TROCHĘ O SERIALU, KTÓRY OSTATNIO OGLĄDAŁAM...

 




COLUMBO (1968-2003)

Niektóre seriale mają w sobie coś wyjątkowego, coś, co sprawia, że można oglądać je na okrągło. Kiedy pierwszy raz zobaczyłam jeden z odcinków "Columbo", byłam nie tylko zachwycona, ale i mocno zdziwiona. Od razu uderzył mnie fakt, że tak wiekowy już serial (pierwsze odcinki nadawano w roku 1968) nie został naruszony przez ząb czasu i nadal ogląda się go z olbrzymią przyjemnością. Jasny, nieco zniszczony już płaszcz, cygaro, praktycznie nie znikające z ust, czy lekko obłędne spojrzenie, to tylko niektóre znaki szczególne, dzięki którym pokochałam postać dociekliwego detektywa, który w każdym odcinku musi wypowiedzieć kultową już kwestię: "Mam jeszcze tylko jedno pytanie" - właśnie tak ona brzmi, i choć zazwyczaj na jednym pytaniu się nie kończy, to możecie być pewni, że jeżeli postanowicie oglądać serial "Columbo", to wyryje on trwały ślad również i w waszej pamięci.

Serial przedstawia losy pewnego detektywa, który w dość niekonwencjonalny sposób rozwiązuje kolejne zagadki. Jest on jednym z najbardziej uporczywych i drążących temat bohaterów, jacy kiedykolwiek pojawili się na ekranach naszych telewizorów. Co ciekawe jego słynny płaszcz pochodzi z szafy Petera Falka, aktora, który wciela się w role tytułowego Columbo. Większość odcinków ma charakterystyczną i mało skomplikowaną konstrukcję, na którą składa się logiczny tok następujących po sobie wydarzeń. Najpierw poznajemy historię morderstwa, potem na miejsce zbrodni przybywa Columbo, a w finalnej części każdej sprawy jesteśmy świadkami niekonwencjonalnych, a momentami wręcz kuriozalnych wyczynów detektywa, mających na celu ujęcie i zdemaskowanie sprawcy. 

Mogłoby się wydawać, że taki opis kolejnych historii spowoduje, że serial z odcinka na odcinek będzie coraz bardziej nudny. Nic z tego! Każda sprawa, którą Columbo musi rozwiązać, jest całkowicie inna, a i sposoby jej rozwikłania znacząco różnią się od siebie. Trzeba przyznać, że w tym wypadku scenarzyści bardzo poważnie potraktowali widza, serwując mu wiele ciekawych historii, których siedzący przed telewizorem odbiorca, co prawda, nie musi już rozwiązywać, to jednak może razem z detektywem spróbować znaleźć sposób udowodnienia winy sprawcy. Czasami to na prawdę świetna zabawa.

Porucznik Columbo urodził się w Nowym Jorku. Jest Amerykaninem pochodzenia włoskiego. Odbył służbę wojskową podczas wojny koreańskiej, a następnie wstąpił do nowojorskiej policji. W 1958 roku przeprowadził się do Los Angeles, gdzie ukończył szkołę oficerską.

Columbo jest niepozorny, szczupły, niskiego wzrostu. Nie nosi munduru policyjnego. Ubiera się stale w taki sam garnitur, krawat i płaszcz, które nie zawsze są czyste. Jest roztargniony. Cierpi na wiele przypadłości, m.in. lęk wysokości, chorobę morską oraz lęk przed szpitalem i zabiegami medycznymi. Nie umie pływać. Nie nosi broni i nie potrafi z niej strzelać, trzyma ją w komendzie. Jest marnym kierowcą. Jeździ francuskim autem marki Peugeot 403 kabriolet.



Gdy poznajemy Columbo, jest mężczyzną w wieku około 40 lat. Przez cały czas trwania serialu nie awansował. W serialu nigdy nie pada imię porucznika Columbo, natomiast w jednym z odcinków, na dokumencie tożsamości porucznika widnieje imię Frank. W serialu Columbo często wspomina o swojej żonie, która nie wystąpiła w żadnym z odcinków.


Do charakterystycznych cech serialu należą dziwactwa porucznika Columbo:
  • niedbały ubiór, w szczególności wiecznie pomięty prochowiec,
  • tanie cygaro, które niemal permanentnie pali (trzyma w ustach),
  • szklane oko (protezę nosił grający główną rolę Peter Falk), które nadaje spojrzeniu porucznika swoiście niepokojący charakter,
  • niezwykły, jak na amerykańskie warunki, europejski samochód – stary, zaniedbany, poobijany i mocno zdezelowany Peugeot 403 kabriolet z 1959 roku,
  • niemal w każdym odcinku wspomina o swojej żonie (pani Columbo), której imienia nie poznajemy i która nigdy nie pojawia się na ekranie (nawet na zdjęciu), jednak pomogła w rozwiązaniu kilku spraw; porucznik trzykrotnie[8] rozmawiał z żoną przez telefon. W odcinku Troubled Waters pani Columbo towarzyszy mężowi podczas rejsu do Meksyku, który wygrała w loterii kościelnej. Jest wspominana przez inne postacie, jednakże sama nie pojawia się na ekranie.
  • często wspomina również o innych członkach swojej rodziny (np. swoich kuzynach), opowiadając o ich życiu i zwyczajach,
  • często rozmawia ze swoim otyłym psem rasy basset – zdarza się, że pies znajduje dowody zbrodni. Wabi się Pies, bo porucznik nie ma pomysłu na imię, które by się mu spodobało,
  • udaje przed podejrzanymi roztargnienie oraz kłopoty z pamięcią, demonstrując to poprzez macanie się po kieszeniach w celu znalezienia notesu bądź ołówka, w ten sposób usypia ich czujność, jednocześnie bacznie obserwując i zapamiętując każdy detal,
  • na początku śledztwa Columbo podziwia podejrzanych, docenia ich pozycję społeczną, pracę oraz dorobek zawodowy. W przypadku aktorów i innych ludzi tworzących kulturę porucznik ucieka się do pochlebstwa, określając siebie lub kogoś z rodziny jako fana twórczości podejrzanego,
  • porucznik podczas śledztwa najwięcej czasu spędza na rozmowach z osobą, która jest mordercą,
  • nalegając na rozmowę (dla podejrzanego, z reguły nie w porę) stwierdza, że zajmie tylko dwie minuty,
  • towarzysząc podejrzanym w ich codziennych obowiązkach, prosi ich o różne przysługi, które pośrednio pomagają mu w śledztwie oraz zdradzają nawyki podejrzanych,
  • Columbo wychodząc z pomieszczenia po przesłuchaniu podejrzanego, niemal zawsze odwraca się w drzwiach lub szybko powraca do pomieszczenia, mówiąc iż o czymś sobie przypomniał w ostatniej chwili i prosi o odpowiedź na „tylko jeszcze jedno pytanie”, bardzo często uzyskuje w ten sposób kluczową informację, prowadzącą do rozwiązania zagadki w śledztwie,
  • Kiedy jest częstowany alkoholem przez podejrzanych, na ogół odmawia, tłumacząc że jest na służbie. Od tej reguły robi jednak wyjątki, po to by stworzyć koleżeńską atmosferę i wydobyć od podejrzanego kolejne dowody. W odcinku Requiem for a Falling Star Columbo po udowodnieniu winy Norze Chandler i przyznaniu się kobiety do zbrodni, decyduje się z nią napić whisky przed odwiezieniem jej na komendę.









Odcinek 1 Przepis na morderstwo  - Dr Ray Fleming (Gene Barry) (psychiatra) zamierza zamordować swoją żonę (Nina Foch), współpracując ze swoją kochanką Joan Hudson (Katherine Justice). Joan zapewnia Flemingowi alibi, udając jego żonę i pokazując się z nim na lotnisku i w samolocie lecącym za granicę. Kochanka w ostatniej chwili przed wylotem odgrywa scenę kłótni, po której wysiada z samolotu, a sam Fleming wylatuje za granicę (mając świadków, iż rozstał się z żoną, kiedy ta żyła). Po powrocie mężczyzna zastaje w swoim apartamencie porucznika Columbo, który oświadcza, iż pani Fleming została zaatakowana i w ciężkim stanie przebywa w szpitalu. 

Aby utrzymać swoją fortunę, niezwykle uprzejmy i niezwykle inteligentny doktor Ray Flemming brutalnie dusi swoją żonę Carol w ich luksusowym apartamencie i organizuje wymyślną farsę ze swoją piękną młodą kochanką, aktorką Joan Hudson, aby ustalić swoje alibi. W potępiającym akcie oskarżenia dotyczącym środków bezpieczeństwa na lotniskach z lat 60. Joan przebiera się za Carol (mimo że jest na tyle młoda, że ​​może być jej córką) i po zainscenizowanej kłótni z doktorem Flemmingiem wyskakuje z samolotu przed lotem, zostawiając dobrego Doktora, aby odleciał do Acapulco, aby zabezpieczyć coś, co wygląda na niepewne alibi. Po powrocie do domu kilka dni później Flemming wchodzi do mieszkania i ocenia miejsce zbrodni. W klasycznym akcie niepokoju porucznik Columbo wynurza się z innego pokoju i ogłusza Doktora, mówiąc mu, że jego żona wciąż żyje – chociaż jest w śpiączce. Biegną do szpitala, ale pani Flemming umiera, zanim będzie mogła złożyć oświadczenie. „Jeśli to jakieś pocieszenie” – mówi doktor Flemming – „jedyne, co powiedziała, to twoje imię”. Nie minie dużo czasu, zanim małe rzeczy zaczną niepokoić Columbo. Dlaczego doktor Flemming nie zawołał żony po powrocie do domu, żeby sprawdzić, gdzie ona jest? Dlaczego jego bagaż był tak ciężki, gdy odprawiał go na lotnisku, a znacznie lżejszy w drodze do domu? Co się stało z przedmiotami rzekomo skradzionymi z domu Flemingów? Co się stało z sukienką i rękawiczkami pani Flemming? A jaka jest historia Joan i doktora Flemminga? Jeśli chodzi o to drugie, szybko przekonuje się, że to coś więcej niż tylko relacja lekarz-pacjent. Chociaż doktor Flemming, jak można było przewidzieć, ma odpowiedź na wszystko, Columbo, zapowiadając zdolności dedukcyjne, jakie pokaże w właściwym serialu, łączy zbrodnię w całość. Dochodzi do wniosku, że Doktor jest zbyt pewny siebie i zbyt kontrolowany, aby złamać. Natomiast Joanna to inna sprawa. Ona jest słabym ogniwem, a on postanawia ją złamać, co prowadzi do pamiętnej rozgrywki w studiu filmowym, gdzie Columbo ustanawia prawo i daje Joan znać, że będzie ją prześladował, dopóki nie przyzna się do udziału w zbrodni. Chociaż Joan (tylko) przetrwa burzę, jest wstrząśnięta poza punktem powrotu. Z rosnącą paniką dzwoni do doktora Flemminga, ale on każe jej ochłonąć i dać sobie z tym spokój. Ale następnego dnia Columbo wzywa Doktora do domu Joan i odkrywa, że ​​zmarła z powodu przedawkowania. Widząc rudą w bikini wyciąganą z basenu i przykrywaną kocem, pozornie martwą jak słup, cały świat wygląda tak, jakby doktor Flemming był w domu i suchy – jego ostatnie ogniwo w zbrodni jest rzeczą oczywistą przeszłość. Pozbyłeś się żony, ale straciłeś dziewczynę, którą kochałeś, więc to wszystko na nic, beszta Columbo. Raczej nie, drwi podły Doktor, nie mogąc oprzeć się ostatniej szansie na udowodnienie swoich wyjątkowych zdolności umysłowych. Joan była zbędna . Znalazłby sposób, żeby się jej pozbyć. I oto, prawdziwa Joan wyłania się z miejsca, w którym się ukrywała , słuchając każdego wbijanego w plecy słowa. Druga rudowłosa była przynętą – Columbo użył przeciwko niemu własnego, lotniczego  sposobu działania doktora Flemminga , aby zobaczyć to, co chciał zobaczyć. Nadchodzi ostateczny zwrot sytuacji, a gdy pełna entuzjazmu Joan jest gotowa do wyznań od razu, przyszłość doktora Flemminga nie wygląda dużo mniej różowo w miarę pojawiania się napisów końcowych…

Przepis na morderstwo oferuje więc na starcie wszystko to, czym charakteryzować się będzie kolejnych 68 odcinków serialu: otwarcie, czyli morderstwo dokonane najczęściej w środowisku klasy wyższej, inteligentny złoczyńca, który ma, wydaje się, dopracowany plan, no i porucznik Columbo, który pojawia się w swoim czasie, najczęściej wyciąga informacje mimochodem, rozmawiając o pracy, pasjach, rzeczach pobocznych. Często zgadza się z teoriami podejrzanych i przytakuje im. Otwiera się, gaworzy o żonie, której nigdy nie zobaczymy, ma lekko niechlujny wygląd, nie sprawia groźnego wrażenia, a przynajmniej nie takiego, które mogłoby wzbudzić niepokój mordercy. Doskonale w roli odnalazł się Peter Falk, który wszedł w rolę na 100%, zadbał o garderobę swojego bohatera, a aktorskimi środkami wyrazu stworzył postać nietuzinkową.

Ocena odcinka: 9/10






Odcinek 2 Okup za nieżywego człowieka - Leslie Williams (Lee Grant), genialna i bezwzględna prawniczka, morduje swojego męża Paula (Harlan Warde), a następnie pozoruje porwanie dla okupu. Kobieta podrzuca sobie anonimowe żądania porywaczy oraz pozoruje telefon od uprowadzonego męża. Następnie, w porozumieniu z policją, udaje się samolotem na miejsce zrzutu okupu. 

Prawniczka Leslie Williams nie ma już pożytku ze starszego męża Paula, więc strzela do niego, a ciało wrzuca do oceanu. Przebiegła Leslie ma doskonały plan uniknięcia podejrzeń. Wykorzystując nagranie swojego męża z automatycznej sekretarki (pierwszy przykład tego, co stało się podstawą Columbo ) i sporządzając list z żądaniem okupu informującym, że został porwany, wprowadza w życie swój skomplikowany plan. Wezwano FBI w uprzejmej postaci agenta Carlsona. Przedstawiciel LAPD jest jego całkowitym przeciwieństwem: niechlujny porucznik Columbo, który pojawia się w nieudolny sposób, zgubiwszy pióro w ciemnych drzwiach domu. Ale podczas gdy FBI wykonuje wszystkie czynności, ignorując Columbo, to porucznik zaczyna zadawać pytania. Kiedy do jej domu dzwoni automatyczny telefon, odtwarzając wiadomość, którą Leslie stworzyła, aby wyglądało na to, że jej mąż żyje i ma się dobrze, i żądając okupu w wysokości 300 000 dolarów, tylko Columbo zauważa, że ​​nie zapytała, czy wszystko w porządku. To go niepokoi i jest to pierwszy znak, że trybiki w jego ostrym jak brzytwa umyśle zaczynają działać. Kiedy już zdobędzie gotówkę z okupu, następuje skomplikowana scenografia, w której Leslie, utalentowana pilotka, wyrusza swoim lekkim samolotem do wcześniej ustalonego punktu zrzutu nad pustynią. Tam wyrzuca przez okno samolotu pustą torbę, rzekomo zawierającą pieniądze z okupu, które już zdobyła. Gdy Leslie wraca na lotnisko, FBI i policja szturmują miejsce zrzutu, aby znaleźć tylko pustą torbę. Ponownie tylko Columbo zastanawia się, dlaczego porywacze zadali sobie trud pozostawienia torby, zamiast natychmiastowej ucieczki. Wyłamuje nawet zamek szafki Leslie w pokoju pilota na lotnisku, ale ona już usunęła dowody i umieściła je w tajnej skrytce w swojej garderobie. Następnego dnia zostaje odkryte ciało męża Leslie. Wiadomość zostaje przekazana jej w sądzie przed rozprawą i po raz pierwszy załamuje się, upada na oczach świadków i trzeba ją wyprowadzić. Znowu Columbo jest zaniepokojony. Po co to tracić teraz, kiedy była taka spokojna i opanowana? Dlaczego nie zapytała, gdzie znaleziono ciało i jak zmarł? Pomijając podejrzenia Columbo, dla Leslie wszystko poszło zgodnie z planem. Wszystko do czasu, aż Margaret – córka jej męża – wróci ze Szwajcarii do domu, czyli będzie jej cierniem w boku. Oboje gardzą sobą, a Margaret robi scenę na pogrzebie, uderzając Leslie w twarz i wrzeszcząc: „Tego chciałaś, prawda?” Columbo pociesza Margaret na cmentarzu. Znalazł prawdopodobnego sojusznika w swojej próbie udowodnienia winy Leslie. Gdy odcinek zmierza ku końcowi, poprzez cudowną scenę, w której Leslie zabiera porucznika na przejażdżkę swoim samolotem (ku jego dyskomfortowi), to właśnie relacja, którą nawiązał z Margaret, daje Columbo przewagę. Przy misce chili w swojej ulubionej restauracji Margaret wyjawia Columbo, że Leslie nienawidziła swojego ojca i wykorzystała jego reputację w zawodzie prawniczym, aby pobudzić własne ambicje. Margaret jest pewna, że ​​Leslie pociągnął za spust, ale wciąż nie ma niezbitych dowodów. Obmyślają więc własny plan, równie diabelnie sprytny jak plan Leslie. W trybie pełnego psychopatycznego Margaret terroryzuje Leslie we własnym domu, strzelając do niej ślepymi próbami z pistoletu i dając jej znać, że wie, że torby z okupem zostały zamienione. Mówi, że Margaret pozbędzie się Leslie i wróci do Europy, jeśli Leslie zapłaci jej roczne wynagrodzenie w wysokości 25 000 dolarów. Leslie łapie przynętę. Po lodowatym pożegnaniu na lotnisku z Margaret, Leslie wpada na kogo innego, jak nie na porucznika Columbo. Zaprasza ją na drinka: jego ton sugeruje, że to pożegnanie, wiedząc, że pokonała go uczciwie. Potem następuje zamach stanu : Columbo przedstawia pieniądze z okupu, które Leslie wykorzystał, aby spłacić Margaret. Tylko zabójca mógł mieć pieniądze. Ostatecznie to chciwość Leslie i całkowity brak sumienia ją zabiły. Jak sam to ujął Columbo: „Pani. Williams, nie masz sumienia i to jest twoja słabość. Czy przyszło Ci do głowy, że bardzo niewielu ludzi wzięłoby pieniądze, żeby zapomnieć o morderstwie? Tak się nie stało, prawda? Wiedziałem, że tak się nie stanie. Inny funkcjonariusz eskortuje Lesliego do miasta, a Columbo zostaje z rachunkiem za napoje, którego nie może zapłacić, mimo że na stole leży przed nim 25 tys. dolarów, w miarę jak pojawiają się kredyty…

Większość dotyczy zachowania antagonistki włącznie z niejasnym mimo wszystko motywem zbrodni. Jej przemożna chęć poprawienia sobie statusu materialnego nie wchodzi w grę, gdyż była już osobą zamożną. Dopuszczam jedynie ewentualność, że jako kobieta silna, rozgrywająca karty w sądzie, nie mogła pogodzić się z myślą, że jej małżonek jest osobą, z którą w świecie finansjery ludzie się utożsamiają i szanują bardziej niż ją samą. Już przy drugim odcinku ukłuła mnie również inna sprawa. Podobnie jak w Sposobie na morderstwo, Columbo praktycznie nie wykonuje żadnej stricte policyjnej roboty. To nie jest zarzut, ale ciekawostka, o której zapomniałam i tym bardziej jestem ciekawa kolejnych odcinków. W obydwu „pilotach” antagoniści „wpadają”, bo w ich zdemaskowaniu pomaga świadomie, bądź nie, osoba trzecia…

Ocena odcinka: 9/10










Odcinek 3 Morderstwo z książki - Ken Franklin (Jack Cassidy) to członek dwuosobowego zespołu piszącego kryminały. Jego biznesowy partner, Jim Ferris (Martin Milner), zamierza zakończyć współpracę i kontynuować pisanie kryminałów na własny rachunek. Decyzja ta ma dla Kena negatywne konsekwencje, ponieważ w rzeczywistości to Jim pisał powieści kryminalne, a on sam zajmował się jedynie ich promowaniem. Nie chcąc dopuścić do tego, by czytelnicy poznali prawdę o tym, iż jedynym autorem książek był Ferris, Franklin postanawia go zamordować. W tym celu wywozi go do swojej daczy z dala od Los Angeles, pozorując jednocześnie włamanie do biura w LA. Na miejscu prosi Ferrisa, by ten zadzwonił do żony i skłamał, iż będzie do późna pisał książkę w swoim biurze. Następnie morduje wspólnika (który nie zdążył zakończyć połączenia telefonicznego), zapewniając sobie alibi, polegające na tym, iż w chwili popełnienia przestępstwa ofiara miała się znajdować w Los Angeles. Plan zawodzi, kiedy okazuje się, iż Ferris był widziany nieopodal daczy na krótko przed zabójstwem przez lokalną sklepikarkę, Lilly La Sankę (Barbara Colby). Franklin zmuszony zostaje do usunięcia niewygodnego świadka. 

Wraz z Jimem Ferrisem kobieciarz Ken Franklin stanowi połowę jednego z najgorętszych na świecie duetów piszących kryminały, mającego na swoim koncie szereg bestsellerowych kryminałów „Pani Melville”. Na nieszczęście dla Kena Jim chce spróbować swoich sił w pracy solowej. A ponieważ Jim naprawdę pisze wszystko, Ken ma problem, jeśli chce utrzymać swój styl życia playboya (co z pewnością robi). Po „żartobliwym” natarciu na Jima, gdy ten kończy ostatnią powieść o Melville'u, Ken przekonuje swojego partnera, aby towarzyszył mu w wycieczce na południe, do jego domku nad jeziorem. Zabiera Jima do samochodu, a następnie wraca na górę i niszczy biuro, sprawiając wrażenie, że zostało splądrowane przez nieznaną osobę lub osoby. Po dotarciu do domku (poprzez przystanek w sklepie spożywczym La Sanka) Ken każe Jimowi zadzwonić do kochającej żony Joanny, aby powiedzieć jej, że pracuje do późna w biurze. Podczas gdy oboje są w połowie rozmowy, Ken strzela do Jima, co powoduje, że przerażona Joanna kontaktuje się z policją i informuje ich, że jej mąż został postrzelony. I oczywiście porucznik Columbo jest jednym z wezwanych gliniarzy. Po zabraniu wstrząśniętej Joanny do domu Columbo spotyka Kena, który po usłyszeniu wiadomości rzucił się jej na pomoc. Porucznik od razu nabrał podejrzeń. Dlaczego w dobie kryzysu Ken zdecydował się na godzinną podróż do Los Angeles, zamiast na lot samolotem? Podejrzenia detektywa rosną, gdy Ken później umieszcza ciało Jima na własnym trawniku przed domem. Ken dzwoni do Columbo, aby go ostrzec, ale mimo to znalazł później czas na otwarcie poczty. „Rachunki rozpraszają uwagę” – mówi doświadczony Columbo, wychodząc na noc, drażniąc brawurę Kena. Podczas gdy Ken próbuje przekonać Columbo, że Jim stał się obiektem zawodowego hitu w związku z zbieraniem informacji o władcach przestępczości ze Wschodniego Wybrzeża na potrzeby rzekomej nowej książki, plany uprzejmego pisarza padają na dalszy plan, gdy Lily La Sanka, zalotna wdowa prowadząca sklep spożywczy w pobliżu chaty Kena , pojawia się niemile widziany w Los Angeles. Wie, że Ken jest zamieszany w śmierć Jima, ponieważ widziała go w samochodzie Kena, kiedy zatrzymywali się w jej sklepie w drodze do domku. Teraz Lily chce 15 000 dolarów, żeby kupić sobie milczenie. Ale ona chce też kawałka samego Kena ! Uzbrojony więc w szampana i torbę pełną gotówki, zgadza się na randkę z Chez La Sanka podczas swojej następnej podróży na południe (uwaga – to nie jest eufemizm). W najbardziej czarującym wydaniu diabelski Ken kusi Lily wybornym winem i obietnicą romansu podczas przytulnej kolacji we dwoje. Przekazuje 15 000 dolarów. Gdy Lily liczy pieniądze, Ken zakrada się od tyłu z pustą butelką i (prawdopodobnie, ponieważ gustowny montaż nie pokazuje przemocy) zatłucze ją na śmierć. Odzyskuje pieniądze, po czym wypływa łódką Lily na środek jeziora i wyrzuca jej ciało, po czym płynie do domu. Ogólnie rzecz biorąc, sytuacja Kena zaczyna wyglądać całkiem nieźle. Nie spodziewał się jednak, że następnego dnia porucznik zadzwoni do jego chaty. W klasycznym, niepokojącym posunięciu Columbo znajduje się w pobliżu, rzekomo po to, aby ocenić teren pod kątem ucieczki z panią Columbo. Oboje słyszeli o śmierci panny La Sanki tego ranka, choć Ken twierdzi, że tak naprawdę jej nie zna. Potem następuje rozstrzygnięcie: Columbo pyta, co ludzie robią tam dla zabawy w nocy. Ken zapewnia go, że nie ma tu żadnego życia nocnego, „Tylko sen i świerszcze”. To zabawne, myśli detektyw, wychodząc. Zadzwoniłem wczoraj wieczorem, żeby powiedzieć, że przyjdę, ale nikogo nie było w domu…. Sprawa Columbo staje się coraz mocniejsza: Kena nie było w domu w noc morderstwa w La Sanka. Ken dał Lily podpisaną książkę, udowadniając, że ją zna. Columbo znalazł korek od szampana w domu Lily i widział, jak Ken pakował szampana na swoją podróż. Wie, że Ken wypłacił 15 000 dolarów i przekazał je później. Wie, że Franklin może zarobić 250 000 dolarów na polisie ubezpieczeniowej na życie Jima i że od lat nie dokonywał żadnych zapisów w księgach. Jednak twarde dowody umykają mu do czasu, gdy rozmowa z Joanną na temat nawyków Jima w pisaniu przynosi mu przełom. Jim wszystko zapisał, każdy najdrobniejszy pomysł na historię, jaki on i Ken wymyślili, i ukrył to gdzieś, aby móc z nich skorzystać w przyszłości. Columbo przegląda każdy skrawek papieru w starym biurze Jima, znajduje to, czego potrzebuje i spotyka się tam z Franklinem, mówiąc mu, że jest aresztowany. Columbo mówi mu, że drugie morderstwo tego świadka było niechlujne. To był twój pomysł. Ale pierwsze morderstwo było genialne. To mógł wymyślić jedynie wielki autor kryminałów, taki jak Jim Ferris. A cały spisek i alibi, spisane pismem Jima, są teraz w posiadaniu Columbo. To wystarczy do skazania. Oszołomiony Franklin otrząsa się z szoku z ironicznym uśmiechem. O dziwo, pierwsze morderstwo było w całości jego pomysłem – „Jedynym dobrym, jaki kiedykolwiek miałem” – mówi. Wyszedł z biura, aby udać się do centrum miasta, zostawiając kamerę powiększoną na raczej złowrogim portrecie pani Melville, gdy pojawiają się napisy końcowe…

Pięknie to sobie wykoncypował Ken Franklin (Jack Cassidy). Pięknie, ale tylko przy mylnym przeświadczeniu o lotności swojego umysłu. To skądinąd, moim zdaniem, jedna z prostszych spraw porucznika Columbo. Otóż Ken Franklin jakimś cudem wszedł swego czasu do spółki z utalentowanym pisarzem kryminałów Jimem Ferrisem (Martin Milner). Jim pisał, a cykl powieści o Pani Melville przyniósł mu pokaźny dochód. Nie tylko zresztą jemu, ale również partnerowi biznesowemu. Franklin udzielał się w wywiadach, pozował do zdjęć, widniał rzecz jasna na okładce każdego jednego tomu. Ale przyszedł czas, że Jim Ferris pragnął się usamodzielnić, rozwiązać to „małżeństwo’, co rzecz jasna nie było po myśli Franklina. Gdyby sytuacja była odwrotna (i Jim dybałby na życie Kena) morderstwo może i byłoby dopracowane. Jednak z Franklina taki morderca jak i pisarz, więc i jego doskonały plan był od początku upstrzony niezliczonymi dziurami. Oczywiście nie trzeba zaznaczać, że porucznik Columbo doskonale poradził sobie z rozwikłaniem zagadki. Po prawdzie jednak zadanie miał rzeczywiście ułatwione, bo Franklin wymyślił wyjątkowo kiepski plan. W praktyce wyglądało to tak, jakby uwiedziony wizją kryminalnych przygód miał nadzieję, że policja rzuci się na podrzucone przez niego tropy, w tym te jakoby pisarz był na celowniku kryminalnego półświatka. Franklin rzeczywiście musiał mieć nikłe pojęcie o realnym świecie, pracy policji, priorytetach prawdziwych przestępców. Zarówno te motywy jak i koncept na mordercę na zlecenie Columbo przyjmował z klasyczną pokorą angażując się, odsłaniając i zachęcając mordercę do szerzenia swoich fantastycznych wywodów.

Ocena odcinka; 9/10









Odcinek 4 Pomocna śmierćCarl Brimmer (Robert Culp) to arogancki, pewny siebie kierownik prywatnej agencji detektywistycznej. Brimmer otrzymuje zlecenie od bogatego magnata wydawniczego Arthura Kennicuta (Ray Milland). Zlecenie polega na udowodnieniu żonie Kennicuta, Lenore (Pat Crowley), iż ta zdradza swojego męża. Brimmer uzyskuje dowody zdrady, ale zamiast przekazać je Kennicutowi, zaczyna szantażować Lenore. Kobieta w reakcji na szantaż oświadcza, iż opowie o sprawie mężowi co zniszczy reputację firmy Brimmera. Mężczyzna w porywie szału, przypadkowo zabija kobietę, a następnie porzuca jej ciało na złomowisku. Jako szef agencji detektywistycznej i zaufany człowiek Kennicuta, pracuje (wraz z Columbo) nad sprawą śmierci Lenore. Manipulując śledztwem, stara się odsunąć od siebie podejrzenia. 

Irytujący szeregowy Dick, śledczy Brimmer, próbuje szantażować żonę potentata medialnego Arthura Kennicita, aby ujawniła wewnętrzne informacje na temat kontaktów jej męża z politykami i innymi decydentami wagi ciężkiej. Brimmer uważa, że ​​pani Kennicut zgodzi się na jego plan, biorąc pod uwagę, że właśnie powiedział jej mężowi, że nie ma romansu – mimo że doskonale o tym wiedział po dochodzeniu. Później tego samego dnia włamuje się do domu na plaży Brimmera, aby poinformować go, że nie będzie grać w piłkę. Co więcej, opowie o romansie mężowi i poinformuje go, jak naprawdę Brimmer prowadzi swój biznes. Arthur Kennicut nie jest człowiekiem, którego można mieć za wroga. Ta dwójka się zderza. Po dobrym, staromodnym potrząsaniu Lenore telewizorem, Brimmer następnie uderza ją w twarz, posyłając ją do tyłu i rozbijając głowę o stolik do kawy. Choć nie był to działanie z premedytacją, Brimmer ma martwe ciało na rękach i plan, który spektakularnie przyniósł odwrotny skutek. Porzuca ciało na odległym terenie przemysłowym i wymyka się w noc. Nie zadowalając się poleganiem wyłącznie na policji Los Angeles (w tym na poruczniku Columbo), Kennicut zatrudnia Brimmera i jego agencję do pomocy w rozwiązaniu sprawy. Podczas pierwszego spotkania dwóch śledczych w pałacowym domu Kennicuta Columbo zdobywa pierwszy dowód przeciwko Brimmerowi. Wiedzą, że morderca nosił wysadzany klejnotami pierścionek, ponieważ zostawił ślad na policzku Lenore. Wyznając wiarę w chiromancję, przebiegły porucznik bada ręce zarówno Kennicuta, jak i Brimmera. Columbo zauważa, że ​​Brimmer rzeczywiście nosi wysadzany klejnotami pierścionek, choć utrzymuje to w tajemnicy. Gra się toczy… Dochodzenie Columbo prowadzi go do lokalnego golfisty, który wkrótce przyznaje się do romansu z Lenore. Ale Columbo eliminuje go jako podejrzanego. Opalone słońcem dłonie pokazują, że nie nosi pierścionka. Coraz bardziej prawdopodobne jest, że Brimmer będzie winowajcą, gdy porucznik odkrywa, że ​​jest on leworęczny, podobnie jak zabójca, a także jest człowiekiem o ognistym usposobieniu, który przy odpowiedniej prowokacji może wybuchnąć wściekłością. Brimmer rzuca jednak Columbo wyzwanie, oferując mu pracę w swojej agencji. Potroi pensję Columbo, chociaż odsunie go od sprawy Kennicut. Porucznik rozważa to, zanim ostatecznie odmawia. Kennicut żąda szybkiego zakończenia sprawy, a Columbo wykorzystuje swój atut. Gdy dowiedział się, że Lenore nosiła soczewki kontaktowe, zlecił ekshumację ciała, aby sprawdzić, czy soczewki nadal są na swoim miejscu. Następnie sprawdza blef Brimmera, ujawniając, że brakuje jednego obiektywu. Gdyby zabójca tylko o tym wiedział, mówi Columbo, mielibyśmy przewagę, ponieważ w pobliżu mógłby leżeć kluczowy dowód obciążający go. Wciągnięty w akcję Brimmer desperacko przeszukuje gruby dywan w swoim domu, gdzie upadła Lenore, ale bezskutecznie. Może jest w bagażniku samochodu, gdzie umieścił ciało, zanim je wyrzucił? Ale jego samochód stoi w garażu agencji po tym, jak w niewytłumaczalny sposób nie uruchomił się wcześniej tego samego dnia. Musi to sprawdzić, więc wyrusza, żeby to sprawdzić. Rozpoczyna się gorączkowe przeszukiwanie bagażnika i oto! W kącie znajduje soczewkę kontaktową. Chowając go do kieszeni, przygotowuje się do odejścia, zanim dosłownie zostaje złapany przez reflektory, gdy ukryty Columbo, Kennicut i reszta wychodzą ze swojej kryjówki. – Czy mógłbyś nam powiedzieć, czego szukałeś? – pyta Columbo. „Papiery… do sprawy” – warczy Brimmer, ale nikt tego nie kupuje. Kennicut namawia śledczego, aby przyznał się do zabójstwa, podczas gdy porucznik zaprasza go do centrum miasta, aby złożył wyjaśnienia w protokole. Udając zrezygnowaną irytację, Brimmer zgadza się. Wychodząc, próbuje wyrzucić obciążającą soczewkę do kosza, ale zostaje zatrzymany na polecenie Columbo, który odsłania soczewkę widzom. Kiedy Kennicut patrzy z bólem wypisanym na twarzy, Brimmer przyznaje się do swojej zbrodni i zostaje wyprowadzony, lamentując, że porucznik nigdy nie przyjął jego oferty pracy. Gdy na miejscu zdarzenia zostali już tylko Columbo i Kennicut, detektyw odkrywa prawdę: Lenore nie zginęła żadna z soczewek kontaktowych. To był tylko podstęp, żeby przyciągnąć Brimmera. To, co znajduje się w bagażniku, musi być dziełem przypadku, ale tak czy inaczej, teraz liczą się tylko działania Brimmera. Kiedy Kennicut rozmyśla o tym, jak samochód Brimmera nie działał w tak kluczowym momencie, Columbo snuje mu wesołą opowieść o tym, jak jego zmarnowana młodość, wyłączanie samochodów z ziemniaków w rurze wydechowej, musiała mieć wpływ na to, że chciał zostać stróżem prawa, aby mógł zadośćuczynić za te wykroczenia. Następnie enigmatyczny porucznik odwraca się i opuszcza garaż. Zdezorientowany Kennicut odwraca się, by spojrzeć na wydech samochodu, sprawdza się, po czym obraca się na pięcie i podąża za Columbo, gdy pojawiają się napisy końcowe…

W Pomocnej śmierci dodatkowo uderzył mnie jeden fakt i pokuszę się o stwierdzenie, że z porucznika Columbo wyszła już tutaj dość wyraźnie jego skłonność do „pastwienia” się nad podejrzanym w stosunku do którego ma już 100% pewności. I chociaż to „pastwienie się” brzmi nieco na wyrost, to w koncepcji serialu wypada dość zabawnie, a widz czerpie z tego dużo frajdy. Przykładem może być scena, gdy morderca już wie, że powinien szukać zagubionego dowodu w swoim dywanie, na co wkracza Columbo i wygłasza peany na temat tego dywanu stwierdzając jednocześnie, że „jest tak gęsty, że mógłby pan w nim zgubić własny but”. Przykłady można mnożyć i przyznacie, że to wyjątkowy dar porucznika, by wytrącać z równowagi kogoś, kto jest już w tym momencie postawiony pod ścianą… 

Ocena odcinka: 10/10









Odcinek 5 Ciężar dumy - Generał Martin Hollister (Eddie Albert), emerytowany bohater wojenny, dowiaduje się, iż badana jest sprawa defraudacji funduszy wojskowych. Zamieszany w aferę generał, morduje swojego wspólnika w obawie przed tym, iż ten będzie zeznawał. Morderstwo ma miejsce w domu generała i jest częściowo widziane przez pływającą w okolicy Helen Stewart (Suzanne Pleshette), która wraz ze swoją matką płynie małą łódką. Hollister dowiaduje się o Helen i próbuje ją uwieść, po to by kobieta nie zeznawała przeciwko niemu. 

Płynąc łódką ze swoją apodyktyczną matką, zmartwiona rozwódka Helen Stewart z daleka jest świadkiem, jak generał dywizji Martin Hollister zastrzelił z zimną krwią pułkownika Duttona przez okno jego rezydencji na nabrzeżu. Helen zgłasza przestępstwo policji, a porucznik Columbo zostaje wysłany w celu zbadania sprawy. Istnieje jednak pewien poziom niechęci, ponieważ generał Hollister jest prawdziwym bohaterem wojennym, którego wyczyny na legendarnym Colcie 45 z perłową rączką w Korei pomogły mu zyskać sławę. Naturalnie Hollister jest winny jak grzech, ponieważ wysłał pułkownika z jego ulubioną bronią w obawie, że jego podejrzane interesy zostaną ujawnione. Zanim Columbo przybył na miejsce zdarzenia, ciało Duttona zostało ukryte za sekretnym obrotowym regałem na książki (yessss!), a porucznik stwierdza, że ​​generał nie robi nic bardziej złowrogiego niż kierowanie pracą kilku niezdarnych kadetów, którzy pakują walizkę z jego pamiątkami wojennymi na nową wystawę na jego cześć. Po przyzwoitym wścibstwie – podczas którego dowiaduje się, że legendarny pistolet generała rzekomo skradziono mu wiele lat wcześniej, pozostawiając jedynie duplikat do przekazania na wystawę – Columbo wydaje się zadowolony, że wszystko jest w porządku i zostawia generała, aby przygotował się na uroczystą kolację . Znów sam generał dowiaduje się o miejscu pobytu pani Stewart za pośrednictwem nieufnego właściciela wypożyczalni łodzi (po raz pierwszy regularnie występujący w Columbo Val Avery). Następnie pojawia się na progu jej drzwi i zaprasza ją do obejrzenia wiadomości o 23:00 w nadziei, że reportaż o jego wystawie i bohaterstwach wojennych oczyści jego imię. Tak zaczyna się pozorny romans , w którym Hollister wykorzystuje niską samoocenę Helen, aby nakłonić ją do swojego sposobu myślenia i zapomnieć o zbrodni, której była świadkiem. Chociaż jego spisek działa na Helenę, ma on odwrotny wpływ na porucznika Columbo. Detektyw, który początkowo nie miał powodów, by podejrzewać Hollistera, nieufnie podchodzi do motywów, którymi kierował się, kierując się takim zainteresowaniem głównym świadkiem. Columbo próbuje sprowadzić Helenę z powrotem do jej początkowych podejrzeń, ale jej samotne serce prowadzi ją do głowy. Nawet ponowne pojawienie się ciała pułkownika u wybrzeży Los Angeles (Hollister porzucił zwłoki ze swojej łodzi po uroczystej kolacji) nie ma na nią wpływu. Teraz zdecydowanie opowiada się po stronie generała, przez co Columbo nie może polegać na swoim jedynym kluczowym świadku, nawet gdy buduje resztę sprawy. Jego szanse na skazanie wydają się znikome. To swobodna rozmowa z weteranem wojennym – i dostawcą chili – Burtem, która daje Columbo inspirację, której potrzebuje. Burt nie może się pozbyć swoich starych pamiątek wojennych. To dla niego zbyt ważne. Columbo wskakuje do Colta 45 Hollistera z perłową rękojeścią. Generał przywiązuje dużą wagę do swoich wojennych pamiątek. Nie ma mowy, żeby pozwolił komukolwiek sięgnąć po tę broń. Ergo, tak zwany duplikat musi być prawdziwy! Columbo umawia się z Helen na wystawie Hollister, przyjęciu, które Generał, jak można się było spodziewać, wpada do środka. Porucznik wyjawia, że ​​poddał już balistyce „duplikat” broni i jest to ten sam, z którego zastrzelono pułkownika Duttona. Przywiązanie generała do swojej ukochanej broni było jego zgubą. Większość normalnych ludzi wyrzuciłaby to po zabójstwie. Generał nie mógł się z tym rozstać. Pokonany po raz pierwszy w bitwie Hollister przeprasza Helenę i poddaje się długiemu ramieniu prawa. Tymczasem Columbo bierze Helen pod ramię i wyprowadza ją z wystawy w niepewną przyszłość, gdy pojawiają się napisy końcowe…

Naprawdę nie musiał dużo robić przy tej zagadce porucznik Columbo, bo antagonista wykazał się w pewnym momencie takim brakiem rozsądku, że praktycznie sprawa rozwiązywała się sama. Motywem jak zwykle były pieniądze, ale tak naprawdę strach przed wpadką. Otóż emerytowany generał i jego firma doskonale sobie radziła przy nieuczciwych przetargach, ale gdy miało dojść niechybnie do badania sprawy związanej z defraudacją wojskowych funduszy, podłoga zaczęła drżeć pod pewnym siebie mężczyzną. I gdyby jeszcze był sam uwikłany w ten proceder, może by jakoś się wymigał. Byli jednak wspólnicy, w tym pewien wojskowy, co do którego generał miał pewnie słuszne podejrzenia, że ten nie wytrzyma presji przy ewentualnych przesłuchaniach. Trzeba działać, nacisnąć spust i zatrzeć ślady. Ponieważ te dramatyczne wydarzenia rozgrywają się w posiadłości generała (ten urokliwy dom należał do Petera Falka) usytuowanej na skraju zatoki, łatwo o świadka. To właśnie zobaczyła kobieta, która spędzała wolny czas na łódce. Wprawdzie odległość była znaczna, a i warunki nie najlepsze, jednak incydent warto zgłosić. Co zatem dokładnie widziała? Dwójkę mężczyzn, jeden celował z broni do drugiego, padł strzał. Nie miałaby szans rozpoznać twarzy, ale sam incydent owszem, zauważyła. Skwapliwie powiadomiła policję, a na miejscu zdarzenia pojawił się niestrudzony porucznik Columbo. Tak jak wspomniałam, generał wykazał się niezwykłą niefrasobliwością w chwili gdy postanowił ingerować w śledztwo. Moment, gdy poznał tożsamość świadka, dotarł do kobiety i próbował wywrzeć jakiś wpływ na nią, okazał się dla niego zgubny. Z drugiej strony większość dowodów i tak by się w końcu znalazła i nie pomogłyby tu nawet te stalowe nerwy, z których generał był znany wszem i wobec. Doszło również kuriozalne, wymyślone na szybko tłumaczenia, jak to o zagubionym pistolecie i o tym, że na wernisaż generalskich pamiątek został przygotowany duplikat ukochanej broni (przecież to tak łatwo można było sprawdzić). Trzeba jednak napisać, że i generał nieźle radził sobie ze słownym fechtunkiem z doświadczonym porucznikiem i miał swoje dobre momenty, jak w scenie, gdy Columbo spotyka się z nim na nadbrzeżu. Wędkowanie Columbo to oczywiście pretekst, by podzielić się kilkoma wątpliwościami, ale zamiast jasnych odpowiedzi, generał skwituje całość pewnym „znajdź inne miejsce lub użyj innej przynęty. W przeciwnym razie nic nie złapiecie, poruczniku”. Ciężar dumy nie wybija się szczególnie na tle pozostałych przygód porucznika, ale jest ważny z co najmniej jednego powodu. Otóż teoretycznie nigdy nie poznaliśmy imienia porucznika, ale to właśnie tutaj, w odcinku wyemitowanym po raz pierwszy 27 października 1971 roku w momencie gdy Columbo macha odznaką, można dojrzeć na legitymacji jego imię, Frank. Oprócz tego twórcy potrafili nadać nieco bardziej zabawny ton, szczególnie gdy w pewnym momencie jedna z postaci przyrównuje garderobę Columbo do niezasłanego łóżka…

Ocena odcinka: 9/10







Odcinek 6 Wrobiona w morderstwo - Krytyk sztuki, Dale Kingston (Ross Martin) morduje swojego wujka, wrabiając w przestępstwo swoją ciotkę (Kim Hunter). Kingston zapewnia sobie alibi, tworząc pozory iż podczas zbrodni był na wernisażu. Następnie mężczyzna podrzuca dowody zbrodni ciotce, po to by skazana za zabójstwo, nie mogła odziedziczyć kolekcji sztuki. 

Przyjaźnie wyglądający starszy mężczyzna w przepięknej rezydencji gra na fortepianie Tristesse Chopina . Do pokoju wchodzi solidny, młodszy mężczyzna w zmiętym aksamitnym smokingu. Obaj mężczyźni wymieniają miłe skinienia głowami, ale w ciągu kilku sekund pan Tuxedo, znany również jako niezwykły krytyk sztuki Dale Kingston, wyciągnął pistolet i z zimną krwią zamordował uroczego staruszka – swojego wujka Rudy’ego. Tak, kochani, „Nadaje się do kadrowania” rozpoczyna się od eksplozji! Kingston kładzie zwłoki pod kocem elektrycznym ( ten stary kasztan…) i majstruje przy zamkach drzwi tarasowych, po czym dokonuje prawdopodobnie najłagodniejszego w historii szału wokół domu pełnego dzieł sztuki; przewracanie krzeseł, niepokojące regały z książkami, przechylanie ram do zdjęć, kopanie map na kawałki i tym podobne rzeczy. Kiedy wyjmuje z ram kilka wspaniałych dzieł sztuki, słychać dzwonek do drzwi. Czy Dale został tak szybko złapany? Nie, dobry czytelniku, to jego wspólniczka Tracy, która pomimo początkowej odrazy na widok zwłok, wkrótce namiętnie obejmuje Kingstona, gdy ten wyjeżdża, aby stworzyć alibi na wystawie sztuki. Bierze pod opiekę prawdziwe skarby, których pragnął Kingston: dwa pastele Degas o wartości ponad 500 000 dolarów. Czekając, aż o 23:00 podjedzie ochroniarz, Tracy pakuje koc elektryczny, strzela z narzędzia zbrodni przez okno i pewnie biegnie w dół tylnymi schodami ogrodu w bezpieczne miejsce, podczas gdy ochroniarz waha się niepewnie przed drzwiami na patio. Tymczasem Dale zachwyca tłumy na pokazie sztuki, śmiejąc się diabelsko z własnych żartów, jednocześnie upewniając się, że wszyscy wiedzą dokładnie , o której godzinie przybył. Oczywiście zostaje zaalarmowany o śmierci wuja i pędzi do rezydencji, gdzie zastaje pełno policjantów, a jeden z poruczników Columbo natychmiast zadaje sprytne pytania i wskazuje na niespójności w zbrodni. Dlaczego zabójca zadał sobie trud rozpakowania tańszych obrazów, ignorując inne, zanim natknął się na dzieła Degasa – jedyne rzeczy, które zabrał ze sobą? Dlaczego włamał się przez drzwi tarasowe? Profesjonaliści zawsze korzystają z okien. Columbo wie również, że w sprawę zaangażowane były dwie osoby, które dbały o to, aby udało im się ominąć system alarmowy. Wie nawet, że była to kobieta, po tym jak ochroniarz potwierdził, że słyszał stukot butów na wysokich obcasach po ogrodowych schodach. Oczywiście nie może powiązać tego z Kingstonem. W końcu był na wystawie sztuki. Ale planuje podsłuchiwać swój telefon na wypadek, gdyby za dzieła sztuki doszło do okupu. I oczywiście będzie potrzebował w tej sprawie dużej pomocy… Po sprawdzeniu alibi firmy Kingston na pokazie sztuki (w tym mrożącej krew w żyłach scenie z gburowatym skacowanym artystą i nagim modelem , który patrzy na Columbo), porucznik łapie Dale'a w studiu telewizyjnym. Rozmawia przez telefon z drżącą Tracy i szybko ją rozłącza. Columbo jednak zostaje w pobliżu i zapewnia dostęp do domu Kingstona, aby mógł „pożyczyć kilka książek” o sztuce. Tymczasem Kingston ostrzega Columbo, że jego zbzikowana ciotka Edna – która wiele lat wcześniej rozwiodła się z jego wujkiem – może być podejrzaną, ponieważ mieszka w domu u podnóża wzgórza pod rezydencją. Fabuła się zagęszcza… Jadąc na wzgórza Los Angeles, Kingston spotyka Tracy, aby odebrać od niej Degasa. Zapewniając ją o swojej miłości i uczuciu ohydnym pocałunkiem, następnie natychmiast rozbija jej mózg kamieniem i ucieka z miejsca zdarzenia: jego jedyne powiązanie z zbrodnią zostało teraz bezpiecznie usunięte. Kiedy jednak wraca do domu z dziełami sztuki, zastaje Columbo śpiącego w fotelu. Zdezorientowany porucznik twierdzi, że podrzucił i chce wiedzieć, jak minął dzień Dale’owi – i co nosi w teczce z rysunkami. Kiedy sięga do teczki, Kingston ostro mu przerywa i zostaje uratowany przez dzwoniący telefon. To dla Columbo: w górach znaleziono martwą dziewczynę. Wygląda na wypadek samochodowy, ale okazuje się, że jest studentką kierunków artystycznych, więc porucznik wyrusza w podróż na wypadek, gdyby istniał związek z pierwszym zabójstwem. Sprawa nadal stanowi wyzwanie dla Columbo. Poznaje Ednę, która wydaje się nieszkodliwa, ale zostaje wyrzucona, gdy odkrywa, że ​​wola Rudy'ego została zmieniona. Dale nie odziedziczy dzieł sztuki. Wszyscy pójdą do Edny. To coś więcej: Dale wiedział od ponad 10 dni o zmianie testamentu, więc zabicie wujka nie miałby nic do zyskania. „Idź i znajdź prawdziwego zabójcę” – syczy do Columbo i wybiega z wrzaskiem. Następuje więcej zwrotów akcji. Narzędzie zbrodni (podłożone przez Dale'a) zostaje znalezione na ziemi w pobliżu domu Edny; papier, w który zawinięte były skradzione obrazy, zostaje znaleziony w jej śmieciach (tak, znowu Dale). Kingston twierdzi, że sprawy wyglądają dla niej źle. Columbo zgadza się, ale podtrzymuje wiarę w jej niewinność. To wpędza Kingstona w fatalny błąd. W zmowie z prawnikiem Frankiem Simpsonem Kingston organizuje przeszukanie domu Edny przez policję. Twierdzi, że to jedyny sposób, aby zapewnić jej spokój ducha i udowodnić policji, że jest niewinna. On i Frank również spiskują, aby wyrzucić Columbo ze sprawy. Oczywiście Kingston dźga Ednę w plecy. Sadzi pastele w jej szafie na bieliznę. Przyjeżdża policja i rozpoczyna poszukiwania. Columbo spóźnia się na scenę, po tym jak pozornie trzyma się go z dala od tematu. Kingston próbuje go przegonić, ale dzielny detektyw wisi w tle i próbuje pocieszyć zmartwioną Ednę. Jest zamieszanie! Pastele zostały odkryte! Edna jest w szoku, a Dale zachowuje się jak ranny. – Edna… Jak mogłeś? on opłakuje. Columbo wkracza do akcji. To nadal jego sprawa – ku wielkiemu zdziwieniu Kingstona – i nie ma zamiaru oskarżać Edny. Wie, że zrobił to Kingston, i teraz może to udowodnić – na podstawie odcisków palców. Niezła próba, mówi Kingston. Mówiłem już, że są na nich moje odciski palców, bo je rozpakowałem. Nie szukam twoich odcisków palców, wyjaśnia Columbo. Szukam swojego. Wspomina wieczór, kiedy czyhał na Dale'a w jego domu i sięgnął do teczki z grafikami, dotykając obrazów. Jeśli Edna ukradła obrazy, jak mogły być na nich odciski palców Columbo? Drżący Dale szuka ostatniego wyjścia. To pułapka – jąka się! Dotknąłeś tych obrazów właśnie teraz, kiedy nie patrzyłem! Columbo bez słowa wyjmuje ręce z kieszeni, w których trzymał je od chwili przybycia. Ma na sobie rękawiczki. Mecz, set, mecz z Columbo po napisach końcowych…

Nieźle to sobie wykoncypował złoczyńca. Dale Kingston to popularny krytyk i popularyzator sztuki, wykładowca, trochę playboy. Chciał od życia więcej niż miał, a miał całkiem sporo – limuzyny, kontakty, sławę i pieniądze. Ale oni zawsze chcą więcej i zawsze przegrywają w starciu z porucznikiem Columbo. Tak więc Dale morduje z zimną krwią swojego starszego wuja, który jest właścicielem pokaźnej kolekcji obrazów. To fortuna, ale Dale nie jest bezpośrednim spadkobiercą. I o to jednak zadbał nasz krytyk. W zbrodni pomaga mu jego była studentka, a Dale tak to sobie wszystko obmyślił, że partnerka pójdzie niedługo w odstawkę, a główną podejrzaną ma zostać ciotka. Nieco zawiłe, ale myk polega na tym, że ciotka nie mogłaby dziedziczyć spadku jako oskarżona w zbrodni. Sprytne, ale porucznik Columbo będzie mieć inne zdanie na ten temat. Fantastyczny odcinek. Zacznijmy od antagonisty. Pierwszorzędnie zagrał bezczelnego, pewnego siebie bawidamka, który z jednej strony morduje z zimną krwią (to prawdopodobnie jedno z szybszych morderstw w serialu), a z drugiej strony bryluje na wernisażach. Gdy pojawia się na wystawie (by zapewnić sobie rzecz jasna alibi) wszyscy już są przy nim. Każdy chłonie jego marne zdanie na temat sztuki, a jego kiepskie dowcipy przynoszą falę sztucznego śmiechu. Wyrachowany i oślizgły typ, idealny do swojej serialowej roli jako przeciwnik Columbo. Dlaczego? Wiecie przecież w jaki sposób porucznik zarzuca przynętę. Praktycznie za dużo nie musi robić, oni sami wpadają w pułapkę. Tak samo w pułapkę wpada Dale Kingston, a finał odcinka to znamienity fortel porucznika. Muszę jednak przyznać, że Kingston alibi miał doskonałe. Przygotował wszystko tak, że gdyby nie był w międzyczasie tak chaotyczny, to kto wie, kto wie. Cóż z tego, gdy porucznik rozbija ten misterny plan w pył już przy pierwszym spotkaniu z Kingstonem i zbija go z tropu twierdząc, że przestępców musiało być dwóch. Mina mordercy jest bezcenna.

Ocena odcinka: 10/10










Odcinek 7 Wyczekująca kobieta - Beth Chadwick (Susan Clark) morduje swojego brata Bryce’a (Richard Anderson). Motywem zbrodni jest wtrącanie się brata w związek Beth. Bryce nie chce by jego siostra związała się z jego podwładnym, Peterem Hamiltonem (Leslie Nielsen). Zdaniem Bryce’a, zamiary Hamiltona nie są uczciwe i zależy mu tylko na poprawieniu swojej pozycji, poprzez związek z Beth. Bryce grozi, iż zwolni Hamiltona, jeżeli ten nie zerwie z Beth. Kobieta, nie mogą wytrzymać wtrącania się brata, morduje go, tym samym przejmując rodzinny biznes i mogąc bez przeszkód związać się z Peterem. 

Udręczona Beth Chadwick ma dość tego, że jej życiem rządzi despotyczny, wtrącający się starszy brat Bryce, szef odnoszącej sukcesy rodzinnej agencji reklamowej, więc postanawia coś z tym zrobić. Bryce przejął władzę od miejsca, w którym zakończył się ich zmarły ojciec – uciskając Beth i nie pozwalając jej żyć własnym życiem, nawet jeśli interweniował u potencjalnych zalotników. Jednak przekracza granicę, pisząc z trucizną do obecnego partnera Beth – prawnika firmy, Petera Hamiltona, i grozi, że go wyrzuci, jeśli nie zostawi Beth w spokoju. Wściekła Beth obmyśla przebiegły plan pozbycia się Bryce’a. Po tym, jak już na początku odcinka uszczypnęła go za klucz do drzwi, gdy spał, pokazano nam jej plan ataku w cudownie zrealizowanej sekwencji w stylu marzeń, która po prostu musiała zostać nakręcona w latach 70. Gdy Beth (samotna w łóżku, w babcinej koszuli nocnej, włożona do pudełka czekoladek) wyobraża sobie, co nas czeka, kamera odtwarza plan zabójstwa w miękkiej, wirującej ostrości. Pokazano nam plany Beth, które zakładają, że Bryce bez kluczyka podejdzie do okna jej patio i poprosi o wpuszczenie, a wtedy go zabije, włączy alarm antywłamaniowy i zagra stare „Ach, spałem ” zrobione, myślałem, że to rutyna grasującego, która zdawała się zwieść amerykańskich sędziów w latach siedemdziesiątych. Co może pójść nie tak? ALE TRZYMAJ KONIE!  Czy właśnie usłyszałem dźwięk igły przeskakującej przez płytę , ten uniwersalny znak, że gra się zmienia ? Zrobiłem! Bo plany Beth zostały pokrzyżowane nie raz, ale dwa razy . Po pierwsze, Peter (właśnie wrócił z podróży służbowej) otrzymał list od Bryce'a i nie jest zadowolony. Właściwie wskakuje do swojego samochodu i z piskiem jedzie prosto do siedziby Chadwick, aby dać spokój temu maniakowi kontroli. Co gorsza, sam Bryce – ten wieloletni imprezowicz – uchyla się od planów Beth. Zamiast dać się nabrać, po prostu wchodzi przez frontowe drzwi z zapasowym kluczem ukrytym w doniczce (jak zrobiłyby to miliony normalnych ludzi – bądź  dobrej przyszłości, Beth ) i wędruje do sypialni Beth, tak zwyczajnie, jak lubisz, aby zapytaj, dlaczego nie odpowiedziała na dzwonek do drzwi. Pomimo oszołomienia Beth zbiera się w sobie, strzela do Bryce'a i włącza alarm. Peter, który właśnie przybył, słyszy strzały i alarm, przeskakuje bramę na podjeździe jak gazela i galopuje do domu, podczas gdy Beth desperacko próbuje, aby morderstwo z zimną krwią wyglądało na wypadek, który zaplanowała. I w jednym z najbardziej napiętych momentów w Columbo, gdy skończyła przenosić teczkę, ciało i wszystko na właściwe miejsca, dzwoni dzwonek do frontowych drzwi. W Beth można wyczuć panikę. Jej najlepiej ułożone plany poszły w ruch. Na szczęście Peter jest życzliwą publicznością i kiedy na miejsce zdarzenia przybywa policja – w tym niejaki porucznik Columbo – trzyma ich na wyciągnięcie ręki. Historia Beth jest z pewnością wiarygodna, ale nie jest taka oczywista. Kiedy matka Bryce'a i Beth przyjeżdża z Phoenix, jej pierwszą czynnością (po zabawnym żądaniu od Columbo zabrania jej bagażu i uiszczenia opłaty za taksówkę) jest uderzenie Beth w twarz za zabicie jej ukochanego syna. Jednak pomimo konfliktów w rodzinie Beth jest zdeterminowana rozpocząć nowy rozdział w życiu. Najpierw musi tylko przejść dochodzenie. Nic takiego… Szczęśliwym trafem ława przysięgłych wypuszcza ją na wolność, a Beth zaczyna wprowadzać istotne zmiany w swoim życiu. Przeszła całkowitą metamorfozę, przechodząc z książkowego, nieśmiałego typu w zuchwałą minx z odważnym wyczuciem ubioru i nową, efektowną fryzurą. Przejmuje także kontrolę nad firmą, twarde rozmowy sztywnieją w zarządzie, poniża matkę i zaczyna dominować nad Peterem – najpierw awansując go bez pytania, a następnie ogłaszając zaręczyny bez konsultacji z nim. Zaskoczony Peter nie wie, co sądzić o tej nagłej przemianie, i tak mówi. Beth zaczyna się zastanawiać, czy mimo wszystko jest dla niej wystarczająco męski. Główną muchą w maści dla Beth jest oczywiście Columbo. Mimo że uznano ją za niewinną, on nie odejdzie. Te małe rzeczy, które zawsze go niepokoją, robią to znowu. Jeśli Bryce włamał się przez okno Beth, dlaczego przy drzwiach wejściowych leżał egzemplarz wieczornej gazety? Dlaczego Bryce nie miał skoszonej trawy na butach, kiedy przeszedł przez świeżo skoszony trawnik do okna jej pokoju? I dlaczego Beth zamówiła nowiutkie Ferrari , co musiała zrobić przed śmiercią brata? Przebiegłemu Porucznikowi udaje się zaaranżować sytuację, w której trafia do baru z Peterem, który topi swoje smutki, kontemplując miłość na skałach. Oboje rozmawiają, a Columbo przedstawia zapis Beth z przesłuchania, w którym stwierdza się, że obudził ją alarm antywłamaniowy, a następnie postrzelił w stronę osoby, którą uważała za intruza. Peter jest znakomitym prawnikiem ze świetną pamięcią do szczegółów. Pamięta, że ​​najpierw usłyszał strzały, potem alarm. Biorąc pod uwagę całą resztę poszlak, które zgromadził Columbo, wystarczą one do skazania. Więc znowu spotykamy Beth w jej sypialni, tym razem seksownie ubraną, czytającą raporty, paląc i pijąc . To naprawdę nowa kobieta. Słyszy szelest za oknem i sięga po broń, ale wkrótce zauważa, że ​​Columbo robi jej kawał. Wchodzi do pokoju i mówi jej, że jest aresztowana. Śmieje mu się w twarz, ale kiedy wyjaśnia, że ​​zeznania Petera były jej zgubą, celuje w niego z pistoletu. „Nie ma to sensu, nie, gdy na zewnątrz są policjanci” – odpowiada Columbo tak spokojnie, jakby spędzał dzień z pomocnikiem dystrybutora benzyny. – Poza tym – dodaje. „Jesteś kobietą z klasą”. Przekonana jego rycerskimi słowami, Beth uśmiecha się, wręcza broń Columbo i wyrusza, aby przebrać się w coś mniej ponętnego, zanim uda się do centrum miasta. Tymczasem Columbo wychodzi na zewnątrz, żeby zapalić cygaro. Kamera cofa się przez ciemny ogród i nie ukazuje policjantów w zasięgu wzroku, gdy pojawiają się napisy końcowe…

Przeważnie jest tak w Columbo, że mordercy wykonują swoją misternie zaplanowaną zbrodnie, a porucznik znajduje później luki. Innymi słowy zawsze coś się nie zgadza. Chodzi o szczegóły, jak zwykł mawiać Columbo. W Wyczekującej kobiecie Columbo jak rzadko kiedy miał ułatwione zadanie, bo już sam plan był wykonany chaotycznie, a Beth musiała w trakcie zbrodni improwizować. Owszem opracowała wszystko co do najmniejszego szczegółu. Brat miał wejść przez jej sypialnie do rezydencji, bo wcześniej kobieta podebrała mu klucz do frontowych drzwi. Zamysł był taki, że brat wchodzi od tyłu, a Beth strzela do niego strzela myśląc, że to włamywacz. Ot, przykry wypadek. Brat jednak użył zapasowego klucza, wszedł normalnie jak gdyby nigdy nic i zaskoczył siostrę. A ta zamiast wyczekiwać lepszej okazji nie zamierzała odstępować od pierwotnej koncepcji. Ba! Mogła odpuścić, bo sprawa rypła się podwójnie! W ten sam wieczór wizytę postanowił złożyć jej kochanek, Peter. Potknięć i niepasujących do siebie szczegółów było aż nadto, by zapędzić Beth w ślepy zaułek, jednak zadanie utrudnił nieco sąd, który rzeczywiście dał wiarę biednej i zrozpaczonej kobiecie i temu, że był to nieszczęśliwy wypadek. Myślicie, że Columbo przejął się wyrokiem i odpuścił? Oczywiście nikt nie ma wątpliwości, że Beth powinna być złapana przez Columbo, jej wina udowodniona, a ona sama ostatecznie skazana. Jest to jednak ten odcinek, w którym możemy współczuć w jakimś stopniu mordercy. Tłamszona przez matkę, zapewne wcześniej przez ojca, później przez brata. Żyła w wieży z kości słoniowej i za nic nie mogła się przebić przez samcze stadko w zarządzie firmy. Nikt tu nie pochwala zbrodni, ale zapędzona pod ścianę kobieta nie widziała już innego rozwiązania. Piękna jest również scena pierwszego kontaktu z porucznikiem i moment, gdy po kilku znamiennych słowach ten wychodzi z miejsca zbrodni. Spojrzenie Beth mówi jedno – z tym niepozornym człowieczkiem w wygniecionym płaszczu będą kłopoty. Tutaj Nielsen gra prawnika, który jest w kropce i odgrywa tę rolę doskonale. Jest zakochany, ale jest też rozsądny. Jest poważny i w rezultacie pomaga porucznikowi w złapaniu Beth. Ucina sobie też kilka sympatycznych pogawędek z Columbo, a w jednej z nich porucznik przyznaje się, że podejrzewa kobietę. A wiecie sami, że Columbo rzadko przed finałem zdradza komukolwiek tę myśl.

Ocena odcinka: 10/10











Odcinek 8 Cygara dla szefa - Roger Stanford (Roddy McDowall) to chemik, którego wujek David (James Gregory) prowadzi biznes przejęty wcześniej przejęty od jego rodziców a kontrolowany przez jego ciotkę Doris (Ida Lupino). David zamierza sprzedać przedsięwzięcie konglomeratowi, jednakże nie może tego uczynić z powodu sprzeciwów Doris, firmowej prawniczki Everett Logan oraz Rogera. Znajdując kompromitujące materiały na Rogera, David szantażuje go i zmusza, by ten namówił ciotkę do sprzedaży firmy. Roger nie chcąc utracić rodzinnej firmy, planuje zabójstwo wujka z wykorzystaniem bomby ukrytej w pudełku z cygarami. Podczas podróży David otwiera pudełko, po czym jego auto eksploduje, zabijając jego i kierowcę. 

Genialny szaleniec Roger Stanford (Roddy McDowall) nie jest szczęśliwy, że jego wujek „DL” David próbuje sprzedać rodzinną fabrykę chemiczną wbrew woli Rogera i jego ukochanej ciotki Doris (Ida Lupino). Zły wujek DL potrzebuje Rogera, aby zrezygnował z biznesu i przekonał Doris, aby poprzeła sprzedaż. Aby zapewnić sobie współpracę, DL grozi, że ujawni Doris szkielety z szafy Rogera. Wspomniane szkielety dotyczą rozpusty, kradzieży samochodów, handlu narkotykami i innych wykroczeń, które z pewnością złamią serce nawet najbardziej zagorzałej starej babie (bez obrazy, Doris). Dowody zebrał złowrogi pomocnik wujka D. Quincy , który w podwójnej roli szofera i prywatnego detektywa prawdopodobnie zasłużył na własny spin-off, który mógłby zmiażdżyć popularny pojazd Jacka Klugmana na wiele lat przed jego premierą. Ziemia. Jednak odpuszczę… Roger nie tylko się wścieka, ale też się wyrównuje. Wykorzystując swój niezwykły potencjał umysłowy dla ZŁA , przygotowuje bombę w pudełku po cygarach i zręcznie manipuluje sprawami, aby mieć pewność, że pudełko z miną-pułapką zostanie otwarte, gdy samochód DL będzie przemierzał krętą górską drogę. BUM! Tak długo, wujku! KER-BLAM! Do zobaczenia później, Quincy! No i luksusowe biuro i całkowita kontrola nad imperium chemicznym, co według Rogera jest jego prawem z urodzenia. Jego plan działa. W scenie przypominającej horror Hammera David i Quincy walczą z rozdzierającymi niebo błyskawicami i ulewnym deszczem, gdy samochód wspina się po górskiej przełęczy, popadając w wybuchowe zapomnienie. Tymczasem Roger buduje swoje alibi, całując się z sekretarką firmy Betty Bishop na dyskotece, jak para zakochanych nastolatków. Jest to bezwstydnie zestawiane z funkowym, jazzowym utworem Gila Melle’a, a akcja przeplata się w jednej scenie z kobiecą odmową ze Star Trek , gorączkowo tańczącą w klatce. Ech, lata 70-te… Z rytmami dyskoteki wciąż bez wątpienia dźwięczącymi mu w uszach, Roger zatrzymuje się, aby ukraść maszynę do pisania Quincy'ego z jego luksusowego notesu (nie pytaj) i, oto, wpada na porucznika Columbo, który został wysłany w celu zbadania sprawy po tym, jak ciocia Doris zgłosiła DL zaginiony. Dlaczego wezwano detektywa z wydziału zabójstw, skoro nie ma dowodów na morderstwo, o które można zasadnie zapytać? Cóż, dzieje się tak dlatego, że oburzeni protestujący przysporzyli ostatnio firmie kłopotów – nawet wrzucili śmierdzącą bombę do ogrodu Doris i DL! Ten szokujący czyn prowadzi Doris do wniosku, że doszło do przestępstwa i nalega na podjęcie działań przez policję. Dlatego skromny porucznik otrzymuje kolejną szansę, by dręczyć niektórych obrzydliwie bogatych mieszkańców Los Angeles. Pierwsza prawdziwa wskazówka Columbo przychodzi dzięki najnowocześniejszej technologii w stylu lat 70., co było znanym tematem serialu. Dzwoni z telefonu samochodowego (który według dzisiejszych standardów kosztuje prawdopodobnie kilka bilionów dolarów) DL zostawia Doris wiadomość, w której słychać, jak Quincy podaje mu sfałszowane pudełko cygar. Słuchając rozwoju wydarzeń, spanikowany Roger zaczyna patrzeć na zegarek, wiedząc, że minutę po otwarciu pudełka jego wujek będzie zwęglonym ciałem. Na szczęście DL dzwoni pikosekundy przed śmiertelnym wybuchem, ale Columbo zauważył, że Roger spogląda na swój zegarek (co było tak jawne, że niewidomy by to zauważył). Następnie Doris daje porucznikowi dalsze podstawy do podejrzeń, otwarcie stwierdzając, że wie, że Roger nie lubi zbytnio swojego wujka. Dobra robota, Doris … Gdyby tylko Roger się tam przyznał, zaoszczędziłoby nam to wielu czasu i kłopotów. W tej sytuacji zostajemy zabrani w zawiłą podróż odkrywczą z Columbo w górę kolejką linową na miejsce katastrofy oraz wokół zakładów chemicznych z Rogerem, gdy ten potwierdza swoje podejrzenia i dochodzi do daleko idącego wniosku, że eksplodujące cygaro jest jedynym wyjaśnieniem i że tylko ktoś o wielkim intelekcie – tj. ROGER – mógł wymyślić taką zbrodnię. Ostateczny dowód umyka mu, ale przebiegły porucznik ma zwyczaj zrządzania sobie szczęścia i znajduje sposób na rozwikłanie tajemnicy poprzez wspaniałą scenografię w górskiej kolejce linowej z Rogerem (obecnie szefem fabryki) i właśnie zwolnionym wiceprezes firmy Everett Logan – którego Roger słabo próbował oskarżyć w trakcie odcinka. Udając, że nieotwarte pudełko po cygarach znaleziono na miejscu katastrofy, jowialny porucznik otwiera je, aby rozdzielić cygara, podczas gdy klaustrofobiczna kolejka linowa wjeżdża na przełęcz. Roger, który powoli tracił panowanie nad sobą, odkąd ujawniono pudełko, teraz całkowicie dmucha w głowę. Oprócz ponownego desperackiego patrzenia na zegarek i odliczania do tego, co według niego jest jego własną nieuchronną zagładą, zaczyna wrzeszczeć na porucznika i krążyć wokół kolejki linowej jak opętany. W ostatniej chwili gwałtownie otwiera drzwi kolejki linowej i chwyta pudełko, rozrzucając cygara po całej podłodze, desperacko szukając tego z osprzętem. Kiedy nie ma kaboomu, Roger zdaje sobie sprawę, że go ktoś miał. Wydaje się też, że całkowicie stracił panowanie nad sobą, żartobliwie klepie Columbo po policzkach i ryczy maniakalnym śmiechem, gdy pojawiają się napisy końcowe…

Przemysł ciężki, wielka fabryka, na liście płac sporo inżynierów. Do gry (tutaj na pozycję kogoś, kto ma realny wpływ na rodziny biznes) chciałby wejść Roger Stanford, niezły chemik, umysł ścisły. Ale wuj, obecnie zarządzający interesem ma inne plany, chce sprzedać rodzinny biznes. Cóż można zrobić w tej kwestii? Skoro problemem jest wuj, trzeba wuja wyeliminować. O sposobie na zabójstwo mówi nam wiele tytuł. Roger, zręczny wynalazca, majstruje przy skrzyneczce z cygarami w ten sposób, by po otwarciu doszło po czasie do wybuchu. A wuj lubi sobie sięgnąć po dymka w limuzynie. Bum! I idąc tropem McDowalla trzeba napisać, że to jego show. Peter Falk jest rzecz jasna fantastycznym Columbo, ale McDowall dzielnie dotrzymuje mu kroku co chwila szarżując swoją brytyjskością. Można mieć tu jednak wiele do zarzucenia policyjnej robocie porucznika, bo (choć to element stały w serialu) tutaj mógł jednak porucznik przegrać w starciu z mordercą. Jak to się stało? Dowodów było mało, nie sposób było wskazać jasnej winy, więc Columbo uciekł się do prowokacji i postawił wszystko na jedną kartę. Zaaranżował niebezpieczną sytuację jakoby pudełko z cygarami jednak nie wybuchło w aucie i nie otwarte zostało znalezione w limuzynie. W chwili gdy miał je otworzyć na górskiej kolejce, podejrzany spocony i roztrzęsiony wyznał wszystkie swoje winy. Ale nam, widzom, nigdy nie jest dane spojrzeć później na proces sądowy, a i wydaje się, że wszystko „potem” nie interesuje już porucznika. Przyznajcie sami, taka prowokacja i przyznanie się do winy w takich okolicznościach to słaby materiał dla prokuratury. Opinie o odcinku są raczej mieszane, a za tego, który obniżył loty serii wskazywany jest właśnie McDowall. Owszem, jest irytujący, ale taką miał przecież rolę. Z tym swoim aparatem fotograficznym (główne hobby postaci) strzela zdjęcia, ale dzięki temu gra swoją rolę i odwraca uwagę Columbo. A przynajmniej tak mu się wydaje. Jest uczynny, szarmancki, stara się być dowcipny. Czy którakolwiek z tych rzeczy może zrobić wrażenie na Columbo? Nie sądzę. Odcinek ma kilka mankamentów, ale największym jest samo morderstwo, a później śledztwo policji. Po zajściu trwają poszukiwania wuja i jego kierowcy, więc również samochodu. Naprawdę? Eksplozja na trasie doprowadziła do tego, że limuzyna runęła w przepaść. Ale sam wybuch nie zostawia śladów na drodze? Mało tu logiki, zważywszy na fakt, że służby (jak jest wspomniane) przejechały tę trasę kilkukrotnie. Przedostatni odcinek pierwszej serii serialu Columbo zostanie jednak przeze mnie zapamiętany. Ma świetny finał, a i Roddy McDowall w swoich obcisłych spodniach w jednej ze scen to obrazek, którego wymazać się nie da.

Ocena odcinka: 10/10












Odcinek 9 Projekt morderstwa - Elliot Markham (Patrick O’Neal) to architekt posiadający wizję miasta przyszłości. Jego ostatni projekt jest finansowany przez młodą żonę Beau Williamsona (Forrest Tucker), bogatego przemysłowca, który od dłuższego czasu przebywa na zagranicznej podróży służbowej. Po powrocie do kraju, Williamson odkrywa w jaki sposób zostały zainwestowane jego pieniądze, wpada w furię i zamierza zakończyć finansowanie projektu Markhama. Elliot, chcąc zachować fundusze, decyduje się na zabójstwo sponsora. Ukrywa jego ciało (ponieważ w przypadku ujawnienia śmierci przedsiębiorcy jego pieniądze trafiłyby do funduszu powierniczego i nie mogłyby zasilać projektu), pozorując iż Beau wyjechał w kolejną podróż służbową. 

Lotny Teksańczyk Bo Williamson ma charakterystyczny gorący temperament. Nie zgadza się z próbami wyłudzenia od niego milionów dolarów przez wybitnego architekta Elliota Markhama na sfinansowanie ogromnego projektu toaletki nazwanego „Williamson City”. Wracając z 8-tygodniowej podróży do Europy i odkrywając, że jego młoda żona, zdobywca trofeum, Jennifer, dała zielone światło projektowi Markhama bez jego zgody, Williamson wybiera APE – teksański styl. Najpierw rozbija model Williamson City w zmniejszonej skali na oczach wścibskiego sekretarza Markhama. Następnie udaje się na plac budowy (gdzie Markham kieruje kilkoma parobkami), aby stawić czoła swojemu nemezis. Dochodzi do ostrej sprzeczki. Williamson mówi Markhamowi (na swój niepowtarzalny teksański sposób), aby gwizdał po pieniądze i nie rozmawiał więcej z żoną, na którą łatwo można wpłynąć. Markham odrzuca go, nazywając go Filistynem i OGROMNIE dając do zrozumienia, że ​​chciałby zobaczyć go martwego. Williamson się z tego śmieje. Jennifer nie odziedziczy jego fortuny, nawet gdyby nie żył. Zarabiałaby godziwy dochód z funduszu powierniczego, ale niewystarczający na finansowanie miasta. Następnie Williamson uderza protekcjonalnie Markhama w policzek, gdy ten biegnie na tor do treningu koni, pewien, że nie pozostawił architektowi żadnych wątpliwości, kto tu rządzi. Ale Markham nie rozumie tej podpowiedzi. A kiedy Williamson kończy wrzeszczeć na torze wyścigowym, na tylnym siedzeniu samochodu czeka na niego ktoś inny, jak nie sam Markham. Przy wesołej ścieżce dźwiękowej ulubionej muzyki country i westernu Williamsona Markham wyciąga rewolwer i prowadzi Teksańczyka na rzekomą makabryczną śmierć w pobliskiej szopie na sprzęt. Następnie odjeżdża samochodem Williamsona, przełączając się na stację z muzyką klasyczną, która jest bardziej dostosowana do jego wysokich skłonności kulturowych, aby wprowadzić w życie kolejną fazę swojego planu. Następnego dnia Markham i młoda Jennifer Williamson (w głupiej czapce w kropki) wesoło popijają szampana na placu budowy podczas poświęcenia jego obecnego projektu, gdy przerywa im porucznik Columbo. Żona Bo Williamsona poinformowała policję Los Angeles, że ten nie żyje, a Columbo został wysłany w celu zbadania sprawy. Jennifer nie jest tym szczególnie zaniepokojona. Oczywiście, że Bo nie umarł, mówi. Prawdopodobnie właśnie ponownie odleciał do Europy. Cały czas tak robi. I nie zadzwoniła na policję. To musi być Goldie – pierwsza żona Bo, z którą pozostaje w przyjacielskich stosunkach (czyli „przyjaciółkach z korzyściami”). Columbo wyrusza na spotkanie z Goldie i spotyka najbardziej ekstrawagancką postać, jaką kiedykolwiek widział. Opiekuje się nią japońska masażystka, ubrana jedynie w ręcznik, gdy ją grilluje. Nieugięty Goldie Bo nie żyje. Dlaczego? Bo Bo mówi jej wszystko i zawsze daje znać, kiedy wyjeżdża z kraju. Zbliża się także wizyta u kardiologa i bardzo dba o swoje zdrowie. Ergo, jego zniknięcie musi być nieczystą grą. Choć Columbo jest otwarty i traktuje Goldie poważnie, kiedy samochód Bo (podstawiony przez Markhama) pojawia się na lotnisku, zaczyna wyglądać, jakby się pomyliła. Coś jednak niepokoi porucznika. Wszystkie kasety Bo (wygoogluj, zdumieni, młodsi czytelnicy) to nagrania country i western. A jednak radio jest nastrojone na muzykę klasyczną. Gdy jego zdziwieni koledzy na to patrzą, tylko przebiegły porucznik zdaje sobie sprawę, że gra się toczy ! Wskazówki zaczynają pojawiać się szybko i szybko: Columbo dowiaduje się, że Bo ma wszczepiony rozrusznik serca i że zbliżające się spotkanie jest dla niego bardzo ważne i nigdy go nie przeoczy. Dowiaduje się, że Bo i Markham spotkali się w dniu zgłoszenia zaginięcia pierwszego. Markham mówi porucznikowi, że rozmawiali o Williamson City, o którym, jego zdaniem, Bo miał bzika. Kiedy Columbo odwiedza biuro Markhama, odkrywa zniszczony model miasta. Trudno to nazwać gestem człowieka zakochanego w projekcie, co? Natrafia także na dobrze widoczny zbiór klasycznych płyt Markhama , przy których odpoczywa w pracy. Detektyw bardzo szybko buduje solidne podstawy dla swoich podejrzeń (kalambury zamierzone na 1 000 000%). Następnie Columbo udaje się do skorka na jeden z wykładów uniwersyteckich Markhama na temat pochówków w Egipcie. Pomysł pochowania ciała w fundamencie budynku jest wygodnie podniesiony w stylu pokera. Ale kto blefuje i kto ma wszystkie karty w ręku? Na tym etapie nie jest jasne, kto kogo prowadzi. Sprawy przybierają radykalny obrót, gdy Markham i Jennifer, zalotnie grając w tenisa, znajdują w zaroślach jeden z zakrwawionych kowbojskich kapeluszy Bo. Grupa krwi odpowiada Bo. Nawet niewzruszony architekt jest zaskoczony, choć stara się to ukryć. „Sam zniszczony, zakrwawiony kapelusz nic nie znaczy” – mówi Columbo. Errrm, od kiedy, kolego…? Zdając sobie sprawę, że musi teraz udowodnić, że Bo nie żyje (brak ciała oznacza, że ​​Jennifer może nadal finansować Williamson City, rozumiesz?), Markham oddaje się delikatnemu prywatnemu dochodzeniu, wiesz, tego rodzaju pomocy, która natychmiast wskazuje Columbo, że pomocnik również jest zabójca . Podejrzewa, że ​​Goldie podłożyła kapelusz, więc odwraca sytuację przeciwko niej. Podczas szpiegowania Markham odkrywa, że ​​Goldie może odziedziczyć 25% pieniędzy Bo. Ma doskonały motyw, żeby go zabić. Columbo nie daje się na to nabrać, ale jest świadomy, że Goldie ma skaleczoną nogę i że jej grupa krwi odpowiada grupie Bo. Przyznaje się do podłożenia kapelusza, ale pozostaje nieugięta, że ​​Bo został zabity. Wydaje się, że sukces wymyka się Columbo. Uważa, że ​​Markham wkurzył Williamsona, ale gdzie jest ciało? Czy został zakopany w fundamencie wieżowca, który budował Markham? Namawiany przez Markhama Columbo jest zdeterminowany, aby dowiedzieć się tego, rozkopując stos budynku – jest to poważna operacja, która będzie kosztować podatników tysiące dolarów. Zanim to nastąpi, Columbo potrzebuje ZEZWOLEŃ, które zdobywa po kilku godzinach stania w kolejce w urzędzie państwowym w czasie rzeczywistym . Stos budowlany jest należycie wykopany i rozwiercony na kawałki. Nie ma śladu przestępstwa, nie mówiąc już o ciele. Porucznik został publicznie upokorzony. Albo ma? Nie chcąc przegapić szansy na ostateczne pozbycie się kłopotliwych zwłok, Markham zabiera je ze stadniny koni i wraca na plac budowy. Ma właśnie zamiar wrzucić ciało z powrotem na fundamenty, gdy cała scena zostaje oświetlona. Markham znalazł się w centrum uwagi – zupełnie jak detektyw Brimmer w „Śmierć pomaga” kilka odcinków wcześniej. Columbo podchodzi do nas. Okazało się, że przez cały czas grał w gry Markhama. Dlaczego architektowi tak bardzo zależało na tym, aby Columbo odkopał stos? Mógł więc umieścić ciało w miejscu, którego nikt by nie pomyślał: w miejscu, które zostało już przeszukane. Columbo wykonał klasyczny podwójny blef – i to muzyka w samochodzie Bo przesądziła o jego sukcesie. Dlaczego człowiek, który słucha tylko muzyki country, miałby dostroić radio do stacji klasycznej? „Carnegie Hall i Nashville. Nie mieszają się” – podsumowuje porucznik. "NIE. Nie, nie” – zgadza się Markham podczas transportu do centrum miasta. Columbo idzie zapalić cygaro, ale pamiętając o ostrzeżeniu zdrowotnym, które otrzymał od kardiologa Williamsona na początku odcinka, symbolicznie miażdży je pod stopami, po czym zostaje odwieziony policyjnym czarno-białym radiowozem podczas napisów końcowych…

Dramatyczną wpadkę zaliczył w tym epizodzie morderca. Gapiostwo? Buta? Pewnie jedno i drugie. Samego morderstwa nie zobaczymy, długo też nie zobaczymy zwłok, bo Williamson zaginął. Martwi się była żona, ta nowa, młodsza, jest ciągle uspokajana przez Markhama. Do akcji wkracza porucznik Columbo. Szybciutko trop został skierowany na architekta i tym samym jedynego podejrzanego. W samochodzie Williamsona była ustawiona stacja radiowa nadająca muzykę poważną, a przecież w samym aucie były tylko kasety z country. Krótka wizyta w biurze projektowym dopełniła podejrzeń, bo na półce z płytami winylowymi, wścibski Columbo, dojrzał same albumy z muzyką klasyczną. Teraz wystarczyło już tylko zastawić pułapkę. Wyszło idealnie. Jest zabawnie, jest tajemnica i zaskakujący finał. Są jednak i mankamenty jak praca (lub raczej jej brak) policji, która nie potrafiła znaleźć ciała zamordowanego. Co do tych zabawnych elementów to na uwagę zasługuje moment, w którym Columbo stara się o pozwolenie na wyjęcie filaru z placu budowy, co przypomina klasyczne utknięcie w urzędowych trybach. Tajemnica z ciałem jest również odpowiednio długo utrzymana, a wspomniany finał to klasyczne zagranie Columbo, ale tym razem żaden prokurator nie powinien się przyczepić. Morderca sam zresztą mówi „wykiwał mnie pan”. A wystarczyło siedzieć i czekać. Rzadko zdarza się taka sytuacja w Columbo, by ktoś tak skrócił dystans z porucznikiem. A Goldie zrobiła to i po chwili była już na „ty” z policjantem. O’Neal fantastycznie zagrał aroganckiego architekta, który zdawał się być ponad wszystkimi. Do końca wydawało mu się, że trzyma Columbo w uścisku i zdołał go nawet ośmieszyć przed zgromadzonymi, gdy porucznik na darmo wykopał filar z placu budowy.

Pierwsza seria za mną. Były to odcinki z gwiazdami (Leslie Nielsen, Roddy McDowall), wśród reżyserów znalazł się Steven Spielberg. Każdy epizod napisany z klasą, spójny, z niezawodnym Peterem Falkiem w roli głównej. Od premiery minęło 50 lat, a serial wciąż trzyma się doskonale.

Ocena odcinka: 9/10









Odcinek 10 Etiuda w czerni - Alex Benedict (John Cassavetes) to żonaty dyrygent pracujący w filharmonii w Los Angeles. Jego kochanka, pianistka Jennifer Welles (Anjanette Comer) zamierza wyjawić prawdę o ich romansie, domagając się od Alexa, by ten wziął rozwód z żoną. Benedict aby do tego nie dopuścić do skandalu, morduje Jennifer, pozorując samobójstwo. Zadaniem Columbo jest udowodnienie, iż Benedict był na miejscu zbrodni, co wymaga podważenia jego alibi. 

Po rozkazaniu kilku podwładnym Benedict udaje się do swojej garderoby na drzemkę. A kiedy mówimy „drzemka”, tak naprawdę mamy na myśli lodowate , zamierzone MORDERSTWO . Jednak przed zabójstwem Benedykt ma trochę pracy do wykonania. Sfałszował już list pożegnalny od Jennifer, więc zakładając niezwykle rzucający się w oczy i zapadający w pamięć przebranie w postaci długiego beżowego trencza i OGROMNYCH okularów przeciwsłonecznych, Benedict wyrusza z Bowl i biegnie – nie mniej w biały dzień – z powrotem do warsztatu samochodowego. Wchodzi przez okno najbrzydszej toalety w historii telewizji i pewnie wskakuje do swojego niezwykle przyciągającego wzrok i zapadającego w pamięć Jaguara , którym jedzie pod dom Jennifer i parkuje dosłownie za rogiem . Czy wspominałam już, że wszystko to dzieje się w biały dzień ? Benedykt ma jaja, przyznam mu to… Wchodząc do domu, Benedict mija się z Jennifer, która stawia mu ultimatum: opowiedz o nas swojej żonie, albo ja to zrobię! Zapewnia ją, że jak najszybciej przekaże Janice złe wieści i zleca Jennifer zagranie na pianinie krzepiącej piosenki. Kiedy się zgodziła, Benedict owijał w szmatkę ciężką popielniczkę i rzucił nią na plecy Szweda. Ma 99 problemów, ale Jennifer Welles już nie jest jednym z nich… Benedict wkłada fałszywy list pożegnalny do maszyny do pisania Jennifer, podnosi jej bezwładne ciało do kuchni i włącza gaz w piekarniku, żeby wyglądało, jakby odebrała sobie życie. Następnie zwraca samochód do garażu, najwyraźniej nie biorąc pod uwagę, że licznik kilometrów będzie wskazywał wzrost przebiegu.  Idealna zbrodnia? Trudno, mistrzu. Podczas podnoszenia obolałej Jennifer z fortepianu butonierka Benedicta – charakterystyczny różowy goździk – upadła na podłogę. Nie zauważył i tylko to może go powiązać z miejscem zdarzenia (jeśli wykluczymy przebranie, przebieg samochodu, włamanie do warsztatu itp.). Mijają godziny… Po powrocie do Bowl Benedykt zostaje poinformowany, że jeden z jego muzyków nie pojawił się na koncercie. Kto? Oczywiście nikt inny jak Jennifer Welles. Wpadając w złość Benedict nakazuje natychmiastową zmianę programu koncertu, wściekając się na brak wiarygodności Jennifer. Jego własna umiejętność wyciągnięcia jej numeru telefonu z czubka języka budzi jednak podejrzenia żony, która przez resztę odcinka stara się utrzymać wiarę w swojego mężczyznę. Właśnie teraz do akcji zostaje wezwany porucznik Columbo. Jest u weterynarza, aby zaszczepić swojego nowego psa – niechlujnego basseta, którego uratował z funta – kiedy otrzymuje wezwanie do domu Jennifer, gdzie znaleziono ją martwą. Chociaż wszystko wskazuje na samobójstwo, Columbo natychmiast niepokoi drobne rzeczy. Dlaczego ktoś tak utalentowany i piękny miałby chcieć odebrać sobie życie? A jeśli tak bardzo kochała swoją ulubioną kakadu, dlaczego pozwoliła, aby ona także umarła w wyniku zatrucia gazem? Pojawienie się Alexa Benedicta w domu również daje do myślenia Columbo, gdy jest świadkiem, jak Maestro podnosi kwiat z podłogi w pobliżu fortepianu i przyczepia go do klapy. Benedykt twierdzi, że spadł, kiedy zdejmował płaszcz. Jeśli Columbo wie inaczej, nie mówi tego, chociaż nie są to szczegóły, które zwykle mu umykają. Scena ożywia się jeszcze bardziej, gdy pijany trębacz Paul – były kochanek Jennifer – wpada na scenę, wrzeszcząc, że Jennifer nie może odebrać sobie życia. Przysłowiowa fabuła mocno się zagęszcza. W miarę kontynuowania dochodzenia w sprawie Columbo wpadamy w ten sam zachwycający schemat, w którym serial tak nas zachwycił w sezonie 1. Porucznik przyczepia się do podejrzanego, prosząc o jego (często niedorzeczną) opinię na temat wszystkich kwestii w tej sprawie, i jest tam za każdym razem, gdy Benedykt odwraca się, niepokojąc go na podwórku samochodowym, w domu i w miejscu pracy. Szuka nawet pomocy u nieoczekiwanego źródła: młodej Audrey, nad wyraz rozwiniętej sąsiadki Jennifer (za „przedwcześnie rozwinięty” można przeczytać „irytujące”). Mówi, że potrafi zidentyfikować ukochaną Jennifer, która jest członkiem orkiestry. Wyczuwając triumf, Columbo zabiera ją na sesję orkiestrową. Czy uda jej się zidentyfikować kochanka Jennifer? Pewnie, że potrafi! Tym razem żart dotyczy tylko Columbo, ponieważ Audrey rozpoznaje pijaka Paula zamiast Benedykta. Porucznik jednak nie poddaje się tak łatwo i zdarza mu się jeden ze swoich charakterystycznych szczęśliwych przypadków, gdy wraca do weterynarza, aby otrzymać zastrzyk przypominający dla psa. Na antenie jest powtórka koncertu Benedykta z poprzedniego tygodnia, a przebiegłemu detektywowi w końcu udaje się zdobyć niezbite dowody. Wzywając Benedicts do studia nagraniowego Hollywood Bowl, aby obejrzeć taśmy wideo z poprzedniego koncertu, Columbo przedstawia swoją sprawę. 'Patrzeć!' – podkreśla podczas stopklatki. Podczas koncertu Benedykt nie nosi kwiatka w klapie. I co z tego – brzmi odpowiedź Benedykta. Nie zawsze go noszę. Ale podniosłeś jednego z podłogi w domu Jennifer Welles, zauważa Columbo. To twoje słowo przeciwko mojemu, odpowiada Benedykt, a ja tego w ogóle nie pamiętam. A co z tym, mówi Columbo, wyświetlając materiał filmowy przedstawiający Benedykta przemawiającego do mediów po ujawnieniu jej śmierci. Kolejna stopklatka wyraźnie pokazuje goździk w jego klapie. Skąd się to wzięło? Kiedy Janice nie chce poprzeć twierdzeń Benedicta, że ​​przypięła mu to bezpośrednio po koncercie, gra się kończy. Szepcząc żonie do ucha słowa miłości, Benedykt salutuje Columbo i pozwala się eskortować po mieście. Po upewnieniu się, że pani Benedict ma zapewnioną opiekę, Columbo zajmuje swoje miejsce, aby obejrzeć powtórkę koncertu w miarę napisów końcowych… Nic nie przebije prostej przyjemności zobaczenia Columbo oddającego się bezczelnej akcji z pałeczkami  w opuszczonym Hollywood Bowl. Jest to nie tylko urocze samo w sobie, ale moment ten prowadzi także do pysznej, długiej hipotetycznej debaty pomiędzy porucznikiem a Benedyktem na temat tego, czy Maestro mógł popełnić zbrodnię, a kończy się tym, że Columbo podważa nie do zdobycia Benedykta, ujawniając, że jego przełożeni są pozwalając mu zbadać sprawę jako morderstwo. Jest nawet klasyczne „Jeszcze tylko jedna rzecz…” dodane na dobre. Cudowne rzeczy…

Ocena odcinka: 10/10












Odcinek 11 Morderca ze szklarni - Jarvis Goodland (Ray Milland) oraz jego bratanek Tony (Bradford Dillman) pozorują porwanie tego drugiego, po to by wyłudzić pieniądze z funduszu powierniczego, potrzebne Tony’emu by zatrzymać przy sobie żonę, prowadzącą wystawne życie. Jarvis gardzący bratankiem, zabija go, zamieniając broń i próbując wrobić żonę Tony’ego. 

PRAWDZIWY IDIOTA Tony Goodland potrzebuje szybko gotówki, aby odzyskać serce swojej niewiernej żony, więc knuje szalony plan z wrzaskiem Jarvisem (Ray Milland, obłąkany), aby sfingować porwanie i uzyskać kolosalny okup. Udając się w odległe miejsce, para udaje porwanie Tony'ego, wystrzeliwując kulę w okno jego ukochanego Jaga, a następnie spychając go nad wąwozem. Następnie Tony ukrywa się w chacie drwala, gdy rozpoczyna się druga część planu. Ta pełna akcji sekwencja otwierająca oznacza, że ​​porucznik Columbo pojawia się na ekranie w ciągu 9 minut i spotyka się na miejscu zbrodni z energicznym sierżantem Freddym Wilsonem. Wilson to funkcjonariusz „nowego gatunku” – dobrze zaznajomiony z najnowszymi technikami walki z przestępczością po dwóch latach nieobecności z Mahoneyem, Sweetchuckiem, Hightowerem i resztą tych uroczych cycków z Akademii Policyjnej. W jednej z najwspanialszych scen telewizyjnych wszechczasów  Columbo zjeżdża ze wzgórza do rozbitego Jaga, aby analitycznie przyjrzeć się całej scenie i wychwycić kulę z zagłówka fotela kierowcy. Następnie Wilson ujawnia, że ​​został przydzielony do współpracy z Columbo w tej sprawie. Porucznik nie wydaje się zainteresowany, ale odrobina pochlebstwa go przekonuje. Wilson ujawnia, że ​​kapitan Ritchie opisał Columbo jako „szybko stającego się legendą w swoim departamencie”. Oto, co zrobi dla Ciebie współpraca z bestsellerowym powieściopisarzem, maestro koncertów i szanowanym amerykańskim bohaterem wojennym… Gdy Wilson udaje się z kulą do laboratorium, Columbo wyrusza, aby poinformować o tym żonę Tony’ego, Cathy, która spędza czas w domu z Jarvisem. Chociaż ledwo przedstawiają Columbo powitalną matę, zdradzają mu mały sekret: otrzymali list z żądaniem okupu żądający 300 000 dolarów za bezpieczne uwolnienie Tony'ego. Oczywiście nie mają takich pieniędzy, ale mogą je zdobyć, rozbijając fundusz powierniczy Tony'ego! Columbo czuje szczura. Dlaczego nie? Czy nie wpadł na podobny pomysł zaledwie rok wcześniej, pokonując Lesliego Williamsa w „ Okup za trupa” ? Goodlandowie najwyraźniej nie odrobili pracy domowej w sprawie zmiętego detektywa i jego doskonałych osiągnięć…  Po zabezpieczeniu gotówki z banku Jarvis udaje się do swojej bogatej rezydencji i zastaje porucznika szperającego w swoim solarium, w którym znajduje się bezcenna kolekcja orchidei. Columbo przywiózł ze sobą nawet własną roślinę – schorowany fiołek afrykański swojej żony, który Jarvis szybko określa mianem „żałosnego okazu”. Columbo ma pytania dotyczące tej sprawy i wkrótce Jarvis zaczyna wrzeszczeć, grożąc nawet, że zgłosi go przełożonym już w 25. minucie odcinka! Ale Jarvis w końcu opuszcza emocje, gdy ten wyjawia swoje prawdziwe uczucia wobec siostrzeńca. W jednym z najbardziej zachwycających potępień w serialu Jarvis opisuje Tony'ego jako „ słabacza opętanego przez żonę, którym gardziłem od lat. ” Uzbrojony w gotówkę Jarvis odbiera fałszywe wezwanie z żądaniem okupu (od Tony’ego) i udaje się na miejsce zrzutu – cały czas śledzony przez Columbo i Wilsona. W odległym miejscu na wzgórzach odbywa się transfer. Mając na twarzy pończochę (ale wciąż w 100% rozpoznawalną), Tony schodzi ze wzgórza, by wyrwać torbę Jarvisowi, który odjeżdża. Gdy policja fotografuje miejsce zmiany, Jarvis zabiera Tony’ego po drugiej stronie wzgórza . Głupiec z rozwianymi włosami składa się w bagażniku samochodu i odjeżdżają w ciemność, by w końcu wrócić do kryjówki, gdzie Tony dosłownie z zachwytu przytula gotówkę . Jego radość jest jednak krótkotrwała… Teraz Jarvis ma to, czego chciał – gotówkę dla siebie – i w końcu jest w stanie na zawsze wyprowadzić  tego kretyna Tony'ego z nieszczęścia, zastrzeliwszy go na miejscu. Tony umarł tak, jak żył – z wyrazem zagubionej prostoty na twarzy. Teraz jest to już oficjalnie sprawa o morderstwo, a podejrzenia Columbo szybko się mnożą. Skąd porywacze wiedzieli tak dużo o zwyczajach i osobowości Cathy w zakresie wydatków? Jak to się stało, że sportowy samochód Tony’ego został dogoniony przez wolniejszy i cięższy pojazd? A jeśli strzelali do Tony'ego przez okno samochodu, dlaczego nie zginął od razu, jak sugeruje trajektoria, jak powinien? Przesłuchuje także Jarvisa w związku z incydentem, który miał miejsce rok wcześniej w jego solarium, kiedy musiał ostrzelać intruza. Jarvis chybił, strzelając nieszkodliwie w ziemię i twierdzi, że nie pamięta, gdzie położył broń. Zdaje sobie jednak sprawę, że Columbo uważa go za poważnego podejrzanego, więc realizuje kolejny etap swojego diabelskiego planu – wrobienie Cathy. W scenie przepychu Hitchcocka Jarvis włamuje się do domu Cathy, umieszcza narzędzie zbrodni w jej kolekcji butów konkurującej z Imeldą Marcos , a następnie wchodzi do jej sypialni, gdy ta rzuca się i odwraca, by ukraść własny pistolet z szuflady komody. Skąd on wie, że ona go tam w ogóle trzymała? To nie nasz problem, ludzie… Przekazuje „czystą” broń podatnemu na wpływy sierżantowi Wilsonowi, którego zmusza do przeszukania domu Cathy. Podłożona broń zostaje (w końcu) odnaleziona i zanim zdążysz powiedzieć „Wejdź na nią, Grover”, ona jest już w drodze do centrum miasta. Pozycja Jarvisa w posiadaniu 300 000 dolarów wygląda solidnie. Ale nie wiecie, że wpadł w uświęconą tradycją pułapkę niedoceniania dobrego porucznika . Wracając do domu, Jarvisa niepokoi kolejne zamieszanie w jego solarium. To znowu Columbo! Czekał na powrót Jarvisa i sam oddawał się odrobinie nowoczesnej policji. Przekierowując zdezorientowanego Wilsona i zrezygnowaną Cathy, aby do nich dołączyła, Columbo robi niezłe przedstawienie. Pożyczył jeden z „nowych, fantazyjnych” wykrywaczy metali Wilsona, aby przeszukać szklarnię i w końcu znalazł kulę w ziemi, wystrzeloną przez Jarvisa rok wcześniej. Przewieziono go do balistyki i dostarczono mu raport na żywo . I to zmienia zasady gry… Kula pasuje do tej, która zabiła Tony'ego, a także tej, którą kiedyś zabrano z fotelika samochodowego. Jarvisowi będzie trudno wyjaśnić, w jaki sposób broń, do której strzelał we własnym domu – obecnie bez wątpienia uznana za narzędzie zbrodni – znalazła się w sypialni Cathy. W końcu wyczerpany Jarvis wie, że został wymanewrowany. Rzucając perukę na podłogę i uderzając w nią wściekłymi kopytami ( dramatyzacja – być może nie miała miejsca ), ledwo pozwala Wilsonowi wyprowadzić się z lokalu. Tuż przed wyjazdem Columbo wspomina afrykańskiego fiołka swojej żony. Teraz, w pełnym rozkwicie, z miłością podnosi roślinę i odwraca się, by wyjść, gdy pojawiają się napisy końcowe…

Morderca ze szklarni to niezły odcinek, jednak intryga jest tu wyraźnie naciągana. Motywem przewodnim jest sfingowane porwanie, a później morderstwo porwanego, który zdecydowanie się tego nie spodziewał. To pewne novum w serii, bo akt zabójstwa nie ma miejsca na samym początku, a po pewnym czasie.  Patent mieli panowie już na etapie przygotowania dość osobliwy. Tony Goodland potrzebował gotówki i poprosił swojego eleganckiego, elokwentnego i wielce dystyngowanego (a przy tym bardzo irytującego) wuja Jarvisa (Ray Milland). Plan Toma to jedno, ale plan wuja był o wiele bardziej przebiegły. Sam zamordowany był również zaangażowany w pewnym stopniu w kryminalny proceder, więc i tu kryje się pewne odstępstwo od reguły. A właściwy morderca? Cóż, w działaniu pasjonata kwiatów (morderca ze szklarni) jest tyle nieścisłości, a w samym scenariuszu do odcinka, który napisał Jonathan Latimer jest tyle dziur, że porucznik mógł podejść do sprawy zupełnie nonszalancko. Ale porucznik to porucznik, profesjonalista w każdym calu. Samo rozwiązanie sprawy jest wszak mało satysfakcjonujące, bo naprawdę można było skupić się bardziej na policyjnej robocie (chociażby dokładniejsze przesłuchanie świadków i wszystkich najbliższych ofiary), niż na zaoferowanym tu „fortelu”. Odcinek ma wiele świetnych scen, w tym kilka przezabawnych. Ot chociażby ta, gdy Columbo próbuje dostać się na miejsce zbrodni i w slapstickowym ujęciu turla się do podnóża wzgórza (i zrobił to sam Peter Falk bez wykorzystania kaskadera!). Nasz dzielny porucznik traci na chwilę fason, ale czy wygląda choć trochę inaczej niż zwykle? Trochę. Inną ciekawostką jest przydzielony do sprawy policjant, który zasypuje porucznika nowinkami technicznymi. Młody, wyrywny i widać, że chciałby zaimponować porucznikowi. A Columbo, jak to Columbo, do końca nie wiadomo czy traktuje poważnie nowego podwładnego (a nie jest w interesie Columbo praca w duecie). Milland jako wuj do końca był pewny siebie (ale to akurat żadna nowość bo oni, złoczyńcy w Columbo zawsze są pewni do końca). I niby wszystko tu zagrało, ale nie za bardzo wierzę w motyw związany z pieniędzmi. Sprawa idzie o 300 tysięcy dolarów z funduszu powierniczego. Umówmy się, każdy kto obejrzy odcinek, widzi, że wuj tych pieniędzy za bardzo nie potrzebuje, a już na pewno takich ochłapów. Morderca ze szklarni jest więc nierówny, czasem zabawny, ale również przyjemny jeśli chodzi o klasyczne motywy związane z pracą detektywa Colombo.

Ocena odcinka: 9/10










Odcinek 12 Decydująca rozgrywka - Paul Hanlon (Robert Culp) to dyrektor zarządzający drużynową futbollową o nazwie Los Angeles Rockets, pragnący stworzyć sportowe imperium. Na drodze stoi mu jednak młody Eric Wagner (Dean Stockwell), niemający ambicji człowiek, który jest prawnym właścicielem drużyny (po tym jak ją odziedziczył). Hanlon eliminuje Wagnera, w tym celu wymyka się podczas meczu na stadionie, udając sprzedawcę lodów. Jadąc dzwoni do swojej ofiary (wiedząc, że telefon Wagnera jest podsłuchiwany), tworząc sobie alibi, iż podczas telefonowania był na stadionie. Następnie dociera do Erica i zabija go w basenie taflą lodu, pozorując wypadek. Sprawę komplikuje fakt obecności w życiu Erica, Evy Babcock (Valerie Harper), udającej sekretarkę agentki, zatrudnioną przez detektywa będącego na usługach prawnika Wagnera. 

Paul Hanlon jest dyrektorem generalnym drużyny futbolu amerykańskiego LA Rockets, a także siłą napędową wielu franczyz sportowych należących do rodziny Wagnerów, na czele której stoi obecnie playboy Eric (Dean Stockwell) po śmierci ojca. Z tylko jemu znanych powodów Hanlon ma słabość do młodego Wagnera. I, co za niespodzianka , ma szatański plan pozbycia się szczeniaka, rzekomo po to, by móc samodzielnie rządzić sportowym imperium. Jest dzień meczu i dzwoniąc do skacowanego Wagnera z jego prywatnej loży w Los Angeles Coliseum, szorstki Hanlon każe mu wejść na basen, aby przygotował się na wieczorny lot do Montrealu. Wagner niechętnie się zgadza, ale widać, że ma dość taktyki Hanlona polegającej na znęcaniu się. Wkraczając do akcji, Hanlon przywdziewa jedno z najbardziej zapadających w pamięć przebrań, jakie kiedykolwiek widzieliśmy w Columbo : kostium lodziarza Ding-a-Ling , składający się z białego garnituru, muszki i uroczego kapelusza. Przemyka się niezauważony przez tłum na stadionie i zajmując furgonetkę Ding-a-Ling, wyrusza na zielone przedmieścia, cel: siedziba Wagnera. Zatrzymując się w połowie drogi, aby zadzwonić do Wagnera z budki telefonicznej, Hanlon wrzeszczy jeszcze trochę i ustala swoje alibi dzięki sprytnemu użyciu przenośnego radia, aby dać swojej przyszłej ofierze wrażenie, że wciąż znajduje się w swojej budce na stadionie. Wskakując z powrotem do furgonetki, Hanlon zostawia za sobą rozczarowaną młodą dziewczynę i jej złowrogie okrzyki: „Hej, panie!” spada na głuchych uszu, gdy radośnie wsuwa się do krówki. Tymczasem Wagner oczyszcza zawroty głowy, kręcąc się w basenie, gdy pojawia się Hanlon. Najlepszy Ding-a-Ling łapie kawałek lodu z zamrażarki furgonetki i przemyka przez krzaki, zanim wychodzi nad basen. Zaskoczony Wagner podpływa i zostaje uderzony bryłą lodu. Hanlon zostawia go pływającego twarzą w dół w basenie, wrzuca lód do wody i uderza go. Jego ostatnią czynnością jest zmycie wężem śladów swoich kroków, zanim pobiegnie z powrotem na stadion i umówi się na spotkanie w przerwie meczu z oblężonym trenerem Rizzo, aby uzyskać alibi. Policja, rozczarowana wezwaniem do akcji w związku z rozwojem ważnej rozgrywki, nie poświęca całej uwagi śmierci Wagnera: wszyscy z wyjątkiem porucznika Columbo – kiedy jego myśli są już poza grą i zajęte sprawą. Małe rzeczy od razu go niepokoją i natychmiast jak gazela wyciąga wnioski. Gdzie są służący? Dlaczego wokół basenu jest tyle wody? To też woda słodka, nie chlorowana, więc z węża, a nie z samego basenu. Czy napastnik próbował zatrzeć dowody? Dostaje też mokry but za kłopoty po wpadnięciu do basenu, głupi chłopcze… Dzielny porucznik udaje się do Koloseum, aby w swoim pudełku przekazać Hanlonowi złe wieści. Wydaje się, że jego wiarygodna reakcja nie dawała Columbo większych podstaw do podejrzeń, a późniejszy wywiad z trenerem Rizzo sugeruje bliskie powiązania między Hanlonem i Wagnerem. Jednak jego podejrzenia wciąż rosną. Odwiedzając siedzibę Wagnera, Hanlon wymijająco, odmawia przychodzących do niego telefonów i wymyka się z tajnej sprawy . Columbo spotyka także wieloletniego prawnika rodziny Wagnerów, Waltera Cunella, i wyczuwa pewien konflikt  między nim a Hanlonem (tzn. nienawidzą się nawzajem). Przebiegły porucznik zauważa nawet charakterystyczny szum wydobywający się z radia. To powód, dla którego musi stwierdzić, że telefony domowe są na podsłuchu. Fabuła naprawdę się zagęszcza… Columbo nie pozwala jednak Hanlonowi bez przeszkód realizować swojej tajnej misji. Śledzi go na lotnisko w Los Angeles, gdzie łapie Hanlona w budce telefonicznej, który odpowiada na tajemniczy telefon, który otrzymał wcześniej w domu. Jeszcze więcej podejrzanych działań jest rejestrowanych w bankach pamięci Columbo. Hanlon, szybko wściekły, że go śledzono, nie minął długo, a zaczął wyglądać na ostrego – zwłaszcza gdy Columbo wypytuje go o jego alibi. W pobliżu domu Wagnerów zauważono ciężarówkę Ding-a-Ling, choć zazwyczaj nie obsługują tego obszaru. Działają jednak poza stadionem Rockets, dlatego potwierdzenie alibi Hanlona jest niezwykle ważne.  Poziom wściekłości Hanlona wzrasta do 11 na 10. Na szczęście jego nieuchronny wybuch zostaje powstrzymany przez przybycie Shirley, żony Erica, która była w Acapulco na jakiejś imprezie charytatywnej . Jej smutek uwydatnia łagodniejszą stronę Hanlona, ​​który wkrótce ją przytula i grucha, podczas gdy porucznik patrzy na nią niezręcznie. Fabuła jest już tak gęsta , że ​​przypomina bagno melasy, które wciągnęło już na śmierć dziesiątki silnych mężczyzn i nieszczęsnych kucyków… Następnie w środku nocy wracamy do rezydencji Wagnerów. Ciemna postać włamuje się, wchodzi i zaczyna bawić się jednym z telefonów, gdy Columbo obraca się na krześle jak szef i zaskakuje intruza. To Ralph Dobbs, prywatny detektyw zatrudniony do usuwania podsłuchów telefonicznych. Columbo ostro rozmawia z wstrząśniętym inspektorem i konfiskuje mu licencję, dopóki nie uzyska potrzebnych informacji. Podejrzewa, że ​​stał za tym Hanlon, ale sam Columbo jest zaskoczony, gdy dowiaduje się, że zamiast tego odpowiedzialny był Walter „Cue Ball” Cunnell. Columbo, Hanlon, Cunnell i pani Wagner podczas spotkania w salonie słuchają godzin nagranych rozmów telefonicznych. Załamany Cunnel mówi Shirley, że zrobił to dla niej, podejrzewając Erica o flirty i podżeganie go przez Hanlona. Są na to pewne dowody, ale Hanlonowi udaje się wynegocjować, sugerując, że siostra „laski” Wagnera, która podziękowała mu za ustawienie się w kolejce, była po prostu nową pokojówką . Brzmi wiarygodnie…W każdym razie Hanlon nadal jest niebieskookim chłopcem Shirley, podczas gdy Cunnel jest dla niej martwy. A biorąc pod uwagę jego alibi potwierdzone nagraniami na taśmie, wygląda na to, że niegodziwemu dyrektorowi generalnemu uszło na sucho morderstwo – dopóki Dobbs nie przedstawi nowych informacji dla Columbo. Dobbs ujawnia, że ​​podsłuchy telefoniczne zostały po raz pierwszy umieszczone przez jego agentkę Eve Babcock, która pracowała w siedzibie Wagnera przez 3 dni, zanim została zwolniona przez Hanlona. Okazuje się, że tak naprawdę jest wysokiej klasy call girl, do której wpada Columbo i zakłóca jej wieczorne plany. W okrężny sposób pomaga Columbo rozpoznać, że Hanlon wiedział, że telefony są nagrywane; i dlatego wiedział, że może je wykorzystać na swoją korzyść w celu ustalenia alibi.  Trudno Wam to wszystko nadążyć? Nie jesteście sami. W tej chwili fabuła jest TAK GRUBA , że przypomina szarżę przez błoto Passchendaele we mgle grochówki z 30-tonowym słoniem na plecach. A dowody, których potrzebuje Columbo, wciąż mu umykają. Znajduje go w najdziwniejszym miejscu: w biurze podróży, w którym po raz kolejny próbuje podbić Hanlona, ​​sprawdzając, czy rzeczywiście w dniu morderstwa zarezerwował lot do Montrealu. On miał. Kiedy jednak w sklepie zawył zegar z kukułką , w głowie Columbo zapaliła się żarówka. Po raz kolejny konfrontując się z Hanlonem w swojej loży, porucznik ustawia swoje stoisko przed ognistym wąsem, którego nastrój w mgnieniu oka zmienia się z wściekłego na gorszy. „Columbo, wyrzucę cię stąd na ucho” – ryczy, ale detektyw błyskawicznie go odtrąca. – Nie zrobiłbym tego, proszę pana. To znaczy, że przegapisz najlepszą część” – ripostuje. – Widzisz, jeszcze nie skończyłem. Zamiast próbować znaleźć na taśmach coś, co jest nie na miejscu, Columbo odwrócił się i zaczął nasłuchiwać w poszukiwaniu rzeczy, których nie było, ale powinny być . Jak na przykład brzęczący zegar wagonowy w pudełku Hanlona. Odtwarza nagranie ostatniej rozmowy Hanlona z Wagnerem – rozpoczynając ją dokładnie w tym samym czasie, gdy wykonano rozmowę tydzień wcześniej. Jak na zawołanie zegar w pudełku zaczyna bić, wybijając pół godziny. Ale nie ma tego na taśmie . Raz brak słów, przyłapany Hanlon zostaje oszołomiony i zapada w ciszę, gdy pojawiają się napisy końcowe… 

Pytanie „Ile zapłaciłeś za te buty?” jest ponadczasowym momentem, ale pięknie skonstruowana scena morderstwa potrafi go przyćmić. Gdy Hanlon skrada się groźnie w stronę swojej ofiary, oglądamy podwodne ujęcia w stylu Szczęk, przedstawiające niczego niepodejrzewającą ofiarę czekającą na swój makabryczny los. Muzyka i obraz działają w doskonałej harmonii, zwiększając napięcie przed śmiertelnym ciosem. To jest tak dobrze zrobione.

Ocena odcinka: 10/10









Odcinek 13 Sztylet wyobraźni - Sir Roger Haversham (John Williams) orientuje się, że jest wykorzystywany i manipulowany przez parę aktorów: Nicholasa Framera (Richard Basehart) oraz jego żonę Lillian Stanhope (Honor Blackman). Roger konfrontuje się z nimi, przez co zostaje przypadkowo zabity w wyniku powstałej bójki. Aktorzy wywożą jego ciało do willi Havershama, gdzie pozorują wypadek polegający na upadku ze schodów. W tym samym czasie do Londynu przylatuje Columbo na zaproszenie Scotland Yardu, by nauczyć się brytyjskich technik śledczych. Columbo jest gościem starszego stopniem detektywa Williama Durka (Bernard Fox), który zostaje przydzielony do sprawy wypadku Havershama. 

Trwa próba generalna w Royal Court Theatre, gdzie małżeństwo Nicholas Frame (Nick) i Lillian (Lilly) Stanhope mają nadzieję odwrócić swój upadek, zachwycając tłumy wykonaniem Makbeta . Ich powrót sfinansował Sir Roger Haversham, którego zalotne zachowanie Lilly zmusiło do otwarcia portfela. Krótko mówiąc, Sir Roger wierzy, że ma szansę na romans z główną bohaterką. Albo zrobił to – aż do dzisiaj. Jadąc do deszczowego Londynu, wściekły Sir Roger pojawia się niezapowiedziany w garderobie Lilly. Wybucha kłótnia i Nick wchodzi na scenę po lewej stronie, aby zobaczyć, co się dzieje. To wszystko dzieje się teraz. Sir Roger wrzeszczy, że urzekła go „szynka i tarta” ( auć! ) i dochodzi do bójki. Naszyjnik z pereł Lilly pęka i rozsypuje się po podłodze, a gdy Nick i Sir Roger się mocują, ona chwyta słoik zimnej śmietanki i rzuca go w stronę zwaśnionych towarzyszy. Strzał jeden na milion wywołuje dreszcze u Sir Rogera i zabija go na miejscu. Być może była to samoobrona, ale w obliczu podniesienia kurtyny nie ma mowy, aby aktorzy z obsesją na własnym punkcie wyznali prawdę. Wpychają Sir Rogera do bagażnika i wychodzą na scenę. Podczas przerwy Lilly przeżywa szok. Portier na scenie Joe majstruje przy grzejniku w jej garderobie, a nawet chce w pewnym momencie przesunąć bagażnik. Zostaje do niego postrzelona, ​​a kiedy później nadal się kręci, Nick wciska mu do ręki kilka miedziaków i każe mu udać się do pubu, co robi z przepełnioną wdzięcznością. Niewiele ten nikczemny duet wie, że Joe niechcący oddalił się z parasolem Sir Rogera , zostawiając swój w garderobie. Kiedy wychodzą z bagażnikiem wypełnionym zwłokami, Lilly chwyta parasol Joego i jadą z powrotem osobnymi samochodami do wiejskiego stosu Sir Rogera po zlokalizowaniu jego samochodu w bocznej uliczce. Gdy w domu zapadła cisza, przygotowali scenę tak, aby wyglądało na to, że Sir Roger po prostu spadł z kilku „jabłek i gruszek” (schody dla czytających nie-Brytyjczyków), ku swojej zgubie po spokojnym nocnym czytaniu. Chowają płaszcz i kapelusz Sir Rogera, a jego szafa to zły  parasol. Pędząc sportowym samochodem Nicka, sprytna para ma podstawy sądzić, że jest już w domu. Następnego ranka jesteśmy na lotnisku Heathrow. Niektórzy policjanci czekają na przybycie „wielkiego detektywa z Los Angeles”. Nie podejrzewają, że to ten sam niechlujny Amerykanin, który sprawia kłopoty innym pasażerom, szukając zagubionej walizki. Rzeczywiście, kiedy zostawia jedną sprawę otwartą, patrzą na niego z nieprzyjazną podejrzliwością – dopóki nie zostaje uratowany przez sierżanta O'Keefe, którego zadaniem jest eskortowanie go do Scotland Yardu. Po zatrzymaniu się na sesję zdjęciową w Pałacu Buckingham Columbo zostaje dostarczony do nadinspektora Durka – gospodarza jego wypadu do Londynu, gdzie przybył, aby zobaczyć w akcji najnowocześniejsze techniki policyjne Yardu. Wcześniej jednak mają krótki postój w wiejskiej rezydencji, gdzie w nocy zmarł wujek żony Durka. Oczywiście jest to dom Sir Rogera i wkrótce Columbo węszy w miejscu zbrodni, zauważając między innymi podpisane zdjęcie Lilly w widocznym miejscu. Columbo zauważa również, że pierwsze wydanie Alicji w Krainie Czarów , które podobno czytał zmarły, zostało niedbale odłożone stroną zadrukowaną do dołu. Zastanawia się, gdzie są okulary do czytania Sir Rogera, chociaż lokaj Tanner ujawnia, że ​​zawsze trzymał je w kieszeni na piersi. Jednak porucznik nadal nie jest usatysfakcjonowany. Na pewno zostałyby rozbite? Jednak nie ma dowodów na istnienie takich szczątków na schodach. Po powrocie do teatru ostatni wyraz szacunku składa się Sir Rogerowi, którego otwarta trumna wisi na scenie w przerażający sposób . W obecności licznej prasy Lilly w absurdalny sposób pokazuje swój smutek przed kamerami i zostaje pocieszona przez Columbo, który jest obecny z Durkiem i jego żoną. Następnie Lilly podsłuchuje rozmowę dwóch detektywów na temat śmierci Sir Rogera. Mimo wszystko jego okulary do czytania nie były zepsute. Durk (w końcu dostał się do programu) przyznaje, że jest to podejrzane, więc zarządza sekcję zwłok. Kiedy Lilly zgłasza to Nickowi, oboje są w szoku. Ale nadchodzi godzina, nadchodzi ich, człowieku: Nick ma przebiegły plan. Jadąc do domu Havershama (ponownie), przepytują Tannera o rzadką książkę o Szekspirze, którą Nick, jak twierdzi, pożyczył zmarłemu. Columbo i Durk również się pojawiają i dają znać teatralnemu duetowi, że prowadzą śledztwo w sprawie morderstwa, po tym jak sekcja zwłok potwierdziła, że ​​ciało zostało przeniesione pośmiertnie . To faktycznie przemawia na korzyść Nicka, ponieważ zaginioną książkę wycenia się na 20 000–30 000 funtów. Jeśli był tam intruz, mamy motyw do morderstwa!  Columbo nie jest przekonany. Jeśli ktoś włamał się i zabił Sir Rogera, dlaczego miałby zabrać tylko jedną książkę z domu pełnego kosztowności? Jego umysł wiruje dalej, gdy dostrzega krzepkiego poddanego, który myje samochód Sir Rogera. Rzeczywiście myje go codziennie, ale Columbo zauważa ślady deszczu na masce . Tam, gdzie mieszka Sir Roger, nie padało, ale w Londynie padało. Może sir Roger był jednak w mieście… Powrót do Londynu. To był wspaniały wieczór otwarcia dla Lilly i Nicka, którzy za kulisami rozkoszują się pochwałami życzliwych osób. Columbo jest wśród nich i kiedy udaje mu się wtrącić słowo, przepytuje ich obu w sprawie tego, co wydarzyło się poprzedniej nocy. Z garderoby Lilly słychać było kłótnię. Columbo zastanawia się, czy odwiedził go Sir Roger, ale ekipa filmowa podtrzymuje swoją wersję, że kłótnia toczyła się po prostu między nimi dwoma. Trzymają się tego jednak trochę za dobrze, jak zauważa Columbo. „Kiedy moja żona i ja próbujemy sobie przypomnieć, co wydarzyło się wczoraj lub dzień wcześniej, cóż, w niczym nie jesteśmy zgodni. A wy dwoje nie tylko się zgadzacie, ale używacie niemal identycznych słów, żeby o tym opowiedzieć . [wielka pauza dla efektu] Dobranoc. Ich noc też wkrótce się pogorszy. Wychodząc z teatru, zauważają, że przymilny Joe niesie parasol Sir Rogera! Aby go odzyskać, Nick wciąga Joe do lokalnego pijaka i częstuje go drinkami, aby uspokoić go na tyle, by mógł uciec z zazdrośnie strzeżonym brolly. I gdy tylko niebo się otworzy, jadą samochodem do Haversham Manor ( czerwony zysk ), aby umieścić parasol na właściwym miejscu. Tymczasem Columbo w końcu korzysta ze swojego płaszcza przeciwdeszczowego ! Jest na przemoczonych ulicach Londynu i zaczepia Joego, gdy wychodzi z pubu. Detektyw zastanawia się, dlaczego Nick spędził wieczór premierowy z Joe i jego towarzyszami, zamiast na bardziej kameralnej uroczystości. Zastanawia się jeszcze bardziej, gdy Joe odkrywa, że ​​w pubie skradziono mu parasol. Ponieważ podejrzenia rosną z każdą minutą, Columbo wyrusza samochodem do…. zgadliście… Dom Sir Rogera. Gdy był już blisko podjazdu, prawie wypadł z drogi przez pędzący samochód sportowy jadący w drugą stronę. Chociaż nie jest pewien, kto to jest, wiemy, że to Nick i Lilly. Muszą się kręcić, bo ich próba zwrotu parasola została udaremniona. Dlaczego? Ponieważ Tanner powiedział im, że tego samego wieczoru muzeum figur woskowych zabrało jego kapelusz i parasol na potrzeby nowej wystawy, która w przerażający sposób uwieczni w wosku świeżo zabitego Sir Rogera. Nie chcąc po prostu zrezygnować z ginącego parasola, Lilly i Nick pokazują, że włamanie przez kota to kolejna struna ich łuków, włamując się do muzeum figur woskowych i ostatecznie dokonując zmiany. Można śmiało powiedzieć, że to był dla nich piekielny wieczór. Podobnie dobry porucznik, który zaciągnął Tannera (który krył Nicka i Lilly) do miasta i obudził Durka w środku nocy, aby zabrać ich również do muzeum figur woskowych. Chce sam sprawdzić parasol i z rozczarowaniem odkrywa, że ​​to prawdziwa okazja, gdy Tanner pozytywnie go rozpoznaje. Durk zaczyna sądzić, że porucznik ma lukę, chociaż Columbo podtrzymuje swoje maleńkie nadzieje na aresztowanie, zauważając, że okno w piwnicy teoretycznie mogło umożliwiać wejście włamywaczom. Przyjdź rano, a chichoczący Nick i Lilly leżą w łóżku i cieszą się pozytywnymi recenzjami w londyńskich gazetach przy szampanie. Naturalnie są zaskoczeni, gdy dzwoni dzwonek do drzwi i ukazuje się Tanner z torbą rogalików. Przygotowując dla nich śniadanie, Tanner daje im znać, że szuka pracy i że jego lojalność nie podlega dyskusji. To słabo zawoalowana groźba, której nawet krótkofalowcy nie mogą przeoczyć: będą się nim opiekować, bo inaczej zdemaskuje ich przykrywkę. Z pozoru niewielkim wyborem zgadzają się, ale w rzeczywistości nie planują zatrudniać starego drania. Nick o to dba. Kiedy później tego samego dnia Tanner wraca do swojego luksusowego bungalowu w posiadłości Sir Rogera, zastaje Nicka, który na niego czeka. Wszelkie pozory przyjaźni szybko się kończą, gdy Nick zawija starszego mężczyznę do domu i przywiązuje go za szyję do krokwi. Okazuje się, że naprawdę zrobili coś przeciwko Tannerowi. Nie zadowalając się samym usunięciem go z drogi, ukrywają pod jego podłogą wybór rzadkich książek. Przesłanie dla świata jest jasne: Tanner okradał sir Rogera i sam był mordercą, ale poczucie winy doprowadziło go do odebrania sobie życia. To sprytny, ale makabryczny manewr Nicka i Lilly, którym wydaje się, że w końcu wyeliminowali słabe ogniwo w swoim łańcuchu. Jednak nie tak szybko. Ostatni akt, słusznie, ma zwrot akcji. Columbo w końcu poskładał to wszystko w całość. A w finale, z którego sam Sherlock byłby dumny, gromadzi wszystkich kluczowych graczy w muzeum figur woskowych, aby przedstawić swoją sprawę. Kiedy zbierają się wokół figury woskowej Sir Rogera, Columbo opowiada im, co według niego się wydarzyło. Obaj aktorzy zabili Sir Rogera w bójce, w wyniku której perłowy naszyjnik Lilly został złamany i rozrzucony po podłodze jej garderoby. Następnie przenieśli go do rezydencji i przygotowali miejsce wypadku. Następnie Columbo rozgrywa swój atut. Przypuszcza, że ​​perły ze zerwanego naszyjnika mogły prawdopodobnie trafić do parasola Sir Rogera. Gdy napięcie rośnie, dyrektor muzeum powoli otwiera parasol – a na podłogę spada samotna perła. To słoma, która przełamuje grzbiet wielbłąda. Nicka ogarnia szaleństwo w stylu Makbeta i szaleńczo bredzi w tle. Oszołomiona Lilly wyznaje prawdę i przyznaje się do zabójstwa. Gdy winni duet zostają wywiezieni, Durk pyta Columbo, skąd wiedział, że perła tam będzie. Najwyraźniej dyrektor nigdy nie próbował zwrócić na siebie uwagi ślicznej, rudej dziewczynki z trzeciej klasy, mówi porucznik. Udając kaszel (tak jak to zrobił, wyjaśniając zbrodnię), Columbo bez wysiłku wrzuca perłę do kielicha trzymanego przez figurę woskową. On naprawdę jest przebiegły… Rozpromieniony, mimo że opuścił lot do domu, Columbo wychodzi z muzeum figur woskowych przez ulicę do Royal Albert Hall, gdy pojawiają się napisy końcowe.

Osobiście uważam, że satysfakcjonujące jest obserwowanie, jak Columbo zdobywa uznanie tego typu. W końcu to policjant, który w ciągu kilku miesięcy powalił pisarza bestsellerów, szanowanego bohatera wojennego i maestro koncertów wysokiej klasy. Zasługuje na pochwały. I odwrotnie, zawsze irytuje mnie, gdy inni funkcjonariusze nie okazują Columbo należnego mu szacunku i okazują zniecierpliwienie w związku z jego metodami. Czy oni nie wiedzą, kim on jest ?

Ocena odcinka: 10/10









Odcinek 14 Rekwiem dla upadłej gwiazdy - Jean Davis (Pippa Scott), asystentka starzejącej się gwiazdy filmowej, Nory Chandler (Anne Baxter), zamierza poślubić dziennikarza zajmującego się plotkami – Jerry’ego Parksa (Mel Ferrer). Chandler, bojąc się, że Jean ujawni swojemu przyszłemu mężowi, jej największą tajemnicę, postanawia ją zamordować. W tym celu kobieta doprowadza do zamiany aut pomiędzy Parksem a Jean (poprzez przebicie opony), a następnie wysadza samochód Jerry’ego (w którym przebywa Jean Davis). W ten sposób morderczyni chce stworzyć wrażenie, że celem był Jerry Parks, który zajmując się grzebaniem w życiorysach gwiazd, narobił sobie masę wrogów. Columbo, badając sprawę, odkrywa, kto był prawdziwym celem mordercy, detektyw demaskuje także tajemnicę Nory Chandler, która przed laty zamordowała swojego męża (pozorując zaginięcie), a jego zwłoki ukrywa pod fontanną swojego apartamentu. 

Ubrana na ciemno kobieta wchodzi do łazienki i strzela z pistoletu przez siatkowe drzwi do sylwetki, która opada na ziemię. Czy to najszybsze zabójstwo Columbo od czasu „Nadaje się do kadrowania” w sezonie 1 ? Nie do końca. Początek może być wybuchowy, ale to tylko pełna akcji scena z nadchodzącego filmu telewizyjnego, w którym występuje była Królowa Srebrnego Ekranu, Nora Chandler. Zdjęcia dobiegły końca, Nora wraca do domu, do swojego „domku” – mieszkania o powierzchni pół akra pośrodku działki Universal Studios. Znajduje tam długoletniego asystenta Jeana Davisa, gruchającego słodkie słówka, by plotkować dziennikarzowi Jerry’emu Parksowi – mężczyźnie, którego Nora najwyraźniej darzy bardzo małą miłością. Jerry szantażuje Norę. Zażądał od niej sporej sumy, aby nie wygadał się szefom studia, że ​​wiele lat wcześniej oszukała ich na kwotę 2 milionów dolarów. Nora jednak nie daje się nabrać i Jerry szybko schodzi ze sceny, aby podpisywać książkę. Jean następnie ogłasza, że ​​ona i Jerry mają się pobrać. Nora jest przerażona i wiedząc, że gołąbki zaplanowały randkę na później, ze łzami w oczach żąda, aby Jean zamiast tego wykonał obszerną listę spraw do załatwienia . Przecież przynajmniej tyle może zrobić, jeśli planuje opuścić Norę po tylu latach oddanej służby. Pozbawiona poczucia winy Jean nieśmiało wyrusza z listą. Udaje się na podpisywanie książki Jerry’ego, ale Nora jest tam pierwsza. Patrzy, jak Jean wchodzi do księgarni i po tym, jak wydawało się, że w jakiś sposób majstruje przy samochodzie Jean, następnie widzimy Norę beztrosko rozlewającą benzynę na podjazd samochodowy. Kiedy natychmiast rozpoznawalny Jaguar typu E Jerry’ego wjeżdża na podjazd, ona zapala benzynę i… BUM! Rozgrywający jest wniebowzięty ! Przejdź do przytulnej restauracji. Nora je kolację z szefami studia Fallon i Simmonsem (jej nową miłością), kiedy przerywa im pilna wiadomość dla Nory. Policja wyjaśnia, że ​​w domu Jerry'ego Parksa doszło do eksplozji . Po co mi to mówić, pyta Nora. W końcu ona i Jerry nie są ze sobą szczególnie blisko. I oto Jerry wchodzi do restauracji. To Jean nie żyje  po tym, jak pożyczyła samochód Jerry'ego z powodu przebitej opony. Wierny Jean, który jest u boku Nory od 18 lat i który pozostał przy niej po tajemniczej śmierci męża Nory, Ala Cumberlanda, 12 lat wcześniej. Oszołomiona Nora mdleje. Wszystko to oznacza, że ​​porucznik Columbo pojawia się na ekranie już w 11. minucie, gdy przybywa do studia, aby przeprowadzić wywiad z Norą. W miłej rozmowie z Prescription: Murder widzimy nawet samo miejsce, w którym po raz pierwszy spotyka Joan Hudson na działce, zanim dotrze do domku Nory. Spotykając Norę, Columbo od razu jest pod wrażeniem – do tego stopnia, że ​​prosi, aby zadzwonić do żony i porozmawiać. Czy to wszystko tylko próba przypodobania się gwieździe i zmylenia jej? Prawdopodobnie, ale to przekonujące. Niestety, pani Columbo nie ma w domu, ale Nora zamieniła kilka słów z kuzynem „George”, ku wyraźnemu uciesze porucznika. Columbo informuje Norę o sprawie. Wygląda raczej na podpalenie, a nie tylko eksplodujący zbiornik paliwa w samochodzie  ( ten stary kasztan) – mówi, po czym jak zwykle węszy po domu i zauważa przy okazji oprawione w ramkę zdjęcie Nory i zmarłego męża Ala Cumberlanda. Naturalnie Columbo wie o nim wszystko. W końcu Cumberland zbudował to studio i zmarł w tajemniczy sposób  12 lat temu, gdy samotnie wypłynął na swojej łodzi. Columbo wie również, że Cumberland był królem Shriners (międzynarodowego stowarzyszenia powiązanego z masonami) i widzi, że na zdjęciu nosi swój Pierścień Shriners . Pamiętajcie o tym, panie i zarazki, ponieważ stanie się to później znaczącą wskazówką. Po przyjacielskiej pogawędce Nora i Columbo podziwiają jej wspaniały ogród z niedziałającą fontanną z jej pierwszego dużego filmu (uwaga!), a porucznik zrywa nawet różę dla swojej żony przed wizytą u Jerry'ego Parksa . Zadowolony z siebie felietonista plotkarski nie wydaje się szczególnie zmartwiony faktem, że jego wczorajsza narzeczona jest dzisiejszym zwęglonym trupem. Przebiegły detektyw wnikliwie bada Parksa, sugerując, że bardziej interesuje go Jean ze względu na brudy, jakie może mu wyrządzić Nora. Parks się z tego śmieje. Kogo interesuje przesuwająca się aktorka, pyta. Jedyną godną uwagi rzeczą, którą Parks ujawnia, jest to, że on i Nora są „bardzo dobrymi przyjaciółmi”. Po tym, jak Columbo go pokonuje, Parks dzwoni do Nory, aby umówić się na spotkanie . Mówi jej, że wie, że to ona stoi za śmiercią Jean i że chciałby teraz 10 razy więcej pieniędzy, aby nie rozpowiadać studio o tym, że Nora ich oszukała. Nie tak szybko, Nora wraca. Ma kopie wszystkich jego listów miłosnych do Jeana, z których wynika, że ​​desperacko potrzebuje pieniędzy i dużo pożycza od Jeana. Ma motyw do zabójstwa i Nora jest pewna, że ​​policja będzie zainteresowana o tym usłyszeć. Ten fascynujący impas zostaje przerwany przez Columbo, który śledził Parksa. Oboje opowiadają Columbo opowieść o pocieszającej pogawędce o biednej Jean, ale Parks nie może powstrzymać się od ostatniego gadania pod adresem Nory, zanim ta wyjdzie. „Jej kochany, zmarły mąż przewracałby się w grobie… gdyby taki miał …” – mówi. Wracając do studia, Columbo zbiera od szefowej studia Fallon kilka informacji na temat domu Nory. Jest wart fortunę, ale Nora go nie sprzeda, bez względu na to, jak dobra jest oferta. W tej chwili nie ma to większego znaczenia dla Columbo, ale jest to kolejna kluczowa wskazówka dla jego szybko zapełniającego się notatnika. Niedługo będzie więcej na ten temat, bo Columbo otrzymuje gorące informacje ( oraz nowy krawat ) od Nory. Przyznaje, że ona i Parks nie spotkali się, żeby porozmawiać o Jeanie, ale dlatego, że ma o niej soczyste plotki , które jej zarzuca. Chociaż Nora nie mówi, o co chodzi, nalega, aby Columbo wystąpił o nakaz przeszukania akt dziennikarza „ze względu na Jean”. Columbo właśnie to robi, zmuszając Parksa z chustką do otwierania jego szafek na dokumenty i wietrzenia przysłowiowego brudu. Pod przymusem Parks przekazuje akta księgi głównej, z których wynika, że ​​Nora oszukała studio na 2 miliony dolarów. Columbo oddaje je prosto Simmonsowi, ale ku swemu zaskoczeniu Simmons je rozdziera. Okazuje się, że dowiedział się o tym już 10 dni temu , ale doszedł do porozumienia z Norą, więc nie przejmują się pieniędzmi. Niestety, nigdy nie dowiemy się, jaki był to układ. Czyny do domu? Akcesoria, które warto zastosować, aby zabezpieczyć inwestycję w studio? Dostęp do sypialni? Możemy tylko spekulować … Po raz kolejny znaleźliśmy się w domu Nory. Ubiera się, więc porucznik ponownie próbuje – bezskutecznie – dodzwonić się do żony. Dowiaduje się jednak, że właśnie emitowany jest film o Norie Chandler , więc włącza. Jest to obraz, którego wcześniej nie widział, przedstawiający Norę przebraną za mężczyznę w trenczu i kapeluszu. Gdy tak patrzy, w głowie Columbo zapala się żarówka. Nie mówi co, ale to poważna sprawa. Gdy Nora wychodzi olśniewająca, informuje ją o sprawie. Opona w samochodzie Jeana na pewno nie została przebita. Co to znaczy? Cóż, drogi czytelniku, oznacza to, że ktoś celowo zabił Jean po tym, jak spuścił powietrze z jej opony, aby pożyczyła samochód Jerry'ego. To dobra wiadomość dla policji, ponieważ, jak to ujął Columbo, Parks ma tak wielu wrogów, że nigdy nie znaleźliby zabójcy. Jednak Jean nie może mieć ich wielu, więc powinno być łatwiej wyśledzić, kto to zrobił. To stwarza Norie jeden duży problem. Musi skupić uwagę policji z powrotem na przekonaniu, że Parks był przez cały czas zamierzoną ofiarą. Robi to poprzez zabawną pozorowaną próbę potrącenia na parkingu, w wyniku której pisarz jest podrapany i wstrząśnięty, ale nigdy nie znajduje się w prawdziwym niebezpieczeństwie. Columbo zostaje wysłany, aby zbadać miejsce zdarzenia, ale nie ma żadnych świadków. Jednak żarówka, która zapaliła się wcześniej, nadal świeci, a porucznik szuka w tłumie Shrinera i zostaje skierowany do lokalnego baru z prośbą o pożyczenie Pierścienia Shrinera. Udaje mu się. Wciągając się w kręcenie przez Norę sceny jazdy, opowiada jej o niemal nieudanym wypadku Parks. Wyjaśnia również, że Parks twierdzi, że ma twarde dowody przeciwko Norie, które Columbo wręcza jej w kopercie. To Pierścień Shrinersów. Porucznik nie wie, co to znaczy. Czy Nora? Twierdzi, że nie, ale kiedy Columbo wychodzi, błaga, aby przestał filmować i w stanie alarmu wraca do domu. Biegnąc swoją ścieżką i przez dom, Nora gwałtownie otwiera drzwi do ogrodu za domem, gdy w jej zaciemnionym domu zapalają się światła. Columbo czyha i przybył tam, aby aresztować Norę za morderstwo Jeana Davisa. Przyznaje, że to był trudny przypadek, ale wciąż wracał do tej samej myśli: Jean zna sekret, który Nora chce ukryć przed Jerrym Parksem. Znajdź sekret, a on odnajdzie motyw. Fontanna pomogła, mówi Columbo. Z jego badań wynika, że ​​Nora zamówiła go w dziale rekwizytów 16 września 1960 roku, czyli dzień po zaginięciu Ala Cumberlanda . Columbo zawsze niepokoiło to, że fontanna nie działała. Ale doszedł do wniosku, że aby to zadziałało, trzeba będzie wykopać trawnik pod rury. A Nora nie mogła pozwolić, żeby ktoś kopał trawnik, bo znaleźliby ciało Cumberlanda. Dlatego pobiegła do domu – na wypadek, gdyby Pierścień Shrinerów oznaczał  odkrycie gnijącego szkieletu Wielkiego Ala. Oboje piją szkocką, a Columbo ujawnia więcej. Zobaczenie filmu Nory przebranej za mężczyznę dało mu do myślenia. Nora i Cumberland byli prawie tego samego wzrostu. Mogła przebrać się za niego, by oszukać świadków, by pomyśleli, że to on wypływał łodzią tamtego pamiętnego dnia 12 lat temu. Nora przyznaje się do winy. Rzeczywiście przebrała się za Cumberlanda na łodzi i zabiła go – butelką w głowę podczas kłótni poprzedniego dnia. W panice zakopała ciało w ogrodzie. Jean wiedział i wiernie dochował tajemnicy aż do grobu. Biorąc płaszcz, Nora pozwala porucznikowi wyprowadzić ją z obiektu i po raz ostatni zgasić światła w domku, zanim pojawią się napisy końcowe… Requiem jest ładnie skonstruowane i świetnie radzi sobie z trzymaniem widzów w niepewności. Rzeczywiście, ta gra w zgadywanie jest największym sukcesem serialu i największym odejściem od normy. Kiedy Jerry Parks wkracza do restauracji po tym, jak policja poinformowała Norę, że w jego domu doszło do eksplozji, my, widzowie, jesteśmy tak samo oszołomieni jak Nora – aż  do dramatycznego omdlenia (a może to tylko ja?).  Na korzyść widza działa tutaj fakt, że dla odmiany nie jesteśmy świadomi wszystkich faktów. W tej zbrodni kryje się znacznie więcej, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka, a motywacje Nory z przyjemnością odkrywane są kawałek po kawałku. Przyjrzyjmy się tym wskazówkom. Najpierw fontanna. Dla dociekliwego umysłu, dla którego wszystko niezwykłe wymaga wyjaśnienia, ciekawość Columbo, dlaczego fontanna w ogrodzie Nory nie działa, ma sens. Samo w sobie nie jest to dużo. Jednak w połączeniu z późniejszymi dowodami, zwłaszcza jej niechęcią do sprzedaży domu, staje się to rozstrzygające. Następnie mamy chwilę jasności Columbo, gdy ogląda film Nory Chandler, w którym ubiera się jak mężczyzna. Już skomentował, że był zaskoczony, że Al Cumberland jest tak niskiego wzrostu. Jeśli szuka powodów, by podejrzewać Norę (co byłoby rozsądne), pochopne wyciąganie wniosku, że mogła podawać się za męża wiele lat wcześniej, jest dopuszczalne, choć nieco naciągane .

Ocena odcinka: 10/10 










Odcinek 15 Zaszyta zbrodnia - Kardiochirurdzy Barry Mayfield (Leonard Nimoy) i Edmund Hiedamann to pionierzy stojący na progu wielkiego medycznego przełomu. Mayfield pragnie natychmiastowo opublikować wyniki ich badań, podczas gdy Hiedamann chce przeprowadzić więcej testów. Kiedy stan zdrowia doktora Hiedamanna się pogarsza, Mayfield operuje go i celowo używa rozpuszczalnych nici, które po rozpuszczeniu się w ciele Hiedemanna spowodowały jego zgon. Pielęgniarka Sharon Martin orientuje się w zamiarach lekarza, któremu nigdy nie ufała. Kobieta zabiera podejrzane nici jako dowód. Mayfield obserwuje ją, a następnie morduje na szpitalnym parkingu, pozorując napaść. Później doktor próbuje wrobić w morderstwo byłego chłopaka Sharon (byłego narkomana), którego także morduje. Zadaniem Columbo jest odkrycie, jakie informacje zabrała do grobu pielęgniarka. 

Genialny młody kardiochirurg, doktor Barry Mayfield (Leonard Nimoy), jest głodny sukcesu. Kiedy jego dostojny kolega, dr Edmund Heideman (Will Geer), szuka dłuższego okresu badań przed wypuszczeniem nowego, rewolucyjnego leku na serce, cierpliwość Mayfielda się kończy. Chce uznania – i chce go teraz, zanim ktoś inny go ubiegnie. Aby tego dokonać, będzie potrzebował wyłącznej własności badań, a to oznacza trwałe pozbycie się uroczego Heidemana z jego włosów. Okazja pojawia się szybko, ponieważ serce starszego chirurga jest w złym stanie i potrzebuje wymiany zastawki . Heideman całkowicie wierzy w swojego młodego protegowanego i powierza Mayfieldowi zadanie załatania jego kutasa. Stary chłopak nie zdaje sobie sprawy, jaki nikczemny plan planuje Mayfield. Widzicie, Mayfield pofarbował na czarno trochę rozpuszczalnych szwów , tak że można je uchodzić za zwykłe szwy stosowane na sali operacyjnej. Co to znaczy? Cóż, kiedy rozpuści się w ciągu kilku dni, zamienna zastawka doktora Heidemana ulegnie awarii i on umrze. Będzie to wyglądać zupełnie naturalnie, ale dowództwo nad projektem badawczym pozostawi Mayfieldowi. Na szczęście dla Heidemana ma przyjaciela w pielęgniarce Sharon Martin (Anne Francis podczas jej drugiej wycieczki do Columbo ). Ani na jotę nie ufa Mayfieldowi i przez całą operację obserwuje młodego chirurga jak jastrząb. I chociaż w teatrze wydaje się, że wszystko idzie dobrze, Sharon sprzątając po seansie, zauważa na podłodze resztki szwów. Podnosząc go, od razu możemy zobaczyć, że coś jest nie tak z jej reakcją, gdy ze zdziwioną miną pociera go między palcami. Wyraźnie ma na myśli nieczystą grę. Sugeruje to Mayfieldowi, gdy wkrótce później spotykają się w laboratorium. Rzuca jej wyzwanie, aby zbadała szew, aby udowodnić swoje podejrzenia, a ona podejmuje jego wyzwanie, umawiając się na wizytę u dostawców usług medycznych następnego ranka. To spotkanie, na które nigdy się nie zgodzi. Kierując się na parking szpitalny, aby wrócić do domu po stresującym dniu, Mayfield wychodzi z cienia i podnosi łyżkę do opon. Nigdy nie widzieliśmy śmiertelnego uderzenia, ale dla Sharon gra się skończyła. Jednak Mayfield na tym się nie kończy. Jest na to o wiele za mądry. Zamiast tego bierze klucze do mieszkania Sharon i czekając, aż jej współlokatorka Marcia się sprzątnie, włamuje się i podkłada morfinę pod zlewem w kuchni, po czym niszczy to miejsce, aby wyglądało, jakby uzależniony od narkotyków maniak przechadzał się po okolicy w poszukiwaniu rozwiązania . Wracamy na szpitalny parking i rozczochrany porucznik Columbo jest jednym z funkcjonariuszy w akcji. Jednak śpiący detektyw nie jest w najlepszej formie po nieprzespanej nocy, najpierw posypując miejsce zbrodni skorupką jajka, a następnie używając samego narzędzia zbrodni, aby rozbić jajko. CSI, to nie jest… Stąd Columbo wyrusza na poszukiwanie doktora Mayfielda. Lokalizuje go w swoim biurze, rozmawia przez telefon, otrzymując wiadomość o śmierci Sharon. Chociaż w jego głosie słychać szok, Mayfield był na tyle przytomny, że w trakcie mówienia nakręcił zegar na biurku . Kiedy Columbo przywołuje incydent jako przykład dużej koncentracji Mayfielda, Doktor próbuje wszystko wyjaśnić. „To było czysto odruchowe” – mówi, ale wiemy, że Columbo już wpadł na swojego człowieka. Przecież widział podobne przykłady zabójców w przeszłości – pomyśl tylko o morderczym Kenie Franklinie otwierającym pocztę, gdy zwłoki jego partnera leżały na trawniku przed domem… Następny wywiad Columbo odbędzie się z Marcią w mieszkaniu Sharon. Jest trochę wariatem i nie ma nic przydatnego do powiedzenia porucznikowi. Jednak jego podróż nie poszła na marne, ponieważ ukryta morfina zostaje odkryta podczas jego pobytu – choć podejrzanie, że nie ma odcisków palców, a jedynie ślady rękawiczek na butelkach. Dlaczego Sharon miałaby nosić rękawiczki, zastanawia się Columbo? Jednak odkrycie narkotyków daje Columbo powód, aby odwiedzić Mayfield i zastaje lekarza organizującego wystawne przyjęcie przy basenie, na którym jest mnóstwo gości i alkohol w ilości wystarczającej do zaspokojenia statku pełnego spragnionych piratów. Podczas krótkiego wywiadu Mayfield ujawnia, że ​​Sharon rzeczywiście miała dostęp do narkotyków w laboratorium. Nie może jednak pomóc Columbo w kolejnym pytaniu. Policja znalazła notatkę napisaną pismem Sharon, która najwyraźniej wskazywała na spotkanie z tajemniczym mężczyzną o imieniu „Mac” następnego ranka po jej zamordowaniu. Mayfield nigdy nie słyszał o „Macu”, ale wiedząc, że musi dać detektywowi trop do naśladowania, rozpoczyna kolejną część swojego planu. Gdy Columbo uciekł, Mayfield dzwoni bezpośrednio do Marcii. Oboje idą na spacer, a lekarz zawzięcie stara się, aby raczej powolna Marcia przypomniała sobie coś, cokolwiek , z życia miłosnego Sharon, ale ona jest zbyt zajęta sobą, by dać się złapać na przynętę. W końcu udaje mu się wyłudzić imię. Harry'ego Alexandra do rozmowy i przekonaj Marcię, że to ona to zapamiętała. Należy poinformować policję, mówi jej, ponieważ Harry może być ważnym tropem. Zapakowuje ją więc do samochodu i zabiera prosto do mieszkania. Zgadnij, kto tam jest? Masz to… Columbo! Zastanawia się, dlaczego lekarz skontaktował się z Marcią, a jego podejrzenia rosną, gdy wyjaśnia, że ​​to Mayfield zapamiętał po imieniu Harry'ego Alexandra. Jego sprawa układa się w całość, chociaż ma jeszcze sporo do zrobienia, żeby cokolwiek udowodnić. Wizyta u Harry'ego rzuca interesujące światło na przebieg postępowania. Harry jest weteranem wojny w Wietnamie, który zmagał się z zespołem stresu pourazowego, a potem z narkotykami. Jakiś czas temu poznał Sharon i pomogła mu przezwyciężyć uzależnienie od narkotyków. Romans rozkwitł, ale ona go przerwała w obawie, że stanie się od niej zbyt zależny. Mówi Columbo, że nie widział jej od 6 miesięcy, a porucznik wydaje się brać to za dobrą monetę. Donosi o tym Mayfieldowi podczas ponownej wizyty w szpitalu, aby spróbować zdobyć więcej informacji na temat tajemniczego „Maca”. Mayfield jest sceptyczny co do tego, że Columbo tak łatwo odrzucił Harry'ego jako podejrzanego, ale po raz kolejny podnosi poprzeczkę, aby skupić uwagę na nawróconym narkomanie. Tym razem Mayfield pochylił się jeszcze niżej niż zamordowanie Sharon Martin. Włamuje się do mieszkania Harry'ego i czeka za drzwiami, aż wróci. Następnie podaje chloroform Harry'emu i dostarcza potężny zastrzyk morfiny w ramię nieprzytomnego mężczyzny. Harry dosłownie nie wiedział, co go uderzyło. Na chwilę budzi się w psychodelicznej mgle, ale może jedynie spaść po schodach swojego mieszkania do czegoś, co należy uznać za najokrutniejsze i najbardziej niepotrzebne zabójstwo Columbo ze wszystkich. Ogólnie rzecz biorąc, Columbo mylił się co do Harry'ego. Wygląda na to, że mimo wszystko to on był zabójcą Sharon, przynajmniej tak twierdzi Mayfield. Ale Columbo nie jest przekonany. Zauważył, że Harry był leworęczny, kiedy go poznał. Ale śmiertelna dawka morfiny została dostarczona w lewe ramię. Jak lewak mógł to zrobić? „Ktoś zadał sobie wiele trudu, aby przekonać mnie, że to Harry Alexander to ten facet” – mówi Columbo dobitnie, a Mayfield nie przeoczył tego faktu. – Poruczniku, jaki mógłbym mieć powód, żeby go zabić? On pyta. „Zadajesz trudne pytania, doktorze” – przyznaje Columbo. „To samo ława przysięgłych” – uśmiecha się Mayfield, wyrażając najbardziej rażące przyznanie się do winy od czasu, gdy inny lekarz – Ray Flemming – przeprowadził hipotetyczną rozmowę na temat morderstwa z Columbo w książce „ Recepta: morderstwo” z 1968 roku . To jednak nie wszystkie złe wieści dla Columbo. Podczas wizyty u przykutego do łóżka doktora Heidemana odkrywa tajemnicę „Maca”. To wcale nie jest imię męskie – to w rzeczywistości skrót od Marcus and Carlson , firmy produkującej materiały medyczne, od której szpital pozyskuje szwy – zarówno zwykłe, jak i rozpuszczalne. Mając w końcu niezbite dowody, Columbo konfrontuje się z Mayfieldem, ale lekarz po prostu śmieje mu się w twarz. Chociaż raz Columbo nie udaje głupca. Uderzając dzbanem w biurko Mayfielda, ustanawia prawo. Lepiej miej nadzieję, że Heideman nie umrze, mówi teraz poważnemu lekarzowi, bo w przeciwnym razie konieczna będzie sekcja zwłok, która wykaże, czy użyto szwów rozpuszczalnych. Po raz kolejny okoliczności zmuszają Mayfield do działania. I po raz kolejny wydaje się, że zna odpowiedzi na wszystkie pytania. Zmniejsza dawkę leku Heidemana, aby wywołać niepożądaną reakcję i sprawić wrażenie, jakby zastawka serca przestała działać. Następnie zleca pilną operację w celu naprawy zastawki i wymiany obciążającego rozpuszczającego się szwu. W połowie operacji Mayfield ze zdziwieniem zauważa zainteresowanego obserwatora obserwującego przebieg operacji z tarasu widokowego. To porucznik Columbo. Zwykle wrażliwy detektyw odłożył na bok swoje zwykłe wątpliwości i uważnie obserwował akcję. Zaraz po zakończeniu operacji Columbo i jego towarzysze (w fartuchu chirurgicznym) wpadają do sali kinowej – ku wielkiemu zniesmaczeniu Mayfielda, który odpycha Columbo na bok, gdy ten próbuje wyjść. Ale porucznikowi nie można odmówić. Miejsce zostanie dokładnie przeszukane – podobnie jak Mayfield – pod kątem jakichkolwiek śladów rozpuszczającego się szwu. Niestety w przypadku Columbo wyszukiwanie nie przynosi nic poza zwykłym szwem. Mayfield jest czysty. Columbo żegna się z niechętnym uściskiem dłoni Mayfielda. „To pokazuje, że może pracuję w tej pracy zbyt długo. No cóż, doktorze, wreszcie się mnie pozbyłeś".  Mayfield, sam w swoim biurze, oddycha z ogromną ulgą – ale jest to krótkotrwałe, gdy Columbo wpada z powrotem podekscytowany. W końcu się domyślił, a przyczyną był wybuch złości Mayfielda na sali operacyjnej. Przypominając sobie nietypowe pchnięcie ze strony zwykle chłodnego jak lód lekarza, Columbo zbiera fartuch, który miał na sobie wcześniej. Sięgając do kieszeni, Columbo wyciąga plątaninę rozpuszczającego się szwu. „Jedyną rzeczą, której nie przeszukaliśmy, byłem ja” – mówi z uśmiechem satysfakcji na twarzy, gdy pojawiają się napisy końcowe…

Prawdziwy gniew Columbo na bezduszną arogancję doktora Mayfielda jest nie tylko najważniejszym punktem tego odcinka. To jedna z najlepszych i najważniejszych scen z Columbo ze wszystkich. Dlaczego? Ponieważ to niezwykle rzadki widok, gdy porucznik rezygnuje z fasady i pokazuje nam, co naprawdę myśli o działaniach i osobowości innej postaci. Podczas gdy Mayfield śmieje mu się w twarz podczas rozgrywki w gabinecie Doktora, Columbo ogłusza swojego przeciwnika, uderzając dzbanem wody w jego biurko, jednocześnie na krótko ścierając uśmieszek z twarzy Mayfielda. Prawdziwe przejawy wściekłości ze strony porucznika są nieliczne i co czyni je tym bardziej znaczącymi. To znak, że gra się zmieniła. Od tej chwili Columbo wyrusza po doktora i będzie czerpał niemałą przyjemność z pokonania wroga, którego tak wyraźnie nienawidzi. 

Ocena odcinka: 10/10







Odcinek 16 Najtrudniejsza rozgrywka - Emmett Clayton (Laurence Harvey) to szachowy arcymistrz, który ma stanąć do pojedynku z czempionem ze wschodniej Europy, Tomlinem Dudkiem (Jack Kruschen). W przeddzień zawodów, Clayton rozgrywa towarzyski mecz z Dudkiem w restauracji, który przegrywa. Przerażony poziomem swojego rywala, Clayton decyduje się zabić rywala, w tym celu wpycha go do młynka na odpady. Dudek jednak przeżywa i w ciężkim stanie trafia do szpitala. Clayton zamierza go dobić, zanim ten odzyska przytomność. 

Arcymistrz szachowy Emmett Clayton nie jest obecnie w dobrym miejscu. Budząc się z psychodelicznego koszmaru szachowego, spocony, jest albo naćpany LSD, albo odczuwa poważny niepokój w związku ze zbliżającym się szachowym spotkaniem z rosyjską legendą Tomlinem Dudkiem. Zakładamy, że to drugie… Jak widać, Clayton panuje nad światowym bractwem szachowym od 5 lat, odkąd zły stan zdrowia zmusił Dudka do przejścia na wcześniejszą emeryturę. Jednak teraz jego cukrzyca jest pod kontrolą. Dudek ma już koronę Claytona na celowniku, a ich zbliżające się telewizyjne starcie będzie przypominało powtórkę Fischera ze Spasskym . Choć Clayton jest na zewnątrz chłodny, spokojny i opanowany, w środku panuje niepokój. Boi się porażki, a gdy pojawia się okazja, aby zmierzyć się ze swoim przeciwnikiem, mano a mano , Clayton z niej korzysta. Prowadzi Dudka do francuskiej restauracji, gdzie Rosjanin udaje się zaspokoić swoją ochotę na ślimaki czosnkowe – potrawy zdecydowanie nie znajdującej się w menu zatwierdzonym przez jego apodyktycznego trenera Mazoora Beroskiego. Dudek serdecznie wita Claytona. Właściwie to bardzo uroczy starszy facet, pełen zabawy i psot, ale o złotym sercu. Wygląda na to, że ta dwójka nawet dobrze się dogaduje, dopóki na kraciastym obrusie w ich stoisku nie rozpoczyna się zaimprowizowany mecz szachowy. Dudek zyskuje przewagę, przez co gniewny Clayton wpada w szał. Przemykają się z powrotem do hotelu przez piwnicę (aby uniknąć zawiązania Dudka przez trenera) i rozgrywają dalszą grę w pokoju Claytona. Skutek jest taki sam: miażdżąca porażka Amerykanina. Kiedy Dudek odchodzi, Clayton wpada w szał i rzuca aparatem słuchowym o ścianę pokoju hotelowego, gdy perspektywa haniebnej porażki następnego dnia staje się coraz bardziej prawdopodobna. Ale nie można zostać arcymistrzem szachowym bez umiejętności planowania i chęci podejmowania ryzyka. Clayton szybko łączy te dwie cechy i obmyśla plan pozbycia się Dudka na dobre. Następnego ranka wprowadza swoje plany w życie. Najpierw dokonuje rezerwacji lotu i taksówki w imieniu Dudka, używając przekonującego rosyjskiego akcentu, a następnie dzwoni do Dudka i błaga o prywatne spotkanie. Dudek zgadza się i pędzi na spotkanie – tylko po to, by przebiegły Clayton wkradł się do pokoju hotelowego Dudka i spakował jego rzeczy do torby podróżnej. Spotykając się z Dudkiem na dole, Clayton opowiada łzawą historię o tym, jak romans z rosyjską miłością wymknął się spod kontroli. Błaga Dudka, aby napisał kilka linijek po rosyjsku, aby później mógł je „przepisać” własnoręcznie. Dudek zobowiązuje się, pisząc: „Przepraszam. Myliłem się. Bardzo się wstydzę” po rosyjsku. Uprzejmie proponuje nawet przełożenie meczu do czasu, aż Clayton poczuje się lepiej. W ramach podziękowania Clayton wpycha uroczego Russkiego przez drzwi do piwnicy – ​​prosto do hotelowego zgniatacza śmieci! Kiedy następnym razem spotykamy Claytona, siedzi on cierpliwie przed publicznością w studiu na żywo i z niecierpliwością czeka na rozpoczęcie szachowego Clash of the Titans. Wkrótce jednak zostaje wezwany przez policję, ponieważ porucznik Columbo szuka pomocy w dochodzeniu. Policja wnioskuje, że Dudek stchórzył, wpadł w panikę i próbował uciec z powrotem do Rosji, po czym tragicznie wpadł do zgniatarki śmieci . Trener Dudka, Beroski, nie może sobie wyobrazić, że jego podopieczna rozdzieli się tuż przed potwierdzeniem swojej wyższości nad amerykańskim pretendentem. Kiedy jednak Clayton sporządza notatkę napisaną przez Dudka, twierdząc, że została wepchnięta pod drzwi jego pokoju hotelowego, sytuacja Rosjanina staje się czarna. A co wynika z notatki? "Przepraszam. Myliłem się. Bardzo się wstydzę".Clayton rzuca pustymi wypowiedziami na temat tego, jaką stratą będzie dla szachowego świata Dudek, gdy Columbo go sprawdzi. „Mówisz tak, jakby on już nie żył” – mówi porucznik. Tak naprawdę pulchny Sowiet trzyma się w  szpitalu pomimo rozległych obrażeń, co wywołało u Claytona ogromny szok i poważny problem, który wciąż ma na rękach. Columbo będąc Columbo już zauważa podejrzaną aktywność. Koszula Dudka pachnie czosnkiem – a w jego zatwierdzonym menu nie było czosnku. Gdzie jadł obiad? Mówiąc dokładniej, pakując torbę noszący protezę Dudek zdołał zamiast własnej zabrać szczoteczkę do zębów swojego lokaja. Ergo, ktoś inny spakował torbę. Ergo, zbliża się nieczysta gra ! Tymczasem Clayton węszy w szpitalu. Spotyka swoją byłą narzeczoną, Lindę Robinson, która jest teraz częścią Team Dudek i która zaaranżowała mecz między nimi. Opowiada jej o swoim spotkaniu z Dudkiem we francuskiej restauracji; oraz o tym, jak on, Emmett Clayton, wygrał zaimprowizowany mecz rozegrany na obrusie, co zachwiało pewnością siebie Rosjanina. Udaje mu się także rzucić okiem na listę leków przepisanych przez Dudka, którą Linda ma przy sobie. Jego pamięć fotograficzna pracuje na najwyższych obrotach. Kiedy w cichym kącie przepisuje listę leków, przerywa mu Columbo, który oferuje mu lody. Clayton nie przepada za grami, więc odchodzi, ale Columbo galopuje za nim, aby zwrócić pozostawiony długopis. Następnie detektyw namawia Claytona do samochodu, aby zabrać go z powrotem do hotelu – tylko po to, by faktycznie zatrzymać się we francuskiej restauracji, którą asy szachowe odwiedziły poprzedniego wieczoru. Właściciel oczywiście rozpoznaje Claytona, ale nie może sobie przypomnieć, kto wygrał rozegrany przez nich mecz szachowy – mgliście pamięta, że ​​Dudek wykonał pierwszy ruch. Clayton spokojnie ponownie ogłasza zwycięstwo, ale chwilę później doznaje ogromnego przerażenia, gdy Columbo odbiera telefon medyczny, powtarzając otrzymaną wiadomość, aby Clayton mógł ją usłyszeć. „W pełni wyzdrowieje!” – mówi z ulgą porucznik, odwracając się, by wyjść. Krew Claytona zamarza w żyłach, zanim Columbo odkrywa, że ​​nie mówi o Dudku, ale o swoim psie , który dochodzi do siebie po operacji. Clayton żyje, by walczyć kolejnego dnia. Nadchodzi ten dzień, gdy Columbo ma na niego kolejne podejrzenia. Znalazł pamiętnik szachowy Dudka, w którym wiernie rejestruje każdy rozegrany przez niego mecz. Mecz w restauracji stwierdza, że ​​czarny zrezygnował. Ale właściciel restauracji powiedział, że Dudek zaczął, czyli grał białymi. Clayton musiał przegrać? Wściekły as szachowy odpiera te zarzuty. Na razie jest impas. Ale Clayton teraz wykonuje mocną grę, aby ocalić własną skórę. Nauczywszy się na pamięć potrzeb leczniczych Dudka, wkrada się (znowu) do pokoju hotelowego Rosjanina i bawi się butelkami w jego apteczce. Linda przychodzi po leki na następną serię zastrzyków dla Dudka – i zanim zdążysz powiedzieć „ Rycerz do Królewskiego Biskupa 3 ”, Dudek w końcu jest martwy. Columbo ma mnóstwo poszlak przeciwko Claytonowi. Z wywiadu z Lindą wynika, że ​​Clayton rzeczywiście przejrzał szpitalną listę leków. Atrament z pióra Claytona jest tym samym rodzajem atramentu, którym zapisano notatkę pismem Dudka. Ale Columbo potrzebuje twardego dowodu, który pozostaje nieuchwytny – dopóki Pies nie poda mu pomocnej łapy. Ten łobuzerski psiak pojawia się na scenie, gdy Columbo ponownie sprawdza zgniatarkę śmieci i wywołuje scenę, galopując po schodach w stronę wylotu zgniatarki, gdzie Dudek zginął. Robotnik łapie Psa, zanim jego samobójcze pragnienia spowodują nieszczęście, ale współpracownik mówi Columbo, że i tak nie musiał się martwić. Jeśli cokolwiek dostanie się do maszyny podczas jej pracy, następuje automatyczne odcięcie ! Włącza się ponownie po naciśnięciu przycisku, ale przerwa jest powodem, dla którego Dudek nie zginął od razu – i jest wskazówką, której Columbo potrzebuje, aby zakończyć swoją sprawę. Konfrontując się z Claytonem podczas rozgrywanego systemem kołowym na żywo starcia szachowego z tuzinem lub większą liczbą odważnych rywali, Columbo wytrąca z równowagi arcymistrza, gdy przedstawia swoją sprawę w bardzo publicznym miejscu. Clayton bierze przynętę. „Czy myślisz, że najlepszy szachista na świecie popełniłby choć połowę błędów, które mi przypisujesz?” wścieka się na Columbo – dokładnie wtedy, gdy amatorski przeciwnik z włosami Lego symbolicznie daje mu mata! Gdy Clayton woła o dowód, Columbo odprowadza go do piwnicy. Warcząca zgniatarka śmieci sprawia Claytonowi kłopoty z aparatem słuchowym, więc go wyłącza, ale obaj mężczyźni nadal krzyczą, by się rozróżnić ponad hałasem maszyny. Dzieje się tak do chwili, gdy Columbo daje sygnał, a inny funkcjonariusz całkowicie go wyłącza. Utrzymując maskaradę w teraz niesamowitej ciszy, Columbo nadal krzyczy z całych sił, aby przekazać swoją wiadomość. „Byłoby łatwiej, gdybym nie musiał krzyczeć, ale ta cholerna maszyna…” – ryczy. „No to wyłącz to cholerstwo!” krzyczy Clayton – i Columbo w końcu go ma. Pokazując Claytonowi działanie maszyny, detektyw wyjaśnia: „Przykro mi, panie Clayton, ale biorąc pod uwagę wszystkie inne trywialne dowody, o których mówiliśmy, w tym przypadku mordercą musiał być po prostu głuchy”. Clayton może tylko pogrążyć się w porażce, której tak bardzo chciał uniknąć, gdy pojawiają się napisy końcowe…

Ocena odcinka: 10/10










Odcinek 17 Podwójny szok - Osobowość telewizyjna Dexter Paris i jego brat bliźniak, konserwatywny bankier Norman (obaj grani przez Martina Landau), nie utrzymują ze sobą kontaktów. Obaj jednak nie godzą się z decyzją ich bogatego wujka, Clifforda Parisa, który pomimo podeszłego wieku zamierza poślubić młodą kobietę, Lisę Chambers. Jeden z braci morduje wujka, poprzez wrzucenie do jego wanny elektrycznego miksera, a następnie przenosi jego ciało do domowej siłowni, pozorując zawał serca podczas ćwiczeń na rowerku stacjonarnym. Po śmierci Clifforda jego adwokat informuje braci, że wujek zmienił testament. Niedoszła wdowa po Cliffordzie także pada ofiarą morderstwa. Jest to jeden z nielicznych odcinków, w którym na początku nie są ujawniane wszystkie okoliczności morderstwa. 

Starszy fanatyk fitnessu Clifford Paris zostaje zabity przez swojego siostrzeńca, znanego szefa kuchni Dextera, w przeddzień swojego ślubu. Metoda? Porażenie prądem przez mikser wrzucony do wanny, w której się relaksuje. To całkiem pouczające, co, Clifford? Zdarzenie to, owinięte wokół dłoni w rękawiczce włączającej i wyłączającej alarm domowy , powoduje krótką przerwę w dostawie prądu, zakłócając oglądanie telewizji przez zapaloną gospodynię , panią Peck, a jej wieczór pogarsza się jeszcze szybciej, gdy młoda, pełna energii narzeczona Clifforda, Lisa Chambers, huśta się podekscytowana żeby odebrać wkrótce narzeczonego. Lisa pędzi na górę, aby zaskoczyć swoją prawdziwą miłość, ale łazienka jest  pusta i pozornie nieużywana . Potem gałązki! Lisa właśnie kupiła Cliffordowi nowy rower treningowy do swojej domowej siłowni. Pewnie go teraz używa! Lisa nie wie, na ile ma rację. Zbiegając po schodach, znajduje martwego Clifforda w okropnej postawie na rowerze treningowym, a jego ołowiane zwłoki toczą się tam i z powrotem wraz z ruchem maszyny. Lisa krzyczy „niebieskie morderstwo” i wkrótce na miejscu zdarzenia roi się od policji, w tym porucznika Columbo, który wygląda na bardziej rozczochranego niż kiedykolwiek wcześniej, gdy zmuszono go do wstania z łóżka w celu zbadania sprawy. Choreografia tak wyraźnie wygląda, jakby miała zawał serca po zbyt intensywnym treningu. Columbo zastanawia się, po co w ogóle tam jest. Zmęczony i nie w najlepszej formie pierwsze spotkanie porucznika z panią Peck nie trwa długo. Oglądając salę gimnastyczną, w roztargnieniu rozsypuje popiół z cygara na dywanie, sygnalizując eksplozję wściekłości u małej staruszki. „Musisz należeć do jakiegoś chlewu” – warczy – co jest pierwszą z wielu pysznych kłótni między nimi przez cały czas. Wstrząśnięty Columbo próbuje zadośćuczynić, ale tylko pogarsza sytuację, najpierw wcierając popiół w dywan, a następnie rozbijając dzban. Nie minie dużo czasu, a pani Peck ryczy z przerażenia, a Columbo udaje się na górę do łazienki, aby oblać mu twarz wodą. To właśnie tam pojawiają się pierwsze oznaki podejrzeń. Szukając czegoś do osuszenia twarzy, Columbo zauważa ręcznik zagubiony na wieszaku, który znajduje wilgotny w koszu. W domu prowadzonym jak w zegarku przez panią Peck zastanawia się dlaczego. Sprawdza wannę. Ktoś na pewno z tego korzystał. Ale dlaczego Clifford miałby się kąpać, a potem  ćwiczyć? To nie ma sensu… Columbo kieruje te pytania do Dextera i pani Peck – ta ostatnia natychmiast wścieka się na wszelkie insynuacje, że jej umiejętności pielęgnacji ręczników nie są na najwyższym poziomie. Z pewnością sytuacja wygląda dziwnie dla detektywa – zwłaszcza gdy dowiaduje się, że wieczorem nastąpiła krótka przerwa w dostawie prądu. Clifford zmarł na atak serca; skorzystał z wanny; i nastąpiła przerwa w dostawie prądu. To może oznaczać morderstwo przez porażenie prądem . Kiedy pomocnik Columbo, Murray (w tej roli Dabney Coleman ze wspaniałymi wąsami) odkrywa, że ​​odlew odcisku stopy na zewnątrz sugeruje, że tego wieczoru na miejscu zdarzenia był mężczyzna o płaskich nogach , Dexter staje się podejrzanym numer jeden. Columbo próbuje porównać swoje wysklepienie stopy z Dexterem, który przyznaje, że rzeczywiście ma płaskostopie. Wygląda na to, że tę sprawę można zamknąć w ciągu kilku minut – do czasu, aż w domu pojawi się także identyczny brat bliźniak Dextera, Norman . On też ma płaskostopie. I nagle mamy do czynienia z prawdziwym kryminałem! Między braćmi nie ma utraty miłości, obaj wskazują na siebie palcem. Bankier Norman opisuje Dextera jako „nędzarza”, który desperacko pragnie zdobyć stos pieniędzy wujka. Norman jest sam w sobie bogaty, więc nie ma motywu. Od Dextera słyszymy inną historię. Po tym, jak łapie Columbo, aby wystąpił na żywo w jego dziennym programie kulinarnym, Dexter zabiera Columbo do Las Vegas, dokąd Norman przyjeżdża co tydzień. Małe szpiegostwo ujawnia, że ​​Norman ma długi hazardowe w jednym kasynie na kwotę 37 000 dolarów. Teraz obaj bracia mają motyw. Fabuła zagęszcza się jeszcze bardziej, gdy Columbo odwiedza Lisę Chambers w jej mieszkaniu. Lisa, uduchowiona i pełna temperamentu młoda kobieta, szybko czuje się urażona sposobem przesłuchania Columbo – nawet prosi porucznika, aby ją ubiegł . To podejrzane zachowanie, które Columbo podnosi w rozmowie z wieloletnim prawnikiem rodzinnym Michaelem Hathawayem. Czy Lisa może być w to zamieszana razem z dwoma braćmi? Mało prawdopodobne, mówi Hathaway. Nie sądzi, że ona ich w ogóle zna , a co dopiero być z nimi w zmowie. Przetrawiając tę ​​informację, porucznik w roztargnieniu gasi cygaro na zabytkowym srebrnym talerzu, który wziął za popielniczkę, co spotkało się z kolejną reprymendą ze strony pani Peck. „ BUMA ! Jesteś BUM!” – wrzeszczy, po czym ucieka ze łzami w oczach. Columbo następnie przeprasza i apeluje do dobrej strony pani Peck, co prowadzi do niezapomnianego tymczasowego rozejmu w sprawie mleka i zdrowych ciasteczek . Rozejm, który trwa tak długo, jak Columbo rozbije cenny telewizor pani Peck, próbując go naprawić… Pytania Columbo dotyczące Lisy dają Hathaway do myślenia. Organizuje spotkania z Normanem i Dexterem, aby poinformować ich, że jeśli rzeczywiście  zabiją Clifforda, to wszystko na nic, ponieważ stary chłopak chciał wszystkiego Lisie. Istnieją jednak tylko dwa egzemplarze testamentu. Hathaway ma jedno, Lisa drugie. Jeśli Norman i Dexter zgodzą się na pozostawienie go na stanowisku zarządcy majątku, Hathaway przejmie testament Lisy, pozostawiając braciom swobodę dziedziczenia. Bliźniacy zgadzają się. Hathaway organizuje odbiór testamentu Lisy w jej mieszkaniu. Kiedy jednak tam dociera, okazuje się, że został oszukany . Lisa nie żyje, została zepchnięta z balkonu i doznała makabrycznej śmierci. Policja jest na miejscu i zatrzymuje nieuczciwego prawnika, który próbuje uciec z testamentem. Podczas gdy Hathaway krzyczy teraz o faulu, Columbo męczy się, aby uzyskać wyrok skazujący i w końcu go łamie. Wzywając obu braci do domu Clifforda, wyznacza im to. Wie, że brały w tym udział dwie osoby, ponieważ jedna osoba nie byłaby w stanie łatwo wyciągnąć mokrego i śliskiego ciała Clifforda z wanny, wysuszyć go i zanieść na salę gimnastyczną. Ktoś w domu musiał także włączać i wyłączać alarm, aby druga osoba mogła wejść niezauważona. Co gorsza, po przerwie w dostawie prądu potrzebna była druga osoba do wymiany bezpiecznika. Pani Peck przysięga, że ​​prądu nie było tylko przez około 15 sekund. Columbo, kłusem, mierzy odległość między łazienką a skrzynką z bezpiecznikami w piwnicy tak, aby była bliżej minuty. A jeśli ten stos poszlak nie wystarczy, Columbo ma ich więcej. Bracia twierdzą, że nie rozmawiali ze sobą od dwóch lat, jednak z rozmów telefonicznych wynika , że ​​w ciągu ostatnich 10 dni rozmawiali 20 razy . Reakcje oszołomionych braci są zupełnie od siebie różne. Bardziej wyważony Norman przyznaje się do szczerości. Dexter krzyczy na niego, żeby się zamknął. Podczas gdy detektyw Murray prowadzi bliźniaków na górę, Columbo zostaje z zrozpaczoną panią Peck. Biorąc ją za rękę, porucznik delikatnie prowadzi ją, gdy pojawiają się napisy końcowe… 

Zapytajcie dowolnego purystę z Columbo , aby wymienił najważniejsze momenty z całej serii, a możesz być pewien, że legendarna scena kulinarna z Double Shock będzie na pierwszym miejscu. Scena, która trwa niecałe 8 minut, została prawie w całości zaaranżowana przez Petera Falka i Martina Landaua i jest absolutną perełką. Columbo, wezwany na scenę, by być niechętnym asystentem Dextera, jest początkowo speszony i oszołomiony, ledwo będąc w stanie złożyć spójne zdanie – ku uciesze publiczności w studiu na żywo. Mimo to podejmuje się zadania, rzucając kilka dowcipów i wzbudzając aplauz publiczności. Charakter tej sceny sprawił, że idealnie nadawała się do reklam, a w szczególności Falk absolutnie jej się udał. Jest tak ciepły i czarujący, jak go kiedykolwiek widzieliśmy – spójrzcie tylko, jak jego twarz jaśnieje, gdy on i Landau rozkoszują się wzajemną zabawą. To poczucie dobrej zabawy jest autentyczne i zaraźliwe. Ja na przykład nie mogę się powstrzymać od uśmiechu. To jest Columbo w swojej najbardziej uroczej odsłonie.

Ocena odcinka: 10/10









Odcinek 18 Słodka, lecz śmiertelna - Viveca Scott (Vera Miles) jest założycielką i właścicielką Beauty Mark Cosmetics, wiodącej firmy kosmetycznej. Nowi konkurenci poważnie zagrażają jej imperium. Nadzieją na przetrwanie i rozwój jest formuła kremu, który naprawdę pomaga usunąć zmarszczki. Wstępne badania dr Murchesona (Fred Draper), głównego chemika firmy, są zachęcające. Niestety piracka kopia kremu trafia na rynek i deklasuje produkty Beauty Mark Cosmetics. Wkrótce potem znaleziono ciało Karla Lessing (Martin Sheen), młodego asystenta dr Muchesona. Porucznik Colombo prowadzi dochodzenie, w którym odkrywa związek między morderstwem a Davidem Lang (Vincent Price) – jednym z głównych konkurentów Scott. 

Branża kosmetyczna Cesarzowa Viveca Scott (Vera Miles) przeżywa stosunkowo trudne czasy. Sprzedaż spadła, straciła kilka znanych rynków zbytu, a sępy – a mianowicie największy rywal David Lang (Vincent Price) – krążą w kółko. Potrzebuje cudu i wygląda na to, że go znalazła w postaci przełomowego kremu do skóry, który sprawia, że ​​zmarszczki znikają! Jednak jest mucha w maści. Receptura została skradziona przez przystojnego młodego chemika Karla Lessinga (Martin Sheen wygląda bardzo młodo i przystojnie), który oszukał Vivekę i spółkę w zakresie prawidłowej formuły i jest skłonny sprzedać ją temu, kto zaoferuje najwyższą cenę – którym tak się składa, że ​​jest Davidem Lang. Dowiadując się o tej zdradzie od palącej na łańcuchu dziwaczki Shirley (kret Viveki w biznesie Langa), zdesperowana Viveca udaje się do paczkomatu Lessinga, aby zdobyć dla niej pięknie wypielęgnowane rękawiczki z jednym palcem i jedno opakowanie cudownego kremu, który on ma w swoim posiadaniu. Lessing jednak nie zamierza się tak łatwo poddać. Jak widać, oboje są byłymi kochankami, a on najwyraźniej ma zamiary zarówno na jej ciele, jak i na jej pieniądzach – z obydwoma Viveca jest gotowa się rozstać. Zapisuje ołówkiem do brwi pewne kwoty, które jest skłonna zapłacić, na tylnej okładce przewodnika telewizyjnego. Gdy wydaje się, że osiągnęli porozumienie, Lessing śmieje się jej w twarz. Nie ma zamiaru podawać jej przepisu. Chciał tylko zobaczyć, jak błaga. Wściekła Vivica robi to, co zrobiłaby każda kobieta w takiej sytuacji: wbija mu kija podręcznym mikroskopem , chowa słoik z maścią i ucieka z Dodge'a! Jej jedynym urazem jest lekkie skaleczenie od potłuczonego szkła mikroskopu. Nie ma receptury, ale dzięki dokładnej analizie cudownego kremu być może uda jej się poznać jego sekrety. Następnego dnia wcześnie rano zostaje odkryte ciało Lessinga, a Columbo i jego gang zostają wezwani do zbadania sprawy. Columbo między innymi znajduje na dywanie potłuczone szkło , w które przez pomyłkę włożył rękę; wrażenie ośmiokątnego słoika w pojemniku na mąkę; magazyn z bazgrołami finansowymi pisanymi czarnym ołówkiem do brwi ; oraz tarcza do gry w rzutki z przypiętym zdjęciem Viveki Scott . Odkrywa również, że Lessing miał tego dnia wyjechać na wakacje do Europy, podróżując całą drogę pierwszą klasą. Koszt biletów wyniósł 3000 dolarów. Jednak Lessing miał w banku tylko 300 dolarów. Coś się nie zgadza… Śledztwo prowadzi go w naturalny sposób do Beauty Mark Inc., miejsca pracy Viveki. Columbo omawia z nią morderstwo, sugerując nawet, że według niego mogła to zrobić kobieta z powodu napisu ołówkiem do brwi w magazynie. Wydaje się, że Viveca od razu się wyjaśniła. Przecież jako ruda nigdy nie użyłaby czarnej kredki do brwi. Prawda wychodzi na jaw dopiero wtedy, gdy Columbo zauważa, że ​​w prawdziwym życiu nie nosi słynnego znaku urody, jaki nosi na wszystkich swoich fotografiach prasowych. Potrzebuje do tego czarnego ołówka do brwi. Następnym przystankiem jest Lang Enterprises, gdzie Columbo bezskutecznie próbuje uzyskać od Davida Langa informacje na temat jego związku z Lessingiem. Może być oczywiste, że Lang nie mówi całej prawdy, ale gdy wspiera go jego sekretarka Shirley, Columbo nie daje rady. Shirley wypuszcza kota z worka na temat prawdziwego stanu rzeczy między Langiem i Lessingiem Vivece na tajnym spotkaniu. Dzień przed śmiercią młodego chemika Lang wypłacił ze swojego konta 200 000 dolarów. Następnego ranka po śmierci włożył wszystko z powrotem. Choć dla policji nie wyglądałoby to dobrze, Shirley wie, że to nie on. Rzuca jednak ogólną aluzję, że według niej Viveca to zrobiła. Zdając sobie sprawę, że jest to problem, z którym należy się uporać, Viveca umawia się z Shirley później tego samego dnia w pobliżu jej tłustej farmy. Następnie popisuje się swoimi szalonymi umiejętnościami chemicznymi , zaprawiając papierosa trucizną w ruchu, który może być tylko złą wiadomością dla Shirley z zębami gałązkimi. Gdy już ma zamiar wyruszyć, by zabić, eee… spotkać Shirley, Vivece przerywa Columbo, który zostaje wypędzony do odosobnienia, aby zadać jeszcze kilka pytań. Dręczy ją przez jakiś czas, aż ona sprytnie go omija, wchodząc do miejsca do opalania nago.  Nieśmiały porucznik jest zbyt nieśmiały, by za nim podążać. Teraz wolna od irytującego detektywa, Viveca spotyka Shirley, kiwa głową w stronę urojeniowych marzeń młodej kobiety o zostaniu dyrektorem w Beauty Mark i podaje jej zatrutego papierosa. Po przerażającym przytulaniu Shirley odjeżdża na spotkanie swojej zagłady, rozbijając samochód w uzależnieniu od narkotyków. Dzieci, przekaz jest jasny: palenie jest poważnie szkodliwe dla zdrowia . Columbo wciąż jest w pobliżu, gdy Viveca powraca, niepokojąc ją historią o tym, jak prawdopodobnie zaraził się trującym bluszczem  – mimo że nie rośnie on w południowej Kalifornii. Swędzi jak oparzenia – dodaje, akurat w chwili, gdy Viveca w rękawiczce uporczywie drapie się po dłoni . Temat powraca następnego dnia, gdy Columbo ponownie odwiedza siedzibę Viveca. Zagadka trującego bluszczu została rozwiązana. Pochodził z domu Karla Lessinga, gdzie używał jego ekstraktu do niektórych testów chemicznych, choć na tym etapie detektyw nadal nie jest pewien, w jaki sposób znalazł się na jego dłoni. Tymczasem Viveca popada w desperację. Czy Lessing blefował w sprawie zawartości słoika, który jej dał? Może był to związek sporządzony na bazie ekstraktu z trującego bluszczu, a nie cudowny lek na zmarszczki! Szukając odpowiedzi, wraca na farmę grubasów, gdzie znajduje doktora Murchesona – starego chemika alkoholika, który był bezpośrednim przełożonym Lessinga. Zgadza się przeanalizować maść. Jednak czas Viveki dobiega końca. Kiedy biegnie do swojego biura po słoik, słyszy zamieszanie na dziedzińcu. Wyglądając przez okno, widzi przyjeżdżających dwóch czarno-białych policjantów i staje przed kluczową decyzją: wyrzucić słoik wraz z prawdopodobnie bezcenną zawartością do oceanu lub schować go i mieć nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Wybiera pierwszą opcję i z bólem wrzuca słoik do wzburzonej wody poniżej. Chwilę później Columbo i jego kumple przybywają, aby przeprowadzić przeszukanie biura. Kiedy nic się nie pojawia, Columbo odprawia pozostałych funkcjonariuszy i walczy sam na sam z Vivecą. Ostentacyjnie pyta ją, jak sobie radzi z swędzeniem i aresztuje ją za morderstwo. Widzisz, w końcu zrozumiał, jak skończył z trującym bluszczem. Kiedy Lessingowi zadano mózg mikroskopem, znajdujące się na nim szkiełko zostało rozbite i wgniecione w dywan. Analiza wykazała, że ​​zawierał ekstrakt z trującego bluszczu. Columbo zaraził się, gdy dotknął dywanu, a kiedy lekarze udowodnią, że Viveca też ma tę chorobę, Columbo będzie miał ostateczny dowód, jakiego potrzebuje. Przechytrzona i wymanewrowana Viveca przyznaje się do porażki i zostaje wyprowadzona z biura, aby stanąć przed wymiarem sprawiedliwości. Ma wystarczająco dużo czasu, aby dostarczyć Columbo chłodne pożegnalne zdjęcie, gdy pojawiają się napisy końcowe…

Pyszne spotkanie na początku odcinka pomiędzy zalotnymi rywalami Davidem Langiem i Vivecą Scott na pokazie mody to wspaniała rozrywka. To trudny wykład, ale w bardzo dobry sposób, ponieważ publiczność zwięźle i przekonująco zostaje zapoznana z problemami, przed którymi stoi firma Viveca, poprzez szydercze komentarze Langa na jej koszt. Viveca daje z siebie wszystko, jak można się spodziewać, i kładzie się podwaliny pod zapierającą dech w piersiach bitwę między nimi, która niestety nigdy do końca nie dochodzi do skutku. Jednak w połączeniu z odrażającą i wystawną modą z początku lat 70. – w tym z niesamowitym modowym turbanem Viveca – powstaje otwierająca oczy scena, która niesie obietnicę niewypowiedzianych rozkoszy, które nadejdą.

Ocena odcinka: 9/10









Odcinek 19 Koneser win - Adrian Carsini (Donald Pleasence) kieruje produkcją win na kalifornijskim wybrzeżu. W swoim środowisku uchodzi za wybitnego konesera tego trunku. Kiedy jego brat (Gary Conway) grozi, że sprzeda plantację, Adrian pod wpływem emocji zabija go. Chowa zwłoki w piwnicy i wyjeżdża na konferencję do Nowego Jorku. Po powrocie pozoruje morderstwo na nieszczęśliwy wypadek podczas nurkowania. Nie przewiduje jednak tego, że dochodzenie będzie prowadził niezawodny Columbo. Porucznik od początku wie, kto zabił. Musi tylko znaleźć niepodważalny dowód zbrodni. Przydatna może się okazać znajomość gatunków wina i wyczulony smak. 

Niezwykły winiarz Adrian Carsini organizuje kameralną niedzielną imprezę w rodzinnej winnicy dla trzech elitarnych grup. Po kilku uprzejmościach Adrian wynurza się, by przynieść ze swojego biura butelkę wybornego bordo. Wkładając do ucha interkom, podsłuchuje, jak inni koneserzy potwierdzają, że mają zamiar ogłosić Carsiniego „Człowiekiem Roku” Towarzystwa Winiarskiego. Jednak wiatr słabnie mu w żaglach, gdy w swoim biurze spotyka hedonistycznego przyrodniego brata Rica. Stanowiący skrajne przeciwieństwa pod każdym względem. Ric ma dość dążenia Adriana do perfekcji wina nad korzyściami finansowymi. Przyjechał do Adriana z prośbą o pożyczkę w wysokości 5000 dolarów, aby móc polecieć samolotem do Acapulco i wziąć ślub po raz czwarty . Adrian nie jest pod wrażeniem, a Ric rzuca dwa ostre słowa: planuje sprzedać grunt, na którym zbudowana jest winnica producentom wina masowym, braciom Marino ! Adrian jest wściekły! Perspektywa utraty jedynej rzeczy, która ma dla niego znaczenie, popycha go do działania. Chwyta ciężki przedmiot i uderza Rica w głowę. Ric jest na zewnątrz, zimny, ale żywy. Okazując niezwykłe opanowanie, Adrian zbiera bordo i wraca do swoich gości. Otrzymuje jednak kolejną niespodziankę, ponieważ urzędnicza sekretarka Karen Fielding jest przed jego biurem, przygotowując się do zbliżającej się wyprawy pary do Nowego Jorku na zakupy wina. Widziała samochód Rica na zewnątrz, ale zanim zdążyła zadać zbyt wiele pytań, Adrian wygania ją z domu, aby spakowała „wspaniałe suknie” na podróż. Następnie w końcu wraca do gości, którzy „zaskakują” go wiadomością o zbliżającym się wyróżnieniu.  Następnie szczęśliwy kwartet wznosi najbardziej podły toast w historii telewizji, jak mówi Adrian: „Oby nasi wrogowie nigdy nie byli tak szczęśliwi jak my w tej chwili”. Ummmm, pozdrawiam…? Po całej tej frywolności Adrian musi uporać się ze skutkami sprzeczki z Riciem. Przez „następstwa” mam na myśli zaciągnięcie zwłok Rica do piwnicy z winami i związanie go jak wiosennego kurczaka. Wyłączając klimatyzator regulujący temperaturę cennych win, Adrian zostawia Rica na pastwę losu. Następną rzeczą, którą widzimy, jest Adrian, Karen i spółka odpoczywający w kabinie samolotu pasażerskiego, podczas gdy urocza gospodyni zachwyca widzów wspaniałym występem na pianinie elektrycznym. Jest to najwyższej klasy podróż w stylu lat 70. i jest  po prostu fantastyczna . Aby udowodnić Karen, jak przyjacielski jest on i Ric, Adrian prosi ją o wysłanie czeku na 5000 dolarów dla nowożeńców w Acapulco – kwotę, którą Adrian natychmiast wydaje na jedną butelkę wina dla siebie na jednej z aukcji. Jego uzasadnienie? „Nikt tak naprawdę nie potrzebuje butelki wina za 5000 dolarów, Karen. Po prostu nie chcę, żeby ktokolwiek inny to miał.” Wszyscy tam byliśmy, Ammirite? Tymczasem w Los Angeles przyszła pani Ric Carsini jest zmartwiona. Jej narzeczony nigdy nie dotarł do Acapulco i tu też nie ma po nim śladu. Próbuje zgłosić go osobom zaginionym, ale wydział jest pusty. Zamiast tego znajduje porucznika Columbo, który obiecuje zrobić, co w jego mocy. Kilka dni później Adrian wraca do domu i jest gotowy do realizacji swojego przebiegłego planu. W jakiś sposób wciskając wzdęte zwłoki Rica do pianki , a następnie do Ferrari, Adrian wyjeżdża w odległe miejsce na klifie i wrzuca ciało Rica do oceanu. Następnie wraca do winnicy na głupim, składanym rowerku. Znalezienie ciała nie trwa długo. Wygląda na wypadek podczas nurkowania, podczas którego Ric wrzucił swoją brukiew pod wodę i stracił przytomność, zanim zabrakło mu powietrza. Columbo jest jednym z badaczy miejsca zbrodni i kiedy ciało zostaje zidentyfikowane jako Ric Carsini, przypomina sobie, że to zaginiona osoba, o której poinformowała go tajemnicza blondynka kilka dni temu. Udając się do klubu nad jeziorem, gdzie pani Stacey spędza czas ze swoimi fajnymi kocimi przyjaciółmi, porucznik przekazuje złe wieści. Hipsterzy przyjmują to zaskakująco dobrze – nawet przekazują Columbo przydatne informacje, że Ric i przyrodni brat Adrian nie dogadywali się i że Ric planował sprzedać winnicę. To wystarczający powód, aby Columbo natychmiast podejrzewał Adriana o nieczystą grę. Sprawa rzuca dla Columbo zwykłe zagadki. Lekarze sądowi ujawnili, że Ric nie jadł przez 2 dni przed śmiercią. Dla faceta z tak zdrowym apetytem wydaje się to dziwne. Podejrzane jest również to, że cenne Ferrari 330 GTS Rica zostało pozostawione z opuszczonym dachem w deszczowy dzień (Columbo sprawdził to w biurze pogodowym, żeby się dowiedzieć) – a na lakierze nie ma nawet śladu wodnego. Jak to możliwe? Columbo gromadzi dużą ilość poszlak, ale biorąc pod uwagę, że Adrian przebywał na wschodnim wybrzeżu w przypuszczalny dzień śmierci Ricka, jego szanse na aresztowanie wydają się nikłe. Nawet wścibski w piwnicy z winami Adriana wydaje się prowadzić w ślepy zaułek. Columbo desperacko pragnie dowiedzieć się, czy ktoś mógłby zostać zamknięty w piwnicy i udusić się, ale odkrywa, że ​​wydostanie się z wnętrza jest dziecinnie proste, ponieważ drzwi nie można zamknąć na klucz od zewnątrz. Jednak dowiaduje się czegoś przydatnego. Klimatyzator w piwnicy jest niezbędny do utrzymania wina w odpowiedniej temperaturze i wilgotności. Bez niego w bardzo upalne dni wino mogłoby osiągnąć wysoką temperaturę i zepsuć się. Nos policjanta Columbo mówi mu, że Carsini to jego człowiek. Ale wizyta u Karen w jej domu zdaje się to potwierdzać. Potwierdza, że ​​w dniu jej i Adriana podróży do Nowego Jorku widziała, jak Ric przyjeżdżał i wychodził z winnicy. Jeśli to prawda, Adrian jest zdecydowanie niewinny. Przepraszając za podejrzenia Adriana, Columbo proponuje, że następnego wieczoru zabierze jego i Karen na kolację. Cała trójka spotyka się w jednej z najbardziej ekskluzywnych restauracji w Los Angeles, chociaż Adrian początkowo jest zniesmaczony faktem, że Columbo siedział w pobliżu kuchni. Jednak jego temperament zmienia się w zachwyt, gdy odkrywa, że ​​porucznik szybko doskonalił swoje umiejętności doceniania wina, aby idealnie dobierać wina do posiłków. To, co najlepsze, zostaje zachowane na koniec, gdy Columbo wzywa sommeliera, aby zamówił butelkę zabytkowego Ferrier Port z 1945 r. – jednego z najlepszych portów znanych człowiekowi. Adrian kręci się w głowie z radości na myśl o uzupełnieniu wykwintnej kolacji tak szanowaną kroplą. Jednak uśmiech wkrótce gaśnie mu na ustach. Chociaż Columbo i Karen prawie mdleją, widząc, jak dobre jest to porto, lepsze podniebienie Adriana wskazuje na problem. „To… jest… okropne” – złości się delikatnie na sommeliera. „Czy nie zdajesz sobie sprawy, że świetne wino jest jak wielkie dzieło sztuki? Taka pogarda nie może i nie będzie tolerowana!” Adrian może stwierdzić, że wino zostało wystawione na działanie temperatur przekraczających 150 stopni, które utleniają je i psują. Nie da się ukryć jego wściekłości z powodu złego traktowania: „Czy coś jest nie tak? Wszystko jest nie tak ” – ryczy do Maitre d’. „Ekscytujący posiłek został zrujnowany przez obecność tego… PŁYNNEGO FILTRA !” Zdenerwowany Maitre d' nalega, aby nie płacili za posiłek, podczas gdy Adrian wybiega w gniewie Timmy'ego. Columbo łapie gości na zewnątrz, a Adrian powtarza, że ​​wino było zdecydowanie kiepskie z powodu przegrzania. Przypomina to Columbo niezwykle gorący dzień, jaki przeżył w Los Angeles, kiedy Carsini był w Nowym Jorku, i jak rodzina Columbo wypełniła lodówkę, zostawiając go z tylko ciepłym piwem do picia. Tego dnia rtęć w cieniu osiągnęła 109 stopni , co oznacza, że ​​w pomieszczeniach bez klimatyzacji temperatury były jeszcze wyższe. Następnie ponownie dziękuje Karen za potwierdzenie, że widziała, jak Ric odjeżdżał w pamiętną niedzielę, i żegna się z parą. Adrian jest bardzo niezadowolony, gdy słyszy, że Karen go okłamała. W drodze do domu wyraża swoją urazę, że teraz ma nad nim władzę. W odpowiedzi Karen mówi mu, że chce być kimś więcej niż tylko pracownikiem: chce zostać panią Carsini ! Oszołomiony Adrian mówi jej, że porozmawiają o tym rano i zostawia ją, nie oglądając się za siebie. Następnie znajdujemy go w piwnicy, napełniającego kosze winem, które zawozi na szczyt klifu, aby wrzucić je do wzburzonego Pacyfiku. Wracając do samochodu, zastaje czyhającego porucznika Columbo. – Wszystkie były zepsute, prawda? – pyta detektyw. Adrian bredzi, że pozbywa się gorszych win, ale Columbo tego nie kupuje. Nauczył się już swoich rzeczy i zdaje sobie sprawę, że butelki, które Adrian wyrzuca, stanowią wielkie poświęcenie osobiste i finansowe. Następnie Columbo wyjawia wszystko: w dniu, w którym Adrian zostawił go w piwnicy z winami, aby próbował znaleźć wyjście, porucznik schował do kieszeni butelkę z kolekcji Adriana. Ta butelka to ta sama butelka Ferrier Port, którą wypili w restauracji i którą Adrian sam zidentyfikował jako poddaną działaniu temperatury przekraczającej 150 stopni. Adrian nie umknął ironii. Jest jednym z niewielu mężczyzn na świecie o podniebieniu na tyle delikatnym, że rozpoznał przegrzanie wina. Jego własna doskonałość i ego go wykończyły. Zrezygnowany Adrian poddaje się. Chętnie przyzna się do zbrodni, za którą nie czuje wyrzutów sumienia. Poza tym, jaka jest jego inna opcja? Pozbawione miłości małżeństwo z Karen? Ledwie. „Przypuszczam, że wolność jest czysto względna” – wzdycha, gdy Columbo prowadzi go do swojego zniszczonego peugeota, by zawieźć go do centrum miasta. Jest jednak czas na ostatni przystanek w winnicy. Wyłączając silnik, Columbo wyciąga butelkę wina deserowego Montefiascone i dwa kieliszki. Mężczyźni wznoszą toast, po czym widzimy, jak Adrian jednym łykiem opróżnia szklankę i przyciska butelkę do piersi, podczas gdy napisy końcowe…

Końcowa scena – pełna szacunku wymiana zdań w samochodzie Columbo, gdy ten wywozi Adriana z winnicy do życia za kratkami – jest piękną rzeczą . Dwóch perfekcjonistów, z zupełnie różnych stron torów, odkryło dla siebie prawdziwe zrozumienie i uznanie. To ten rodzaj telewizyjnego momentu, który prawie już nie istnieje i dlatego jest tym bardziej przejmujący. I wiecie, co to oznacza, prawda? Tak, to z pewnością jeden z najlepszych momentów w historii Columbo .

Ocena odcinka: 10/10










Odcinek 20 Kandydat na mordercę - W Kalifornii zbliżają się wybory do senatu. Faworytem jest Nelson Hayward (Jackie Cooper), któremu popularność zapewniła deklaracja bezwzględnej walki z przestępczością. Problemem polityka jest szef jego kampanii wyborczej (Ken Swofford), który zanadto miesza się w jego życie, wie o romansie z asystentką żony i innych nieuczciwych zagraniach. Hayward pozbywa się niewygodnego człowieka, zapewniając sobie przy tym niepodważalne alibi. Porucznik Columbo rozpoczyna śledztwo. 

Kandydat na senatora Nelson „Jego własny człowiek” Hayward (Jackie Cooper) rozmawia w siedzibie policji z reporterami na temat groźby skierowanej przeciwko jego życiu w okresie poprzedzającym dzień wyborów. Jego odważna odmowa rezygnacji z kampanii zdobywa jego serca i umysły, ale Hayward ma również zapewnioną stałą ochronę policyjną , a porucznik Columbo (rzadko pojawia się przed morderstwem) jest częścią szczegółów pracy. Przejdźmy do postaci małpoluda  (a może to człowiek-małpa?) Harry’ego Stone’a, który ogląda w telewizji wywiad z Nelsonem i zachwyca się każdą minutą. Jak widać, zaaranżował groźby śmierci w ramach swoich wysiłków mających na celu zapewnienie Hayward wyboru. Stone jest agresywnym menadżerem kampanii Hayward i choć sam ma cały urok skały, jest o krok od realizacji własnych celów zawodowych poprzez wyniesienie Hayward do Senatu. Oczywiście pojawia się przeszkoda, a tą przeszkodą jest zwinna, choć bez stanika, Linda Johnson – sekretarka ds. nominacji żony Hayward, Vicky. Linda i Hayward są kochankami – Stone planuje położyć temu kres, aby nie zmniejszyć przez to szans Hayward w wyborach. Sprytna Hayward jest o krok do przodu. Zgadza się na żądania Stone'a, pod warunkiem, że będzie mógł teraz osobiście zerwać z Lindą. Problem w tym, że jego policyjny strażnik śledzi każdy jego ruch, więc Stone będzie musiał nosić kapelusz i kurtkę Hayward i jeździć samochodem Hayward po ulicach Los Angeles, dopóki nie zgubi podążających za nim gliniarzy. Spotkają się później w odległym domu na plaży Hayward, aby dokonać podsumowania. tone zgadza się i bez wysiłku wymyka się strażnikowi. Kiedy jednak dociera do domu na plaży, czeka go nieprzyjemna niespodzianka – Hayward wyłania się z cienia garażu i zastrzelił swojego menadżera kampanii. Następnie zakłada delikatny zegarek na gigantyczny nadgarstek Stone'a, ustawia go do przodu na 21:20 i rozbija go o podłogę, aby ustawić czas śmierci, po czym wyrusza, aby ustalić swoje alibi na przyjęciu-niespodziance w domu z okazji urodzin żony. Około godziny po rozpoczęciu uroczystości Hayward wślizguje się do swojego gabinetu, aby zadzwonić na policję, powiedzieć jej, że Nelson Hayward został zabity i poprosić o sprawdzenie swojego domu na plaży w celu uzyskania dowodów. Następnie wraca na imprezę, aby zrobić bardzo widoczne zamieszanie wobec swojej żony. Wygląda na to, że przebiegły polityk bez zarzutu zatarł swoje ślady. W domu na plaży Hayward miejsce zbrodni jest chaotyczne. Jest pełno gliniarzy, w tym zastępcy komisarza, któremu powierzono zadanie ochrony Hayward. Biorąc pod uwagę, że znalezione zwłoki należą do Stone'a, a nie Hayward, jak początkowo obawiano się, komisarz wyznacza Columbo do zbadania. Columbo pojawia się na progu siedziby Hayward, aby przerwać imprezę i przekazać złe wieści. Odgrywając tę ​​rolę znakomicie, Hayward od razu wydaje się być dręczony poczuciem winy, że jego wyczyn na zmianę doprowadził do śmierci jego wieloletniego kolegi. Zamykając imprezę i odmawiając odpowiedzi na pytania Columbo, Hayward wyskakuje. Niezrażony Columbo pojawia się następnego ranka w siedzibie kampanii. Ciągle czeka, aż Hayward i Linda organizują „spotkanie” za zamkniętymi drzwiami (tj. całują się), ale jest tam, aby być świadkiem dostawy dla Hayward pięknej nowej kamelowej kurtki i od razu stwierdza, że ​​jest wykonana z tego samego materiału co poprzednia Stone bawił się, kiedy został zabity. Kiedy w końcu udaje mu się uzyskać audiencję u Hayward, Columbo wyjawia kilka rzeczy, które go niepokoją na miejscu zbrodni. Po pierwsze, silnik samochodu prowadzonego przez Stone'a był zimny. Policja była na miejscu kilka minut po zgłoszeniu przestępstwa, więc silnik powinien być jeszcze ciepły. Silnik Columbo był ciepły przez ponad godzinę po tym, jak tam pojechał. Wniosek jest jasny: morderstwo mogło mieć miejsce znacznie wcześniej, niż sugeruje zepsuty damski zegarek Stone'a. Detektyw niepokoi także to, w jaki sposób zabójca miał wystarczająco dużo światła, aby zabić Stone'a. Latarnia przed garażem jest zepsuta, a droga zbyt wąska, aby samochód zabójcy skierował światła na Stone. Kąt, pod jakim wystrzelono kule, sugeruje, że zabójca kręcił się w pobliżu, czekając, aż ktoś się pojawi. Jeśli wiadomo, że Hayward ma całodobową ochronę policyjną, dlaczego ktoś miałby to zrobić? Columbo wypytuje także Hayward o nową kurtkę. Podziwia jego krój. Gdzie mógłby kupić taki na nadchodzące przyjęcie, w którym uczestniczy z panią Columbo? Hayward kieruje niechlujnego policjanta do nadgorliwego krawca Chadwicka, gdzie jego podejrzenia wciąż rosną. Columbo dowiaduje się, że Hayward zamówiła kurtkę 10 dni wcześniej . Czy wiedział, że będzie potrzebował nowego, aby zastąpić ten, teraz usiany krwią i dziurami po kulach? Wszystkie przeczucia Columbo wskazują na Hayward. Porucznik prosi nawet Vicky, aby udzieliła mu rady na temat wyczucia stylu Stone'a. Mężczyzna miał na sobie wyłącznie trwałe ubranie. Jego garnitury i buty były praktycznie niezniszczalne, a zegarek był delikatną rzeczą, którą łatwo było stłuc? Obydwoje zgadzają się, że zegarek nie pasuje do wszystkiego, co Stone posiadał i nosił. Ktoś mógł mu to założyć, żeby ustalić czas zgonu. Columbo również zasiewa ziarno podejrzeń w umyśle Vicky. Pyta ją, czy podczas przyjęcia Hayward w ogóle opuściła pokój w momencie wezwania policji w sprawie morderstwa. Biedna Vicky jest teraz bardzo zdenerwowana, a Hayward zdaje sobie sprawę, że jest na celowniku Columbo, co zmusza go do rozegrania ostatniego atutu. Przecięcie do rana w dniu wyborów. Hayward sfingowała kolejną groźbę śmierci, a w siedzibie kampanii panuje rygorystyczna ochrona. Każdy, kto wchodzi do apartamentu Hayward, jest dokładnie przeszukiwany, a Columbo poprosił o powiadomienie, jeśli Hayward będzie sama z jakiegokolwiek powodu. Niedługo Columbo otrzyma właśnie taki alert. Hayward poprosiła o zachowanie prywatności w celu wykonywania osobistych rozmów. Ale on nie dzwoni, ludzie. Zamiast tego bierze pistolet z tłumikiem, którego użył do zabicia Stone'a (który schował w marynarce), wychodzi na balkon i strzela przez szklane drzwi, jakby celował w osobę siedzącą przy biurku telefonicznym. Spokojnie, jak chcesz, następnie zasuwa zasłony, chowa kulę w ścianie za krzesłem i wsuwa broń do teczki, którą nieświadoma Linda wyprowadza z apartamentu. Łapiąc Vicky za rękę, Hayward wesoło wyskakuje, aby oddać głos. Kilka godzin później Hayward wraca. W powietrzu unosi się atmosfera hulanki i wygląda na to, że „His Own Man” pobiegnie po zwycięstwo. Wymykając się, aby wykonać więcej „prywatnych rozmów”, Nelson wraca do swojego apartamentu i odpala petardę na balkonie . Myśląc, że doszło do strzału, wśród zwolenników kampanii na zewnątrz panuje pandemon i wpada policja, aby zabezpieczyć miejsce zdarzenia. Wstrząśnięta Hayward mówi, że mężczyzna na balkonie strzelił do niego przez okno, po czym zniknął bez śladu. Spójrz na dziurę po kuli w szybie i kulę w ścianie za nim! Teraz Columbo spokojnie wkracza do środka. Mówi, że nie ma potrzeby szukać strzelca, ponieważ mężczyzna, który strzelił, nadal jest w tym pokoju. Zgadza się, to Hayward. Teraz wściekły Hayward próbuje udowodnić swoją niewinność. W apartamencie nie ma broni, prawda? Jak więc Hayward mogła go wystrzelić? Z pewnością wszystko, co policja musi zrobić, aby udowodnić niewinność Hayward, to wykopać kulę ze ściany i sprawdzić, czy została wystrzelona z tej samej broni, z której zginął Stone? Nie, proszę pana, mówi Columbo. Widzisz, on już sprawdził balistykę kuli i może potwierdzić, że pasuje ona do narzędzia zbrodni. Kiedy wcześniej powiadomiono go, że Hayward prosi o zachowanie prywatności podczas wykonywania połączeń, Columbo skupił całą uwagę na połączonym systemie telefonicznym. Gdyby Hayward dzwonił, w telefonie zapaliłaby się lampka odpowiadająca numerowi jego apartamentu. Nigdy tak nie było. Jeśli Hayward nie dzwonił, to co robił? Kiedy Hayward idzie głosować, Columbo wyrusza na śledztwo, a to, co znajdzie, przypieczętowuje los Hayward na zawsze. „Wykopałem tę kulę z tej ściany trzy godziny, zanim powiedziałeś, że ktoś do ciebie strzelił trzy minuty temu” – Columbo mówi Hayward. – Jest pan aresztowany, proszę pana. Nie mając pola manewru, Hayward może jedynie zamknąć oczy z rezygnacją, gdy pojawiają się napisy końcowe…

Scotti, obsadzony w roli zarozumiałego krawca Chadwicka, prezentuje formę vintage. Wspaniale jest obserwować jego reakcję na obskurnego detektywa, który wyraża uprzejmą  stronę pogardy, gdy próbuje pomóc Columbo w znalezieniu marynarki na zbliżającą się kolację w lidze kręgli. Humor tej sceny sprawdza się doskonale, ale przynosi też korzyści w tym, że Columbo dowiaduje się, z jakim wyprzedzeniem Hayward musiał zamówić własną kurtkę zastępczą na tę, w której zginął Harry Stone. Odkrycie to nie jest jednoznaczne, ale jest kluczowym elementem wzmacniającym argumenty Columbo przeciwko nieuczciwemu kandydatowi. Włączenie porucznika Columbo w wir polityki to wyborny pomysł. Jasne, miał już wcześniej kontakt z bogatymi i sławnymi, ale konfrontacja z człowiekiem mającym jedną nogę w Senacie była dla serialu czymś nowym i ekscytującym. Morderstwo zostało przebiegle zaplanowane i przeprowadzone. Zabójca stanowi odpowiedni kontrast w stosunku do ziemskiego porucznika. W całym odcinku pojawia się także wiele intrygujących wątków dotyczących relacji, spora dawka humoru, a wszystko kończy się  naprawdę niesamowitym rozwiązaniem , które z łatwością dorównuje najlepszym serialom. W Candidate for Crime jest wystarczająco dużo genialnych elementów, aby zaliczyć go do największych hitów serii. Dlaczego więc jest to odcinek tylko częściowo udany? Cóż, moi przyjaciele, to znowu ten irytujący problem  z dłuższym czasem działania … Niewątpliwie dla celów dopełnienia porucznik potrzebuje więcej niż kiedykolwiek czasu, aby wytłumaczyć się Haywardowi. Wątków, zagubionych wątków i przeszukań kieszeni jest tyle, że niecierpliwy człowiek z frustracją potrząsałby Columbo za klapy. Autorzy dobrze robią, że to lekceważą, co Hayward uprzejmie stwierdza. „Jesteś bardzo miłym człowiekiem, bardzo cię lubię. Ale nie chciałbym na tobie polegać, gdybym się spieszył. W przygotowaniu do wysłania Columbo przez Hayward do krawca dochodzi także do podnoszącej na duchu wymiany zdań na temat stanu wyglądu Columbo. „Dlaczego, poruczniku, rozważa pan zmianę garderoby?” – pyta niewinnie Hayward. „O nie, nie” – odpowiada Columbo. – Od czasu do czasu myślę o kupieniu sobie nowego płaszcza, ale nie ma pośpiechu, proszę pana. Ten facet jest wciąż bardzo zużyty . Tak, jak się okazało, na około 30 lat!  Skoro mowa o dowodach (wiem, że są słabe), ta sprawa dowodzi bardziej niż kiedykolwiek, jakie szczęście miała policja Los Angeles, mając w sztabie porucznika Columbo. Mówiąc wprost, wszyscy pozostali gliniarze w tym odcinku wydają się być kompletnymi partaczami.

Ocena odcinka: 9/10




 





Odcinek 21 Przekaz podświadomy - Dr Bart Keppel jest pionierem w dziedzinie badań motywacyjnych. Jego techniki zapewniają sprawdzone wyniki sprzedaży, a na usługi dobrych lekarzy istnieje duże zapotrzebowanie – z wyjątkiem, jak się wydaje, obecnego klienta Vica Norrisa, człowieka, którego wiara w firmę Keppel pomogła mu sfinansować jego sukces.

Norris, drażliwy, spocony człowieczek, ma dość Keppela. Dlaczego? Ponieważ Keppel go zszył, fotografując żonatego Norrisa z młodą kusicielką, którą Keppel zatrudnił, by mieć pewność, że niedoszli klienci pozostaną w jego księgach. Norris, całkiem rozsądnie, chce się wydostać! Mówi Keppelowi, że to już przeszłość i daje do zrozumienia, że ​​zgłosi go prokuratorowi okręgowemu. Koniec gry dla Keppela? Ani trochę… Mózgowy Doktor obmyślił plan pozbycia się Norrisa – i to jest piękne. Najpierw wstawia podprogowe kawałki zimnych napojów do motywacyjnego filmu sprzedażowego, którego premiera dla Norrisa i spółki ma nastąpić tego wieczoru. Dzwoni anonimowo do pani Norris, mówiąc jej, że ma niezbity dowód na flirt jej męża, i żąda, aby spotkała się z nim później w jakimś odległym miejscu. Podkręca temperaturę w sali, w której Norris będzie oglądał film. Na koniec karmi Norrisa dużą ilością słonego kawioru, wiedząc, że spowoduje to szalejące pragnienie. Na tym geniusz się nie kończy. Keppel twierdzi, że będzie opowiadał scenariusz do filmu na żywo, z zasłoniętej sceny przed widownią. Tak naprawdę pozwoli, by narracja jego samego nagrana była na taśmie, podczas gdy on będzie zabijał ! Wkrótce Norris czuje się zdecydowanie niekomfortowo. Jest spocony i wygląda na bardziej rozdrażnionego niż kiedykolwiek. Podprogowe cięcia przynoszą pożądany efekt i w końcu galopuje do fontanny z napojami w holu, aby ugasić pragnienie. To ostatnia rzecz, jaką robi. Wychodząc z bocznych drzwi, Keppel strzela do Norrisa i pośpiesznie wychodzi. Narzędziem zbrodni jest automatyczny pistolet .45 z biura Keppela. Odkłada go do etui na ścianie, ale najpierw wyjmuje konwerter kalibracyjny i chowa go w abażurze. To diabelnie sprytny pomysł i Keppel wkrótce wraca na swoje miejsce w audytorium, na oczach widzów, gdy po zakończeniu projekcji zapalają się światła. „Gdzie jest pan Norris?” Keppel niewinnie pyta pozostałych uczestników, gdy wychodzą. Wkrótce się o tym dowiadują, natknąwszy się na zwłoki Norrisa w holu. W swoim ostatnim akcie tuszowania Keppel włącza magnetofon, aby wymazać swoją narrację i uchwycić zamieszanie. To był dobry dzień w pracy dla arcy-złoczyńcy. Albo ma? Policja wkrótce pojawi się na miejscu zbrodni, wśród nich porucznik Columbo. Jest głodny, bo opuścił kolację, a po zjedzeniu kilku kanapek inny oficer kusi go, by spróbować resztki kawioru. Późniejsze pragnienie daje bystremu detektywowi poszlakową wskazówkę. Spotykając Keppela po raz pierwszy, Columbo nie udaje mu się zjednać sobie powściągliwego badacza, nazywając go „panem Keppelem”, a nie doktorem. Jest to błąd, który powtarza kilka razy, ku irytacji Keppela. Spotkanie to ustaliło jedynie, że Keppel zostawił tam magnetofon w holu w celu nagrania opinii widzów na temat filmu. To zadowala Columbo – na razie. Następnym przystankiem porucznika jest sala projekcyjna, gdzie spotyka Rogera White’a – dużego, uroczego cycata w rozpiętej koszuli , który zapewnia spragnionemu teraz detektywowi odrobinę mrożonej herbaty i garść informacji na temat sztuki operatora. Teraz nie wydaje się to istotne, ale da do myślenia w przyszłości. Następnie udaje się do biura Keppela, gdzie przesłuchuje Doktora w sprawie magnetofonu. Keppel twierdzi, że włączył go, gdy był jeszcze w audytorium, w ramach swoich zwykłych zajęć po filmie. Protekcjonalnie sugeruje również Columbo, że statystycznie rzecz biorąc, pani Norris jest najbardziej prawdopodobnym mordercą – zwłaszcza jeśli wiedziała, podobnie jak on, że Norris miał romans z tajemniczą kobietą „Tanyą Baker”. Podobnie jak w wielu poprzednich odcinkach, zwykły podstęp Columbo przekonał Keppela, że ​​nie ma się czym martwić. Osobą, która się martwi, jest pani Norris. Jej świat w ciągu jednego dnia zostaje wywrócony do góry nogami, najpierw przez ujawnienie, że jej mąż ma romans, a potem przez jego zabójstwo. Wpada Columbo i szczerze opowiada o rozmowie telefonicznej, którą odebrała poprzedniego wieczoru, oraz o tym, jak w chwili śmierci męża była sama w odległym miejscu, czekając na rozmówcę, który nigdy nie przybył. Oznacza to, że nie ma wiarygodnego alibi, ale Columbo zapewnia ją, że nie jest podejrzaną. „Gdyby moja żona zdecydowała się mnie zamordować, mogłaby wymyślić lepsze alibi niż ty” – mówi, odciążając tym samym ramiona oblężonej wdowy. Columbo zaczyna przyglądać się przeszłości Keppela i jest pod wrażeniem, gdy odkrywa jego rodowód jako lidera w badaniach motywacyjnych. Po przejrzeniu kilku książek Keppela w bibliotece spotyka Doktora w supermarkecie, gdzie w pracy monitoruje za pomocą telewizji przemysłowej reakcje kupujących w supermarkecie. Columbo przekazuje, że broń z biura Keppela została sprawdzona balistycznie jako narzędzie zbrodni. Kaliber dział jest za duży. Norris został zabity przez .22. Columbo wyjawia również, że dowiedział się od sekretarza Norrisa, że ​​posiedzenie zarządu tego dnia miało rozpocząć się hasłem „Zakończyć Keppela”. Mogło to wywołać trzepotanie pomniejszego wroga, ale nie spokojnego i opanowanego Keppela, który sugeruje, że musiało to oznaczać „rozwiązanie naszej umowy z Keppelem do czasu, aż będziemy go potrzebować następnym razem ”. Cokolwiek powiesz, doktorze… Columbo po raz pierwszy wstrząsa Keppelem – choć tylko nieznacznie – kiedy ponownie przepytuje go w związku z magnetofonem. Okazuje się, że nagrywanie rozpoczęło się w holu, zaraz po odkryciu zwłok Norrisa. Jak Keppel mógł zapomnieć, że zaczął to tam, a nie w audytorium, jak wcześniej twierdził? Keppel odwołuje się do klasycznego powiedzenia Columbo : „Mężczyźni robią dziwne rzeczy w chwilach kryzysu”. To samo w sobie jest sprzeczne, ponieważ Keppel powiedział wcześniej Columbo, że pod presją zachowuje spokój i opanowanie. A jeśli jest jedna rzecz, w której porucznik jest dobry, to wychwytywanie niespójności w ludzkich charakterach. Można śmiało powiedzieć, że to kolejny powód, aby podejrzewać nikczemnego Doktora. Nie jest osamotniony w swoich podejrzeniach. Rzeczywiście, wielki lug Roger już go ubiegł i rozwalił sprawę! W prywatnym wywiadzie z Keppelem Roger wyjawia, że ​​już wszystko wymyślił. Roger usłyszał dźwięk łączonych nacięć podprogowych przechodzący przez projektor. Zanim pojemniki z filmem zostały wysłane do skarbca, Roger sprawdził je i na własne oczy zobaczył podprogowe nacięcia. Mimo to Roger to rozsądny facet i jeśli Keppel sfinansuje swoje marzenia dotyczące nieruchomości poprzez darowiznę w wysokości 50 000 dolarów, będzie trzymał gębę na kłódkę. Keppel lodowato zgadza się dostarczyć pieniądze Rogerowi później tego wieczoru i odrzuca propozycję uścisku dłoni, gdy szantażujący cycek z poczuciem winy rusza w swoją stronę. Choć może to zabrzmieć dziwnie, wydaje się, że rozwój ten zadziałał na korzyść Keppela. Używając karty kredytowej do otwarcia zamka , włamuje się do domu Norrisów i ucieka z pistoletem kalibru .22 (Skąd wiedział, gdzie jest schowany? Nie pytaj…). Używa tego, by zastrzelić Rogera, który dorabia w Magnolia Theatre. Następnie Keppel wraca do swojej siedziby, aby zająć się swoimi zwykłymi sprawami. Porucznik Columbo, quelle niespodzianka , czeka na niego. Czytał o stosowaniu przez Keppela cięć podprogowych i brał udział w demonstracji, jak one faktycznie działają. Oczywiście potrzebuje pomocy Keppela w swoich dochodzeniach. Zwłaszcza , czy możliwe byłoby zastosowanie nacięć podprogowych, aby wypędzić spragnioną osobę z seansu kinowego w poszukiwaniu wody . Keppel musi przyznać, że jest to możliwe. Jednak jedyna wersja filmu, jaką Columbo może włożyć w swoje ręce, nie ma podprogowych nacięć. Jeśli kiedykolwiek pojawił się drugi odcisk tego pisma, musiał już dawno zniknąć. Choć pozornie wrzucony w kąt, Columbo nie musi długo czekać na kolejną szansę przetestowania Doktora. Porucznik otrzymuje powiadomienie, że Roger White został zabity. Zaprasza do siebie Keppela, mówiąc mu, że „byłby świetnym detektywem”. Śmiejący się Keppel przyjmuje wyzwanie Columbo. – W porządku, poruczniku – mówi. "Zagram." W teatrze Magnolia inny funkcjonariusz informuje Columbo, że narzędzie zbrodni pozostawiono na miejscu zdarzenia. Broń jest zarejestrowana na nikogo innego jak Vica Norrisa! To muzyka dla uszu Keppela, który, jak zasugerował, pokazuje, że Roger i pani Norris od początku uczestniczyli w tej akcji. Nawet lepiej? Policyjny projekt zakłada, że ​​Roger zginął między 19:30 a 19:55, na podstawie daty wyczerpania się taśmy filmu. W tym czasie Keppel i Columbo byli razem. Detektyw osobiście zapewnia alibi Keppelowi. „To trudny orzech do zgryzienia” – przyznaje Columbo. „To nie jest trudne”, odpowiada zadowolony z siebie Doktor. "To niemożliwe." Nie wygląda na to, że będzie powód, dla którego ta dwójka miałaby się ponownie spotkać, ale Columbo pozostaje niezrażony. Niszcząc bramkę do gry w golfa Keppela, porucznik przystępuje do ataku i nieustannie wytrąca Keppela z gry w oparciu o najnowsze ustalenia. Columbo nawet wprost oskarża Keppela o popełnienie podwójnego morderstwa, co nie oznacza, że ​​Doktor jest zbytnio zaniepokojony. „O ile mi wiadomo, sąd w tym kraju nadal wymaga pewnego rodzaju dowodów” – beszta. To, co ma Columbo, jest przypadkowe. Ale w końcu ma przebłysk mózgu. Łapie policyjnego fotografa i wraca do biura Keppela, gdzie ma szereg swoich zdjęć zrobionych w różnych miejscach, na których widać, że czegoś pilnie szuka. Jaki jest jego plan? Wkrótce się tego dowiemy. Doktor Keppel wraca do trybu biznesowego, pokazując film motywacyjny, który nakręcił dla Norrisa nowemu konkurentowi. Jednak w połowie Keppel zaczyna się denerwować. W pośpiechu opuszcza seans i pędzi z powrotem do swojego biura. Podchodzi do lampy i wyjmuje konwerter kalibracyjny – natychmiast przeszkadza mu błysk żarówki aparatu! Columbo i fotograf wychodzą ze swojej kryjówki. Porucznik bierze konwerter od Keppela i wkłada go do pistoletu automatycznego wiszącego na ścianie. To piękny dotyk. Konwerter. Nigdy nie myślałem o konwerterze. I jeden ukryty w lampie!” – zachwyca. „Doktorze, przysiągłbym, że masz tu ukrytą broń, a ja próbowałem cię wykurzyć, ale nigdy mi to nie przyszło do głowy”. Uświadomienie uderza w Keppela jak fala przypływowa. „Cięcie podprogowe! Użyłeś cięcia podprogowego!” I rzeczywiście Columbo to zrobił. Kilka jego zdjęć, na których węszy w biurze Keppela, zostało włączonych do filmu, który właśnie oglądał Doktor. Jeden z Columbo przyglądających się lampie musiał być podświadomym sygnałem, którego Keppel potrzebował, aby się zdradzić. Columbo nie mógłby rozwiązać tej sprawy bez silnego polegania na własnej technice Keppela, aby go wyciągnąć. „Gdyby istniała nagroda, poparłbym twoje roszczenia” – mówi detektyw swojemu wymanewrowanemu wrogowi. Ironia nie umknęła Keppelowi, który śmieje się jak wariat, gdy pojawiają się napisy końcowe…

W tym odcinku jest dużo rywalizacji, ale moim osobistym wydarzeniem jest tor wodny klubu golfowego, gdzie Columbo wielokrotnie wytrąca Keppela z gry serią rewelacji. Columbo nie tylko denerwuje Keppela – po raz pierwszy właściwie go wstrząśnął, gdy mówi mu, że pomimo przeciwnych oświadczeń policji nikt z otoczenia Norrisa nie może jednoznacznie potwierdzić, że Keppel był wyraźnie widoczny z przodu audytorium, kiedy Norris zabity. Tnąc piłkę po całym polu golfowym, Keppel pokazuje swoje prawdziwe oblicze, otwarcie oszukując , rzucając piłkę znad drzewa, aby ułatwić jej grę. Każdy, kto gra w golfa, wie, że tym, którzy łamią kodeks moralny gry, absolutnie nie można ufać. Pomimo całego swego poczucia wyższości, Keppel naprawdę należy do najniższych z najniższych. Otrząsając się z szoku, Keppel w końcu trafia solidnie na green. „Przez chwilę myślałem, że zepsuję ci grę” – mówi Columbo. – Nie ma szans, poruczniku – cmoka teraz rozbrykany Keppel, odwracając się na piętach od detektywa. To był mecz o wysoką stawkę pomiędzy Columbo i Keppelem przez cały czas i pomimo wahań w tym meczu wygląda na to, że Keppel ponownie ma przewagę. Jego upadek, jeśli nadejdzie, będzie z tego powodu wyjątkowo słodki. Columbo cały czas stara się zdobyć przewagę. Za każdym razem, gdy wydaje się, że to zrobił, Keppel ponownie go przewyższa. Sceny na polu golfowym są tego najlepszym przykładem. Być może jeszcze bardziej wymowne są interakcje po śmierci Rogera White'a. Columbo zaprasza Keppela, aby zwrócił się do niego o „pomoc”. Wiemy i Keppel wie, że Columbo próbuje go złapać. „Zagram” – mówi z uśmiechem szerokim na milę. Następuje więcej zabawy. Columbo nie mówi Keppelowi, gdzie miało miejsce morderstwo. Kiedy więc Doktor zgadza się zawieźć ich oboje na miejsce zbrodni, siada i czeka u stóp rampy parkingowej. "Prawo czy lewo? Nie powiedział mi pan, gdzie popełniono morderstwo, poruczniku, więc nie mogłem wiedzieć, jak się tam dostać, prawda? Kiedy Columbo wskazuje, że ma rację, Keppel mówi: „Ale niezła próba”, na co Columbo odpowiada ironicznie: „Nie da się wygrać ich wszystkich”. To walka na rozum, z której oboje czerpią przyjemność. Bardzo przyjemnie się to ogląda. 

Ocena odcinka: 10/10










Odcinek 22 Pisz albo giń - Słynny pisarz (Mickey Spillane) chce zakończyć współpracę z obecnym wydawcą. Ponieważ wiążący go kontrakt wkrótce wygasa, ostrzega, że podpisze nową umowę z konkurencyjnym wydawnictwem. Wkrótce pisarz ginie z ręki zawodowego mordercy. Porucznik Columbo rozpoczyna dochodzenie. Musi ustalić, kto zlecił to zabójstwo. 

Obskurny wydawca Riley Greenleaf knuje coś niedobrego. Spotykając na wysypisku śmieci lodowatego płatnego zabójcę Eddiego Kane’a, ma na myśli zabójstwo – w nie mniejszym stopniu zabójstwo bestsellerowego pisarza Allena Mallory’ego. Weteran Psycho 'Nam, Kane, oddaje się swojej ulubionej rozrywce – rozrzuca po śmietniku domowe materiały wybuchowe z gejowską pasją. Pomiędzy eksplozjami on i Greenleaf potwierdzają szczegóły swojego diabelskiego planu. O 22:30 tego wieczoru Kane zabije Mallory'ego w swoim biurze jednym strzałem w serce. Zostawi klucz do drzwi na podłodze i rewolwer kaliber 38 na parkingu w piwnicy – ​​uważając, aby nie zamazać odcisków Greenleafa na broni. Jako szalony słodziak, Greenleaf zgadza się także opublikować książkę Kane'a „ Jak wysadzić wszystko w 10 łatwych krokach” , ku wielkiej radości wariata. Następnie oboje się rozstają, a Greenleaf uderza w zamek drzwi swojego samochodu i jawnie drapie lakier, po czym ucieka z piskiem. Tak, kochani, to scena otwierająca pełna szczegółów – a fabuła będzie tylko gęstsza! Następnie spotykamy Greenleafa na eleganckiej imprezie zorganizowanej przez jego przypuszczalnie arcy-nemezis wydawcę, Jeffreya Neala. „Wielki Jeff” (jak nikt go nie nazywa w tym odcinku) robi wszystko, co w jego mocy, aby zaimponować nieszczęsnemu autorowi Mallory’emu, który po trzech tygodniach wygasa jego kontrakt zgodził się porzucić Greenleaf i przenieść się statkiem do wydawnictwa Neal Publishing – i on zabierze ze sobą swoją jeszcze niedokończoną, nową, sekretną powieść . Jak widać, Mallory zasłynął, pisząc powieści erotyczne dla Greenleaf. Pragnie przekształcić swój talent w poważniejsze pisanie. Greenleaf, pozornie gówniany, tworzy scenę. Kiedy Mallory potwierdza, że ​​nie może się doczekać zerwania więzi ze swoim dawnym kumplem z branży wydawniczej, Greenleaf robi się nieprzyjemny. „Mój drogi przyjacielu, jeśli to zrobisz, umrzesz” – syczy. I na wypadek, gdyby świadkowie nie zwracali wystarczającej uwagi, zwraca się do Neala, mówiąc: „On nigdy nie napisze dla ciebie ani nikogo innego, a ja się tym zajmę”, po czym oddala się. Tymczasem wstrząśnięty Mallory wyrusza na samotne dyktowanie ostatnich stron wspomnianej nowej książki. Nasza historia rozgrywa się teraz dzięki innowacyjnej technice edycji na podzielonym ekranie na trzy sposoby, podczas której Mallory, Greenleaf i ukrywający się Eddie Kane wykonują swoje zadania. W jednej chwili uwaga skupia się na Greenleafie krzyczącym witriol na barmana podczas nurkowania w Dolinie; w następnej obserwujemy, jak Kane zbliża się coraz bardziej do swojej nieświadomej ofiary. W krytycznym momencie Mallory słyszy hałas, obraca się na krześle i staje twarzą w twarz z uzbrojonym Kane'em, który wypełnia swoje obowiązki, oddając jeden strzał w serce. Następnie upuszcza klucz na dywan, kładzie broń w piwnicy i pęka. Tymczasem Greenleaf w komiczny sposób zabezpiecza swoje alibi, celowo wjeżdżając tyłem do VW Campera starszej pary na parkingu przy barze. Następnie spędza noc w pijanym zbiorniku po tym, jak wyzywał funkcjonariuszy policji na nielegalnie zaparkowany. Wracając na miejsce morderstwa w Mallory, wczesnym wieczorem, zastajemy zmęczonego porucznika Columbo desperacko pragnącego napić się kawy. Śledztwo zostaje zakłócone przez pojawienie się młodego pomocnika z usług transkrypcyjnych, Wolperta , który pojawia się każdego wieczoru o tej samej porze, aby odebrać taśmy Mallory'ego. To będzie ważne później. Policja odkrywa także podłożone narzędzie zbrodni, które jest przekazywane do badań balistycznych. Następnego ranka szorstki prawnik David Chase żąda, aby Columbo zwolnił z aresztu swojego klienta, Rileya Greenleafa. Ale Columbo potrzebuje wkładu Greenleafa. Odtwarza taśmę Mallory'ego, a Greenleaf z łatwością rozpoznaje głos i zamierza wyjść, gdy słychać strzały. Columbo potwierdza, że ​​Mallory został zamordowany poprzedniej nocy, oto wspaniały przykład fałszywego żalu ze strony Greenleaf, który ryczy: „ Ale KTO? DLACZEGO? ” jak powinien każdy pogrążony w żałobie najlepszy przyjaciel. Nie może jednak potwierdzić, gdzie był poprzedniego wieczoru o 22:30 ze względu na intensywne picie. Nie jest też w stanie zidentyfikować klucza do drzwi znalezionego na miejscu zdarzenia ani mieć pewności, czy rodzaj pistoletu, który posiada, pasuje do narzędzia zbrodni. Dla Greenleafa sytuacja wygląda ponuro, ale jego zadowolony z siebie prawnik przerywa rozmowę i zabiera klienta, zanim zrobi coś więcej, by się obciążyć. Zamiast tego Columbo udaje się na spotkanie z Eileen McRae, kohortą Jeffreya Neala, który poprzedniego wieczoru był na imprezie wydawcy i ma zostać nowym agentem Mallory'ego. Panna McRae opowiada o tym, jak Mallory planował opuścić Greenleaf na lodzie i dołączyć do Neal Publising, zabierając ze sobą swoją nową powieść. Przełącznik jest tak drażliwy, że McRae nie wierzy, że Mallory kiedykolwiek wspomniałaby o książce chciwemu Greenleafowi. Rzeczywiście, wydaje się być jedyną osobą, z którą Mallory omawiała jakąkolwiek część fabuły i to tylko w szerszym ujęciu. To intrygująca tajemnica, która stanie się jeszcze bardziej tajemnicza podczas następnego przystanku Columbo: pałacowego domu Greenleaf. Wydawca jest teraz zdecydowanie bardziej zawstydzony, przepraszając za swoje wcześniejsze zachowanie i przedstawiając policji zupełnie pokorną twarz. Zamiast się złościć, wydaje się pogodzić się ze swoim losem, gdy Columbo ujawnia, że ​​narzędzie zbrodni jest zarejestrowane na firmę Greenleaf i że znaleziono na nim jedynie jego odciski palców. Pomimo tego, że jego prawnik błagał go, aby trzymał gębę na kłódkę, Greenleaf przyznaje, że musiał zabić Mallory'ego w pijackim nastroju. Następnie trzej mężczyźni wychodzą na zewnątrz, aby sprawdzić samochód Greenleafa. Tam Columbo odkrywa, że ​​zamek w drzwiach jest zepsuty, a na lakierze widać dużą rysę. Greenleaf nawet tego nie zauważył, ale potem przeżył swój własny moment. Zapasowy klucz do biura Mallory'ego i broń trzymał w schowku. Brakuje obu. Czy ktoś mógł je ukraść w celu popełnienia przestępstwa? Te myśli przerywa telefon od agenta ubezpieczeniowego Greenleaf, po który udaje się Chase. Pod jego nieobecność Columbo pyta o uszkodzenie tylnego błotnika Greenleafa. Greenleaf ponownie twierdzi, że nie ma pojęcia, jak do tego doszło. Wtedy właśnie powraca Chase, przemytnik bardziej niż kiedykolwiek, aby po raz kolejny zakończyć rozmowę. Okazuje się, że Greenleaf ma alibi, o którym nawet on nie ma pojęcia. Poprzedniego wieczoru o 22:30 wziął udział w zabawie na parkingu baru nurkowego w Encino. To znaczy, że mimo wszystko nie mógł zabić Mallory'ego. Z ulgą Greenleaf wydaje się być ogarnięty emocjami. „Mogę tylko powiedzieć, że dzięki Bogu ci ludzie skontaktowali się z moim agentem ubezpieczeniowym”. To tylko drobne przejęzyczenie, ale Columbo to zauważa. Chase nie wspomniał, czy w tę zabawę była zaangażowana jedna, czy więcej osób, ale Greenleaf wspomniał o „tych ludziach”. Być może zaczyna przypominać sobie elementy poprzedniego wieczoru – sugeruje detektyw? „Być może jest. Podświadomie ” – odpowiada Chase tak poważnie, jak tylko chcesz. „To chyba tyle. Jego podświadomość” – odpowiada porucznik. Jednak stali widzowie będą wiedzieć, że przebiegły Columbo zapisał ten mały fragment do wykorzystania w przyszłości. Mimo to cały świat wygląda, jakby ktoś próbował wrobić Greenleafa, i takim właśnie kierunkiem śledztwa Columbo ma obowiązek podążać. Podczas krótkiej wizyty w siedzibie wydawniczej Greenleaf porucznik szuka informacji na temat tego, kto może mieć powód, aby zrobić coś takiego. Greenleaf nie ma odpowiedzi, ale Columbo pozostawia w uchu pożegnalną myśl: klucz do drzwi pozostawiony na miejscu zbrodni nie pasował do zamka . Dlaczego? Ponieważ Mallory zmienił zamek 3 tygodnie wcześniej. Jeśli tak, to jak zabójca dostał się do biura? Taśma z transkrypcją dowodzi, że Mallory nie przerwał swojej pracy, żeby kogokolwiek wpuścić. Powracając do echa przynęty na soczewki kontaktowe Death Lends a Hand , Columbo następnie uderza Greenleaf: musi być inny klucz . Jeśli Columbo znajdzie osobę, która ma ten klucz, znajdzie zabójcę. Głupio myśląc, że to mu odpowiada, Greenleaf zdobywa nowy klucz do biura , a następnie umawia się na spotkanie z Kane'em w jego odpowiednio dziwacznym mieszkaniu. Wydawca zasypuje butelkę szampana trucizną i sugeruje wzniesienie toastu za zbliżający się sukces pisarski Kane’a. Dzikooki wariat odrzuca to, co dobre, jakby jutra miało nie być – którego rzeczywiście nie będzie, ponieważ trucizna wkrótce zamienia go w martwą kupę na podłodze. Nie mrugnąwszy powieką, Greenleaf następnie używa maszyny do pisania Kane’a do napisania streszczenia książki zatytułowanej „ Sześćdziesiąt mil do Sajgonu ” (tytuł tajnej książki Mallory’ego), które adresuje do siebie pod nazwiskiem Kane’a, datując je o 9 miesięcy wstecz. Wrzucając jeden egzemplarz do szafki na dokumenty, a drugi chowając za marynarkę, Greenleaf wesoło odchodzi – wkładając nowo wycięty klucz do marynarki Kane’a. Przygotował także własną małą eksplozję: taką, która nie pozostawi policji wątpliwości, że dziwak Kane wysadził się w powietrze jednym ze swoich własnych urządzeń. Masz to wszystko? Dobry… Przejdźmy na następny dzień. Columbo jest w eleganckiej restauracji, żeby spotkać się z Nealem i McRae. Rozmowy toczą się wokół rękopisu książki Mallory’ego. Fabuła jest ściśle strzeżoną tajemnicą do tego stopnia, że ​​tylko panna McRae ma prawdziwy wgląd w jej treść. Rzeczywiście, zaledwie tydzień wcześniej zasugerowała zasadniczą zmianę w zakończeniu książki. Zamiast zabić głównego bohatera, jak planował Mallory, zasugerowała, że ​​dobrą alternatywą byłoby wysłanie go do klasztoru . Chociaż może to brzmieć jak najgorsza edycja historii w historii , za tym szaleństwem kryje się metoda. Biorąc pod uwagę ogromną popularność Mallory, Universal Pictures zakupiło prawa do powieści, zamierzając wykorzystać ją jako pojazd Rocka Hudsona. Jak wyjaśnia Neal: „Za 100 000 dolarów nie zabije się Rocka Hudsona”. W tym momencie Columbo zostaje wezwany, gdy dociera do niego wiadomość o śmierci Eddiego Kane'a. Jak można było się spodziewać, na miejscu zbrodni znajduje zarówno streszczenie książki zaadresowane do Greenleaf, jak i klucz do biura Mallory'ego. Wszystkie elementy wpadają na swoje miejsce. Przerywając Greenleafowi chichotającemu podczas oglądania (domniemanego) filmu porno na ekranie swojego prywatnego kina, Columbo rozmawia z wydawcą o nowych dowodach. Jest jasne, że Greenleaf znał Kane’a, więc jak wyjaśnia, że ​​rękopis został wysłany 9 miesięcy wcześniej? Tutaj uwypuklono złożoność i głębię intryg Greenleafa. Twierdzi, że otrzymał streszczenie jako przestarzałe, ale zdał sobie sprawę, że Kane był zbyt szalony, aby go napisać. Zamiast tego, jak twierdzi, przekazał pomysł Mallory’emu. Naturalnie Kane był wściekły i poprzysiągł zemstę. Kto wiedział, że faktycznie spełni swoje groźby? Pozornie wmurowany w kąt Columbo szuka rady panny McRae w sprawie rękopisu. „To tak, jakby Alan sam to podyktował” – mówi po przeczytaniu. A ten jednorazowy komentarz zapala bilion watów w głowie Columbo. Wzywając Greenleafa do biura Mallory'ego, Columbo przygotowuje się do zastawienia pułapki. Po pierwsze, porusza odwieczny problem klucza. Znaleźli klucz w kieszeni Kane’a i wiecie co? Pasuje do zamka drzwi biura! Sprawa jest zatem zamknięta, mówi Greenleaf. To dowodzi, że Kane tego dokonał. Nie, proszę pana, odpowiada porucznik. Ponieważ zamek w drzwiach został ponownie wymieniony następnego dnia po zbrodni za namową Columbo. Niemożliwe, żeby Kane miał kopię tego klucza. I czy Greenleaf nie był jedyną osobą, która wiedziała, jak ważne jest znalezienie klucza pasującego do zamka? Greenleaf szybko traci panowanie nad sobą. Kogo interesują takie drobne szczegóły? Z pewnością liczy się tylko to, że Kane zabił Mallory’ego. Wybiega jak burza, ale zostaje zatrzymany, gdy Columbo krzyczy: „ Panie Wolpert! – w dół korytarza za nim. Greenleaf zamiera, a przez boczne drzwi wyłania się młody chłopak z działu transkrypcji. Greenleaf zaprzecza, że ​​zna chłopca, ale Columbo wprost nazywa go kłamcą. Widzisz, sprawdzał konto bankowe Wolperta i zauważył, że przelano na nie kilka znacznych sum. Okazuje się, że Wolpert podrzucał Greenleafowi dodatkową taśmę z transkrypcjami, który zatem zna każde słowo z tajnej księgi. Wolpert zgadza się, że pomoże policji w dochodzeniach, a Columbo odsyła go do domu. Jednak wściekły Greenleaf nie zamierza się poddać. Nadal nie ma nic, co mogłoby udowodnić, że zabił Mallory'ego. W tym momencie Columbo zadaje potężny cios. „Za 100 000 dolarów nie zabije się Rocka Hudsona”. Dokładna analiza rzekomego streszczenia książki Kane'a ujawniła, że ​​książka zakończyła się wraz z wyruszeniem głównego bohatera, aby rozpocząć życie w klasztorze. Było to dokładnie takie zakończenie, jakie panna McRae zasugerowała Mallory zaledwie tydzień wcześniej. „Jak Eddie Kane mógł napisać zakończenie 9 miesięcy temu, które zostało napisane dopiero w zeszłym tygodniu?” – pyta Kolumb. Podczas napisów końcowych Greenleaf może jedynie odwrócić wzrok od stalowego spojrzenia Columbo…

Wybuchowy odcinek – dosłownie – od napisów początkowych do ostatnich chwil. Publish or Perish to ekscytująca przejażdżka kolejką górską odcinka, który staje się lepszy z każdym obejrzeniem. Ale uważajcie – wymaga to szczególnej uwagi przez cały czas. To złożona zbrodnia. Biorąc pod uwagę wszystkie aspekty klucza, odciski palców na broni i pijackie alibi Greenleafa są wystarczająco trudne. Dodaj do tego warstwy intrygi ujawniające się w trakcie odcinka (w tym zmiany zamków w biurze, aktualizację fabuły książki Mallory'ego i przechwytywanie taśm przez Greenleaf), a otrzymasz bardzo splątaną sieć. Publish or Perish to Columbo , w którym akcja toczy się szybciej, niż jesteśmy przyzwyczajeni – szczególnie na etapie rozwoju serii, gdzie poważniejsze 90-minutowe odcinki zostały bezlitośnie wyściełane, spowalniając tempo. W tym przypadku, jeśli widz pozwoli swojej uwadze błądzić, może zgubić wątek i trudno będzie mu go podnieść. 

Ocena odcinka: 10/10









Odcinek 23 Umysł ponad prawem - Zamordowano znanego profesora (Lew Ayres). Wcześniej odkrył on, że syn (Robert Walker Jr.) jego kolegi (José Ferrer) przywłaszczył sobie prawo do cudzego wynalazku. Żona zamordowanego (Jessica Walter) mogłaby pomóc Columbo w śledztwie, ale nie chce zeznawać. Inny młody naukowiec (Lee Montgomery) posiada wiele cennych dla śledztwa informacji. Porucznikowi pomaga też prototypowy robot. 

Dyrektor instytutu badań cybernetycznych – i prawdziwy geniusz – dr Marshall Cahill przewodniczy symulacji wojny nuklearnej z izolowanej sali komputerowej zalanej migającymi światłami. Wyraźnie przechytrzył zbiorowe IQ w sali wojennej poniżej, donosząc, że ich partackie podejście taktyczne doprowadziło do wyginięcia 75% populacji półkuli zachodniej . Zjedzcie porażkę, Brainiacs! Cahill odprawia głupców po otrzymaniu wiadomości od podwładnego, że inny geniusz, profesor Howard Nicholson, chce się z nim pilnie spotkać – i nie jest to przyjacielskie machanie szczęką. Nie, stary Howard zaraz zaatakuje rodzinną paradę Cahillów, WIELKI CZAS! Syn Cahilla, Neil, wkrótce odbierze nagrodę Naukowca Roku za swoją przełomową teorię materii molekularnej . Howard wie jednak, że Neil splagiatował dzieło nieżyjącego już Carla Fincha i uznał je za swoje własne. Dlaczego? Aby zdobyć sympatię swego zimnego, tyrańskiego ojca. Jeśli Neil sam nie przyzna się do oszustwa i nie odmówi przyznania nagrody, Howard zdradzi całą prawdę, przynosząc wstyd klanowi Cahillów. Czy sądzimy, że Marshall na to pozwoli? Nie na twoim nelly! Upór Howarda oznacza, że ​​właśnie podpisał na siebie wyrok śmierci. Cahill szybko wprowadza w życie szatański plan. Wysyłając genialnego chłopca Stevena Spelberga na wieczór w samochodzie z mechanikiem samochodowym Mervem, Cahill przejmuje superinteligentnego robota MM7 Spelberga, który ma obsłużyć symulator wojny i stworzyć jego alibi. Następnie, chwytając wyznaczony przez asystenta samochód bilardowy, Cahill wyrusza do Murderville, populacja 1 . Jego celem jest oczywiście stary głupek Howard, który grucha do swojej młodej żony Margaret. Jako psycholog wybiera się na całonocny maraton terapii grupowej , zostawiając Howarda z wieczornym paleniem fajki i zatwierdzonymi przez rząd  eksperymentami z heroiną w jego garażowo-chemicznym laboratorium. Tak jak ty… Margaret jest co najmniej 30 lat młodsza od Howarda , ale miłość wydaje się autentyczna. Żegna się z nim, zapewniając, że nigdy nie zamieni go na młodszą modelkę i obiecując mu śniadanie z śledziami następnego dnia, co, czytając masowo między wierszami, może być jedynie eufemizmem. Perwersyjne diabły… Jednak odpuszczę… Kogo powinniśmy widzieć, czającego się w cieniu „pożyczonego” samochodu, jeśli nie doktora Cahilla, po tym jak została wypędzona. Kilka razy wciska klakson, wzbudzając ciekawość Howarda na tyle, że stary łotrzyk wyszedł na podjazd, aby zbadać sprawę. To ostatnia rzecz, jaką robi, gdy Cahill wjeżdża w niego samochodem, rozbijając kruche ciało starożytnego chemika i zabijając go na miejscu. Następnie Cahill przerzuca Howarda przez ramię i przenosi go do domu, zostawiając go jako gorący bałagan na podłodze w salonie. Kradnie zegarek i portfel Howarda (później rozpuszczając je w kadzi z kwasem) i nakrywa stół w salonie z dwoma kieliszkami brandy i spaloną zapałką w popielniczce, aby scena towarzyskich pogawędek poszła na marne . Po zabraniu poufnych akt Howarda dotyczących badań Carla Fincha oraz kanistra heroiny sugerującego udział szaleńca uzależnionego, Cahill wraca do instytutu, aby zwolnić MM7 z obowiązków w sali narad i zanim zdążysz powiedzieć „Bob to twój wujek”, zabijanie kończy się w odpowiednim czasie dla Ovaltine przed pójściem spać. Czy jednak w maści może być mucha? Cahill zauważa, że ​​na masce wagonu basenowego znajduje się ogromne wgniecenie w kształcie trupa. Jednak przebiegły drań zaciera ślady, wjeżdżając w niego swoim zwykłym samochodem pośród morza świadków. „Po prostu nie mogę się przyzwyczaić do tych transmisji” – jęczy ze sztucznym wstydem. Tak, to niezła przykrywka, Marshall. Porucznik Columbo zostaje powiadomiony o zbrodni następnego ranka z biura szkoły posłuszeństwa dla psów , skąd Dog został wydalony za „demoralizowanie innych uczniów”. W rezultacie Columbo jest zmuszony udać się na miejsce zbrodni w towarzystwie uroczego kundla. Na da street panuje powszechna opinia, że ​​stary Howard został nieźle pobity we własnym salonie przez nieznanego napastnika, który uciekł z zegarkiem, portfelem i heroiną. Oczywiście Columbo wkrótce zobaczy rzeczy, które przeoczyły jego koledzy. W popielniczce jest zapałka, która jest dziwnie spalona. Fajki Howarda nie ma na stojaku, ale nie ma jej w salonie. Gdzie to może być? Columbo zauważa nawet ślady wypolerowanych butów wysoko na drzwiach salonu. Jak oni się tam dostali? Świeżo owdowiała Margaret (jak na mój gust niezbyt emocjonalna) odpowiada na kilka pytań porucznika. Nie, Howard nie spodziewał się gości tego wieczoru. Tak, salon był nieskazitelnie czysty o 17:00, więc spalona zapałka musiała zostać tam umieszczona później. W każdym razie Howard nie używał zapałek do zapalania fajki – używał specjalnej zapalniczki. Kto w takim razie powinien przybyć na miejsce zdarzenia, jeśli nie doktor Cahill! Odpycha Margaret i odpowiada na następną rundę pytań Columbo. Sprawy już niepokoją Columbo. Jeśli Howard pracował w garażu, dlaczego w salonie doszło do bójki? Jeśli Howard znał kogoś na tyle dobrze, że organizował  tete-a-tete w salonie, czy nie jest dziwne, że ta osoba zafundowałaby starcowi brutalną śmierć? A gdyby zabójcą był kumpel Howarda, czy po zabójstwie nie wyczyściliby szklanek do drinków, żeby wyglądało, że nikogo tam nie było? „To prawdopodobnie był psychopata” – sugeruje Cahill bezużytecznie, po czym dalej sugeruje, że Howard był upartym starym dupkiem , który irytował wiele osób. Następnie opuszcza scenę po lewej stronie i wraca do instytutu. Pozostawiony sam sobie Columbo trafia w dziesiątkę: znajduje na podjeździe rozbitą fajkę Howarda . W połączeniu z pastą do butów na drzwiach zaczyna to wyglądać bardzo podobnie, jak Howarda zabitego na zewnątrz i przeniesionego do salonu. Ale (cytując Riley Greenleaf) KTO, DLACZEGO? Udaje się do instytutu po odpowiedzi. Jego pierwszym celem jest „as” mechanik Merv, który majstruje przy samochodzie basenowym nr 6 – znanym również jako narzędzie zbrodni. Columbo zauważa wgniecenie na masce, które Merv przypisuje wsuwającemu się w nie doktorowi Cahillowi – porucznik w myślach odsuwa się od tego faktu. Czy ktoś inny mógł wczoraj wieczorem zabrać ten samochód i wykorzystać go do nieuczciwych działań, zastanawia się Columbo? Nie ma szans, mówi Merv. Jego skrupulatne trzymanie kluczyków i umiejętność prowadzenia rejestrów oznaczają, że z pewnością wiedziałby, czy ktokolwiek inny niż wyznaczony użytkownik samochodu (asystent Cahilla, Ross) przesunął samochód chociaż o cal. Więc dlaczego na liczniku kilometrów są trzy dodatkowe mile, Columbo pyta, kiedy Merv przedstawia dziennik pokładowy? Albo ktoś przestawiał auto, albo Merv to totalny niekompetentny . Każda z możliwości wydaje się prawdopodobna… Zostawiając psa z Mervem (jego intelektualnym rówieśnikiem), Columbo wyrusza na poszukiwanie doktora Cahilla, który jest świeżo po wściekłej kłótni z Neilem, który porzucił wręczenie nagrody po morderstwie Howarda. Columbo wyjawia, że ​​znalazł rozbitą rurę, która dla całego świata wygląda na celowe zabójstwo z użyciem ucieczki. Najbardziej zagmatwane jest jednak ustawienie w salonie. Czy dezorientowanie władz może być ślepą próbą? Jeśli tak, to tylko ktoś o diabelnie wysokim intelekcie mógł to wymyślić. I zgadnij co – jesteśmy w instytucie pełnym geniuszy , więc zabójcą może być każdy! Asystent Cahilla, Ross, zostaje wezwany na przesłuchanie w związku z tajemniczym dodatkowym przebiegiem jego samochodu bilardowego. Ross, najwyraźniej ogolony wilkołak , natychmiast wpada w panikę, ponieważ nie ma przyzwoitego alibi. Ale Columbo eliminuje mięczaka jako podejrzanego. Widzisz, nie jest wystarczająco wysoki, więc nigdy nie podniósłby Howarda na tyle wysoko, aby spowodować zarysowania na drzwiach. Cahill, palący teraz piękne kubańskie cygaro , następnie stara się skreślić się z listy podejrzanych Columbo. Zabierając detektywa do sterowni symulacji wojny, Cahill przedstawia swoje alibi: w chwili śmierci Howarda Cahill przebywał w tym pokoju, nadzorując wirtualny, globalny Armageddon . Ludzie w pokoju narad będą w stanie potwierdzić, że symulacja miała miejsce i tylko Cahill wie, jak uruchomić ten konkretny program, więc z pewnością nie ma wątpliwości, prawda? Columbo wydaje się rozczarowany. „Wiesz, doktorze, spotykałem dziesiątki ludzi, którzy nie mogliby zamordować profesora Nicholsona” – opłakuje. „Chciałbym spotkać kogoś, kto mógłby to zrobić”. Jego rozczarowanie wkrótce zostaje złagodzone przez spotkanie z  genialnym chłopcem, rezydentem, Stevem, który zadziwia Columbo, przedstawiając go ociężałemu robotowi MM7. Podają sobie nawet ręce, a Spelberg zapewnia Columbo, że automat może zrobić „prawie wszystko, co może zrobić człowiek”. Zamiast od razu obalić teorię młodego oika, rzucając robotowi wyzwanie, aby galopował po schodach, Columbo zamiast tego zostawia Doga pod jego opieką i zaczyna przeglądać tajne akta Howarda, które wszystkie zostały zwrócone do instytutu z jego garażu. Odkrywa, że ​​brakuje akt Carla Fincha! Wchodzi Margaret, twierdząc, że go szukała; fakt ten Columbo kwestionuje, ponieważ tylko sędzia, który wydał nakaz przeszukania, wiedział, gdzie on jest. Ergo Margaret sama musiała szukać tajnych informacji ! Tajemnicza dama nie zaprzecza, ale twierdzi, że przywilej lekarza/pacjentki oznacza, że ​​nie może powiedzieć nic więcej. Odwraca ogon i odchodzi. Jednak wkrótce potem spotykają się ponownie, gdy ona przerywa dyskusję między Columbo i młodym Neilem, który sam jest pacjentem Margaret. Neil podczas przesłuchania przyznaje, że poprzedniego wieczoru, tuż przed wylotem na zjazd naukowy, potajemnie spotkał się z Margaret, ale nie chce powiedzieć dlaczego . Neil jest oczywiście przerażony, że Columbo próbuje go wrobić w morderstwo. Zachęcony przez Margaret przyznaje się przed ojcem, że splagiatował teorię materii molekularnej. Zamiast wpaść w szał, Cahill Senior nakazuje Neilowi ​​zachować to odkrycie w tajemnicy, aby uniknąć wplątania się w morderstwo Howarda, i zapewnia drżącego syna, że ​​sam rozprawi się z porucznikiem. Ale gdzie jest Columbo? Znowu spotyka się z młodym Stevem, podczas gdy cudowne dziecko próbuje rozwikłać sprawę, wprowadzając dowody do superkomputera w swoim laboratorium. Niestety, jedyna informacja zwrotna, jaką może zaoferować maszyna, to: Nie oblicza . Nie rozpaczaj, stary, Stevie Boy mówi Columbo. Zaprogramuje MM7 tak, aby kontynuował przeglądanie dowodów w komputerze. W końcu może zrobić prawie wszystko, co człowiek, jeśli zostanie odpowiednio zaprogramowany. I to daje Columbo przebłysk inspiracji lub, jak to pamiętnie ujął: „Coś właśnie obliczonego”. Fragment: Doktor Cahill pokazujący niektórym delegatom ONZ, jak działa sala narad. Nagle symulator szaleje, piszczy jak szalony i miga światłami jak dyskoteka w centrum miasta. Cahill w przypływie zirytowania wpada do sterowni i widzi, jak MM7 kręci się wokół elementów sterujących , a Columbo i Steve na to patrzą. Wyłączając robota, wrzący Cahill wysyła Steve'a w hańbę, po czym zwraca się przeciwko Columbo. Kiedy detektyw próbuje zrzucić winę na Spelberga, twierdząc, że to tylko jego pomysł, Cahill nawet odpowiada: „Wątpię, nie masz na to głowy!” Ale Columbo ma dość rozumu, aby udowodnić dwie rzeczy: MM7 potrafi obsługiwać symulator wojenny; a Cahill wie, jak obsługiwać robota. To oznacza, że ​​jego alibi nie jest warte grosza. Mimo to Cahill się nie martwi. Columbo nie może udowodnić, że MM7 siedział za sterami symulatora, kiedy zginął Howard, a gliniarze nie są w stanie wymusić na robocie przyznania się do winy , prawda? „Teoria jest nic nie warta, jeśli nie można jej udowodnić” – syczy. Columbo jednak się nie podda. Kilka minut później rozmawia przez telefon z Neilem i chce zadać mu pytania na temat Carla Fincha. Doktor Cahill, teraz z Neilem, wyrywa telefon i grozi, że doniesie na Columbo swoim przełożonym ! Następnie Cahill senior namawia Neila, aby zachował spokój i milczał do czasu, aż następnego dnia wróci z wycieczki do Portland, kiedy znajdą sposób, aby wszystko naprawić. To się nigdy nie zdarza. Następnego wieczoru po powrocie do Los Angeles dr Cahill zostaje zaczepiony przez dziennikarzy, którzy ujawniają, że Neil przyznał się do plagiatu teorii. Zaniepokojony Cahill pędzi z powrotem do instytutu, prawdopodobnie po to, by cholernie nieźle spalić Neila. Columbo i grupa innych funkcjonariuszy przybywają w tym samym czasie. Zaszywając Neila jak śledzia, porucznik aresztuje go za morderstwo, oskarżając go o romans z Margaret. Miał motyw, metodę i okazję, a także „świadka”, który przysięga, że ​​Neil i Madge regularnie spotykali się w motelu, podpisując się jako mąż i żona . „TEN CZŁOWIEK KŁAMIE!” – ryczy Neil, ale bezskutecznie. Pomaszerował do centrum miasta, zostawiając Cahilla samego w laboratorium. Kiedy dociera do niego, co sprowadził na własnego syna, rusza w pościg – tylko po to, by znaleźć Columbo czekającego na niego w opuszczonym korytarzu na zewnątrz. Całkowicie pokonany Cahill przyznaje się do winy. Ale Columbo już wie. Jak? Wszystko zależało od zapałki pozostawionej w popielniczce Howarda. Porucznik wie lepiej niż ktokolwiek inny, że zapałkę musiał zostawić palacz cygar, biorąc pod uwagę, jak bardzo była spalona. „Tego pierwszego dnia nie mogłem się nadziwić złodziejowi” – ​​ujawnia Columbo. „Szukałem palacza cygar i tam jesteś.” Zapewniając Cahilla, że ​​Neil zostanie wypuszczony w ciągu godziny i potwierdzając, że jego zdaniem Cahill działał z miłości do syna, Columbo wręcza Doktorowi Kubańczyka i oboje siadają wygodnie, aby cieszyć się ostatnim, towarzyskim papierosem podczas napisów końcowych…

Jest to odcinek, w którym nie ma zbyt wielu wyróżniających się momentów, ale najlepszym z nich jest wprowadzenie Columbo do MM7. Falk osiąga odpowiedni poziom zdumienia i konsternacji, gdy kolosalny android wyłania się z szafki, by uścisnąć dłoń. To także zasługa scenarzystów, że nie przesadzili z nowością robota i nie przyćmili przez to całego odcinka lub nie zrobili czegoś absurdalnego, na przykład faktycznego rozwiązania przestępstwa. Plany sieci dotyczące spin-offu z MM7 jako robotem walczącym z przestępczością w Los Angeles, o dziwo, nigdy nie powstały – tragedia, która do dziś rzuca długi cień na historię globalnej telewizji. Od początkowych scen przedstawiających superkomputery płonące migającymi światłami i symulację wojenną na dużym ekranie uzupełnioną efektowną grafiką, Mind Over Mayhem przenosi nas do świata bliskiego science fiction, który wydaje się być oddalony o miliony mil od miejsc zwykle zarezerwowanych dla porucznika Columbo. W pewnym momencie mogło to wyglądać na nowatorskie. Jednak współczesnej publiczności wydaje się to wszystko  niesamowicie przestarzałe . Rzeczywiście, biorąc pod uwagę, że laptop lub urządzenie mobilne, na którym to czytasz, jest potężniejsze niż wszystkie komputery i roboty w instytucie badań cybernetycznych razem wziętych, trudno jest teraz traktować ten epizod poważnie. To mogłoby nie mieć znaczenia, gdyby był to typowo doskonały Columbo , ze swoją zwyczajową, doskonałą mieszanką intrygi, humoru, dobrze napisanych postaci, błyskotliwej wskazówki i doskonałej chemii między głównymi bohaterami. Niestety Mind Over Mayhem nie może pochwalić się żadnym z powyższych. Właściwie to rozstawię swoje stoisko wcześniej i powiem, że jest to z pewnością jeden z najsłabszych wypadów do Columbo w całej serii lat 70-tych. W wielu obszarach mu się nie udaje, więc najpierw usunę te mniejsze. Na początek wygląda to i sprawia wrażenie taniego . Akcja rozgrywa się głównie w laboratorium badawczym, więc jest mnóstwo szarych korytarzy i pozbawionych wyrazu pomieszczeń. To pozbawia widza prawdziwej przyjemności oglądania Columbo wtykającego nos w domy i styl życia obrzydliwie bogatych mieszkańców Los Angeles. 

Ocena odcinka: 9/10












Odcinek 24 Łabędzia pieśń - Tommy Brown (Johnny Cash) jest uwielbianym przez publiczność muzykiem country. Życie mężczyzny byłoby udane, gdyby nie despotyczna żona (Ida Lupino), która na domiar złego zaczęła go szantażować. Tommy planuje morderstwo doskonałe, do czego przydaje mu się licencja pilota i umiejętność skakania ze spadochronem. Samolot, którym leci z żoną rozbija się. Tylko Tommy wychodzi cało z katastrofy. Porucznik Columbo szybko odkrywa, że wypadek był zaplanowanym morderstwem. Musi tylko znaleźć niepodważalny dowód. 

Biblijni piosenkarze Tommy Brown & The Lost Soul Crusaders grają dla wypełnionej publiczności w Bakersfield w Kalifornii – to kolejny etap gigantycznej trasy koncertowej, której celem jest zebranie funduszy na budowę tabernakulum o wartości 5 milionów dolarów, aby udowodnić, jak bardzo kochają Pana. Nie jest to jednak wspólny cel. Wokalista Tommy (Johnny Cash) chce się zabawić za zarobione pieniądze. To jego harpijna żona, Edna (Ida Lupino), ma serce skupione na tabernakulum – i szantażuje Tommy'ego, aby mieć pewność, że postawi na swoim. Widzicie, były więzień Tommy był bardzo niegrzecznym chłopcem. Igrał z jedną ze swoich wokalistek w chórkach, Maryann, odkąd skończyła 16 lat. Mimo że wyraziła chęć uczestniczenia, jest to nadal ustawowy gwałt i jeśli Tommy nie odda wszystkiego dla sprawy Tabernakulum, Edna to rozwali. gwizdek, a nasz kumpel Tommy wróci za kratki, zanim zdążysz powiedzieć: ‚ Jesteś świętoszkowatym hipokrytą szantażysty głoszącego Biblię, a ja dałem ci ostatnią szansę na bycie uczciwym!’ Tommy obmyśla plan wysokiego ryzyka, mający na celu pozbycie się Edny i Maryann, i wprowadza go w życie natychmiast po występie w Bakersfield. Świadomie pilotując lekki samolot w czasie złej pogody nad górami do Los Angeles, Tommy odurza parę wzbogaconą kawą, a następnie wyskakuje z samolotu, korzystając z domowego spadochronu ukrytego w pudełku z zestawem nawigacyjnym. Gdy samolot rozbija się i ginie w ognistym zapomnieniu, Tommy ląduje w pobliżu, łamiąc sobie kostkę podczas lądowania, po czym ukrywa charakterystyczny spadochron w wydrążonej kłodzie. Następnie z bólem wlecze się na miejsce katastrofy i kładzie twarzą w dół w pobliżu wraku, aby zostać odkrytym przez pierwszych przechodniów na miejscu zdarzenia, szukając całego świata, jakby cieszył się prawdziwie cudowną ucieczką. Podczas gdy Tommy dochodzi do siebie w szpitalu, porucznik Columbo pojechał w góry, aby zbadać miejsce wypadku, ponieważ policja Los Angeles otrzymała wiadomość od brata Edny, Luke’a, że ​​Tommy celowo zaaranżował katastrofę, aby uwolnić się z uścisku, który trzymała. ponad nim. Przerywając wywiad telewizyjny, Columbo nachyla ucho specjalistycznego badacza wypadków lotniczych Rolanda Pangborna, który jest w stanie wyjaśnić zarówno porucznikowi, jak i nam niektóre rzekome szczegóły zdarzenia. Według zeznań Tommy'ego doszło do zwarcia w instalacji elektrycznej samolotu. Tommy, zaostrzony złymi warunkami pogodowymi, popełnił prosty błąd w ocenie, który doprowadził do wypadku. Pangborn przyznaje, że Tommy miał dużo szczęścia, że ​​przeżył, ale takie historie o przetrwaniu nie są niczym niezwykłym. Wyjaśnia również, że badanie krwi Tommy'ego dało wynik negatywny na obecność narkotyków lub alkoholu. Columbo nadal węszy w okolicy, sprytnie zauważając rzeczy, które przeoczyli jego bardziej doświadczeni koledzy. Klamki pasa bezpieczeństwa pasażera z tyłu były nadal zapięte, ale Tommy’ego nie. Pewnie w ten sposób został wyrzucony z samolotu. Po znalezieniu zestawu nawigacyjnego zastanawia się, dlaczego nie ma popiołów z map i wykresów, które powinny się w nim znajdować. Małe rzeczy już zaczynają go niepokoić. Następnym przystankiem detektywa jest dom pogrzebowy, gdzie czeka na przesłuchanie udręczonego Luke’a, który delektuje się bójką z Tommym. Luke przekonuje Columbo, aby tam poszedł i przesłuchał piosenkarza, a następnie „zobaczył, jaką jest osobą”. Ponieważ pomimo tego, że jego żona ledwo znajduje się pod ziemią, Tommy bawi się ze skąpo ubranymi ogłuszaczami na imprezie przy basenie w swoim nowo wynajętym luksusowym domku! Pomimo najlepszych wysiłków porucznika, aby go powstrzymać, wściekły Luke wkrótce zaczyna ostro atakować Tommy'ego, dostarczając zdezorientowanemu muzykowi muzykę w południowym stylu , jednocześnie publicznie oskarżając go o morderstwo. Nastrój Tommy'ego nie poprawia się, gdy Columbo podchodzi i przedstawia się jako pracownik wydziału zabójstw. Rzeczywiście wygląda na gotowego do ponownego popełnienia morderstwa, ale przebiegłemu Columbo udaje się załagodzić sytuację, podsycając ego Tommy'ego. Teraz, panując nad swoimi emocjami, Tommy robi, co w jego mocy, aby pomóc w dochodzeniach porucznika. Przyznaje, że regularnie kłócił się z Edną o pieniądze i tęsknił za wyższym standardem życia, dlatego wynajmuje luksusowy pad. Tommy wyjaśnia również niektóre szczegóły katastrofy lotniczej. Odpiął pas bezpieczeństwa, aby sięgnąć po latarkę ze schowka na rękawiczki po awarii elektryki samolotu. To właśnie wtedy stracił kontrolę nad samolotem. Mapy i wykresy z zestawu nawigacyjnego zostały wyssane z okna samolotu, które Tommy był zmuszony otworzyć, aby zapobiec zaparowaniu przedniej szyby po zamontowaniu grzejnika. Wszystko brzmi poważnie i wiarygodnie, ale Tommy rezygnuje, gdy zaczyna gruchać nad swoją gitarą i twierdzić, jak bardzo mu się to podoba. Wyjawia, że ​​wysłał gitarę do Los Angeles autobusem z Lukiem na wypadek, gdyby zmiany ciśnienia powietrza w samolocie spowodowały odklejenie się kleju spajającego gitarę. To był pierwszy raz, kiedy wysłał gitarę z Luke’em, zamiast zabrać ją ze sobą osobiście. A nic tak nie kłuje Columbo w uszy, jak podejrzani robiący coś, czego normalnie nie robią. Tak naprawdę Columbo jest na tyle podejrzliwy, że sam poleciał do Bakersfield, gdzie (po wyzdrowieniu z choroby powietrznej) przesłuchuje Jeffa, konserwatora pasa startowego, w sprawie niefortunnego lotu Tommy'ego. Jak widać, Jeff pomógł zapakować bagaż do samolotu i za swoje kłopoty dostał 5 dolarów napiwku. I chociaż nigdy nie miał do czynienia z zestawem nawigacyjnym, więc nie może ręczyć, czy był cięższy od standardowego zestawu nawigacyjnego, dostarcza jednak garści nowych informacji: Tommy miał ze sobą termos z kawą . To może nie wydawać się dużo, ale otwiera przed porucznikiem zupełnie nowy kierunek śledztwa. Wracając do Los Angeles, Columbo wpada na dostępną tylko dla zaproszonych imprezę  SLEAZE PARTY , którą Tommy miał nadzieję zorganizować z nastoletnią wokalistką Tiną, aby przesłuchać go w sprawie termosu. Musiewszy zebrać myśli z rynsztoka, Tommy stara się zrozumieć, dlaczego lokalizacja termosu może mieć znaczenie, ale w trakcie krótkiej rozmowy Columbo sprytnie dowiaduje się, że Tommy nauczył się latać w siłach powietrznych, zmyty z kadetów, i brał udział w wojnie koreańskiej. Prowadzi to porucznika do błazeńskiego byłego dowódcy wojskowego Tommy’ego , pułkownika Mayehoffa. Weteran sił powietrznych jest równie szalony jak pilot kaskader, ale jest w stanie dostarczyć ważnych informacji: po ukończeniu kariery kadeta Tommy służył jako monter spadochronów . Łącząc to z pustym zestawem nawigacyjnym i brakującym termosem, Columbo zaczyna budować prawdziwą sprawę – do tego stopnia, że ​​zleca sekcję zwłok Edny i Maryann. Sekcja zwłok ujawnia dowody na obecność klasycznych barbituranów z lat 70. w organizmach zmarłych kobiet, a Columbo na tej podstawie wyciąga wniosek, że ktoś mógł próbować odurzyć Tommy'ego i spowodować jego rozbicie samolotu. Tommy się z tego śmieje, ale teraz porucznik ma trop, którego nie chce wypuścić i znajduje coraz więcej powodów, dla których Tommy jest jego głównym podejrzanym. Ostateczny rozstrzygnięcie następuje, gdy przeprowadza wywiad ze starą, zbzikowaną krawcową z działu kostiumów Lost Soul Crusade. Jest pewna, że ​​zamówiła trzy dodatkowe bele białego nylonu – 45 metrów kwadratowych materiału – ale w dziwny sposób zniknęły z jej tajnego schowka. Wizyta w Pangborn tylko pogłębia podejrzenia Columbo, gdy okazuje się, że prawidłowo złożony spadochron z łatwością zmieści się w zestawie nawigacyjnym. I nawet jeśli ilość materiału, której brakuje, jest mniejsza niż wymagana do wykonania spadochronu o optymalnej wielkości (60 metrów kwadratowych), Columbo dowiaduje się, że doświadczony skoczek powinien nadal być w stanie przetrwać szybsze lądowanie – chociaż może doznać złamania w rezultacie nogę lub miednicę . Ale nawet jeśli tak jest w przypadku Tommy’ego, który kiedykolwiek mógł mieć nadzieję na znalezienie ukrytego spadochronu w górach, Pangborn pyta. Columbo odpowiada, że ​​tylko jedna osoba: człowiek, który to ukrył . Columbo musi teraz zmusić Tommy'ego do działania, więc umieszcza go pod całodobową ochroną policji do czasu, aż grupa harcerzy znajdzie w górach zaginiony termos, aby móc sprawdzić jego zawartość i sprawdzić, czy nie ma odcisków palców. Poszukiwania rozpoczną się następnego ranka o świcie. Ale Tommy ma niespodziankę dla porucznika i mówi mu, że tego popołudnia opuszcza miasto, aby rozpocząć nową podróż, która potrwa miesiące. Niedowierzający porucznik śledzi Tommy’ego na lotnisko, pewien, że nie wsiądzie do samolotu. Goni nawet Tommy'ego aż do bramki odlotów, gdzie jowialny piosenkarz zauważa go i wesoło się żegna. Tak, ludzie, cały świat wygląda na to, że morderstwo ujdzie na sucho Tommy'emu. Dzieje się tak do czasu, gdy Columbo doznaje szoku, gdy zauważa, że ​​Tommy zamiast oddać kluczyki do samochodu zabrał ze sobą przez kontrolę bezpieczeństwa na lotnisku . Przechodzimy teraz do Tommy’ego jadącego wypożyczonym samochodem krętą górską drogą w środku nocy. Zostawiając zaparkowany samochód, wdrapuje się w zarośla i odzyskuje spadochron tam, gdzie go zostawił w wydrążonej kłodzie. Wskakuje z powrotem do samochodu ze spadochronem w ramionach, gdy światła w jego samochodzie włączają się do pełna, oświetlając go i chwytając go najbardziej czerwonymi z czerwonych dłoni. To oczywiście porucznik Columbo, który godzinami czekał na przełęczy, wierząc, że Tommy prędzej czy później pojawi się, by odzyskać spadochron. Nie mając pola manewru, Tommy godzi się z porażką i wskakuje na miejsce pasażera w swoim samochodzie, aby pojechać do centrum miasta – przy akompaniamencie jednej ze swoich piosenek w radiu. Przyznawszy, że cieszy się, że to już wszystko, Tommy otrzymuje słowa pocieszenia od Columbo, który stwierdza: „Każdy mężczyzna, który potrafi tak śpiewać, nie może być taki zły” – gdy pojawiają się napisy końcowe…

Do wyboru jest mnóstwo dobrych scen, ale moją ulubioną jest żarliwa kłótnia pomiędzy Edną i Tommym tuż po ich występie w Bakersfield. Pełna jadu, mówi nam wszystko, co powinniśmy wiedzieć o obu postaciach. Najpierw widzimy, że Tommy jest podatny na grzechy cielesne w towarzystwie nastoletnich fanek i wokalistów wspierających, i żałuje, że musi żyć na sznurku, podczas gdy jego wyprzedane koncerty zarabiają 30 000 dolarów za noc. Dowiadujemy się, że Edna jest bezlitosną, szantażującą starą wiedźmą . Pomimo tego, że wyciągnęła Tommy'ego z rynsztoka, pomagając mu w wyjściu z więzienia, w zasadzie traktuje go jak niewolniczą siłę roboczą, wykorzystując jego talent do finansowania jej sprawy tabernakulum. I mimo że wie, że Tommy dopuścił się ustawowego gwałtu na młodej Maryann, trzyma dziewczynę blisko siebie ze względu na szantaż, a nie po to, by zrobić coś humanitarnego, na przykład pomóc jej lub zrobić coś szalonego . Tak, Edna jest równie bezbożna, jak się wydaje, więc przygotowaliśmy scenę dla rozkosznie niegodziwej bójki pomiędzy dwoma arcygrzesznikami, wiedząc, że tylko jeden może zwyciężyć. Jest tu mnóstwo atrakcji i bogata dawka humoru. Spotkanie Columbo z chili na imprezie przy basenie Tommy’ego jest doskonałym przykładem. Detektyw początkowo jest zachwycony swoim znaleziskiem, dopóki nie dowiaduje się, że zostało zrobione z mięsa wiewiórki . Wyraz twarzy Falka to absolutny obraz! Porucznik także ma kilka perełek w scenariuszu podczas rozmów z Tommym. Piosenkarz chce wiedzieć, dlaczego ktoś mógłby chcieć go zabić. Odpowiedź Columbo to ZŁOTO . „Panie Brown, nie wiem” – mówi. „Ale jesteś gwiazdą, a na świecie jest mnóstwo szaleńców i nie da się przewidzieć reakcji ludzi. To znaczy, czasami nawet zastanawiam się nad moją żoną. Nie żeby była wariatką…” Ta wymiana zdań wywołała szeroki uśmiech na twarzy Tommy’ego i, jak podejrzewam, dużej części publiczności. Sorrell Booke ma niesamowitą rolę w roli menadżera Tommy'ego, JJ Stringera, w studiu muzycznym i jest jeszcze jedna scena, którą warto zapamiętać, w której występuje Vito Scotti (po raz trzeci w czterech odcinkach, który wywołuje dreszcze) w roli dyrektora domu pogrzebowego, pana Grindella, który próbuje sprzedać Columbo plan pogrzebu. Zawstydzony detektyw odrzuca wszelkie propozycje, twierdząc, że nigdy nie mógłby poruszyć tego rodzaju tematu z panią Columbo, ponieważ „ona łatwo płacze. Płacze nawet, gdy przegrywa w kręgle!” .

Ocena odcinka: 10/10











Odcinek 25 Wspólnik zbrodni - Hugh Caldwell (Michael McGuire) mieszka w zamożnej dzielnicy Los Angeles. Mężczyzna podczas kłótni zabija swoją żonę i wpada w panikę. W akcie desperacji zwraca się o pomoc do swojego przyjaciela i sąsiada, Marka Halperina (Richard Kiley). Ten obiecuje mu, że sam się wszystkim zajmie. Na miejsce zbrodni przybywa porucznik Columbo. Nie odnajduje żadnych odcisków palców, ale szybko typuje potencjalnego mordercę. Na jego nieszczęście Halperin pracuje w policji. 

Hugh Caldwell dzwoni do domu sąsiada. Wygląda na poważnie zestresowanego, a staje się jeszcze bardziej, gdy dowiaduje się, że mężczyzna, z którym próbuje się skontaktować – zastępca komisarza policji Mark Halperin – jest w „klubie”. Gdy Caldwell wraca po swoim domu, widzimy, dlaczego jest wzburzony: jego żona Janice leży martwa na podłodze w salonie . Zarzucając kurtkę, Caldwell wychodzi i wkrótce nachyla ucha Halperina w sprawie swoich nieszczęść. Nie chciał zabić swojej żony. Złapał ją za gardło w przypływie złości i zanim się zorientował, było po wszystkim. Co więc może zrobić? Na szczęście dla Hugh Halperin jest człowiekiem czynu. Wszyscy wiedzieli, że Hugh i Janice mają kłopoty małżeńskie, więc Hugh nie mógł sam zgłaszać przestępstwa. Zamiast tego Halperin żąda, aby Hugh zaczekał w klubie i stamtąd o 22:30 zadzwoni do własnego domu. Halperin odpowie i powie mu, co ma robić. Do tego czasu Hugh musi pozostać na widoku. Przejdź do Halperina w rezydencji Caldwellów i zawadiackiego spojrzenia , z jakim ma na głowie kapelusz, pozostawiając widzów bez wątpienia, że ​​jest bardzo złym policjantem . Wyłamuje zamek do bramy ogrodowej i drzwi tarasowych, aby dostać się do środka, a następnie zakrada się na górę, aby zdobyć koszulę nocną dla Janice i zabrać kilka rodzinnych klejnotów. Hugh dzwoni zgodnie z harmonogramem i obaj symulują domową pogawędkę męża z żoną , której przygląda się wesoły barman. Zanim zadzwoni, Halperin każe swojemu nerwowemu partnerowi pozostać na miejscu, dopóki nie skontaktuje się z nim policja. Następnie dzwoni, zmienia ubranie Janice i udaje się do własnego domu po drugiej stronie ulicy, chowając skradzione klejnoty w garażu. Pędzi na górę do swojej żony Margaret i wplątuje ją w swój plan, wzywając ją do okna sypialni po tym, jak twierdzi, że widzi mężczyznę w ciemnym ubraniu uciekającego z domu Caldwellów. Kiedy telefon do domu nie jest odbierany, Halperin wzywa swoich towarzyszy z LAPD – z jednym porucznikiem Columbo w zespole dochodzeniowym. Wygląda na to, że „włamywacz z Bel Air” zaatakował po raz czwarty w ciągu dwóch tygodni, tym razem dodając morderstwo do swojej zwykłej kradzieży. Ale przynajmniej Columbo nie robi żadnych założeń. On sam zauważa, że ​​Janice zostawiła pod poduszką koszulę nocną , dlatego prosi koleżankę, aby poszukała jej odcisków palców na uchwytach jej szafy. Małe rzeczy niepokoją go od samego początku. Następnego dnia na konferencji prasowej Halperin wczuwa się w histerię wokół włamywacza z Bel Air, obiecując podwoić regularne patrole, a nawet wezwać helikopter zwiadowczy w drodze, aby zapewnić, że najbogatsi w mieście poczują się odpowiednio chronieni. Jednak wzdryga się, gdy wspomina, że ​​jego żona była z nim, gdy zobaczył sprawcę galopującego z domu Caldwellów. Gdy dziennik wrzeszczy: „Czy to oznacza, że ​​twoja żona może zidentyfikować zabójcę?”, pozornie wzburzony Halperin schodzi ze sceny. Ktoś, kto nie był pod wrażeniem konferencji prasowej, to prawdziwy włamywacz z Bel Air, Artie Jessup. Ogląda tę sytuację ze swojego ulubionego baru w slumsach i wcale nie jest zadowolony, że został oskarżony o tak amatorską pracę. Wkrótce widzimy dlaczego, gdy płot spotyka Jessupa, ale odmawia przyjęcia jego towarów z powodu otaczającego go „upału”. Nawet gdy podejrzewają go nawet inne nikczemniki, Jessup będzie musiał położyć kres swojej pracy. W międzyczasie dochodzenie Columbo zaprowadziło go do domu Halperinów, gdzie jego nieoczekiwane przybycie powoduje, że pani Halperin, ogrodniczka, rozdziera kurtkę na kolcu róży. Mówi detektywowi, że wiedziała o romansie Janice z młodszym mężczyzną, ale potwierdza, że ​​nie widziała uciekającego sprawcy, pomimo tego, co powiedział jej mąż na konferencji prasowej. Następnym przystankiem porucznika jest dom Caldwella, w którym Hugh pogrąża się w smutku. Columbo odkrył, że na uchwytach szafy Janice nie było odcisków palców. Więc dlaczego miała na sobie nocną koszulę, a nie czerwoną sukienkę, w której Hugh ją ostatnio widział? Hugh ma odpowiedź. Janice zawsze trzymała nocną koszulę pod poduszką, więc nie miała powodu otwierać garderoby. Ten szczegół, o którym wiedziałby tylko mąż, wydaje się wyjaśniać Hugh, ale Columbo wie, że koszula nocna pod poduszką nie została poruszona. Niepokoi go także brak odcisków palców na telefonie. Jeśli Janice rozmawiała z mężem o 22:30, jej odciski powinny być na tym. Jednak w przypadku Halperina wszystko zaczyna się układać. Tej nocy będzie w powietrzu podczas patrolu helikoptera, więc musi dopilnować, aby jego niegodziwy plan został urzeczywistniony. Po powrocie do domu spotyka w wannie nieśmiałą Margaret. Prosi go, żeby wyszedł, ale on grucha do niej słodkimi słówkami, żeby utrzymać ją w napięciu. „Czy mówiłem ci ostatnio, kochanie, że nasze małżeństwo jest dla mnie nieustanną radością?” – mówi, po czym chwyta ją za szyję i wpycha pod wodę, co powoduje najszybszą śmierć przez utonięcie, jaką kiedykolwiek widziano w telewizji. o szokująca zbrodnia, ale jeśli widz uważa, że ​​doszło do niej pod wpływem chwili, szybko okazuje się, że się mylił. Halperin udaje się do zakładu pogrzebowego, aby spotkać się z Hugh (i złożyć ostatnie wyrazy szacunku Janice). Uśmiechnięty Hugh jest pełen podziękowań dla Halperina za pomoc w uporządkowaniu tego małego bałaganu. „Jeśli jest coś, co mogę dla ciebie zrobić…” – oferuje. „Oto mój przyjaciel… dziś wieczorem” – odpowiada Halperin z popielatą twarzą. Wyjawia wszystko zdezorientowanemu Hugh. Halperin właśnie utopił swoją żonę i chce to ustawić, żeby świat pomyślał, że zrobił to włamywacz z Bel Air. Jeśli Hugh nie pomoże, Halperin osobiście dopilnuje, aby upadł na całe życie . To jest przyjaźń, kochanie ! Szalony plan rozgrywa się z powietrza, gdy Halperin przelatuje policyjnym helikopterem nad dachami Bel Air. Przechodząc obok własnego domu, twierdzi, że zauważył kogoś czającego się przy samochodzie jego żony. Helikopter zatacza pętlę i kieruje reflektor na domostwo Halperinów, odsłaniając przerażający widok mężczyzny (tj. Hugh Caldwella) w masce w pończochach, niosącego w ramionach bezwładną postać, którą od niechcenia wrzuca do basenu! Gdy sprawca ucieka, Halperin przyjmuje rolę bohatera wszechstronnej akcji , wskakując do basenu z unoszącego się w powietrzu helikoptera i wykonując metodę usta-usta w desperackiej próbie reanimacji drogiej Margaret – próba skazana na niepowodzenie, biorąc pod uwagę, że była jak kamień martwy od wielu godzin ! Columbo zostaje wezwany. Ogląda zwłoki i ze zdumieniem odkrywa, że ​​pani Halperin ma na sobie tę samą podartą kurtkę, którą miała na sobie wcześniej w ogrodzie. Dlaczego to jest ważne? Miała pojawić się tego wieczoru, aby odebrać nagrodę w uznaniu jej działalności charytatywnej . Nie ma mowy, żeby założyła podartą marynarkę na tak ważną okazję. Tymczasem Halperin wydaje się być ogarnięty wściekłością i smutkiem. Za śmierć Margaret obwinia przejęzyczenie się  na konferencji prasowej. Ze swojej strony Columbo jest oszołomiony, dlaczego zabójca tak szybko wrócił na ten obszar. To kolejna rzecz, która się nie zgadza.
Późniejszy raport koronera daje Columbo więcej powodów do podejrzeń. Sekcja zwłok ujawnia, że ​​Margaret ma mydło w płucach . Nie dostałaby tego po utonięciu w basenie, ale mogłaby, gdyby utonęła w wannie. Columbo jest coraz bardziej pewien, że Hugh i Halperin są w to razem zamieszani, ale jak może to udowodnić, mając oddech własnego szefa na szyi? Halperin podziela wersję wydarzeń przedstawioną przez wydział rozbojów, według której włamywacz z Bel Air zbuntował się, i nakazuje Columbo zająć się tą sprawą. Obowiązkowy Columbo właśnie to robi, odwiedzając swojego przeciwnego przeciwnika, porucznika Duffy'ego, podczas napadu. Gdyby nie morderstwa, komu Duffy by to przypisał, pyta Columbo? To proste, mówi Duffy. Za każdym razem Artie Jessup . Zatem Columbo udaje się do ulubionego baru nurkowego Jessupa, aby poprosić go o pomoc. Oczywiście Jessup jest początkowo sceptyczny. Kiedy Columbo odwraca odznakę, krzepki oszust oszalał. Jednak Columbo, będący doskonałym przykładem swojego uroku każdego mężczyzny, rozładowuje sytuację i wkrótce zyskuje sojusznika w walce o pokonanie Halperina i Hugh. Wkrótce dowiadujemy się, jaka to forma pomocy, gdy Hugh donosi Halperinowi, że zwrócił się do niego Jessup, który żąda pieniędzy, aby nie mówić o zabiciu Janice przez Hugh. Halperin nalega, aby Hugh dowiedział się tego, co wie Jessup, dlatego Hugh rzuca się w oczy w eleganckim garniturze i wielkich okularach przeciwsłonecznych z lat 70. pędzi na spotkanie – wyglądając jak najmniej wiarygodny bywalca barów nurkowych wszechczasów . Jessup mówi, że jeśli Hugh nie zapłaci mu 5000 dolarów, przyzna się do pierwszych trzech włamań, ale zaprzeczy zabiciu Janice. Jessup będzie całkiem szczęśliwy, mogąc wrócić do więzienia, w którym i tak spędził większość ostatnich 20 lat, ale śledztwo skupi się zdecydowanie na Hugh. Halperin nakazuje roztrzęsionemu Hugh spełnić żądania złodzieja klejnotów. Po powrocie do siedziby policji Halperin zastaje Columbo przeglądającego akta swoich głównych podejrzanych, w tym Jessupa. Udając obojętność, Halperin zerka na adres w aktach Jessupa, po czym ucieka, aby skorzystać z nowej okazji. Odzyskując skradzione klejnoty ze swojego garażu, Halperin (znowu w wesołym kapeluszu) składa wizytę w brudnym apartamentowcu w jednej z mniej znanych dzielnic Los Angeles – adres znajduje się w aktach Jessupa. Używając karty kredytowej do wyważenia zamka, Halperin podkłada klejnoty i pospiesznie się wycofuje. Wróć do wodopoju Jessupa. Hugh wrócił z gotówką, a Jessup mówi mu, że świetnie się sprawdzi jako pierwsza zaliczka . W odpowiednim czasie skontaktuje się z Tobą w sprawie następnego. A potem, zanim zdążysz powiedzieć: „ do cholery, Hugh, wyglądasz tu nie na miejscu ”, wpada grupa gliniarzy i klepie Jessupa. Halperin, Columbo i Duffy są wśród funkcjonariuszy na miejscu zdarzenia, a to sam komisarz wydaje nakaz i informuje Jessupa, że ​​idą do jego mieszkania w poszukiwaniu dowodów. Columbo jeszcze raz wydaje nakaz i mówi komisarzowi, że popełnia błąd, ale Halperin nie słyszy o tym ani słowa, a żołnierze z jego otoczenia udają się do obskurnego mieszkania. Gdy funkcjonariusze zaczynają wywracać sprawę do góry nogami, Columbo ponownie próbuje przekonać Halperina, że ​​popełnia błąd. Ale potem przekręca śrubę i wspomina, że ​​według niego pani Halperin zmarła w wannie, a nie w basenie. Prawdopodobnie jednak zmarła znacznie wcześniej niż początkowo – mniej więcej wtedy, gdy sam Halperin wrócił do domu na kolację tego samego dnia. „Komisarzu, uważam, że zabił pan swoją żonę i sądzę, że albo zabił pan Janice Caldwell, albo się to ukrywa” – podsumowuje. Odwracając się powoli w jego stronę, odpowiedź Halperina jest jego ostatnią próbą utrzymania kontroli. „Właśnie zgubiłeś odznakę, przyjacielu” – odpowiada spokojnie. Za obydwoma mężczyznami panuje zamieszanie. Wygląda na to, że odnaleziono część zaginionych klejnotów Janice Caldwell! To dowód, że Halperin musi zamknąć Jessupa. Albo to jest? Jessup prycha, gdy dowiaduje się, że w jego mieszkaniu znaleziono skradzione klejnoty, i wstrząśnie komisarzem, gdy ten warczy: „ Hej, stary, nawet tu nie mieszkam! ” W zszokowanej ciszy, która zapada, odezwał się Columbo. „To prawda, proszę pana, mogę to potwierdzić. On tu nie mieszka,  ja tu mieszkam . Widzicie, Columbo podpisał umowę najmu tego miejsca właśnie tego ranka . Wsunął adres do akt Jessupa. A kto rzucił okiem na ten plik? „Oprócz mnie tylko jedna osoba znała ten adres” – Columbo mówi swojemu przełożonemu. – To byłeś ty, proszę pana. Całkowicie wymanewrowany Halperin może jedynie cicho skinąć głową z rezygnacją, gdy pojawiają się napisy końcowe…

Największym triumfem odcinka jest rola głównego antagonisty, zastępcy komisarza Marka Halperina. Kiedy po raz pierwszy spotykamy Halperina, bawi się z kobietą w szkarłacie i uprawia hazard w imadle. W jego wyglądzie i zachowaniu jest coś z diabła. Zwróćcie uwagę na sprytne użycie luster, sugerujące człowieka o podwójnej tożsamości i mrocznym alter ego. Biorąc pod uwagę, że wiemy, że Columbo reprezentuje wszystko, co dobre w policji, to wspaniałe wprowadzenie od razu rzuca światło na to, że komisarz Halperin to człowiek, którego nie możemy ani lubić, ani ufać. I to udowadnia w porywający sposób. Często mówiłam, że Columbo jest najlepszy, gdy potrafi wykorzystać naturalne ciepło Falka i komiczne wyczucie czasu, aby sprzymierzyć się z trzymającymi w napięciu tajemnicami z mnóstwem śmiechu. Friend in Deed wywraca tę ideologię do góry nogami, tworząc szorstki, niemal całkowicie pozbawiony humoru dramat policyjny, od którego widz nie może oderwać wzroku.

Ocena odcinka: 9/10












Odcinek 26 Zabójczy trening - Milo Janus (Robert Conrad) jest charyzmatycznym właścicielem sieci fitness clubów. Pewnego dnia jego wspólnik w interesach Buddy Castle (Pat Harrington Jr.) odkrywa, że mężczyzna ma na swoim sumieniu przekręty finansowe i od lat go oszukuje. Aby uniknąć kłopotów, Janus zabija swojego partnera. W jego mniemaniu jest to morderstwo doskonałe - wygląda na nieszczęśliwy wypadek, a poza tym Milo przygotował sobie genialne alibi. Śledztwo w sprawie prowadzi jednak porucznik Columbo, który nigdy nie daje się zwieść pozorom. 

Milo Janus prowadzi swoją sieć uzdrowisk niczym despota. Ma pakiety kontrolne u niemal każdego dostawcy sieci i pobiera od franczyzobiorców opłaty za wszystko, od sprzętu do ćwiczeń po długopisy i papier. To „zdrowa” mała rakieta – ale być może nie na długo. Gene Stafford, właściciel franczyzy Chatsworth, ma już dość. Gene szuka dowodów na spekulację i uważa, że ​​jest bliski upadku imperium siłowni Janusa. Wzywając Janusa na spotkanie, Gene mówi mu, że jego dni są policzone. „Czuję zapach flim-flamu aż po spinacze do papieru, które każesz mi kupować” – szydzi, po czym zapewnia Janusa, że ​​nie spocznie, dopóki nie będzie miał wystarczających dowodów, aby wszcząć przeciwko niemu pozew zbiorowy. Mówi się o walce, ale Janus ma zarówno żołądek, jak i budowę ciała. Wszystko, co mówi Gene, jest prawdą. Janus wyprowadza fundusze firmy z kraju i planuje wyprawę do Europy, aby żyć ze swoich nieuczciwie zdobytych zysków. Jak sam Janus zwierza się wspólnikowi w zbrodni Buddy’emu Castle’owi: „Za osiem miesięcy będę w mojej willi z widokiem na Adriatyk z 2 milionami franków szwajcarskich na ogrzewanie”. Jest jednak wystarczająco przestraszony, by wiedzieć, że musi powstrzymać Gene'a przed ujawnieniem jego przykrywki. A jak najlepiej to zrobić? Morderstwo z zimną krwią! Zmuszając w ten sposób swoją gorącą młodą sekretarkę/kochankę Jessicę Conroy do wcześniejszego opuszczenia biura, Janus znajduje nagraną na taśmie rozmowę telefoniczną wykonaną przez Gene'a do jego biura wcześniej tego samego dnia i zostaje sklejony. Wraca do domu, aby umieścić w swoim gabinecie fikcyjną wiadomość nagraną na taśmie, ostentacyjnie wyjmując z telefonu żarówkę , która wskazuje, kiedy jedna z dwóch linii jest używana. Dlaczego? Odezwij się później… Następnie spotykamy Janusa w spa Chatsworth. Jest już po godzinach pracy, a on zakrada się tylnymi drzwiami, by spotkać się z Genem w jego biurze. Gene jest w świetnym humorze, wierząc, że znalazł to, czego potrzebuje, aby Janus został oskarżony o wielką kradzież – i wtedy Janus wkracza do akcji. Wyciągając metalową rurę z tylnej kieszeni, Janus próbuje udusić Gene'a o ścianę. Jego próba kończy się niepowodzeniem, gdy Gene wylewa dzbanek kawy na ramię napastnika i leci przez pusty budynek. Jego próba ucieczki jest jednak krótkotrwała, ponieważ Janus goni go i dusi na śmierć. Następnie Janus przenosi zmiażdżone zwłoki Gene'a do szatni i ubiera go w strój gimnastyczny i tenisówki. Kładąc Gene'a na ławce do ćwiczeń, Janus balansuje ciężko ułożoną sztangą na szyi Gene'a, aby cały świat wyglądał, jakby śmierć była spowodowana imponującą porażką na siłowni. Teraz ustalenie alibi. Janus urządza imprezę w swoim luksusowym apartamencie. Podczas gdy on zabijał, kochanka Jessica zabawiała jego gości. Twierdząc, że został wysłany w pościg przez miasto na spotkanie biznesowe, które nigdy się nie odbyło, Janus przeprasza swoich gości i wymyka się do bocznego pokoju, aby włączyć projektor filmowy. Kiedy tam jest, wyciąga nagraną na taśmę wiadomość z głosem Gene'a i używa telefonu studyjnego, aby zadzwonić na drugą linię swojego własnego domu, na którą odpowiada Jessica. Nagrana na taśmie wiadomość to głos Gene'a proszącego o Janusa, więc bierze telefon i na scenie prowadzi fałszywą rozmowę. W zasięgu słuchu gości Janus daje jasno do zrozumienia, że ​​Gene jest już w swoim stroju do ćwiczeń i planuje trening przed powrotem do domu, po czym głośno ostrzega go, aby nie próbował niczego zbyt forsownego. To niezły występ pozbawionego nerwów Janusa, który ma podstawy sądzić, że morderstwo uszło mu na sucho. Naturalnie nie liczył się z umiejętnościami porucznika Columbo, który należy do oddziału policji wysłanego w celu zbadania sprawy następnego ranka. To on zauważa plamy po rozlanej kawie na dywanie w biurze Gene’a i dużą liczbę pustych pudełek po chińsku na wynos na jego biurku. Kto by ćwiczył po zjedzeniu takiego dużego posiłku? Zauważa także brązowe ślady pasty do butów na świeżo nawoskowanych podłogach sali gimnastycznej – takie, jakie powstałyby, gdyby ktoś biegł, a następnie wdał się w bójkę. Żaden z policjantów nie nosi brązowych obcasów, ale Columbo znajduje buty Gene'a w swojej szafce na siłowni. I zgadnij co? Są brązowe . Już te małe rzeczy się nie sumują… Porucznik udaje się do siedziby Janusa, aby przekazać wiadomość o śmierci Gene’a, ale jest wstrząśnięty, gdy drzwi otwiera Jessica w bikini . Janus jest na porannym biegu, więc zgłupiały Columbo wdaje się w niezręczną pogawędkę, dopóki nie wróci pan domu. Choć pozornie zasmucony śmiercią Gene'a, Janus korzysta z okazji, aby powtórzyć, że poprzedniego wieczoru ostrzegał Gene'a, aby nie przesadzał. Jednak spostrzegawczy porucznik szybko łapie wskazówki. Odchodząc, zauważa ślad po oparzeniu kawą na ramieniu Janusa . Diabelski zabójca twierdzi, że podczas golenia była to gorąca woda, ale Columbo już łączy kropki. Następnym portem, do którego porucznik zawija, jest Ruth Stafford, będąca w separacji i uzależniona od alkoholu żona Gene’a. Wskazuje na napięcia w stosunkach między Genem i Janusem i nawiązuje do tajemniczego „Lewisa Laceya”, którego imię Columbo widział w biurowym kalendarzu Gene’a. Na to, kim jest, trzeba będzie jednak poczekać później, gdyż detektyw znów jest w drodze. Ponownie spotykamy go na plaży, gdzie próbuje przesłuchać Janusa w środku energicznego porannego treningu. Zaproszony do towarzystwa, już niedługo Columbo stanie się rozczochranym, spoconym bałaganem – a Janus nie wyciąga zbyt wiele z Janusa. Columbo zastanawia się, dlaczego Gene miałby ćwiczyć po zjedzeniu dużego chińskiego posiłku. To proste – wyjaśnia Janus. „Chciał zrobić wszystko od razu… zapomnieć o zasadach!” Columbo ujawnia również, że ślady obcasów na woskowanej podłodze sugerują, że Gene biegł i nagle się zatrzymał. Dochodzi do wniosku, że Gene był ścigany, zabity i przebrany w strój gimnastyczny. Janus odrzuca ten pomysł, przypominając porucznikowi, że kiedy rozmawiał z Genem w noc swojej śmierci, był już w stroju gimnastycznym . To stanie się najważniejszym stwierdzeniem w jego ostatecznym upadku. W tym momencie rozmowę przerywa telefon od Buddy’ego Castle’a. To tutaj Columbo zauważa, że ​​w telefonie Janusa nie świeci się kontrolka . Obecnie wydaje się to nieistotne, ale stanowi część bogatego materiału dowodowego gromadzonego przez Columbo. Columbo następnie próbuje wyśledzić Lewisa Lacey'a w Tricon Industries, ale okazuje się, że został zwolniony kilka miesięcy wcześniej. Lacey jednak pojawia się w domu Ruth Stafford. Wyjaśnia, że ​​na prośbę Gene’a zajmował się księgowością kryminalistyczną ksiąg Janusa. Chociaż Janus technicznie rzecz biorąc działa zgodnie z prawem, Lacey podejrzewa, że ​​wysyłał fundusze firmy za granicę, nie informując o tym urzędu skarbowego. Zostawia swoje akta Ruth. Tymczasem śledztwo Columbo prowadzi go do siedziby Milo Janusa, gdzie krótkie spotkanie z Jessicą dostarcza jeszcze więcej wskazówek. Nagrywa każdą rozmowę telefoniczną z biurem w przypadku spraw sądowych. Następnie omawia telefon, który odebrała w domu Janusa w noc śmierci Gene’a, przypominając sobie, że głos, który usłyszała, to Gene, który powiedział: „Cześć Jessico, Gene Stafford”. Dlaczego jest to istotne? Cóż, była w domu Janusa po raz pierwszy . Naturalnie Columbo zastanawia się, dlaczego Gene wcale nie był zaskoczony, słysząc, jak Jessica odbiera tam telefon. Jessica pamięta nawet, że Gene zadzwonił do domu Janusa za pomocą drugiej linii telefonicznej – ponieważ paliła się żarówka  – i że Janus był w swoim gabinecie, kiedy przygotowywał film. Podejrzenia Columbo szybko rosną. Następna scena to spotkanie Janusa i Ruth w restauracji podczas rozmów we dwoje. Wyjawia, że ​​ma notatki Lacey i zamierza kontynuować śledztwo Gene'a od miejsca, w którym je przerwało, ale Janus wyśmiewa to, a nawet sugeruje, aby wrócili do niego – po czym rzuca mu kieliszkiem wina w twarz i odchodzi . Tutaj odcinek nabiera mrocznego charakteru. Wstrząśnięta Ruth przedawkuje alkohol i pigułki i o włos unika śmierci. Columbo odwiedza ją na oddziale intensywnej terapii, a ona jest w stanie słabo opisać swoje spotkanie z Janusem. Konfrontując się z Janusem w poczekalni, Columbo po raz pierwszy nie może powstrzymać emocji. Publicznie oskarża Janusa o zabicie Gene'a, podważa jego alibi (które z łatwością obalił) i zaznacza, że ​​nie spocznie, dopóki nie udowodni swojej sprawy. Columbo następnie odchodzi, ale przypadkowe spotkanie z matką wiążącą sznurowadła synowi uruchamia ciąg myśli, który wróży Janusowi zgubę. Wracając do swojego biura, Janus odbiera telefon. Jest przerażony, gdy po drugiej stronie linii słyszy głos Gene’a – ale nie na długo. Wpadając do gabinetu, znajduje Columbo, który chce mu pokazać, jak martwy człowiek może wyglądać na żywego. Detektyw wyjaśnia, jak przejrzał nagrane wiadomości z dnia śmierci Gene'a i znalazł już miejsce, w którym Janus skojarzył rozmowę Gene'a. Przyznaje Janusowi, że wyjął żarówkę w swoim telefonie, więc Jessica nie zorientowała się, że telefon był prowadzony z drugiej linii w jego własnym gabinecie. A potem Columbo mówi Janusowi, że wie, że zorganizował fałszywą rozmowę z Genem, aby przekonać świadków, że ofiara żyje i ma się dobrze. „Zgadnij, że praca. Przypuszczenie. Więcej popiołów z cygar” – odpowiada Janus, ale to tylko pobudza Columbo do działania. Fałszywa rozmowa właśnie dobiła Janusa . W swoim oświadczeniu pod przysięgą Janus oświadczył, że Gene twierdził, że ma na sobie strój gimnastyczny i ma zamiar ćwiczyć. To niemożliwe, podsumowuje Columbo. Z powodu sznurówek do butów . Buty Gene'a były tak sznurowane, że ktoś inny musiał je zawiązać. To oznacza, że ​​ktoś go zabił i zamienił w strój gimnastyczny. A tym kimś, mówi Columbo, jest Milo Janus. Jak widać, naoczni świadkowie ostatni raz widzieli Gene'a żywego o 19:30, ubranego w służbowe ubranie . Następnie lokal zamknięto na noc, a następnego ranka Gene'a znaleziono martwego w stroju gimnastycznym. Dziewięć godzin przed znalezieniem ciała Janus prowadził „rozmowę” na temat tego, jak Gene był już ubrany na trening. „Ty i tylko ty wiedziałeś, że był w stroju gimnastycznym. Tak powiedziałeś. Przysiągłeś to w obecności pięciu świadków” – wyjaśnia Columbo z największą surowością, jaką kiedykolwiek widzieliśmy. „Skąd wiedziałeś, że jest w stroju gimnastycznym, skoro go nie zmieniłeś? Próbował pan wymyślić doskonałe alibi, sir. I to twoje doskonałe alibi cię powiesi . Dla Janusa gra się skończyła, a jego twarz mówi nam, że on też o tym wie, gdy pojawiają się napisy końcowe…

Columbo traci zimną krew to tak rzadka rzecz, że kiedy to się zdarza, ma to naprawdę znaczenie . A kiedy w szpitalu traci panowanie nad Milo Janusem po przedawkowaniu Ruth, jest wściekły jak nigdy dotąd. Widzieliśmy już przebłyski złości w Columbo, szczególnie w Prescription: Murder i A Stitch in Crime . Pierwsza – jego tyrada pod adresem Joan Hudson – wcale nie była prawdziwą wściekłością, ale wyrachowanym działaniem mającym na celu zastraszenie słabego ogniwa w jego śledztwie. To drugie, kiedy walnął dzbanem w biurko roześmianego doktora Mayfielda, wydawało się autentyczne, chociaż ukryty motyw Columbo, jakim było zmuszenie Mayfielda do pokazania ręki, z pewnością miał tu znaczenie. Tutaj nie ma takiego podstępu. To przedłużająca się tyrada, która nie ma nic wspólnego z popieraniem jego sprawy, a ma jedynie na celu pokazanie światu, co naprawdę myśli o Janusie. Jest surowy, autentyczny i sprawia, że ​​oglądanie jest porywające.Janus i Columbo nigdy się nie kochali. I to jest wymowne. Columbo zwykle znajduje coś, co może podziwiać w ludziach, ale im lepiej poznaje Janusa, tym mniej go lubi. Rzeczywiście, Janus nie ma żadnych zbawiennych cech poza swoim urzekającym wyglądem. To moralnie zbankrutowana ropucha,  która dba tylko o numer jeden. Popełnia także jedno z najbardziej brutalnych i przerażających morderstw w Columbo . Kiedy Janus przygniata Gene'a do ściany żelazną rurą, Gene jest przerażony, uwalnia się i desperacko ucieka, zanim zostaje ścigany. I nawet jeśli w końcu zostałby „udławiony” w dziesiątej części czasu, który byłby naprawdę potrzebny, jest to bardzo wzruszająca scena. Gdzie indziej krąg zaufania Janusa wydaje się rozciągać jedynie do prawej ręki Buddy’ego Castle’a (Pat Harrington), który sam odsiadywał wyrok za oszustwo. Jest to zatem wywołujące uśmiech wyznanie, gdy Janus mimochodem mówi porucznikowi: „Kumpel jest tak samo uczciwy jak ja”. Dla postaci o tak ścisłym kompasie moralnym jak Columbo jest to tak samo dobre, jak Janus krzyczący z dachu: „ JESTEM ZŁYM! ZAMKNIJ MNIE!". Podła natura Janusa sprawia, że ​​nieuniknione jest, że jego związek z Columbo zmierza na południe, i to potwierdza. Oprócz morderstwa i nieetycznego podejścia do biznesu, niegodziwość Janusa powoduje także, że krucha Ruth Stafford dokonuje zamachu na własne życie – na czyn, na który Columbo nie może przymknąć oka. Prowadzi to do wspaniałej rozgrywki w szpitalu (opisanej powyżej) i finału, w którym Columbo skrupulatnie przedstawia swoją sprawę przeciwko Janusowi, czerpiąc oczywistą przyjemność z ujawnienia, jak wiele dowodów ma do dyspozycji, aby zmiażdżyć Janusa na przysłowiową miazgę. To konfrontacja na lata. Peter Falk jest fenomenalny pod każdym względem. Daje z siebie wszystko i nie wykazuje oznak znużenia tą rolą. Dostaje także szansę na rozkoszowanie się znakomitym finałem, w którym opowiada Janusowi dokładnie, co wydarzyło się w noc morderstwa. Kiedy mówi do Janusa: „Powiem ci, jak to zrobiłeś, jeśli jesteś zainteresowany”, jest to zdanie prosto z Sherlocka Holmesa, który wielokrotnie z radością opisywał każdy najmniejszy krok, jaki podejmował, aby rozwiązać najbardziej niemożliwe sprawy . Powalenie jest wyjątkowo satysfakcjonujące, ponieważ Columbo naprawdę nie może znieść tego gościa . W rezultacie z ponurą satysfakcją mówi Janusowi, że to jego „idealne alibi, które cię powiesi”. Jest też świetna scena, gdy Columbo korzysta ze specjalnej 30-dniowej oferty siłowni w spa Gene’a – rzekomo po to, by zadbać o formę po skorzystaniu z rady Janusa, ale tak naprawdę, żeby niepokoić Janusa i kontynuować jego badania. Widok Columbo w dresie przywiązanego do bieżni, sapiącego i sapiącego podczas krótkiej rozmowy z Janusem, za każdym razem zachwyca. Krytycy serialu podkreślają fakt, że Columbo często dysponuje jedynie poszlakami i przeczuciami, którymi może się kierować. To jego nieustanne zawracanie głowy podejrzanym prowadzi do przyznania się przez nich do winy. Beczą. Ćwiczenia rozwiewają to założenie. Przeczucia porucznika opierają się na solidnej pracy policji, która nie pozostawia Janusowi żadnego pola do manewru pod koniec odcinka. I nie chodzi tu tylko o wskazówkę dotyczącą sznurowadła . Większość ludzi pamięta wskazówkę dotyczącą sznurowadła jako kluczową. To nie jest. Sznurowadła służą Columbo jedynie jako łącznik do połączenia innych zebranych dowodów . A to długa, cholernie długa lista:
  • W telefonie przepalona kontrolka
  • Alibi Janusa zostało obalone
  • Rozmowa telefoniczna Gene'a przekazywana z magnetofonu w biurze
  • Oparzenie na ramieniu Janusa, plama kawy na dywanie w biurze Gene'a
  • „Rozmowa” Janusa z Genem i zeznanie pod przysięgą, że Gene miał na sobie strój gimnastyczny
  • Ślady pasty do butów Gene'a na podłodze sali gimnastycznej wskazują na pościg i nagłe zatrzymanie
  • Sznurowadła robocze Gene'a pozostały zawiązane w jego szafce
  • Silny mężczyzna musiał podnieść i obciążyć szyję Gene'a
  • Gene je duży posiłek przed treningiem
  • Lacey sugeruje, że Janus przekazuje pieniądze za granicę, nie informując o tym urzędu skarbowego
  • Sznurowadła zawiązane przez inną osobę
Ocena odcinka: 10/10












Odcinek 27 Błędna reakcja - Żona sławnego fotografa (Antoinette Bower) zostaje uprowadzona. Wszystko wydaje się jasne - za porwanie odpowiada były więzień, który zostaje zastrzelony przez męża kobiety (Dick Van Dyke) przy próbie przekazania okupu. Śledztwo rozpoczyna porucznik Columbo. Uważa on, że sprawa wcale nie jest tak oczywista, jak mogłoby się wydawać. 

Zdobywca nagrody Pulitzera fotograf Paul Galesko (Dick Van Dyke, brodaty) ciężko pracuje w swojej ciemni, ale nie wywołuje zdjęć! Właśnie wprowadza ostatnie poprawki w fałszywym żądaniu okupu  , który twierdzi, że porywacze porwali jego żonę Frances. Zapytacie, dlaczego miałby to zrobić? Wkrótce się o tym dowiadujemy, gdy Galesko zostaje wezwany przez przenikliwe krzyki Frances, która beszta go za wygłupy, gdy chce ją zawieźć do domu aukcyjnego Lilleby, gdzie ma na oku „boski” serwis do herbaty. Nasączona ginem zrzęda dalej upomina męża, gdy ten błaga, aby pozwolono jej zabrać ją na „ranczo”, które właśnie kupił. Frances nie jest zainteresowana tym, ale w końcu się zgadza, po tym jak jej zastraszona druga połowa się wzdryga. Jej nastrój nie poprawia się, gdy widzi stan rancza. Nie mogąc ukryć pogardy dla tego miejsca, wylewa potok obelg – ucisza się dopiero, gdy odwraca się i widzi Galesko napinającego linę z morderczym wyrazem twarzy. Mocując się z Frances, zmusza ją do siedzenia na krześle i bezpiecznie przywiązuje, po czym robi jej zdjęcia aparatem typu Polaroid – tanim zegarem umieszczonym na kominku, który wskazuje godzinę 14:00. Następnie Galesko wygłasza Frances wykład na temat tego, jak nieszczęśliwa uczyniła go przez ostatnie kilka lat. A jeśli chodzi o upadki, jest całkiem soczysty. „Mam taki sen, Frances. Jestem w pracy, ktoś dzwoni i on mówi: „Bardzo mi przykro, panie Galesko, ale pańska żona nie żyje. Nieszczęśliwy wypadek” – wyjaśnia strasznie równym tonem. „A potem zawsze się budzę i chce mi się płakać. Ponieważ wciąż żyjesz, Frances . I nie mam nic do stawienia czoła temu dniu, poza kolejnymi 24 godzinami z dominującą, dokuczliwą i duszącą kobietą, która odebrała mi całą radość życia. Następnie wyciąga pistolet ze swojej teczki i zabija Frances z zimną krwią. Problem rozwiązany! Następnie Galesko zatrzymuje się na stacji benzynowej, aby o 14:00 ustalić swoje alibi, dzwoni do swojej pięknej asystentki Lorny McGrath i mówi jej, żeby spakowała torby na fotograficzny wyjazd na Filipiny, za czym, jak twierdzi, Frances całkowicie się opowiada! Jaką bujną wyobraźnię mają te kreatywne typy! Stamtąd udaje się na spotkanie nad jeziorem z łagodnie wychowanym byłym więźniem Alvinem Deschlerem, który przez ostatnie 3 tygodnie po wyjściu z więzienia wykonywał dla Galesko różne prace dorywcze (w tym zakup rancza). Galesko każe Deschlerowi obiecać, że zadzwoni do niego z pokoju motelowego do domu o 10:00 następnego dnia. Deschler z radością przyznaje, zanim wyznaje prawdę, że aparat, który kupił na prośbę Galesko, został skradziony z jego pokoju motelowego. To był aparat, którym Galesko fotografował Frances na ranczu. Przeniesienie do następnego dnia i rozkojarzony Galesko wpuszcza swoją gospodynię, panią Moyland, i wymijająco odpowiada na jej pytania dotyczące miejsca pobytu pani Galesko. Rozglądając się niepewnie w tle, Galesko odbiera wcześniej zaplanowany telefon od Deschlera, umawiając się z nim na złomowisku o 17:00, po czym przerywa mu i udaje, że wdaje się w dyskusję z porywaczami. Następnie uderza w niego ze wzburzeniem, mówiąc pani Moyland, aby udawała, że ​​nic nie słyszała. Ale ciekawość irlandzkiej damy została pobudzona. Podchodząc do telefonu, znajduje notatkę napisaną własnoręcznie przez Galesko, która brzmi: „ 20 000 dolarów w małych banknotach ”. Najpierw Galesko wyrusza do swojego wydawcy, Raya, aby zabezpieczyć pożyczkę na spłatę porywaczy. Następnie udaje się do motelu Deschlera i patrzy, jak były więzień odjeżdża na spotkanie. Wkradając się do pokoju motelowego, Galesko podkłada pociętą gazetę, klej i aparat, którym fotografował Frances na ranczu. Zadanie wykonane, umawia się z Deschlerem na randkę z przeznaczeniem na opuszczonym złomowisku. Wyjaśniając swoje spóźnienie w wyniku paniki związanej z porwaniem, Galesko wręcza Deschlerowi list z żądaniem okupu, aby mógł pobrać na nim swoje odciski palców. – Masz pojęcie, kto ją porwał? – pyta nieszczęsny pomocnik. „Przykro mi, Al. To będzie musiało wyglądać tak, jak ty” – odpowiada Galesko, po czym wyciąga broń i ponownie zaczyna zabijać . Oczywiście takie wybryki nie będą wystarczająco potępiające, więc na dokładkę Galesko umieszcza pistolet, którego użył do zabicia Frances, w martwej dłoni Deschlera i z wściekłością strzela we własną nogę. OOH-JA ! Ale mężczyzna musi zrobić to, co mężczyzna musi zrobić, amirite ? Kiedy jednak z bólem wskakuje z powrotem do samochodu, Galesko jest oszołomiony, gdy spotyka pijanego włóczęgę , który popijał alkohol w starym rozbitym samochodzie, zanim zaskoczyły go strzały, i który wysyła go na pobliską stację benzynową, aby wykonać połączenie alarmowe. CO. DZIEŃ. Dopiero teraz Columbo wkracza na miejsce zdarzenia, przed wejściem na złomowisko powstrzymuje go umundurowany funkcjonariusz, który myślał, że detektyw próbuje sprzedać jego samochód na złom ! To klasyczne wejście zmiętego porucznika. Na miejscu zdarzenia dowodzi sierżant Hoffman, który wyjaśnia Columbo szczegóły zbrodni. Columbo natychmiast martwi się, że Galesko zabije Deschlera, nie dowiadując się wcześniej, gdzie przetrzymywana jest jego żona. Następnie para spotyka starego włóczęgę, Thomasa Dolana, który upiera się, że słyszał, co się stało, i chce złożyć oświadczenie w centrum miasta. Pozostali gliniarze nie traktują go poważnie, ale Columbo upiera się, że traktuje się go z szacunkiem i wysyła go wraz z funkcjonariuszem, aby złożył zeznania. W międzyczasie Columbo udaje się do szpitala, aby zobaczyć się z Galesko, aby poznać wersję wydarzeń przedstawioną przez fotografa. Przerywa im telefon od Hoffmana, który donosi, że przeszukali pokój motelowy Deschlera i znaleźli wszystkie obciążające dowody potrzebne do przypisania mu przestępstwa. Jednak Columbo pozostaje nieprzekonany. Ma bezsenną noc i następnego ranka Hoffman znajduje go w biurze z zapłakanymi oczami. Po sprawdzeniu przeszłości Deschlera i jego niedawnym zwolnieniu z więzienia po pięcioletniej odsiadce za wymuszenia, Hoffman nie mógł być bardziej pewien, że sprawa została rozwiązana. Columbo zaleca jednak ostrożność. – Czy widzisz tam coś, co mówi, że Deschler był głupi? – pyta Hoffmana. „Bo jeśli zostawił ten aparat, tę gazetę i ten klej leżący w takim miejscu, to byłby głupi”. Gdy Columbo planuje swój następny ruch, Hoffman odbiera telefon. To zła wiadomość, której się obawiali: Frances Galesko została znaleziona martwa! (proszę zapoznać się z diabelskim efektem dźwiękowym powyżej). Stróże prawa spotykają na ranczu zdesperowanego (i kulejącego) Galesko, który opłakuje swoje niezadowolenie, po czym zbiera się w sobie i jednoznacznie identyfikuje zwłoki. Unika jednak przesłuchań, nalegając, aby towarzyszył zwłokom w karetce. Columbo rzeczywiście zbiera kilka przydatnych faktów od pośrednika w handlu nieruchomościami, pana McGrudera, który potwierdza, że ​​sprzedał ranczo Deschlerowi, ale podejrzewa, że ​​Deschler kupował dla osoby trzeciej. McGruder wspomina również, że Deschler przyjeżdżał codziennie rano taksówką do swojego biura nieruchomości . Columbo teraz o tym nie myśli, ale jest to wskazówka, która później pobudzi krytyczne myślenie. Znajduje także pomięte zdjęcie „Frannie G” (bo nikt jej nie nazywa w tym odcinku, a szkoda) w pustym kominku na ranczu i odsuwa je, aby móc z niego skorzystać w przyszłości. Chcąc zdobyć więcej informacji od szlachetnego włóczęgi Dolana, Columbo udaje się do miasta, do Misji św. Mateusza, aby złapać go osobiście. Po tym, jak sam został wzięty za bezdomnego z powodu swojego zaniedbanego wyglądu, Columbo otrzymuje od nadgorliwej zakonnicy miskę gulaszu wołowego i zaczyna gadać do Dolana. Chociaż Dolan jest całkiem miłym towarzystwem, nie może pomóc Columbo w jego dociekaniach, jak duża była przerwa między strzałami na złomowisku, jak sugerowało jego oświadczenie. Dlaczego?  Ponieważ podczas składania zeznań był całkowicie pijany i obecnie nie pamięta nic z tego zdarzenia. Columbo uderzył w ceglaną ścianę. W razie wątpliwości nękaj podejrzanego! Jest to technika, która dobrze służyła Columbo w przeszłości i ponownie do niej wraca, odwiedzając studio Galesko. Po krótkiej rozmowie na temat tego, jak jego słabe umiejętności fotograficzne zrujnowały ślub jego siostrzeńca kilka tygodni wcześniej, przechodzi do sedna, nawiązując do oświadczenia Dolana o dwóch strzałach oddanych w odstępie kilku chwil. Po tym, jak Columbo został wzięty za bezdomnego z powodu zaniedbania, dostał od nadgorliwej zakonnicy miskę gulaszu wołowego. Galesko gardzi poglądem, że słowo włóczęgi można uznać za realny dowód, ale podaje wyjaśnienie. Deschler, jak twierdzi, wycelował pistolet w Galesko, który natychmiast się za niego chwycił. Podczas bójki Galesko został postrzelony w nogę, a Deschler upuścił broń. Obaj nadal walczyli, ale Deschler zyskał przewagę i rzucił się po broń. W tym momencie Galesko wyciągnął broń i wbił czapkę w serce agresora. Nie jest to całkowicie przekonujące, ale na razie wystarczająco prawdopodobne, aby udobruchać Columbo. Następnie dochodzenie prowadzi go do sklepu fotograficznego, gdzie Deschler kupił aparat, którym fotografował Frances. Sprzedawca pamięta Deschlera i ponownie wspomina, że ​​jechał taksówką . Tym razem uderza w detektywa. Dlaczego zawsze podróżował taksówkami, zamiast wynajmować samochód? Ale co za chwila – wynajął samochód i korzystał z niego w dniu, w którym rzekomo porwał Frances. Rzeczy się nie sumują… Następnym posunięciem Columbo jest wtargnięcie na pogrzeb Frances, gdzie w widoczny sposób robi zdjęcia uczestnikom, twierdząc, że rozgląda się za wspólnikiem Deschlera. Na Galesko nie zrobiło to wrażenia, ale Columbo ma kilka istotnych pytań, które chce zadać. Gospodyni podsłuchała, jak Galesko mówił, że spotka się z porywaczem o 17:00, ale ten przybył na złomowisko dopiero o 17:30. Jak to możliwe, skoro zagrożone jest życie jego żony? Teraz już nieco znerwicowany Galesko wyjaśnia to, stwierdzając, że w rzeczywistości został wysłany do  przypadkowej  budki telefonicznej w zachodnim Los Angeles o 17:00 , a następnie zamówiony stamtąd na złomowisko. Columbo tego nie kupuje. Dlaczego Galesko podczas rozmowy telefonicznej zanotował informację „20 000 dolarów w małych rachunkach”, ale nie zrobił żadnej notatki na temat tego, jak znaleźć lokalizację przypadkowej budki telefonicznej, w której nigdy wcześniej nie był? Wstrząśnięty, ale zachowujący spokój, Galesko powraca do podstawowego filaru zabójcy z Columbo , jakim jest niezdolność do jasnego myślenia w chwilach kryzysu. Tak, ten stary kasztan… Porucznik słyszał to wszystko już wcześniej, kolego, i to od ludzi, którzy obecnie siedzą za kratkami! Mimo to Columbo nie ma twardych dowodów, dopóki nie doda dwóch do dwóch na temat zależności Deschlera od taksówek. Przeszukując rzeczy zmarłego, odkrywa, że ​​Deschler posiadał tymczasowe prawo jazdy , które otrzymał w dniu zaginięcia Frances Galesko. To wyjaśnia, dlaczego wcześniej korzystał z taksówek. Nasuwa się również pytanie, dlaczego Deschler zaplanował porwanie, które absolutnie potrzebowało prywatnego pojazdu, na dzień, w którym mógłby oblać egzamin na prawo jazdy. Świetna robota, poruczniku!  W wyniku rosnących podejrzeń Columbo jeszcze bardziej prześladuje Galesko. W swojej pracowni „przypadkowo” wsuwa Galesko pomięte zdjęcie Frances, które znalazło w kominku rancza. Kiedy Columbo zastanawia się głośno, dlaczego wyrzucono doskonale dobre zdjęcie, Galesko krytycznie ocenia oświetlenie i kompozycję w sposób, w jaki zachowałby się tylko perfekcjonista. To kolejny drobny powód, by podejrzewać Galesko. Więcej dzieje się, gdy tego wieczoru Columbo zostaje nieproszonym gościem na wystawie fotografii prac Galesko. Jak widać, porucznik kupił jedną z książek Galesko: fotograficzne studium życia w więzieniu San Quentin. I zgadnijcie, kto pojawia się na 9 zdjęciach? Wielkiego Ala Deschlera. Obaj znali się, przynajmniej w pewnym sensie. Teraz wściekły Galesko wybucha: „Wierzysz, że w jakiś sposób jestem odpowiedzialny za śmierć mojej żony” – zgrzyta. – Och, proszę nie zaprzeczać, poruczniku. Jesteś jak mały terier z kudłatymi włosami, który chwyta mnie za spodnie i nie chce puścić. Choć Columbo przeprasza, że ​​jest szkodnikiem i zapewnia, że ​​nie będzie już niepokoił Galesko, wiemy, że w jego umyśle elementy układanki układają się w całość. Jego sytuacja poprawia się, gdy zdenerwowany instruktor nauki jazdy potwierdza, że ​​Deschler rzeczywiście zdał egzamin na prawo jazdy rankiem w dniu porwania, i przysięgnie to w sądzie. To zwiększenie pewności siebie, którego potrzebuje porucznik, aby zastawić ostatnią pułapkę. Wysyłając Hoffmana, aby wezwał Galesko na spotkanie w siedzibie policji, Columbo bardzo bezpośrednio przedstawia swoją sprawę, zarzucając fotografowi złożenie krzywoprzysięstwa w oświadczeniu, że zostawił żonę w domu aukcyjnym około południa w dniu jej zniknięcia. I może to udowodnić za pomocą dowodów fotograficznych. Widzicie, Columbo stworzył powiększony obraz zdjęcia porwania Frances, a zegar na kominku za nią pokazuje, że jest 10 rano – o której Galesko wcześniej twierdził, że jest w domu sam na sam z żoną. Surowy detektyw jest zatem „zaskoczony”, widząc, jak Galesko uśmiecha się do niego promiennie w obliczu tak potępiających dowodów. „Jesteś klejnotem. Masz trochę wad i nie jesteś zbyt bystry, ale jesteś jedyny w swoim rodzaju” – śmieje się Galesko, po czym zwraca uwagę, że Columbo niechcący odwrócił nadruk. Zegar faktycznie wskazuje 14:00. Jeśli Columbo będzie w stanie wyprodukować oryginalny wydruk, Galesko to udowodni. Tylko Columbo nie może tego zrobić, bo niechcący upuścił oryginał do jakiegoś kwasu solnego . Zniknęło na dobre. Zezna jednak, że przy tworzeniu wizerunku nie popełniono żadnego błędu i zaprasza Hoffmana, aby Galesko zapoznał się z jego prawami. Teraz poważnie zmartwiony Galesko popełnia fatalny błąd. „Masz dowód mojej niewinności pomimo swojej niezdarności” – mówi, zdejmując aparat z półki za miejscem, gdzie siedział Columbo i kładąc go na biurku. „Spójrz na ten negatyw z tyłu aparatu, poruczniku. To pokazuje, że mam rację” – mówi. Ale jego działanie dowodzi tylko jednego: jego winy . – Czy byłeś świadkiem tego, co właśnie zrobił? Columbo powtarza trzem naocznym świadkom, którzy są z nimi w pokoju. I wtedy w Galesku pojawia się świadomość. Tylko osoba, która zrobiła zdjęcie Frances i która zabiła Frances , mogła rozpoznać aparat, którym zostało zrobione zdjęcie. Kiedy Galesko jest odprowadzany, Columbo sięga po swoją kurtkę, ale przygnębiony opada na biurko, mając na sobie tylko połowę, podczas gdy pojawiają się napisy końcowe…

Pośród gorącej rywalizacji spotkanie Columbo ze zirytowanym i drażliwym instruktorem jazdy Larry'ego Storcha, panem Weekly'em, zdobywa najwyższe wyróżnienia, ponieważ niezmiennie zachwyca. Kiedy spotykamy Weekly, stoi wściekły na poboczu drogi po tym, jak egzamin na prawo jazdy, który nadzorował, poszedł fatalnie, przez co samochód wymaga holowania, a Weekly potrzebuje podwiezienia z powrotem do swojego biura. Nie potrzebował czasu w samochodzie z Columbo – człowiekiem, który nie był znany ze swojej ostrożnej jazdy ani sprawności swojego pojazdu. Weekly, jak można się było spodziewać, wynajduje błędy w każdym aspekcie procesu, a kiedy Columbo prawie zderza się z samochodem wyjeżdżającym z bocznej ulicy, jego zszargane nerwy nie mogą już dłużej tego znosić. "Zjechać na pobocze!" – nalega, wycierając spocone czoło chusteczką i decydując się wrócić do biura, aby uniknąć spędzenia kolejnej sekundy w obskurnym peugeocie Columbo. Mimo że scena niewiele popycha fabułę do przodu, jest to wspaniałe 5 minut czasu ekranowego o dobrym tempie, które, jak podejrzewam, zostało w dużej mierze wyreżyserowane i daje obu gwiazdom szansę na ćwiczenie komediowych muskułów. Bogata nuta komedii, która przewija się przez cały odcinek, sprawia, że ​​Negative Reaction dumnie zalicza się do najlepszych osiągnięć serialu. Już od samego wejścia Columbo, gdy inny funkcjonariusz bierze go za kogoś, kto próbuje zezłomować jego samochód, moment pojawienia się komiksowych przerywników jest naprawdę pierwszorzędny. Wielokrotnie chwaliłam scenę zirytowanego instruktora nauki jazdy, która za każdym razem mnie łaskocze, ale nie możemy też zapomnieć, na jaką niesamowitą rozrywkę czeka nas w Misji św. Mateusza, kiedy Columbo spotyka wariatkę Joyce’a Van Patten. Po nieprzespanej nocy Columbo wygląda jeszcze bardziej niechlujnie niż zwykle i oczywiście zostaje wzięty przez zakonnicę za opuszczonego człowieka, która wita go serdecznie, podaje gulasz wołowy i kręci głową na widok jego wyglądu. „Ten płaszcz, ten płaszcz, ten płaszcz…”, cmoka, po czym biegnie, by znaleźć mu zastępstwo. W końcu wraca z cieplejszym płaszczem i w tym momencie porucznik musi grzecznie wyjaśnić, że bardzo podoba mu się ten płaszcz i ma go od siedmiu lat, nad czym zakonnica ubolewa, mówiąc: „Och, biedaku, nie przejmuj się. zawstydzony." Kiedy Columbo później odkrywa, że ​​jest z policji i prowadzi dochodzenie w tej sprawie, patrzy na niego jak na mistrza kamuflażu. – Chcesz powiedzieć, że pracujesz pod przykrywką? – pyta z szeroko otwartymi oczami. „Jaki jesteś mądry, poruczniku. Wiesz, oszukałeś nawet mnie!” To telewizyjne złoto !

Ocena odcinka: 10/10














Odcinek 28 W świetle poranka - Pułkownik Lyle C. Rumford (Patrick McGoohan), dyrektor prestiżowej akademii wojskowej, odchodzi na emeryturę. Ciężko to znosi. Dodatkowo martwi go fakt, że uczelnia decyzją Williama Haynesa (Tom Simcox) ma zostać przekształcona w koedukacyjną szkołę. Wkrótce Haynes ginie, odpalając działo, podczas obchodów święta szkoły. Winnym wypadku zostaje uznany kadet, który czyścił broń przed uroczystością. Porucznik Columbo rozpoczyna dochodzenie. Szybko wpada na trop. Sądzi, że sfrustrowany szef mógł dopuścić się zabójstwa. 

Samotny, spocony mężczyzna ciężko pracuje w prymitywnym aneksie kuchennym prostego gospodarstwa. Charakter pracy? Manipulowanie materiałami wybuchowymi ! Tajemniczy człowiek wysypuje proch z łuski kal. 75 mm i przykleja pierścień przypominającej kit substancji  do wnętrza łuski, po czym zakłada osłonę pocisku i zmywa proch do zlewu. Ubiera się w mundur wojskowy i cicho wymyka się w stronę jaśniejącego świtu. Bierze nabój i odkłada go do zamkniętej skrzynki w zbrojowni, po czym podchodzi do zabytkowej francuskiej armaty kal. 75 mm i ukradkiem wpycha szmatkę do lufy. Odwracając się, by opuścić miejsce zdarzenia, zatrzymuje się. Jego wzrok koncentruje się na słoiku CYDRU wiszącym w oknie akademika, który ledwo dostrzega przez małą szczelinę między drzewami. Wyraz grzmotu sugerujący, że ktoś zaraz migocze na jego twarzy, gdy odwraca się i odchodzi. Ciszę przerywa pobudka grająca na trąbce i do drzwi mieszkania żołnierza puka zdenerwowany chłopak o świeżej twarzy. To BOODLE BOY MILLER(Woooooooooooooooooooo!), którego słabe umiejętności w zakresie geometrii zapewniły mu na resztę semestru nie do pozazdroszczenia rolę lokaja psującego armaty pułkownika Lyle'a C. Rumforda .BOODLE CHŁOPIECI choć kawa, którą dostarcza, cieszy się aprobatą Rumforda, stan jego butów już nie. Widzisz, to Dzień Założycieli, najważniejsza data w kalendarzu Akademii Wojskowej w Haynes i z pewnością nie jest to dzień, w którym można oszczędzać na czyszczeniu butów. – Jak wyjaśnisz te buty, Miller? – szczeka pułkownik. „ Te buty to hańba . Po porannych ceremoniach zgłosisz się do mojego biura w celu uzyskania dyscypliny. Chłopiec Boodlezwisa jak wiotka sałata i odpływa w niepewną przyszłość… Pułkownik pozostaje w bojowym nastroju po przybyciu do swojego biura na spotkanie z gościem specjalnym. Gościem honorowym Dnia Założyciela jest nikt inny jak William Haynes, wnuk patriarchy akademii, który ma napięte stosunki z Rumfordem od czasów, gdy był „biednym kadetem” jakieś 20 lat wcześniej. Haynes pragnie zamknąć akademię i zastąpić ją koedukacyjną uczelnią, czemu Rumford stanowczo się sprzeciwia. Ale decyzja Haynesa jest już podjęta. Akademia upada, pomimo swojej dumnej historii. Pojemność wynosi 6000 kadetów. Zarejestrowanych jest zaledwie 1100 osób. „Prawda jest taka, że ​​nikt nie chce już bawić się w żołnierza. Wojna się skończyła” – mówi Haynes. „To nigdy się nie kończy, Williamie. Jest zbyt wielu ludzi, którzy chcą zniszczyć nasz kraj” – odpowiada spokojnie pułkownik. „ I dlatego nie można pozwolić, aby instytucje takie jak ta akademia umarły ”. Obie wymiany zdań, podczas gdy Rumford zostawił uchylone drzwi do swojego biura, aby wścibska sekretarka, panna Brady, mogła podsłuchać. Rumford namawia Haynesa do przewodniczenia ceremonii z okazji Dnia Założyciela, mówiąc mu, że nie jest mile widziany i powinien jak najszybciej wyrzucić to z kampusu. Haynes łapie przynętę jak żołnierz. On będzieNieodegraj rolę drugoplanową – stanie z przodu i pośrodku i odda uroczysty strzał z armaty, aby rozpocząć uroczystości. Korzystając z okazji, by skrzywdzić Rumforda, Haynes przypieczętował swój los. Przejdźmy teraz do widowiskowości dnia. Kadeci ubrani jak żołnierzyki maszerują na paradę, przy dźwiękach orkiestry dętej. Armata jest gotowa do strzału, pociski i cała reszta są gotowe, a Haynes wyrusza na spotkanie swego przeznaczenia. Jedno szarpnięcie za sznurek i KABLAMO ! William Haynes jest rozchlapany po całym placu apelowym. Jak można było się spodziewać, porucznik Columbo jest wśród funkcjonariuszy wysłanych w celu zbadania tej sprawy. I równie przewidywalnie zostaje wzięty przez Rumforda za wścibskiego obserwatora, który prosi sierżanta Kramera o usunięcie go z miejsca zbrodni. Na ulicy krążą plotki, że był to tragiczny wypadek. Stara armata – pozostałość po I wojnie światowej – po prostu oddała o jeden strzał za dużo. William Haynes znalazł się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie i nic poza tym. Tylko Columbo nie podziela popularnego punktu widzenia. Znajduje fragment eksplodowanej lufy armaty z przymocowaną gwintem. Dalsze poszukiwania prowadzą go do znalezienia zatłuszczonej szmaty pod radiowozem. Wygląda na to, że musiał pochodzić z armaty. Ale co to może oznaczać? Columbo kieruje się w stronę Rumforda, który wraz z setkami kadetów siedzi w kaplicy akademii, aby wysłuchać pośpiesznie zorganizowanego nabożeństwa. Columbo pokazuje szmatę Rumfordowi, pytając, co to może być. Trochę za szybko Rumford twierdzi, że nie ma zielonego pojęcia. Ale kiedy słyszy, że Columbo zabierze to do laboratorium, przygląda się bliżej i sugeruje tomoże to być szmata używana do czyszczenia armaty. Oczywiście pozostawienie go w beczce mogłoby spowodować eksplozję, ale pułkownik sugeruje, że jest to mało prawdopodobne w akademii o takiej pozycji. Niemniej jednak obaj udają się do biura Rumforda, aby sprawdzić akta i dowiedzieć się, który z nieudolnych kadetów może być za to odpowiedzialny. Jedynym chłopakiem, którego nie można winić, jest BOODLE BOY Miller . Nerwowo czeka na powrót pułkownika, a kiedy Rumford okazuje łagodniejszą stronę, poklepując go po ramieniu i puszczając, najpierw wzdryga się jak mięczak, a potem podskakuje radośnie jak szalejący szczeniak. Tak, ludzie, wszystko się zbliża,  Milhouse  Miller ! Choć tragicznie dla widza, kadet z rozszczepioną brodąpostacie w tej sprawie nie mają dalej.Smutna TWARZ . Przeszukanie akt ujawnia, że ​​jeden z kadetów Springer zajmował się szczegółowo czyszczeniem armat i że jest kiepskim kadetem z wieloma przewinieniami na koncie. Pułkownik przyznaje, że gdyby jakikolwiek kadet mógł popełnić taką gafę i zostawić szmatkę do czyszczenia w armacie, Springer byłby tym kadetem. Kiedy Columbo udaje się przesłuchać młodzieńca, kapitana Mainwaringa , mam na myśli Loomisa , który wkracza do środka i zostaje odpowiednio potraktowany przez swojego przełożonego, który karci go za to, że pozwolił mu twardego cydrudo uwarzenia pod jego nosem w Pershing Hall i nakazuje mu dostarczyć sprawców. Nękany Loomis ucieka tak nieśmiało, jak Boodle Boy niewątpliwie spodziewał się tego zaledwie chwilę wcześniej. Columbo próbuje lekceważyć naruszenie cydru. „Myślę, że chłopcy pozostaną chłopcami” – mówi z uśmiechem. „Chłopcy pozostaną chłopcami, poruczniku” – odpowiada Rumford z poważną miną. „ Ale ktoś musi je wydać mężczyznom ”. W drodze do Pershing Hall Columbo dogania innych oficerów, którzy niecierpliwie czekają na zwolnienie. Przekazują porucznikowi plan, który odzyskali z samochodu Haynesa, co będzie ważną wskazówką w dalszej części odcinka. Znajdując Springera samego w swoim pokoju w akademiku, Columbo wręcza mu znalezioną szmatkę, którą kadet natychmiast identyfikuje jako szmatkę do czyszczenia ze względu na znajdujący się na niej olej do broni. Springer wielokrotnie odrzuca wszelkie insynuacje, jakoby mógł zostawić szmatę w armacie, a także wyjaśnia, że ​​oczyszczenie armaty jest uważane za szczegół honorowy – koncepcja ta jest dla Columbo zaskoczeniem, biorąc pod uwagę, że Springer notował słabe wyniki. Pułkownik wyjaśnia tę pozorną rozbieżność podczas skromnej kolacji w jadalni. Czasami przekazanie szczegółów honorowych kłopotliwemu kadetowi może go podnieść na duchu, mówi. Columbo ze swojej strony twierdzi, że według niego Springer coś ukrywa, ale uważa, że ​​nie zostawił szmaty w armacie, ponieważ tak szybko ją zidentyfikował. Columbo postanawia spędzić noc w akademii, aby kontynuować dochodzenie, podczas gdy żona odwiedza matkę we Fresno. Obudzony o 3 w nocy z gonitwą myśli Columbo udaje się do budki telefonicznej i dzwoni do ochroniarza kampusu, funkcjonariusza Corso, który wcześniej powiedział mu, że fatalną eksplozję armaty słyszano w odległości 8 mil od Westlake.Jednak armata strzela codziennie o zachodzie słońca. Dlaczego więc dopiero tym razem było to słychać z tak daleka? Koszulowy oficer nie ma innego wytłumaczenia niż „działo nigdy wcześniej nie eksplodowało”, co nie zadowala porucznika, ale nie ma dla niego innego wyjścia niż przemycić się z powrotem do łóżka… Następnego dnia budzi się brutalnie podczas pobudki rano, gdy energiczny młody kadet wpada do swojego pokoju, klepie się po tyłku i ryczy: „Wstawaj i na nich, żołnierzu!” Odświeżając się, zamglony detektyw zauważa kurz na boku zlewu. Patrząc na otwór wentylacyjny, widać, skąd pochodził kurz. Już za chwilę tajemnicę cydruco w dalszym ciągu wymyka się nieszczęsnemu Loomisowi. Jego następne spotkanie z Rumfordem ma miejsce później tego ranka na placu apelowym. Ma interesującą wiadomość: badanie balistyczne ujawniło ślady żelignitu w zamku armaty. Rzekoma pusta skorupa została naruszona, a to oznacza morderstwo , po prostu. Ale kto jest winny? Nie podejrzewa Springera, więc nie ma prawie nic do powiedzenia. Problem planu to kolejna rzecz, która irytuje Columbo. Nie pokrywa się to z obecnym układem budynków. Po co na przykład budować nową siłownię, skoro istnieje już zupełnie dobra? W tym momencie Loomis informuje go, że Springer zaginął i ma wystosować list gończy. Columbo zapewnia go, że tak, ale zamiast tego zajmuje się dochodzeniem w sprawie przestępstwa na swój sposób. Już się domyślił, że Springer ma dziewczynę z pobliskiej szkoły średniej w Valley, po tym jak zauważył pierścionek zaręczynowy, który nosił na łańcuszku na szyi. Tropiąc ukochaną Springera, Susan, Columbo śledzi ją do kryjówki Springera i podsłuchuje obawy chłopaka, że ​​został wrobiony. Ujawniając się, Columbo prosi ich o wypowiedzenie prawdy. Przejście do biura Rumforda. Columbo jest ze Springerem i rzucają przysłowiową bombę na pułkownika. Springer nie mógł zostawić szmaty w armacie. Dlaczego? Ponieważ tego nie zrobiłwyczyść armatę poprzedniej nocy. Co więcej, tej nocy był POZA KAMPUSEM . Choć nie chce powiedzieć, gdzie był (bez wątpienia w ramionach Susan), Columbo weryfikuje alibi. Springer nie kandyduje do Oscara w kategorii „Morderstwo Roku” ! „Springer nie mógł zostawić szmaty w armacie. Dlaczego? Ponieważ poprzedniego wieczoru nie wyczyścił armaty". Springer jest zamknięty w kwaterze i zwolniony, ale Columbo teraz wyczuwa trop i bombarduje Rumforda pytaniami. Zaczyna wyglądać, że Rumford był celem olinowania armaty. Kto by zrobił coś takiego? Skrzywdzony kadet? Rywal w miłości? Niezadowolony weteran wojenny? Rumford odrzuca wszelkie możliwości. Jeśli więc to nie on był celem, myśli głośno Columbo, to musiał nim być William Haynes. Kto więc chciałby go zabić? Następna dyskusja, która odbędzie się później tego samego dnia, dotyczy tajemniczego planu. Columbo jest zdziwiony, dlaczego w łazience na planie nie ma pisuarów, skoro jest to akademia wojskowa przeznaczona wyłącznie dla mężczyzn. W rezultacie Rumford wyznaje szczerze, że Haynes planuje przekształcenie tego miejsca w koedukacyjną szkołę średnią. Jednakże twierdzi, że nie był to nic innego jak „szaleńczy plan”, przeciwko któremu rada nadzorcza jest martwa (wbrew temu, co Haynes powiedział nam wcześniej w odcinku). Jednak Rumford natychmiast skupia się na łapaniu ZŁODZIEJÓW CYDROWYCH ! Dlatego też wczesnym wieczorem zarządza szybką inspekcję Pershing Hall, podczas której wszyscy kadeci i śpiący porucznik Columbo muszą się pokłócić. Każdy pokój jest sprawdzany bezskutecznie. W końcu Rumford nakazuje Loomisowi sprawdzenie latryny i zbadanie otworu wentylacyjnego. Kadeci są w napięciu, ale cydru nie ma ! Nie mogą tego zrozumieć, dopóki Columbo nie przychodzi i nie zabiera ich do swojej tajemnicy. Będzie milczał w sprawie cydru, ale musi wiedzieć wszystkoo tym. O świcie Loomis dzwoni do Rumforda i zaprasza go na plac apelowy. Chodzi o cydr! Spotykając się przy armacie, Loomis wskazuje na cydr wiszący w tym samym oknie, w którym Rumford widział go pamiętnego poranka. Loomis zostaje wysłany galopem, aby drugie piętro wypadło, gdy Columbo podchodzi i znajduje czas, aby wypytać Rumforda o dokładnie to, kiedy ostatni raz widział cydr. Noc czy dzień? Dzień powszedni czy weekend? Pułkownik jąka się w odpowiedziach, ale przybiera władczy ton, gdy przed nim ustawiają się zmęczeni kadeci. Kiedy jednak nakazuje sprawcom przedstawienie się, Columbo wkracza do akcji. „Wszyscy kadeci pozostają tam, gdzie jesteście!” – krzyczy, ku złości pułkownika, który nie jest przyzwyczajony do odwoływania rozkazów. Jednak gra się zakończyła. Columbo ustanawia prawo. Jedyną osobą, która kiedykolwiek widziała cydr wiszący w oknie, był Rumford. Jedyną nocą, w której pozostawiono fermentację, była sobotnia noc. Przyniesiono go o 6:25 rano, przed pobudką, aby nikt go nie zauważył, a było zbyt ciemno, aby zobaczyć go przed 6:15. Jedynym miejscem w akademii, z którego można było go zobaczyć, była armata – a to stawia Rumforda przy armacie w ranek śmierci Williama Haynesa. Dla zmartwionego pułkownika wojna wreszcie się skończyła. Przyznaje się do czynu, ale bez skruchy. Jego zdaniem należało to zrobić, aby chronić amerykańskie interesy. Columbo daje Rumfordowi ostatnią szansę na zwolnienie kadetów, zanim podda się detektywowi w miarę upływu napisów końcowych…

Chciałam włączyć tutaj Boodle Boya , ale doskonałość McGoohana podczas jego towarzyskiej rozmowy z Columbo naprawdę zasługuje na najwyższe uznanie. serdecznościMożna podejrzewać , że w życiu Rumforda nie ma zbyt wiele pogawędek i dlatego jego szczera i przyjacielska wymiana zdań z detektywem w jego pałacowym biurze tym bardziej zapada w pamięć. Oprócz zapewnienia nam wglądu w absolutne zaangażowanie Rumforda w interesy narodowe Stanów Zjednoczonych, dostajemy także wskazówkę dotyczącą człowieka stojącego za mundurem, człowieka, który powiesiłby ten mundur i pielęgnował róże, gdyby wojny nie były konieczne. walczył. To humanizująca scena dla Rumforda, dziwnie smutna i, jak podejrzewam, po cichu robi wrażenie na Columbo, który ma słabość do doskonałości i poświęcenia u innych, niezależnie od ich zbrodni (przypomnijmy Adriana Carsiniego i Tommy'ego Browna). Rumford jest na tyle szczery, że oferuje porucznikowi wysokiej jakości cygaro, a nawet staje się pierwszą postacią (jak sądzę), która otwarcie pyta, czy Columbo ma imię. – Tak – przyznaje detektyw. „Moja żona jest jedyną osobą, która go używa”. Cicha, niedoceniana scena, ale oglądanie jej sprawia mi dużą przyjemność.  Lubię nawiązywać do własnych komentarzy Petera Falka na temat tego, co składa się na vintage Columbo . Dla niego liczy się osiągnięcie „idealnej równowagi pomiędzy byciem wciągającym i zabawnym”. 

Ocena odcinka: 10/10














Odcinek 29 Wzburzone wody - Porucznik Columbo wyrusza z żoną w rejs do Meksyku. Jednym z pasażerów statku, którym podróżują, jest Hayden Danziger (Robert Vaughn). Mężczyzna planuje dokonać zbrodni. Wokalistka Rosanna Wells (Poupée Bocar) straszy go, że jeżeli nie spełni jej wymagań, opowie o ich romansie jego żonie (Jane Greer). Hayden planuje zastrzelić Rosannę. Zakłada, że o morderstwo zostanie oskarżony Lloyd Harrington (Dean Stockwell) – pianista, którego kobieta ostatnio porzuciła. 

Pośród całego huo-hah wchodząc na pokład statku, porucznik Columbo biega jak opętany. Wkrótce dowiemy się dlaczego. Nie jest tam, żeby prowadzić dochodzenie w sprawie nieczystej gry. Zamiast tego desperacko szuka pani Columbo , która wygrała dla pary rejs do Meksyku w loterii na pokładzie Sea Palace . Porucznik odczuwa ulgę, gdy kapitan Gibbons (w tej roli Brytyjczyk niż ty Patrick Macnee) potwierdza, że ​​widział kochaną damę i że jest bezpiecznie schowana. Kapitan Gibbons i Purser Watkins również z przyjemnością zauważają, że Columbo ma stopień porucznika (lub „Leftenant” w ich żargonie) – fakt, który ma wpływ na późniejsze, mordercze wydarzenia, chociaż są zdumieni jego ubraniem. „Czy spodziewasz się złej pogody na wodach Meksyku?” – pyta uprzejmie kapitan. Tuż za Columbo w kolejce stoi nasz główny antagonista Hayden „Huggy Bear” Danziger i żona Sylvia. W zasadzie są to goście honorowi. Dyrektor ds. sprzedaży samochodów, Danziger, gości na pokładzie wielu dealerów samochodowych i chce, aby wszyscy poczuli tę miłość. Jako poprzedni gość na statku , załoga zapewnia, że ​​Danziger spełni każdą jego zachciankę. I dzięki temu wszyscy jesteśmy na morzu! Jednak ledwie wypływamy z portu, gdy Danziger zaczyna psocić. Dzięki swojemu rozsądnie zapakowanemu zestawowi do dorabiania kluczy (najwyraźniej każdy godny uwagi handlarz samochodami ma go zawsze przy sobie) i tworzy klucz główny, którego szybko używa do niczego dobrego! Włamuje się do pokoju wielkowłosego pianisty Lloyda Harringtona i umieszcza w jego sejfie paragon za broń . Następnie udaje się do pokoju seksownej piosenkarki Rosanny Wells i chowa broń w jej szafie. Kiedy kończy zadanie, wchodzi, ale nie jest zaskoczona, że ​​go tam znajduje. Rzeczywiście wygląda na to, że się go spodziewała. Okazuje się, że para bawi się od czasu, gdy poznali się podczas poprzedniego rejsu. Próbuje zerwać, ale ona chce pieniędzy, żeby trzymać gębę na kłódkę, bo inaczej nakrzyczy na panią Danziger. Wymiana zdań staje się gorąca. „Żadna mądra baba z Pittsburgha” nie zrujnuje wszystkiego, na co pracował przez 20 lat, ostrzega ją. „To jest” – odpowiada – po czym zostaje uderzona w twarz za swoje kłopoty. Kiedy odchodzi, na twarzy Rosanny wypisany jest wyraz zemsty… Aby umieścić to wszystko w kontekście, przed tymi bójkami zostajemy przedstawieni członkom zespołu ze statku wycieczkowego Lloydowi i Rosannie, którzy są byłymi kochankami, teraz będącymi w kłótliwości. Wygląda na to, że jakiś czas temu pokłócili się trochę, ale chociaż on nie może się doczekać kolejnych zabaw, ona przeprowadziła się do Danziger i wyraźnie mu oznajmiła, że ​​to koniec gry. Włochaty zalotnik krzyczy na nią ze złością w publicznym barze i odchodzi. Tymczasem Danziger wprowadza w życie kolejny krok swojego planu. Wdychając kryształki azotanu amylu z kapsułki , spada do basenu statku, trzymając się za klatkę piersiową i wołając o pomoc. Wszystko wskazuje na to, że miał łagodny zawał serca i musi spędzić noc w szpitalu okrętowym. Tak, zaczynamy niezwykle emocjonująco . Kolejne 3 godziny odcinka przeplatają się z podstępnymi manewrami Danzigera w czasie rzeczywistym na niekończącym się tle Rosanny i zespołu wykrzykującego Volare do publiczności złożonej z zachwyconych emerytów, co jest tak samo chwalebne i okropne, jak się wydaje, ale wciąż jest głównym powodem, dla którego Walczyłbym do śmierci, żeby uniknąć zabrania na rejs. Pomimo regularnej „obserwacji” przez pielęgniarkę pokładową Melissę, Danziger jest w stanie bez wysiłku zdobyć z apteki parę rękawiczek chirurgicznych, czytając i paląc papierosy, tyłem do drzwi ! To medyczny odpowiednik nieudolnego ochroniarza obserwującego grę w piłkę, podczas gdy złoczyńca na palcach przechodzi obok ekranu monitoringu, na który nie patrzy. Mając za sobą rękawiczki, Danziger wymyka się ze szpitala, łapie mundur ekipy i zbiega po schodach ekipy do pokoju Rosanny, tuż przed jej przybyciem, aby zmienić kostium przed drugim setem zespołu. Gdy siada przy toaletce, Danziger wyłania się z ukrycia i bez słowa strzela do niej, tłumiąc dźwięk pistoletu, strzelając przez poduszkę z pierza. Rysuje szminką drżącą literę „L” na jej lustrze i biegnie z powrotem po schodach do szpitala – zatrzymując się tylko po to, by zrzucić mundur i schować broń do góry ręczników w pralni. Wraca do szpitala w samą porę na badanie tętna i ciśnienia krwi o 23:30, a pielęgniarka Melissa zauważa, że ​​wskaźniki znów są niebotycznie wysokie. Tymczasem zdumiony zespół może się tylko zastanawiać, gdzie jest ich główna wokalistka, gdy wypuszcza kilka delikatnych ulubieńców publiczności ( Agadoo ,  Ity Bitsy Teenie Weenie Yellow Polka Dot bikini itp.) i czeka na jej powrót. Przejście do Pursera Watkinsa pukającego pilnie do drzwi kabiny. To Columbo! Śpiący porucznik zostaje poinformowany, że Kapitan go potrzebuje, a jego pierwsza myśl jest taka, że ​​pani Columbo zachowała się niewłaściwie. „Lubi dobrze się bawić. Czasami daje się ponieść emocjom – jąka się. Ale potrzebują go do rozwiązywania problemów kryminalnych, ponieważ prowadzi go do domku Rosanny Wells, aby zrobił wszystko, co w jego mocy, aby pomóc. Columbo żąda zamknięcia miejsca zbrodni i zrobienia zdjęć. Jednak Skipper Gibbons czuje się tym wszystkim urażony. Nie może pozwolić na wszczęcie śledztwa! Pasażerowie są na wakacjach, na litość boską! Jego wybryki sugerują człowieka, który ma coś do ukrycia, choć nie jest to droga, którą ten odcinek kiedykolwiek podąża. Niemniej jednak Gibbons w końcu zgadza się wpuścić do pokoju dyskretnego fotografa, podczas gdy Columbo z chorobą morską udaje się do szpitala w poszukiwaniu lekarstwa na swoje wnętrzności. Czekając na lekarstwo, jego wzrok zauważa coś niezwykłego na podłodze tuż przed pokojem chorego Danzigera. To maleńkie piórko . I chociaż może to teraz nie mieć dla niego żadnego znaczenia, jest to wystarczający sygnał alarmowy, aby przebiegły detektyw mógł schować dowody do późniejszego rozważenia. Zwłoki Rosanny zostają przewiezione do szpitala i podczas wydobywania kuli Columbo zagląda do środka, aby zobaczyć, kto znajduje się na oddziale. Zanim zdąży wdać się w zbyt długie pogawędki z Danzigerem, doktor Pierce go wzywa. Dochodzą do wniosku, że śmierć najprawdopodobniej nastąpiła natychmiastowo, co stanowi zagadkę dla Columbo. Jak mogła mieć czas na napisanie litery „L” na lustrze? Choć Columbo nie daje się nabrać na oczywistości, załoga statku tak. Biedny „L jak Lloyd” zostaje wezwany i sprawdza, czy w jego rękach nie ma prochu. Nie znaleziono żadnego, ale z łatwością mógł mieć na sobie rękawiczki. Późniejsze przeszukanie jego pokoju ujawnia rachunek za podłożenie broni, datowany dwa tygodnie wcześniej. I teraz możemy zacząć dostrzegać diabelską głębię zdrady Danzigera. Planował to od dawna i nie obchodzi go, że w trakcie tego procesu zrujnowane zostanie życie niewinnych ludzi. Oczywiście nie znaleziono jeszcze narzędzia zbrodni. Ale to szybko się zmienia, gdy sanitariusz znajdzie to w stercie prania. Niestety nie ma na nim odcisków palców, ale Columbo potwierdza, że ​​to narzędzie zbrodni, po tym jak strzał próbny pasuje do kuli wyjętej z ciała Rosanny. Columbo wezwał Danzigera o pomoc, biorąc pod uwagę, że ma na pokładzie dużą liczbę gości, i właśnie na tym etapie nasz zabójca popada w stary nawyk bycia zbyt stanowczym w swoich sugestiach. „Masz broń, kulę, dowód własności i młodego mężczyznę, który poczuł się odrzucony” – uważa. „To oczywiste, że muzyk ją zastrzelił”. Oczywiście, znając Columbo tak jak my, nigdy nie zakocha się w łatwej opcji. Odrzuca dowód zakupu broni jako wiarygodny dowód. Dlaczego Lloyd miałby trzymać to wśród innych swoich wpływów – wszystkie zatrzymane dla celów odliczenia podatku ? I ma podstawy, by zacząć podejrzewać Danzigera. W końcu to poprzedni pasażer, który zna rutynę statku. Jest długoletnim sprzedawcą samochodów, więc wiedziałby, jak dorobić klucz główny, aby zarówno popełnić przestępstwo, jak i obciążyć biednego Lloyda. Poza tym zaczyna być baaaardzo pomocny. Ale jak Columbo może udowodnić cokolwiek gościowi honorowemu? Jego też niepokoi wiele rzeczy. Dlaczego zabójca nie miałby po prostu wrzucić broni do oceanu? Lloyd nie miał na rękach poparzeń od prochu, więc jeśli oddał śmiertelny strzał, musiał mieć na sobie rękawiczki. Gdzie więc są rękawiczki z oparzeniami proszkowymi? Jeśli broń była ukryta, może rękawiczki też były (chociaż widzieliśmy, jak Danziger wyrzucał rękawiczki za burtę po wyjściu ze szpitala). Kontynuując dochodzenie, Columbo odkrywa, że ​​w ekwipunku statku brakuje pary rękawiczek chirurgicznych. Danziger był w szpitalu, więc to kolejny powód, żeby go podejrzewać. Porucznik posuwa się nawet do pytania lekarza okrętowego, czy można symulować zawał serca. Lekarz musi przyznać, że wdychanie kryształków azotanu amylu może pomóc, więc Columbo wyrusza na basen. Sprawdza filtr, co znajduje? Dwie połówki pustej kapsułki leku ! Kiedy lekarz rozpoznaje, że jest to azotan amylu, głównym podejrzanym zostaje Danziger. Nawet koszulowy kapitan Gibbons zaczyna widzieć sens – zwłaszcza gdy Columbo wspomina o tętnie Danzigera w noc zabójstwa, które podskoczyło tuż przed jego wizytą kontrolną o 23:30. Może to oznaczać, że musiał wbiec po schodach dla załogi, żeby szybko wrócić. Pętla zaciska się wokół ostrej jak brzytwa szyi Danzigera! Columbo w hawajskiej koszuli, ponownie zwierzając się Danzigerowi, wyjaśnia znaczenie skradzionych ze szpitala rękawiczek chirurgicznych. Po prostu muszą być gdzieś ukryte , a jeśli uda się je znaleźć z przypaleniami prochowymi, może to stanowić czynnik decydujący o powiązaniu Lloyda z zabójstwem. Danziger łapie przynętę – i to w jaki sposób! Późną nocą kradnie ze szpitala rewolwer maga kalibru 38, kolejną parę rękawiczek chirurgicznych (prawdopodobnie doprowadziło to do zwolnienia pielęgniarki Melissy za niezapewnienie odpowiedniego zabezpieczenia cennych środków medycznych) i zakrada się do maszynowni, używając dronu maszyn, aby zagłuszyć odgłos wystrzału. Następnie zakłada rękawice do węża strażackiego i wycofuje się. Następnego ranka ujawniono, dlaczego wybrał taki sposób działania. Gdy statek zbliża się do portu, przeprowadzana jest końcowa próba przeciwpożarowa i zanim zdążysz powiedzieć „ THAAAAAR ONA BLOOOOOWS! „, rękawice chirurgiczne spadają z węża na podłogę. Teraz nadszedł czas, aby Columbo zabłysnął! Danziger zostaje wezwany na mostek, gdzie witają go kapitan Gibbons i porucznik, który oddaje się jakiejś starej policyjnej pracy, oglądając rękawiczki przez szkło powiększające w stylu Sherlocka Holmesa. Zarozumiały Danziger wierzy, że jest w domu i jest suchy. „Jestem zachwycony twoim szczęściem” – mówi detektywowi. „Teraz, jeśli znajdziesz na nich ślady prochu, masz ostateczny dowód, prawda? A to udowodni, że cała sprawa była zaplanowana.” Columbo przyznaje wszystkie te punkty. Znalazł ślady proszku na rękawicach, ale to nie jest to, czego tak naprawdę szuka . To, czego chce, znajduje się po wewnętrznej stronie rękawicy! Lateks rękawic chirurgicznych zatrzymuje odciski palców i dłoni . Więc jeśli Columbo będzie w stanie dopasować odciski do kogoś na statku, to będzie miał swojego zabójcę. I właśnie na tym etapie Danziger zaczyna wyglądać bardziej niż na lekką chorobę morską. Używając grafitowych wiórów z ołówka, Columbo uzyskuje odcisk palca wskazującego rękawicy. Od razu widzi, że nie dorównuje Harringtonowi, którego odciski uchwycił wcześniej. Nie owijając już w bawełnę, podchodzi bezpośrednio do wyznania. "Pan. Danziger, czy mógłbyś umieścić palec wskazujący prawej ręki w tym graficie i myślę, że być może uda nam się to wszystko bardzo szybko zakończyć?” Danziger próbuje znaleźć słabą wymówkę, ale zostaje zatrzymany i musi przyznać się do porażki. "Jak się dowiedziałeś?" – pyta przygnębiony. Columbo wyjmuje małe piórko z górnej kieszeni. To wzbudziło jego podejrzenia, ponieważ w szpitalu nie używa się poduszek z pierza ze względu na alergię. A to oznacza, że ​​Danziger musiał niechcący zabrać go z miejsca zbrodni i zdeponować przed oddziałem szpitalnym. Danziger jest eskortowany na policyjną premierę, ale zabawa się nie kończy. Odcinek kończy się tak, jak się zaczyna, gdy Columbo desperacko szuka pani Columbo, aby opuściła statek, tym razem przy wesołej i stereotypowo smacznej meksykańskiej melodii na trąbce. Purser Watkins wskazuje ją, gdy właśnie ma wskoczyć na szalupę zmierzającą do brzegu. „Czy mam jeszcze czas, żeby złapać ten statek ?” – pyta porucznik po epizodzie krytyki za nazwanie statku wycieczkowego łodzią. „Tak, możesz” – usłyszał. „A porucznik? To jest łódź . Zaskoczony porucznik w końcu dokonuje obliczeń. „Ach, do diabła z tym” – uśmiecha się, gdy pojawiają się napisy końcowe…

Sceneria statku wycieczkowego jest wyjątkowa, zapadająca w pamięć i zabawna, urzeka nas bliskość pani Columbo (z pewnością w końcu ją zobaczymy! 😂). Robert Vaughn wspaniale pasuje do archetypu złoczyńcy z Columbo , charakteryzując się elegancją, urokiem i arogancją w obfitości. Wydawało się, że on i Falk naprawdę się polubili, a ich interakcje należą do najprzyjemniejszych w serialu. W tym miejscu wracamy do podstaw Columbo : porucznik od razu chwyta podejrzanego, wprowadza go do swojego kręgu zaufania, przez cały czas stara się uzyskać od niego opinię i pomóc, a na koniec wyciąga spod niego dywanik, kiedy o tym myślą. ich niewinność jest zapewniona. 

Ocena odcinka: 10/10













Odcinek 30 Playback - Pasjonat elektroniki Harold van Wick (Oskar Werner) zdobył majątek i pozycję dzięki małżeństwu. Mężczyzna przeznacza ogromne sumy pieniędzy na eksperymenty i różne gadżety elektroniczne, co doprowadza jego oszczędną teściową do furii. Kobieta wynajmuje prywatnego detektywa, który zdobywa dowody na to, że zięć nie jest wierny jej córce. Grozi mu, że zwolni go ze swojej firmy. Harold, który może stracić wszystko, zabija swoją teściową. Sprytnie wykorzystuje elektroniczne wynalazki, by zdobyć niepodważalne alibi. Porucznik Columbo rozpoczyna śledztwo. 

Widzi się mężczyznę w czerni, który pod osłoną nocy majstruje przy oknie z kwietnika w zacienionym ogrodzie. Wybija szybę, otwiera okno na oścież, przecina przewód alarmowy i zabłoca ścianę pod oknem, po czym biegnie, by uciec. Ten sam mężczyzna, już bez przebrania, natychmiast podjeżdża swoim żółtym mercedesem kabrioletem do bramy bezpieczeństwa swojego pałacowego domu i zostaje przepuszczony przez ochroniarza. Nasz człowiek to Harold Van Wick, prezes Midas Electronics, którego dom jest cudem technologii, pełnym gadżetów ułatwiających życie jego żonie poruszającej się na wózku inwalidzkim, Elizabeth. Mamy windy schodowe, sprzęt CCTV i drzwi, które otwierają się automatycznie po złożeniu rąk – to dom Google z lat 70., to wszystko. Jednak Van Wick spotyka się u siebie z mieszanym przyjęciem. Elżbieta jest zachwycona jego widokiem, ale gość honorowy, Margaret Meadis, prezes firmy i matka Elżbiety, znacznie mniej. Nasączona brandy staruszka jest w Timmy Temper ze względu na zyski firmy z nurkowania. Odrzucając recesję gospodarczą jako wymówkę, obwinia wyłącznie Van Wicka. Uważa, że ​​jego obsesja na punkcie gadżetów prowadzi firmę do ruiny i ruiny, i chce, żeby się WYPALIŁ. Zamiast być świadkiem gorącej awantury, Elizabeth kładzie się do łóżka, zostawiając Van Wicka i Margaret, aby przemilczeli tę awanturę. Jako właścicielka firmy Maggie mówi mu jasno, że jego czas dobiegł końca. Zamierza zastąpić go na stanowisku Prezydenta swoim synem Arthurem (pod każdym względem niekompetentnym) i oczekuje rezygnacji Harolda z samego rana. Van Wick nie ma zamiaru ustąpić, ale stary topór bojowy ma atut. Wynajęła detektywa, żeby go śledził, i wie, że wygłupiał się z wieloma kobietami na boku. Wygląda więc na rezygnację lub rozwód Van Wicka – na żadną z tych rzeczy nie ma zbyt wielkiego apetytu. Zostawiając Margaret z brandy i Chopinem, Van Wick pojawia się, aby zobaczyć się z Elizabeth i upewnia się, że ma przy sobie tabletkę nasenną, aby zapewnić jej dobry sen, gdy wybiera się na wystawę sztuki w pobliskiej galerii. Mężowska miłość? Ani trochę. Chce, aby Elizabeth została oskarżona o haniebną zbrodnię, która ma zostać popełniona. Wracając na dół, Van Wick wchodzi do centrum nerwowego swojego nowoczesnego domu i nagrywa na taśmę materiał filmowy przedstawiający pusty pokój. Całość jest następnie transmitowana przez system CCTV, który jest widoczny w portierni, gdzie niezwykle niezawodny strażnik uważnie obserwuje, co się dzieje. Gdy Margaret postanawia udać się do łóżka, Van Wick wywołuje zamieszanie w pokoju, aby zwrócić jej uwagę. Uważając, aby nie pozostać poza kamerą, Van Wick wyciąga pistolet do starej wiedźmy i strzela jej w plecy, gdy ta odwraca się i ucieka ze stereotypową niemiecką skutecznością. Następnie wraca do ośrodka nerwowego i ustawia timer, który po opuszczeniu posiadłości i udaniu się na pokaz sztuki wyświetli w systemie CCTV materiał filmowy z faktycznego morderstwa. Jednak przestraszył się, gdy Elizabeth zadzwoniła ze swojej sypialni. Została obudzona ze snu przez niepewność co. Może jakiś hałas? Van Wick zapewnia ją, że wszystko jest w porządku i że jej matka nadal słucha muzyki w salonie, a Elizabeth ponownie kładzie się spać. Zbierając zaproszenie na wystawę sztuki z biurka za zwłokami Margaret, Van Wick odchodzi, zostawiając numer galerii ochroniarzowi po zanotowaniu go w magazynie. Otwarcie podaje, że jest 21:13 i wybiega w noc, aby ustalić swoje alibi. Na samym pokazie jeszcze bardziej podkreśla to alibi, pokazując swój nowy, wspaniały cyfrowy zegarek bujnej brunetce Marcy, która wskazuje godzinę 21:28. To najcięższe ustalanie czasu od czasu wybryków Dale’a Kingstona na wystawie sztuki Sama Franklina w „ Nadaje się do kadrowania” 4 lata wcześniej, ale urok jego zegarka jest taki, że czas na zawsze utkwił w umyśle Marcy, a chwilę później odebrała telefon to ostrzega Van Wicka o morderstwie jego teściowej. Oczywiście, już nam to pokazywano. Po upływie czasu w systemie CCTV nagranie morderstwa Margaret zostało przesłane do portierni i natychmiast zauważone przez strażnika, który w pośpiechu podbiegł do domu i poinformował władze. I tak oto porucznik Columbo, któremu doskwiera silne przeziębienie, zostaje wezwany na miejsce zbrodni. Zszokowana Elizabeth nie jest w stanie rzucić żadnego światła na przysłowiową niejasną sytuację, choć wydaje się, że sam Van Wick to domyślił się. Włamywacz włamał się, przewrócił roślinę doniczkową na cokole, a następnie zastrzelił Margaret z przerażenia, gdy przyszła zbadać sprawę. Columbo zastanawia się, skąd o tym wie, i wtedy Van Wick zabiera go do sterowni telewizji przemysłowej, aby pokazać mu materiał filmowy z zabójstwa. System nadzoru jest uruchamiany przez ruch, światło lub ciepło ludzkiego ciała, dlatego aby rozpocząć nagrywanie, ktoś musiał znajdować się w pomieszczeniu, choć bardzo blisko kamery. Porucznik ubolewa nad faktem, że zabójca nie został schwytany na taśmie. To prawie tak, jakby zabójca wiedział, gdzie jest kamera. Wykonując swoje zwykłe rozglądanie się, Columbo następnie przesłuchuje Baxtera, strażnika przy bramie. Chociaż otrzymuje potwierdzenie, że Van Wick był poza terenem zakładu w momencie zabójstwa, jest zaniepokojony swoimi działaniami. Normalna procedura polegała na tym, że Van Wick poinformował Baxtera, dokąd zmierza, i zapisał numer kontaktowy w swoim dzienniku. Jednak dziś wieczorem było inaczej. Tym razem Van Wick wręczył Baxterowi magazyn z już napisanym numerem . Może to być tylko nieistotny czyn, ale policjantowi Columbo zaczyna drżeć nos. „Kiedy ktoś robi coś w jeden sposób, a nagle robi coś w inny sposób, od razu o tym myślę” – mówi. Rzeczywiście porucznik natychmiast wraca do domu, aby zadać Van Wickowi więcej pytań. Czy włamywacz coś zabrał? Nie, musiał ciąć i uciekać. I dlaczego system CCTV nie uchwycił całego pomieszczenia? Został przeszkolony w zakresie sejfu, odpowiada Van Wick. „Spodziewaliśmy się złodzieja, a nie mordercy”. Columbo wraca następnego ranka w świetle dziennym – z psem – aby dokładniej przyjrzeć się zewnętrznej części domu. Zaalarmowany nieustannym szczekaniem Psa Van Wick lokalizuje detektywa w kwietnikach przy oknie pralni, przez które sprawca najwyraźniej wszedł do domu. Małe rzeczy niepokoją Columbo. Widzi ślady stóp wędrujące po oknie i z powrotem, ale są tej samej głębokości. Wyobrażał sobie, że zabójca uciekając w panice, pozostawił głębsze ślady po szybkim skoku z okna. Zauważa również, że całą ziemię pokrywa ściółka, ale w pralni nie ma jej wcale. Pokój nie został posprzątany, więc dlaczego na podłodze nie ma ściółki i ziemi? „Być może zdjął buty” – odpowiada Kapitan Oczywisty Van Wick , sprawiając, że obserwacja Columbo jest tak samo nieistotna, jak analogowy zegarek na nadgarstku Niemca z miskimi włosami. Następna na liście pytań i odpowiedzi Columbo jest Elizabeth. Jest przytulającym Psem, który swobodnie włóczył się po ogrodach i jest zachwycony niechlujną bestią. Na polecenie porucznika przytacza swoje wspomnienia z poprzedniego wieczoru i dostarcza mu dodatkowej amunicji, która wzmocni jego myślenie. Wyjaśnia, jak obudziła się z niespokojnego snu o 21:00, gdy uwierzyła, że ​​słyszy hałas, ale mąż zapewnił ją, że musiała śnić. Z ulgą, że obudziła się ze złego snu i zobaczyła znajome przedmioty w swoim pokoju (szlafrok na łóżku i okropną zabawkę klauna na krześle), ponownie zapadła w sen. To stwierdzenie będzie ważne później. Podczas gdy Columbo przebywa w galerii sztuki i potwierdza alibi Van Wicka, mężczyzna sam prowadzi surowe rozmowy z Elizabeth. Potrzebuje jej do podpisania niektórych dokumentów na jutrzejsze posiedzenie zarządu, a ona daje mu do zrozumienia, że ​​według niej powinna objąć stanowisko prezesa spółki. Van Wick nie dowierza. „Czy myślisz, że pozostałbym w firmie na służebnym stanowisku wobec mojej żony ?” – narzeka. Na tym etapie przerywa im Columbo. Myślał o wspomnieniach Elizabeth i chce przeprowadzić test. Wraca do swojej sypialni i zamyka drzwi, podczas gdy Columbo strzela z prawdziwego pistoletu do pudełka z piaskiem. I oto drzwi do jej sypialni otwierają się, chociaż słyszy tylko bardzo stłumiony dźwięk wystrzału. Stanowi to problem dla Columbo. Gdyby głośny hałas otworzył drzwi Elizabeth o 21:00, morderstwo mogło zostać popełnione przed wyjazdem Van Wicka o 21:13 – czemu Van Wick stanowczo zaprzecza. Był w domu, więc mimo wszystko usłyszałby strzał. W każdym razie Elizabeth prawdopodobnie coś sobie wyobrażała. Tak nie jest, twierdzi Columbo, który realizuje drugą część swojego eksperymentu – tym razem w pokoju Elizabeth. Odtwarzając scenę tak, jak ją zapamiętała, z zapaloną tylko lampką przy łóżku, Columbo wyjaśnia, co jest nie tak. Podczas gdy koniec łóżka, w którym Elizabeth, jak powiedziała, widziała swój szlafrok po przebudzeniu, jest skąpany w świetle, krzesło z przerażającą lalką klauna tonie w ciemności – dopóki Columbo nie klaszcze w dłonie, otwiera drzwi sypialni i oświetla wspomnianego nikczemnego klauna . Choć jest to skuteczna demonstracja, Van Wick ma możliwe wyjaśnienie: prosty błąd związany z wrażliwą technologią. W systemie tak złożonym jak dom czasami zdarzają się gremliny. To już się zdarzało, więc o co chodzi? „Obawiam się, poruczniku, że pański salonowy trik zupełnie niczego nie udowodnił” – kipi Niemiec.

Columbo wydaje się być przygnębiony, dopóki przypadkowe wydarzenie w restauracji nie przywróci go na właściwe tory. Kiedy ogląda mecz piłki nożnej w telewizji przy chili, powtórka wideo z bliska akcji przyspiesza jego myśli. Porzucając kolację, udaje się do Arthura w firmie elektronicznej, aby zapoznać się z materiałami filmowymi przed i po z nocy morderstwa. Po dokładnym przyjrzeniu się obu taśmom odtwarzanym obok siebie porucznik może dostrzec niewielką rozbieżność pomiędzy nagraniami. A to, co znajdzie, będzie miało poważne konsekwencje dla Van Wicka. Columbo, wdzierając się ponownie do zagrody Van Wicków, ustanawia prawo. Przeglądając taśmy w centrum kontroli CCTV, przedstawia swoją teorię – i nie przeoczył żadnej sztuczki. „Przesłałeś taśmę wideo z badania, w którym nikogo nie było, do portierni, do pustego pokoju. Podczas odtwarzania zastrzeliłeś swoją teściową” – mówi Van Wickowi. „Następnie ustawiasz maszynę tak, aby wprowadzała taśmę morderstwa do obwodu zamkniętego, tak aby Baxter mógł ją zobaczyć po twoim przybyciu na wystawę sztuki. Wszystko, czego potrzebowałeś, to automatyczny timer, który uruchomi taśmę we właściwym momencie. Van Wick drwi z tej teorii, ale stalowy Columbo zatrzymuje go. „Nie powiedziałbym tego, gdybym nie mógł tego udowodnić” – odpowiada surowo. Następnie pojawia się element oporu . Po przybliżeniu jasnego punktu na biurku za zwłokami Margaret wideo ukazuje zaproszenie na pokaz sztuki, na którym wyraźnie widać nazwisko Van Wicka . To to samo zaproszenie, które wręczył Marcy po przybyciu na wystawę. „Według własnego zeznania, zabrałeś to tam” – mówi Columbo, a Elizabeth jest już z nimi w pokoju. „Ale żeby zdjąć to z biurka, praktycznie trzeba było przejść przez ciało. Ta kobieta została zastrzelona zanim wyszedłeś z domu. A ty ją zastrzeliłeś . Van Wick podejmuje ostatnią, desperacką próbę uratowania własnej szyi. „Elizabeth powiedz porucznikowi, zanim wyszedłem z domu, że widziałem twoją matkę wchodzącą do pokoju, żeby życzyć ci dobrej nocy” – błaga. "Powiedz mu! Widziałem ją, widziałem ją żywą, zanim wyszedłem! Powiedz mu, Elżbieto! „Kiedy ona odmawia jego wsparcia, Van Wick wie, że to koniec gry. Uspokajając się ze stanu wściekłości, cicho zgadza się na zabranie do centrum miasta. Tymczasem Columbo zostaje sam na sam ze zapłakaną i załamaną Elizabeth, gdy pojawiają się napisy końcowe…

Jak wspomnieliśmy powyżej, zakończenie Playbacku wywiera potężny cios, który na długo zapada w pamięć. Piękno tej sytuacji tkwi w kontrastujących reakcjach Van Wicka i kochającej, bezbronnej Elizabeth. Jego ledwie kontrolowaną wściekłość z powodu udaremnienia została w zdumiewający sposób odegrana przez Oskara Wernera i mocno skonfrontowana z szokiem i zalaną łzami twarz Elizabeth. Jej świat został całkowicie wywrócony do góry nogami, a kłamstwa męża raniły ją jeszcze głębiej niż strata matki. Dzięki zdumiewającym kreacjom Wernera i Rowlandsa scena wywołuje reakcję emocjonalną, do której niewiele innych odcinków może się zbliżyć, co czyni ją jedną z najbardziej zapadających w pamięć scen z całej serii . „Nowoczesne” technologie to częsty  motyw przewodni Columbo  , począwszy od magnetowidów i inteligentnych gramofonów w latach 70. po faksy, pagery i telefony komórkowe w latach 80. i 90. Niemal bez wątpienia zaawansowane technologicznie gadżety, z którymi spotyka się przez lata, w równym stopniu zdumiewają, jak i zachwycają porucznika. Jednak zawsze je opanowuje i znajduje sposób, aby wykorzystać technologię na swoją korzyść, rozwiązując sprawę, a jego wyczyny w Playbacku mogą stanowić zwieńczenie jego kariery technologicznej. Bo zbrodnia Van Wicka była, według standardów połowy lat 70., zdumiewająco nowoczesna. Prawdopodobnie ówczesna publiczność sapała zdumiona cyfrową śmiałością tego wszystkiego. Rzeczywiście, jest to wyczyn, który do dziś robi wrażenie. Najlepsza chwila? Poważne wyjaśnienie Francine na temat rzeźby zatytułowanej „ Espirit d'un chien mort” –  czyli  Duch martwego psa –  zostało cudownie zestawione ze zdumieniem Columbo, że takie rzeczy można wycenić na 1200 dolarów – czyli około 10% jego rocznego dochodu! Następnie jest przerażona, gdy bierze on otwór wentylacyjny za dzieło sztuki i ponownie, gdy porównuje upodobanie pani Columbo do malowania numerami z drogimi pejzażami na wystawie. Scena ta nie aż tak potępia pustkę świata sztuki, ale mimo to jest dość ujmująca i zawsze bawi. Playback jest godny uwagi, ponieważ jest to jedyny odcinek, w którym widzimy Columbo strzelającego z broni – i kurczę, jest z tego powodu niezadowolony. Nie mogąc stwierdzić, czy broń jest naładowana ani czy bezpiecznik jest włączony, czy wyłączony, porucznik potrzebuje pomocy innego oficera, aby w ramach eksperymentu po prostu strzelić do skrzynki z piaskiem. Przyznaje, że nienawidzi broni – uczucie to zostało wzmocnione w „ Forgotten Lady” w sezonie 5 , kiedy dowiadujemy się, że Columbo nie przystępował do obowiązkowego egzaminu na broń palną przez co najmniej dekadę, niegrzeczny facet…

Ocena odcinka: 10/10











Odcinek 31 Śmiertelny stan umysłu - Psychiatra Mark Collier (George Hamilton) ma romans ze swoją bogatą i atrakcyjną pacjentką, Nadią Donner (Lesley Ann Warren). Regularnie hipnotyzuje kobietę i na podstawie jej zwierzeń pisze książkę, która - w jego mniemaniu - okaże się prawdziwym bestsellerem. Pewnego dnia mąż Nadii (Stephen Elliott) przyłapuje kochanków na gorącym uczynku. Mark zabija go pogrzebaczem i przekonuje Nadię, by powiedziała policji, że pan Donner (Stephen Elliott) został zamordowany przez włamywaczy. Porucznik Columbo rozpoczyna śledztwo w tej sprawie. 

Zapłakana Nadia Donner wspomina chwile z młodości, kiedy była „tatą”, podczas gdy jej psychiatra, dr Mark Collier, zasypuje ją pytaniami. Wygląda na to, że próbuje odkryć traumatyczne wydarzenie z przeszłości Nadii dotyczące jej siostry, ale informacje, których szuka, pozostają poza jej zasięgiem. Rozczarowany, wyprowadza ją z hipnozy. Ludzie, to nie jest zwykła relacja lekarz-pacjent. Szybko okazuje się, że Nadia i doktor Collier są kochankami, ponieważ ona zaprasza go do spędzenia z nią „wartościowego czasu” w jej eleganckim domu na plaży, podczas gdy jej mąż Karl wyjeżdża z miasta. Collier zgadza się i zostawia Nadię, aby odpocząć i zregenerować siły. Na korytarzu spotyka swoją podwładną, dr Anitę Borden. Zauważyła, że ​​niektóre leki wywołujące hipnozę ​​z laboratorium zniknęły. Collier wściekle zaprzecza tym twierdzeniom i odsyła doktora Bordena, aby w ramach swojego projektu badawczego przeprowadził dalsze testy na szczurach laboratoryjnych. Przejdźmy do wspomnianego wcześniej eleganckiego domu na plaży, do którego Collier podjeżdża swoim słodkim mercedesem, wyraźnie przejeżdżając przy tym przez błotnistą wodę rynsztokową. Jeśli chodzi mu o słodką, słodką miłość, czeka go rozczarowanie, gdy Collier spotyka nie tylko Nadię, ale jej wściekłego męża w salonie Karl, jak można się spodziewać, nie jest szczególnie zadowolony z widoku Colliera. Grozi, że go zrujnuje i powiadomi świat o narkotykach, które zażywa na Nadii, oraz o „cielesnych stosunkach”, w jakie oddaje się ona na boku. Karl informuje także Colliera, że ​​nie jest pierwszym kochankiem, którego poślubiła Nadia, ani nawet piątym! „Znam moją żonę i śmieci, które ją przyciągają” – mówi. Collier nie zamierza jednak ustąpić. W czymś, co wydaje się być aktem prawdziwego uczucia, wydaje się być skłonny zaryzykować ruinę zawodową, żądając, aby Nadia z nim wyjechała. Wtedy rozpęta się piekło. Karl chwyta Nadię i wymierza jej potężny policzek w twarz . Ma zamiar powtórzyć ten czyn, kiedy Collier chwyta pogrzebacz i uderza Karla między łopatki. To akt obrony, ale Duży Karl osuwa się, martwy jak gwoździe. Nadia wpada w panikę, ale Collier zapala uspokajającego papierosa, zachowując przytomność umysłu i wymyślając wyjaśnienia dla Nadii, które ma przekazać policji. Ona i Karl byli sami w domu, kiedy dwóch mężczyzn wdarło się do środka w poszukiwaniu biżuterii i pieniędzy. Kiedy Karl stawiał opór, został zabity. Choć wydaje mi się to dość niepewne, Collier rozstaje się, pozostawiając kruchą Nadię, aby zgłosiła przestępstwo policji, podczas gdy on ustala swoje alibi w laboratorium badawczym. Przyspieszając podjazd swoim mercem, Collier jest zmuszony skręcić w słupek bramy, gdy niewidomy mężczyzna i jego pies przechodzą przez szczyt podjazdu. Niewidomy mężczyzna woła, ale Collier cofa się i wrzeszczy wokół niego, ułatwiając mu ucieczkę. Tworzy swoje alibi w odpowiednio charyzmatyczny sposób, przytulając się do doktora Bordena w laboratorium, przepraszając za swoje wcześniejsze zachowanie w koszuli i całując jej wiśniowe usta . Ludzie, najwyraźniej jest w tym trochę historii! W domu na plaży trwa policyjne dochodzenie, w którym uczestniczy nasz porucznik Columbo. Szybko zaczyna przesłuchiwać Nadię, która kłusuje z wcześniej ułożoną gadką, ale ma problemy ze szczegółami ( uwaga dla morderczych duetów  – może spędzaj więcej niż 30 sekund na wymyślaniu swoich niewiarygodnych opowieści, mmmmkay? ). Według niej mężczyźni mieli broń. Kiedy jeden z nich poszedł na górę, Karl próbował uderzyć drugiego pogrzebaczem, zanim został wywłaszczony i zabity. Następnie mężczyźni porwali biżuterię, wybiegli i odjechali. Nadia słyszała, jak samochód odjeżdża, ale – co natychmiast zdziwiło Columbo – nie słyszała, jak samochód nadjechał . Od samego początku sprawy nie układają się pomyślnie, więc Columbo siada, aby pomyśleć, gdy lekarz zabiera Nadię na odpoczynek. Kiedy zapala cygaro, jego wzrok pada na mikroskopijny obiekt na dywanie. Choć nie od razu rozpoznaje, co to jest, chowa go do kieszeni w celu dalszego zbadania, po czym dołącza do sierżanta Kramera na podjeździe. Policja zauważyła wgniecenie w słupku bramy w górnej części podjazdu. Tymczasem Columbo zauważa na podjeździe cieńsze ślady europejskich opon . Rozpoznaje je oczywiście, bo jeździ europejskim samochodem – coś, czego tępy Kramer najwyraźniej nigdy nie zauważył. W tym momencie przybywa Collier wraz z doktorem Bordenem, który najwyraźniej jest wyznaczonym kierowcą. Columbo przedstawia się i zauważa, że ​​Collier zapala papierosa zapałką . Jest to fakt, który odkłada na później, gdy dobry lekarz wchodzi do środka, aby służyć pacjentowi. Następnego ranka znów jesteśmy z Collierem i Nadią, tym razem w jej wystawnym mieszkaniu. Planują dalej, ale przerywa im Columbo, który jest zaskoczony, gdy Collier dzwoni do domu tak wcześnie rano. Sprawdza kilka faktów z Nadią, ale odkrywa prawdziwą ciekawostkę, gdy prosi o pożyczenie zapalniczki Colliera do cygara. Jak widać, na zapalniczce wygrawerowana jest wiadomość od siostry Colliera, a doktor twierdzi, że ją „zachowuje”. To będzie ważne później. Nadia potyka się podczas delikatnych przesłuchań – ponownie podkreślając lukę w planie Colliera, by powierzyć jej ochronę przed więzieniem. Jeśli mężczyźni mieli broń, dlaczego zabójca po prostu nie zastrzelił Karla – pyta detektyw. Umm i ach, Nadia mówi, że włożył pistolet za pasek, żeby przeszukać jakieś szuflady. Dlaczego więc na szufladach nie było odcisków palców, pyta Columbo. Nadia jest bardziej niepewna, zanim „przypomni sobie”, że mężczyzna użył chusteczki do wytarcia odcisków. Na razie wystarczająco zadowolony Columbo odchodzi, pozostawiając spanikowaną Nadię gotową wyznać wszystko. Tylko obietnice Colliera, że ​​pomogą jej przez to przejść, mogą stłumić narastający strach, ale wyczuwamy, że Doktor zaczyna zdawać sobie sprawę, jakim był głupcem, zostawiając swoje życie i wolność w jej drżących rękach… Mimo to nie można powstrzymać dobrego człowieka i Collier wkrótce wraca do laboratorium, oprowadzając po okolicy swojego wydawcę, Chucka Whelana. Zatrzymuje się jednak, gdy spogląda przez okno i zauważa, że ​​Columbo wyraźnie sprawdza opony swojego mercedesa . Dostajemy nawet złowieszczy sygnał muzyczny który podkreśla znaczenie tego aktu. Ładny! Po zakończeniu szpiegowania w samochodzie Columbo próbuje przeniknąć przez wnętrzności uniwersytetu, aby znaleźć Colliera – w pewnym momencie wywołując nawet efekt dźwiękowy „komediowego kobiecego krzyku” po nieumyślnym wejściu do niewłaściwych drzwi. W końcu znajduje doktora Bordena, który potwierdza, że ​​poprzedniej nocy była z Collierem, kiedy został poinformowany o śmierci Donnera. Następnie Collier pojawia się ponownie i chce wiedzieć, dlaczego Columbo patrzył na swoje opony. Porucznik twierdzi, że po prostu chciał dobrze przyjrzeć się bieżnikowi – nie dlatego, że sądził, że samochód Colliera był kiedykolwiek na miejscu zbrodni. W tym momencie Collier przedstawia jedną z najlepszych w historii analiz Columbo. „Wiesz, poruczniku, jesteś cudownie zwodniczym człowiekiem . Wiesz, sposób, w jaki docierasz do sedna, tak naprawdę nigdy nie dochodząc do sedna . Naprawdę sądzę, że uważasz, że jest coś przewrotnego w śmierci Karla Donnera. Mówiąc szczerze, Columbo przyznaje, że ma problemy z niespójnościami w historii Nadii. Jeśli samochód stał tuż przed domem, dlaczego nie zauważyła jego świateł, gdy jechał? Mężczyźni rzekomo twierdzili, że ich samochód uległ awarii na autostradzie. Dlaczego mieliby używać tej wymówki, gdyby ich samochód stał tuż przed drzwiami wejściowymi? Collier sugeruje poddanie Nadii badaniu na wykrywaczu kłamstw, aby rozwiać wątpliwości Columbo i umożliwić mu znalezienie prawdziwych zabójców. „Myślisz, że przejdzie taki test?” – pyta Kolumb. „ Postawiłbym na tym swoją reputację ” – odpowiada śmiało Collier. Kiedy jednak ta sugestia zostaje przedstawiona Nadii, jest ona przerażona, ale Collier uspokaja jej nerwy. Dzięki hipnozie może przygotować ją na pomyślne przejście testu na wykrywaczu kłamstw. Więc odurzając ją, rozpoczyna proces, ale tematyka, którą będzie poruszał, jest oszałamiająco inna od tej, którą omawiał ze swoim pacjentem. Zamiast utrwalić szczegóły zbrodni w swojej podświadomości, Collier żeruje na słabościach i wspomnieniach ze swojej przeszłości. Opowiadała mu o swojej dziecięcej miłości do pływania i nurkowania oraz o tym, jak wielkie wrażenie zrobiło to na jej tatusiu. Collier wykorzystuje więc te informacje, aby zaprogramować ją tak, aby odebrała sobie życie . Jak? Zadzwoni do jej mieszkania o 22:00 i wypowie nazwisko „Charles Whelan”. Słysząc to, Nadia zrobi się tak gorąco, że jedyne, co będzie jej w stanie zrobić, to skoczyć z balkonu do basenu w apartamencie – pięć pięter niżej! Tak, czytelnicy, jeśli śmiałość ma jakąś nazwę, to musi to być dr Mark Collier … Zuchwałość idzie o krok dalej, ponieważ Collier wykonuje kluczowy telefon do Nadii w obecności Columbo, który tego wieczoru wpada do jego domu, aby zadać kilka pytań, podczas gdy lekarz urządza wesołą pogawędkę z przyjaciółmi. Gdy Collier przygotowuje mu drinka, Columbo odpowiada na pytania gości imprezy. Jego najnowszy problem, na który musi odpowiedzieć, dotyczy tego, kim był palacz w domu tamtej nocy. Ani Karl, ani Nadia nie palili, a „intruzi” mieli na sobie maski w pończochach, więc to nie mogli być oni. Ale skąd on wie, że w ogóle był tam palacz, ktoś pyta. Wtedy Columbo odkrywa maleńki przedmiot, który zabrał z podłogi domu Donnerów w noc zbrodni. Domyślił się, że to kamień z zapalniczki wyskoczyłA nie mogło tam być wcześniej, bo tej fatalnej nocy dom był używany po raz pierwszy od Święta Dziękczynienia, a zaraz po tym lokal został profesjonalnie posprzątany. Columbo wywnioskował, że ktokolwiek tam był, musi teraz zapalić papierosy zapałkami lub ma nowy krzemień w zapalniczce . I zgadnijcie co – kiedy patrzy na zapalniczkę Colliera, dostrzega w niej zupełnie nowy krzemień. Zadowolony z siebie Doktor oczywiście się z tego śmieje, a gdy Columbo nadal rozmawia z gośćmi, Collier dzwoni do Nadii, rzuca hasło i udaje, że wybrał zły numer, po czym faktycznie dzwoni do Chucka Whelana, aby umówić się na spotkanie następnego dnia. dzień. Sprytny chłopak! Tymczasem Nadia robi dokładnie to, co zalecił lekarz. Ogarnia ją uczucie gorąca, więc zrzucając każdy szew ubrania, skacze z balkonu w nieudanej próbie uderzenia w orzeźwiającą, chłodną wodę poniżej. Jejku! Columbo i spółka prowadzą obecnie dochodzenie w sprawie kolejnej śmierci, która również wprawia porucznika w pewne zamieszanie. Drzwi mieszkania Nadii były zaryglowane od wewnątrz, więc nikt nie wyrzucił jej przez balkon. Pewnie skoczyła. Ale dlaczego najpierw zdjęła wszystkie ubrania? I dlaczego umieściła kosztowności w czubku buta, jakby szła popływać? A na stoliku do kawy znaleziono słuchawkę jej telefonu – czy wstała w środku rozmowy i rzuciła się ku makabrycznej śmierci ? To w porządku zagadka, ale nie niemożliwa do rozwiązania dla umysłu tak bystrego jak Columbo. Czytał książki Colliera na temat technik hipnozy i wie, że lekarz posiada umiejętności niezbędne do zaszczepiania sugestii w umysłach swoich pacjentów. Ale czy można kogoś przekonać do samobójstwa? Że nie ma jasności. Tak więc Columbo czyha na doktora Bordena po nieprzespanej nocy na parkingu ośrodka badawczego. Jest rozczochrany, niecierpliwy i chce odpowiedzi, więc wybiera bezpośrednią drogę. „Czy można zahipnotyzować panią Donner tak, aby za pomocą sugestii zmusić ją do wyskoczenia przez balkon na śmierć?” On pyta. Nie, odpowiada. Osoba będąca w stanie hipnozy nie zrobi niczego, czego normalnie by nie zrobiła. Przedstawia swój przypadek, mówiąc, że wydawało się, że była przekonana, że ​​idzie popływać, ale nie jest pewne, czy doktor Borden będzie w stanie udzielić jej jakiejkolwiek pomocy. Pewne jest jednak , że we krwi Nadii znaleziono amobarbitol i zilotynę, które można wykorzystać do złamania czyjejś woli. Zaczyna to wyglądać na nieczystą grę – czy Collier mógł przepisać Nadii te leki? Borden nie zdaje sobie sprawy, jak pilna jest prośba Columbo o podanie szczegółów. „Musisz po prostu zapytać doktora Colliera” – odpowiada spokojnie, ale to przelana jest kropla, która przełamuje czarę goryczy. „ Nie, pytam ciebie! – warczy porucznik. „ Pytam cię o morderstwo!". Nie jest jasne, czy uda mu się uzyskać więcej informacji od zszokowanego lekarza, gdy udamy się do doków w Los Angeles, gdzie Collier właśnie wrócił z przyjemnego poranka z Chuckiem Whelanem na swoim jachcie. Columbo wita go po powrocie, ale atmosfera wkrótce staje się lodowata, gdy porucznik informuje Colliera o śmierci Nadii i zasadniczo oskarża go o zabicie Karla. Columbo ma uzasadnione powody, by wierzyć, że Collier był w to zamieszany z Nadią, ponieważ policyjny lekarz zasugerował, że zabójstwo Karla mogło nastąpić znacznie wcześniej niż sugerowana przez Nadię godzina 19:00 – w takim przypadku alibi Colliera jest zdecydowanie podejrzane.
– Czy mam zakładać, że jestem obecnie twoim głównym podejrzanym? – pyta od niechcenia Collier. „Nie jestem pewien, czy „podejrzany” to wystarczająco mocne słowo – odpowiada Columbo, ale ani trochę nie wstrząsa to Collierem. „W takim razie powinienem zostać zamknięty. Oczywiście, że nie. Dlatego zakładam, że nie masz żadnego dowodu” – drwi, zanim zejdzie ze sceny. Jednak Columbo nie musi długo czekać na ten nieuchwytny dowód. Sierżant Kramer skontaktował się z nim, aby poinformować go, że jest świadek, który może potwierdzić, że samochód w pośpiechu opuścił dom Donnerów o 17:30. Świadek nie może jednak zidentyfikować samochodu ani kierowcy, ponieważ jest NIEWIDOMY , ale przebiegły porucznik mimo to znajduje sposób, aby to policzyć. Wzywając Colliera do domku na plaży w Donner, Columbo wyjaśnia wszystko. Wierzy, że Collier zaprogramował Nadię, by odebrała sobie życie, ale wie, że nigdy nie będzie w stanie tego udowodnić. Potrafi jednak udowodnić, że Collier zabił Karla Donnera – bo ma naocznego świadka. Na sygnał od Columbo z korytarza zostaje wezwany pan Morris, naoczny świadek. Morris, w okularach przeciwsłonecznych, schodzi ostrożnie po kilku schodach, siada w autokarze i częstuje Columbo zapałkami, aby zapalił cygaro. Columbo pyta go, czy kiedykolwiek widział kogoś w tym pokoju, na co Morris odpowiada twierdząco. W dniu zabójstwa o 17:30 widział kierowcę wyjeżdżającego z podjazdu Donner z piskiem, a mężczyzną za kierownicą był doktor Collier. Zamiast zaniepokoić lekarza, Collier ośmiela się. Myśli, że ma miarę Columbo w porządku. „Pięknie, poruczniku. To dzielny wysiłek” – mówi, a Smug-O-Meter wskazuje na skali . „Ten człowiek nie widział mnie ani mojego samochodu. Nic nie widział. Jest ślepy. Columbo zastanawia się, dlaczego Collier założył, że Morris jest ślepy, a zadowolony z siebie lekarz nie może się powstrzymać od brania przynęty. Mówi, że jego wykształcenie medyczne pozwala mu dostrzec niewidomego z odległości mili i udowodni to poprzez własny mały eksperyment. Collier robi krok do przodu i wręcza Morrisowi magazyn, zapraszając go do przeczytania kilku stron na głos. Potem cofa się, niczym lawina SMUGNESS , i patrzy, jak Morris wypowiada swoje słowa. Tylko że on tego nie robi. Zamiast tego Morris czyta artykuł o ciepłych ubraniach potrzebnych na wycieczkę w góry z taką łatwością, jak zaczerpnięcie tchu. Zdenerwowany Collier chwyta magazyn, przewraca kilka stron i żąda, aby Morris ponownie przeczytał. Ten sam wynik. „Ten człowiek jest ślepy! On jest ślepy!” – wrzeszczy zdesperowany już Collier. Następnie Columbo woła „Panie Morris!” i z korytarza wyłania się dżentelmen o tożsamości , tym razem prowadzony przez dużego owczarka alzackiego psa przewodnika. Columbo informuje Colliera, że ​​to człowiek, którego widział, kiedy w pośpiechu opuszczał siedzibę Donnera w noc zabójstwa. „W żaden sposób nie można by założyć, że ten człowiek jest niewidomy, jeśli nie widziałeś go tamtego dnia” – podsumowuje Columbo. „Mam naocznego świadka, doktora Colliera, naocznego świadka, który umieści pana na końcu podjazdu Donner o 5:30 w poniedziałkowe popołudnie. Ale naocznym świadkiem nie jest pan Morris. Naocznym świadkiem jesteś ty .” Całkowicie przechytrzony Collier może jedynie zwiędnąć pod stalowym spojrzeniem Columbo, gdy pojawią się napisy końcowe…

Pokonanie doktora Colliera jest z pewnością jednym z największych hitów całego dzieła Columbo . Jest tak dobry, ponieważ ujawnienie jest tak oszałamiającym objawieniem dla Colliera, który do tego momentu wierzył, że ma całkowitą kontrolę . Hamilton wspaniale przedstawił emocjonalne pogrążanie się zabójcy od łagodnej irytacji i całkowitego zadowolenia z siebie do paniki i rozpaczy, a jest to scena, która sprawia, że ​​widz ma ochotę zerwać się na nogi i krzyknąć z aprobatą. To jedna z pięciu najlepszych scen Columbo , a więc jedna z najlepszych scen telewizyjnych, jakie kiedykolwiek nagrano! Chociaż morderstwo w wyniku hipnozy jest naciągane, zawsze było jednym z najbardziej pamiętnych morderstw w Columbo , a George Hamilton jest wyjątkowo dobrym złoczyńcą – to istotne elementy, które pomagają temu odcinkowi wyróżnić się z tłumu. Ale czy po bliższym przesłuchaniu nadal tnie musztardę? Cóż, uwaga spoiler , tak jest! A skoro już mowa o wspaniałym oglądaniu, jak dobry był błysk wściekłości Columbo, który widzieliśmy, gdy zmęczony porucznik przebił się przez te bzdury i skarcił doktor Borden za jej swobodne podejście do jego pytań? Jak w przypadku wszystkich przykładów Columbo wyzwalającego swoją wściekłość, uwielbiam tę scenę ! Jest wprawdzie bardzo krótki, ale ma wielką moc, bo pokazuje nam cień prawdziwego Columbo – tego, który zazwyczaj kryje się za zasłoną służalczości i roztargnienia. Tutaj, po zbadaniu makabrycznego morderstwa Nadii Donner i nieprzespanej nocy, Columbo nie jest w żadnym nastroju, aby go lekceważyć, a kiedy doktor Borden traktuje go jak młodszego pracownika biurowego, dostaje to, na co zasługuje. Oceniam tę scenę na drugim miejscu, zaraz po haczyku w całym odcinku. Większość fanów zapomina o tym momencie wściekłości w Columbo , ale dla mnie jest to jedna z najlepszych scen w całym serialu.

Ocena odcinka: 10/10












Odcinek 32 Zapomniana dama - W Hollywood trwają przygotowania do wielkiej gali z udziałem gwiazd filmowych. Wśród nich jest zapomniana królowa ekranu, Grace Wheeler Willis (Janet Leigh). Teraz zapowiada ona swój artystyczny powrót. Wraz z byłym partnerem filmowym, Nedem Diamondem (John Payne), oświadczają, że zamierzają stworzyć musical z Grace w roli głównej. Mąż aktorki (Sam Jaffe) odmawia sfinansowania jej artystycznych planów. Kobieta zabija go z zimną krwią. Zbrodnię pozoruje na samobójstwo. Porucznik Columbo rozpoczyna śledztwo w tej sprawie. 

Jesteśmy na czerwonym dywanie na premierze Song & Dance . Wśród osób udzielających wywiadów dla telewizji są Grace Wheeler i Ned Diamond, wielkie gwiazdy musicali z przeszłości, choć kiedyś dalekie od powszechnie znanych nazwisk. To może wkrótce się zmienić. Podekscytowana przyjęciem filmu (który zawierał fragmenty klasycznych musicali, w tym tych, w których wystąpiła z Nedem), Grace korzysta z okazji, aby wyjawić, że planuje swój powrót w nowym przedstawieniu na Broadwayu, które wyreżyseruje i wyreżyseruje ukochany Ned. Sama Grace wyłoży 500 000 dolarów, aby to urzeczywistnić. Podczas gdy Grace uwielbia być w centrum uwagi, ktoś inny jest pod mniejszym wrażeniem. Oglądając w domu wywiad w telewizji, jej zniedołężniały mąż, doktor Henry Willis, wyłącza telewizor i zamiast tego skupia się na dobrej książce. Po powrocie do domu energiczna Grace krąży po okolicy niczym zakochana kobieta…  w sobie . Wykrada pigułkę nasenną z niestrzeżonej apteczki i przemyka do swojej sypialni – krzykliwie udekorowanej potworności, pełnej jej zdjęć z wcześniejszych dni – zanim w końcu pojawia się, żeby zobaczyć się z Henrym. Podczas gdy kamerdyner Raymond dostarcza doktorowi Willisowi mleko na dobranoc i tabletki nasenne, Grace kręci się po pokoju, gruchając o tym, jak tłum ją kochał i że pół miliona ciężko zarobionych dolarów Henry'ego będzie świetną inwestycją. W końcu: „Cechy, które czynią gwiazdę, nigdy nie słabną” – argumentuje. „Tak więc, finansując własną produkcję, znów stanę przed publicznością, a ona na nowo nauczy się mnie kochać. „Henry nie tyle pada na paradę Grace, co uderza ją huraganem. Nie będzie finansował powrotu i beszta Grace za życie w świecie fantasy. Podejrzewam, że rozmawiali już o tym kilka razy… Niechęć Henry'ego do finansowania mrzonki przypieczętowuje jego los. Gdy tylko się odwróci, Grace wsypuje zawartość dodatkowej pigułki nasennej do jego mleka, po czym wyrusza, aby obejrzeć swój ulubiony film. Następnie Stary Henry wypija podwójną dawkę naparu nasennego. To CZAS NA drzemkę, kochanie! Kiedy już bezpiecznie znajduje się przed wspomnianym filmem („ Walking My Baby Back Home” – wielki hit z jej przeszłości), Grace wprowadza resztę swojego planu w życie. Kiedy Raymond nakręcił film i wrócił do późnej kolacji, Grace wybiega przez trawnik i wyjmuje broń ze schowka w samochodzie Henry'ego. Wraca na czas, aby Raymond zmienił szpulę. Po tym, jak wścibski służący znów się wymknął, Grace zakrada się do pokoju Henry'ego i znajduje go głęboko pogrążonego w narkotykowym śnie. Kładzie dokumentację medyczną na jego łóżku, a książkę na bocznym stoliku, umieszcza pistolet w dłoni Henry'ego i – BLAM – na dobre pozbywa się starej radości zabijania. Na szczęście okazała wielkość domu w połączeniu ze służbą obserwującą Johnny'ego Carsona z głośnością miliona decybeli oznacza, że ​​nikt nie słyszy strzału, więc po zamknięciu drzwi Henry'ego od wewnątrz Grace zeskakuje z balkonu na gałąź drzewa i wskakuje na trawnik. zręcznie w roli Kobiety-Kota, aby ułatwić sobie powrót do kina domowego. Jednak jest mucha w maści. Kiedy ona była poza ZABÓJCĄ, rolka filmu się zepsuła ! Grace szybko to naprawia i siada z powrotem, aby obejrzeć końcowe sceny, zanim przyczajony Raymond wróci, by po niej posprzątać. Wymyka się i siedzi gruchając do własnego odbicia w lustrze, dopóki lokaj nie odkryje losu jej męża. Wycięcie na zewnątrz domu i ocean policyjnej czerni i bieli. Porucznik Columbo jest jednym z oficerów prowadzących dochodzenie i jest tak wyczerpany, jak nigdy dotąd. Obudzony w środku nocy zgłupiały detektyw nie pamięta nawet o założeniu marynarki, więc nie ma przy sobie policyjnego identyfikatora. W końcu przyznany i uzbrojony w filiżankę kawy, udaje się na górę, żeby się rozejrzeć. Lekarz jasno daje do zrozumienia, że ​​dał się nabrać na teorię, że starzec z depresją popełnia samobójstwo. W końcu wygląda na to, że Henry czytał raport medyczny zalecający operację prostaty. Columbo ma jednak wątpliwości. Po pierwsze, Raymond twierdzi, że Henry w najmniejszym stopniu nie miał depresji  i planował podróż dookoła świata. Trudno o działania człowieka planującego odebrać sobie życie. Poza tym po co brać pigułkę nasenną, jeśli masz zamiar uśpić się na stałe? To w porządku zagadka, ale ponieważ Grace jest pod wpływem środków uspokajających z powodu „szoku”, Columbo będzie musiał poczekać do rana, aby szukać dalszych odpowiedzi. Następnego dnia Grace jest na nogach i je śniadanie z Nedem. Proponuje przełożenie rozpoczęcia prac nad ich produkcją, ale ona o tym nie chce słyszeć. „Co Rosie zrobiła w noc śmierci ojca?” – pyta Grace, nawiązując do tytułowej bohaterki „ Walking My Baby” . „ Wystąpiła . Najlepszy występ w jej życiu.” Ned wygląda na nieco oszołomionego, choć niewątpliwie przypisuje to szokowi po śmierci Henry'ego. „Grace, Rosie była postacią w filmie” – odpowiada łagodnie. „ Ale nie ma żadnej różnicy ” – odpowiada Grace, dając widzom pierwszą wyraźną wskazówkę, że „nie wszyscy tam są” na górze. Columbo przybywa i nie może się doczekać, żeby zobaczyć Neda Diamonda na żywo. „Moja żona zabierała mnie na każdy musical, w którym kiedykolwiek grałeś” – zachwyca się. „Przykro mi, że trzeba było cię ciągnąć” – odpowiada z poważną miną Diamond. Jednak to nie wszystko , ponieważ Diamond ostrzega Columbo, aby nie denerwował swojej ukochanej Grace. Wydaje się, że nie ma takiego niebezpieczeństwa, gdy Columbo przymila się do Grace podczas ich pierwszego spotkania – ku wielkiej radości gasnącej gwiazdy filmowej. Jest usatysfakcjonowana faktem, że Henry odebrał sobie życie, i jest zdecydowana „być silna” i żyć dalej. Oboje badają miejsce zbrodni i przyglądają się drzewu rosnącemu obok balkonu. Czy zabójca mógł w ten sposób wejść do pokoju Henry'ego? Nie ma mowy, brachu, mówi Grace. Wspinanie się na górę jest dla człowieka niemożliwe, ponieważ dolne gałęzie zostały usunięte. Następnie Columbo udaje się do szpitala, aby porozmawiać z jednym ze rówieśników Henry’ego – doktorem Lansbergiem – aby omówić stan kłopotliwej prostaty ofiary. I chociaż choroba była podatna na infekcję i nieleczona mogła stać się złośliwa, sam Henryk zupełnie się tym nie przejmował – jak przystało na jednego z czołowych diagnostów swoich czasów. To kolejny powód, by wątpić w samobójstwo, ale gdy Columbo przetwarza te informacje, zaczepia go sierżant Leftkowitz z sekcji komputerowej policji Los Angeles. Według jej akt Columbo nie przystępował do egzaminu pistoletowego przez pięć lat! Musi zdawać jeden egzamin co sześć miesięcy. Obwiniając błąd komputera, Columbo zaprzecza oskarżeniom, a nadgorliwy sierżant wybiega, obiecując dokładnie sprawdzić jej źródła. Kolejną osobą wpadającą w kłopoty jest Grace, która podczas pierwszej sesji treningowej z obsadą nowego musicalu stara się dotrzymać kroku wymagającemu układowi tanecznemu. Traci spokój i obwinia otaczających ją „amatorów” za swoje nieszczęścia, zamiast zaakceptować, że wina leży po jej stronie. Jej nastrój nie poprawia się, gdy wpada Columbo. Ma pytania dotyczące książki, którą Henry czytał w noc swojej śmierci. Nie tylko była to lektura komediowa – dziwny wybór dla kogoś, kto ma popełnić samobójstwo – ale nie została „zarzucona” ostatniego wieczoru, jak to miał w zwyczaju Henry zakładając zakładki. Zamiast tego książkę po prostu zamknięto i położono na nocnym stoliku. Grace nie widzi związku, ale jest to jedna z tych klasycznych „drobiazgów”, które niepokoją Columbo. „Z mojego doświadczenia, proszę pani, odkryłem, że ludzie zwykle nie zapominają o tym, co zwykle robią” – wyjaśnia. Jeszcze więcej dowodów sugerujących nieczyste zagranie. Po kolejnych starciach z wydziałem w związku z niezaliczeniem testu pistoletowego Columbo wypytuje Raymonda o noc zbrodni. Lokaj wyjaśnia, że ​​zaczął kręcić film dla Grace punktualnie o 23:00 , a następnie oglądał Johnny'ego Carsona do 1:00 w nocy. Kiedy to się skończyło, wrócił do sali projekcyjnej,  gdzie właśnie kończył się film . Zanotuj to, ponieważ będzie to później istotne. Columbo dostaje nawet zgodę na sprawdzenie dokumentacji medycznej Henry'ego, którą trzymał zamknięty w piwnicy. Grace i Ned również są w domu, a obecność Columbo niepokoi Grace. Staje się zirytowana, najpierw żądając od Neda zastąpienia młodego przystojniaka, którego zatrudnił jako głównego bohatera w nadchodzącym musicalu, a następnie wściekając się na niego za wypadek samochodowy po pijanemu wiele lat wcześniej, który zmusił Diamonda do rzucenia tańca i zniweczył ich kariery. To scena pełna żalu. Problemy narastają dla wszystkich – zwłaszcza dla Columbo, któremu każą zaliczyć test broni , w przeciwnym razie stracą odznakę ! Jego determinacja, by zamknąć sprawę Wheelera, jest jednak tak silna jak zawsze i podejmuje niezwykły eksperyment, aby sprawdzić przeczucie. Podczas gdy Grace i Ned zabawiają wesoły tłum w siedzibie Wheelera, Columbo wkrada się do pokoju Henry'ego. Wykonuje skok wiary z balkonu na wysoką gałąź drzewa, po czym niezgrabnie zwisa, zwalnia uścisk i spada na trawnik poniżej. Uniknąwszy złamania karku podczas skoku z drzewa, Columbo jest bardziej niż kiedykolwiek pewien, że Grace zabiła Henry’ego – choć pozostaje nieświadoma jego podejrzeń. Zauważywszy to wszystko, Grace wybiega, aby zobaczyć, co się dzieje. Columbo nie odniósł żadnych obrażeń, ale udowodnił, że ma rację. Ktoś mógł zamknąć drzwi Henry'ego od wewnątrz i uciec przez drzewo – zwłaszcza ktoś w lepszej kondycji niż on, a czym z pewnością jest Grace. Grace jednak nie jest tym zaniepokojona. Rzeczywiście podejrzewa, że ​​jego kolejne wizyty nie mają nic wspólnego z rozwikłaniem sprawy, a bardziej z tym, że po prostu cieszy się „ obcowaniem z magią show-biznesu ”! Na tym etapie śledztwa w sprawie morderstwa jest to myśl urojeniowa, a wyraz twarzy Columbo wskazuje, że on też tak myśli. Gdy zbliżamy się do zakończenia, Columbo zaczyna narzucać problem. Płaci koledze za przystąpienie do testu pistoletowego i rozmawia z Nedem o jego przekonaniu, że Grace zabiła Henry'ego. I pomimo potępiającej listy dowodów na poparcie swoich twierdzeń, zawsze defensywny Ned nie chce zaakceptować faktu, że Grace jest morderczynią. Zatem Columbo wykorzystuje swój atut. „Myślę, że to zrobiła” – mówi z mocą. „Zaprosiła mnie dziś wieczorem do swojego domu, aby obejrzeć jej film. Idę. Jeśli ona coś dla ciebie znaczy, powinieneś tam być . Naturalnie pojawia się Ned. Columbo wybrał Walking My Baby jako film do obejrzenia, a Grace starała się zaimponować. Jest szampan, kawior i przystawki , a cała trójka jest ubrana jak najlepiej – w tym Columbo, który po raz pierwszy w serialu ma na sobie smoking, zdobywając pochwały od Grace, która jest zachwycona tym, że wygląda „po prostu olśniewająco ” ! Gdy Grace krąży po okolicy, obaj mężczyźni przerywają rozmowę. Columbo przedstawia więcej swoich problemów związanych ze sprawą. Po pierwsze, film, który oglądają dziś wieczorem – ten sam, który Grace oglądała tamtej fatalnej nocy – trwa 1 godzinę 45 minut. Jednak tamtej nocy muzyka nadal grała, kiedy Raymond wrócił, żeby posprzątać – dwie godziny po jej uruchomieniu. To 15 minut nieuwzględnionych. Detektyw przypuszcza, że ​​Grace opuściła kino domowe i zabiła Henry’ego, po czym wróciła i stwierdziła, że ​​film się zepsuł. Czas potrzebny Grace na naprawę filmu plus czas, w którym popełniła morderstwo, wyjaśniałby, dlaczego film trwał dłużej o 15 minut. Aby przetestować tę teorię, zastawił małą pułapkę, ustawiając film tak, aby przerywał projekcję, co spowodowało, że spanikowana Grace uciekła do sali projekcyjnej, gdzie udowodniła, że ​​jest biegła w łączeniu filmów. Rzeczywistość zaczyna docierać do Neda. Ale potem Columbo ujawnia swój moralny dylemat. Przeglądając dokumentację medyczną Henry'ego, Columbo znalazł jedną z nich pod nazwiskiem „Rosemary Landon” – kryptonimem Henry'ego nadawanym jego żonie – która wskazuje, że Grace ma nieoperacyjnego tętniaka mózgu . Spowodowało to postępującą chorobę pamięci, która najprawdopodobniej oznacza, że ​​Grace nie pamięta nawet, jak zabiła męża. Dlatego Columbo wie, że Henry nigdy nie zgodziłby się na finansowanie powrotu Grace, ponieważ napięcie związane z występami mogło ją zabić w każdej chwili . – Ile jej zostało? – pyta Ned. Odpowiedź jest ponura. Być może kilka tygodni. Maksymalnie dwa miesiące. Ned myśli szybko. „Masz tylko dowód, że nie było to samobójstwo” – podsumowuje – w chwili, gdy Grace wraca ze splicingu i podsłuchuje ich rozmowę. Wpada w złość, nie mogąc zrozumieć, dlaczego temat śmierci Henry'ego jest wciąż przedmiotem dyskusji. A gdy Columbo występuje naprzód, najwyraźniej gotowy oskarżyć ją o morderstwo, szlachetny Ned robi jedyną rzecz, jaka przychodzi mu do głowy, aby ją chronić. „Grace, to już trwało wystarczająco długo” – mówi, chwytając ją za ramiona. „ Zabiłem Henry’ego ”. Trzęsąc się pod wpływem tego oszałamiającego ciosu, Grace nie może się z tym pogodzić. Kiedy jednak Ned wyjaśnia, że ​​zrobił to, aby pozwolić jej stać się gwiazdą, którą była kiedyś, i że wszystko będzie dobrze, pozwala sobie usiąść z przodu filmu w stanie oszołomienia, przypominającego dziecko. Obaj mężczyźni zamierzają wyjść. „Przełamanie twojej historii nie zajmie dużo czasu” – ostrzega Columbo. „To może zająć kilka miesięcy” – odpowiada Ned i wychodzi z domu – i z życia Grace – na zawsze. Columbo po raz ostatni tęsknie spogląda na Grace, która siedzi zachwycona i zapłakana przed ekranem filmowym, podczas napisów końcowych…

Przejmujące zakończenie odcinka ma potężną moc – a nikt nie przyczynił się do sukcesu tej sceny bardziej niż John Payne, którego występ w roli Neda Diamonda zalicza się do najlepszych występów drugoplanowych serialu. Ned, który przez cały odcinek chroni Grace przed krzywdą, pogrąża się w smutku, gdy zaczyna akceptować fakt, że jego wieloletnia miłość jest zarówno mordercą, jak i śmiertelnie chorą. Zamiast więc pozwolić jej stawić czoła tej niewielkiej ilości czasu, jaką pozostawiła przy życiu za kratami, wkracza, by przyjąć zarzuty i uspokoić rozpaczliwie szarpane nerwy Grace. Łącząc delikatne tony z całkowicie przekonującą mową ciała i ekspresją, jest to najbardziej wiarygodny przejaw miłości, jaki kiedykolwiek widziałam na małym ekranie. Ciekawe odejście od normy, oszałamiający zwrot akcji i wielka głębia emocjonalna, Forgotten Lady to jedna z najbardziej skłaniających do myślenia przygód Columbo – i taka, która pozostaje w pamięci widza na długo po napisach końcowych. Kluczowe kwestie do rozważenia to rozpaczliwa sytuacja Grace Wheeler-Willis pod koniec odcinka, jej zachowanie przez cały odcinek oraz sposób, w jaki nasza interpretacja jej działań określa, komu współczujemy. Bo to nie jest sprawa otwarta i zamknięta ani dla widza, ani dla porucznika. Grace jest zabójczynią z Columbo jak żadna inna. W większości przypadków dość szybko możemy podjąć decyzję o zabójcy z Columbo . Na ogół są to odrażający drań (Ken Franklin lub Dale Kingston) lub sympatyczna dusza, której możemy po cichu kibicować (Abigail Mitchell lub Adrian Carsini). Łaskę trudniej zaszufladkować, ponieważ w grze biorą udział zasadniczo dwie postacie. Pierwsza to rozdrażniona diwa, która zabija męża, aby sfinansować złudzenia wielkości, i której wyniosła postawa rani otaczających ją ludzi. Tę Łaskę trudno pokochać. Druga to bezbronna i sfrustrowana, blaknąca gwiazda, która nigdy nie doszła do siebie po przerwaniu kariery nie z własnej winy, która zasłużyła na miłość szlachetnego Neda Diamonda i która zapada na śmiertelną chorobę, ukrywaną przed jej. Odkrycie Columbo, że Grace zostało zaledwie kilka tygodni życia, musiało być szokujące dla widza, który oglądał go po raz pierwszy. W całym filmie znajduje się wiele przykładów, które dają uważnemu widzowi szansę zobaczenia szerokiego obrazu załamującego się stanu psychicznego Grace. 
  • Ciągle zapomina imię Columbo – nawet przyznając, że jest niezwykłe
  • Nie wie, jaki jest dzień tygodnia, kiedy jej trener wokalny zaprasza na lekcję
  • Nie rozumie, że Columbo wierzy, że popełniła przestępstwo – zamiast tego myśli, że jego obecność w jej domu wynika z „magii show-biznesu”
  • Wahania nastroju, nadmierne reakcje i irracjonalne zachowanie w chwilach stresu
  • Dziecięce zaabsorbowanie sobą i nieuwaga
  • Niedostrzeżenie różnicy między jej życiem a życiem Rosie z Walking My Baby
Sprawy dotykają ją poza jej kontrolą, w wyniku czego jej sytuacja dość mocno ściska za serce . Rzeczywiście, dzięki obszernej kontemplacji, darzę Grace większą sympatią niż jakiegokolwiek innego mordercę. Z poprzednich odcinków wiemy, że Columbo nienawidzi broni i nigdy jej nie nosi. Dowiadujemy się z tego artykułu, że przez 10 lat nie przystępował do egzaminu na broń, co powinno skutkować natychmiastowym zawieszeniem. Aby tego uniknąć, płaci koledze za wykonanie testu za niego. Chociaż te sceny wywołują uśmiech, maskują poważny aspekt jego charakteru:  Columbo nagnie zasady, jeśli nie będą one zgodne z jego kompasem moralnym . Rzeczywiście, robi to samo, kiedy pozwala Nedowi wziąć udział w morderstwie Henry'ego Wheelera. Wszystko brzmi dość ponuro, prawda? I to jest. Ale w scenariuszu jest jeszcze miejsce na odrobinę zabawy – część wynika z całkowitego braku samoświadomości Grace . Jej zdanie o tym, że Columbo zostaje wciągnięty w magię show-biznesu po tym, jak spadł z drzewa, byłoby zabawne, gdyby nie zostało złagodzone przez złowrogi powód jej nieświadomości z szeroko otwartymi oczami. Patrzy także na Columbo, jakby był szalony, kiedy mówi jej, że obiecał zabrać psa do parku, zamiast cieszyć się pogawędkami w jej domu. Columbo i Ned też wymieniają się między sobą, nie lepiej niż wtedy, gdy porucznik szuka porad tanecznych u muzycznej legendy. „Moja żona jest wspaniałą tancerką, ale mam dwie lewe nogi, jeśli chodzi o taniec publicznie, więc zawsze musi siedzieć na zewnątrz” – ubolewa detektyw. „Co możesz zrobić z takim problemem?” Odpowiedź Neda jest wyraźna i błyskotliwa: „ Zostań krytykiem ”. Porucznik naśmiewa się także z sierżanta Leftkowitza, który śledzi go w związku z jego testem pistoletowym. Kiedy ona komentuje, że nigdy nie widziała go w wydziale zabójstw, odpowiada: „No cóż, nie bywam tam zbyt często. Wiesz, nie ma tam miejsca żadne morderstwo . Ona nie docenia żartu. 

ocena odcinka: 10/10














Odcinek 33 Sprawa immunitetu - Hassan Salah (Héctor Elizondo) jest pierwszym sekretarzem konsulatu państwa Surian w Los Angeles. Pragnie, aby w jego kraju prowadzono rządy tradycyjnymi metodami. Tymczasem młody król (Barry Robins) jest otwarty na wpływy zachodniej polityki. Hassan postanawia pozbyć się swojego rywala, szefa bezpieczeństwa Youseffa Alafa (André Lawrence), i zrzucić winę na protestujących suriańskich studentów, którzy popierają króla. Gdy dochodzi do zbrodni, porucznik Columbo postanawia rozwikłać zagadkę morderstwa Alafa. 

Dwóch mężczyzn w bliskowschodnich strojach knuje coś niedobrego. Jeden z nich, przywódca, wyjmuje dokumenty z sejfu i pali je na podłodze biura, po czym umieszcza w sejfie ładunek wybuchowy. Drugi mężczyzna, młodszy i zdenerwowany, maluje graffiti na ścianach i po cichu niszczy lokal, podczas gdy jego starszy konspirator dzwoni do szefa ochrony Youseffa Alafy w innym miejscu budynku. Wezwany do Biura Wykonawczego Alafa rezygnuje ze świeżej kawy i biegnie na górę, żeby zobaczyć, co się stanie. Oglądając spalony sejf, zostaje brutalnie machnięty na plecy Szweda przez głównego przywódcę, Hassana Salaha, pierwszego sekretarza poselstwa Suari. Tak, ludzie, zaledwie cztery minuty i mamy trupa na rękach. To dość szalone otwarcie! eraz fabuła się zagęszcza – i to szybko! Salah udaje się do siedziby policji Los Angeles, aby porozmawiać o bezpieczeństwie przed zbliżającą się wizytą króla Suari, podczas gdy pomocnik Rachman Habib – obecnie ubrany w „zachodni” strój – realizuje drugą fazę planu. Po raz pierwszy dzwoni do Salaha do siedziby policji na kilka minut przed godziną 16:00, udając Alafę, aby zapewnić Pierwszemu Sekretarzowi niepodważalne alibi przed świadkami policji. Następnie wywołuje niewielkie zamieszanie, aby ostrzec dżokeja za biurkiem o potencjalnych problemach, po czym ucieka samochodem, rozbija bramę i prawie przedziera się przez grupę protestujących studentów . W miarę upływu sekwencji akcji Columbo jest to całkiem niezłe! Po przypadkowym przydzieleniu do Grupy Zadaniowej ds. Bezpieczeństwa Suari w wyniku pomyłki pisarskiej, zirytowany Columbo zostaje nagle wciągnięty w śledztwo w sprawie morderstwa na terenie faktycznie obcego terenu w Poselstwie Suari. I pomimo nieznanego otoczenia od razu wpada w wir wydarzeń, zbierając wskazówki wykraczające poza zasięg innych funkcjonariuszy, którzy dali się nabrać na wyczyn Salaha „rewolucyjny-studenci to zrobili”. Najpierw zauważa pył gipsowy na ciele Alafy i spalonych dokumentach, powstały w wyniku bezpiecznej eksplozji. Wygląda na to, że sejf został wysadzony w powietrze po podpaleniu papierów i zabiciu Alafy. To dość podejrzane i wyraźnie wskazuje, że zabójca znał bezpieczną kombinację. Co więcej, jeśli Alafa był w biurze i badał eksplozję, dlaczego nie wyciągnął pistoletu, który wciąż był w kaburze? Wygląda na to, że Alafa został zabity przez kogoś, kogo znał. Trzecim uciążliwym incydentem był tajemniczy zacięty karabin strażnika przy bramie, który nie był w stanie oddać strzału w uciekającego kierowcę. Nigdy wcześniej nie miał problemu z tą bronią, więc naturalnie wzbudziło to ciekawość Columbo. Dowiaduje się również, że tylko dwie osoby miały dostęp do magazynu broni Poselstwa: Alafa i Hassan Salah. Pierwszy Sekretarz = PIERWSZY PODEJRZANY ! Columbo ostrożnie podchodzi do Salaha i prowadzi śledztwo według zasad, a wstępne przeszukanie akt osobowych pozwala zidentyfikować Habiba jako prawdopodobnego kandydata do popełnienia przestępstwa. Nie można potwierdzić jego miejsca pobytu w chwili zabójstwa, a ponieważ obecnie przebywa „na wakacjach”, rzekomo w Nowym Jorku (w rzeczywistości Salah dokonał fałszywej rezerwacji hotelu na jego nazwisko), Columbo pragnie go przesłuchać . Salah upewnia się, że to się nigdy nie stanie. Na tajnym spotkaniu z Habibem Salah wręcza mu fałszywy paszport, bilet lotniczy do Szwajcarii i 10 000 dolarów w gotówce za dobrze wykonaną robotę. Następnie MÓZGU młodzieńca ciężką latarką i zrzuca go wraz z samochodem z klifu, pamiętając, aby najpierw założyć okulary na twarz Habiba, wiedząc, że Habib potrzebuje okularów do prowadzenia pojazdu. Wygląda na to, że podstępny Salah będzie wolny od Szkocji! Columbo ma jednak inny pomysł. W kostnicy zauważa małe kawałki szkła wśród rzeczy osobistych Habiba. Okazują się, że są to soczewki kontaktowe , których Habib dopiero zaczął używać. Jednoczesne noszenie soczewek i okularów spowodowałoby, że praktycznie oślepłby, więc detektyw dochodzi do wniosku, że Habib został zamordowany, a zabójca, nieświadomy obecności soczewek, założył mu okulary. Choć Salah jest trochę wstrząśnięty, trzyma się tezy „radykalni studenci to zrobili”, sugerując, że w celu ochrony swojej tożsamości pokonali zdrajcę Habiba. Byłoby to prawdopodobne, gdyby nie stos poszlak, które Columbo gromadzi przeciwko Pierwszemu Sekretarzowi. Uwaga Salaha jest podzielona, ​​gdy król Suari przybywa na amerykańską ziemię. Columbo udaje się wcisnąć na przyjęcie powitalne, aby przedstawić się małemu Royalowi. Podczas gdy irytacja Salaha rośnie, Columbo od razu zaprzyjaźnia się z królem, który obiecuje zrobić wszystko, co w jego mocy, aby pomóc w śledztwie, zanim zostanie zabrany na przesiadywanie z wizytującymi dostojnikami. Columbo zostaje w pobliżu i wypytuje piękną Zenę z Legation o Habiba. Dowiaduje się, że Habib na pewno przebywał w pokoju kodowym Legation w czasie, gdy rzekomo rezerwował hotel w Nowym Jorku, i że w pokoju nie ma linii zewnętrznej . Oznacza to, że ktoś zarezerwował pokój dla Habiba bez jego wiedzy. Działka jest teraz tak gęsta, że ​​można w niej postawić chochelkę! Salah pojawia się i zaprasza Columbo na prywatną rozmowę. Tam detektyw ujawnia swoją nowo zdobytą wiedzę i rosnące podejrzenia, że ​​osoba z Poselstwa (tj. Salah) chciała wrobić Habiba. Salah jest tak niezadowolony z insynuacji, że skarży się przełożonym Columbo ( ten stary kasztan). Departament Stanu nalega następnie, aby śledztwo zostało umorzone, a Columbo przeprosił. Chcąc kontynuować nękanie coraz bardziej oblężonego Salaha, Columbo rzeczywiście pisze list i sam go dostarcza – na przyjęcie w ogrodzie dla ambasadorów, przeznaczone wyłącznie dla VIP-ów, w poselstwie Suari. A to oznacza drugą z rzędu passę smokingu po jego debiucie w Forgotten Lady . Powiem ci coś, czekasz 32 odcinki, aż Columbo ubierze smoking, a potem pojawiają się dwa na raz… Salah, teraz wściekły , nazywa obecność Columbo „dyplomatyczną zniewagą” i przysięga, że ​​zobaczy, jak wyrzuci go ze służby. Wyluzowany detektyw przedstawia jednak całą sprawę przeciwko Salahowi – nawet podważając jego „idealne” alibi. „O 15:15 wezwałeś [Alafę] do Biura Wykonawczego i zamordowałeś go. Zmarł, zanim opuściłeś Poselstwo. mówi Columbo. „O 15:55 zorganizowałeś fałszywą rozmowę telefoniczną z tym Habibem, co zapewniło ci alibi”. Wydaje się jednak, że Salah nadal trzyma wszystkie karty. „Nie masz ani krzty dowodu przeciwko mnie” – syczy, po czym każe uzbrojonym strażnikom eskortować Columbo z terenu obiektu. Następnego ranka Salah jest spokojniejszy, gdy widzi króla lecącego do Suari wsiadającego do jego odrzutowca przed powrotem do Poselstwa. Przyjmuje nawet wspaniałomyślne podejście, gdy Columbo czeka na niego przy głównej bramie, rzekomo po to, by naprawdę przeprosić i uratować mu pracę. Nie mogąc się oprzeć pławieniu się w swojej wyższości, Salah bierze przynętę. Będąc już w wewnętrznym sanktuarium Salaha, Columbo gratuluje Pierwszemu Sekretarzowi jego pomysłowości. „Bardziej niż cokolwiek innego, proszę pana, chcę uścisnąć panu dłoń. Jesteś najlepszy. Ubiegłeś mnie ” – przyznaje porucznik. Nadęty jak gołąb, Salah z radością współczuje nieszczęsnemu Columbo. „To morderstwo, które z pewnością pozostanie jedną z pańskich porażek, ale nie rozpaczajcie, poruczniku” – grucha, popijając herbatę ziołową niczym szef . „Rozwiązałeś zagadkę. Zaakceptuj to i niech tak będzie.” „Mam wrażenie, że nie przyznałby się pan tak szybko do tego wszystkiego, gdyby nie miał pan immunitetu dyplomatycznego” – ubolewa Columbo. „Być może, poruczniku, ale faktem jest, że mam immunitet dyplomatyczny ” – uśmiecha się zadowolony z siebie Salah. To właśnie w tym momencie król ogłusza Salaha, wyłaniając się z sąsiedniego pokoju ! W ogóle nie poleciał do Suari. Zgodnie z sugestią Columbo, szybko zaatakował Salaha, wyskakując z samolotu (nie dosłownie) i zabierając helikopter z powrotem do Poselstwa. Wszystko podsłuchał i przysięga, że ​​Salah ponownie stanie przed sądem w Suari. W obawie o swoje życie Salah zrzeka się immunitetu dyplomatycznego, oddaje się w ręce porucznika i podpisuje zeznanie, aby mieć pewność, że nie będzie mógł się później z tego wykręcić. Przyznając się do porażki, z szacunkiem ukłonem w stronę Columbo, Salah zostaje poprowadzony w niepewną przyszłość w miarę napływania napisów końcowych…

Po tym, jak Departament Stanu nakazał mu zakończyć śledztwo, Columbo otrzymuje ratunek po tym, jak polecono mu napisać list z przeprosinami do Salaha. Nie tylko się zgadza, ale zapewnia, że ​​osobiście dostarczy list, aby pokazać, jak bardzo mu przykro. Naturalnie przebiegły porucznik wykorzystuje to jako okazję do dalszego nękania podejrzanego , pojawiając się na przyjęciu w ogrodzie w Poselstwie, na które mogą wejść tylko zaproszeni. Po miłej wymianie zdań z królem Columbo rozmawia z Salahem, podczas której ten oskarża Pierwszego Sekretarza o morderstwo. Salah odpowiada, zmuszając detektywa do wyrzucenia go, ale Columbo śmieje się ostatni. Uwalniając się od swojej uzbrojonej eskorty, Columbo dostarcza Salahowi list z przeprosinami, co jest wyraźną drwiną i pokazuje poziom pogardy, jaką naprawdę darzy zabójcę. SPAL ! Kiedy Salah zaprasza Columbo do swojego biura po tym, jak detektyw insynuuje, że ma powody podejrzewać Pierwszego Sekretarza o morderstwo, Columbo wydaje się być niezdecydowany. Czy on myśli, że sam zostanie napadnięty? Może. W przypadku Salaha nie można tego wykluczyć, co odróżnia go od wielu zabójców, którzy byli przed nim. Jak zawsze bystry porucznik, gromadzi serię kluczowych obserwacji i wniosków, które w naturalny sposób kierują jego podejrzenia w stronę Salaha. To wielka zasługa autorów, ponieważ wskazówki pojawiają się szybko i szybko i stanowią potępiającą sprawę przeciwko Pierwszemu Sekretarzowi. 

  • Kawa Alafy, którą Alafa pił regularnie o 15:15, nie była wypita, dlatego został wezwany ze swojego biura i zabity, gdy Salah był jeszcze w Poselstwie
  • Alafa zaatakował od tyłu i nie wyciągnął broni, więc znał napastnika
  • Pył gipsowy na ciele Alafy i stos popiołów ze spalonego papieru wskazują, że sejf został wysadzony po spaleniu papierów i zabiciu Alafy
  • Karabin strażnika w tajemniczy sposób zaciął się właśnie wtedy, gdy był najbardziej potrzebny
  • Salah miał klucz do magazynu broni i znał szyfr do sejfu
  • Habib w chwili znalezienia martwego miał na sobie soczewki kontaktowe i okulary – zatem ktoś go zabił, a następnie założył mu okulary, nie zdając sobie sprawy, że nosi soczewki kontaktowe
  • W noc zabójstwa Habiba samochód Salaha był nieczynny. Samochód przejechał dokładnie tyle kilometrów, ile potrzebował, aby przejechać z garażu na miejsce wypadku i z powrotem
  • Habib nie mógł dokonać własnej rezerwacji hotelu, ponieważ w momencie dokonywania rezerwacji przebywał w odosobnieniu w pokoju kodowym Poselstwa
To bardzo kompletna sprawa i jest całkowicie oczywiste, że Salah jest winny, nic więc dziwnego, że Columbo nie przyjął łaskawie „asa” Departamentu Stanu KERMITA Morgana (ostatniego nie-żaby, który kiedykolwiek nosił to nazwisko w telewizji), nakazując mu zaprzestanie śledztwa .Rzeczywiście, plotka głosi, że nakręcono usuniętą scenę,  w której wściekły Columbo mówi Morganowi, aby się wycofał, warcząc: „Martwisz się o pannę Piggy, Kermy , i zostaw mnie, abym złapał zabójcę”. Scena została wycięta, aby Columbo nie wyglądał na nietypowo agresywnego i aby oszczędzić uczuć fanów Muppetów. Właściwie ta scena, w której nasz kumpel Kermit każe Columbo zaprzestać śledztwa, jest całkiem interesująca. Kiedy Columbo stwierdza: „Wszystko bardzo dobrze, z wyjątkiem jednej rzeczy. On jest mordercą ” – odpowiada Kermit i dodaje: „Może to wbrew twoim przekonaniom, ale  nie obchodzi nas, czy Salah jest winny, czy nie ”. To dość chłodne, ale podejrzewam, że niedaleko tego, co faktycznie dzieje się za zamkniętymi drzwiami w kręgach dyplomatycznych. Najwyraźniej między Columbo a królem miały miejsce także pewne zakulisowe akcje, biorąc pod uwagę, jak kieszonkowy Royal pojawia się ponownie w ostatniej scenie, aby ogłuszyć Salaha, aby zrzekł się immunitetu dyplomatycznego.

Ocena odcinka:10/10














Odcinek 34 Kryzys tożsamości - Rządowy agent do zadań specjalnych Nelson Brenner (Patrick McGoohan) dowiaduje się, że jego dawny partner, używający pseudonimu Geronimo (Leslie Nielsen), wciąż żyje. Mężczyzna ten odkrył w przeszłości, że Nelson jest podwójnym agentem. Brenner musi się go pozbyć, zanim jego mroczny sekret ujrzy światło dzienne. Gdy dochodzi do zbrodni, na miejsce przybywa porucznik Columbo, który tym razem będzie musiał sobie poradzić z prowadzeniem śledztwa w tajemniczym świecie amerykańskiego wywiadu. 

Dwóch agentów CIA wymienia zakodowaną rozmowę telefoniczną, zanim zgodzili się na spotkanie w parku rozrywki w Long Beach. Jeden z nich, nazywany Geronimo, ale podający się za AJ Hendersona, przez kilka lat ukrywał się, udając martwego pod naciskiem dyrektora CIA. Drugi, Nelson Brenner, chce teraz zwerbować Geronimo do pomocy w próbach zdobycia tajnego mikrofilmu od „przebiegłego starego Buzzarda” – znanego również jako tajemniczy Steinmetz. Potrzebujący gotówki Geronimo przyjmuje ofertę i tego wieczoru udaje się do obskurnego baru dla dorosłych Sinbad’s , aby spotkać się z agentem Steinmetza, Lawrence’em Melville’em. Przekradając się pod pobliskie molo, oboje omawiają opłatę w wysokości 300 000 dolarów w złocie za handel mikrofilmami, zanim Melville amscrays, obiecując spotkać się z Geronimo następnego wieczoru, aby przekazać aktualne informacje. Kto w takim razie powinien wyjść z cienia, jeśli nie Brenner. Geronimo jest zdezorientowany. – Co tu robisz? On pyta. „Och, po prostu zaczerpnę powietrza” – bełkocze Brenner, po czym brutalnie uderza swojego współpracownika w czoło łyżką do opon . Gdy zmięte ciało Geronimo leży na piasku, Brenner wykańcza go ciosem w tył głowy. Zabójstwa w Columbo są brutalne! Wchodzi porucznik Columbo, wyłaniający się z chmury dymu cygarowego na miejscu zbrodni. Policja podejrzewa, że ​​Geronimo padł ofiarą brutalnego napadu. W końcu miejsce to jest lokalnie znane jako „Przystań Muggera”, a ofiara została oczyszczona z portfela, gotówki i dowodu osobistego. Jedyne, co pomogło w dalszym śledztwie, to nieotwarta paczka papierosów i książeczka z zapałkami Sindbada. Coś jednak od razu niepokoi Columbo. Dlaczego zdjęto kurtkę ofiary? Złodziej nie musiałby go zdejmować, żeby dostać się do portfela. Porucznik odkłada to w myślach do późniejszego rozważenia i wyrusza, aby znaleźć sierżanta Kramera u Sinbada. Kramer był zajęty. Otrzymał już pomoc od barmana Louiego, byłego policjanta, który potwierdza, że ​​ofiara opuściła bar o 23:00. Ujawnia również, że „młody czarny facet” wstał i poszedł za nim, gdy wychodził, i zgadza się wpaść na komisariat następnego dnia, aby sprawdzić, czy uda się go zidentyfikować w aktach policyjnych. Następnego ranka wcześnie rano zastajemy Brennera jadącego do swojego biura i słuchającego porannych nagłówków gazet o wycofaniu się Chin z igrzysk olimpijskich. Musi podyktować przemówienie dla klienta, co wyraźnie powiedział swojej sekretarce, że wygłosi je poprzedniego wieczoru i zostawi jej do transkrypcji. Aby mieć alibi, cofa zegar, tak aby nagrane zostały wybicia godziny 23:00. Musi jednak zaciągnąć żaluzje, żeby poranne słońce nie świeciło mu w oczy i to też zostało uchwycone na taśmie. Kiedy już to zrobi, resetuje zegar i bije go, zanim wścibskie oczy mogą go złapać. W międzyczasie Columbo spotyka się z Kramerem, który ponownie szuka informacji. Dzięki informacjom od boya hotelowego w hotelu Geronimo odkryli jego alter ego, AJ Hendersona, który, jak się okazuje, pracuje dla agencji reklamowej. Kiedy jednak dwaj gliniarze spotykają właściciela firmy i pokazują mu zdjęcie martwego ciała, ten mówi im prosto: to nie AJ ​​Henderson. To dużo starszy mężczyzna. Króluje zamieszanie. To jednak nie wszystkie złe wieści. Kramer dowiedział się również, że na kilka godzin przed śmiercią „Henderson” poprosił o wskazówki dojazdu do parku rozrywki w Long Beach, więc Columbo wyrusza na śledztwo. To owocna podróż. Facet ze strzelnicy pamięta go, ponieważ on i jego towarzysz trafili po 10 celów na 10. Kim więc jest tajemniczy towarzysz, zastanawia się Columbo. Trafia w dziesiątkę, gdy przesłuchuje zespół fotograficzny parku. Busty Joyce, wędrująca fotografka, przez cały dzień robi przypadkowe zdjęcia i zachęca ich do zakupu odbitek. Po wyczerpującym przejrzeniu zdjęć z poprzedniego dnia ona i Columbo zauważają „Hendersona” w tle jednego ze zdjęć – i tajemniczy mężczyzna też tam jest. Columbo udaje się uzyskać powiększenie zdjęcia, aby pomóc w pościgu, a kiedy kolega prawdziwego AJ Hendersona identyfikuje mężczyznę na zdjęciu jako asa konsultanta Nelsona Brennera, policjant i szpieg w końcu wpadli na kurs kolizyjny . Spotykają się twarzą w twarz na lunchu dla brokerów towarowych ( zabawne czasy !), podczas którego Brenner ogląda przemówienie, które napisał, wygłaszane z powagą przez energicznego Włocha Salvatore De Fonte. Kiedy Columbo przesłuchuje Brennera na temat Hendersona, ten zaprzecza wszelkiej wiedzy, ale zmienia zdanie, gdy Columbo wyciąga fotograficzne dowody. Wchodząc w tryb oszustwa, Brenner twierdzi, że próbował nakłonić Hendersona do pracy dla niego i przekonująco udaje zaskoczenie, gdy dowiaduje się, że zmarły nie jest prawdziwym AJ. Na razie uspokojony Columbo pozwala Brennerowi odejść, a as-szpieg wraca do swojego pałacowego domu i dowiaduje się, że „Reżyser” złożył mu osobistą wizytę helikopterem. Szef rządu jest zirytowany śmiercią Geronimo, ale nie wydaje się podejrzewać udziału Brennera – zauważył także zainteresowanie Columbo tą sprawą i nalegał, aby Brenner umieścił detektywa pod obserwacją, na wypadek gdyby dowiedział się więcej, niż powinien . Brenner zgadza się, a Columbo zostaje następnie śledzony przez dwóch partaczy w łatwej do wykrycia furgonetce instalacyjnej . Tymczasem barman Louie jest w stanie zidentyfikować Melville'a na podstawie jego policyjnych kartoteek, więc Columbo składa mu wizytę i zaprasza go do siedziby policji następnego dnia, aby wyjaśnić, dlaczego w noc morderstwa wyszedł za AJ Hendersonem z baru. Następnie detektyw udaje się do domu Brennera, gdzie zastaje głównego szpiega bawiącego się na imprezie przy basenie. Columbo chce wiedzieć o alibi Brennera. Brenner nalega, żebym dyktował przemówienie – skontaktuj się z moją sekretarką. Columbo ujawnia również pewne szczegóły sprawy. Podejrzewa, że ​​Henderson został zabity przez kogoś, kogo znał, ponieważ został uderzony od przodu. Porucznik zastanawia się również, dlaczego zdjęto kurtkę Hendersona. „Nie mam pojęcia, dlaczego bandyta miałby zdejmować ofierze płaszcz, chyba że zamierzał wyjąć coś innego niż gotówkę lub karty kredytowe” – mówi. „No cóż, ponieważ nie jestem rabusiem, obawiam się, że nie mogę ci w tym pomóc” – odpowiada Brenner, po czym wyraża przekonanie, że Melville to człowiek, którego należy ścigać. Szpieg daje również Columbo grzeczne ostrzeżenie. „Poruczniku, myślę, że powinienem cię ostrzec, że nie jestem człowiekiem nieziemskim. Mam wpływowych i ważnych przyjaciół – nawet w policji. Z szacunkiem proszę, abyście mnie nie nękali”. Powodzenia, Nelsonie! Następnie Brenner umawia się na spotkanie z Melvillem, ale w swoim alter ego jako Steinmetz – starszy, łysiejący, brodaty mężczyzna z mocnym wschodnioeuropejskim akcentem. Spotykają się na górskiej drodze, a Melville narzeka, że ​​„jakiś ciężki koleś o imieniu Columbo” wywiera na niego presję. „Wyluzuj, bracie” – zapewnia go Steinmetz, dając mu trochę pieniędzy, aby złagodzić jego obawy. Teraz zrelaksowany Melville bierze gotówkę i zgadza się odwieźć samochód Steinmetza do punktu zbiórki. Ale gdy znika w ciemności, tajemniczy starzec naciska przycisk na pilocie i – KABOOM – samochód staje w płomieniach. To jednak trochę podstęp tego przebiegłego starego myszołowa, ponieważ umieścił materiały wybuchowe tylko w drzwiach samochodu, a nie w silniku. Melville przeżywa, ale dzięki kartom kredytowym Hendersona znalezionym w schowku samochodowym jest teraz głównym podejrzanym. Protestuje jednak przeciwko swojej niewinności i jest w stanie pomóc policyjnemu artyście stworzyć szkic podobiznę Steinmetza z jego szpitalnego łóżka. Pomimo tej pomyłki Columbo nie wierzy, że Melville to zrobił. Nadal skupia się na Brennerze – zwłaszcza po tym, jak jego sekretarka przyznaje, że nie może w pełni potwierdzić miejsca pobytu jej szefa w momencie zabójstwa. Powiedział, że wróci do biura, aby podyktować przemówienie, a ona, zgodnie z obietnicą, znalazła taśmę następnego ranka, ale na tyle, na ile ją stać. Columbo mówi o tym Brennerowi, gdy ten przybywa chwilę później. „Czuję, że jesteś w to zaangażowany, muszę to przyznać” – mówi. Otrzymaj kolejne ostrzeżenie od Brennera. „Poruczniku, zapewniam pana, że ​​zagłębia się pan w obszary, nad którymi nie ma pan władzy . Ostatni raz proszę Cię, nie nękaj mnie.” A gdy detektyw jest już w drodze, Brenner rozmawia przez telefon z dyrektorem tout de suite . Idąc do parku na lunch z hot dogami, Columbo zostaje zaczepiony przez zespół agentów CIA, którzy prowadzą go na spotkanie z dyrektorem. Najważniejszy człowiek powtarza wiadomość, że Columbo musi porzucić prześladowania Brennera i zapomnieć, że kiedykolwiek słyszał o Steinmetzu. „Ścigaliśmy go znacznie dłużej niż ty” – wyjaśnia. Potwierdza również Columbo, że wszyscy agenci noszą broń. Tankując na stacji benzynowej, Columbo zostaje powitany przez Brennera i obaj odbywają miłą pogawędkę, która kończy się tym, że Brenner zaprasza porucznika do swojego domu na koktajl tego popołudnia. Columbo zgadza się i pojawia się później w pałacowej siedzibie Brennera, aby wesoło unieść kolana i odkrywa, że ​​Brenner założył podsłuch w jego domu, ale od tego czasu go usunął. Obaj udają się do jaskini Brennera na cygaro i tam Columbo zauważa zdjęcie szpiega z wojny koreańskiej, kiedy był asem myśliwca. Warto zauważyć, że Brenner ma zauważalnie wyższą linię włosów . Nie poddając się w pościgu, Columbo cały czas depcze swojemu głównemu podejrzanemu. Zabezpiecza kopię przemówienia De Fonte, a następnie udaje się do biura Brennera, aby przesłuchać samą taśmę – a to, co na niej znajdzie, posłuży do ugotowania gęsi Brennera, zwłaszcza w połączeniu z artystycznym wrażeniem łysiejącego Brennera w trybie Steinmetza. Jaki jest więc kluczowy dowód, który sprawi, że świat Brennera zawali się wokół jego uszu? Po pierwsze, dźwięk zamykania rolety jest uchwycony na taśmie. Columbo uważa, że ​​zrobiono to, aby zasłonić poranne słońce, ale Brenner twierdzi, że miało to na celu zapewnienie prywatności. W każdym razie słuchaj uważnie, mówi Brenner! Udowodnię, że byłem tu w noc morderstwa. I – oto – wyraźnie słychać dźwięk 11 kurantów na jego zegarze. Zanim Brenner zdąży popaść w samozadowolenie, Columbo go strzela. Może udowodnić, że Brenner nagrał przemówienie następnego ranka po zabójstwie ze względu na wzmiankę o wycofaniu się Chińczyków z igrzysk olimpijskich. Wiadomość ogłoszono dopiero o 6:20 tego ranka – ponad 7 godzin po tym, jak Brenner oświadczył, że napisał swoje przemówienie . Columbo wyjawia, że ​​nie mógł zrezygnować ze sprawy ze względu na zdjęcie marynarki Hendersona. Kurtkę zdjęto by tylko w celu zdjęcia kabury na ramieniu – i tylko inny szpieg wiedziałby, że ją nosił. Kpiąco rozbawiony Brenner ubolewa, że ​​przed napisami końcowymi przeszkodziła mu w zakładaniu kurtki na ciało kochająca się para bawiąca się pod molo. To Mah-Jong, kochanie ! 

Nie sądzę, żeby istniał na świecie fan Columbo , któremu nie podobałaby się wymiana zdań między Brennerem a porucznikiem, gdy ich dyskusja schodziła na temat rodzaju muzyki, którą lubi się w gospodarstwie Columbo. Po tym, jak Brenner przeszedł z rocka na klasykę w postaci Madame Butterfly Pucciniego , Columbo o ruchomych palcach podekscytowany wykrzykuje, że to ulubiony utwór pani Columbo. Cue Brennera, melodyjna odpowiedź w stylu sopranu: „ I kno-oooooo-oooooow ”. Świadczy to o umiejętnościach McGoohana w zakresie dostarczania treści, że może zrobić tak wiele za tak niewiele, ale wskazuje również na odcinek pełen ekscentryczności i pełen zabawy. Jednak nie wszystko jest tak dobre, ponieważ widzimy pierwsze małe kroki w kierunku niepożądanego rozwoju postaci Columbo, który stanie się bardziej powszechny w późniejszych odcinkach i serialach. Dobrym przykładem jest rozproszony i niegrzeczny Columbo, który ledwo zwraca uwagę na zeznania barmana Louiego w barze Sindbada. Otrzymując informacje, które mogą mieć kluczowe znaczenie dla śledztwa, Columbo jest bardziej zainteresowany przyglądaniem się tancerce brzucha, niż poświęcaniem Louiemu uwagi, na jaką zasługuje. To nie jest Columbo, którego znamy i kochamy, który powinien słuchać informacji byłego gliniarza Louiego i szczerze mu dziękować za jego wnikliwe obserwacje. Wyraz twarzy „po lunchu”, jaki robi, siedząc przy barze, również irytuje i wydaje się nie mieć charakteru.

W tej samej scenie jest trochę bzdur o tym, że Columbo domyśla się, że tancerka brzucha jest nieśmiała w jej oczach i działaniach, po czym uderza pięścią w słup, świętując rozwiązanie zagadki. To trochę dziwne i, ośmielę się to powiedzieć, widzimy nasiona niechcianej dziwności u porucznika, które zostaną wzmocnione . Mimo to te aspekty nie psują przebiegu odcinka.

Ocena odcinka: 9/10













Odcinek 35 Sprawa honoru - Torreador Luis Montoya (Ricardo Montalban) jest prawdziwym narodowym bohaterem. Jego długoletni przyjaciel i asystent Hector Rangel (Robert Carricart) zna jednak mroczny sekret legendarnego Meksykanina. Gdy Louis dowiaduje się, że Hector zamierza odejść, postanawia się go pozbyć. Zaprasza przyjaciela na ostatni występ na arenie. Tam dokonuje zbrodni. Porucznik Columbo, który spędza wakacje w Tijuanie, zostaje włączony w śledztwo lokalnej policji. 

Niedoszły matador Curro Rangel leży w szpitalu po tym, jak poprzedniego dnia został ciężko ugodzony przez cennego byka Marinaro. Po powrocie na ranczo, gdzie to wszystko się wydarzyło, legendarny były matador Luis Montoya daje swoim pracownikom dzień wolny i zwraca się do ojca Curro, Hectora (jego wieloletniego asystenta), aby poinformować go, że zabije byka, aby Curro nie ryzykował życie przeciwko niemu ponownie na ringu. Aby tego dokonać, będzie potrzebował pomocy Hectora. Relacje między nimi są sprzeczne, odkąd zaciągnęli Curro (rymuje się z „ burro” . dzień wcześniejHector spakował walizki i powiedział Montoyi, że wyjeżdża, bo „teraz wszystko jest inne”. O co mu chodzi, dowiemy się dopiero pod koniec odcinka, ale wydaje się, że staruszek chowa w sobie urazę. Jednak niechętnie zgadza się pomóc swojemu szefowi po raz ostatni. Teraz razem na ringu Montoya czeka, aż Hector się odwróci, wyciąga pistolet do strzałek i dosłownie wbija mu czapkę w tyłek. Użył jednak tylko maleńkiej kropli środka uspokajającego, przez co Hector był oszołomiony i trzęsący się, ale prawie sprawny. Będzie jednak musiał wziąć udział w swojej A Game przed tym, co nadchodzi, gdy Montoya wypuści Marinaro ze swojego pióra. Gigantyczny byk szybko radzi sobie z biednym Hektorem. Fragment sceny ulicznej w meksykańskim mieście. Wakacyjny Columbo ma wolnobieżny zderzak i taksówkę powodującą zamieszanie na ulicach. Taksówkarz udaje, że złamał sobie kark, a przechodnie wołają, żeby Columbo w rezultacie oddał „mucho dinero”. Zdumiony porucznik nie może w to uwierzyć. „Jechaliśmy cztery mile na godzinę” – mówi, próbując załagodzić sytuację. W sprawę wkracza policja i zanim się zorientujesz, samochód Columbo zostaje skonfiskowany, a on zostaje wezwany na spotkanie z Comandante Emilio Sanchezem. Columbo boi się, że zostanie aresztowany, ale nie. Sanchez chce tylko poznać słynnego gliniarza z Los Angeles, który rok wcześniej rozwiązał sprawę morderstwa na statku wycieczkowym (w „ Wzburzonych wodach” ). Columbo gościło we wszystkich gazetach, a Sanchez jest zachwycony możliwością nawiązania tej znajomości. Podczas tej rozmowy Sanchez odbiera telefon przez radio, aby sprawdzić śmierć Rangela na ranczu Montoya. Prosi Columbo, aby do niego dołączył, a kiedy porucznik się sprzeciwia, daje do zrozumienia, że ​​przyspieszy powrót samochodu, jeśli pomoże w sprawie. Columbo, który potrzebuje samochodu na rodzinny wyjazd do Los Angeles, nie ma innego wyjścia, jak tylko się zgodzić. Montoya lodowato wita Columbo, ledwo go zauważając, dopóki nie zaczyna zadawać pytań na temat wersji wydarzeń Montoyi. Według Montoyi Hector miał go zawieźć na przemówienie do San Diego, ale w ostatniej chwili przyjechał, aby „popracować nad książkami”. Wygląda na to, że zamiast tego zdecydował się samotnie stawić czoła bykowi dla dobra swojego syna. To dezorientuje Columbo. Dlaczego pracownik Montoyi miałby decydować się na próbę zabicia tak cennego aktywa bez pozwolenia? W końcu Marinaro był wart co najmniej 8000 dolarów. Dostaje krótką zmianę. „Jak możesz oceniać zachowanie człowieka, który prawie stracił jedynego syna” – chłodno odpowiada Montoya. Sanchez i Montoya udają się zobaczyć ciało, podczas gdy Columbo się rozgląda. Zgodnie z formą, odkrywa wskazówkę, przyglądając się kabrioletowi Cadillacowi Montoyi z 1931 roku. Zasiadając za kierownicą, komentuje, ile wysiłku fizycznego wymagałoby prowadzenie samochodu tak dużego i ciężkiego. Niepotrzebnie muskularna myjnia samochodowa zgadza się . Okazuje się, że dla Montoyi wymaga to zbyt wielu mięśni, ponieważ wiele lat wcześniej byk zranił go w nogę. Hector zawsze nim dla niego jeździł . Ciekawe zatem, że Montoya poprzedniego dnia poprosił o umycie i woskowanie swojego drugiego samochodu, Forda LTD z twardym dachem, z 1972 r., aby mógł sam dojechać na swoje wystąpienie. Dołączając do Sancheza i Montoyi na arenie, Columbo przygląda się mulecie znalezionemu przy ciele Hectora. Jest w nienaruszonym stanie i nie nosi śladów uszkodzeń. To zaskakuje Columbo, biorąc pod uwagę pokrwawiony stan zwłok Hectora. Ale to nie wszystko, ponieważ detektyw znajduje zakopany w piasku odłamek drewna. To część kilofa, mówi Montoya, czegoś, czego używa się do ranienia byków i sprawdzania odwagi krów ( co? ). Prawdopodobnie leży tam od kilku tygodni. Później tego samego dnia Columbo je kolację z Sanchezem i jego żoną. Pani Columbo została wysłana autobusem do Los Angeles, podczas gdy jej mąż czeka na zwrot samochodu. Rozmowa w naturalny sposób schodzi w stronę śmierci Hectora i Columbo, nasuwając przypuszczenie, że mogło to być zabójstwo, którego narzędziem zbrodni był byk . Sugeruje nawet, że Montoya mógł to zrobić, ku niedowierzaniu Sancheza. Meksykański oficer dał się nabrać na interpretację wydarzeń przedstawioną przez Montoyę. Honor Hektora wymagał, aby próbował zabić byka, aby chronić swojego syna. To sposób Matadora. Ale Columbo nie jest przekonany. Jeśli myjnię samochodową poproszono o przygotowanie samochodu z twardym dachem do użytku Montoyi w południe w dniu śmierci Hectora, skąd Montoya wiedział, że będzie go potrzebował? Jak sam przyznał, spodziewał się, że Hector zawiezie go cadillakiem do chwili, gdy mieli odjechać. Sanchez zaczyna się budzić i czuć zapach kawy. „Jeśli doszło tu do przestępstwa, chcę dojść do jego sedna” – mówi. „Co więcej, chcę, żebyś doszedł do sedna sprawy”. Montoya jest w Meksyku taką legendą, że Sanchez chce, aby Columbo niósł puszkę, jeśli śledztwo pójdzie na marne. Widzimy, że Sanchez sam jest przebiegły i stanowi doskonałą przeciwwagę dla dobrego porucznika. W poszukiwaniu motywu zabójstwa Columbo wraca do siedziby Montoya, gdzie matador wita w domu swoją córkę. Kwestionuje chodzący stereotyp Miguela , jedynego pracownika, który pozostał na ranczu w chwili śmierci Hectora. Columbo dowiaduje się, że Montoya wysłał Miguela na pastwisko z dala od areny byków, a także uzbroił go w butelkę meskalu . W rezultacie stary drań miło spędził popołudnie, popijając w słońcu. Wygodny! Columbo śledzi Miguela do siodlarni, gdzie przydzielono mu sprzątanie szafki Hectora. Znajdują tam już spakowaną walizkę Hectora. Ale kto to spakował? Nikt nie wie. Porucznik uczy się także o kilofach. Są duże i ciężkie – ani trochę nie przypominają kawałka drewna, który znalazł na arenie. Dzieje się tak dlatego, że drewno, które ma Columbo, pochodzi z lancy, a nie z kilofa . A lance służą do zaganiania bydła, a nie do zabijania byków, więc są dużo lżejsze. Jest to kluczowa wskazówka dla Columbo i daje mu kolejny powód do podejrzeń Montoyi, któremu nie udało się zidentyfikować drewna jako lancy. Jest to uwydatnione, gdy zauważa, że ​​na stojaku brakuje lancy Hectora. Montoya, nowy na scenie, twierdzi, że prawdopodobnie zaginął w polu i bagatelizuje jego znaczenie, ale argumenty Columbo stają się coraz silniejsze. Dalsze potępiające dowody znajdują się w raporcie medycznym Hectora, w którym lekarze zauważyli ślad po igle na jego tyłku . Z tego powodu Columbo zaleca Sanchezowi złożenie wniosku o sekcję zwłok. Następnie Columbo odwiedza Curro w szpitalu, gdzie rozpieszcza go córka Montoyi, Nina. Columbo ma nadzieję, że puszystowłosy zostanie pożerany przez Marinaro. Chłopak został znokautowany, nie mogę potwierdzić wielu szczegółów, ale wierzy w to, co mu powiedziano, że Montoya odwrócił uwagę byka, podczas gdy Hector go wyciągał. Czy Hektor miał przy sobie lancę? Tak, szedł sprawdzić stado i zawsze miał przy sobie lancę. Ale dlaczego użył go na byku, skoro to on odciągał Curro? On nie wie. Nie ma też pojęcia, dlaczego tata mógł spakować jego rzeczy. Nie planował żadnych wakacji. Spakowałby się tylko wtedy, gdyby został zwolniony lub odszedł, a takie rzeczy nigdy by się nie wydarzyły. Czy oni …? Tak czy inaczej Columbo zachwiał się pod ciężarem dowodów i przyznaje Sanchezowi, że ma szalone pojęcie, dlaczego Montoya miałby zamordować Hectora, ale nie sądzi, żeby ktokolwiek mu uwierzył. Jaka jest ta koncepcja, pozostaje na razie tajemnicą, gdy Columbo udaje się ( znowu ) do domu Montoyi w poszukiwaniu ostatecznych wskazówek. Po pierwsze, odkrywa, że ​​Montoya ma łatwy dostęp do środków uspokajających, więc mógł z łatwością odurzyć Hectora, aby uczynić go na tyle ospałym, że można go było łatwo zabić. Columbo oszukuje również Montoyę, aby pozwolił mu rzucić okiem na swoje księgi finansowe, nad którymi Hector rzekomo pracował w dniu swojej śmierci. Odkrywa kluczową kwestię: Hector zakończył pracę nad księgami na trzy dni przed śmiercią, a Montoya je podpisał . „Jeśli Hector skończył pisać książki trzy dni przed śmiercią, to dlaczego go nie przesłuchaliście, kiedy powiedział, że chce zostać i pracować nad książkami?” Columbo pyta: „Musiałeś wiedzieć, że nie miał zamiaru pracować nad książkami”. Montoya w końcu traci panowanie nad sobą. „Nie podoba mi się ta mała wojna nerwów, którą prowadzisz, Columbo” – wrze. „Jestem Luis Montoya! I jesteś w moim kraju! Gdybyś rozumiał podstawową rzecz dotyczącą walk byków, nie kwestionowałbyś śmierci Hectora!” Columbo kopie dalej. Jak można wytłumaczyć spakowane torby Hectora? – Planował przenieść się ze swojego obecnego pokoju do głównego domu – odpowiada Montoya. Kurczę, czy to nie zabawne, że nikt o tym nie wiedział, zastanawia się Columbo. Zapowiedz kolejnego downdressingu Montoyi: „Przykro mi, poruczniku. Próbowałem być łaskawy. Odpowiedziałem na wszystkie Twoje pytania. Moja uprzejmość została nagrodzona oskarżeniem. Muszę cię prosić, abyś opuścił mój dom i nie wracał. Więc tam ! Wiedząc, że musi natychmiast wrócić do Los Angeles, Columbo wydaje się być gotowy pozostawić śledztwo w rękach Sancheza. Jednak wizyta w domu policjanta przyprawia go o zawrót głowy. Dzieci Sancheza bawią się w matadora i byka. Wieje wiatr, więc moczą muletę , żeby nie wiała na wietrze – tak jak zrobiłby to prawdziwy matador. Columbo pamięta prognozę pogody na dzień śmierci Hectora. Silny wiatr zerwał się wokół rancza o 17:00 – mniej więcej w tym czasie, jak Montoya powiedział, że Hector musiał walczyć z Marinaro. Doświadczony wojownik, taki jak Hector, zmoczyłby zatem pelerynę, aby zapobiec jej rozwiewaniu i narażeniu na niebezpieczeństwo jego życia. Ale na pelerynie nie było żadnych znaków wodnych! Więc Columbo organizuje swoją operację, aby na dobre przechytrzyć Montoyę. Draftując w Curro, namawia młodego początkującego na arenę, aby zabić Marinaro i pomścić śmierć ojca. Montoya wchodzi na ring, aby odwieść Curro od jego samobójczej misji – tylko po to, by szczenię uciekło i nakazało otwarcie zagrody dla byków! Marinaro grzmi i rzuca się w stronę Curro, który ucieka za przegrodą. Tymczasem Montoya, złapany w sam środek ringu, wrył się w przerażenie , oszałamiając widzów, którzy cenią go za jego legendarną odwagę i opanowanie. Gdy wściekły byk szarżuje na zamarzniętego Montoyę, mężczyźni wyskakują, by odwrócić uwagę bestii trzepoczącymi pelerynami i zwabić ją do klatki. Jego życie nie jest już zagrożone, ale dziedzictwo i legenda Montoyi legły w gruzach. Columbo wchodzi na ring, aby stawić czoła Montoyi, który jest uzbrojony w miecz swojego matadora. Przez chwilę wygląda na to, że powali nią Columbo, ale zamiast tego składa muletę i wręcza ją wraz z mieczem detektywowi na znak szacunku, zanim pozwoli się przepędzić policji. Wyjaśniając to wszystko Sanchezowi, Columbo informuje go, że Montoya zamarzł w ten sam sposób w dniu, w którym Curro został ranny. To Hector uratował Curro, a nie Montoya, a próżność i duma matadora oznaczały, że nie mógł pozwolić, aby jakikolwiek człowiek dowiedział się o jego słabości i przeżył. Columbo zachwycił także Sancheza, ujawniając, że to jego dzieci bawiące się w matadorów w ogrodzie zasadniczo rozwiązały sprawę. Columbo przekazuje muletę i miecz Sanchezowi, a obaj mężczyźni wymieniają ciepły, gratulacyjny uścisk dłoni, gdy pojawiają się napisy końcowe… 

To nie jest pojedyncza scena, ale raczej trwająca odcinek miłość, podczas której w naturalny i przyjemny sposób rozwijają się więzi szacunku i przyjaźni między Columbo i Sanchezem. Columbo jest postacią bardziej dominującą przez cały czas, jest mentorem Sancheza oraz zapewnia inspirację i wskazówki, których potrzebuje, aby najpierw zaakceptować winę Montoyi, a następnie odegrać aktywną rolę wspierającą w zamknięciu sprawy. amiast stereotypu leniwego i skorumpowanego, Sanchez to dobroduszny, uczciwy człowiek rodzinny, który chętnie wykonuje swoje obowiązki i uczy się od najlepszych. Pod wieloma względami nie różni się od Columbo, a na pewno jest na tyle przebiegły, że zatrzyma porucznika w pobliżu na tyle długo, aby pomóc mu dokonać aresztowania, o którym będzie głośno w całym Meksyku. I choć raz Columbo wchodzi w interakcję z policjantem, który nie jest niezdarnym głupcem. Zwycięstwo ! 

Ocena odcinka: 10/10












Odcinek 36 Iluzjonista - Santini (Jack Cassidy) zrobił imponującą karierę jako iluzjonista w nocnym klubie w Los Angeles. Genialny magik ukrywa swoją mroczną przeszłość. Tak naprawdę nazywa się on Stefan Mueller i w czasie wojny był nazistowskim oficerem. Pracodawca Santiniego (Cynthia Sikes) odkrywa tajemnicę jego tożsamości i zaczyna go szantażować. Iluzjonista postanawia pozbyć się niewygodnego człowieka. Gdy dochodzi do zbrodni, porucznik Columbo rozpoczyna dochodzenie, wykorzystując swoje śledcze sztuczki. 

Jesse Jerome, właściciel Kabaretu Magii, ma władzę nad swoim gwiazdorskim zespołem, znanym na całym świecie Wielkim Santinim . Tylko Jerome wie, że Santini był nazistowskim strażnikiem SS nazwiskiem Stefan Mueller. A kiedy Santini nie zgadza się z żądaniami Jerome'a ​​dotyczącymi większej części jego zarobków, Jerome przysięga, że ​​prześle Departamentowi Imigracji dowód tożsamości Muellera. Santini nie zamierza znosić tej groźby bezczynnie, obmyśla więc genialny plan morderstwa i wprowadza go w życie podczas własnego występu na żywo, kiedy rzekomo jest zawieszony w zamkniętej obudowie w szklanym zbiorniku z wodą. Właściwie już bezpiecznie w swojej garderobie pod sceną, wyśliznąwszy się z fałszywego dna gabloty, zły czarodziej zakłada perukę i sztuczne wąsy oraz przywdziewa strój kelnera, pozwalający mu wtopić się w tłum personelu kuchennego na górze. Ma także małą słuchawkę i mikrofon, dzięki którym może rozmawiać z kelnerem, który przyniósł mu wieczorną brandy i stworzyć wrażenie, że jest w przebieralni, kiedy tak naprawdę prześladuje swoją ofiarę. Spocony Jerome siedzi w swoim biurze na piętrze, liczy nocne wpływy i popija Campari. Widzimy, że właśnie skończył pisać list, który ma wysłać do Departamentu Imigracji i jest gotowy do ugotowania gęsi Santiniego. Artysta uciekający od asa ma jednak inny pomysł. Wybiera nowy, rzekomo nieotwieralny zamek, który Jerome właśnie zamontował w drzwiach swojego biura, z łatwością wślizguje się do środka. Zaalarmowany delikatnym hałasem Jerome przychodzi sprawdzić i jednym strzałem z pistoletu z tłumikiem kończy się jego kariera zawodowego handlarza pieniędzmi. Zostawiając broń na podłodze i chowając obciążające dowody do kieszeni (które później spala pod sceną), Santini bez wysiłku wślizguje się z powrotem do swojej garderoby i – oto – jest z powrotem na scenie, zadziwiając publiczność zakończeniem ucieczki ze zbiornika wody tak jak znaleziono ciało Jerome'a. To się nazywa wodoszczelne alibi ( chichocze przez kilka minut z własnej wesołości ). Najlepsi funkcjonariusze LAPD wkrótce zbiorą się w Cabaret of Magic, w tym jeden porucznik Columbo. Nie wygląda jednak tak jak zwykle, ma na sobie nowy, ciemnobrązowy płaszcz przeciwdeszczowy – niechciany prezent od żony. Po przybyciu na miejsce zdarzenia Columbo dowiaduje się, że dowódcą jest sierżant John J. Wilson – ten sam sierżant Wilson, z którym pracował w Greenhouse Jungle (aczkolwiek w międzyczasie zmienił imię z Freddie). Początkowo nie wydaje się, że Wilson nauczył się wiele przez te lata, ponieważ to Columbo, jak zwykle, zauważa rzeczy, których inni nie dostrzegają. Po pierwsze, dlaczego dolna część pleców Jerome'a ​​jest taka spocona? I czy położenie zwłok nie sugeruje, że Hieronim szedł w stronę drzwi, kiedy został zabity? Nie otworzył drzwi, bo byłby bliżej nich. Czy zaskoczył go intruz? Fabuła zagęszcza się, gdy dokładne zbadanie zamka drzwi ujawnia ślady zadrapań. Zostało wybrane ! Kręcąc się w pobliżu sceny na dole, Columbo zostaje zaczepiony przez Santiniego, któremu zależy na tym, aby wścibscy parkerzy nie poznali jego sekretów. Wyjawia detektywowi ( zbyt chętnie ), że do zabójstwa musiało dojść, gdy był zawieszony w zbiorniku z wodą. Obiecuje pomóc w przypadku jakichkolwiek pytań porucznika, ale nie opowie o swoich słynnych na całym świecie iluzjach. Następnego dnia Columbo wraca do Cabaret of Magic i cieszy się przywilejem zobaczenia z bliska Santiniego ćwiczącego swój występ. Ponownie próbuje dowiedzieć się więcej na temat miejsca pobytu Santiniego w dokładnym czasie śmierci Jerome'a, twierdząc, że potrzebuje tych informacji, aby zadowolić swojego przełożonego. Santini się na to nie nabierze. Ujawni swoje miejsce pobytu tylko wtedy, gdy prawo będzie tego bezwzględnie wymagać. Ale teraz zdradzić swój sekret Columbo? „Mój drogi przyjacielu, wolałbym przyznać się do morderstwa, niż to zrobić”. Detektyw wychodzi jednak z zaproszeniem na wieczorny występ Santiniego na żywo i z tą myślą udaje się prosto do ślusarza z specjalną prośbą: potrzebuje zestawu kajdanek wykonanych przy użyciu nieotwieralnego zamka z biura Jerome'a drzwi. I potrzebuje tego przed dzisiejszym występem! Columbo wykorzystuje swój własny atut, rzucając wyzwanie Santiniemu, aby przed publicznością na żywo wyrwał się z nowych, niezniszczalnych kajdanek. Później dowiadujemy się, że Columbo potrzebuje pilności. Podczas występu Santiniego porucznik wbiega na scenę, aby „zgłosić się na ochotnika” do pomocy wielkiemu magikowi w jego przedsięwzięciu. A po oszołomieniu szeregiem karcianych sztuczek Columbo wykorzystuje swój własny atut, rzucając wyzwanie Santiniemu, aby wyrwał się z nowych, niezniszczalnych kajdanek przed publicznością na żywo. Nie mogąc odmówić, Santini robi to, co potrafi najlepiej – i ku uciesze pijanego tłumu szybko ucieka z kajdanek. Columbo mruga do niego. „Wiedziałem, że ci się to uda” – mówi z przebiegłym uśmiechem na twarzy. Ma dowód, którego potrzebuje, że Santini mógł otworzyć zamek w biurze Jerome'a. Magik jest nowym głównym podejrzanym Columbo – tym bardziej, gdy schodzi na dół podczas iluzji zbiornika z wodą Santiniego, by znaleźć maga w swojej garderobie – i spodziewa się wizyty porucznika. Chociaż to dowodzi, że Santini miał okazję zabić Jerome'a, pojawia się komplikacja. Każdego wieczoru Santini dostarcza mu brandy dokładnie o tej samej porze. Kiedy Columbo odnajduje kelnera Thackery’ego, który dostarczył go poprzedniego wieczoru, facet z całą pewnością stwierdza, że ​​Santini był w swojej garderobie, ponieważ rozmawiał z nim i widział, jak się porusza (kolejna iluzja, stworzona przez obrotową lampę). Wyjaśnia, że ​​Santini spłatał mu figla, poprawnie odgadując liczbę, o której myślał. Przyznaje, że nie widział Santiniego na własne oczy, ale przysiągłby, że to jego głos słyszał. Columbo rozmawia także z Harrym Blandfordem (Robert Loggia – wooohooooo !), partnerem biznesowym Jerome’a, który mówi mu, że w kuchni każdego wieczoru panuje taki ruch, że nie zauważyłby, gdyby jego własna „matka przyszła tu i mnie pocałowała”. To interesuje porucznika, ponieważ sugeruje, że Santini mógł niezauważony przekraść się przez kuchnię w drodze do biura Jerome'a, aby popełnić morderstwo. Columbo musi tylko poszerzyć swoją wiedzę na temat iluzji, odwiedza więc magiczny sklep i rozmawia ze złowrogim właścicielem , który okazuje się najbardziej pomocny. Sugeruje, że całkiem możliwe byłoby sprawianie wrażenia, że ​​znajdujesz się w miejscu, w którym cię nie ma, dzięki zastosowaniu ukrytego mikrofonu i głośnika. Takie know-how jest powszechne w branży i jest szeroko stosowane w „gafie w głowie” – akrobacji polegającej na czytaniu w myślach przez dwie osoby, jedną na scenie, drugą wędrującą po widowni (gaf). Podejrzenia Columbo dodatkowo wzmacniają się, gdy rozmawia on z pechowym byłym asem high wire, Michaelem Lally (w tej roli regularnie występujący w serialu Mike Lally), który zna Santiniego od lat pod kilkoma różnymi postaciami. Potwierdza, że ​​Santini był głównym gafem, więc posługiwanie się ukrytymi mikrofonami i nadajnikami radiowymi było całkowicie na miejscu . W tej chwili Columbo ma wszystko, czego potrzebuje przeciwko Santiniemu – z wyjątkiem motywu. Nie musimy na to długo czekać. Dogonając Wilsona w komendzie policji, Columbo zauważa, że ​​jego kolega przy fontannie ma wilgotną dolną część pleców – tak jak Jerome w noc swojej śmierci. Spocony facet siedział na krześle z niskim oparciem, więc obaj detektywi wracają do Kabaretu Magii, aby jeszcze raz odwiedzić biuro Jerome’a. Jedynym krzesłem, które pasuje do rachunku, jest skórzane krzesło w pobliżu maszyny do pisania. Na biurku Jerome’a leżały okulary do czytania, co sugerowało, że mógł pisać na maszynie, ale w maszynie nie było papieru ani nie znaleziono żadnych maszynopisów. Bliższa inspekcja samej maszyny do pisania dostarcza kluczowej wskazówki. To bardzo nowoczesna maszyna (co Wilson chętnie demonstruje), w której urządzenie przypominające piłeczkę golfową obraca się i wybija pojedyncze litery z jednorazowej taśmy węglowej. Wszystko, co zostało zapisane na maszynie, można odczytać na kalkowej taśmie . Później tej nocy Columbo i Wilson rozpoczęli operację użądlenia. Nakłaniając Santiniego do udania się do biura Jerome’a, używają sprzętu radiowego, aby zasugerować, że są w środku i mogą udowodnić winę maga. Schodząc na dół, Santini zostaje skonfrontowany z Columbo i Wilsonem, którzy ujawniają, że ich sztuczka z rzucaniem głosu była kopią tej, której sam Santini użył, zabijając Jerome'a ​​i rozmawiając z kelnerem. Co więcej, ustalili motyw zbrodni. List Jerome'a ​​do Departamentu Imigracji, w którym Santini jest byłym nazistą Stefanem Muellerem, znajduje się w rękach Columbo. Biorąc list, Santini używa swojej magii i – FOOM – zostaje wyrzucony z dymem, zanim ktokolwiek może go powstrzymać. Columbo był jednak dobrze przygotowany na taki akt sabotażu. Wykonując własną sztuczkę, wyciąga z kieszeni kolejną kopię listu. Potem kolejny. I kolejny . Wilson robi to samo. Rozgrywający jest wniebowzięty ! „A ja myślałem, że dokonałem morderstwa doskonałego” – szepcze osłupiały Santini. – Morderstwo doskonałe, proszę pana? Columbo odpowiada. „Och, przykro mi, że nie ma morderstwa doskonałego. To tylko iluzja .” Santini po raz ostatni rozgląda się po Kabarecie Magii, po czym policja eskortuje go z terenu obiektu, podczas napisów końcowych…

Cała scena, w której Columbo zgłasza się na ochotnika do pomagania Santiniemu podczas jego występu na żywo, to telewizyjne złoto. Jest tak zdeterminowany, aby wyjść na scenę i sprawdzić umiejętności maga w otwieraniu zamków, że Columbo praktycznie szturmuje scenę, nie dając Santiniowi innego wyjścia, jak tylko zaakceptować swoją obecność – decyzja, która odgrywa dużą rolę w przypieczętowaniu jego własnego losu. Różnorodność karcianych sztuczek, które Santini wykorzystuje na Columbo, jest sama w sobie zachwycająca, ale elementem oporu jest napięte narastanie (wraz z banalnym werblem), aż do ucieczki Santiniego z niezniszczalnych kajdanek. Kiedy kamera skupia się na twarzy Columbo, radość znika, zastąpiona ponurą i intensywną satysfakcją, gdy jego przeczucie, że Santini mógł otworzyć zamek w drzwiach biura Jerome’a, potwierdza się. Wszystko kończy się chytrym mrugnięciem okiem detektywa do magika i prostym zdaniem: „ Wiedziałem, że ci się uda ”. Od tego momentu wiadomo już, że Santini nie wymknie się ze szponów detektywa – niezależnie od tego, czy jest on mistrzem eskapologii, czy nie.

Ocena odcinka: 10/10
















Odcinek 37 Ostatni toast za Komandora - Komandor Swanson (John Dehner) jest coraz bardziej niezadowolony ze sposobu, w jaki jego zięć Clay (Robert Vaughn) prowadzi stocznię - interes życia Swansona. Podczas urodzin komandora zięć i inni goście dowiadują się, że Swanson zamierza sprzedać stocznię. Jeszcze tej samej nocy komandor ginie. Porucznik Columbo podejrzewa, że Clay miał coś wspólnego ze śmiercią Swansona. 

Światowej sławy architekt marynarki i żeglarz, komandor Otis Swanson, ma twarz jak deszczowy weekend, gdy patrzy gniewnie podczas urodzinowego balu w wystawnym klubie jachtowym Nieszczęsny marynarz ma dość gąbczarzy i nie korzysta z otaczających go studni – w tym bezużytecznego siostrzeńca Swanny’ego, córki alkoholiczki Joanny i wścibskiego zięcia Charlesa, który przekształca ukochaną butikową firmę Commodore produkującą łodzie w firmę bez twarzy. Korporacja. Komandor planuje zmieść spod nich wszystkich dywan, sprzedając swój biznes, więc po tym, jak wściekły marynarz robi kupę na imprezie i wcześnie wraca do domu, duży Charles obiecuje żonie Joannie, że podejmie ostatnią próbę przemówienia do rozsądku starego chłopca później tego wieczoru. Kiedy jednak ponownie widzimy Charliego, on już nie mówi. Zamiast tego wyciera odciski żeglarskiej szpilki asekuracyjnej, która najwyraźniej została użyta do zabicia Commodore’a na śmierć poza ekranem, we własnym domu. Znajduje także i chowa do kieszeni damską broszkę – tę, którą rozpoznaje jako należącą do Joanny. W połowie sprzątania Charlesowi przeszkadza dzwonek do drzwi. To menadżer stoczni Wayne Taylor, który dostarcza zaktualizowany mechanizm samosterowania dla Yawl Commodore. Spoko, jak chcesz, Charles udaje, że komandor rozmawia przez telefon w sąsiednim pokoju i że następnego dnia zobaczy się z Waynem na podwórku. Następnie obaj mężczyźni opuszczają razem dom Commodore i odjeżdżają. To jednak nie koniec trudów Charlesa. Wkłada sprzęt do nurkowania i wraca do domu komodora ze swojego własnego jachtu – pod wodą, oczywiście, żeby uniknąć bycia zauważonym. Następnie zakłada marynarski kostium Otisa i przemierza się w wodzie – upewniając się, że widzi go straż przybrzeżna – po czym wrzuca ciało do wody i wypływa z powrotem w bezpieczne miejsce. Cóż za nocna praca ! Łódź komandora – bez Commodore – zostaje odkryta następnego ranka, więc porucznik Columbo zostaje wysłany do zagrody Clayów w poszukiwaniu informacji. Strasznie skacowana Joanna nie pamięta nawet, jak opuściła jachtklub, więc Charles zgadza się pomóc w dochodzeniu – „przezabawnie” zostaje wciśnięty do samochodu Columbo z porucznikiem, sierżantem Kramerem i nowym dzieciakiem z bloku LAPD, sierżantem Theodorem „Macem” Albinskym . Zróżnicowana załoga zatrzymuje się w porcie, aby popatrzeć na wycie komodora, a Charles chętnie wyjaśnia nieświadomym detektywom tajniki łodzi i żagli. Młodzi bywalcy ze Straży Przybrzeżnej również pojawiają się, aby pokazać dzienniki pokładowe zawierające szczegółowe informacje o tym, jak Commodore opuszczał port o 3 nad ranem tego ranka. Był świetnym żeglarzem, a łódź jest w świetnym stanie, więc jego strata pozostaje tajemnicą. Następnym przystankiem jest stocznia, gdzie (po niekończącej się i krzykliwej rozmowie z brygadzistą) Columbo odkrywa, że ​​Commodore zatrzymał się tam dzień wcześniej, aby odebrać szablony i czarną farbę morską . Po co? Będziemy musieli poczekać wieki, żeby się tego dowiedzieć. Rozmowa ze starożytnym siostrzeńcem komodora „Swanny” ( czy komandor miał jakieś 100 lat? ) ujawnia później szczegóły testamentu starego Otisa. Joanna odziedziczy prawie wszystko za niewielką sumę rzuconą innym, w tym samemu Swanny'emu. Swanny wysadza Columbo i ląduje na gigantycznym jachcie Charlesa, gdzie porucznik zakłóca transcendentalną sesję medytacyjną młodej architektki marynarki Lisy King , zanim wysłucha od Straży Przybrzeżnej rzekomych szczegółów śmierci Commodore. Wygląda na to, że starożytny marynarz został walnięty w głowę przez huk bezanowy i wrzucony do morza – raczej haniebny koniec dla takiego mistrza żeglarstwa, trochę jak Boba Fett wysłany z dziewczęcym krzykiem do dołu Sarlacca w Powrocie Jedi . Policja nadal nie ma oczywistego podejrzanego, ale widz zaczyna wątpić, czy Charlie jest rzeczywiście winny. Po otrzymaniu w domu telefonu z informacją o znalezieniu ciała komodora, Charlie pokazuje Joannie broszkę, którą znalazł na miejscu zbrodni. Była tak pijana, że ​​nie pamięta, gdzie była. Czy zamiast tego Joanna mogła być zabójcą? Jasne, że tak wygląda! Charles idzie zidentyfikować zwłoki, a Columbo mówi mu, że policja jest już prawie pewna, że ​​Otis został zamordowany. Sekcja zwłok wykazała, że ​​w jego płucach było za dużo (lub za mało) wody, więc musiał zostać zabity, zanim został wrzucony do napoju. Columbo podejrzewa Charlesa, ale jego alibi jest wystarczająco mocne – na razie. Ochroniarze widzieli, jak Charles opuszczał wyspę, na której mieszka Commodore, i nie wracał, zanim zauważono, jak Commodore odpływał na swoim jachcie. Jedynym sposobem, aby wrócić do domu i nie zostać zauważonym przez strażników, byłoby przepłynięcie łodzią lub popłynięcie z powrotem – ale prawie na pewno zostałby zauważony na ruchliwym kanale. Trudno się nad tym zastanawiać. Mając to na uwadze, Columbo, Kramer i Mac próbują rozwiązać zagadkę szablonowych liter Commodore. Wygląda na to, że pisze się na nich słowo „ŻAGI” i sugeruje się, że Otis miał ich użyć do wykonania szablonu szafki. Brzmi wiarygodnie, ale jest też szablon kropki ( kropka dla Brytyjczyków lub kropka dla czytelników z USA ), co nie ma większego sensu. Przysłowiowa fabuła się zagęszcza… Mimo to dostają przerwę, gdy w pobliżu wynurza się z hałasem konserwator podwodnej łodzi. Ma na sobie sprzęt do nurkowania, co daje Columbo moment jak żarówka. Więc później tej nocy płetwonurek pomaga detektywowi podczas podwodnej wyprawy z jachtu Charliego do domu Commodore. Dociera na miejsce w odpowiednim czasie, udowadniając, że Charlie mógł niezauważony wrócić na miejsce zbrodni. Następnego ranka trio policyjne wraca do domu Commodore, gdzie pod sofą odkrywają szminkę i rozbity zegarek kieszonkowy. Po sprawdzeniu zegarka kieszonkowego zauważają, że przestał on działać o 12:42, zaledwie cztery minuty przed wylogowaniem Charlesa z wyspy przez ochronę. Columbo o sokolim spojrzeniu również zauważa, że ​​jeden z kołków asekuracyjnych jest wolny od kurzu, podczas gdy pozostałe są zakurzone. Narzędzie zbrodni? Możliwe. Teraz odkrył potencjalną broń i możliwości. Pomijając szminkę, wygląda na to, że Charles to jego człowiek. Ale poczekajcie! Gra wkrótce się zmieni – i to jak ! Charlie pojawia się martwy we własnym domu, a Joanny nigdzie nie można znaleźć. Columbo tropi ją do klubu jachtowego, gdzie jest w pijackim zamroczeniu i kiwa głową nad pianinem, na którym beztrosko gra Swanny w szaliku. Źle przyjmuje tę wiadomość, a zapytana o miejsce jej pobytu w noc morderstwa komandora nie podaje szczegółów. Wydaje jej się, że poszła odwiedzić komandora w jego domu, ale nie jest pewna. Następnie włącza się Swanny. Tak, podrzucił ją tam swoją łodzią tuż przed północą, zanim wrócił do klubu, aby „zaśpiewać z chłopakami”. Joanna nie pamięta nic więcej z tej nocy, ale później znajomy mieszkający na wyspie poinformował ją, że o czwartej rano znaleźli ją pijaną śpiącą na krześle przed ich domem i posłusznie dostarczyli ją do domu. To marne alibi. Joanna z pewnością mogła zamordować swojego ojca. Columbo ma blokadę psychiczną, dopóki spotkanie z Macem na moście z widokiem na doki nie uderza w strunę. Spostrzega łódź pływającą o imieniu MOLLY J. To odkrycie (choć zaskakujące zarówno dla Maca, jak i widza) daje porucznikowi impuls, którego potrzebuje, aby urządzić salon w domu Commodore, z kluczowymi graczami Joanną, Swanny, Kittering, Wayne i Lisa na liście gości. To spotkanie rozpoczyna się od małej sztuczki. Columbo każe Swanny'emu przebrać się w strój komandora, gdy przybywa łodzią. Patrząc przez teleskop na wodę, Joanna jest zmartwiona widokiem „tatusia” przyjeżdżającego na spotkanie. Zamiast udusić Columbo, gdy Swanny wejdzie do środka, zamiast tego śmieje się jak wariat. To szalone rzeczy . Columbo jednak udowodnił, że ma rację. W noc śmierci komandora każdy mógł udawać go, aby oszukać świadków. Biorąc pod uwagę, jak bardzo rozwodniona i zagmatwana była dotychczas fabuła, Mac i Kramer z łatwością podsumowują najważniejsze informacje dla uczestników i widzów. Policja wywnioskowała, że ​​Charles, wierząc, że Joanna zabiła komandora, pozbył się ciała, aby mieć pewność, że jego żona (i on przez stowarzyszenie) pozostanie głównym beneficjentem testamentu. Rozwiązali także zagadkę szablonu „SAILS”. W odkryciu, które szokuje całą salę, Columbo wyjaśnia, że ​​miały one przeliterować imię LISA S. Dlaczego? Ponieważ komandor i młoda Lisa mieli wziąć ślub w tajemnicy, a on miał zamiar nazwać jej imieniem swój nowy yawl! Czy to z pewnością czyni Lisę główną podejrzaną w roli młodej uwodzicielki żądnej pieniędzy? Bynajmniej. Lisa wyjaśnia, że ​​zgodziła się poślubić starego Otisa tylko wtedy, gdy on tego nie obiecał pozostawi jej w testamencie żadnych pieniędzy. Potwierdza też, że jej zmarły narzeczony planował sprzedać stocznię i przekazać wszystkie swoje pieniądze na cele charytatywne, resztę zostawiając na haju. Stawką są środki do życia i spadki, a wszyscy obecni na sali oprócz Lisy mają motyw do morderstwa. Ale jak Columbo może wypalić winnego? Cóż, w tym celu powraca do odpowiednio ekscentrycznych środków. Obejmując dłońmi niewidoczny przedmiot, detektyw przykłada go do uszu każdego podejrzanego i mówi: „Zegarek Commodore”. Swanny mówi: „ To nieprawda ”. Wayne’a i Kitteringa to nie obchodzi. Kołysząc się Joanna słabo wypowiada słowa „ Zegarek tatusia ”. Co to wszystko ma oznaczać ? Columbo w końcu przechodzi do sedna. Zabójca Commodore celowo rozbił zegarek, aby uzyskać alibi. Jedyną osobą w pomieszczeniu, która zadała sobie trud ujawnienia miejsca ich pobytu w czasie morderstwa, był Swanny, który powiedział Columbo, że tuż po północy śpiewał w klubie jachtowym. Zepsuty zegarek był ślepy. Swanny też ma motyw. Gdyby udało mu się przekonać policję, że Joanna jest winna, odziedziczyłby fortunę Commodore. Kiedy Charlie pokrzyżował ten plan, on również został wysłany, aby podsycić dalsze podejrzenia wobec Joanny. Ale skąd Columbo naprawdę wie, że Swanny to zrobił? Bo kiedy przykładano mu zegarek do ucha, tylko Swanny zaprzeczał, że był to zegarek komandora i tylko morderca mógł wiedzieć, że zegarek był zepsuty. Sprawdź kolego, Swanny ! Pławiąc się swoim sukcesem, trzej policyjni muszkieterowie udają się na trawnik za Commodore. Zapalając cygaro, Columbo wskakuje do małej łódki i wypływa w dal, aby spotkać się z panią Columbo w klubie jachtowym, gdy pojawiają się napisy końcowe…

Pięknie sfilmowane i udźwiękowione pożegnanie Columbo w „Ostatnim salucie” byłoby ozdobą każdego odcinka. Ponieważ na ulicy krążą słuchy, że będzie to ostatnia wycieczka porucznika, jesteśmy świadkami odpowiednio wzruszającej sceny pożegnania, która za każdym razem wywołuje u mnie gęsią skórkę.

Ocena odcinka: 10/10














Odcinek 38 Filmowe morderstwo - Aktor Ward Fowler (William Shatner) gra detektywa w serialu telewizyjnym. Producentka Clare Daley (Lola Albright), była kochanka Fowlera, odkrywa jego pilnie strzeżony sekret. Szantażowany przez dawną partnerkę aktor decyduje się ją zabić. Podczas śledztwa w sprawie śmierci Clare, które prowadzi porucznik Columbo, Fowler próbuje skierować podejrzenia na Sida (Alan Manson), męża Clare. 

Wysoce opłacany aktor telewizyjny Ward Fowler, gwiazda popularnego dramatu kryminalnego „ Detektyw Lucerna” , jest szantażowany przez dyrektorkę studia Claire Daley, która zna jego mroczną przeszłość jako dezertera z wojny koreańskiej – fakt, który z pewnością zrujnuje jego karierę, jeśli kiedykolwiek wyjdzie na jaw. Fowler, mający dość płacenia Claire dużej części swojej super pensji, kontratakuje. Odurza swojego wiernego asystenta Marka (odzyskującego alkoholika), który przyszedł obejrzeć mecz. Kiedy Mark już nie liczy, Fowler nagrywa na swoim najnowocześniejszym magnetowidzie (wygoogluj, milenialsi) i robi furorę: cel MURDERVILLE . Ukrywając się pod maską narciarską i puchową kurtką z działu garderoby studia i używając pistoletu z działu rekwizytów, śledzi Claire do jej ulubionych delikatesów. Ukrywając swój głos, okrada kasę, a pistolet pozbawia właściciela sklepu przytomności (!), po czym wbija czapkę w lodowate serce Claire – choć dopiero gdy ona domyśli się, że to był on. Rozcinając i wyrzucając przebranie do kosza oraz chowając broń do późniejszego odzyskania, Fowler udaje się do domu, aby obudzić śpiącego Marka. Cofa czas na zegarku Marka i uruchamia nagrany mecz. Oszołomiony Mark budzi się i cały świat wygląda, jakby nie liczył zaledwie kilku minut. Mądra robota, Ward! Następnie Mark zostaje wprowadzony do sypialni gościnnej, aby przespać obolałą głowę. Gdy tylko znów zapada w drzemkę, Fowler ustawia zegarek na właściwą godzinę i zostawia go w spokoju. Biorąc pod uwagę alibi, jest to wysiłek godny pochwały. Wracając na miejsce zbrodni, porucznik Columbo zajmuje się tą sprawą. Wygląda na to, że napad się nie udał, ale jak zwykle Columbo dostrzega kluczowe wskazówki, które inni przeoczają. Mianowicie, krwawa dziura po kuli w sukience Claire jest wyższa niż dziura po kuli w jej ciele. Kiedy została postrzelona, ​​jej ręce były podniesione. Poza tym złodziej nie zabrał jej kart kredytowych z portfela ani pierścionka z brylantem z palca. Dlaczego nie? Celność strzału w serce mogłaby również sugerować doświadczonego strzelca wyborowego. Czy mogło to być morderstwo z premedytacją, a nie rabunek? Może. Wiedzą tylko to, co mówi im właściciel delikatesów Tony – zabójca miał głęboki głos i był nieco niższy niż przeciętny wzrost. Columbo udaje się do studia, żeby coś sprawdzić – nieświadomie wpada na plan zdjęciowy „ Detektyw Lucerne” i psuje ujęcie, ku irytacji perfekcjonisty Fowlera. Columbo szuka Sida Daleya, męża Claire, z którym była w separacji, którego policja jeszcze nie namierzyła. W jednym z najmniej przekonujących przejawów żalu w serialu Fowler wykorzystuje okazję, aby wyznać swój głęboki smutek z powodu śmierci Claire, a także bez skrępowania wtajemniczyć się w swoje alibi, co potwierdza gofer Mark. Przełączając się w tryb porucznika Lucerny, Fowler zaczyna pomagać Columbo w jego dochodzeniach. Mówi, że pierścionek z brylantem Claire był bardzo ciasny i niełatwo go było zdjąć (jak kiedyś pokazała na imprezie – niezła zabawa !). I dlaczego zabójca miałby ryzykować zabezpieczenie skradzionych kart kredytowych, skoro policja znana jest z przekupywania obrońców? Duży Sid w końcu pojawia się, aby przerwać miłość między dwoma „detektywami” – Fowler wita starszego mężczyznę niezręcznym uściskiem, co naprawdę miało na celu ukraść nitkę ze swetra Sida . Przebiegły taki i taki… Sid wyjaśnia, że ​​poprzedniego wieczoru bawił się na „ maratońskiej sesji szachowej ” ze swoim prawnikiem. Skończyli dopiero o 5 rano – wytrzymałość, której pozazdrościłby nawet Emmett Clayton . Na szczęście prawnik poleciał do Rzymu wcześniej tego dnia, więc będą musieli po prostu uwierzyć Sidowi na słowo – a kto mógłby nie ufać dyrektorowi telewizji , co? Następnie Columbo odbywa krótką pogawędkę z Markiem, podczas której otrzymuje ważne informacje. Porównując czasy na swoich zegarkach, Mark ubolewa, że ​​jego nowy zegarek za 1000 dolarów stracił w ciągu nocy 5 minut ! Zawsze nastawia zegarek na 5 minut do przodu, ponieważ zawsze ściga się z zegarem. Dzisiaj jest podejrzanie ustawiony na właściwy czas! Porucznik zdobywa dalsze istotne informacje po kolejnej krótkiej rozmowie z Sidem, który mówi mu, że Claire musiała zrobić wszystko po swojemu i mimo że byli partnerami, walczyła z nim we wszystkim – łącznie z nowym kontraktem Warda Fowlera. Sid jest wściekły, że Fowler zarabia tak wysoką pensję, ale pozwolił Claire go do tego namówić. Widzisz, w takich sprawach zawsze stawała po stronie Fowlera . Sid potwierdza również, że Claire i Ward byli kiedyś kochankami. Te cycuszki sprawią, że każdy detektyw nadstawi uszy. Wskazówki zaczynają się kumulować – i to szybko. Znaleziono podartą kurtkę i maskę narciarską, a na wewnętrznej stronie maski znajdują się ślady makijażu. Być może zabójcą była KOBIETA ! Ucieszony słysząc o tej możliwości, Fowler odzyskuje narzędzie zbrodni z dziupli i zwraca je do działu rekwizytów studia, sprytnie przyczepiając nitkę ze swetra Sida do spustu. Następnego dnia spotykamy samego Columbo w zwiastunie studyjnym Fowlera. Nie może się powstrzymać od przymierzenia charakterystycznego dla telewizyjnego detektywa kapelusza i butów – które, jak zauważa, mają zabudowany obcas, przez co Fowler na ekranie wydaje się wyższy, niż jest w rzeczywistości . Fowler wpada do środka i przyłapuje Columbo w kostiumie, po czym obaj mężczyźni śmieją się przyjacielsko – choć dobry porucznik wiewiórką odsuwa wskazówki od butów do późniejszego przetrawienia. Ujawnia także dalsze analizy makijażu maski narciarskiej, które wykazały, że był to makijaż naleśnikowy aktora – styl, który właśnie zauważył Columbo, znajduje się w zwiastunie Fowlera. Doprowadziło go to do działu garderoby w studiu, gdzie potwierdzono, że maska ​​i kurtka pochodzą. To tutaj Fowler zaczyna nazywać siebie podejrzanym , opierając się na tym, jak porucznik Lucerne postrzegałby tę sprawę. Garść osób wiedziała, że ​​Claire wybiera się do Tony'ego po jedzenie (w tym Fowlera), ale tylko Fowler byłby ubrany w aktorski makijaż i miał łatwy dostęp do działu garderoby. Columbo bełkocze również, że w dziale rekwizytów znaleziono narzędzie zbrodni. Trwają na nim testy, ale na tym etapie nie znaleziono żadnych odcisków palców. Jednak Fowler nie jest jedynym realnym podejrzanym. Columbo nie był jeszcze w stanie zweryfikować alibi Sida, ale dowiedział się, że Claire przekazała mu wszystko – w tym małą fortunę w postaci srebrnych certyfikatów i 500 000 dolarów w formie weksli od samego Warda Fowlera. Zanim Columbo rozpocznie dalsze dochodzenie, daje Sidowi ostatnią szansę na potwierdzenie jego alibi „prawnika/szachisty”. Sid przyznaje się do winy. Słowo „prawnik” oznacza „ gorąca młoda sekretarka Molly ”. Przy okazji zamień „maratonową sesję szachową” na „ godziny gorącej miłości ”. Molly potwierdza tę obrzydliwą igraszkę, przez co oślizgły Sid wygląda na wolnego jak ptak. To sprawia, że ​​Fowler jest jedynym prawdziwym kandydatem w konkursie „ Morderca roku Claire Daley ” – szczególnie teraz, gdy węszenie Columbo ujawniło, że Fowler był dezerterem z armii amerykańskiej, zanim Claire Daley odkryła go w kanadyjskim teatrze. Wszystkie te szczegóły potwierdza Fowler (po tym, jak pokazał Columbo, jak działa magnetowid, oczywiście), chociaż zaczął mówić o sobie w trzeciej osobie z perspektywy porucznika Lucerne . Tak jak ty ! Dlaczego więc Fowler był winien Claire 500 000 dolarów? Czy szantażowała go tajemnicą dezercji z armii? Fowler ( jako Lucerna ) mówi nie. Zamiast tego wyciągnęła go z kłopotów finansowych na początku jego kariery i nic więcej. Jak można się było spodziewać, niezadowolony z nonsensownych gadań Fowlera, Columbo obsypuje go kolejnymi brudami. Z akt wojskowych Fowlera dowiedział się, że był kiedyś asem strzeleckim – takim, który bez wysiłku potrafił rozbić serce damy z odległości 20 kroków. Ale tego diabelsko sprytnego alibi Fowlera po prostu nie da się pokonać, więc Columbo pozostaje zakłopotany. CZY ON ?Okazuje się, że bliższa inspekcja broni ujawniła obecność niebieskiej nitki moheru na spuście, a policja odnalazła sweter w szafie Sida Daleya. Sid (wraz z Molly i policjantem) natychmiast przybywa do siedziby Fowlera, aby zażądać odpowiedzi na pytanie, dlaczego jego dom został splądrowany. Columbo chętnie je dostarcza. Widzicie, dobrze pamięta sweter z pierwszego spotkania z Sidem, bo Fowler zaczepił się o niego, gdy się przytulali. Fowler mógł z łatwością założyć wątek na broń, aby obciążyć Sida. Co więcej, Columbo wydedukował ( choć w żaden sposób tego nie udowodnił). ), że domowy system wideo Fowlera mógł zostać wykorzystany do stworzenia jego wyszukanego alibi. W końcu dlaczego Mark miał takiego kaca po jednym drinku podczas meczu? Równie dobrze mógł być pod wpływem narkotyków. Fakt, że jego zegarek stracił 5 minut, jest wymowną wskazówką, że manipulowała nim osoba trzecia. Dodajmy do tego, że naturalny wzrost Fowlera (bez obcasów na platformie) odpowiadał opisowi zabójcy przekazanemu przez naocznego świadka, a jego umiejętności strzeleckie wzmacniają podejrzenia Columbo. Jednak nic z tego nie jest rzeczywistym dowodem, więc Fowler nie jest ani trochę zaniepokojony – dopóki Columbo nie stworzy elementu oporu , który przypieczętowuje jego los. Wyciągając z kieszeni narzędzie zbrodni, Columbo potwierdza, że ​​na samej broni nie pozostały żadne odciski palców. Na kulach pozostały jednak odciski – odciski Fowlera, które zapomniał wytrzeć. Oszołomiony Fowler nie ma gdzie się ukryć i przyznaje się do winy, gdy pojawiają się napisy końcowe…

Zostając sam w przyczepie Warda Fowlera, Columbo nie może się oprzeć małemu szpiegowaniu – a to, co znajdzie, będzie miało istotny wpływ na sprawę. Sprytny detektyw zauważa, że ​​buty, które Fowler nosi w trybie porucznika Lucerny, to platformy, które z łatwością podnoszą go o kilka cali. Biorąc pod uwagę, że naoczny świadek zabójcy stwierdził, że był to mężczyzna średniego lub niższego wzrostu, Fowler obecnie bardzo pasuje fizycznie do mordercy Claire Daley. Jednak o wiele przyjemniejsze jest odgrywanie tej sceny przez Falka. Sam zakłada buty, najwyraźniej ciesząc się z przewagi wzrostu, jaką zapewniają. Następnie zakłada na głowę białą fedorę, będącą znakiem rozpoznawczym Lucerny, i podnosi laskę telewizyjnego detektywa. Kiedy przyłapany przez Fowlera, który w milczeniu wrócił do przyczepy i teraz patrzy z kamienną twarzą, reakcja Falka jest rozkoszą i zapewnia jedną z tych niezapomnianych ludzkich chwil, kiedy widzimy Columbo takim, jakim naprawdę jest – przyłapany na tym zawstydzony fanboy w pierwszym ferworze. Rzadko kiedy był bardziej uroczy. Wpadnięcie Fowlera w wesoły śmiech podkreśla także prawdziwe koleżeństwo i ciepło między obydwoma głównymi bohaterami – to prawdopodobnie najsilniejszy wątek przewijający się przez cały odcinek.

Ocena odcinka: 10/10










Odcinek 39 Staromodne morderstwo - Rodzinne muzeum, które prowadzą Ruth (Joyce Van Patten) i Edward Lytton (Tim O’Connor), przynosi jedynie straty. Edward jest zdania, ze należy sprzedać nierentowny interes. Natomiast Ruth ma inny pomysł na wyjście z tarapatów i wprowadza go w życie. Wynajmuje pewnego mężczyznę, Miltona Shaeffera (Peter S. Feibleman), aby dokonał kradzieży w muzeum. W ten sposób Ruth zagarnęłaby całą sumę z ubezpieczenia muzeum. Ruth nie poprzestaje na zaplanowaniu kradzieży. Zabija wynajętego złodzieja i kreuje okoliczności w taki sposób, aby podejrzenie padło na jego brata – partnera Janie (Jeannie Berlin), ukochanej krewnej Ruth. Tymczasem całą sprawą zaczyna się interesować porucznik Columbo. 

Kilkunastoletnie oddanie rodzinnemu muzeum Ruth Lytton, panny młodej w średnim wieku, wisi na włosku. Mający dość utraty pieniędzy, starszy brat Edward poprzysiągł zamknąć firmę i sprzedać jej aktywa, aby trójka rodzeństwa Lyttonów (w tym płytka, towarzyska siostra Phyllis) mogła pływać w łupach przez resztę swoich dni. Ruthy nie zniesie tej zniewagi na leżąco. Zamiast tego spiskuje z pechowym ochroniarzem muzeum Miltonem Schaefferem. Jeśli tej nocy włamie się do muzeum i ukradnie wybrane, bardzo cenne zabytki, zapłaci mu 100 000 dolarów – rzekomo po to, aby móc ubiegać się o ich ubezpieczenie, aby rozwiązać kryzys finansowania muzeum. Aby przypieczętować transakcję, obiecuje również dostarczyć Shaeffer fałszywy paszport , aby mógł podzielić kraj i rozpocząć nowe życie w tropikach, korzystając ze swoich nieuczciwie zdobytych zysków. Wszystko, co musi zrobić, to obrabować muzeum o 2 w nocy, a potem spotkać się z nią, aby wymienić artefakty na gotówkę i paszport. Co mogłoby pójść źle? Shaeffer, śledzony przez bandytów chcących odzyskać swoje hazardowe długi, zgadza się na to wygłupy. Aby uciec czysty, musi wyglądać na martwego , więc na rozkaz Ruth dzwoni do brata o 21:00 i zostawia wiadomość na automatycznej sekretarce, w której udaje, że jest w niebezpieczeństwie, a kończy strzelaniem z pistoletu blisko odbiornik . Tymczasem w siedzibie Lytton siostry Ruth i Phyllis rozmawiają z młodą Janie – córką Phyllis – która wróciła do domu z randki z bratem Schaeffera o 23:00. Janie powinna pomagać wujkowi Edwardowi w całonocnej inwentaryzacji muzealnych zbiorów, ale Ruth dała swojej siostrzenicy przepustkę do holu, aby mogła wprowadzić w życie swój morderczy plan bez świadków. Gdy siostra i siostrzenica już śpią, Ruth udaje się do muzeum. Schaeffer tam jest i kradnie przedmioty, które kazano mu zabrać, jak grzeczny szczeniak i jest zaskoczony widokiem Ruth. Jest jeszcze bardziej zaskoczony, gdy zastrzeliła go z zimną krwią obok budki telefonicznej muzeum. Edward, który nadal kataloguje przedmioty na kasecie, przychodzi zbadać sprawę. On także jest zaskoczony widokiem Ruth i uktra zaskoczony, gdy wbija mu czapkę w pierś rewolwerem, który właśnie zabrała ze zwłok Shaeffer. Następnie umieszcza rewolwer w martwej dłoni Schaeffera, drugi pistolet w dłoni Edwarda, odkłada słuchawkę i szybko się wycofuje – wyłączając światło w pokoju, gdy wychodzi . Columbo zajmie się tą sprawą wczesnym rankiem następnego dnia. Brat Schaeffera odkrył wiadomość na automatycznej sekretarce i wpada w panikę, wierząc, że jego nieszczęsne rodzeństwo zostało zabite! W ten sposób dochodzenie Columbo prowadzi go do domu Lyttonów, ponieważ słyszał, że Schaeffer został wyrzucony z pracy przez Edwarda dzień wcześniej (kłamstwo wymyślone przez Ruth) i chce porozmawiać z facetem. Zamiast tego wita go Ruth, która mówi mu, że Edward śpi po późnej nocy, a ona go nie obudzi. Jest na tyle łaskawa, że ​​poczęstowała porucznika filiżanką herbaty rumiankowej, aby złagodzić jego wiosenne katar sienny, zanim przedstawi detektywa Janie i Phyllis. Teatralna Phyllis natychmiast mdleje martwa na podłodze w salonie. Ona nie ma głowy do nieczystych zabaw… Mimo to policja nie ma corpus delicti, które udowodniłyby, że Schaeffer nie żyje, więc Ruth wprowadza w życie kolejną fazę swojego planu. Ona i Janie udają się do muzeum, aby kontynuować inwentaryzację, aby Edward mógł „spać”. Wiedząc doskonale, gdzie znajdują się ciała, Ruth dość okrutnie wysyła Janie samą, a młoda kobieta należycie znajduje dwa sztywniaki – a także źródło traumy spowodowanej ugryzieniem pięści ! Prawdziwe śledztwo Columbo wkrótce się rozpocznie. Sumienny podwładny Columbo, sierżant Miller, opuścił miejsce zbrodni dokładnie w takim stanie, w jakim je znaleziono. Porucznika natychmiast zadaje sobie pytanie, dlaczego zgasły światła. Wygląda na to, że Schaeffer i Edward zastrzelili się dokładnie w tym samym czasie. Kto więc wyłączył światło? W ciemności żaden z nich nie byłby w stanie widzieć drugiego na tyle wyraźnie, aby strzelać celnie – chociaż nikt nigdy nie sugeruje oczywistego, że Edward mógł paść na przełącznik, padając martwy. Pozostaje jeszcze kwestia ubioru Schaeffera. Ma na sobie tropikalną koszulę, nowiutkie buty, nowy zegarek z kalendarzem , przeszedł fryzurę i manicure. Dla całego świata wygląda to tak, jakby jechał na wakacje, ale w jego samochodzie na zewnątrz ani w mieszkaniu nie było bagażu ani paszportu. Miller uważa, że ​​ofiara była ubrana stosownie do Vegas, ale Columbo zauważył na jego ramieniu ślad po szczepieniu. Schaeffer wybierał się za granicę. Zawartość teczki i kieszeni Schaeffera również jest myląca – zwłaszcza enigmatyczna notatka z napisem „ Odwróć się dwa razy po północy ”. Cokolwiek to mogło oznaczać? Porucznik uważa, że ​​wiadomość może zawierać wskazówki, którymi Schaeffer podążał w muzeum, aby spotkać się ze wspólnikiem. Ale w tej chwili to wszystko tylko domysły. Ma jednak niezbite dowody prowadzące go do salonu fryzjerskiego (w którym Schaeffer strzygł i manicure) oraz do sprzedawcy zegarków, gdzie Columbo dowiaduje się, że „skręć dwa razy po północy” nie było zbiorem wskazówek, ale a właściwie przypomnienie, że Schaeffer napisał sobie, aby dwukrotnie przesunąć zegarek do przodu, aby ustawić w swoim kalendarzu prawidłową datę 1 maja (a nie 31 kwietnia). Chociaż to wszystko jest trochę zagmatwane, Columbo przynajmniej ekstrapoluje, że Schaeffer najprawdopodobniej żył aż do północy w noc morderstwa i że jego telefon do brata o 21:00 był fałszywy (duuuude ) . Wyjawia tę ciekawostkę Ruth, która jest na tyle bystra, aby zdać sobie sprawę, że wszystkie kobiety Lytton są teraz realnymi podejrzanymi, ponieważ żadna z nich nie miała alibi po północy. Zatem część trzecia jej planu wchodzi w życie: skieruj podejrzenia na biedną, niewinną Janie ! Aby to zrobić, umieszcza w szafie Janie solidną złotą klamrę paska – mówi Columbo, że przedmiot ten zaginął w muzeum od 2 tygodni. Łącząc różne dowody, porucznik żąda nakazu przeszukania, co powoduje wyrzucenie klamry paska w szafie Janie. Gdy sierżant Miller odczytuje Janie swoje prawa, Phyllis pomocnie traci przytomność… Odwiedzając Janie w jej celi, Columbo przynosi ze sobą różne przedmioty – w tym jedzenie, papierosy i złotą klamrę paska, której Janie używa jako popielniczki . Następnie zaczyna opowiadać o wielu szkieletach w szafie rodziny Lyttonów – a mianowicie o związku między Phyllis i Ruth oraz o śmierci ojca Janie. Columbo odkrył, że Janie urodziła się 6 miesięcy po ślubie Phyllis z Peterem Brandtem. Oznacza to, że w chwili ślubu musiała być w trzecim miesiącu ciąży – raczej skandaliczne jak na osobę z towarzystwa, prawda? Przyjrzał się także okolicznościom śmierci Petera Brandta, gdy Janie miała zaledwie 7 lat. Dochodził do siebie po zawale serca i był pod opieką Ruth w domu Lytton. Czy Rut, zgorzkniały i urażony przeszłym upokorzeniem, mógł spowodować jego drugi, śmiertelny atak serca? Sama sugestia doprowadza Janie do wściekłości, która definitywnie kończy rozmowę. Później tego samego wieczoru Columbo przerywa kolację sióstr Lytton. Wypuszcza Janie pod ich opiekę, ponieważ uważa, że ​​nie odegrała żadnej roli w podwójnym morderstwie. Dlaczego? Ponieważ przez całe popołudnie używała rzekomo skradzionej klamry paska jako popielniczki . Nie miała pojęcia, co to było, nie mówiąc już o tym, czy był to cenny antyk. Ma także dowody sugerujące, że opowieść Ruth o braku klamry od 2 tygodni to stek bzdur. Po wielu godzinach słuchania nagrań Edwarda na kasecie Columbo znajduje opis klamry nagrany w noc morderstwa. Ruth kłamała. A gdy sprawa trafi do sądu, wszystkie tajemnice rodziny wyjdą na jaw. Aby uchronić Janie przed dalszym bólem serca, Ruth nalega, aby Columbo przyznał się, że skłamał w sprawie wplątania Rutha w śmierć Petera Brandta. Detektyw wycofuje swoje zeznania, a Ruth zwraca się do niego. Columbo bierze Ruth pod ramię i wyprowadza ją z domu z nienaruszoną godnością, podczas gdy napisy końcowe…

Columbo przeżył szok dla systemu, kiedy złożył niewinną wizytę w salonie fryzjerskim Darryla, szukając informacji na temat nowej fryzury i manicure ofiary morderstwa Miltona Schaeffera. Stylistka, chcąca przeprowadzić wywiad z Darrylem w środku pracowitego dnia, nie ma na to ochoty. Kiedy Columbo należycie informuje go, że to śledztwo w sprawie morderstwa, a jeśli Darryl nie będzie bardziej pomocny, będzie musiał towarzyszyć detektywowi w centrum miasta, szalony fryzjer wpada w załamanie! „No cóż, śmiało. Aresztuj mnie!" – drwi. „Masz przy sobie kajdanki? Dlaczego mnie nie skujesz? Dziwię się, że nie bijesz mnie do nieprzytomności żeby mnie wynieść, żebym nie sprawiał kłopotów! Zdumionemu i zawstydzonemu Columbo udaje się jedynie załagodzić sytuację w szybkowarze, prosząc o strzyżenie – co daje zupełnie inny, elegancki wygląd zwykle niesfornego mopa porucznika. Kawałek oporu ? Nie ma dość pieniędzy, żeby zapłacić za stylizację i manicure, więc musi poprosić eleganckiego sierżanta Millera, aby go krył! Jeszcze więcej zabawy następuje, gdy sprzedawca w sklepie z zegarkami rozpoznaje dzieło Darryla, dąsa się sugestywnie do Columbo i komplementuje jego nowy wygląd! To jedyne naprawdę zabawne momenty w całym odcinku, a aktorstwo Darryla dodaje tak potrzebnej energii tej wyczerpującej wycieczce.

Ocena odcinka: 10/10














Odcinek 40 Test na inteligencję - Dwaj mężczyźni Oliver Brandt (Theodore Bikel) i Mike (Kenneth Mars), którzy znają się od czasów college’u, prowadzą wspólny interes. Okazuje się, że jeden z nich okrada klientów. Zdobywa w ten sposób pieniądze na prezenty dla żony. Kiedy jego przyjaciel grozi, że ujawni tę informację, zostaje zabity przez partnera winnego defraudacji. Problem w tym, że sprawca zbrodni jest człowiekiem o jednym z najwyższych IQ na świecie. Wydaje się więc, że zadbał o wszystkie szczegóły, planując morderstwo doskonałe. Porucznik Columbo musi wyjaśnić tę trudną sprawę. 

Genialny księgowy Oliver Brandt defraudował fundusze, aby zapewnić swojej wymagającej żonie noszenie eleganckich sukienek i wyjazdów do tropikalnych krajów. Nie ma pojęcia, że ​​planuje takie bzdury, ale jego partner biznesowy i wieloletni przyjaciel Bertie Hastings właśnie się o tym dowiedział – i nie jest szczęśliwy. Aby mieć pewność, że jego przykrywka nie zostanie zdemaskowana, Brandt wykorzystuje swój diabelski intelekt , aby obmyślić przepis na morderstwo doskonałe. Składniki? Parasol; kilka charłaków; marker; zaciski krokodylkowe; gramofon; ciężki słownik; i ukryty, wyciszony pistolet. Korzystając z bocznego wejścia do Sigma Society – klubu geniuszy, którego on i Bertie są członkami – Brandt zakrada się do biblioteki i układa elementy na swoim miejscu. Charłaki są przymocowane do wewnętrznych szprych jego parasola, a następnie do małych zacisków krokodylkowych na szpuli drutu. Wszystkie te przedmioty porozrzucane są w różnych miejscach pomieszczenia, razem z bronią. Oliver także zostawia otwarte okno i przygotowuje najnowocześniejszy programowalny gramofon do wybierania konkretnego utworu z płyty LP Czajkowskiego, a ogromny słownik niepewnie odkłada na mały stolik obok gramofonu. Zostawia marker obok gramofonu, po czym wybiega i udaje, że wchodzi prawdziwymi drzwiami wejściowymi, jakby po prostu spóźnił się na wieczorny wykład – po drodze okrutnie łaskocząc biednego Bertiego. Po zakończeniu wykładu inteligencja udaje się do baru na pogawędkę z osobistościami. Bertie błaga o prywatną audiencję u Brandta i oboje udają się do biblioteki. To tam Bertie wyjawia, że ​​wie wszystko o defraudacji swojego partnera i że zamierza ujawnić te występki szerszemu światu. – W takim razie – mówi sucho Oliver. „ Mam zamiar cię zabić ”. To pozbawia żagle Bertiego wiatru, ale kiedy Oliver ponownie łaskocze, jajogłowek wielkości kufla wpada w szał. „ Powiem całemu światu , kim jesteś” – krzyczy, śliniąc się. Oliver spokojnie sięga po ukryty pistolet i strzela dwa razy – na twarzy Bertiego widać niedowierzanie, gdy pada martwy na podłogę. Zabierając pieniądze z portfela Bertiego, aby wyglądało na nieudane włamanie, i otwierając dodatkowe drzwi prowadzące na klatkę schodową, Oliver uruchamia automatyczny odtwarzacz, który odtworzy pojedynczą piosenkę przed zresetowaniem. Mocuje przewodowe zaciski do podłokietnika gracza i umieszcza marker obok ramienia. Jeśli chodzi o broń, trafia ona do parasola, który jest schowany w kominie. Masz to wszystko ? Dobry… Brandt nonszalancko wraca na dół, gdzie rozmawia z innymi mózgowcami. Jednak serdeczną pogawędkę zakłócają odgłosy wystrzałów i ciężki ciężar uderzający o podłogę biblioteki! Grupa wbiega na górę, aby. Wpadając przez główne drzwi, odległe wyjście zatrzaskuje się z hukiem – najwyraźniej ktoś uciekł im w ciągu milisekund i ta osoba zastrzeliła kochanego Bertiego. Dwóch członków stowarzyszenia bada schody, podczas gdy rzekomo zrozpaczony Brandt osuwa się obok gramofonu. To oczywiście podstęp. W całym tym zamieszaniu Brandt chytrze zwija szpulę obciążającego drutu i chowa ją do kieszeni. Policja wkrótce jest na miejscu zdarzenia, a wśród nich komendant porucznik Columbo. Ma pewne problemy ze zrozumieniem rozbieżnych opinii zebranych geniuszy. Wydaje się, że nikt nie jest w stanie zgodzić się z tym, jak szybko włamywacz zbiegł po schodach ani czy były one ciężkie czy lekkie, mężczyzna czy kobieta. Nic dziwnego, że Columbo może sobie pozwolić na uśmiech, gdy zostaje poinformowany, że członków klubu stanowi 2% najlepszych światowych elity IQ. „Rozmawiałem tutaj z najinteligentniejszymi ludźmi na świecie i nawet tego nie zauważyłem” – mówi. Kiedy wieczorem skończą się jego pytania, Columbo odchodzi, ale wcześniej niż Brandt zadaje mu oszałamiającą łamigłówkę , aby sprawdzić jego IQ. Wracając do własnego domu, Brandt chowa szpulę drutu pod rośliną doniczkową w swoim ogrodzie i udaje się do domu, aby spotkać się ze swoją żoną- trofeum, Vivian. Vivian jest bardziej zainteresowana pochwaleniem się swoimi nowymi zakupami niż dowiedzeniem się, jak wyglądał dzień Olivera. Ale kiedy jego mina wisielca nie ustaje, nalega na informacje, a Brandt wyjawia śmierć Bertiego. Odpowiedź Vivian daje nam prawdziwy obraz kobiety. „Musimy wyrzucić Bertiego z myśli” – mówi. „Wybierzemy się na wycieczkę. Kupimy trochę ubrań! Brandt nigdy nie wydawał się tak samotny… Następnego dnia spotykamy go samotnie, wyjmującego parasol z komina biblioteki Towarzystwa Sigma, po czym udaje się do parku, aby pozbyć się narzędzia zbrodni. Kiedy już miał wyrzucić do kosza obraźliwy przedmiot, poczuł dłoń na ramieniu. To Columbo, którego do parku skierował sekretarz Brandta, Alvin. W kolejnej scenie pełnego napięcia Brandt czeka, aż Columbo skoczy po lody, po czym umieszcza broń w koszu. Ale on to psuje ! Pistolet wysuwa się z papierowej torby, a jego rączka jest wyraźnie widoczna przez drucianą siatkę pojemnika. Columbo wraca ze swoim stożkiem i wydaje się pewne, że dostrzeże broń – dopóki nie podejdzie pracownik parku i nie zabierze kosza do opróżnienia. Z ulgą Brandt nadyma się pompatycznie i wygłasza Columbo oszałamiający wykład na temat najlepszego miejsca dla dżentelmena na trzymanie parasola, aby zmaksymalizować szansę uniknięcia zmoczenia podczas sezonowych deszczów. Następnie żegna się, promieniejąc i rozglądając się za całym światem jak wolny człowiek. Tymczasem Columbo wraca do Sigma Society, którego członkowie Caroline i Jason Danziger wymyślili pomysły sugerujące, że śmierć Bertiego była zaplanowana z wyprzedzeniem. Caroline ze swojej strony uważa, że ​​usłyszane strzały rzeczywiście zostały zarejestrowane. Ale Columbo przesłuchał już płytę kilka razy – żadnych strzałów. Pomysł Danzigera jest jeszcze bardziej naciągany. Uważa, że ​​Bertie popełnił samobójstwo, używając pistoletu zawieszonego na elastycznej linie . Drugi strzał nastąpił w spazmie śmierci, co wyjaśnia, dlaczego kule weszły w ciało pod tym samym kątem – mimo że pomiędzy strzałami słychać było spadanie ciała. Danziger, podekscytowany perspektywą rozbicia obudowy, wierzy, że broń zostanie znaleziona w kominie, wciąż przyczepiona do linki. Ale Columbo właśnie zajrzał przez komin i nie było tam śladu broni. Zdenerwowany Danziger odchodzi ze smutkiem. W poszukiwaniu dalszych inspiracji Columbo wpada do siedziby Brandta. Leje deszcz i po raz pierwszy nie ma płaszcza przeciwdeszczowego. Zamiast tego kuli się pod parasolem, przez co jest przemoczony. Spotyka Vivian Brandt i z zainteresowaniem zauważa, że ​​gramofon znajdujący się w ich salonie jest tego samego typu, co ten w Towarzystwie Sigma i że Brandt sam go podarował. Vivian nawet udziela Columbo przyspieszonego kursu na temat wykorzystania odtwarzacza do wybierania konkretnych utworów na płycie – detektyw zauważa to z wielkim zainteresowaniem, zanim ponownie wyruszy w drogę, by odnaleźć byłego sekretarza Brandta (a obecnie nowo awansowanego księgowego) George’a Campanellę . George jest w modnym nocnym lokalu i rozmawia z Ditzem o szeroko otwartych oczach o imieniu Suzy. Columbo wkracza, by krępować styl młodego mężczyzny. Znienawidzony rywal George'a, Alvin, skierował porucznika na to miejsce i jasne jest, że Alvin miał również dużo więcej do powiedzenia na temat tego, jak George zasłużył na awans i na temat potencjalnego handlu kołami podjętego przez Brandta. Columbo ogólnie daje do zrozumienia, że ​​wie, że George jest świadomy defraudacji Brandta i że bycie współwinnym przestępstwa prawdopodobnie szybko położy kres błyskawicznemu wzrostowi popularności George'a. Następnie wychodzi tak szybko, jak przybył, pozostawiając George'owi obraz przygnębienia. „ Szkoda , że ​​nie żyję” – mówi Suzy. George najwyraźniej długo i intensywnie myśli o ostrzeżeniu Columbo, ponieważ następnego ranka jest gotowy wyjawić prawdę. Księgowy potwierdza, że ​​Brandt fachowo pobierał środki z kont swoich klientów. Potrzebował pieniędzy, aby sfinansować ambicje związane z wydatkami swojej żony po tym, jak stracił fortunę na opcjach na akcje – i Alvin i Bertie go dopadli. George zaalarmował Brandta o niebezpieczeństwie, zdobywając tym samym awans. Przyjeżdża sam Brandt i tete-a-tete się kończy. Columbo odchodzi, a George ponownie ostrzega Brandta o niebezpiecznej sytuacji, w której się znalazł z powodu obwisłego Alvina. Columbo odwraca jednak sprawę w drugą stronę, spotykając Brandta w swoim biurze, co sugeruje, że to Bertie mógł oddawać się kreatywnemu prowadzeniu księgowości. „To dla mnie straszny szok, poruczniku” – mówi Brandt, który kryje w sobie ulgę. „Będziesz musiał mi wybaczyć”. „O tak, proszę pana, rozumiem” – mówi świadomie Columbo. „ Z pewnością będziesz potrzebować czasu do namysłu. „Jednak jedyną natychmiastową myślą Brandta jest ukaranie Alvina za jego zdradę. Gdy tylko Columbo odchodzi, wchodzi Alvin, aby podzielić się swoimi przemyśleniami ze swoim szefem, ale w odpowiedzi Brandt zaczyna szukać schronienia. „ Odważysz się powiedzieć mi, jakie jest twoje stanowisko w tej firmie?” wścieka się Brandt. „ Ty złośliwa mała kretynko ! Ty egoistyczny, ambitny prostaku! Będziesz tu sekretarką, dopóki nie będziesz stara i siwa, a jeśli spróbujesz pracować gdziekolwiek indziej, pociągnę za tyle sznurków, że się w nie udusisz. Nagle, Alvin, jesteś w moim życiu wielkim, dławiącym smrodem – WYJDŹ! ". Riposta Brandta była tak silna, że ​​krążyły pogłoski*, że aktor Peter Lampert, który grał Alvina, uronił gorzkie łzy i potrzebował przytulenia ze strony reżysera Sama Wanamakera, aby się z tym pogodzić. Kiedy Brandt, wciąż wściekły, wraca do domu, trzaskając drzwiami wejściowymi, Vivian zaczyna galopować. Oblężony księgowy wyznaje prawdę. „Zdefraudowałem fundusze! I zrobiłem to dla ciebie! Czy rozumiesz, co ci mówię? – błaga, desperacko pragnąc ludzkiego zrozumienia. Powinien być rozczarowany reakcją żony. „Nie” – odpowiada pusto. – I chyba nie chcę. Telefon dzwoni. To siedziba policji i Brandt zostaje wezwany do Towarzystwa Sigma, aby pomóc Columbo w jego dochodzeniach. Brandt przybywa, gdy nad głową zaczyna się burza, błyskawice i grzmoty przecinają niebo, gdy udaje się do biblioteki – gdzie w niesamowity sposób można usłyszeć tę samą płytę Czajkowskiego, którą Brandt puścił po zabiciu Bertiego. Słychać strzały! Spanikowany Brandt odwraca się i ucieka z klubu, ale zostaje zablokowany w drzwiach przez ponurego sierżanta Burke'a. Następnie Columbo go wita. Prowadzi eksperyment w bibliotece i potrzebuje pomocy Brandta. Z sercem wciąż bijącym, Brandt udaje się na miejsce zbrodni. Columbo odkrył kilka aspektów morderstwa, ale nie wszystkie. Jednak jedną rzeczą, którą w pełni rozpracował, jest łamigłówka IQ, którą Brandt przygotował dla niego kilka dni wcześniej i którą z radością wyjaśnia. Następnie porucznik zadaje Brandtowi zagadkę – „minimalny problem informacyjny” o tym, jak Człowiek A mógł zabić Człowieka B w tej właśnie bibliotece i sprawić wrażenie, że Mężczyzna B został zamordowany później, po tym jak pozostawiono go samego. Detektyw domyślił się, że użyto pistoletu z tłumikiem i że charłaki zostały zdetonowane w wyniku ruchu ramienia gramofonu. Doszedł nawet do wniosku, że do ukrycia eksplodujących charłaków i broni użyto parasola, a wszystko to ukryto w kominie, aby uniknąć wścibskich oczu. „Nie możesz mówić poważnie” – sapie Brandt. Ale Columbo nie tylko zgaduje – ma niezbity dowód, który zdobył „przypadkowo” zabierając parasol Brandta, a nie swój, podczas tej krótkiej wizyty w jego gospodarstwie poprzedniego wieczoru. „To był uczciwy błąd, proszę pana, i nie wolno nam zdobywać dowodów w ten sposób. Ale dopóki to miałem... laboratorium znalazło oparzenia charłaków. I dużo sadzy . Jest jasne jak słońce, że Columbo wie, że Brandt to jego człowiek, ale jedna nieuchwytna wskazówka pozostaje nierozwiązana: w jaki sposób zabójca stworzył odgłos spadającego ciała pomiędzy strzałami? Podsycając ego Brandta, Columbo sugeruje, że prezes klubu Jason Danziger wpadł na odpowiedź: wibracje pierwszego charłaka zachwiały ciężkim słownikiem, powodując jego słyszalny upadek przed dźwiękiem drugiego charłaka. „ To geniusz Danzigera ” – nuci Columbo – ku wielkiemu niedowierzaniu Brandta. „Wibracje? Ten głupek! Człowiek, który to wszystko wymyślił – robisz z niego PARADALNEGO OSŁA ! – ryczy brodaty księgowy. "NIE! Oto co by zrobił…” Brandt chwyta marker i umieszcza go obok ramienia gramofonu. Ramię wytrąca pióro z równowagi w drodze do wystrzelenia pierwszego charłaka, przez co przewraca się ono na słownik. Squib jeden eksploduje! Słownik uderza w podłogę! Squib dwa wybuchy! Brandt uzupełnił ostatni brakujący element. Opadając przygnębiony na fotel, Brandt w końcu zdaje sobie sprawę, że gra się skończyła. Teraz uwolniony z torturowanej klatki psychicznej, komplementuje detektywa za jego umiejętności. „Poruczniku, jakie według ciebie było twoje IQ? Musi być bardzo wysoki. Mój jest…” Brandt grzebie w szufladzie w poszukiwaniu mentalnego pozera – Columbo rozwiązuje go w mgnieniu oka. Będąc pod wrażeniem Brandt pyta: „Poruczniku, czy rozważał pan kiedyś inny zawód?” „Ja, proszę pana? Nie. Nigdy. Nie mógłbym tego zrobić ” – odpowiada skromny detektyw, gdy pojawiają się napisy końcowe…

Mogłabym wybrać dowolną z 10 lub więcej wspaniałych scen, ale moją ulubioną jest rozmowa od serca pomiędzy Columbo i Brandtem w bibliotece, która ujawnia tak wiele o obu mężczyznach. Na początek Columbo obszernie i po raz pierwszy w całej serii opowiada obszernie o swoim pochodzeniu, motywacjach i etyce pracy. To fascynujący monolog prowadzony przez postać, o której tak mało wiemy. Odpowiedź Brandta jest równie wymowna. Wyjawia swoją udrękę z powodu trudnego dzieciństwa i tego, jak musiał ukrywać swoją inteligencję przez „bolesne i samotne lata”. W pewnym momencie ważne było dla niego, aby móc obcować z innymi na wysokim poziomie intelektualnym. Nigdy więcej. Pod koniec odcinka Brandt nie jest lepiej rozumiany przez świat niż w dzieciństwie. Siła tej sceny polega na tym, że wzmacnia naszą sympatię do Brandta. Tak, popełnił straszliwą zbrodnię, ale jego życie było w dużej mierze pozbawione radości. Pomimo rzekomych „darów” w postaci inteligencji, bogactwa i ponętnej żony, Oliver Brandt jest niewątpliwie jedną z najbardziej samotnych i niespokojnych dusz w serialu. Bez tej sceny byłby po prostu kolejnym bezdusznym zabójcą. Z tego powodu jest delikatną skorupą, zasługującą na chociaż pewien poziom współczucia. Tworzy to naprawdę wyjątkową wymianę zdań między myśliwym a zwierzyną. Ostatnie kilka akapitów mówi o prawdziwej sile odcinka: mnóstwie błyskotliwych scen. Bye-Bye rozdaje dobroć jak cukierki w Halloween i zawiera 10 lub więcej moich ulubionych scen z Columbo . Nie mogę ich wszystkich szczegółowo opisać, ale weź pod uwagę jakość następujących elementów:
  • Utylizacja broni w parku
  • Brandt rozrywa Alvinowi nowy
  • Columbo krępuje styl George'a w nocnym klubie
  • Szalona teoria samobójstwa Danzigera
  • „No cóż, to wyjaśnia sprawę !”
  • Pełne napięcia wprowadzenie Columbo
  • Biblioteka od serca do serca pomiędzy Columbo i Brandtem
  • Columbo w deszczu bez płaszcza
  • Wykład parasolowy Brandta
  • Zakazany pączek
Poza tym sama scena Gotcha jest również cudem. W zestawieniu z grzmotami, błyskawicami i Czajkowskim montaż tej sekwencji ma majestat. Stosując proste cięcia między twarzami dwóch głównych bohaterów, reżyser Sam Wanamaker zwiększa napięcie i przyspiesza konfrontację do finału, podczas gdy coraz bardziej wzburzony Brandt pragnie udowodnić swoją wyższość intelektualną, pokazując Columbo dokładnie, jak popełniono  morderstwo  . To rozwiązanie również ma porywający scenariusz, nie bardziej niż wtedy, gdy doprowadzony do szaleństwa Brandt ryczy na Columbo: „Człowieka, który to wszystko wymyślił, masz go za PARADALNEGO OSŁA ! ” To wspaniała rzecz i zasługuje na swoje miejsce na mojej liście 10 najlepszych rzeczy w Columbo .

Ocena odcinka: 10/10
















Odcinek 41 Spróbuj mnie złapać - Starzejąca się, lecz majętna autorka kryminałów, Abigail Mitchell (Ruth Gordon), nie może się pogodzić ze śmiercią swojej siostrzenicy w wypadku na łodzi. Sądzi, że mąż zmarłej, Edmund (Charles Frank), zaplanował całe zajście, pozorując nieszczęśliwą tragedię. Abigail zastawia więc na niego pułapkę - zaprasza go do siebie i w dogodnym momencie zamyka Edmunda w swoim sejfie bez dostępu tlenu. Następnie wylatuje do Nowego Jorku. Porucznik Columbo podejrzewa ją o dokonanie mordu, jednak brakuje mu wielu cennych informacji. 

Światowej sławy autorka kryminałów Abigail Mitchell ma obsesję na punkcie swojego młodego siostrzeńca, Edmunda Galvina. Uważa, słusznie lub nie , że zamordował jej jedyną żyjącą krewną, siostrzenicę Phyllis, co według policji było tragicznym wypadkiem na łodzi. Ciała nigdy nie odnaleziono. Mimo to w jej oszołomionym morderstwem umyśle Edmund jest winny i jeśli policja nie doprowadzi do wymierzenia sprawiedliwości, Abi jest gotowa wziąć sprawy w swoje odwieczne ręce. Czyni więc Edmunda swoim jedynym spadkobiercą – Edmund chętnie spełnia tę prośbę – i udaje, że Edmund podpisał jej nowy testament przed swoim prawnikiem Martinem Hammondem tuż przed wyjazdem do Nowego Jorku. Jest pewien haczyk – ale nie jest to duży problem. Jeśli ośmioletnia Abi przeżyje Edmunda, cały jego majątek przejdzie na nią, ale staremu krętaczowi trumny z pewnością pozostało już niewiele czasu na tej ziemi, więc Edmund podpisuje swoje życie, nawet nie czytając drobnego druku. Wykonane zadanie, Edmund odjeżdża – ale dopiero po tym, jak Abi namawia go, aby potajemnie wrócił drogą dojazdową i bocznym wejściem w celu omówienia poufnych spraw. Kochana stara kaczka chce nauczyć Edmunda szyfru do swojego hermetycznego sejfu wypełnionego gotówką, na wypadek gdyby coś jej się stało, a uczynny młody chłopak ugina się pod jej żądaniami. Po krótkiej demonstracji, jak to wszystko działa, Abi prosi Edmunda, aby schował nowo podpisane testamenty w sejfie. Nie zdaje sobie sprawy, że nigdy nie opuści go żywy. Pozbywając się tego uroczego, kochanego czynu, Abi ryczy do Edmunda: „ Zamordowałeś moją Phyllis. Naprawdę myślałeś, że nie wiem ? po czym zatrzasnął za nim drzwi, pozostawiając go na duszenie się w całkowitej ciemności. Ciężka przerwa! Oczywiście, że w maści jest mucha. Edmund zostawił kluczyki do samochodu na biurku Abi , co zauważa dopiero, gdy Martin przychodzi, by wezwać ją na lot. Zamiatając je, Abi desperacko zakopuje je w dużej, wypełnionej piaskiem popielniczce w holu wejściowym, po czym biegnie do samolotu, gdzie z gejowską pasją popija uroczystą szkocką. Następnego dnia wyjazd Abi zostaje skrócony po desperackim telefonie od jej asystentki, Veroniki. W ramach swoich codziennych obowiązków znalazła w sejfie zwłoki Edmunda i błaga o powrót Abi. W rezultacie zgorzkniała stara baba popija jeszcze bardziej gratulacyjną szkocką, gdy ta zawraca i leci z powrotem do starego, dobrego Los Angeles. W domu autora kryminałów panuje przewidywalny gwar, gdy policja krąży tu i tam podczas wstępnego dochodzenia. Columbo oczywiście dowodzi na miejscu zdarzenia i już robi dedukcyjne postępy. Po pierwsze, nie wierzy, że śmierć Edmunda była wypadkiem, jak sugeruje Abi. Przecież alarm przeciwwłamaniowy był włączony. Jak Edmund mógł dostać się do sejfu, gdy był włączony alarm? Edmund również zostawił detektywom sprawy do rozważenia. Dlaczego zdjął pasek, na klamrze którego znaleziono czarną farbę? Dlaczego położył jeden z rękopisów Abi na podłodze i spalił sześć zapałek? Poza tym leżą tam dwie kartki papieru z podartymi krawędziami. Co to może oznaczać? Na szczęście niewiele osób na świecie wydaje się lepiej przygotowanych do pomocy w dochodzeniach porucznika niż jeden z czołowych pisarzy kryminałów na świecie, a Abi z radością pomoże zawiązać pewne luźne końce. Wyjawia, że ​​sama zapomniała włączyć alarm i zadzwoniła do pokojówki Annie, prosząc ją o to. Edmund musiał usłyszeć zbliżającą się Annie, spanikował i zamknął się w sobie, przypieczętowując tym samym swój los. Brzmi dość wiarygodnie, ale badania w ogrodzie są kontynuowane. Odcisk stopy z tyłu odpowiada rozmiarowi buta Edmunda, ale jak dostał się do domu? Błyskawicznie Abi odgrywa starą, ckliwą grę. Może Edmund użył tego klucza, który trzymam pod doniczką, sugeruje, zacierając go własnymi odciskami palców , przez co staje się bezużyteczny dla policji. Ups ! Jednak w umyśle Columbo klucze pozostają na pierwszym miejscu. Policja wie, że Edmund wrócił do domu, ale kluczyków do samochodu nie miał przy ciele i nigdzie ich nie widać ! To wielka zagadka, której porucznik nie jest w stanie w tej chwili rozwiązać. Abi oczywiście doskonale wie, gdzie są klucze – a przynajmniej gdzie powinny się znajdować . Jednak po przeszukaniu piaszczystej popielniczki nigdzie nie ma kluczy. Pokojówka Annie ma wyjaśnienie. Ponieważ Columbo zostawił w nim niedopałki cygar, wyrzuciła piasek. Znalazła w nim kilka kluczy, które, co ciekawe, Weronika uznała za swoje . Ale kiedy Abi wpada na górę, żeby porozmawiać z Veroniką, jej sekretarka nawet nie wspomina o kluczach! Co się dzieje ? Dopiero następnego popołudnia Veronica wyznaje prawdę. Dogania Abi w ogrodzie, aby poinformować ją, że Columbo wrócił. „Co on spodziewa się znaleźć?” zastanawia się Abi. „ Te ?” sugeruje Veronica, wyciągając klucze, których używa jako niedelikatnego sposobu zasugerowania, że ​​Abi może chcieć dopasować się do jej ambicji płacowych PDQ! Nie głupia, Abi zgadza się pozwolić Veronice dołączyć do niej w nieuchronnym luksusowym rejsie, podczas którego oboje będą planować przypuszczalnie lukratywną przyszłą karierę AP. Teraz klucze wróciły do ​​jej pomarszczonych dłoni, a Abi w końcu ma szansę na dobre pozbyć się obciążających dowodów. W końcu Columbo powiedział jej, że ich odnalezienie jest absolutnie kluczowe dla jego szans na rozwiązanie sprawy. Muszą zniknąć z powierzchni ziemi. Abi robi więc to, co zrobiłby każdy rozsądny autor kryminałów: zabiera klucze do doków i wrzuca je do napoju. „ Ssij jajka, Columbo !” wyraźnie myśli, nawet gdy sięga przez balustradę, żeby dokonać czynu. ALE NIE ! W najważniejszym momencie przeszkadza jej Columbo, który „przypadkowo” spaceruje ze swoim psem. Aż dziw, że pasek starej damy nie spakował się od razu, takie było ogromne napięcie. Columbo jest jednak w przyjacielskim nastroju, chociaż wyjawia, że ​​błogosławione klucze wciąż grają mu w głowie. „Kiedy znajdę klucze, znajdę mordercę” – zwierza się. To tutaj Abi popełnia wirtualne samobójstwo, a publiczność krzyczy, żeby trzymała klucze w ukryciu! „ To są kluczyki do samochodu ” – mówi, machając nimi przed pochylonym detektywem. — I nie zamordowałem Edmunda. On odjechał, ja pojechałem do Nowego Jorku. Następnie wyjaśnia, że ​​znalazła je podczas pracy w ogrodzie obok zraszacza, a wyraźną wskazówką jest to, że Edmund o maślanych palcach upuścił je tam, błąkając się po kwietnikach. Czy to na pewno zamyka sprawę i może z czystym sumieniem wyruszyć w rejs? „Statek jeszcze nie odpłynął, proszę pani” – brzmi beznamiętna odpowiedź Columbo. Tłumaczenie : Schodzisz na dół, babciu … Mimo to, kiedy następnym razem spotykamy Abi, świetnie się bawi na przyjęciu pożegnalnym na pokładzie statku. Nawet zwykle małomówny Martin uśmiecha się, po tym jak niewątpliwie wypił o kilka piña colad za dużo . Wygląda na to, że Abi jednak ujdzie na sucho morderstwo! Ale kto w chwili wyjazdu powinien stanąć w drzwiach jej luksusowego apartamentu, jak nie porucznik Columbo. I nie przyszedł tu, żeby powiedzieć „cheerio” – ma nakaz, który uniemożliwi jej odlot w tamte głębokie błękity. Widzicie, policyjne zdjęcia ogrodu Abi wyraźnie pokazują, że w pobliżu głowicy zraszacza , gdzie, jak twierdziła, je znalazła, nie było kluczy. I nawet jej wymówka: „ jestem zapominalską starą kobietą ” jej teraz nie pomoże. Abigail została oficjalnie uziemiona – i nawet jej prawnik nie może temu zapobiec. Podczas gdy Veronica może sama cieszyć się rejsem (zakładając, że nabuzowany Martin nie galopuje po pokładzie tylko w swojej wakacyjnej torbie do pozowania), Abi i Columbo wracają do jej domu, aby dokładniej dowiedzieć się, co wydarzyło się tej pamiętnej nocy. A teraz wszystko układa się na swoim miejscu dla dobrego porucznika, który wykorzystuje autora kryminałów jako platformę rezonansową. Stawiając się na miejscu Edmunda, Columbo postuluje, że zmarły mężczyzna chciał znaleźć jakiś sposób, aby zaalarmować władze, kto go zabił, ale nie wiedząc, czy zabójca będzie tym, który jako następny otworzy sejf, musiałby bardzo sprytnie, aby zachować przed nimi powiadomienie w tajemnicy. Jak więc miałby to osiągnąć? Farba na klamrze paska Edmunda prowadzi porucznika do stosu czarnych skrzynek depozytowych, które Abi trzyma w sejfie. Przy bliższym przyjrzeniu się wszystkie mają pionowe rysy, które po zmianie ułożenia wydają się ukazywać strzałkę skierowaną w górę. To prowadzi Columbo do zbadania oprawy oświetleniowej i usunięcia spalonej żarówki. A tam, w oprawie żarówki, ukryty jest pasek papieru – i idealnie pasuje do dwóch pasków, które tam znalazł w dniu, w którym znaleziono ciało Edmunda. W rzeczywistości jest to wyrwany fragment strony tytułowej rękopisu – a na nim wiadomość z grobu Edmunda , która wystarczy Abi. Użył jednej ze swoich cennych zapałek, aby zapisać część tytułu książki. Pozostało tylko oświadczenie, które brzmi: Zostałem zamordowany przez Abigail Mitchell . „Świadectwo na łożu śmierci” – podsumowuje Columbo. „Uważa się to za bardzo mocny dowód”. Abi nie próbuje temu zaprzeczać. Zamiast tego próbuje odwołać się do słodszej strony natury porucznika, stając się pierwszym zabójcą, który wprost prosi go, aby przymknął oko na zbrodnię. – Chyba nie rozważysz zrobienia wyjątku w moim przypadku? Stara kobieta, w sumie całkiem nieszkodliwa? Ale Columbo jest stanowczy. „Jesteś osobą bardzo profesjonalną w swojej pracy, ja też” – odpowiada. Ostatnim aktem Abi jest ubolewanie, że Columbo nie był głównym śledczym w sprawie śmierci Phyllis, zanim ta odda się pod jego opiekę w miarę napisów końcowych…

Jak omówiono w recenzji The Bye-Bye Sky High IQ Murder Case , jedną z kluczowych funkcji wprowadzonych tam przez producenta nowego serialu Richarda Alana Simmonsa było umożliwienie Columbo zdobycia poziomu zrozumienia i współczucia dla zabójcy poprzez autentyczne spotkanie umysły. Podobnie jak w przypadku Bye-Bye , scenarzyści całkowicie poradzili sobie z tym aspektem Try & Catch Me , a scena w dokach jest tego najlepszym przykładem. Columbo wyraźnie ma wątpliwości co do starej kaczki – do tego stopnia, że ​​jest skłonny podążać za nią do doków, aby zaskoczyć ją na rzekomo przypadkowym spotkaniu. I oczywiście wkrótce rozmowa schodzi na tematy istotne dla śledztwa – i śmierci Phyllis. „To musiało być bardzo trudne stracić tak ukochaną osobę” – mówi Columbo. „Miałem dużo szczęścia. Straciłem rodziców, taki jest świat. Ale stracić kogoś tak młodego, to jak zostać oszukanym. Wyczuwając współczujące ucho, Abi jest odpowiednio oczarowana. – Zaczynam pana bardzo lubić, poruczniku. Uważam, że jesteś bardzo miłym człowiekiem ” – promienieje. Ale reakcja detektywa wystarczyłaby, aby w jej maleńkim ciele rozległy się sygnały alarmowe. „ Nie licz na to, panno Mitchell ” – odpowiada. „ Nie licz na to ”. W tonie Columbo nie ma groźby, ale przesłanie jest krystalicznie jasne: może być uprzejmy; może zrozumieć jej ból; ale wciąż ma robotę do wykonania – a ta praca polega na doprowadzeniu jej do upadku. W tej krótkiej wymianie zdań kryje się wiele treści, co czyni ją kandydatką na najlepszą scenę całego sezonu. Columbo raz po raz jest rozbawiony lub zawstydzony wybrykami Abi, zwłaszcza gdy wrzuca go pod autobus , zmuszając go do wygłoszenia niespodziewanego przemówienia w Klubie Kobiet. Radzi sobie jednak z tym znakomicie, dostarczając odkrywczego wglądu w swoją postać w monologu, do którego zawsze warto wracać. „Nawet w przypadku niektórych morderców, których spotykam, nawet ich lubię” – mówi, znacząco wpatrując się bezpośrednio w Abi . „Lubij ich, a nawet szanuj – nie za to, co zrobili, na pewno nie za to, ale za tę część nich, która jest inteligentna, zabawna lub po prostu miła”. Przypomina to szczerą rozmowę, którą porucznik podzielił się z Oliverem Brandtem w Bye-Bye Sky High , jest to bardzo skuteczny sposób, aby dać widzom wgląd w mężczyznę za tajemniczą fasadą, dając jednocześnie Abi powód, by uważać go za osobę z nadzieją sympatyczna postać. W sumie naprawdę dobra scena. Dalsza uprzejmość następuje, gdy Columbo siada za kierownicą Abi's Roller i oboje rozmawiają o swoim dzieciństwie. – Czy powinniśmy porównać historie biedy, poruczniku? – pyta żartobliwie. „Nie w Rolls Royce’u, proszę pani” – odpowiedział z pokerową miną. Te przykłady i wiele innych tworzą tak przyjemny obraz koleżeństwa między tą dwójką, że widzowi łatwo jest zakochać się w uroku Abi i naprawdę jej kibicować. W jej sprawie pomaga fakt, że jej zbrodnia wynikała z miłości do utraconej siostrzenicy i chęci zemsty na mężczyźnie, który jej zdaniem był odpowiedzialny za tę stratę. 

Ocena odcinka: 10/10












Odcinek 42 Morderstwo pod szkłem - W restauracji dochodzi do kłótni między znanym krytykiem kulinarnym Paulem Gerardem (Louis Jourdan) i właścicielem lokalu Vittorio Rossim (Michael V. Gazzo). W obliczu gróźb Rossiego Gerard opuszcza restaurację. Niebawem Rossi umiera. Przyczyną jego śmierci okazuje się trucizna zawarta w winie, które sam odkorkowywał. Porucznik Columbo podejmuje śledztwo w tej sprawie. 

Wściekły włoski szef kuchni Vittorio Rossi miał już dość wybryków szanowanego krytyka kulinarnego Paula Gerarda, który wydaje się samodzielnie kontrolować losy trzech najlepszych restauracji w mieście. Gerard, jak widać, wyłudza pieniądze od właścicieli wspomnianych restauracji. Za zaledwie 25% ich zysków (wypłacanych na rzecz tajemniczego Stowarzyszenia Deweloperów Restauracji, które Gerard prowadzi wraz z naiwną wspólniczką Eve Plummer), wykorzystał swoją siłę przebicia, aby zbudować ich reputację i sprawić, że lokale te stały się siedliskami haute cuisine . Jest jednak pewien haczyk. Jeśli właściciele odważą się przestać płacić, Gerard przeciągnie ich nazwiska do rynsztoków i napisze o nich tyle trucizny, aby mieć pewność, że żadna cywilizowana restauracja nie zbliży się na milę od ich drzwi wejściowych. Vittorio żałuje teraz zawarcia takiego paktu, a po krótkim posiłku z krytykiem nie ma wątpliwości, że sytuacja wkrótce się odwróci. Rzeczywiście, wściekły Włoch twierdzi, że zdemaskuje skorumpowane wybryki Gerarda i zostawi go, aby „umierał z głodu jak żebrak na ulicach”. Uff! Gerard udając, że wszystko jest na luzie, jak tylko galijski superzłoczyńca , zachowuje się jak strona pokrzywdzona na korzyść świadków, ale to on rozwiąże to konkretne partnerstwo. Widzisz, Gerard wydzielił w dyszy pneumatycznego otwieracza do butelek śmiertelną truciznę japońskiej ryby rozdymkowej (fugu) , której Vittorio użyje do otwarcia butelki wina (chociaż dowiadujemy się o tym dopiero na końcu). Ktokolwiek napije się z pierwszego kieliszka, szybko zginie w niewyobrażalnym bólu. Zwiastując czas na kolację, Gerard wychodzi, podczas gdy wściekły Vittorio wpada w pułapkę i otwiera wino, aby napić się uspokajającego kieliszka. Chwilę później – na oczach swojego nieszczęsnego siostrzeńca Mario – restaurator przestaje trzaskać kuchennymi szufladami, chwyta się za pierś, wstrzymuje oddech i opada martwy na podłogę. Niezdolny do mówienia ani słowa po angielsku, biedny Mario jest zmuszony zadzwonić do własnej matki we Włoszech, a ona z kolei zaalarmuje policję Los Angeles. Nasz kumpel Columbo jest głównym śledczym na miejscu zdarzenia i właśnie popija miskę cioppino , gdy Gerard – wezwany przez policję – pojawia się ponownie w restauracji. Po zjedzeniu tego samego posiłku co zmarły Gerard z niepokojem dowiaduje się, że Vittorio zmarł w wyniku podejrzenia zatrucia, ale nie jest tak zaniepokojony, że przed odpowiedzią na wezwanie policji zabrał się do szpitala na wszelki wypadek: ten fakt Columbo zapamiętuje, aby móc z niego skorzystać w przyszłości . Z Gerardem na ręku Columbo przesłuchuje Mario i wścieka się z drżącym młodym mięczakiem , agresywnie oskarżając go (po włosku) o zamordowanie własnego wujka. To podejście zupełnie nie w stylu Columbo, przez co kruchy kelner jest jeszcze bardziej kłębek nerwów. Jednakże, choć Mario nie jest w stanie wyjaśnić, dlaczego wujek zatrzaskiwał kuchenne szuflady tuż przed śmiercią, pamięta , że ​​Vittorio i Gerard wdali się w wściekłą kłótnię. Krytyk jest jednak w stanie to dość łatwo wyjaśnić. Nagrody Restaurant Writers Awards odbywają się w Vittorio's od trzech lat, ale w tym roku przenoszą się do nowego miejsca. Gerard twierdzi, że Vittorio był wściekły z powodu tej postrzeganej lekkomyślności. Śledztwo Columbo jest kontynuowane następnego dnia w Chez Duvall , kolejnej światowej klasy restauracji należącej do kolegi Vittorio, Maxa Duvalla. Tam porucznik dzień wcześniej pyta o samopoczucie Vittorio i otrzymuje wymowne spostrzeżenia. Według Duvalla nic nie wskazywało na to, że Vittorio stanie się ofiarą. „Wręcz przeciwnie, sprawiał wrażenie człowieka gotowego popełnić morderstwo ”. Szczęśliwie Gerard jest także w Chez Duvall i wesoło zajada się na tylnym tarasie wywołującym wymioty mięsem w galarecie . Columbo wycofuje się i wyjawia, że ​​trucizna, która zabiła Vittorio, nie znajdowała się w jedzeniu – była w winie. To skreśla Gerarda z listy podejrzanych, ponieważ Mario zeznał, że wino zostało nawet otwarte dopiero po opuszczeniu lokalu przez Gerarda. Ale w jaki sposób trucizna dostała się do wina? W jednej z najbardziej rozsądnych sugestii wysuniętych kiedykolwiek przez zabójcę z Columbo Gerard sugeruje, że być może wyciek środka owadobójczego we francuskiej winnicy mógł skazić butelkę. Ale porucznik już to sprawdził i Światowa Organizacja Zdrowia nie zgłosiła żadnych takich incydentów. Columbo sugeruje nawet własną teorię: być może Vittorio planował zamordować Gerarda zatrutym winem ! A kiedy Gerard wyszedł, wściekły Vittorio popełnił fatalny błąd i sam wypił wino! Obaj zgadzają się, że to absurdalna sugestia. Jednak Gerard jest na tyle przestraszony dochodzeniem Columbo, że nakazał swojej kochance/osobistej asystentce Eve zamknięcie konta Restaurant Developers Association, prowadzonego pod jej pseudonimem , Irene DeMilo. Następnie przegania ją, aby przygotować się na pospiesznie zorganizowaną podróż do Europy, gdzie oboje ponownie odwiedzą wspaniałe restauracje na kontynencie. Tymczasem Columbo wraca na miejsce zbrodni, próbując zrozumieć ostatnie chwile Vittorio. Tylko dlaczego trzaskał szufladami? Wtedy detektyw znajduje szufladę wypełnioną anulowanymi czekami wystawionymi na Stowarzyszenie Twórców Restauracji – na prawie 100 000 dolarów! Columbo zabiera również Vittorio pneumatyczny otwieracz do butelek, aby go zbadać, po tym jak Albert mówi mu, że wymienił nabój gazowy w noc zabójstwa. Co dziwne, jest teraz pusty . Być może w naboju gazowym była trucizna? Przysłowiowa fabuła się zagęszcza… Mając nadzieję na trop w sprawie stowarzyszenia, Columbo zabiera ze sobą jeden z anulowanych czeków na pogrzeb Vittorio i ( bez szacunku ) rozdaje go uczestnikom podczas czytania pochwały. Co ciekawe, Max Duvall rzuca jedno spojrzenie na czek i ucieka. Mary Choy trzyma go, po czym podrze i ( bez szacunku ) zaśmieca nim cmentarz, uciekając! Czy etykieta pogrzebowa jest sztuką zagubioną ? Dlatego Columbo kieruje się prosto do Chinatown, aby ugrillować Mary. Przyznaje się, że jest prezesem stowarzyszenia i wyjawia, że ​​Duvall jest wiceprezesem, a Vittorio skarbnikiem. Twierdzi jednak, że nie ma żadnej wiedzy na temat anulowanych czeków. Według jej wiedzy na koncie komercyjnym stowarzyszenia znajdowało się jedynie 175 dolarów . Fabuła jest teraz tak gęsta, że ​​nawet „Żelazny” Mike Tyson miałby trudności z przebiciem się przez nią… Tak czy inaczej Columbo udaje się do banku, gdzie odkrywa, że ​​stowarzyszenie ma również KONTO OSZCZĘDNOŚCIOWE , na które Vittorio, Duvall i Choy rutynowo wpłacali czeki. Ale konto zostało zamknięte trzy dni wcześniej przez niejaką Irene DeMilo, która wypłaciła wszystko z wyjątkiem 3000 dolarów, które zamieniła na czeki podróżne. Aby to zrozumieć, Columbo wyrusza na „wyprawę na ryby” do domu Gerarda – i dostaje o wiele więcej, niż się spodziewał. Gerard i Eve zaprzeczają jakiejkolwiek wiedzy o stowarzyszeniu, ale Columbo rzeczywiście może spróbować fugu, które Gerard przygotował dla swojego japońskiego gościa na obiedzie, Kanji Ousu. Pan Ousu z radością wyjawia Columbo, że fugu jest śmiertelnie trujące – chyba że zostanie przygotowane przez takiego eksperta jak Paul Gerard. Gerard także, dość niezdarnie, wdaje się w rozmowę, że następnego dnia Eve wyjeżdża do Europy. Zanim zdążysz powiedzieć „czeki podróżne”, Columbo ma już rozpracowaną większość sprawy. Następnego dnia potwierdza swoje podejrzenia, oszukując Ewę, aby ujawniła się jako Irene DeMilo. Jej podróż do Europy oficjalnie się zakończyła! Tajemnica, w jaki sposób trucizna dostała się do wina, nadal go umyka, aż do chwili, gdy tego wieczoru odbędzie się kolacja z rozdaniem nagród Restaurant Writers Awards. Bawiąc się otwieraczem do butelek, ma chwilę jasności: trucizna mogła znajdować się w końcówce otwieracza. A kto był w restauracji i mógł zamienić otwieracze? Paweł Gerard …W rezultacie tworzy skomplikowaną scenografię, która ma przyciągnąć Gerarda. Obiecując publiczność na gali wręczenia nagród, że morderca Vittorio znajdzie się w areszcie policyjnym w ciągu 24 godzin, następnie zaprasza Gerarda na pożegnalny lunch, który przygotuje w restauracji Vittorio następnego dnia. Gerard, widząc szansę na pozbycie się raz na zawsze natrętnego detektywa, zgadza się. I tak dochodzimy do zakończenia odcinka, gdy Columbo przygotowuje dla Gerarda danie z cielęciny scaloppine w kuchni Vittorio. Obaj mężczyźni przyjaźnie rozmawiają, a Columbo wyjawia kluczowe szczegóły sprawy. Domyślił się, że morderca był cichym wspólnikiem Stowarzyszenia Twórców Restauracji i najwyraźniej miał moc podniesienia reputacji jego członków. Uważa też, że w otwieraczu do butelek użyto trucizny fugu, aby zatruć wino. Problem z jego teorią? Nie da się tego udowodnić. Zamiast tego zasiadają więc do posiłku i kieliszka czerwonego wina – butelkę otwiera Gerard za pomocą tego samego wcześniej przygotowanego otwieracza, który ponownie zalał trucizną fugu. Gerard wznosi toast, a Columbo bierze porządny łyk ze swojego kieliszka. Czy to koniec gry dla naszego ulubionego detektywa ? Nie ! Columbo jak zwykle jest o dwa kroki do przodu. Podejrzewał, że Gerard podmienia otwieracze do butelek, więc przed gotowaniem obiadu zrób nacięcie na górze tego, który stał w kuchni Vittorio. Ale na górze tego, który leży teraz na stole, nie ma żadnego nacięcia. To musi być inny opener. Gerard wzrusza ramionami i już ma zamiar wypić uroczysty łyk wina ze swojego kieliszka, gdy Columbo ostro go powstrzymuje. Gerard zamienił otwieracze do butelek, ale porucznik zamienił kieliszki do wina ! Kiedy laboranci zbadają wino, będzie miał dowód, którego potrzebuje, aby skazać. A powód jego początkowych podejrzeń? Fakt, że Gerard nie zwrócił się o pomoc do lekarza, gdy policja poinformowała go, że Vittorio został otruty, a zamiast tego natychmiast udał się do restauracji, aby pomóc w dochodzeniu. „ To najbardziej cholerny przykład dobrego obywatelstwa, jaki kiedykolwiek widziałem ” – wyjaśnia Columbo.
– Jest pan bardzo zdolnym człowiekiem, poruczniku. Ale naprawdę nie zależy mi na tobie zbytnio” – przyznaje lekko podenerwowany Gerard. „Wiesz, sir, myślałem to samo o tobie” – odcina się Columbo. „ Szanuję Twój talent, ale nie podoba mi się w Tobie nic więcej .” W końcu Gerard próbuje jedzenia przygotowanego przez Columbo. „Poruczniku, szkoda, że ​​nie zostałeś szefem kuchni” – lamentuje, gdy pojawiają się napisy końcowe…

Zakończenie Murder Under Glass jest naprawdę pyszne – w dużej mierze ze względu na wzajemną pogardę, jaką darzą siebie dwaj mężczyźni. Przez cały czas dobrze to ukrywali, ale w rzeczywistości Columbo i Gerard nie pasują do siebie jak mleko i melony. Kiedy już został złapany, Gerard nie zawraca sobie już głowy udawaniem, dając Columbo wprost do zrozumienia, że ​​nie zależy mu na nim zbytnio. Bardziej niezwykłe jest to, że Columbo odpowiada w podobny sposób, mówiąc Gerardowi, że chociaż szanuje jego talent, tak naprawdę wcale go nie lubi. Taki otwarty antagonizm jest niezwykle rzadki ze strony łagodnie wychowanego porucznika, który na ogół bardzo pilnie strzeże swoich prawdziwych uczuć. Dzięki temu erudyta Gerard zostanie wrzucony do doktora Barry'ego Mayfielda i Milo Janusa jako złoczyńcy, których Columbo – i widz – po prostu nie może znieść.

Ocena odcinka: 10/10

















Odcinek 43 Morderstwo prawie doskonałe - Kay Freestone (Trish Van Devere) pracuje jako asystentka kierownika telewizyjnej kablowej, Marka McAndrewsa (Laurence Luckinbill). Z przełożonym łączą ją nie tylko ścisłe relacje zawodowe, ale również osobiste. Kiedy Mark otrzymuje awans, Kay ma nadzieję, że McAndrews załatwi jej lepsze stanowisko pracy. Okazuje się jednak, że Mark nie ma takich zamiarów. Wówczas rozczarowana Kay zabija swojego byłego szefa. Stworzone przez nią alibi wydaje się niepodważalne. Mimo urazu szyi porucznik Columbo stara się zdemaskować prawdziwe zamiary morderczyni. 

Kiedy dyrektor telewizyjny Mark McAndrews zostaje awansowany na szefa operacji sieci CNC na wschodnim wybrzeżu, ma przykrą niespodziankę dla swojej błyskotliwej asystentki wykonawczej (i tajemniczej kochanki) Kay Freestone. Nie tylko nie zabierze jej ze sobą do Nowego Jorku, ale także nie zamierza zaproponować jej, aby zastąpiła go na stanowisku głównego szefa CNC na Zachodnim Wybrzeżu. Jego własnymi protekcjonalnymi słowami: „ Nie mogę ci dać Zachodniego Wybrzeża, kochanie ”. Dlaczego? Bo choć ona jest świetna w tym, co robi, on wierzy, że ona nie podejmuje decyzji, tylko zgaduje – i jest to zbyt duże ryzyko, aby dorównać mu. Kay oczywiście wścieka się i nie kryje tego, ale Mark zachowuje spokój. „Chcesz mnie pozwać? Zastrzel mnie? Dzięki temu czujesz się lepiej?” – pyta, wyciągając pistolet z szuflady. „Prosto w serce. Zrób ze mnie morderstwo doskonałe, kochanie . W ostatniej (i marnej) próbie osłodzenia pigułki ujawnia ofertę pokojową: kupił Kay nowego mercedesa, na którego wpadła, i spersonalizował go specjalnie dla niej. „Tablica rejestracyjna głosi K#1” – mówi. „No cóż, to komentarz kierownictwa.”  Takie kłamstwa jeszcze bardziej zatwardzają serce Kay przeciwko Markowi. Szczypie mu broń i wkrótce ta ambitna dama obmyśli równie ambitny i ryzykowny plan zemsty. Podczas pokazu wykonawczego nowego, brutalnego filmu telewizyjnego, który wymyśliła (zatytułowanego The Professional ), Kay zajmuje miejsce w kabinie projekcyjnej obok super-fly-projektanta Waltera – rzekomo po to, by upewnić się, że jej nie zepsuje, ale tak naprawdę aby jej morderczy plan mógł zostać wcielony w życie. Wysyłając Waltera z niskopoziomową sprawą, Kay ma wyczerpujące cztery minuty na zakradnięcie się do biura Marka, zabicie go i powrót do kabiny projekcyjnej, aby zmienić szpulę. Wszelkie opóźnienia całkowicie zdemaskują jej przykrywkę i trafi za kratki, zanim zdążysz powiedzieć: „Uczyń mnie morderstwem idealnym, kochanie”. Monitorując swoje postępy za pomocą nagranego na taśmę odliczania, Kay niezauważona dociera do biura Marka. Drzemie na swojej dyrektorskiej kanapie, ale gdy ona wchodzi, podnosi wzrok – w samą porę, by zobaczyć, jak wyciąga broń i wbija mu czapkę w zdradzieckie serce . Lepiej odwołaj tę wycieczkę do Nowego Jorku, co, Mark? Kay stoi teraz w obliczu desperackiego wyścigu o to, by wrócić na stoisko na czas, a nie jest to łatwe. Chociaż udaje jej się ukryć narzędzie zbrodni na dachu windy, jej drogę boleśnie blokuje opieszały ochroniarz, który zbyt mocno interesuje się rozkładówką Playboya, podczas gdy ona czai się w cieniu, nie mogąc się doczekać, aby się ruszyć. Strażnik popełnia błąd w samą porę, pozwalając Kay pobiec z powrotem do kabiny, aby dokonać zmiany szpuli, mając do dyspozycji banalną sekundę. Kiedy Walter wraca do kabiny, jedynym dowodem „morderstwa doskonałego” Kay jest bawełniana rękawiczka montażowa, którą miała na sobie, którą pospiesznie rzuciła na podłogę. Chwilę później projekcja zostaje odwołana, gdy do władz dyrektorów dociera wiadomość o zamordowaniu Marka. Co za wicher ! Następnego ranka spotykamy Kay następnego ranka, gdy policyjne śledztwo jest w toku. Zostaje wezwana do biura Marka, gdzie spotyka porucznika Columbo leżącego na kanapie z okularami do czytania Marka na czubku głowy. Prosi Kay, aby udawała, że ​​celuje w niego z pistoletu, próbując sprawdzić jego teorię, że Mark znał zabójcę, ponieważ nie założył okularów . Pomimo gróźb kierowanych pod adresem stacji przez aktywistów Columbo jest również przekonany, że zabójstwo było robotą wewnętrzną ze względu na najwyższe bezpieczeństwo budynku. Ale miejsce pobytu wszystkich jest ustalane w momencie morderstwa, więc jest to wspaniała zagadka. Tak się składa, że ​​Columbo także jest na miejscu i słyszy, jak „wielki szef” CNC, Frank Flanagan, prosi Kay o przejęcie obowiązków Marka – przynajmniej na krótką metę. Czy ta promocja może sugerować motyw? Następnie Columbo przesłuchuje naszego kumpla Waltera, który w kabinie projekcyjnej pracuje nad skomplikowanym modelem statku. Detektyw zauważa na podłodze porzuconą rękawiczkę i wkłada ją do kieszeni, twierdząc, że odda ją swojemu kochającemu kino siostrzeńcowi. Kay pojawia się przy stoisku, a Columbo śledzi ją, by podjęła kolejne wyzwanie: uspokojenie zbłąkanego wykonawcy, który biegnie przestraszony przed występem na żywo następnego dnia. Tutaj widzimy Kay w najlepszym wydaniu: współczującą i troskliwą przyjaciółkę, która potrafi odwrócić trudną sytuację i przekonać niechętną byłą dziecięcą gwiazdę piosenki i tańca Valerie Kirk, aby wróciła na scenę dźwiękową i po prostu wzięła się w garść . Reżyser serialu zauważa niesamowitą zmianę w podejściu Valerie. „ Co powiesz na chodzenie po wodzie? – sugeruje, gdy Kay żartuje, jakie będzie jej następne zadanie. Zmęczona wysiłkiem Kay udaje się na pielgrzymkę do domu rodzinnego, w którym dorastała. Teraz to tylko opuszczona chata, ale jeśli miała nadzieję, że zostanie sama, to się rozczarowała. Columbo czeka na nią po informacji od sekretarki Kay i jest w nastroju do rozmowy. Podczas miłej pogawędki (i poklepania po plecach porucznika!) Kay wyjawia, że ​​nie wierzy, że Mark awansowałby ją na najwyższe stanowisko na zachodnim wybrzeżu. Ale ona poddaje krytyce myśl, że mogła zabić Marka, żeby dostać się za jego biurko. „ Nie sądzę, że ludzie zabijają tylko dla pracy ” – odpowiada Columbo. „Albo nie było motywu, jak w przypadku tych szalonych morderstw, o których czyta się w gazecie, albo motyw był bardzo dobry”. Dopóki relacje Kay z Markiem były ściśle zawodowe, Columbo twierdzi, że nie ma powodu, aby ją podejrzewać. W końcu była w kabinie projekcyjnej. Detektyw przesłuchuje także Kay w sprawie kartki papieru znalezionej w biurze Marka. Jest na nim litera K i ciąg cyfr. My, widzowie, wiemy, że chodzi o numery modeli Mercedesa, ale Columbo pozostaje w nieświadomości, gdy Kay pozostaje zaciśnięta. Następny dzień to wielki dzień zarówno dla myśliwego, jak i dla zwierzyny. Columbo znajduje kluczową wskazówkę od Waltera, asa projekcji. W noc zabójstwa, kiedy Walter wrócił ze swojej sprawy do budki, był zniesmaczony, gdy zobaczył, jak główny bohater wyświetlanego filmu telewizyjnego rozwala sobie mózg. To zapewni Columbo chwilę później żarówkę. Podczas wizyty w domu Marka na plaży porucznik jest również pod ręką, aby odebrać dostawę z pralni chemicznej – damską kurtkę ! Może Mark miał jakieś zainteresowania miłosne… Tymczasem Kay ma DUŻE problemy na rękach. Valerie straciła przytomność na kilka godzin przed występem na żywo, a kiedy Kay ją tropi, znajduje gorącą kobietę naćpaną alkoholem i pigułkami. Valerie nie ma szans na występ, więc Kay musi działać szybko i zapewnić, że Profesjonalista zostanie wrzucony na swoje miejsce w harmonogramie w krótkim czasie. Jest odpowiedniej długości, ale tematyka jest nieco inna . Columbo był jednym z widzów, którzy mieli nadzieję, że uda mu się obejrzeć program Valerie Kirk Show – do tego stopnia, że ​​poza godzinami pracy udał się do warsztatu telewizyjnego, aby odebrać zepsuty telewizor. Gburowaty mechanik właśnie kończy pracę, ale ostrzega Columbo, że zamiast tego nadawany jest „Profesjonalista” . Porucznik jest w samą porę, aby zobaczyć scenę, w której facet rozwala sobie mózg – i to jest bodziec, którego potrzebuje, aby zacząć przedstawiać solidną sprawę przeciwko Kay. Konfrontuje się z nią tej nocy w jej biurze. Odnalazł damską marynarkę dostarczoną do domu Marka. Został stworzony specjalnie dla Kay . Nie ma innego wyjścia, jak tylko wyznać prawdę na temat ich romantycznego uczucia, twierdząc, że wszystko to utrzymywano w tajemnicy, aby uniknąć niepokojów w sieci. Columbo ma więcej pytań, ale Kay musi ugasić kolejny pożar podczas opóźnionych zdjęć, więc oboje udają się do windy. To właśnie tam Kay zauważa charakterystyczną sylwetkę pistoletu – widoczną wyraźnie przez oszroniony panel dachu windy. Porzuca Columbo przy drzwiach wejściowych, wraca do windy i wielokrotnie próbuje dosięgnąć pistoletu, a jej desperacja jest wyraźna, zanim w końcu jej się to udaje. Następnie szkodliwa broń zostaje wyrzucona do ścieków, ale dopiero po tym, jak Kay doznaje kolejnego szoku: jej mercedes został dostarczony do siedziby CNC. Zaprzeczając jakiejkolwiek wiedzy na ten temat, wyjeżdża w noc, aby wznowić zdjęcia. Jej noc będzie tam jeszcze gorsza. Frank Flanagan tropi ją i nie jest zadowolony z wybuchu Valerie ani decyzji Kay, by zamiast tego zagrać w Profesjonalistę . Oceny były fatalne – zmarnowała drogie zdjęcie. Słyszał też, że Kay planuje wprowadzić się do biura Marka. "Dlaczego nie? Biuro wiąże się z pracą” – odpowiada. „ Ale ty nie, Kay ” – brzmi jego miażdżąca dusza odpowiedź. Daje jej czas do końca miesiąca na znalezienie nowej pracy. Po tej bombie ostatnią osobą, której Kay potrzebuje, jest Columbo, ale zjawia się i ma dokonać aresztowania. Jego sprawa przeciwko Kay jest zakończona i bardzo mocna. Dowiedział się o mercedesie Marku kupionym dla Kay. Wygląda bardzo podobnie do pożegnalnego prezentu dla odrzuconego kochanka. Na podstawie wcześniejszych zeznań Waltera doszedł także do wniosku, że w noc zabójstwa Kay majstrowała przy liczniku materiału projektora, aby zyskać wystarczająco dużo czasu na popełnienie morderstwa, wciąż pozornie przebywając w kabinie. Zebrał też jeszcze bardziej obciążające dowody. Na rękawiczce, którą zdjął z podłogi kabiny projekcyjnej, znajduje się proch strzelniczy. A co do samego pistoletu? To jest element oporu . Columbo ujawnia, że ​​tego popołudnia policja znalazła prawdziwe narzędzie zbrodni i zastąpiła je innym na dachu windy. Pokazuje Kay materiał filmowy przedstawiający położenie broni – tuż przed tym, jak ona i on pojechali windą do holu. Następnie pokazuje kolejny materiał filmowy z panelu windy zaraz po tym, jak Kay wyszła później z windy. Broń zniknęła – i tylko Kay mogła to zrobić. W dół, ale jeszcze nie na zewnątrz, Kay stawia na zdeterminowany front. „ Będę walczyć. Przetrwam. Może nawet wygram ” – mówi pragmatycznie, po czym poddaje się Columbo, gdy napisy końcowe…

Pokazana w czasie rzeczywistym czterominutowa misja Kay, by zabić kochanka Marka i pobiec z powrotem do kabiny projekcyjnej, to telewizyjne napięcie w najlepszym wydaniu . Chłodny, androgyniczny spokój głosu Kay odliczającego czas na taśmie stanowi wspaniały kontrast ze stresującą i gorączkową naturą jej misji – nigdy bardziej niż wtedy, gdy drżący ochroniarz (ulubiony przez Columbo Mike Lally) blokuje jej drogę, gdy spogląda na brudny magazyn rozkładówka. Presja jest niemal nie do zniesienia – zarówno dla widza, jak i dla Kay – i my, podobnie jak ona, możemy odetchnąć z ulgą, gdy w końcu dociera do stoiska. Genialna scena. To jedno z najlepszych i najbardziej ekscytujących morderstw w jakimkolwiek odcinku Columbo . Kiedy zabójcy z Columbo odchodzą, Kay znajduje się w ciągłym stresie, niż ktokolwiek inny, o kim myślę. Jej praca, życie miłosne i przyjaciele wydają się zdeterminowani, by ją skrzywdzić. Jej akt morderstwa rozgrywa się w niezwykle napiętym terminie, który, jeśli nie zostanie dotrzymany, zakończy się dla niej całkowitą potępieniem, podczas gdy jej próby odzyskania broni z windy są tak napięte, że serce widza bije mocniej, gdy jej zmagania nasilają się. Nic więc dziwnego, że pod koniec odcinka Kay wydaje się mieć kłopoty w kabinie kontrolnej, gdy Columbo zdaje się finalizować sprawę. A jeśli jesteś choć trochę podobny do mnie, kiedy odzyska panowanie nad sobą i powie porucznikowi, że będzie walczyć dalej i być może wygra, gorąco jej kibicuję . Columbo ma przeciwko niej mocne argumenty, ale lubię myśleć, że w sądzie uporała się z kwestiami technicznymi, a w swojej karierze telewizyjnej dokonała wielkich rzeczy, kierując upadek CNC z konkurencyjnej sieci. Jak przystało na ton odcinka, Columbo gra tutaj prosto. Jest uważny i skupiony, bystry i sympatyczny, ale nigdy nie głupi. Nawet jego zmagania z kontuzją szyi są ładnie niedoceniane, a obaj główni bohaterowie mają mnóstwo okazji do nawiązania naturalnego kontaktu, biorąc pod uwagę dużą ilość czasu ekranowego, jaki dzielą. Detektyw jest w stanie dosłownie i w przenośni zobaczyć, skąd pochodzi ten wpływowy dyrektor, ponieważ oboje dzielą się szczerymi i interesującymi spostrzeżeniami na temat swojego życia, a Kay zdaje sobie sprawę z fundamentalnych różnic między nimi. „Jest pan wyjątkowym człowiekiem, poruczniku” – mówi. „Akceptujesz rzeczy takimi, jakie są. Próbuję je zmienić.” Nie jest jasne, czy ta wymiana zdań podsyci podejrzenia Columbo, ale śledczy tak przebiegły jak on może prawdopodobnie wywnioskować, że Kay nie czeka, aż pojawią się okazje – ona je stwarza i wykorzystuje dla siebie. Czy może to obejmować morderstwo? Wierzę, że na tym etapie z pewnością tak myśli, co czyni tę scenę kolejną naprawdę dobrą.

Ocena odcinka: 10/10
















Odcinek 44 Morderstwo przez telefon - Doktor Eric Mason (Nicol Williamson) jest niezwykle zrównoważonym człowiekiem. Uczy innych, w jaki sposób kontrolować siebie i własne życie. Żona doktora zmarła w niewyjaśnionych okolicznościach. Niebawem ginie również najlepszy przyjaciel Masona, doktor Garrison (Frank Aletter). Prowadzący śledztwo porucznik Columbo zwraca uwagę na ukochane psy Masona. 

Znany psycholog behawioralny (i miłośnik pamiątek filmowych) dr Eric Mason wie, że jego kolega, Charlie Hunter, przeżywał romans ze swoją nieżyjącą już żoną. Sześć miesięcy wcześniej żona Masona zginęła w „tajemniczym” wypadku samochodowym (tj. Mason go spowodował). Teraz podły lekarz ma zamiar dopełnić swojej zemsty, zabijając także zdradzieckiego Charliego. Mason wymyśla naprawdę diabelską metodę morderstwa. Spędził miesiące ucząc swoje dobermany w szalikach, Laurel i Hardy, reagowania na dzwonek telefonu i używanie hasła „ Różyczka ”. Po usłyszeniu tych dźwięków spokojne szczenięta wpadają w nadnaturalną wściekłość, rozdzierając na strzępy każdego, kto ma szczęście stanąć im na drodze. A dziś w menu Charlie Hunter. Zwabiony do domu Masona, żeby zagrać w tenisa, Charlie czuje się jak w domu, gdy dzwoni telefon w kuchni. Mason dzwoni do niego ze szpitala, gdzie co roku przechodzi badanie serca i jest wygodnie (dla celów fabularnych) podłączony do elektrokardiogramu. Ponieważ jego psy są w stanie najwyższej gotowości po usłyszeniu dzwonka telefonu, Masonowi udaje się nakłonić Charliego, aby w ich obecności zawołał „ Różyczka”. Psy wpadają w szał i rzucają się na nieszczęsnego Charliego, podczas gdy Mason z radością uderza w powietrze na drugim końcu linii. W miarę zabijania Columbo jest to równie przerażające, jak się pojawia. Po powrocie do domu po kontroli Mason odkrywa, że ​​w jego domu toczy się duże śledztwo policyjne prowadzone przez porucznika Columbo, który wesoło bawi się z psami-zabójcami , zanim zostaną zapakowane do policyjnej furgonetki i wysłane do psa. więzienie. Mason oczywiście twierdzi, że nie może uwierzyć, że ukochane psy mogły stać się tak zbuntowane. Charlie musiał ich w jakiś sposób sprowokować, myśli. Columbo tak nie uważa. Właściwie ma już całkiem jasny obraz tego, co wydarzyło się w kuchni Masona. Odbiornik telefonu ściennego zwisa z wieszaka. Charlie musiał z kimś rozmawiać. Czy nie można było go po prostu strącić w ataku, pyta Mason całkiem rozsądnie. Nie. Ponieważ przerywany sygnał słyszalny w słuchawce jest słyszalny tylko wtedy, gdy ktoś inny się połączy. To ogromnie niepokoi badacza o miękkim sercu. Ktokolwiek dzwonił do domu, musiał słyszeć krzyki śmierci Charliego i nic z tym nie zrobić. To jest zimne jak kamień ! Trzeba pamiętać, że ktoś zaalarmował policję, a tą osobą jest młoda studentka psychologii Joanne Nicholls , która mieszka w pensjonacie na terenie posiadłości Masona. Columbo składa jej wizytę i zastaje ją przytuloną do ulubionego pluszowego misia Zygmunta, próbującą poradzić sobie ze skutkami traumatycznego dnia. Podczas krótkiego wywiadu Columbo odkrywa, że ​​Joanne nie słyszała żadnego dzwonka telefonu, chociaż pływała pod wodą, więc jej zeznania są w dużej mierze bezwartościowe. Dowiaduje się jednak od niej, że od czasu utraty żony Mason spędzał wiele weekendów poza domem, mając do towarzystwa jedynie psy – ciekawy fragment, który Columbo może odłożyć w pamięci. Kiedy porucznik odchodzi, zastaje Masona unoszącego się w progu. Nadeszła kolej chudego lekarza, aby pertraktować z Joanne – i od razu staje się jasne, że nie chce jej już w pobliżu. Okazuje się, że Joanne ma na niego ochotę, ale on odrzucił jej propozycję zostania kochankami. Sugeruje, że powinna wyjechać i wrócić do domu, do rodziców, aby pomóc przezwyciężyć te podwójne niepowodzenia, ale wydaje się, że nie jest w nastroju, aby się zgodzić. Tymczasem Columbo prosi o pomoc asa w szkoleniu psów policyjnych, pannę Cochrane. Dzięki niej dowiaduje się, że każdego psa można wyszkolić, aby reagował w określony sposób na określone słowa – wyczyn ten demonstruje w przypadku policyjnego owczarka alzackiego, który na rozkaz może atakować lub brać prysznic z uczuciem. Mason zarabia na życie niekontrolowanymi słowami. Z pewnością wydaje się możliwe, że jego psy można było zaprogramować do zabijania za pomocą prawidłowego słowa polecenia. W tej sprawie jest przed nami jeszcze długa droga, ale dla porucznika sprawy szybko zaczynają się układać. Jedynym problemem jest to, że do wyboru są miliony możliwych słów poleceń. Gdzie zacząć? Zdając sobie sprawę, że jego psy są potencjalnym słabym ogniwem w jego planie, Mason udaje się do jednostki zajmującej się psami LAPD, aby uzyskać informacje na temat losu Laurel i Hardy'ego. Grozi im zwolnienie, ale Mason otrzymuje „zapewnienie” od młodego oficera, że ​​Columbo robi wszystko, co w jego mocy, aby zapewnić im zawieszenie egzekucji. To dokładne przeciwieństwo muzyki dla uszu Masona. Columbo przychodzi na spotkanie z Masonem i ma kilka pytań, w których potrzebuje pomocy. Mason bezużytecznie wyjaśnia, że ​​weekendy spędzał z psami, spacerując po plaży i rozmyślając . Wyjaśnia również, że słoma znaleziona na podłodze w jego kuchni musiała pochodzić ze skrzynki z winem, którą niedawno otrzymał – a na pewno nie był to wypełniony słomą wabik Charlie, którego kazał zabijać w kuchni swoje psy , nie, sirree Bob ! Następnego dnia Columbo odwiedza Masona w pracy, zadając kolejne pytania. Jest uzależniony od pomysłu, że ktoś mógł chcieć zabić Masona, programując psy, aby atakowały go na polecenie przez telefon. Detektyw wspomina nawet o tajemniczej śmierci pani Mason, która nigdy nie została wyjaśniona. Czy mógłby ktoś zająć się nimi obydwoma? Mason odrzuca hipotezę Columbo i zaczyna analizować nieświadome działanie porucznika. „ Podajesz się za szczeniaka w płaszczu przeciwdeszczowym , radośnie biegającego po podwórku i kopiącego dziury w całym ogrodzie” – mówi. „Tylko kładziesz pole minowe i machasz ogonem”. Krytyczne oceny Columbo wskazują, że jest on bliski ideału. Następnym przystankiem w Columbo jest chez Mason (znowu) i kolejna rozmowa z Joanne. Ujawnia, że ​​​​pośród jego śmiertelnych krzyków usłyszała, jak Charlie woła imię Erica. Detektyw o sokolich oczach zauważa hak błędnie przymocowany do sufitu kuchni. Do czego to może służyć? I w końcu zauważa znak identyfikacyjny na zardzewiałym starym reflektorze, który, jak twierdzi, Mason odebrał podczas weekendowego wyjazdu. Prowadzi go to do opuszczonego placu filmowego, który ma wyglądać jak Dziki Zachód. Tutaj, pośród chwastów, chwiejnych drewnianych chat i całego ładunku gruzu, Columbo znajduje hak wiszący w starym salonie. Istnieją również dowody na to, że na ramie z tego haka zawieszono coś dużego, a nawet znajduje zepsuty głośnik leżący na ziemi. Ciekawsze i ciekawsze. Niemniej jednak jest to imponujący dzień pracy dla najlepszego oficera Los Angeles! Jego dzień staje się jeszcze lepszy, gdy później spotyka Masona w domu Charliego. Psycholog wkradł się, by odzyskać obciążające zdjęcia Charliego z panią Mason – i schował je do kieszeni w chwili, gdy Columbo bez zapowiedzi wychodzi z sypialni. Jest zdziwiony, że znalazł zestaw spodni i kamizelki, ale nie znalazł pasującej marynarki . Mason nie oferuje pomocy i szybko się wycofuje. Diabelski psychiatra biegnie prosto do pensjonatu, gdzie znajduje Joanne spakowaną i gotową do powrotu do domu. Podczas pożegnalnej rozmowy Joanne wyjawia, że ​​wiedziała o romansie Charliego i pani Mason. Zszokowany, że zachowała to cicho, Mason przysięga ją, aby się uciszyła, a nawet groźnie opuszcza ręce na jej gardło. Przybycie Columbo uratowało ją przed byciem jego trzecią ofiarą. Bardzo chce wykorzystać obietnicę Masona dotyczącą oceny charakteru, więc przy butelce dobrego czerwonego wina obaj mężczyźni grają w grę w skojarzenia słowne – każdy próbuje uzyskać od drugiego jakieś istotne spostrzeżenia. Kiedy gra się kończy, Mason odprowadza Columbo do jego samochodu, a porucznik jest zdumiony, widząc, że brama z filmu „ Obywatel Kane” jest jedną z najcenniejszych rzeczy doktora. Tak się składa, że ​​jest właścicielem słynnych sań z napisem „Rosebud”, wiszących na ścianie jego gabinetu. Sympatyczna pogawędka dobiegła końca. Columbo ponownie próbuje wywołać reakcję Laurel i Hardy’ego. Potajemnie nagrał grę w skojarzenia słów, mając wbrew nadziei nadzieję, że Mason wtrąci swoje słowo rozkazujące do rozmowy. Bezskutecznie puszcza taśmę psom. Dzieje się tak do momentu, gdy zadzwoni telefon opiekuna psa. Dobermany wznoszą krzyki, a Columbo zostawia odtwarzaną taśmę i udaje się porozmawiać z sędzią, prosząc o wstrzymanie egzekucji psów. I właśnie podczas tej rozmowy dzieje się magia. Psy stają się całkowicie pierwotne , przekształcając się w Piekielne Ogary. Ale co było przyczyną? Dowiemy się tego następnego dnia. Po nieprzespanej nocy w towarzystwie panny Cochrane (wszystko na pokładzie, ty obrzydliwa bestio !), Columbo jest gotowy na konfrontację z Masonem – i robi to z pewnością siebie, zakładając słomianego mężczyznę ubranego w ubranie Charliego w jego własne kuchnia. Wysuwa teorię, że Mason zaprogramował psy, aby zabiły Charliego, i podczas gry w bilard przedstawia lekarzowi wszystkie dowody, które zgromadził przeciwko niemu – zwłaszcza fakt, że wie, że Mason zrobił zdjęcia z domu Charliego, ponieważ sam je zrobił tuż przed przybyciem lekarza. Udało mu się także zdobyć wyniki EKG Masona z dnia przestępstwa. O 15:00 – dokładnie o godzinie, w której zabito Charliego – nastąpiło ogromne przyspieszenie tętna Masona . Columbo bezmyślnie rozrzucając piłki do domowego basenu, dochodzi do wniosku, że Mason popełnił zabójstwo przez telefon. Detektyw prowokuje psychologa, mówiąc: „Muszę przyznać, że rozczarował mnie pan. Mam na myśli twoją niekompetencję. A jak na człowieka o pańskiej inteligencji, proszę pana, dał się pan złapać w mnóstwo głupich kłamstw. Mason wierzy jednak, że to on będzie się śmiał ostatni. „Myślę, że zasługuje pan na cały pakiet, poruczniku” – odparowuje, zmuszając psy do posłuszeństwa. „Wszystko, czego potrzebujesz, aby Twoja sprawa była kompletna.” Wskazując na Columbo, Mason ryczy „ ROSEBUD !” Psy natychmiast zamieniają się w warczące potwory, które rzucają się na detektywa i rzucają go z powrotem na stół bilardowy. Z pewnością to makabryczny koniec dla naszego telewizyjnego bohatera? Ani trochę! To Mason jest w szoku, gdy widzi, że zamiast rozerwać gardło Columbo, tak naprawdę liżą go po twarzy. Jak widać, z pomocą panny Cochrane psy zostały przeprogramowane tak, aby po usłyszeniu hasła „całować, a nie zabijać”. Columbo odkrył to słowo, kiedy jego magnetofon aktywowany głosem wychwycił wzmiankę Masona o „Rosebud” podczas ich rozmowy na temat Obywatela Kane’a . Całkowicie pokonany Mason przyznaje się do porażki. Tymczasem Columbo podejmuje ostatnią, nieudaną próbę wbicia bili bilardowej za pomocą wygiętej kija WC Fieldsa, gdy pojawiają się napisy końcowe…

Drugi odcinek z rzędu morderca dokonuje czegoś nie do pomyślenia, robiąc wszystko, co w jego mocy, aby zabić drogiego porucznika. Ostatnim razem był to zatruty kieliszek wina Paula Gerarda, ale tym razem jest to znacznie bardziej zdecydowany wysiłek: doktor Mason ma nadzieję zobaczyć Columbo rozerwanego na strzępy przez swoje psy atakujące. Wiemy, że Columbo rozpracował znaczną część sprawy (w tym motyw i możliwości), ale nie wiemy jeszcze, że całkowicie złamał hasło kontrolujące morderczy nastrój dobermanów. Musi więc wyłudzić to od Masona, którego fachowo wciąga w róg, aby zmusić lekarza do działania. Do samego końca wierząc we własną wyższość umysłową, Mason rzeczywiście stosuje ostateczny dowód, wymykając się porucznikowi, wołając „Różyczka” i rozkazując psom do ataku. Biorąc pod uwagę, że widz nie widział, jak Columbo przeprogramował psy, aby po usłyszeniu komendy „całowały, a nie zabijały”, jest to niezwykle napięty moment, który naprawdę przyspiesza pompowanie krwi. Ich konfrontacja powinna wywołać petardę, bo obaj mężczyźni „grają w tę grę”, jak to mówią, ale sytuacja raczej przygasa niż skwierczy, gdy ślad bułki tartej Masona prowadzi Columbo bezpośrednio do jego drzwi. Jednakże dochodzi do miłej wymiany zdań między nimi, gdy piją butelkę dobrego wina przy płonącym ogniu i próbują się nawzajem ocenić poprzez grę w skojarzenia słowne. I choć walka ta kończy się wręcz wyróżnieniem, genialny pomysł Columbo, aby nagrać rozmowę za pomocą magnetofonu aktywowanego głosem, ostatecznie się opłaci i pozwala mu oskrzydlić i rozgromić słynnego przeciwnika oraz pozwolić sobie na nieco melodramatyczne ujawnienie się podczas gry w bilard w Domu Masona.

Ocena odcinka: 10/10














Odcinek 45 Konspiratorzy - Handlarz bronią zostaje zabity w pokoju hotelowym w Los Angeles. Na miejscu zbrodni policja odkrywa liczne dowody, wśród których jest butelka irlandzkiej whisky. Analizujący je porucznik Columbo podejrzewa, że w sprawę jest zamieszany poeta Joe Devlin (Clive Revill). Artysta, były członek IRA, obecnie angażuje się w akcje charytatywne na rzecz ofiar konfliktu. Wychodzi jednak na jaw, że jego rozstanie z irlandzkimi terrorystami jest tylko pozorne. W rzeczywistości Devlin planuje przerzut broni na Szmaragdową Wyspę. Zabił on handlarza, podejrzewając go o zdradę ich wspólnych zamiarów. 

Bezczelny irlandzki poeta Joe Devlin może wydawać się jowialnym krasnoludkiem, ale pod uśmiechniętą fasadą kryje się serce ze stali. Udając, że jest orędownikiem rodzin rozdartych problemami w Irlandii Północnej, szczeniak w rzeczywistości zbiera nielegalne fundusze, aby przekazać broń Irlandzkiej Armii Republikańskiej. Podczas podpisywania swojej najnowszej książki za pomocą banjo Devlin spotyka złowrogiego dostawcę broni Vincenta Pauleya – ten ostatni ujawnia swoją tożsamość, wręczając do podpisu książkę zawierającą tytuł „Sami sami” – zangielizowaną wersję „Sinn Fein ” , bitwy -krzyk irlandzkich buntowników – napisany na wewnętrznej stronie. Po podpisaniu umowy Pauley odwiedza Devlina, aby zaprezentować swoje towary. Obaj zawierają umowę na zakup 500 karabinów maszynowych M11 za 150 000 dolarów – jest jednak pewien haczyk. Devlin potrzebuje, aby broń była gotowa do 15 dnia miesiąca, aby mogła zostać wysłana do Irlandii Północnej na czas do operacji. Pauley może dostarczyć towar dopiero do 30-go, chyba że otrzyma dodatkowe 50 000 dolarów . Devlin ma czas do tej nocy, aby wyrazić zgodę lub nie. Zniesmaczony tą zdradą Devlin śledzi Pauleya i odkrywa, że ​​nieuczciwy handlarz broni planuje zabrać pieniądze i uciec, wsiadając do samolotu do Lizbony natychmiast po planowanej wymianie broni tego wieczoru. Kiedy Devlin konfrontuje się ze swoim wrogiem na spotkaniu w hotelu Pauleya, Pauley sięga po broń – ale jest za wolny. Devlin powala wroga strzałem z pistoletu z tłumikiem. Padając martwy na podłogę, Pauley z brzękiem wpada do butelki ulubionego trunku Devlina, Full's Irish Dew , który właśnie popijał rtęciowy poeta. Mając w pamięci slogan producenta whisky: „Niech każdy otrzyma pełną zapłatę”, Devlin symbolicznie przewraca butelkę na bok Pauleya i udaje mu się uciec. Opowiadając o wynikach swoim dobroczyńcom – i innym sympatykom IRA – rodzinie O'Connellów, Devlin musi przyznać, że znaleźli się teraz w trudnej sytuacji. Broń będzie pilnie potrzebna do 15 stycznia, ale tożsamość dostawcy broni Pauleya nie jest znana. Mimo to Devlin zgarnął każdy skrawek dokumentacji z pokoju hotelowego Pauleya, więc pozostaje nadzieja, że ​​morderczy ładunek uda się jeszcze zabezpieczyć na czas. Plan ten oczywiście nie uwzględnia podstępów niejakiego porucznika Columbo. Pomimo pewności Devlina, że ​​nikt nie może powiązać ani jego, ani O'Connellów z Pauleyem, Columbo dzwoni do siedziby Devlina, prosząc o informacje na temat ofiary morderstwa. Detektyw ma nawet dowód na spotkanie Pauleya i Devlina w postaci podpisanej książki. Zszokowany Devlin udaje, że nie pamięta spotkania z Pauleyem i zaprzecza, że ​​pamięta hasło „Sami sami”, zamiast tego sugeruje (raczej słabo), że musiało ono zostać dodane później przez ofiarę. Następnym krokiem Columbo jest wizyta w księgarni, w której poznali się Devlin i Pauley. Tutaj, pomiędzy przeglądaniem książki o sztuce erotycznej i rozmową ze sprzedawczynią, która najwyraźniej jest dominacją udającą książkową powierzchowność, odkrywa żadnych nowych informacji na temat Pauleya, ale dowiaduje się, że „Sami sami” można przetłumaczyć jako Sinn Fein – bitwa krzyk irlandzkiego buntu. Jeszcze nie wie, co to wszystko oznacza, ale jest to przydatny fragment, który można schować. Niedługo potem nabiera to większego znaczenia. Zastanawiając się, co mogło się wydarzyć na miejscu zbrodni, kto powinien przerwać Columbo, jak nie sam Devlin? Odważny Irlandczyk chce wyznać prawdę i przyznaje, że pamięta napis w książce Pauleya, ale nie wspomniał o tym wcześniej, ponieważ był zdenerwowany, gdy policjant przesłuchiwał go w sprawie morderstwa. Cokolwiek … Teraz, gdy Columbo ma zniewoloną publiczność, jest w stanie przemyśleć niektóre aspekty sprawy. Niepokoi go, jak i dlaczego butelka whisky znalazła się obok ciała, gdy zostało rozlane kilka metrów dalej. Ale alkohol był także źródłem inspiracji. Okazało się, że w hotelu nie było dostępnego piwa Full's Irish Dew, więc Pauley wysłał specjalnie po butelkę. Oznacza to, że znał swojego zabójcę przynajmniej na tyle dobrze, aby znać jego preferencje co do whisky. To bardzo wymowny znak. Znalazł także fragment dowodu, który umknął plądrującemu Devlinowi w noc morderstwa: kartkę papieru ukrytą pod lampą z inicjałami LAP i numerami 213 . Co to znaczy? Żaden z mężczyzn nie wie, więc decydują się na wspólny lunch, aby omówić dalsze sprawy. Ta przytulna tete-a-tete w irlandzkim pubie wybranym przez Devlina służy tylko jednemu celowi fabularnemu: ugruntowaniu pozycji Devlina jako głównego podejrzanego. Jak? Ponieważ służąca „pomocnie” częstuje Devlina jego osobistą butelką whisky zza baru, a Columbo z całą pewnością zauważa, że ​​to ta sama marka, która była obecna przy zamordowaniu Pauleya. Ergo , Devlin jest zabójcą ! To niepowodzenie nie umniejsza jednak determinacji Devlina. Idąc za tropem z dokumentów Pauleya, kieruje się do Jensena RV Yard, gdzie jego zdaniem właściciel może zrealizować zamówienie na broń. Jensen jednak nie odpowiada na tajemnicze komentarze Devlina na temat bycia „na rynku”, przez co przygnębiony Irlandczyk odwraca się. Zgłaszając swoją porażkę O'Connellom, Devlin zostaje usmażony za swoje partactwo i uzależnienie od alkoholu, ale przebieranie zostaje przerwane przez wizytę – jak się domyślacie – porucznika Columbo! To niewiele więcej niż wyprawa na ryby, choć detektyw jest pod wrażeniem, gdy dowiaduje się, że spotyka właścicieli renomowanej firmy O'Connell Industries i znajduje czas, aby pochwalić matkę Kate O'Connell za jej godną pozazdroszczenia umiejętność haftowania . Następnie widzimy, jak Devlin podejmuje kilka prób zabezpieczenia broni z alternatywnych źródeł, nie pozostawiając mu innego wyjścia, jak tylko udać się do portu w Los Angeles i błagać kapitana statku, który przemyci broń, aby opóźnił jego wypłynięcie . Jak można się było spodziewać, kapitan daje Devlinowi krótką chwilę, a jego niepokój pogłębia się, gdy ( kto jeszcze do cholery? ) Columbo w cudowny sposób pojawia się w nabrzeżu. Porucznik rozwiązał zagadkę LAP 213 – oznacza to LA Pier 213, miejsce, w którym zacumowany jest statek strzelniczy. Złapany Devlin musi tłumaczyć swoją obecność tam prowadzeniem własnego dochodzenia w sprawie przestępstwa, po tym jak przypadkowo odkrył także kod, więc na tym etapie równie dobrze mógłby mieć na sobie świecącą koszulkę z napisem „ZROBIŁEM TO ! ” dużą czcionką. Devlinowi udaje się otrząsnąć Columbo, uciekając na kolejne spotkanie – wywiad na żywo z prawdziwą prowadzącą radiowy talk show Carol Hemingway (miły akcent). Słuchając programu, Columbo dzwoni i wypytuje Devlina o wiersz, który cytował o zapewnieniu „sprawiedliwości dla wielu”. Wiersz został w rzeczywistości napisany przez niejakiego Michaela Dolana i został wydrapany na ścianie irlandzkiej celi więziennej, w której Devlin był osadzony w więzieniu jako idealistyczny 14-latek za usiłowanie ataków terrorystycznych przeciwko Koronie. Ta informacja wydaje się teraz nieistotna, ale wróci, by prześladować Devlina z taką samą pewnością, jak „duch samego Dolana”. Zaraz po wywiadzie Devlin zostaje zaczepiony na parkingu stacji radiowej przez sprzedawcę kamperów Jensena. Kowbojski kapelusz z wąsami usłyszał Devlina na antenie i z piskiem pobiegł prosto na stację, próbując sfinalizować transakcję – ale to nie luksusowy samochód kempingowy, który próbuje przewieźć, nie, proszę pana, tylko karabiny maszynowe warte 150 000 dolarów. Devlin przez cały czas miał rację – Jensen był dilerem Pauleya, a jego próba uzbrojenia swoich braci z IRA została teraz ponownie zrealizowana. Columbo i Devlin spotykają się później tego samego dnia w innym pubie. Przy „limericku” na żywo porucznik przedstawia aktualne informacje na temat sprawy. Oprócz zapewnienia pomocy FBI w dokładnym przeszukaniu statku w LAP 213, wierzy, że jest blisko zidentyfikowania mordercy Pauleya. Bardziej interesuje go jednak rozmowa o Michaelu Dolanie. Devlin ciepło wypowiadał się o tym mężczyźnie w radiu, ale niewielkie badania pokazują, że był to zabójca z IRA o zimnym sercu, mający na rękach krew kobiet i dzieci. Jak bohater Devlina mógł czcić takiego potwora? Nie po raz pierwszy poeta snuje nieprzekonującą opowieść o zaniku pamięci i niezrozumieniu prawdziwej miary człowieka. Jednak w oczach Columbo Devlin wygląda teraz tak samo winnie, jak na coś wyjątkowo winnego ! Columbo jest także świadkiem zwyczaju Devlina, który z pewnością sprawi mu kłopoty. Kiedy przełącza się z piwa typu Ale na imprezę Full's Irish Dew, Devlin zaznacza butelkę swoim pierścionkiem z brylantem . „Tak daleko i nie dalej” – wyjaśnia, traktując to jako sposób na upewnienie się, że nie przesadzi z ulubionym trunkiem. To będzie czyn, który ostatecznie go potępi. Porucznik ma jednak wiele do usmażenia, próbując złapać zabójcę i zapobiec wysyłce broni opuszczającej Los Angeles. To drugie wydaje się go przerastać, ponieważ przeszukanie nie ujawnia żadnej broni na pokładzie statku, pozostawiając Straż Przybrzeżną nie mając innego wyjścia, jak tylko pozwolić statkowi na wejście na pokład. Jednak obserwowanie przez teleskop statku holowanego do morza przynosi korzyści Columbo, a to, co zobaczy, będzie sygnałem śmierci dla planów Devlina mających na celu wzmocnienie fortuny IRA. Czas na ostateczną konfrontację detektywa z poetą. Devlin przez całe popołudnie stał na lewej burcie, popijając irlandzkiego Full's Dew. Columbo wpada z ważnymi wiadomościami. Wie, że Devlin jest zabójcą – i może to ponad wszelką wątpliwość udowodnić poprzez zadrapania na butelkach whisky. Columbo miał zadrapania na butelce na miejscu zbrodni w porównaniu z zadrapaniami na innych butelkach, które Devlin pije w różnych lokalach w całym mieście. Wszystkie są identyczne, stworzone przez diament w pierścieniu Devlina. Jest tak samo dobry jak dowód odcisków palców, więc szczęście Devlina do Irlandczyków w końcu się skończyło. Zgodnie z formą Devlin podchodzi do wiadomości filozoficznie. Nie żałuje. W każdym razie, obserwując, jak przeznaczony statek wypływa z portu, może odpocząć, wiedząc, że jego najważniejszy cel został osiągnięty. I tak jest do czasu, gdy odgłosy helikopterów i łodzi motorowych przerywają jego zadumę. Jak widać, Columbo zorientował się, że nielegalna broń faktycznie znajduje się na holowniku ciągnącym większy statek, żeby to zobaczyć, i wezwał Straż Przybrzeżną. Wie o tym, ponieważ na maszcie holownika znajduje się emblemat O'Connell Industries – ten sam emblemat, który zauważył, że Kate O'Connell wytrwale wyszywała wcześniej w odcinku. Broń nigdy nie dotrze do Belfastu. Pod wrażeniem Devlin daje Columbo ostatnią szansę, aby podzielić się z nim kroplą dobrych rzeczy. Porucznik zgadza się, zaznaczając butelkę i stwierdzając: „Tak daleko i nie dalej”, gdy pojawiają się napisy końcowe…

Pomimo całej frywolności i zabawy, jaką dzielą Devlin i Columbo, najbardziej zabawny moment w tym odcinku następuje dzięki uprzejmości magnetycznego gracza, Chucka Jensena – złośliwego sprzedawcy kamperów, doskonale uchwyconego przez LQ Jonesa. Jensen jest faktycznym dostawcą broni, dla którego Vincent Pauley pełnił rolę pośrednika, a scena, w której tropi Devlina w celu sfinalizowania transakcji, to czyste złoto. Jak Jensen z radością odkrywa setki karabinów maszynowych ukrytych w szafkach, szufladach, piekarniku i kuchence mikrofalowej kampera, bycie niegodziwym nigdy nie wydawało się tak zabawne. W odcinku pełnym nieprzekonujących irlandzkich karykatur ten hipnotyzujący południowiec wydaje się zarówno autentyczny, jak i intrygujący. Columbo jako serial zawsze dobrze radził sobie z postaciami drugoplanowymi, a Jensen jest tego doskonałym przykładem. Oto człowiek, który w całym odcinku miał mniej niż 5 minut czasu ekranowego, który w jakiś sposób kradnie show. Chcę wiedzieć więcej o tym gościu – a kto by nie chciał? Sprzedawca kamperów i handlarz bronią mógł być niezłym przeciwnikiem dla dobrego porucznika.

Ocena odcinka: 10/10
















Odcinek 46 Columbo idzie pod gilotynę - Wielki sztukmistrz cyrkowy Max Dyson (Anthony Zerbe) ginie, wykonując opracowaną przez siebie sztuczkę. Skonstruowana przez niego gilotyna, która miała dostarczyć rozrywki widzom, staje się jego zgubą. Sprawą zajmuje się porucznik Columbo. Detektyw nie wierzy, że śmierć iluzjonisty była przypadkowa. Podejrzewa, że ktoś starannie zaplanował to spektakularne i okrutne morderstwo. 

Znany jasnowidz (tj. oszust i szarlatan ) Elliott Blake przechodzi serię testów, aby zapewnić sobie fundusze dla Instytutu Annemana, gdzie „pracuje” ze swoją wielkowłosą kochanką, doktor Paulą Hall. Obaj próbują mydlić oczy niektórym funkcjonariuszom rządowym, przeprowadzając serię testów. Jednak Paula psuje sprawę pod presją, zostawiając jaja na twarzy Blake'a i pozostawiając przyszłość instytutu wiszącą na włosku. Proponuje się jeden ostateczny test, a bandyci z rządu sprowadzają pomoc z zewnątrz, aby rozstrzygnąć. Były magik Max „Wspaniały” Dyson zarabia teraz na życie wyłudzaniem fałszywych wróżbitów i zamierza zrobić to samo z Blake'iem, mimo że przed laty obaj byli tępi jak złodzieje, kiedy dzielili celę w ugandyjskim obozie jenieckim. Dyson przekazał nawet całą swoją magiczną wiedzę Blake’owi, więc nie wydaje się, aby ktokolwiek mógł położyć kres zabawom i grom młodszego mężczyzny. Jednak Blake pozostawia Dysona zataczającego się następnego dnia podczas testu. Dokonując pozornie niemożliwego, jest w stanie psychicznie połączyć się z czterema agentami terenowymi i narysować dokładne obrazy tego, co widzą z pozornie przypadkowych lokalizacji na mapie. To imponujący wyczyn, który zadziwi ludzi z rządu i wygląda na to, że na dobre zdyskredytuje Maksa Wspaniałego. Wszystko oczywiście nie jest tym, czym się wydaje. Podczas spotkania Blake'a i Dysona w magicznym warsztacie tego ostatniego sugeruje się, że starszy mężczyzna wypuścił swojego protegowanego z poczucia winy, że zostawił go na zgnicie w ugandyjskim więzieniu. Widzisz, Dyson i Blake wymyślili śmiałą ucieczkę z więzienia, ale Dyson pisnął, aby się uwolnić. Blake spędził kolejne trzy lata za kratami – a teraz pragnie zemsty. Najpierw straszy Dysona, celując w niego z pistoletu i oskarżając go o zdradę, ale nadal nie ma przyznania się do winy. Blake rzuca kule na kredens, ale kiedy Dyson wznawia majsterkowanie przy gilotynie swojego maga, Blake nie może oprzeć się szansie odzyskania swoich w makabryczny sposób. Gdy Dyson kładzie się z powrotem na gilotynie, aby dokręcić śruby, Blake blokuje go za pomocą stabilizatora szyi, który jest ustawiony w śmiertelnej pozycji. Kiedy Dyson zdaje sobie sprawę, co go czeka, desperacko przyznaje, że zaszył swojego byłego kumpla, ale jest już za późno, aby go uratować. Blake upuszcza ostrze, a Max Wspaniały jest o głowę niższy. I tak w 25. minucie nowej serii Columbo Porucznik powraca na ekran. Został wezwany do zbadania sprawy przez właściciela baru znajdującego się bezpośrednio pod warsztatem Dysona, który odkrył, że krew kapie z sufitu. Zarówno główne wejście, jak i winda towarowa do warsztatu są zamknięte od wewnątrz, więc wszystko wskazuje na tragiczny wypadek – a może samobójstwo. W końcu wiadomo było, że Dyson w dniu swojej śmierci wywrócił świat do góry nogami, ponieważ nie zdemaskował Blake'a jako oszusta. To wysyła Columbo do Instytutu Annemana, aby wyśledzić Blake'a. Elokwentny Anglik jest bardzo chętny do pogawędki, twierdząc, że nigdy nie spotkał Dysona, aż do czasu jego testu psychicznego. Zadziwia nawet porucznika, psychicznie identyfikując kształt, który narysował na kartce papieru. Na tym etapie nie ma powodów, aby go podejrzewać. Columbo prosi o pomoc magika – i oddanego groupie Dysona – Berta Spindlera, aby uporał się ze sztuczką z gilotyną (ponieważ najwyraźniej całkowicie zapomniał, kiedy ją testował w „Now You See Him” 13 lat wcześniej). Bert nie wyjaśnia, jak to działa, ale daje Columbo przydatną demonstrację – przypinając go do gilotyny i upuszczając na niego ostrze! Na szczęście Bert jest godny zaufania. Columbo trzyma głowę. Zgodnie z tradycją serialu Columbo następnie udaje się na pogrzeb ofiary. I chociaż nie robi swojej zwykłej sztuczki polegającej na zrujnowaniu wydarzenia poprzez jakiś policyjny podstęp, jest zaskoczony obecnością Blake'a – i powstrzymującego łzy. Dziwne zachowanie, biorąc pod uwagę, że nawet nie znał Dysona. Przebiegły detektyw namawia Blake'a, aby pomógł mu na miejscu zbrodni. Czytał, że niektórzy parapsycholodzy potrafią wykorzystać umiejętność percepcji pozazmysłowej, aby ustalić, w jaki sposób niedawno zmarły spotkał swój koniec, i zastanawia się, czy Blake mógłby zrobić to samo. Wyczuwając szansę na poprowadzenie Columbo w ślepą uliczkę, Blake się zgadza. Tak powstaje scenografia tak kiepska, że ​​Blake mógłby ją podać na świąteczny lunch . Zdejmuje kurtkę, pociera dłonie, jakby chciał je naładować, a następnie wędruje po warsztacie Dysona, próbując wyczuć wszelkie resztki emocji, które mogły pozostać. W pewnym momencie wkłada nawet do kieszeni nabój rewolwerowy, który zostawił na tym nieznośnym kredensie w noc zbrodni. Wypowiada bzdury o odczuwaniu „rozpaczy, beznadziejności i niewiarygodnego bólu” oraz „pasii ucieczki od samego życia”. Oczywiście wstyd Dysona, że ​​został pokonany przez Blake'a, spowodował, że popełnił samobójstwo. Columbo przygląda się temu z wyrazem oszołomienia, jak przystało na kogoś, kto właśnie był świadkiem takiej niewysłowionej paplaniny. Natychmiast pęka bańkę Blake'a. „To nie mogło być samobójstwo” – wyjaśnia i może to udowodnić, robiąc zakupy spożywcze u Dysona. W noc zbrodni porucznik znalazł w pobliżu gilotyny torbę z zakupami. Była w nim główka kapusty i 3 funty peklowanej wołowiny . Jak wynika z daty widniejącej na paragonie, zakupiono je na krótko przed jego śmiercią. Mało prawdopodobne, by mężczyzna, który skierował swoje zamiary na obfity posiłek, myślał o samobójstwie, prawda? Blake musi zacząć śledzić PDQ, paplając o tym, jak Dyson być może zaplanował wypadek, aby zaspokoić podświadome pragnienie samobójcze . Powtórzę raz jeszcze: Columbo tego nie kupuje. Tym razem wyjawia, że ​​śrubokręt znaleziony w martwej dłoni Dysona był niewłaściwego typu do śrub, nad którymi pracował. Nie, był tam ktoś inny i przez pomyłkę włożył do ręki niewłaściwy śrubokręt, żeby wyglądało to na wypadek. Ma też kolejny dowód. Badania laboratoryjne ortezy szyi gilotynowej wykazały ślady krwi. Dyson z pewnością został zamordowany, a Blake osiągnął jedynie to, że w oczach najostrzejszego detektywa Los Angeles wyglądał na błazna (i być może mordercę). Jedyną przeszkodą dla Columbo jest sposób, w jaki morderca uciekł, zamykając oba wyjścia z warsztatu od wewnątrz. Bez wątpienia zdając sobie sprawę, jakiego klauna właśnie z siebie zrobił, Blake korzysta z okazji, aby zwiększyć dystans między sobą u porucznika. Rządowy marionetka „pan Harrow” stwarza mu właśnie taką szansę. Oszołomiony zdolnościami parapsychicznymi Blake'a Harrow oferuje mu rolę w wojsku, nowe imię i nowe życie. Blake akceptuje. Następnego dnia odleci do nowego życia. Wydaje się to równie dobre, ponieważ Columbo wydaje się zaciskać pętlę wokół siebie. Odkrywa, że ​​Blake urodził się w Ugandzie – w tym samym miejscu, w którym wiele lat wcześniej więziony był Max Dyson. To kolejny powód, by podejrzewać, że mężczyźni się znali. Kiedy jednak dowiaduje się, że Blake planuje nowe, sekretne życie, Columbo musi podjąć szybkie działania, aby temu zapobiec. Na szczęście udaje mu się trafić w dziesiątkę z pomocą małego magika Tommy’ego. Między nimi domyślili się, jak Blake dokonał psychicznej sztuczki ze zdjęciem, a Columbo udaje się uzyskać nakaz sądowy powstrzymujący Blake'a i Harrowa przed odlotem w nieznane miejsca. Zatem sam Columbo odgrywa skomplikowaną farsę i jest w stanie dokładnie narysować obrazy odpowiadające temu, co czterech agentów terenowych widzi z okien swoich samochodów. Columbo nie wyjaśni Harrowowi, jak to zrobił, ale twierdzi, że to stosunkowo prosta magiczna sztuczka. Blake nie ma teraz dokąd uciec – z wyjątkiem powrotu do warsztatu Dysona na zaproszenie porucznika. To tam Columbo opowiada o tym, jak udaremnił sztuczkę Blake'a, ale także o tym, dlaczego wierzy, że Blake zabił Dysona. Porucznik przeczytał dokumenty Departamentu Stanu dotyczące Amerykanina i Anglika przetrzymywanych w ugandyjskim więzieniu oraz tego, jak jeden sprzedał drugiego, aby się uwolnić. To mocny motyw morderstwa. Udowadnia również, jak drzwi windy towarowej można pozornie zamknąć od wewnątrz za pomocą prostej sztuczki z liną. Kolejnym atutem Columbo jest nabój rewolwerowy, który, jak wie, trzymał w dłoni Blake, gdy kilka dni wcześniej wykonywał swoje ESP w warsztacie. Jedyne, czego potrzebuje, aby złapać zabójcę, to udowodnić, że wiedział, jak obsługiwać magiczną gilotynę. Jak widać, Columbo zorientował się, jak to działa i zaprasza Blake'a do wzięcia udziału w kolejnej małej demonstracji. Porucznik prosi Blake'a, aby unieruchomił go za pomocą gilotyny stabilizującej szyję, namawiając go, aby pamiętał o ustawieniu gilotyny w „bezpiecznej” pozycji. Z pewnością jaja to jaja, Blake korzysta z okazji, aby pozbyć się Columbo. Zakłada stabilizator szyi w zabójczy sposób i wysyła ostrze gilotyny w swoją stronę, ale pozostaje oszołomiony, gdy detektyw siada, prosto jak deszcz, bez nawet zadrapania w miejscu, w którym powinna znajdować się ziejąca, krwawa dziura. Po dokładnym przewidzeniu sposobu działania Blake'a Columbo odwrócił etykiety bezpieczeństwa na ortezie szyi . Gdyby tego nie zrobił, jego głowa kręciłaby się po podłodze warsztatu. W tej chwili ma ostatni dowód, którego potrzebuje, aby wsadzić Blake'a za kratki. Jednak jest jeszcze czas na ostatnią sztuczkę. Sięgając do wewnętrznej kieszeni, Columbo wyciąga rewolwer o długiej lufie i celuje w Blake'a. „Jesteś aresztowany za morderstwo i będę musiał wymierzyć karę” – mówi. Columbo pociąga za spust, wysyłając wyskakującą flagę „ BANG ” z lufy pistoletu, gdy pojawiają się napisy końcowe…

Chociaż cała scena trwa absurdalnie 15 minut, nie mogę powstrzymać się od rozkoszowania się zabawną akcją, gdy Blake włóczy się po warsztacie Dysona, próbując wykryć resztkowe emocje zmarłego. Można wyczuć, że pisarz William Read Woodfield naśmiewał się ze zwariowanych szarlatanerii sektora parapsychologii, podczas gdy Blake przybierał wyraz zbolałego i wijącego psa podczas badania ESP z drżącymi rękami na temat narzędzi rzemiosła Dysona. Najlepsze w tym jest to, że po całej teatralności Blake'a Columbo natychmiast rzuca deszcz na swoją paradę, gardząc sugestią, że Dyson mógł się zabić. Blake zrobił z siebie osła i udało mu się jedynie dać detektywowi prawdziwy powód, by go podejrzewać. Nie za mądry , Elliott, niezbyt mądry… Finał wydał mi się także przerażający i ekscytujący jednocześnie i nie mogłem się nadziwić, że strategia wysokiego ryzyka Columbo okazała się skuteczna. Co prawda nie miałam za bardzo porównania, jeśli chodzi o moją wiedzę na temat innych opowieści o Columbo (nie potrafiłam nawet odróżnić starych od nowych odcinków), ale dla mnie młodego Guillotine była hitem. Na początku odcinka jest także zabawna scena, kiedy zapalniczka jest trzymana blisko rośliny doniczkowej w Anneman Insitute, wywołując (symulowany komputerowo) wrzask i nadmierne drżenie wiecznie zielonej lilii! 

Ocena odcinka: 10/10


















Odcinek 47 Morderstwo, mgła i cienie - Alex Bradley (Fisher Stevens) jest wschodzącą gwiazdą jednej z wytwórni filmowych. Jeszcze nie skończył trzydziestu lat, a już zdobył sławę jednego z najlepszych reżyserów świata. Sam Alex szczególną uwagę przywiązuje do swojego wizerunku nastolatka, po mieście biega w trampkach, a wyposażenie jego mieszkania na terenie studia filmowego stanowią flippery, automaty z gumą do żucia i kolejka elektryczna. Pewnego dnia Aleksa odwiedza dawny przyjaciel Lenny (Jeff Perry) i informuje go o śmierci ich kolegi Buddy’ego. Okazuje się, że młody mężczyzna zmarł dokładnie w dziesięć lat po tragicznym wypadku siostry Lenny’ego, Jenny. W pozostawionych przez niego rzeczach znaleziono film z wypadku dziewczyny. Sfilmowane zdarzenia mogą zaważyć na dalszej karierze Aleksa. Sprawą zajmuje się porucznik Columbo. 

Znakomity reżyser filmowy Alex Brady dał sobie radę. Mając na swoim koncie serię hitów kinowych, które miał już w wieku 25 lat, i kwitnący romans ze swoją ulubioną główną bohaterką Ruthie Jernigan, jego życie wygląda całkiem słodko. Dzieje się tak do czasu, gdy jego były najlepszy przyjaciel Lenny Fisher (podczas jednodniowej wycieczki z Noo Yoik) ucieka z wycieczki po studiu i składa mu wizytę w jego luksusowym apartamencie na działce. Początkowo przyjacielska pogawędka przy lodowych napojach gazowanych, sprawy szybko nabierają tempa, gdy Lenny wyjawia prawdziwy powód swojej wizyty: otrzymał zaginiony materiał filmowy przedstawiający śmiertelny wypadek motocyklowy, w którym zginęła jego siostra Jenny, gdy ta grała w studenckim filmie nakręconym przez Brady'ego. Przez lata Lenny był przekonany, że jego siostra zginęła w drodze na sesję. Materiał ukazuje jednak, że Brady widział to wszystko i po prostu zostawił ją na śmierć. Pełen zemsty Lenny planuje teraz położyć kres idealnemu życiu Brady'ego, udostępniając materiał prasie. Myśląc szybko, Brady próbuje przekonać Lenny'ego, że film jest fałszywy. Jeśli Lenny spędzi w swojej ludzkiej jaskini tylko kilka godzin, Brady zbierze kilku ekspertów technicznych i to udowodni. Lenny niechętnie się zgadza – to ruch, który przypieczętuje jego los. Pomimo zbliżającej się ulewy Brady nakazuje ciężarówce z wodą zlać miejski plan filmu, który aktualnie kręci. Zabiera Lenny'ego, żeby to zobaczył, i zanim zdążysz powiedzieć: „ LENNY, MASZ ZOSTAĆ ZAMORDOWANYM – UCIEKAJ !”, Brady wpędza swojego byłego kumpla w ślepy zaułek i poraża go prądem elektrycznym przez połączenie mokrej ziemi i naelektryzowanej metalowej bramy . Rozgrywający jest tostowy! Następnie pakuje sztywniaka do bagażnika swojego Rollera i umieszcza go na spokojnej plaży. Kogo następnego ranka Brady powinien znaleźć w swojej pracowni, jeśli nie porucznika Columbo? Detektyw prowadzi śledztwo w sprawie śmierci Johna Doe (tj. Lenny'ego), ale Brady przyciągnął go po tym, jak znalazł przy zwłokach książkę o filmach reżysera. Wygląda, jakby wysunął się z kieszeni kurtki Lenny'ego, gdy jego martwe ciało leżało na piasku. Clutz, Brady … Rozsądnie grając kartą niedowierzania, Brady wzrusza ramionami na temat morderstwa i zamiast tego udaje, że chce dokładnie wiedzieć, jak myśli i działa porucznik policji, aby móc stworzyć autentycznego gliniarza na potrzeby filmu. Wkrótce uczy się uważać, czego sobie życzy, gdy Columbo analizuje nieumyte szklanki do lodów, które Brady i Lenny popijali poprzedniego dnia. Columbo wnioskuje, że rozmawiało dwóch kumpli, ale rozmowa musiała być dość mroczna, ponieważ oba drinki były ledwo dotykane. Wszystko to trochę za mało jak na Brady'ego, który rozbija okulary ze wściekłości z powodu własnej nieostrożności, gdy tylko porucznik wychodzi. Columbo kontynuuje śledztwo na plaży, a Brady ma kilka spotkań, które będą miały duży wpływ na jego przyszłość. Po pierwsze, jego mentor i sponsor w studiu, pan Marosco, potrzebuje pilnej przysługi: aby uspokoić zarząd, nowy film Brady'ego musi być gotowy na premierę Wielkanocną, a nie latem, jak planowano. Ku rozczarowaniu Marasco Brady twierdzi, że nie da się tego zrobić. Następnie umawia się z Ruthie na randkę z lodami, aby omówić ich romantyczną przyszłość. Niedawno bawiła się z koleżanką, próbując wzbudzić zazdrość Brady'ego, ale teraz pragnie odzyskać jego uczucia. Ich małą schadzkę przerywa jednak Columbo, który ma ekscytujące wieści w tej sprawie! Policji udało się zidentyfikować Lenny'ego po tym, jak znalazła czek podróżny w jego pasie z pieniędzmi przeznaczonymi wyłącznie dla fajnych kotów . Udając oszołomionego, Brady wyjawia, że ​​znał tego mężczyznę, ale twierdzi, że nie miał od niego żadnych wieści przez trzy lata. Ze łzami w oczach przyznaje się także do lat winy za rzekomy wypadek, w wyniku którego Jenny zmarła. Co dziwniejsze, pozwalając Columbo pozostać w swojej jaskini, gdy sam odchodzi, Brady jest wściekły, gdy jego mordercza nieudolność rzuca wskazówki niczym cukierki na Halloween. W międzyczasie porucznik częstuje się lodami i wraca do przeglądania rocznika Brady'ego ze studiów. Następnego dnia na planie filmowym zdobywa się ważniejsze dowody. Dogodnie pozostawiony zupełnie sam po odejściu obsady i ekipy, Columbo podąża za kablem zasilającym, który prowadzi go do metalowej bramy, gdzie Lenny'ego spotkała śmierć. Węsząc, porucznik znajduje leżący na ziemi spalony obcas buta . To niezła tusza, señor Brady… W miarę jak policyjna pętla wokół niego zaciska się, życie miłosne Brady'ego staje się podobnie niespokojne. Podczas wieczoru winnego przy kominku z Ruthie aktorka ogłusza go, ujawniając, że odkryła, że ​​wmanipulował ją w romans z jej koleżanką z filmu, aby mieć pewność, że sceny miłosne między nimi będą odpowiednio gorące. Rzuca się na worek na szczury po tym, jak przekazała mu pokaźną część swojego umysłu. Pojawienie się Columbo jest zatem dla Brady’ego niezwykle zimnym pocieszeniem – tym bardziej, gdy detektyw ujawnia więcej intryg w tej sprawie. Zabrał ze sobą taksówkarza Kima, ojca Kardashiana , a taksówkarz opowiada, jak odebrał Lenny'ego z lotniska i zawiózł go do studia. Daje to Columbo metodę i szansę przeciwko Brady’emu, ale na razie nie widzi żadnego motywu. Wszystko zdaje się zmieniać następnego dnia, gdy Columbo łapie coś do jedzenia w restauracji studyjnej. Wciśnięty pomiędzy dwie wzburzone aktorki podsłuchuje ich rozmowę o tym, jak jedna z nich znała Lenny'ego sprzed lat i jak usłyszała, że ​​był w Los Angeles na jeden dzień, żeby zdobyć ładunek kokainy. Columbo próbuje grillować damy, ale zostaje zatrzymany przez ochroniarza. Zanim się uwolnił, aktorki zniknęły. Mimo to jest to interesujący trop, który ma obowiązek śledzić, więc na razie Columbo żegna się z Bradym, pozostawiając z ulgą dyrektora, który wreszcie może skupić się na codziennej pracy. Jego pierwszym zadaniem jest zwolnienie znienawidzonej, sędziwej sekretarki Rose. Oboje to kreda i ser, ale kiedy Brady proponuje rozstanie przy wspaniałym lunchu, ona nie ma nic przeciwko. Przypomina mu, że kilka dni wcześniej zadzwoniła do niego Lenny, kpiąc z twierdzenia Brady'ego, że nie miał od niego wiadomości przez trzy lata. W tajemniczy sposób – dodaje – zaginęła karta rozmów telefonicznych z tamtego dnia. Wciągnięty w akcję Brady całkowicie się wycofuje. Zamiast zwolnić Rose, zgadza się pokryć koszty jej wyjazdu na długie, płatne wakacje. To całkowita porażka młodego mistrza, ale jego dzień wkrótce się pogorszy, gdy szef studia, pan Marosco, łapie go za kołnierz. Starszy mężczyzna jest wyjątkowo niezadowolony, że Brady odmówił przyspieszenia premiery swojego nowego filmu na Wielkanoc. Marosco całkowicie wycofuje się z projektu i film Brady'ego nigdy nie zostanie ukończony. Jejku ! Przygnębiony i zirytowany tą podwójną porażką, ostatnią rzeczą, jakiej Brady potrzebuje, jest dalsze spotkanie z wścibskim porucznikiem – ale właśnie to dostanie! I, co za niespodzianka , to spotkanie raczej udowadnia, że ​​pech zdarza się trójkami. Przed nim, większy niż życie na dużym ekranie, znajduje się materiał filmowy przedstawiający młodszego Brady'ego, będącego świadkiem tragicznej śmierci Jenny Fisher. Z pomocą nowojorskiej policji Columbo zdobywa taśmę filmu z mieszkania Lenny'ego. Wydaje się, że jest to uzasadniony powód, dla którego Lenny odwiedził Brady’ego, i mocny motyw, aby Brady popełnił morderstwo. Co więcej, Columbo może umieścić Lenny'ego w ludzkiej jaskini Brady'ego w dniu jego śmierci. Detektyw pożyczył rocznik Brady'ego ze studiów i znalazł w nim bilet na wycieczkę po studiu, który służył jako zakładka. Bilet został kupiony zaledwie dwie minuty po tym, jak Lenny został podwieziony przez taksówkę Kardashian tego pamiętnego dnia. To bardzo mocny dowód na to, że Lenny i Brady byli razem. Reżyser stara się jednak temu zaradzić. „ Czy naprawdę myślisz, że jakiś słabo opłacany policjant aresztuje mnie za pomocą tych wszystkich poszlakowych klapsów? – wrze. Ale Columbo jeszcze nie jest skończone. Ujawnia swój udział w lunchu, który Brady zorganizował wcześniej tego dnia ze swoją sekretarką. Zainspirowany wymyśleniem własnego wyczynu Brady'ego, polegającego na tym, że dwie aktorki w restauracji opowiadały fałszywą historię o zakupie narkotyków przez Lenny'ego, Columbo namówił do tego Rose i jej zeznania przeciwko Brady'emu będą bardzo potępiające. Wciąż wyzywający Brady nie chce ustąpić. „To będzie jej słowo przeciwko mojemu” – odskakuje – tylko po to, by porucznik odsłonił ostatniego asa z ręki. Używając światła reflektora, przedstawia trzech świadków, których umieścił w restauracji, aby serwowali obiad Brady'emu z Rose i którzy wszystko podsłuchali. Dwóch z nich to policyjny detektyw, trzeci to porzucona kochanka Brady'ego, Ruthie. Co za ukłucie w ogon! Sam się kłaniając, Columbo przez chwilę sprawia wrażenie, jakby miał na sobie pełny kostium cyrkowego konferansjera, a w miarę upływu napisów końcowych Brady’emu wydaje się, że ma na sobie pełny kostium cyrkowego konferansjera…

Podczas ich pierwszego spotkania (które trwa 11 minut) Columbo spędza połowę swojego czasu, tarzając się po wodnym łóżku Brady’ego, wyglądając na nieco nieswojo, a przez większość czasu wypinając pierś na myśl, że Brady mógłby wzorować postać filmową na tym, co on sam uczy się od detektywa. Podczas ich następnego spotkania (trwającego ponad 7 minut) Columbo przekazuje wiadomość, że Lenny został zidentyfikowany. Ilość zaciemniania, machania rękami i przeszukiwania kieszeni, które mają miejsce w tej scenie, nie jest żartem.  Następnie oboje spędzają dosłownie minuty na kręceniu się na podwyższonych krzesłach reżyserskich, mdły porucznik ociera czoło chustką, podczas gdy Brady (włosy powiewające na wietrze niczym grot) spogląda na niego przez okular – a wszystko to przy ścieżce dźwiękowej filmu „Błękitny Dunaj ” . Columbo prześciga asa reżysera, przedstawiając trójkę pomocników, którzy podsłuchali rujnującą pogawędkę Brady'ego z sekretarką Rose w porze lunchu – wszyscy rzucają się w światło reflektorów i kłaniają się wśród fanfar trąbki i pustych oklasków . Porucznik również kłania się Brady'emu i przez chwilę wygląda olśniewająco w  pełnych regaliach cyrkowego konferansjera ! I tak, rozumiem, że Columbo tak naprawdę nie miał na sobie garnituru ringmastera i że powinniśmy uzyskać wgląd w to, co dzieje się w oszołomionym umyśle Brady'ego, ale dodanie tak krzykliwej bzdury w Columbo stanowi mrożący krew w żyłach dół dla serialu . Jeśli serial skoczył na rekina pod koniec Columbo idzie na gilotynę , tutaj jest to skok na wieloryba. 

Ocena odcinka: 10/10















Odcinek 48 Kobieta w czerni - Doktor Joan Allenby (Lindsay Crouse) jest dyrektorką nowoczesnej kliniki ginekologicznej. Oprócz tego prowadzi popularny program radiowy, w którym udziela rad jako seksuolog. Jej własne życie uczuciowe jest dalekie od ideału. Kochanek i partner w interesach Davia Kincaid (Stephen Macht) zdradza ją. Gdy pewnego dnia Joan wraca wcześniej z konferencji w Nowym Jorku, zastaje Davida zabawiającego się w łóżku z ich sekretarką Cindy (Julia Montgomery). Rozwścieczona pani doktor decyduje się na radykalne rozwiązanie problemu. Gdy David ginie, sprawą jego śmierci zajmuje się porucznik Columbo. Wbrew pozorom, prowadzone przez niego śledztwo, okazuje się bardzo skomplikowane. 

Kiedy znana seksuolog, autorka i prezenterka radiowa, dr Joan Allenby, odkrywa, że ​​jej ( absolutnie dweeby ) kochanek i partner biznesowy, David Kincaid, zdradza ją z asystentką Cindy w miejscu pracy, wymyśla pyszną fantazję zemsty, którą przedstawia w śmiercionośną akcję. Kupując całą gamę modnych ubrań podczas nocnej wycieczki do Chicago, Allenby organizuje grę w fajkę z imprezy zbierającej fundusze w symfonii, aby spotkać się z Kincaidem w obskurnym barze Buckets. Kincaid będzie zaskoczona, gdy się spotkają, ponieważ Allenby przebrała się w damskiej toalecie w centrum muzycznym i przyjęła alter ego ubranej na czarno kobiety o imieniu Lisa . W komplecie z długą, czarną peruką, jest prawie nie do poznania po zwykłym, prostym wyglądzie lekarza. Lisa odgrywa rolę wysokiej klasy dziewczyny na telefon (lub „kurtyzany”, aby nawiązać do nowej książki Allenby'ego o kobiecym pożądaniu seksualnym), udając, że przyjmuje zwitek gotówki od Kincaida, zanim oboje wyjdą razem i udają się do kliniki, w której pracują. Kincaid musi je zarejestrować przy stanowisku ochrony, ale tamtejszy recepcjonista nie rozpoznaje Lisy. Uff ! Teraz w buduarze kliniki (gdzie Allenby zauważył, jak bawił się z asystentką Cindy), Kincaid rozsiada się w fotelu w oczekiwaniu na naprawdę gorącą miłość. Zamiast tego dostaje kulę w swoje oszukańcze serce. Weź to, kochany szczurze ! Jednak jest mucha w maści. Kiedy wraca, ślini się (prawie dosłownie) uprawniony mężczyzna w średnim wieku, Charlie Lenz. Seksualny drapieżnik jest tak zakochany w Lisie, że podąża za nią do damskiej toalety i czeka na zewnątrz w nadziei, że uda mu się zdobyć dziewczynę, kiedy wróci. Niestety, musi się rozczarować. Kilka dam rzeczywiście wychodzi z damskiej toalety – w tym doktor Allenby – ale po Lisie ani śladu. Jednakże Joan ponownie spotyka się z innymi gośćmi, uzupełniając iluzję, że przez cały czas była tam i dobrze się bawiła. Mądra dziewczyna ! Nie bez powodu ma doktorat… Następnego ranka, po otrzymaniu wiadomości o śmierci Kincaida, dr Allenby wraca do kliniki. Jeździ windą z porucznikiem Columbo, który zauważa metkę z ubraniem nadal przyczepioną do jej nowego płaszcza z wielbłądziej sierści – obecnie pozornie nieistotny szczegół, ale który będzie miał ogromne znaczenie dla śledztwa. Oboje badają miejsce zbrodni i porucznik ze zdumieniem zauważa, że ​​brakuje kluczy Kincaida. Jak więc otworzył drzwi biura? Alternatywą jest to, że kobieta w czerni miała klucze do biura, ale gdyby tak było, Allenby z pewnością byłby w stanie zidentyfikować kobietę po jej długich, czarnych włosach. Ona nie może. Columbo wypytuje Allenby'ego o charakter jej związku z Kincaidem i jest zdumiony szczerością odpowiedzi: „ Uprawialiśmy wspaniały seks ” – chociaż wyjawia, jak bardzo ją boli, gdy dowiaduje się, że zdradza ją z „Lisą”. Kiedy odwraca sytuację i pyta porucznika o jego własne relacje seksualne, ten pospiesznie się wycofuje (bez zamierzonej gry słów). Zamiast tego detektyw udaje się do centrum muzycznego, gdzie nieświadomie (i w przerażający sposób) zostaje wciągnięty w pokaz gry na tubie dla grupy nierealistycznie podekscytowanych uczniów. Podczas gdy on tupa, prowadząc marsz tubowy wokół foyer, kto powinien wkraść się niezauważony, jak nie doktor Allenby?Lisa niszczy teraz pokój, aby wyglądało na to, że ostre igraszki miłosne się nie powiodły. Następnie kieruje go z powrotem do centrum muzycznego, aby wsunąć się z powrotem w coś mniej wygodnego. Wślizguje się do damskiej toalety, aby odzyskać przebranie Lisy, które przykleiła taśmą do spodu blatu umywalki. Umieszczając to w swojej poręcznej teczce, ma już zamiar wymknąć się ponownie, gdy Columbo zakłada jej kołnierz, który jest niezmiernie zafascynowany jakością wspomnianej torby – chociaż powstrzymuje się od zanurzenia ręki, aby sprawdzić wnętrze. Następnie spotykają przyjaciółkę Allenby’ego, Helen, która ujawnia ekscytującą wiadomość, że poprzedniego wieczoru na koncercie widziano kobietę ubraną na czarno w fedorze! Więcej rewelacji pojawia się, gdy odwiedza bar Buckets. Zarozumiały barman dobrze pamięta kobietę w czerni i potwierdza, że ​​ma na imię Lisa oraz że założyła Kincaidowi obrożę i wyszła z nim około 21:15. Po powrocie do domu Allenby jest przygotowana i gotowa spalić przebranie Lisy w kominku, gdy ktoś zadzwoni do drzwi. Columbo dzwoni do domu po południu, aby omówić sprawę. W środku aktualizacji jego uwagę rozprasza widok teczki trzymającej przebranie przy kominku. Podbiega, aby zapobiec przypaleniu, a następnie przytula go mocno na czas rozmowy. Columbo nie uważa, że ​​było to przypadkowe spotkanie. Uważa, że ​​Lisa czekała na Kincaida przy barze i wnioskuje, że oboje się znali. Może Lisa miała już powód, żeby go zabić? I jest zdziwiony, dlaczego Lisę widziano w centrum muzycznym. Nie było jej tam, aby obejrzeć program, ponieważ spotykała się z Kincaidem w Buckets w trakcie jego trwania. Znalazł jednak klucze Kincaida. Zostawiono je na parkingu i nigdy ich przy sobie nie miał. Pani w czerni musiała mieć klucze do otwarcia biura. Ale jak to możliwe? Allenby nie oferuje żadnej pomocy i ostatecznie się go pozbywa. Jednak powstrzymuje się od spalenia przebrania i postanawia na razie je zatrzymać. Dlaczego? Wkrótce się dowiemy… Wskazówki wciąż napływają do Columbo. Kolega doktora Allenby'ego wspomina, że ​​w noc poprzedzającą morderstwo ma dowody na to, że buduar był używany, ponieważ łóżko było niepościelone, a następnego dnia była tam czerwona wstążka . Columbo wie również, że Allenby wpadł do niej tej nocy, gdy jej lot do Chicago był opóźniony, ale twierdzi, że nie było tam nikogo więcej. Następnie otrzymuje wiadomość od sierżanta, że ​​jest inny naoczny świadek, który pamięta Lisę na symfonii. To ten seksualny szkodnik Charlie Lenz , który bezwstydnie wyjaśnia porucznikowi, jak czekał, aż kobieta w czerni wyjdzie z toalety, żeby móc na nią polować, ale ona pokrzyżowała jego ambicje, nigdy nie wychodząc. To wysyła Columbo na bagna, aby zbadać sprawę i po chwili leniuchowania na podłodze pod zlewami znajduje taśmę klejącą na spodzie blatu: wnioskuje się, że coś tam zostało ukryte! Coraz ciekawsze i ciekawsze… W wyniku tego znaleziska biegnie z powrotem do biura Allenby'ego, gdzie obecny jest tylko sprzątacz z Europy Wschodniej. Biega jak szalony, szukając informacji, gdzie wyrzucane są biurowe śmieci. W końcu go znajduje i czołga się wśród stert zużytych chusteczek higienicznych itp., aby znaleźć to, czego szukał: metkę, którą zauważył na nowym płaszczu doktora Allenby'ego. Jeszcze tego nie wiemy, ale to zerwanie umowy! Teraz zaczynając czuć szczyptę, Allenby po raz ostatni stawia czoła Lisie, aby zdystansowała się jako podejrzana. Ostentacyjnie przechadzając się po różnych popularnych miejscach w Los Angeles, przekupuje barmanów, aby dzwonili do Columbo i zostawiali szereg wiadomości sugerujących, że Lisa żałuje tego, co zrobiła, została do tego zmuszona i teraz opuszcza miasto na dobre. Następnie przebranie zostaje ostatecznie spalone i usunięte na dobre. Gdy tylko to nastąpi, Allenby odbiera telefon od sierżanta Burke'a. Columbo odkrył prawdziwą tożsamość kobiety w czerni po przejrzeniu akt w biurze Allenby'ego. Wrzucona do akcji dobra lekarka kieruje się prosto do siedziby swojej firmy i zastaje czyhającego na nią porucznika. Mówi Allenby'emu, że Lisa może złożyć im wizytę, a następnie pyta ją o dom towarowy w Chicago, gdzie kupiła płaszcz z wielbłądziej sierści. Sprawdzał jej zakupy i wie, że obciążyła tym płaszczem swoją kartę kredytową, ale także, że zrealizowała czek na 1500 dolarów w swoim hotelu. Na co przeznaczyła tę gotówkę? Allenby odmawia odpowiedzi i ma zamiar wyjść, ale zatrzymuje się, gdy w holu windy zauważa sylwetkę kobiety w fedorze . Columbo podąża za lekarzem, ale kiedy odwraca się od niego z powrotem do wind, kobiety już nie ma! Niechętnie zgadza się wrócić do buduaru z Columbo, aby pomóc w ostatnim pytaniu, a kiedy patrzy przez drzwi z listew, widzi co innego, jak tylko pełne przebranie Lisy ubranej na manekinie . Porucznik przyznaje się do swojego wyczynu: kobieta, którą Allenby widział chwilę temu, była przebraną policjantką. Wie, że Lisa nie pojawi się dziś wieczorem w biurze – bo już tu jest! Allenby to Lisa i może to udowodnić. Pracownicy domu towarowego w Chicago okazali się bardzo pomocni. Pamiętają kobietę, która kupiła czarną fedorę, czarną perukę i czarną sukienkę noszoną przez Lisę – i ta pani pasowała do zdjęcia Allenby’ego przesłanego im przez Columbo. Dzięki relacjom naocznych świadków może umieścić Lisę w centrum muzycznym, gdzie, jak wywnioskował, ukryła swoje przebranie. Odkrył także jej motyw: wstążka pozostawiona w buduarze w noc poprzedzającą morderstwo sugeruje, że Cindy i Kincaid „przy tym byli” i że Allenby zauważył ich, gdy wróciła do biura, aby odebrać dokumenty, gdy jej lot miał miejsce opóźniony. To mocny argument przeciwko niej. Zamalowany w kąt Allenby nie ma innego wyjścia, jak tylko się przyznać. Ale wyjaśnia też, jak ekscytujące i przerażające było odgrywanie roli Lisy i realizowanie tak żywej fantazji o zemście w prawdziwym życiu. „Przez te kilka dni lubiłam Lisę bardziej niż siebie” – mówi. „To przeraziło mnie znacznie bardziej niż to, że czekałeś, żeby mnie aresztować”. Columbo nie chce oceniać doktor Allenby i zapewnia ją, że rozumie jej działania w miarę upływu napisów końcowych…

Ocena odcinka: 10/10














Odcinek 49 Wielkie oszustwa - Z prywatnej fundacji dla żołnierzy, założonej przez zasłużonego i szanowanego generała Jacka Padgeta (Stephen Elliott), znikają pokaźne sumy pieniędzy. Gdy jeden z pracowników, major Lester Keegan (Andy Romano) zaczyna coś podejrzewać, dochodzi do brutalnego morderstwa. Do akcji wkracza porucznik Columbo, którego uwagę zwraca aroganckie zachowanie dyrektora fundacji porucznika Franka Brailie'a (Robert Foxworth). 

Oprócz prowadzenia wojskowego obozu szkoleniowego, umożliwiającego niebezpiecznie niezrównoważonym cywilom podnoszenie kwalifikacji na potrzeby najemników, pułkownik Frank Brailie przekazuje także pieniądze od fundacji filantropijnej, aby finansować nielegalne transakcje zbrojeniowe w regionach rozdartych wojną na całym świecie – i napełniać własne kieszenie. A gdyby to wam nie było wystarczająco nikczemne, Brailie ma także romans z Jenny Padget – żoną właściciela i założyciela fundacji, szanowanego bohatera wojennego, generała Jacka Padgeta. Tak, ludzie, Brailie to zły, zły człowiek. Jego niegodziwe postępowanie wydaje się jednak zagrożone, gdy długoletni podwładny sierżant major Lester Keegan grozi, że spadnie na jego paradę. Okazuje się, że generał Padget ma podejrzenia co do postępowania Brailiego i poprosił Keegana, aby się temu przyjrzał. Z pomocą kumpli z Pentagonu zdrajca sierżant wie wszystko o podejrzanych interesach Brailiego, a także dowiaduje się o romansie z żoną generała. Oczywiście Keegan nie wyda swojego przełożonego – pod warunkiem, że dostanie część nielegalnie zdobytego łupu. Brailie zgadza się i błaga o kilka dni, aby uporządkować swoje sprawy. W rzeczywistości jest to bodziec, którego potrzebuje, aby wdrożyć morderczy plan ochrony. Tego wieczoru w domu generała odbywa się uroczysta kolacja z okazji jego urodzin. Celem jest odsłonięcie kolekcji rzadkich książek wojennych i szczegółowej dioramy przedstawiającej bitwę w czasie wojny secesyjnej staremu dziwakowi, dzięki uprzejmości „kochającej” żony Jenny. Powierzyła Brailiemu ustawienie żołnierzyków i zapełnienie półki z książkami, a sprytny pułkownik planuje to wykorzystać i zabić. Robił różne rzeczy, żeby wyglądało, że dotarła tylko dostawa książek, podczas gdy żołnierzyki pozostały nieukończone. W rzeczywistości żołnierze zostali dostarczeni i Brailie umieścił ich w pudełku oznaczonym KSIĄŻKI . Następnie starannie umieścił je na dioramie w domku przy basenie generała, udając, że jest smutny, że wciąż są bezdomne. Aby zyskać alibi, Brailie umieszcza wszystkie książki wojskowe w pudełku z napisem MINIATURY WOJSKOWE , aby ludzie uwierzyli, że zabawki właśnie dotarły. Prosi, aby goście generała trzymali się z daleka od domku przy basenie, podczas gdy on przygotowuje miejsce bitwy, a po rozłożeniu półki z książkami w ciągu zaledwie kilku minut może pomknąć do wojskowego obozu szkoleniowego, aby otworzyć puszkę napoju chuj na sierżanta Keegana. Jak widać, dzisiejsza noc jest także ostatecznym sprawdzianem dla ostatnich niedoszłych najemników, którzy mają trzy godziny na dotarcie nocą do bazy przez las. Na trasie znajduje się wiele ładunków wybuchowych, za których utrzymanie odpowiada Keegan, aby utrzymać najemników w napięciu – i jest to jeden z nich, z którego Brailie planuje skorzystać. Przebierając się za ninja , Brailie podkrada się do Keegana w lesie i przebija jego szantażujące serce nożem. Następnie ciągnie zwłoki za ramiona do jednego z ładunków wybuchowych i zostawia je tam, klatką piersiową w dół, gdzie później zostaną rozerwane na strzępy. Na koniec wykorzystuje kwaterę Keegana, aby zdjąć przebranie ninja i odsłonić pełny mundur wojskowy. Strój ninja został wyrzucony do kosza, a nasz człowiek w ostatniej chwili wrócił do domku przy basenie Generała, aby odsłonić model pola bitwy wśród wiwatów i wiwatów zachwyconego tłumu. W tym samym czasie w lesie zostają wysadzone ładunki wybuchowe, niszcząc resztki sierżanta majora Keegana. Bu-ruddy-hoo . Wygląda na czyste zwycięstwo Brailiego, ale ma on na tyle pecha, że ​​zmierzył się z czołowym oficerem śledczym, porucznikiem Columbo. Chociaż na zmasakrowanych zwłokach Keegana nie widać już żadnych widocznych śladów rany od noża, Columbo nie kupuje automatycznie pomysłu „tragicznego wypadku”. Po pierwsze, natychmiast zauważa liście i błoto pod kołnierzem Keegana. Czy mógł zostać obezwładniony gdzie indziej i zaciągnięty na miejsce swojej śmierci? Wkrótce podał także pierwszy powód, by podejrzewać Brailiego. Pułkownik szybko przegląda kwaterę Keegana i zauważa plamę mokrego błota na podłodze. Zostawił to tam poprzedniej nocy? Aby zachować bezpieczeństwo, kuli się, aby to posprzątać – tylko po to, by Columbo wkroczył i go zauważył. Chociaż Brailie przekonująco sugeruje, że robił to, aby uczcić pamięć maniaka czystości Keegana, jest to działanie, które porucznik zapamięta. Columbo węszy w notesie Keegana i odkrywa, że ​​zmarły mężczyzna codziennie wycinał z lokalnej gazety ogłoszenia „Poszukuję pomocy”. Wygląda na to, że szukał nowej pracy – choć ostatnie ogłoszenie, które zachował, pochodziło z „zeszłego poniedziałku”. Co to może oznaczać? Co zmieniło się w jego życiu w ten poniedziałek, że położył kres poszukiwaniu pracy? Ale Brailie nie oferuje pomocy zaintrygowanemu detektywowi. Sugeruje jednak, w jaki sposób ziemia i gałązki znalazły się pod kołnierzem Keegana, po prostu (i rozsądnie) sugerując, że przyczyną była eksplozja – opierając się na jego własnym doświadczeniu na polu bitwy. Trudno się z tym nie zgodzić. Na wezwanie generała Padgeta Columbo wkrótce odkrywa dodatkowe wskazówki. Przeglądając nową kolekcję książek wojennych Padgeta, znajduje ukrytego za nimi żołnierza-zabawkę. Jak to mogło się tam znaleźć, skoro księgi ułożono przed żołnierzami? Generał ma jednak do przekazania znacznie ciekawsze wieści, ponieważ ujawnia, że ​​poprosił Keegana o sprawdzenie „Funduszu Projektów Specjalnych” Brailiego, który pochłonął miliony dolarów fundacji. Ta rozmowa odbyła się sześć dni temu – tego samego dnia, w którym Keegan przestał szukać nowej pracy. Padget wyjaśnia również, że Brailie potrzebował kilku tygodni i otrzymał wiele próśb o dokończenie i przekazanie poufnego raportu na temat Funduszu Projektów Specjalnych. Ta reakcja wleczenia nogami była zupełnie niepodobna do Brailiego – a nic tak nie wzbudzi ciekawości Columbo jak ktoś, kto nie zachowuje się w zwykły sposób. Niedługo potem porucznikowi sprzyja szczęście, gdy pralnia chemiczna Keegana wraca do jego kwatery. Wśród przedmiotów wyjętych z kieszeni odzieży przed czyszczeniem znajdował się skrawek papieru z nazwiskiem L. Dunstana i adresem mieszkania. Columbo ma obowiązek zbadać sprawę. Okazuje się, że właścicielem mieszkania jest, jak się domyślacie , pułkownik Brailie. To sekretne gniazdo miłości , w którym zarządza swoim potajemnym romansem z Jenny Padget – a ona jest w drodze na spotkanie z nim w chwili, gdy pojawia się Columbo i zaczyna zadawać pytania. Chcąc zobaczyć, kogo planuje spotkać Brailie, Columbo przekracza granice powitania i nie przyjmuje sugestii, że powinien go pokonać. Posuwa się nawet do korzystania z łazienki, aby przeszukać apteczkę, znajdując i chowając przy tym podróżną szczoteczkę do zębów . Nie ma wątpliwości, że należy do tajemniczego kochanka pułkownika. Detektyw rzucił nawet własną bombę na Brailiego, informując go, że sekcja zwłok wykazała ranę od noża w sercu Keegana. Mężczyzna został zamordowany . Co to za niespodzianka obniżająca libido, pułkowniku? Jenny rzeczywiście przybywa podczas tego długiego wywiadu, ale po zobaczeniu starego stosu Columbo zaparkowanego przed mieszkaniem, naciska pedał gazu, zanim można ją rozpoznać. Niemniej jednak tego samego wieczoru porucznik składa jej wizytę domową – a on jest w konfrontacyjnym nastroju. Wyciągając podróżną szczoteczkę do zębów, Columbo wyjaśnia, że ​​odkurzył ją w poszukiwaniu odcisków – i jej są wszędzie. Nie może zaprzeczyć romansowi, ale twierdzi, że nie ma żadnej wiedzy na temat Funduszu Projektów Specjalnych – Columbo wierzy jej na słowo. Zgadza się również nie informować generała, że ​​Jenny była bardzo niegrzeczną dziewczynką. Zamiast tego skruszona cudzołożnica sama się oczyszcza. Ujawnia romans – ale nie ma w tym nic złego, generale, ponieważ twierdzi, że nigdy nie mogłaby troszczyć się o tajemniczego mężczyznę tak, jak o niego dba! Padget szlachetnie przyjmuje cios, prosząc jedynie, aby nigdy nie ujawniała tożsamości tajemniczego kochanka. Będąc na pogrzebie Keegana, Columbo ma szczęście spotkać jednego z kumpli sierżanta majora z Pentagonu, który mówi detektywowi, że rozmawiał z Keeganem rankiem w dniu jego śmierci. Nie wyjaśnia na ekranie, o czym była rozmowa – ale można śmiało założyć, że miała ona związek z raportem Projektów Specjalnych, ponieważ Columbo udaje się do fundacji, aby dokładniej zbadać sprawę. Używając rzadko okazywanych sztuczek, które zaimponowałyby nawet Wielkiemu Santini, pozbawia tępej sekretarki Brailiego, Marcii, wcześniejszej wersji tajnego raportu i znika w powietrzu – a to, co w niej znajdzie, sprawi, że sprawa stanie się szeroko otwarta jak jama klatki piersiowej Keegana! Columbo oczywiście przekazuje obciążający dokument generałowi Padgetowi. W raporcie szczegółowo opisano, w jaki sposób fundacja Padgeta finansuje nielegalny handel bronią na całym świecie – stwierdzenie, że weteran armii jest niezadowolony, to mało powiedziane. Nazywa Brailiego prosto w oczy „ złodziejskim draniem ” i obiecuje, że spotka się z diabelskim pułkownikiem za kratkami. Okazując zimne nerwy, Brailie wraca. Jeśli Padget zdemaskuje swoją przykrywkę, Brailie wyjawi soczyste szczegóły swojego nielegalnego romansu z Jenny. To generał ugina się. Oddaje swoją kopię raportu, ale wspomina, że ​​kopia Columbo leży na jego biurku w domku przy basenie. Chociaż tego nie pokazano, możemy założyć, że Brailie wesoło podskakuje, aby odzyskać raport z blaskiem w sercu i piosenką na ustach. Ale jego dobry nastrój nie będzie trwał długo, ponieważ Columbo czyha w domku przy basenie – i przybył tutaj, aby dokonać aresztowania. Domyślił się, że Keegan próbował szantażować Brailiego, więc istnieje mocny motyw morderstwa. Czy jednak uda mu się złamać alibi Brailiego, mówiące, że w czasie popełniania morderstwa ustawiał misterną dioramę pola bitwy? Właściwie to może, dzięki swoim olśniewającym umiejętnościom matematycznym (nie matematycznym , czytelnikom z USA). Wie, że książek nie dostarczono w pudełku z napisem KSIĄŻKI – bo jego kubatura nie jest na tyle duża, aby je wszystkie pomieścić. Zamiast tego zostały dostarczone później w pudełku MINIATURY WOJSKOWE . Brailie umieścił żołnierzyki w pudełku z książkami i nie spieszył się, żeby je ustawić rankiem, w dniu zbrodni. Dlatego też jego alibi nie jest godne zaufania, ponieważ ułożenie książek na półce zajęłoby mu tego wieczoru zaledwie pięć minut, pozostawiając większą część dwóch godzin na zabicie Keegana i powrót niezauważony. W obliczu tak niepodważalnych dowodów Brailie nie ma innego wyjścia, jak tylko przyznać się do porażki. Columbo odczytuje pułkownikowi jego prawa, podczas gdy kamera przesuwa się po dioramie pola bitwy, by w końcu zatrzymać się na znajomo wyglądającej miniaturze w niechlujnym beżowym płaszczu przeciwdeszczowym , gdy pojawiają się napisy końcowe…

Ocena odcinka: 9/10














Odcinek 50 Morderstwo: autoportret - Artysta malarz Max Barsini (Patrick Bauchau) prowadzi dość nietypowy tryb życia. Mężczyzna jest związany z trzema kobietami: żoną Vanessą (Shera Danese), modelką Julie (Isabel García Lorca) oraz byłą żoną Louise (Fionnula Flanagan), mieszkająca w sąsiedztwie. Max odczuwa graniczącą z rozkoszą przyjemność, widząc, jak te trzy kobiety zabiegają o jego uwagę. Jednocześnie cieszy go kontrolowanie ich. Pewnego dnia mężczyzna dowiaduje się, że Louise zaczęła spotykać się z psychologiem. Zaniepokojony podejrzewa, że była żona porzuci go dla innego i zdradzi jego tajemnice. Postanawia ją zabić i pozoruje jej zatonięcie. Sprawą zajmuje się porucznik Columbo, który od początku nie wierzy, że śmierć Louise była przypadkowa. 

Słynny artysta Max Barsini zdaje się wieść czarujące życie, mieszkając w oszałamiającym domu przy plaży, gdzie czekają na niego trzy kobiety: obecna żona Vanessa, pierwsza żona Louise oraz mieszkająca kochanka/modelka/muza Julie. Podczas gdy Barsini rozkoszuje się czterostronnym związkiem, w przypadku kobiet w jego życiu sprawy są o wiele bardziej napięte. Dojrzała Louise (mieszkająca obok) jest na pozór zadowolona ze swojego losu, podczas gdy Vanessa jest diabelnie (i co zrozumiałe) zazdrosna, a młoda Julie po prostu chce być kochana przez nich wszystkich. Wydaje się, że napięcie, jakie tworzy ta sytuacja, pomaga Barsiniemu w rozwoju. Żyje, by je kontrolować i czerpie przyjemność z patrzenia, jak walczą o resztki jego uczuć. Jednak to Louise burzy jego doskonałe istnienie, gdy wyjawia swoje zamiary WYPROWADZENIA się z domu (i życia Barsiniego) i WPROWADZENIA się do swojego psychologa/kochanka, doktora Sydneya Hammera. Barsini nie może do tego dopuścić – ponieważ Louise jest jedyną osobą, która wie o jego mrocznej przeszłości. Chociaż początkowo nie wiemy, co się stało, dowiadujemy się, że Louise wypiera wspomnienia ze swojego wczesnego życia z Barsinim, które sugerują przerażające, traumatyczne wydarzenie. Objawiają się one jako seria koszmarów, nad którymi pracuje wraz z doktorem Hammerem. Obawiając się, jakie sekrety wyjawi Louise, gdy uwolni się spod jarzma ucisku, Barsini atakuje. Udając, że maluje scenę z baru Vito w starym Los Angeles (z mieszkania na poddaszu, w którym przed laty zarabiał na życie z Louise), artysta wymyka się ze schodów przeciwpożarowych i udaje się na odosobnioną plażę, na której, jak wie, będzie Louise . Tutaj używa szmatki do czyszczenia zamoczonej w środku do czyszczenia farb, aby zgasić światła, a następnie wciągnąć jej nieprzytomną ramę do oceanu i pozostawić ją do utonięcia, jakby to był tragiczny wypadek podczas pływania. Następnie spieszy z powrotem do Vito, zanim jego nieobecność zostanie zauważona, i odkrywa swoje ukończone dzieło zachwyconemu właścicielowi baru. Dla całego świata wygląda to tak, jakby Barsini spędził dzień przy sztalugach, ale tak naprawdę namalował obraz poprzedniego wieczoru i ukrył go pod pustym płótnem. To będzie trudne alibi do złamania. Barsini zostaje wezwany, aby zidentyfikować zwłoki Louise i pomóc Columbo w jego dochodzeniach. Jedna rzecz od razu zastanawia porucznika: Louise miała na sobie tylko jedną soczewkę kontaktową – druga znajdowała się w etui w jej torbie. Dlaczego ktoś miałby chodzić popływać w jednej soczewce kontaktowej? Mówiono też, że jest bardzo dobrą pływaczką. Następnie Columbo spotyka doktora Hammera w domu Louise. Odrzuca wszelkie sugestie, jakoby mogła mieć powód do popełnienia samobójstwa, ale wspomina o „obłąkanej” sytuacji, w której Barsini nadal uważał Louise za swoją. Hammerowi zależało na rozbiciu tej relacji (gra słów zamierzona) i twierdzi, że czuje do artysty jedynie wstręt. Barsini jednak atakuje urokiem Columbo. Po mistrzowsku nawet zaskakuje detektywa, sugerując mu namalowanie jego portretu. Jednak Columbo myśli o tej sprawie tylko na chwilę. Wizyta u Hammera w jego klinice przynosi korzyści, gdy dowiaduje się, że Louise przechodziła fazę nagrywania swoich koszmarnych wspomnień na kasecie w celu przyszłej analizy. Taśmy te będą miały istotny wpływ na rozwikłanie sprawy. Udaje się także do centrum miasta, aby odwiedzić bar Vito, gdzie przygląda się ukończonemu alibi Barsiniego i rękawowi czerwonej farby, gdy nieostrożnie dotyka jeszcze mokrego płótna. Węszy w ciasnym mieszkaniu, w którym mieszkali Barsini i Louise, i przygląda się łatwo dostępnym schodom przeciwpożarowym. Serce odcinka tak naprawdę zaczyna się, gdy Columbo zaczyna tworzyć portret Barsiniego i obaj słuchają wspomnień Louise na temat jej koszmarów. W pierwszym śni o swoim starszym wujku, Francuzie, który przychodzi nocą do jej drzwi i zachwyca się czymś, co utracił. Kiedy Louise wołała do Barsiniego o pomoc, ten pobiegł do włosów i pociął mężczyznę tasakiem na kawałki! Barsini mądrze uważa sny za nieczytelne i pozbawione znaczenia. Wydaje się jednak, że Columbo odniósł natychmiastowy sukces tam, gdzie zawiódł wyszkolony psycholog dr Hammer i znalazł sens wśród nonsensów. Chociaż Louise nie miała wujka, mój wujek po francusku to „mon oncle”. I, hej, na ścianie baru Vito wisiało zdjęcie Louise, Barsiniego i jego agenta noszącego monokl, Harry'ego Chudnowa. Czy jej sny mogą mieć z nim coś wspólnego? Sny są szczegółowo badane podczas następnego posiedzenia. Drugi koszmar Louise przedstawia wściekłego Barsini wracającego do domu, wyjmującego paczki mięsa z lodówki i wrzucającego je do zlewu. Następnie siada i zajada się truskawkami i jagodami, po czym Louise zauważa żywą rękę wśród paczek mięsa w zlewie i budzi się z krzykiem. Columbo ponownie skupia się na ukrytym znaczeniu. Mięso sugeruje krwawą przemoc. Czy jagody, które śni Barsini, wesoło połyka, mogą reprezentować coś, co zostało zakopane ? Na tę sugestię artysta zirytował się, przerwał sesję malarską i wybiegł. Pozostawiony sam sobie Columbo jest w stanie oprzeć się pokusie spojrzenia na zakryte płótno – zauważa jednak, że obszar pod sztalugą jest zalany odpryskami farby, zarówno starej, jak i nowej. To daje mu pewien pomysł. Columbo z piskiem w stronę baru Vito wpada do mieszkania na piętrze (znowu). Patrzy na miejsce, w którym wciąż stoi sztaluga Barsiniego – i zauważa, że ​​nigdzie nie widać plam farby. To kluczowa wskazówka. Kolejna następuje, gdy porucznik odwiedza koronera i pobiera próbkę czerwonej plamy pozostawionej wokół ust Louise w dniu jej śmierci. Wygląda jak szminka, ale czy to może być farba? W miarę jak Columbo zbliża się do swojego mężczyzny, niegdyś idealne życie artysty zaczyna się rozpadać. Vanessa i Julie nawiązały wspólną płaszczyznę porozumienia i zdały sobie sprawę, że Barsini nigdy ich nie uszczęśliwi. Ku wściekłości i zdziwieniu Barsiniego obaj pakują torby i wychodzą – i właśnie na tle tego konfliktu Columbo przybywa na swoje ostatnie posiedzenie portretowe. Tematem dyskusji jest trzeci powracający koszmar Louise. Tym razem zastaje Barsiniego wrzucającego zepsuty zegarek kieszonkowy do filiżanki herbaty. Prowadzi ją do piwnicy, gdzie widać martwe ciało leżące twarzą do gołej ziemi. Barsini uderza kilofem w ciało, wyrzucając złamany monokl w powietrze. Sygnalizuj krzyki, budzenie się, zgrzytanie zębów itp. Ten ostatni sen popchnął Columbo do prowadzenia śledztwa poza ekranem . Znalazł stary wycinek z gazety o tym, jak agent Barsiniego, Harry Chudnow, rutynowo oszukiwał swoich klientów-artystów, nie przekazując pełnych dochodów z ich sprzedaży. Później zniknął całkowicie. Z tego Columbo wywnioskował, że Barsini zabił Chudnowa i pochował go w piwnicy Vito – wydarzenie to wywołało koszmary Louise. Barsini śmieje się z tego, a porucznik przyznaje, że dowody ze snów nigdy nie zostaną zaakceptowane jako powód do rozkopania piwnicy Vito – ale ściera uśmieszek z twarzy artysty, gdy sugeruje, że Barsini jest winny morderstwa Louise. Detektyw zaczyna odkrywać swoją listę dowodów, w tym fakt, że na podłodze pod jego sztalugami u Vito nie było farby. Barsini łatwo to wyjaśnia: był to inny, bardziej kliniczny styl malowania, w którym używano bardziej kontrolowanych pociągnięć pędzla. Columbo będzie musiał się postarać o wiele lepiej, aby zostać skazanym – i oczywiście może to zrobić. Testy laboratoryjne wykazały, że plama wokół ust Louise była czerwienią Barsini – specjalnym kolorem, który wymieszał wyłącznie sam Barsini. Dostało się tam ze szmatki nasączonej środkiem do usuwania farby, której morderca użył, żeby ją ujarzmić. Szmatka, o której mowa, należała do Barsiniego, a badania laboratoryjne wykazały, że znajdowały się na niej ślady szminki Louise. To stawia Barsiniego na miejscu zbrodni, a jego motywem było dopilnowanie, aby Louise nigdy nie ujawniła morderstwa Harry'ego Chudnowa. Będąc pod wrażeniem nieustannego dążenia Columbo do prawdy, Barsini przyznaje się do porażki. Zanim jednak podda się opiece porucznika, odsłoni swój ukończony portret. – Czy naprawdę tak wyglądam? – pyta zadowolony i zdumiony Columbo, gdy pojawiają się napisy końcowe…

Odcinek z pewnością zaczyna się rozbrajająco. Zamiast dać się wciągnąć w zwykłe otoczenie przedmorderczych machinacji, znajdujemy się na pokazie talentów basset houndów, podczas którego dobry porucznik włóczy się z psem z ogromną nadwagą, który otrzymuje jakąś rozetkę za uczestnictwo tylko za to, że się odwrócił w górę. 

Ocena odcinka: 10/10












Odcinek 51 Fałszywy alarm - Dian Hunter (Deidre Hall) i Sean Brantley (Ian Buchanan) są współwłaścicielami czasopisma dla mężczyzn "Bachelor´s World" i kochankami. Pewnego dnia Diane przekonuje się, że nie jest jedyną kobietą Seana i postanawia od niego odejść. Gdy przez kilka dni nie daje znaku życia, jej znajomy Sir Harry Matthews wzywa na pomoc Scottland Yard. Wkrótce w poszukiwania zaginionej włącza się porucznik Columbo. 

Założyciel milionera magazynu dla mężczyzn Bachelor's World , Sean Brantley, jest w gorącym związku z partnerką biznesową/kochanką, Dian Hunter. Ma dość jego ślinienia się na widok mieszkających na stałe modelek dzielących ich luksusową rezydencję – a przełomem jest ogłoszenie w wywiadzie telewizyjnym na żywo, że jest zaręczony z nadchodzącą „Nimfą miesiąca”, zmysłową blond bombą Tiną. Wzywając Brantley na spotkanie za pośrednictwem PAGER (Google, milenialsi), Dian ustanawia prawo, podczas gdy jej sekretarka wchodzi z sekretariatu. Zamierza położyć kres jego flirtom, sprzedając swój większościowy udział w tytule brytyjskiemu potentatowi medialnemu, Sir Harry'emu Matthewsowi. Brantley twierdzi, że jego zaręczyny z Tiną to jedynie chwyt reklamowy mający na celu zwiększenie sprzedaży, ale Dian nie da się nabrać. Tego wieczoru leci do Londynu, aby sfinalizować transakcję, a Brantley będzie mógł się pożegnać ze swoim życiem w luksusie. Później tego samego wieczoru Dian opuszcza rezydencję (gdzie toczy się błyszcząca impreza) i swoją kilometrową limuzyną udaje się na lotnisko . Jej posłuszny kierowca Cosner zatrzymuje się po drodze w jej ulubionej restauracji, żeby kupić jej na lot wędzonego łososia, a rozmawiając z szefem kuchni, zaskakuje go dźwięk przypominający strzał z broni palnej na zewnątrz. Cosner wybiegając w alejkę, nie widzi żadnych oznak kłopotów i wraca do środka. Dwie minuty później z łososiem w dłoni wraca za kierownicę, a spojrzenie we wsteczne lusterko potwierdza, że ​​Dian nadal siedzi z tyłu – choć teraz owinięty w kapelusz, szalik i ogromne okulary przeciwsłoneczne . Transport na lotnisko odbywa się bez dalszej zwłoki i ogólnie rzecz biorąc, Dian jest w drodze do wesołego, starego Londynu. Coś jednak idzie nie tak – coś, co zmusiło porucznika Columbo do złożenia wizyty w rezydencji Bachelor's World trzy dni później na prośbę swojego starego londyńskiego kumpla z Dagger of Mind , głównego nadinspektora Durka. Jak widać, Dian przeszedł odprawę celną w Wielkiej Brytanii, ale nigdy nie pojawił się po odbiorze u kierowcy Harry'ego Matthewsa. Obecnie jest bezdomna i nikt nie wie, gdzie ona jest. Smug Brantley sprawia wrażenie całkowicie obojętnego. Dobrze zna zwyczaje Dian i twierdzi, że jej wymykanie się podczas samotnych przygód nie jest niczym nowym. Wywiad Columbo z Cosnerem jest bardziej odkrywczy, ponieważ as szofera ujawnia wszystko, co wydarzyło się w noc lotu. Jednak pomimo możliwego wystrzału wydaje się, że napastnik nie miał wystarczająco dużo czasu, aby odciągnąć zwłoki i zastąpić je kobietą-wabikiem. To zagadka, OK… Rozmyślania detektywa zakłóca jednak lądowanie helikoptera na trawnikach rezydencji. Nikt nie wie, kto jest teraz kim, ale Columbo zostaje wezwany na pokład i helikopterami leci do Los Angeles na polecenie nie mniej luminarza niż Sir Harry Matthews. Szef wydawnictwa jest pewien, że Dian nie żyje – i nie ma wątpliwości, że Sean Brantley jest odpowiedzialny za niedopuszczenie do sprzedaży „ Bachelor's World” . Nie ma dowodów na poparcie tego twierdzenia, ale porucznik ma obowiązek zbadać sprawę. Pierwsza realna sugestia o nieczystym działaniu pojawia się, gdy zespół kryminalistyki bada alejkę za restauracją. Wśród szczątków znaleziono łuskę po kuli, pochodzącą z automatu kalibru .25. I zgadnij co? Brantley ma właśnie taką broń i kiedy Columbo na nią patrzy, stary nos mówi mu, że niedawno z niej strzelano. Brantley wygląda teraz na zdecydowanie mniej zadowolonego z siebie, a jego twarz nadal pochmurna, gdy Columbo pokazuje mu materiał wideo, na którym rzekomo widać Dian pijącą kawę w poczekalni na lotnisku; tyle że to prawie na pewno nie ona, bo Dian zawsze piła jej czarną kawę. Pani na nagraniu dodaje do tego śmietanę. Ergo, ona jest fałszywa ! Wykorzystując swoje niezrównane umiejętności dedukcyjne, Columbo wymyśla wiarygodny sposób zniknięcia Dian. Uważa, że ​​pod kanapą w limuzynie ukrywała się nieznana kobieta. Kiedy Cosner sięgnął po łososia, tajemnicza kobieta wyłoniła się, zabiła Dian i zawinęła jej ciało pod siedzeniem. Kiedy limuzyna wróciła do rezydencji, wspólnik kobiety, czyli nasz partner Brantley , ukrył zwłoki gdzieś na rozległym, usianym lamami obszarze pięciu akrów posiadłości. Zirytowany Brantley rzuca wyzwanie porucznikowi, aby odkopał ciało, a następnie czerpie przyjemność z bezowocnych poszukiwań zespołu policyjnego. Będąc wytrawnym miłośnikiem reklamy, wykorzystuje także okazję ze wszystkich sił, informując media o konieczności poszukiwań i zmuszając Columbo do konfrontacji z tłumami prasy. Hoo-hah media wokół tej sprawy stają się światowym cyrkiem. Burmistrz Los Angeles żąda nawet konfrontacji z szefem policji, aby uzyskać zapewnienia, że ​​polowanie na Diana to nie tylko pogoń za dziką gęsią. Columbo udaje się go przekonać, ale wszyscy są zgodni co do tego, że jeśli nie uda się zidentyfikować wspólnika Brantleya, sprawa nie doprowadzi do niczego. Na szczęście nasz ulubiony porucznik wierzy, że wie, kim jest kobieta-wabik: urocza Tina. Chociaż twierdzi, że była na przyjęciu w noc zniknięcia Dian, nikt nie przypomina sobie, aby widział tam Tinę. W rzeczywistości śledztwo Columbo odkryło 28-godzinną czarną dziurę w miejscu jej pobytu – to więcej niż wystarczająco dużo czasu, aby polecieć do Londynu jako Dian i wrócić do domu pod inną tożsamością. Brzmi to naciąganie, ale Columbo wierzy, że Tina i Brantley razem zastąpili Dian. Ale dopóki nie znajdzie ciała, nie może nic z nimi powiązać. Wkrótce pojawia się także klucz do sprawy, gdy Brantley odkrywa, że ​​kilka dni wcześniej otrzymał pocztówkę od Diana wysłaną z Mediolanu we Włoszech. Chociaż policyjni analitycy pisma ręcznego nie mogą potwierdzić, że został napisany przez Diana, zadowolony z siebie Brantley jest w stanie obrócić ten rozwój wydarzeń na swoją korzyść w oczach prasy. Zmęczony grami Columbo aresztuje Tinę w celu przesłuchania, ale zanim będzie można ją zabrać, przeżywa szok swojego życia, gdy sama Dian Hunter zatrzymuje taksówkę przed rezydencją, a kamery całego świata są skierowane bezpośrednio na nią. Sfingowała własne zniknięcie, aż do celowego ucierania kawy na lotnisku. Nie tylko nie umarła, Dian nawet publicznie dziękuje Columbo za wszystko, co zrobił, aby wzmocnić globalny profil Bachelor’s World . Z detektywa zrobiono absolutnego głupca. Następnie współspiskowcy Brantley i Dian wyjaśniają Harry'emu Matthewsowi swój wyczyn. Jej zniknięcie w połączeniu ze śledztwem w sprawie morderstwa wywarło ogromny wpływ na nakład i profil pisma. Świat Kawalerów nigdy nie był bardziej wartościowym nabytkiem, a Matthews dał się oszukać tak samo jak Columbo. Zamiast jednak wściekać się, że wykorzystano go w roli pionka w ich grze, Matthews podnosi swoją ofertę przejęcia udziałów Dian w biznesie o 2 miliony dolarów. Brantley, zadowolony jak cholera , mówi mu, że to nie jest na sprzedaż. Ale Dian wtrąca się. Jeśli Matthews podniesie swoją ofertę o dwa miliony funtów , rozważy jego ofertę. Dla Brantleya jest to ostateczny podwójny krzyż. Stały uśmiech zniknął, jego twarz jest teraz opadnięta jak uszy cocker spaniela/piersi babci ( niepotrzebne skreślić ). Brantley ma niewielką szansę na zatrzymanie sprzedaży przed spotkaniem Dian z Matthewsem następnego ranka. Daje swoim nimfom 10 minut na przygotowanie się do szału zakupów, po czym udaje się do luksusowego apartamentu Dian w rezydencji. Znajdując ją przy toaletce, szybko łamie jej szyję. Zemsta jest SŁODKA ! Chociaż nie od razu widzimy, co dzieje się ze zwłokami, widzimy kobietę owiniętą w ubrania Dian (znowu) wyjeżdżającą z bram rezydencji i obserwowaną przez ochronę. Następnego dnia policja jest zaskoczona, gdy dowiaduje się, że Dian (znowu) zaginęła, a jej samochód został porzucony.
Wbrew rozkazom szefa policji Columbo pędzi do rezydencji Bachelor's World , próbując udowodnić spóźnione nieczyste zagranie. Zabezpiecza nagrania CCTV z bramki bezpieczeństwa, która bardzo go interesuje. Dian macha na pożegnanie strażnikom, ale jej widoczny i zawsze obecny ZEGAREK/PAGER na nadgarstku rzuca się w oczy poprzez jego nieobecność. Co dziwniejsze, w jej pudełkach z biżuterią nie ma po tym śladu. Podstępny porucznik zauważa również, że z wieszaka na ubrania zniknęła jedna z toreb do przechowywania futra Dian. Kobieta na nagraniu z monitoringu miała na sobie płaszcz z norek Dian. Dlaczego więc miałaby zaginąć torba? Columbo wnioskuje tylko z jednego powodu: ponieważ tym razem Brantley naprawdę ją zabił . Wściekły zabójca zaprzecza tym roszczeniom i wrzeszczy na Columbo, aby „wynosił się do diabła”, ale przed odejściem porucznik prosi o szybki telefon. Brantley zgadza się, przypieczętowując tym samym swój los . Widzisz, Columbo wysyła wiadomość na pager Dian. Słyszalny sygnał dźwiękowy prowadzi go do jej łazienki, w której robotnicy kończą remont. Odsuwając panel łomem, Columbo dokonuje makabrycznego odkrycia zwłok Dian zamkniętych w torbie z norek. Columbo założył się, że Brantley zapomniał wyjąć pager Dian, zanim ukrył jej ciało. On miał rację. Podczas napisów końcowych kamera przybliża pojedyncze słowo „ MAM CIĘ” na ekranie pagera…

Ocena odcinka: 10/10















Odcinek 52 Morderstwo w programie dnia - Porucznik Columbo bada sprawę zagadkowej śmierci Franka Staplina (Louis Zorich). Mężczyznę, który przez lata żył w konflikcie z prawem, znaleziono w jego gabinecie. Zgodnie z wynikiem wstępnych oględzin zginął na skutek strzału w głowę. Wszystko wskazuje na to, że popełnił samobójstwo. Jednak broń, którą znaleziono w pokoju obok zabitego, nie była pobrudzona krwią. Ten fakt budzi podejrzenia czujnego detektywa. Okazuje się, że ostatnią osobą, która widziała Staplina żywego, był Oscar Finch, mężczyzna o bardzo silnych koneksjach politycznych. Finch nie życzy sobie, by porucznik zadawał zbyt wiele pytań. 

Znany obrońca Oscar Finch ma wielkie ambicje zostać prokuratorem generalnym, pomagając wieloletniemu kumplowi, kongresmanowi Paulowi Mackeyowi, zdobyć mandat wiceprezydenta u boku obiecującego gubernatora Montgomery'ego w Białym Domu. Jednak zaledwie kilka dni przed szkołą podstawową w Kalifornii na horyzoncie pojawia się chmura w kształcie nieuczciwego biznesmena Franka Staplina. Wesoły sobowtór Świętego Mikołaja ma historię związaną z Finchem sprzed 20 lat, kiedy Finch skutecznie pomógł Staplinowi uniknąć więzienia. Jednak aby to osiągnąć, Finch musiał zmusić ówczesnego zastępcę prokuratora okręgowego Paula Mackeya do „zgubienia” kluczowego dowodu. Teraz Staplin znów ma kłopoty z prawem i późnym wieczorem dzwoni do rezydencji Fincha, prosząc o audiencję u prawnika. Najwyraźniej spodziewając się właśnie takiego pojedynku, Finch jedzie do swojego biura, aby wprowadzić w życie śmiercionośny plan. Najpierw kruszy i spala całe cygaro w popielniczce, a następnie wydobywa proch z kuli 0,32, umieszcza go w folii aluminiowej, a następnie podpala. Następnie przebiegły legalny orzeł zakłada trencz w stylu Columbo (mniej pognieciony, pamiętajcie) i idzie do domu Staplina, aby uniknąć zobaczenia jego samochodu na miejscu zbrodni, które wkrótce nastąpi. Przesłanie wiadomości faksowej Staplinowi przerywa dzwonek do drzwi. To ten Finch zostaje ciepło przyjęty, choć jasne jest, że Finch bardzo obawia się jowialnego zarostu – i nie bez powodu. Staplinowi grozi pięć lat więzienia i desperacko potrzebuje pomocy Fincha w pokonaniu rapu. Adwokat stanowczo odrzuca zaloty Staplina i w tym momencie kończą się wszelkie pozory frywolności. Jeśli Finch nie pomoże, Staplin ogłosi, jak Mackey i Finch połączyli siły, aby uwolnić go od kłopotów 20 lat wcześniej. Finch szybko jak błyskawica podchodzi do boku Staplina i powala go strzałem w skroń – samotna kropla krwi spada na drewnianą podłogę, gdy Finch odkłada kawałek sera, który skubał. Następnie Finch tworzy scenę sugerującą samobójstwo, umieszczając odciski Staplina na broni i osadzając część spalonego prochu na jego zimnej, martwej dłoni. Pistolet wypada ze zwisającej dłoni Staplina i uderza o podłogę, gdy Finch udaje się uciec. Jednak odkąd przybył, pogoda się pogorszyła. Teraz pada deszcz, który marszczy spodnie od garnituru Fincha i moczy go do szpiku kości, gdy wraca do biura. Deszcz przestaje jednak padać, gdy on wysycha, odsłaniając wyraźną suchą plamę pod samochodem, gdy w końcu wraca do domu. Ojej , zastanawiam się, czy zostanie to zauważone ? Następnego dnia wcześnie rano w siedzibie Staplin trwa zaawansowane śledztwo po tym, jak o 4 rano ochrona odkryła jego ciało. Dowódcą są porucznik Columbo i jego stary towarzysz, sierżant Kramer. Oprócz radości, że Columbo znalazł na biurku Staplina blok doskonałego sera Reggiano, natychmiast zaczynają go niepokoić pewne aspekty miejsca zbrodni. Co najważniejsze, pistolet znajduje się bezpośrednio na kropli zaschniętej krwi. Ale na broni nie ma żadnej krwi. Jak to możliwe? To zagadka, która będzie go niepokoić. Kolejna zagadka dotyczy najnowocześniejszego faksu, z którego najwyraźniej korzystał Staplin. Z pomocą sekretarki Staplina jest w stanie ustalić, że ofiara przesłała faksem odręczną wiadomość do swojej żony w jej hotelu na Hawajach na krótko przed śmiercią. Odkrywa również, że ostatnią osobą, do której Staplin zadzwonił na jego telefon, był Oscar Finch. Columbo, jadąc do biura Fincha, natychmiast zauważa suchą plamę na powierzchni parkingu. Wchodząc do budynku, konfrontuje się z urzędniczą sekretarką rozpylającą w ramach zemsty odświeżacz powietrza, aby zamaskować aromat obraźliwego cygara , które zostało tam wypalone jakiś czas po zamknięciu poprzedniego wieczoru. Patrzy na detektywa trzymającego cygaro z niesmakiem. Finch wpada do środka, najeżony „ rozkładającą się grzechotką ”, którą zaparkowano na jego miejscu, czyli oczywiście zniszczonym Peugeotem Columbo. Chociaż Finch jest nieco zirytowany, nie jest zaskoczony wizytą Columbo. Rzeczywiście spodziewał się wizyty policji, ponieważ (jak twierdzi) wczoraj wieczorem zadzwonił do niego wzburzony Frank Staplin. Według Fincha nie doszło do osobistego spotkania. Staplin zadzwonił do niego, prosząc o pomoc i granicząc z rozpaczą. Finch odrzucił jego prośby i odłożył słuchawkę. Wynikająca z tego odmowa – i strach przed uwięzieniem – musiały doprowadzić mężczyznę do samobójstwa. Columbo rzeczywiście otrzymuje potwierdzenie, że Finch odbył spotkanie w swoim biurze po telefonie od Staplina, ale tajemnica prawnika/klienta oznacza, że ​​nie ujawni, z kim było to spotkanie. W każdym razie daje mu to pewnego rodzaju alibi. Porucznik później śledzi zawsze zapracowanego Fincha w budynku sądu, aby go dalej nękać. Chociaż Finch twierdzi, że Staplin był w rozpaczy, faks, który wysłał swojej żonie tuż przed śmiercią, zawierał dwa dowcipy – z których jeden Columbo czyta prawnikowi, który ryczy histerycznym śmiechem przez prawie 20 sekund . Columbo ma jednak do powiedzenia poważną kwestię: dlaczego mężczyzna przesyłający faksem dowcipy miałby niedługo potem popełnić samobójstwo? Chociaż sytuacja wydaje się podejrzana, Columbo potrzebuje twardych dowodów, więc rozszerza swoje śledztwo, włączając kongresmena Mackeya. Jednak od polityka nie dowiaduje się nic przydatnego poza autografem dla pani Columbo. Jednak Mackey jest wstrząśnięty pytaniami i z kolei wypytuje Fincha w związku ze śmiercią Staplina. Finch w dalszym ciągu zaprzecza swojemu zaangażowaniu. Tymczasem Columbo wreszcie ma się czym zająć. Udaje mu się wyśledzić pralnię chemiczną Fincha (?) i zakłada swoje nóżki na garnitur, który Finch miał na sobie w noc morderstwa Staplina. Co dziwne, nie pachnie dymem cygarowym (w przeciwieństwie do biura, w którym, jak twierdził, organizował spotkanie), a dolne nogawki spodni są pomarszczone – co stanowi pewny znak, że noszono je na zewnątrz podczas deszczu. Mimo to Columbo nie przestaje skupiać uwagi na Finchu, a jego niepożądane uwagi sprawiają, że prawnik w końcu nabiera zaufania Mackeya. Finch przyznaje się do zabicia Staplina, aby utrzymać molocha Białego Domu jego i Mackeya na drodze. Mackey jest wściekły, a sytuacja jeszcze się pogarsza, gdy Finch odkrywa, że ​​kongresman będzie musiał zapewnić mu alibi. To powoduje dodatkowy ból głowy Columbo, który jest w stanie wyleczyć dzięki staremu szpiegowaniu biura Fincha. Podczas gdy sekretarka jest rozproszona, porucznik wymyka z kosza Fincha zwitek gumy do żucia i umieszcza go w torbie na dowody. Nie wiemy jeszcze dlaczego, ale to znalezisko całkowicie otworzy sprawę . Nadszedł wieczór szkoły podstawowej w Kalifornii. Columbo pojawia się na after party, gdzie istnieje duża pewność, że wymarzony bilet Montgomery/Mackey zrobił pierwszy prawdziwy krok w stronę Białego Domu. Ale Columbo planuje dać deszcz na paradzie, najpierw zabierając Mackeya na bok na bardzo twardą rozmowę. Podczas wcześniejszej rozmowy Mackey powiedział Columbo, żeby nie palił w swoim biurze. Okazało się, że zaledwie trzy tygodnie wcześniej rzucił cygara. Dlaczego więc następnego ranka w biurze Fincha tak mocno unosił się zapach cygar, pyta porucznik. Zawsze gotowy na szybką odpowiedź Mackey opowiada historię o tym, że rzucił to w miejscach publicznych tylko dlatego, że palenie szkodzi wizerunkowi. Jeśli to jest prawdopodobne, reszta jego gadki nie jest. Mackey twierdzi, że on i Finch przybyli i opuścili biuro mniej więcej w tym samym czasie, a także obaj zaparkowali na parkingu. Przysięga, że ​​kiedy oboje wyszli , nie padało. Dodajmy do tego fakt, że Columbo wydedukował przeszłe powiązania między Staplinem, Finchem i Mackeyem, a kongresmen jest niepewny. Niezadowolony Columbo surowo ostrzega Mackeya: „Na twoim miejscu nie składałbym krzywoprzysięstwa w imieniu pana Oscara Fincha”. Następnie Columbo konfrontuje się z Finchem, który wiwatuje z masami, gdy potwierdzają się wieści o zwycięstwie Montgomery'ego. Zamiast owijać w bawełnę, Columbo wprost (choć grzecznie) oskarża Fincha o morderstwo i oboje uciekają do bocznego pokoju na prywatną konferencję. Columbo produkuje wyprany chemicznie garnitur, który, jak przyznaje Finch, należy do niego i rzeczywiście zamoczył się podczas deszczu. Ale Columbo naciska dalej. Twierdzi, że Finch zabił Staplina, żeby uniemożliwić mu paplanie o ich poprzedniej umowie sprzed 20 lat. Finch szedł do swojego biura z domu Staplina, zmocząc się przy tym, ale deszcz przestał padać, zanim pojechał do domu, co wyjaśnia suchą plamę na parkingu. To solidna robota policji, ale Finch jest całkowicie niewzruszony. Oskarżenie tego typu wymaga definitywnego dowodu obecności na miejscu zbrodni, a Columbo go nie posiada. Według słów Fincha, detektyw ma tylko „ ładunek bezpodstawnych, poszlakowych POPP-EE-COCK! „ Columbo mógł dokładniej powiedzieć, że nie miał jeszcze dowodu . Kilka minut później to robi, przechodząc przez strumień biesiadników, aby wyrwać nakaz aresztowania z wyciągniętej ręki sierżanta Kramera, po czym wymachuje nim pod nosem Fincha. Tym razem Finch nie ma dokąd uciec. Columbo każe mu uderzyć w prawą stronę. Wcześniejsze węszenie porucznika opłaciło się. Udało mu się dopasować odciski zębów na zwitku gumy ze śmietnika Fincha i prześwietlenie zębów ze śladami ugryzień na kawałku sera pozostawionym na miejscu morderstwa Staplina. Nie ma wątpliwości, że Finch był na miejscu zbrodni w noc śmierci Staplina. Zostaje aresztowany pod zarzutem morderstwa. To, co powinno być nocą triumfu dla Fincha, stało się katastrofą. „Jeden kęs sera…” – żałuje z niedowierzaniem, gdy pojawiają się napisy końcowe…

Byłam zachwycona pomysłowością wskazówki dotyczącej skubania sera. Będąc wówczas stosunkowo niewtajemniczonym widzem, nie zastanawiałam się, czy jest to „klasyczny”, czy „nowy” odcinek i podobał mi się tak samo jak każdy z filmów z lat 70., które oglądałam do tego momentu. Columbo i Fincha łączy relacja, która w dziewięciu dziesiątych składa się z pełnej szacunku serdeczności, ale czasami ustępuje miejsca ostrym rozmowom i chwilom zabawy. Najlepszymi przykładami są przedłużające się starcie na przyjęciu zwycięskim Montgomery/Mackey, podczas którego obaj mężczyźni słusznie czują, że w różnych momentach mają przewagę, oraz niezwykła scena przed budynkiem sądu, kiedy Columbo dzieli się z Finchem przesłanym faksem dowcipem Staplina. Po usłyszeniu puenty twarz Fincha przez pełne pięć sekund pozostaje wyrazem wytrzeszczonego sceptycyzmu, po czym wyda z siebie pojedynczy szczek radości, który ustępuje burzom śmiechu trwającym prawie 20 sekund. To niezwykły materiał McGoohana w jednej chwili, który w rękach mniej zdolnego i charyzmatycznego aktora mógłby być okropny . To najbardziej zapadający w pamięć moment w odcinku przepełnionym dobrocią. Dalsze zachwyty można znaleźć w dość pysznym, ostrym stylu, jaki Columbo demonstruje przez cały czas, zwłaszcza w sposobie, w jaki potraktował kongresmana Mackeya. Chociaż początkowo okazywał swoje zwykłe przymilne gesty, posunął się nawet do zdobycia autografu dla pani Columbo, później zajął znacznie bardziej bezkompromisowe stanowisko – nawet ostrzegając Mackeya w sposób nie budzący wątpliwości, aby nie okłamywał się przed Oscarem Finchem. Zawsze miło jest widzieć, jak Columbo porzuca grę i mówi, jak jest, a w czasach, gdy nieuczciwi politycy rutynowo okłamują opinię publiczną za każdym razem, gdy otwierają usta , niezwykle miło jest widzieć, jak ten mały facet walczy z korupcją na najwyższym szczeblu.

Ocena odcinka: 10/10















Odcinek 53 Spoczywaj w pokoju Na jednym z cmentarzy Los Angeles porucznik Columbo żegna swoją zamordowaną żonę. Detektyw nie podejrzewa, że wśród osób, które opłakują zmarłą, jest chora psychicznie wdowa Vivian Dimitri (Helen Shaver), która pragnie pomścić śmierć swojego męża, który zmarł w więzieniu. 

Za łagodną fasadą, sensacja sprzedaży nieruchomości Vivian Dimitri kryje w sobie kłębiącą się kulę stłumionej nienawiści. Jej ukochany mąż, Pete Garibaldi, zmarł w więzieniu na zawał serca, a teraz ona pragnie zemsty na dwóch osobach, które najbardziej obwinia za jego uwięzienie: swoim obecnym szefie, Charliem Chambersie, i człowieku, który wsadził Pete'a za kratki: poruczniku Columbo. To Chambers, którego doniesienie początkowo zaalarmowało policję o wykroczeniach Pete'a (został skazany za nieumyślne spowodowanie śmierci) – i jest on pierwszym na liście przebojów Vivian. Podczas gdy w piątkowy wieczór rzekomo świętował z nim samą w biurze DUŻĄ wyprzedaż, Vivian zabija go z zimną krwią pistoletem z tłumikiem, zabiera mu portfel i bije go. Następnie ustala swoje alibi, udając się na randkę z żonatym kochankiem, Lelandem St Johnem. Przepraszając się za pudrowanie nosa, Vivian wybiega tylnym wyjściem i pędem do pobliskiego bankomatu, aby wypłacić 200 dolarów – korzystając z karty Chambersa. Dlaczego jeszcze nie wiemy, ale niedługo wraca do restauracji i radośnie grucha z kochankiem. Później oboje wymykają się do hotelu na nielegalne igraszki, ale Vivian wstaje o drugiej w nocy i żegna św. Jana. Zamiast jednak wracać do domu, jej plan polega na naprawieniu miejsca zbrodni. Zwraca portfel do ciała Chambersa, starannie ustanawiając przy tym doskonałe alibi. Z wyciągu z bankomatu wynika, że ​​Chambers wypłaciła gotówkę w czasie, gdy wychodziła na kolację i wygrywała. Kradnie także niektóre pliki , a następnie w drodze do domu pozbywa się narzędzia zbrodni, gdzie je pali w ryczącym ogniu. Następnego ranka porucznik Columbo jest na miejscu i prowadzi dochodzenie – tak jak planowała Vivian, po ustaleniu jego powrotu z wakacji przed wprowadzeniem planu w życie. Przyznaje, że widziała Chambersa żywego, samego, w biurze przed randką z kolacją i natychmiast przechodzi do fałszywej defensywy, udając niedowierzanie, że to ona jest de facto głównym podejrzanym . Alibi, które odkrywa Vivian, jest słabe: twierdzi, że wróciła sama do domu, aby wziąć relaksującą kąpiel i wczesną nocą, chociaż jej sąsiedzi nie są w stanie zweryfikować jej ruchów, gdy Columbo ich sonduje. Zmusza ją to do „niechęci” przyznania się do prawdziwego alibi: randki z Lelandem St Johnem, spotkania, które sam mężczyzna jeszcze niechętnie potwierdza. Choć alibi Vivian wydaje się dość mocne, Columbo stara się zrozumieć tę sprawę. Po pierwsze, znalazł przy ciele Chambersa kopertę, która prowadzi go do bukmachera w obskurnym hotelu. Tutaj odkrywa, że ​​zmarły tego samego dnia odniósł dużą wygraną w koszykówkę – do tego stopnia, że ​​miał przy sobie 1400 dolarów w gotówce. Po co więc miałby udać się do bankomatu i wypłacić dodatkowe 200 dolarów, zanim zostanie zamordowany? Odpowiedź? Nie zrobił tego – zabójca wycofał gotówkę, aby zatrzeć ślady. Vivian znów budzi jego podejrzenia – tym bardziej, że St John przyznaje, że rzeczywiście spędziła kilka minut z dala od jego wzroku w damskiej toalecie w restauracji. Te niezaliczone minuty Vivian mogła z łatwością wykorzystać, aby pobiec do bankomatu, co oznacza, że ​​Chambers mógł zginąć znacznie wcześniej, niż sądzi policja. Podłożenie przez Vivian narzędzia zbrodni i zniszczenie akt klientów to część jej podwójnego planu mającego na celu uniknięcie podejrzeń. Próbuje wrobić wściekłego rotunda Mitcha Connelly’ego, który ma spór z Chambersem w związku z nieudaną umową dotyczącą nieruchomości. Co jednak ważniejsze, dokłada wszelkich starań, aby zaprzyjaźnić się z porucznikiem, pomóc w jego dochodzeniach i uzyskać informacje na temat jego życia i małżeństwa. Podczas przyjaznej pogawędki Columbo wspomina, że ​​poznał Vivian już wcześniej pod jej ówczesnym nazwiskiem Annette Garibaldi, kiedy prowadził dochodzenie w sprawie aresztowania jej męża Pete’a. Detektyw zapewnia ją, że wykonywał tylko swoją pracę i było mu przykro z powodu śmierci Pete'a, ponieważ zawsze uważał go za sympatycznego gościa, pomimo jego przestępstwa. Ze swojej strony Vivian wydaje się nie mieć złej woli wobec Columbo. Jednak przebiegły porucznik nie daje się oszukać. Nieufnie podchodzi do tego, dlaczego Vivian tak bardzo pragnie umówić się na spotkanie z panią Columbo, chociaż przyjmuje od niej w prezencie marmoladę cytrynową, aby przekazać ją pani Columbo. Jego uczucie niepokoju wzrosło dopiero po spotkaniu przy obiedzie z byłym psychiatrą Vivian, doktorem Steadmanem. Chociaż Steadman nie chce łamać tajemnicy lekarza i pacjenta, ogólnie wskazuje na niezrównoważony stan umysłu Vivian i to, że nierozsądne byłoby dopuszczanie jej gdziekolwiek w pobliże żony detektywa. Steadman podkreśla także niepokojący scenariusz: gdyby tak niespokojny umysł jak Vivian miał zemścić się na tych, którzy ją skrzywdzili – powiedzmy, zabijając żonę mężczyzny, który wsadził jej męża za kratki – chciałaby, żeby wiedział, że zrobiła to aby zadać jak najwięcej bólu, nawet za cenę życia za kratami. To przerażająca myśl, ale Columbo utrzymuje maskę przyjaźni i wydaje się grać w grę Vivian, pozwalając jej wierzyć, że dał się nabrać na jej plan wrobienia Connelly'ego w morderstwo. Ale to dopiero początek jego oszustwa. Chwilę później Columbo, przebywając w towarzystwie Vivian, otrzymuje druzgocącą wiadomość: pani Columbo przebywa w szpitalu po tym, jak sąsiad znalazł ją nieprzytomną w domu. Ucieka z miejsca zdarzenia, aby być z żoną, pozostawiając Vivian ledwo zdolną do ukrycia lekkiego wyrazu triumfu. Następnie przechodzimy do pogrzebu, który sporadycznie widzieliśmy pomiędzy retrospekcjami odcinka. Pani Columbo zostaje pochowana, a smutny Columbo szuka pocieszenia u Vivian, która jest wśród morza gości. Mówi, że musi po prostu porozmawiać, a ona rozumie jego sytuację lepiej niż większość, która niedawno straciła ukochanego męża. To zaproszenie, którego szukała Vivian. Zanim jednak oboje udali się do Chez Columbo, porucznik zostaje zatrzymany przez innego oficera, który mówi mu, że zasypywanie grobu będzie musiało zostać opóźnione. Sekcja zwłok pani Columbo wykazała pewne nieprawidłowości, które należy zbadać. Columbo kiwa głową ze znużeniem, a następnie udaje się do domu z Vivian. I właśnie tam w końcu zostaje ujawniona głębokość jego operacji. Columbo częstuje się marmoladą cytrynową leżącą na kuchennym stole i komentuje, że wygląda na to, że jego żona już jej spróbowała. Następnie odkłada słuchawkę, podczas gdy Vivian z zainteresowaniem przygląda się obradom. Narzekając, że nagle zrobiło mu się gorąco, Columbo dzwoni. To biuro koronera, które mówi mu, że przyczyną śmierci żony było zatrucie. Oszołomiony detektyw nie może uwierzyć własnym uszom, opadając na kuchenne krzesło i wyglądając na zdezorientowanego i zdezorientowanego. Wierząc, że Columbo go czeka i że wkrótce zginie na jej oczach z powodu zatrutej marmolady, którą właśnie zjadł, Vivian nie może oprzeć się okazji, by się napawać. Przyznaje się do zabójstwa pani Columbo i szczegółowo opisuje, jak i dlaczego zabiła Charliego Chambersa. Z uśmiechem mówi mu, że on też wkrótce umrze – dzięki niej. „ Nie sądzę, proszę pani ” – odpowiada, otrząsając się z zamglenia i wzywając sierżanta Brady'ego do pokoju obok. Brady pojawia się należycie, po nagraniu na taśmie całego przyznania się Vivian do winy. To wcale nie jest dom Columbo – to dom sierżanta i jest to kulminacja starannie opracowanej farsy porucznika, mającej na celu wyciągnięcie jej z domu. Pani Columbo oczywiście żyje i ma się dobrze. Columbo nigdy nawet nie dał jej marmolady, ponieważ podejrzewał złe zamiary Vivian i zlecił to sprawdzenie zespołowi medycyny sądowej. Polował na nią od początku, a jej próba zemsty nigdy nie miała szans powodzenia. To musi boleć ! Wściekła Vivian przynajmniej ma satysfakcję, że przed aresztowaniem wymierzyła Columbo potężny policzek. Jedyne, co pozostało, to porucznik zadzwonić do żony i szepnąć jej przez telefon kilka miłych słów w miarę wyświetlania napisów końcowych…

Myśl  o śmierci pani Columbo od razu mnie przeraziła – zwłaszcza, że ​​drogi porucznik wydawał się autentycznie zdruzgotany podczas scen pogrzebu. Pamiętam, że byłam zarówno zaskoczona, zachwycona, jak i pełna ulgi w momencie, w którym wszystko się odwróciło. Dla widza, który ogląda go po raz pierwszy, początkowe sceny „ Spoczywaj w pokoju, pani Columbo” sprawiają wrażenie naprawdę ponurego. Nieszczęsny porucznik Columbo, ubrany cały na czarno, stoi przy grobie, przemoczony doszczętnie w szalejącej ulewie, podczas gdy ksiądz mamrocze w pobliżu puste frazesy. Jeśli tytuł odcinka nie był wystarczającym potwierdzeniem, wkrótce otrzymamy potrzebne informacje za pośrednictwem lektora: jest to pogrzeb pani Columbo, a jej zabójca – Vivian Dimitri – również planuje rozwalić samego porucznika. To dość początkowy chwyt, a ponieważ nic nie sugeruje, że to nie jest prawdziwy McCoy, powoduje to niepokojące i przygnębiające doświadczenie. Wygląda na to, że cały świat „jej mieszkanie” naprawdę nie żyje! Tak zaczyna się zupełnie inna przygoda w Columbo , w której główna zbrodnia – morderstwo Charliego Chambersa – ma ostatecznie drugorzędne znaczenie dla widza, którego uwaga była skupiona na losach pani Columbo i tym, co dokładnie mogło się z nią stać. doprowadzić nas do tej okropnej sytuacji. Aby dać odcinkowi należne uznanie, iluzja jej śmierci jest dobrze zrobiona. Minusem jest jednak to, że szok wywołany fabułą jest jednorazowy. Dlatego ogólną siłę odcinka można tak naprawdę ocenić dopiero podczas kolejnych seansów, kiedy rozróżnimy podwójne działanie porucznika i będziemy szukać wskazówek, które powiedzą nam, że pani Columbo nigdy tak naprawdę nie jest zagrożona. Niestety, nie trzeba zbyt mocno szukać, aby znaleźć przesłanki świadczące o tym, że pogrzeb jest fikcją. Wiedząc, co wiemy o przebiegłej naturze Columbo i jak szybko sprawdza alibi Vivian, w zasadzie nie powinno nas dziwić, że pani Columbo żyje i ma się dobrze. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że ten odcinek byłby silniejszy, gdyby w umyśle Columbo było więcej miejsca na wątpliwości co do winy Vivian i diabelskich planów, ale jest to bardzo jednoznaczne. Nigdy nie daje się nabrać na jej próby wrobienia Mitcha Connelly'ego w morderstwo Charliego Chambersa, szybko wnioskuje, że wyciągnęła pieniądze z bankomatu, rzekomo w damskiej toalecie restauracji, i zawsze nie jest zdecydowany wobec propozycji Vivian, by spotkać się z panią Columbo. Co więcej, jesteśmy karmieni jego poziomem nieufności wobec Vivian poprzez jego szczegółowe (i nietypowe dla serialu) rozmowy z młodym sierżantem Bradym, który jest w zasadzie zastępczą publicznością i którą Columbo przekazuje nam w łatwy do zrozumienia - postępuj zgodnie z warunkami, jak naprawdę jest na szczycie sprawy. Dlatego pomysł, że przekaże wszystko , co dała mu Vivian, pani Columbo – zwłaszcza po ostrzeżeniu go przez doktora Steadmana o jej opłakanym stanie psychicznym – jest zbyt naciągany, aby go brać pod uwagę. Z tego powodu bardziej doświadczony fan po prostu musi wyczuć szczura, co stwarza sztuczkę pogrzebową i sprawia, że ​​Columbo wygląda na umierającego z powodu zatrucia marmoladą, a to działa tylko na niewtajemniczonego widza. Czy to ma znaczenie? Tak i nie. Myślę, że bardziej swobodny fan, który być może nie zdaje sobie sprawy, jak ważna jest pani Columbo w serialu, mógłby zakochać się w haczyku, żyłce i ciężarku – tak jak ja, kiedy po raz pierwszy obejrzałam – i pójść dalej. przez emocjonalną wyciskarkę. Im więcej jednak wiecie o Columbo i głębi jego relacji z żoną, tym mniej będziesz zaskoczony zwrotem akcji. Jestem pewna, że z tego powodu ten odcinek bardziej niż kiedykolwiek wcześniej pozwala nam wejść w skórę i umysł zabójcy. Nawet jeśli wiemy , że pani Columbo jest zdrowa, Vivian tego nie wie i z pewnością możemy cieszyć się jej wściekłością i zniszczeniem, gdy dowiaduje się, że to ona, a nie Columbo, była przez cały czas wykorzystywana jak skrzypce. Szczególnie imponujący jest występ Helen Shaver podczas finału. Widzieliśmy już wcześniejsze przebłyski niestabilności Vivian (w tym niezwykłą scenę, gdy tańczy i płacze samotnie przed wyświetlanym obrazem męża), ale tutaj, na końcu, wylewa się cała tłumiona wściekłość i nienawiść, a szybka Vivian przejście od radosnego triumfu do bolesnej porażki jest bardzo ładnie zagrane. 

Ocena odcinka: 10/10














Odcinek 54  Zemsta dentysty Porucznik Columbo prowadzi śledztwo w sprawie śmierci dwóch mężczyzn. Jeden z nich jest byłym mężem, a drugi kochankiem Lydii Corman (Jo Anderson). Kobieta staje się główną podejrzaną w tej spawie. Niebawem uwagę ekscentrycznego porucznika zwraca drugi mąż kobiety, dentysta Wesley Corman (James Read), który zdaje się ukrywać jakiś sekret. 

Wydaje się, że darmowe życie Wesleya Cormana, dentysty gwiazd, dobiegło końca. Wezwany do rodzinnej praktyki dentystycznej, gdzie jest młodszym współpracownikiem wybuchowego teścia Horacego Sherwina, Corman zasadniczo otrzymuje rozkazy od firmy i rodziny! Horace nie może już dłużej tolerować uzależnienia Cormana od hazardu i spekulacyjnych zakupów w biznesie, przez które zadłużył się u starszego mężczyzny na ponad 200 000 dolarów, ani jego najwyraźniej nieudolnych umiejętności dentystycznych. Co więcej, słaba córka Horacego, Lydia (żona Cormana od sześciu lat), chce rozwodu – coś, co Horace chętnie ułatwia, starając się uwolnić swoją rodzinę od mdłej obecności Cormana. Corman ma czas do końca miesiąca na opuszczenie firmy i na dobre pozbycie się Horacego, ale jak można się spodziewać, ma już przygotowane plany, które pozwolą mu zapewnić mu wygodny tryb życia. Wie, że jego żona znalazła nowego kochanka w krzepkim gwieździe filmów akcji Adamie Evansie, pacjencie Cormana, który za tę zdradę zapłaci najwyższą cenę. Opracowując scenariusz, w którym Evans przekłada wizytę u dentysty z 14:00 na 12:30, Corman udaje, że wizyta została odwołana i wysyła swój personel na wczesny lunch, aby upewnić się, że po przybyciu Evansa nie będzie żadnych świadków – poza podekscytowanymi łowcami autografów na parkingu i niewątpliwie dziesiątki innych gapiów, których mija pomiędzy gabinetem dentystycznym. Podstępny lekarz od zębów zdobył już od swojej chorej żony kilka tabletek nasercowych naparstnicy , które rozgniata na proszek i miesza w pastę. Evans ma sprawdzić ubytek, ale Corman udaje, że zamiast tego korona wymaga naprawy. Po wyrwaniu korony Corman wierci w niej dziurę, którą wypełnia pastą naparstnicy. Całość zostaje następnie ponownie wklejona w męską szczękę aktora. Później tego samego dnia Corman błaga Lydię, aby go zatrzymała, ale wyluzowana rudowłosa go lekceważy. Pozornie wychodząc na cotygodniową grę w pokera, podsłuchuje rozmowę Lydii z Evansem. Umięśniony przystojniak zaraz do niej przyjdzie, wiedząc, że Corman będzie tracił pieniądze do późnych godzin nocnych. Albo zrobi to ? Bezpiecznie zadomowiony przy grze w pokera (wraz z takimi luminarzami jak mizerny brat Lydii David, były zawodowy baseballista Ron Cey, aktorzy Nancy Walker i Dick Sargent, a także niewiarygodnie nudny impresjonista John Roarke) Corman stawia sobie twarde jak skała alibi, podczas gdy jego żona widzi na twarde jak skała potrzeby Evansa w postaci margarity i SWEET LURVIN' ! Miłość jednak staje się gorzka, gdy w ferworze namiętności serce Evansa ściska się i ginie w ramionach Lydii. W panice naciska klawisz szybkiego wybierania pod numer 911 (bo zbyt trudno zapamiętać numer w sytuacji awaryjnej, prawda ?) i błaga o pomoc – ale to wszystko jest częścią diabelskiego planu Cormana. Przeprogramował telefon w taki sposób, że rozmowa będzie faktycznie przekierowywana na grę w pokera, co wyznacza jego i Davida misję miłosierdzia, mającą na celu uratowanie damy w opałach. Po przybyciu na miejsce zbrodni para znajduje Lydię jęczącą przy zwłokach kochanka. David chce wezwać policję, ale Corman go powstrzymuje. Lydia jest zbyt delikatna, aby poradzić sobie z tym kryzysowym scenariuszem, który wydaje się dokładną powtórką śmierci jej byłego męża w noc poślubną siedem lat wcześniej! Nie, zamiast tego obaj mężczyźni przeniosą zwłoki i upozorują wypadek samochodowy. Podczas gdy David opiekuje się swoją siostrą, Corman realizuje ostatnie elementy swojego planu, wsypując resztki proszku z pigułki naparstnicy do blendera i kieliszka koktajlowego do przygotowywania margarity, a następnie wkładając książeczkę z monogramami zapałek Cormana do kieszeni zmarłego. Następnie Evans i jego samochód zostają zabrani na odosobnioną drogę wśród wzgórz i zepchnięci nad przepaścią – szukając całego świata, jakby podczas jazdy miał zawał serca. Pomimo łamania wszelkich obowiązujących przepisów działania Cormana budzą podziw Horacego Sherwina, który przebacza swojemu zięciowi dawne wykroczenia i wita go z otwartymi ramionami z powrotem w owczarni. Cóż za emocjonalny rollercoaster ! Naturalnie, jednym z oficerów śledczych obecnych na miejscu zdarzenia następnego ranka jest porucznik Columbo. I, co równie naturalne, wkrótce zaczynają go niepokoić drobne rzeczy, na przykład to, że dźwignia zmiany biegów w samochodzie znajdowała się w położeniu neutralnym, a nie w trybie jazdy. Inny funkcjonariusz wręczył mu zapałki z monogramem, wysyłając detektywa do siedziby Cormana, gdzie wita go w drzwiach morderca jedzący śniadanie. Reakcja Cormana na wiadomość o śmierci Evansa wywodzi się ze szkoły fałszywego żalu Rileya Greenleafa , chociaż szybko odzyskuje panowanie nad sobą i odpowiada na pytania. Corman twierdzi, że pomimo meczów z udziałem Evansa, aktor nie odwiedzał ich domu poprzedniego wieczoru , chociaż nie może tego zagwarantować, biorąc pod uwagę jego obecność na meczu pokerowym. Nie chce jednak, aby Lydia zawracała sobie głowę pytaniami, ponieważ była taką fanką Evansa, że ​​jej słabe serce mogło nie wytrzymać takiego obciążenia. Columbo spieszy się do lekarza sądowego, który ma dla detektywa dwie oszałamiające rewelacje. Po pierwsze, zawał serca Evansa był spowodowany nadmierną ilością naparstnicy. Rzeczywiście, w jego organizmie było tak dużo, że musiał umrzeć w ciągu minuty lub dwóch po spożyciu . Columbo dowiaduje się również, że aktor w chwili śmierci uprawiał seks, pił alkohol, a na wewnętrznej stronie prawego policzka miał rozcięcie. Co porucznik może o tym wszystkim myśleć? W rezultacie Columbo wraca do rezydencji Cormanów, aby przesłuchać Lydię, która jest osłabiona przy basenie i jest chroniona przez męża i ojca. Lydia zaprzecza, że ​​Evans był tam poprzedniego wieczoru, a także odrzuca sugestię, że rozmawiała z nim przez telefon. Columbo jednak sprawdził bilingi, które pokazują pięć połączeń z domu Cormanów pod numer Evansa w ciągu ostatnich 24 godzin. Naciskając mocniej, Columbo ujawnia, że ​​Evans został zamordowany, po czym Lydia przyznaje, że złożył jej wizytę i wesoło popijał margaritę. Kolejna kontrola w domku przy basenie wyrzuca resztki koktajlu do miksera i szklanki, które Columbo konfiskuje do analizy laboratoryjnej. Otrzymuje również potwierdzenie, że Lydia przyjmuje naparstnicę, aby kontrolować stan własnego serca. Lydia zaczyna wyglądać na winną grzechu – zwłaszcza gdy wyniki badań laboratoryjnych wykazują, że w mikserze i szkle znajdowały się pozostałości naparstnicy. Columbo jednak zaczyna znajdować powody, by podejrzewać udział Cormana. Po pierwsze, dowiaduje się, że w dniu jego śmierci Evans miał udać się na leczenie w przychodni, rzekomo dzwoniąc do Cormana, a nie do recepcjonistki, aby odwołać wizytę. Po drugie, jeśli Evans zmarł w obecności Lydii, przy przenoszeniu jego ciężkiego ciała potrzebna była pomoc z zewnątrz. Następnie jego dochodzenie prowadzi Columbo do pokerowych kumpli Cormana, którzy po raz kolejny marnują wieczór w dni powszednie, wyrzucając dobre pieniądze na karty. W międzyczasie, gdy celebryci doceniają Nancy, Dicka i Rona, Columbo dowiaduje się o wezwaniu Lydii do domu oraz o tym, jak Corman i David uciekli jej na pomoc. Fabuła się zagęszcza! Potem sprawy przybierają mroczny obrót, gdy przechodzimy do Cormana w domu, namawiającego Horacego, aby umieścił Lydię w azylu , aby utrzymać ją z dala od szponów Columbo. Najwyraźniej Lidia po śmierci pierwszego męża spędziła jakiś czas na obserwacji psychiatrycznej. Horace jest przerażony tym pomysłem, ale Corman podtrzymuje pogląd, że tylko chory umysł mógłby zatruć margaritę Evansa, więc zamknięcie jej dobrze jej zrobi. To naprawdę trudna miłość, którą rozdaje Wesley! Columbo dzwoni do domu i prosi o audiencję, więc Corman i mięczak David umawiają się z nim w cholernym klubie nocnym , który wydaje się być pełen czterdziestolatków ubranych źle i gorzej tańczących. Porucznik rzuca im wyzwanie w związku z ukrywaniem wezwania Lydii na mecz pokerowy, a oni przyznają się do przeniesienia zwłok Evansa, aby chronić kochaną Lydię. Następnego dnia porucznik w końcu sama zakłada skromną rudą obrożę i pyta ją, dlaczego zadzwoniła do męża, a nie pod numer 911, kiedy Evans zginął. Lydia twierdzi, że zadzwoniła pod numer 911, korzystając z szybkiego wybierania, a kiedy Columbo go testuje, rzeczywiście połączenie dociera do służb ratunkowych. Co dziwniejsze, w butelce Lydii brakuje kilku tabletek naparstnicy, a ona twierdzi, że nie ma pojęcia dlaczego. Zamiast zamykać ją pod kluczem, Columbo wierzy w winę Cormana tylko pogłębia się, gdy zdobywa wymowne poszlaki. Kawałek biletu parkingowego znaleziony na przedniej szybie rozbitego samochodu Evansa wskazuje, że w dniu jego śmierci był on w budynku, w którym mieści się gabinet dentystyczny Cormana. Choć nie dowodzi to, że on i Corman się spotkali, jest to bardzo podejrzane. Dlatego porucznik śledzi Cormana na tor wyścigowy, gdzie on i jego kumple cieszą się z sukcesów na gee-gees. Klasycznym, niepokojącym posunięciem Columbo rujnuje popołudnie Cormana, sugerując, że zapałki zostały celowo włożone do kieszeni Evansa, a samochód celowo pozostawiono na biegu jałowym, aby policja mogła wyśledzić śmierć Lydii. Posuwa się jednak dalej, demonstrując niewinność Lydii. Według sekcji zwłok Evans przed śmiercią wypił dwie margarity. Ale w drugiej szklance pozostało tak dużo pozostałości naparstnicy, że sugeruje to dawkę tak wysoką, że umarłby przed wypiciem pierwszej. Ergo, naparstnicy nie było w margaritach, kiedy je pił – została posadzona później. Kto mógł to zrobić? Ta sama osoba, która przeprogramowała telefon tak, aby dzwonił podczas meczu pokerowego zamiast pod numer 911, a następnie przeprogramowała go tak, aby podczas następnego testu dzwonił pod numer 911. A tą osobą może być tylko… Wesley Corman ! Detektyw przyznaje jednak, że nie ma wystarczających dowodów, aby dokonać aresztowania, a niezwykle dumny dentysta z pewnością nie przyznaje się do winy. Wycieczka do własnego dentysty daje Columbo do myślenia, gdy następnie gryzie i rozcina wewnętrzną stronę policzka, zanim zastrzyk nowokainy przestanie działać. Rana pasuje do tej znalezionej na wewnętrznej stronie policzka Evansa. Szukając dalszej inspiracji, Columbo prosi Horacego o pomoc w rozwikłaniu zagadki, w jaki sposób Corman mógł otruć Evansa podczas tajnej wizyty u dentysty. Nie mogą tego zrozumieć, dopóki przypadkowa dyskusja na temat rozpuszczającej się otoczki tabletek nie zapali żarówki w głowie porucznika. W ten sposób Corman zabił Evansa – pokrył naparstnicę, ukrył ją w zagłębieniu, a powłoka zeszła kilka godzin później, gdy Evans pozostawał w grzechu z Lydią. Teoria wydaje się słuszna, ale jak ją udowodnić? Z pomocą Horacego Columbo przygotowuje charakterystyczną scenografię, aby wywabić zabójcę. Wzywając Cormana do siedziby policji, porucznik wprost oskarża go o morderstwo poprzez zmieszanie naparstnicy z żelem medycznym o opóźnionym uwalnianiu, który następnie został wchłonięty przez jego dziąsła, powodując śmiertelny zawał serca. Ciało zostało ekshumowane, a gdy w ustach zostaną znalezione ślady naparstnicy, Corman zostanie skazany za morderstwo. Aby to osiągnąć, Columbo musi przeprowadzić krótki eksperyment chemiczny. Wyjawia, że ​​maleńka cząsteczka naparstnicy zabarwia porcelanowe szkliwo korony na niebiesko, gdy jest katalizowane przez wilgoć o temperaturze ciała, i przechodzi do demonstracji swojej racji za pomocą dziecięcego zestawu chemicznego. Kiedy poleje ciepłą wodą koronę, która według niego została wcześniej przygotowana z naparstnicy, natychmiast zmienia ona kolor na niebieski. „I wiesz co, doktorze?” – Columbo beszta Cormana. „Kiedy wyciągniemy porcelanową koronę z ust Adama Evansa, możesz się założyć, że jej dolna część będzie zabarwiona na niebiesko”. Horace niecierpliwie występuje naprzód, chcąc wyrwać ząb, który przypieczętuje los jego znienawidzonego zięcia. Ale zanim to zrobi, Corman przerywa występ. Nałogowo bezużyteczny hazardzista składa się jak harmonijka w rękach Francuza i przyznaje się do winy, po czym zostaje brutalnie odciągnięty przez umundurowanych funkcjonariuszy. Tymczasem uśmiechnięty Horace prowadzi zniesmaczoną Lydię do domu. Lekarz sądowy przygląda się sprawie z kwaśnym rozbawieniem. Naparstnica na porcelanie nic nie da, mówi. Jedyną rzeczą, która mogłaby zmienić kolor korony na niebieski, jest zwykłe zabrudzenie prania . Mówiąc to, Columbo odkrywa charakterystyczne niebieskie ślady na swojej koszuli. „Zanieczyszczenie prania, czy to fakt?” – mówi, przyjmując niewinną pozę, gdy pojawiają się napisy końcowe…

Wywnioskowanie przez porucznika, że ​​zarówno on, jak i Evans ugryźli sobie policzki w wyniku zastrzyków nowokainy, jest wnioskiem w stylu Columbo, który skłonił go do sprawdzenia prześwietleń zębów i ustalenia (z pomocą Horace'a), że korona Evansa została naruszona na dzień w którym umarł.

Ocena odcinka: 10/10














Odcinek 55 Morderstwo w Malibu Znana pisarka Therese Goren (Janet Margolin) zostaje zamordowana. Głównym podejrzanym w sprawie staje się jej narzeczony Wayne (Andrew Stevens). Mężczyzna przyznaje, że strzelał do Therese, ale jednocześnie twierdzi, że jej nie zabił. Zeznania Wayne’a budzą poważne wątpliwości porucznika Columbo, który postanawia rozpocząć śledztwo. 

Playboy Wayne Jennings emanuje takim seksapilem, że oczy wszystkich kobiet łzawią, gdy tylko wpisze ten sam kod pocztowy. Jest podwładnym bestsellerowej powieściopisarki Theresy Goren, która jest od niego o kilka lat starsza i która finansuje swój frywolny styl życia, składający się z odważnych wyczynów, szybkich samochodów i amatorskiego sportu na wysokim poziomie. Pomimo tego hojnego układu Jennings nie jest w stanie oprzeć się swoim pierwotnym pragnieniom i ma wiele innych kobiet w ciągłym ruchu. Jest to coś, co Theresa podejrzewa i wykorzystuje jako powód, aby powstrzymać się od przyjęcia jego propozycji małżeństwa – dopóki nie ulegnie presji otoczenia ze strony podekscytowanych pań w telewizyjnym talk show na żywo i od razu zdecyduje się poślubić swojego wymarzonego mężczyznę. Jennings jest poza miastem w Palm Springs, rzekomo po to, aby wziąć udział w turnieju tenisowym celebrytów (w rzeczywistości sypia z żoną producenta filmowego), kiedy późnym wieczorem odbiera telefon. Wygląda na to, że to Theresa, która skacze ze wściekłości, twierdząc, że go nienawidzi i że rzuca jego zgrabną dupę. Nie chcąc się z tym pogodzić, Jennings wskakuje do swojego słodkiego kabrioletu Jag i vrooms wraca do Los Angeles, zostawiając wiadomość o alibi na automatycznej sekretarce swojego agenta ubezpieczeniowego dokładnie o 6:25, twierdząc, że na autostradzie jest duży ruch. Jednak jego rzeczywista lokalizacja to dom Theresy przy plaży, gdzie pokazano go stojącego w drzwiach i dwukrotnie strzelającego z broni do obiektu lub osoby poza ekranem. Kiedy zmienia się kąt kamery, widzimy, że to nasza koleżanka Theresa wzbudziła jego gniew, ponieważ leży teraz martwa (i częściowo ubrana) przy otwartym sejfie. Następnie ponownie ucieka Jagiem, aby jeszcze bardziej ustalić alibi, dzwoniąc do sekretarki Theresy, Mavis, dokładnie o 7:15 z zatłoczonej restauracji. Mówi jej, że wraca wcześniej z podróży, aby zaskoczyć Theresę i będzie na miejscu za 90 minut. Nie tylko ładna twarz, co? Kiedy już przybędzie, będzie na miejscu zbrodni, na czele którego stoi Columbo i lakoniczny pomocnik Noo Yawk, porucznik Schultz. Jak dotąd detektywi odkryli, że z sejfu zniknęła biżuteria o wartości 100 000 dolarów, a broń Theresy zniknęła na swoim zwykłym miejscu w szufladzie nocnego stolika. Columbo zauważył również, że szuflada z bielizną Theresy pozostała otwarta, więc zaczyna grzebać w jedwabistych przedmiotach , podczas gdy Schultz opowiada swoją teorię o zawodowym złodzieju, który wcześnie rano przeszkadza damie, a następnie zabija ją własnym pistoletem, gdy rzuciła im wyzwanie . Po przybyciu na miejsce Jennings zostaje natychmiast zatrzymany przez Columbo, aby pomóc w dochodzeniu, i szybko zauważa brak jadeitowej popielniczki za 25 000 dolarów, co podkreśla pogląd, że zabójcą był profesjonalny złodziej. Ich serdeczność zostaje zakłócona przez przybycie Jess McCurdy, najstarszej siostry Theresy i agentki literackiej. Nie darzyła Jenningsa miłością i chłodno podchodzi do jego złamanych przemówień oraz kufra pełnego kwiatów, którymi miał zamiar zaskoczyć Theresę. Columbo i Jennings zabierają garncarza po okolicy, aby uzyskać od naocznych świadków informacje na temat dziwnych ludzi lub pojazdów zauważonych tego ranka w okolicy. Nie mają żadnych wątpliwości, poza tym, że dowiadują się, że firma telewizji kablowej zatrudniła w pobliżu robotników naprawiających linie. Następnie Columbo czai się w biurze Jess i studiuje nagrania wideo z talk show z poprzedniego wieczoru, w którym Theresa wyznała swoją miłość do Jenningsa. Następuje rozmowa z Jess, z której Columbo dowiaduje się, że jest jedyną beneficjentką polisy ubezpieczeniowej Teresy, co stanowi dla Jenningsa dużą zachętę do zamordowania jej. Śledztwo wraca do domu Theresy, gdzie Columbo wyjawia Jenningsowi, że nie ma żadnych wzmianek o jego rejestracji w hotelu, w którym odbywał się turniej tenisowy celebrytów, chociaż telefon do żony producenta filmowego, pani Rocca, potwierdza, że ​​był w jej obecności. Nie może jednak zagwarantować, o której godzinie odebrał telefon wzywający go z powrotem do Los Angeles. Jess musi rzucić małą bombę i rozwalić śledztwo na szeroką skalę, gdy potwierdzi, że Jennings odebrał telefon od Theresy około 3 nad ranem. Jess o tym wie, ponieważ (jak twierdzi) była wtedy z Theresą. Policja zatrudniła także detektywa wynajętego przez Jessa do szpiegowania Jenningsa, który dalej obwinia przystojną maszynę miłości, ujawniając, że jego charakterystyczny Jag został zauważony w pobliżu miejsca zbrodni o 7 rano tego samego ranka. Jennings teraz całkowicie stracił panowanie nad sobą i przyznaje, że w pasji pobiegł z powrotem do Los Angeles i strzelił Theresie w serce z pistoletu kalibru .25. Jednak gdy porucznik Schultz odczytuje swoje prawa, przybywa inny oficer z raportem balistycznym dla Columbo. ZATRZYMAJ PROSZĘ ! Theresa faktycznie zginęła od kuli w głowę wystrzelonej z pistoletu innego kalibru pół godziny przed zastrzeleniem jej przez Jenningsa. Zastrzelenie zwłok nie jest przestępstwem (mówi Columbo), więc Jennings jednak jej nie zamordował! To tak oszałamiające odkrycie, że Wayne, Człowiek Akcji, mdleje. Osłabiony Jennings zostaje wywieziony do centrum, podczas gdy Columbo wypytuje Jess o fatalną rozmowę telefoniczną Theresy. Według Jess, przejechała obok domu około północy i zastała Theresę pijaną i zgorzkniałą, zachwycającą się łobuzerskim zachowaniem swojego kochanka. Jess podała jej numer Rocca i przekonała ją, aby przed odjazdem do domu zadzwoniła do Jenningsa. Niezależnie od tego, czy to prawda, czy nie, jedno jest pewne: śledztwo Columbo wróciło do punktu wyjścia. Jednak szybko zdobywa nowy trop, kiedy składa wizytę agentce/kochance ubezpieczeniowej Jenningsa, Helen. Dostarcza nie tylko taśmę z automatycznej sekretarki, na której zadzwonił do niej o 6:25 tego ranka, ale także wewnętrzną linię dotyczącą innej polisy ubezpieczeniowej Theresy , która przewiduje, że Jennings otrzyma wypłatę w wysokości 1 miliona dolarów. Może jednak miał motywację, by ją zabić … Następnie Columbo i Jennings wybierają się na przejażdżkę zbieraczem wiśni, który był używany w okolicy do naprawy kabli w poranek, w którym zamordowano Theresę. Operatorzy mieli słodki widok na okoliczne domy w godzinach od 5:50 do 6:25. Choć niepokoiły ich stada skrzeczących wron , mogą przysiąc, że w tym czasie na drogach nie widziano żadnego samochodu. Nie można jednak wykluczyć pieszych czających się w krzakach lub spacerujących po plaży. Tak się składa, że ​​Jess mieszka zaledwie kilka kilometrów dalej, wzdłuż plaży, więc Columbo wybiera się na spokojny spacer do jej niezbyt skromnej siedziby, aby wznowić śledztwo. Z bilingów wynika, że ​​Theresa nie zadzwoniła do Palm Springs w ciągu nocy. Czy Jess miałby coś przeciwko, gdyby zamiast tego sprawdził jej bilingi telefoniczne pod kątem takiej rozmowy? Chociaż Jess jest wściekła, ustępuje. Przyznaje, że to ona zadzwoniła do Jenningsa o ​​trzeciej nad ranem, desperacko próbując zakończyć związek po tym, jak Theresa odmówiła porzucenia go. Columbo zostaje następnie wezwany przez Schultza. Narzędzie zbrodni znaleziono zakopane na plaży przy bezpośredniej ścieżce, którą wybrałaby Jess, gdyby zastrzeliła Theresę i wróciła nad brzegiem morza do własnego domu. Nagle sytuacja panny McCurdy wygląda dość ponuro. Jednak w domu Jessa Jennings pojawia się po przyjęciu przez latynoską pokojówkę, która, jak można się było spodziewać, ma na niego ochotę. Podsłuchuje rozmowę Jess z Columbo i wie, że ona do niego dzwoniła, udając Theresę. Oboje kłócą się, ale kiedy myślisz, że Jess może stać się drugą ofiarą odcinka, zamiast tego wchodzą w namiętny uścisk, a Jennings twierdzi, że zawsze miał do niej słabość – a ona w jakiś sposób to akceptuje! Tymczasem Columbo składa wizytę lekarzowi sądowemu. Na zdjęciu ciała Theresy zauważył coś, co sprawia, że ​​chce sprawdzić bieliznę, w której znaleziono ją martwą. Kiedy już to zrobi, ponownie udaje się do domu Jess – tylko po to, by odkryć, że jej nie ma w domu. Jest na zakupach w Beverly Hills i jest z Waynem Jenningsem. Kiedy Columbo w końcu ich tropi, błąkają się po sklepie z modą i planują obrzydliwy wypad. Tak się jednak nie stanie, ponieważ porucznik przybył tu, żeby dokonać aresztowania. Raporty laboratoryjne wskazują, że Theresa prawdopodobnie zginęła we śnie. Kiedy ją znaleziono, miała na sobie podkolanówki, które nosiła wyłącznie do spodni. Nosiła spodnie tylko do podróżowania lub leniuchowania po domu, a jedynymi osobami, które wiedziały, że Theresa w dniu jej śmierci miała lecieć do Filadelfii na kolejny etap tournee polegającego na podpisywaniu książek, byli Jess i Jennings. Jeden z nich jest winny morderstwa z premedytacją i opatrzenia zwłok na znak nieudanego włamania. Columbo konkluduje, że winowajcą jest Jennings. Po pierwsze, przeanalizowano hałas w tle wiadomości na automatycznej sekretarce, którą zostawił Helen. To nie jest ruch autostradowy, jak twierdzi się. W rzeczywistości bardziej prawdopodobne jest krakanie dużej liczby wron. Z tego Columbo wywnioskował, że Jennings planował zamordować Theresę i pobiec z powrotem do Palm Springs na czas, aby rozegrać swój turniej tenisowy – ale obecność ekipy roboczej przy zbieraczu wiśni zepsuła mu humor. Po zabiciu Theresy Jennings musiał szybko wymyślić nowy plan, w wyniku czego w swojej wiadomości do Helen udawał, że stoi w korku. Gdy ekipa robocza wyszła, ponownie zastrzelił Theresę i rozdzielił się – zatrzymując się w restauracji, aby ponownie zadzwonić do Sekretarz Mavis, aby wzmocnić iluzję, że wciąż jest w drodze powrotnej z Palm Springs. Są to wiarygodne wnioski, ale nie na tyle potępiające, aby wymusić przyznanie się do winy. Columbo ma jednak kolejny dowód: Theresę znaleziono w bieliźnie założonej tyłem do tyłu – i tylko mężczyzna mógł popełnić taki amatorski błąd. Jess szaleje, zmuszając Jenningsa do poddania się, zanim policjanci odciągną go i eskortują do domu. Pozostało mu już tylko wyjaśnić oszołomionemu Schultzowi, jak do cholery doszedł do swoich wniosków. Używając skąpo odzianego manekina, Columbo jest w stanie zademonstrować (mówiąc „majtki” sześć razy w ciągu 90 sekund), w jaki sposób metka na majtkach Theresy znajdowała się po lewej stronie na zdjęciu, ale po prawej stronie rzeczywistego ubrania. Byli na odwrót. Kobieta nigdy nie popełniłaby takiego błędu, więc Jennings musiał być mordercą. Umiejętność identyfikacji majtek porucznika rozwiązała sprawę, ale obaj mężczyźni nie mogą długo cieszyć się pomyślnym zamknięciem sprawy. Tłum zniesmaczonych klientek patrzy, jak Columbo bawi się majtkami manekina, dopóki zawstydzeni gliniarze pośpiesznie się wycofają, a kredyty na szczęście napłyną…

Ocena odcinka: 10/10

















- Cooper Redman (Gary Hershberger) i Justin Rowe (Stephen Caffrey) studiują na Harvardzie u szanowanego profesora kryminologii Ruska (James Sutorius). Pewnego dnia wykładowca dowiaduje się, że ci dwaj studenci, nienależący do pilnych, wykradli mu testy. Zirytowany, zamierza wyrzucić ich z uczelni. Kilka dni później zajęcia na uczelni, w zastępstwie za znajomego, prowadzi porucznik Columbo. Jego wykład podoba się słuchaczom, którzy pytając o szczegóły, odprowadzają go aż na parking. Tam, znajdują ciało profesora Ruska. Cooper i Justin oferują porucznikowi swoją pomoc w prowadzeniu śledztwa. Wkrótce okazuje się, że Rusk miał romans z żoną trenera koszykarzy, z którą spędził ostatnią noc. Co więcej, wiadomo, że prowadził sprawę dotyczącą bankowych malwersacji, a w dodatku naraził się któremuś ze studentów. Sprawa okazuje się niezwykle skomplikowana. 
Odcinek 56 Columbo idzie na uczelnię 
Rozpieszczone bogate dzieciaki, Justin Rowe i Cooper „Coop” Redman, wpakowali się w kłopoty. Ich wykładowca kryminologii, profesor DE Rusk, odkrył, że ukradli kopię ich zbliżającej się pracy testowej – i albo wyrzuci ich z zajęć, albo całkowicie wyrzucą ich z uczelni! Tak czy inaczej, oznacza to zagładę dla uczniów. Przyszłość Justina w Harvard Law School legnie w gruzach, a męski Coop właśnie został poinformowany, że rodzice go odetną, jeśli popełni jeszcze jedno faux pas , w wyniku którego w ciągu ostatnich 18 miesięcy zapłodnił trzy dziewczyny. Żadnemu z chłopaków nie podoba się, że ich styl jest tak ciasny, więc dochodzą do wniosku, że Rusk powinien przejść do historii. Wiedzą już o romansie Ruska z żoną trenera koszykówki z college'u, June Clarke, a także o tym, że Rusk pracuje nad ujawnieniem przestępczości i korupcji na najwyższych szczeblach społeczeństwa – projektem, który doprowadził do groźby śmierci zrobione przeciwko jego życiu. Ten człowiek ma wielu wrogów, którzy chętnie zobaczyliby go na plecach, co oznacza mnóstwo podejrzanych! Na czym polega ich diabelski plan uwolnienia świata od zagrożenia ze strony Rusk, ujawniono w pełni dopiero znacznie później. Jednak widzimy, jak para włamuje się do obskurnego mieszkania tępego ochroniarza kampusu, Joe Doyle'a, i ucieka z jego pistoletem. To intrygujące otwarcie. Następna lekcja kryminologii Ruska przybywa z gościem specjalnym: porucznikiem Columbo z policji Los Angeles . Profesorowi nie podoba się jednak zbytnio wykład Columbo, ponieważ wymawia się, aby udać się na kolację z ojcem Justina. Spotkanie jest jednak fałszywe , wymyślone przez Justina i Coopa w ramach ich morderczego planu. A kiedy Rusk udaje się na parking wydziałowy, wkraczają do akcji. Chociaż nie widzimy dokładnie, co robią, jasne jest, że knują coś niedobrego, gdy Coop wyjmuje mały przedmiot ze swojej torby, a Justin z dziką intensywnością ściska odległą szafkę na drzwiach Coopa. Obaj chłopcy oglądają coś ukrytego pod biurkiem sali wykładowej, ale co to jest, pozostaje tajemnicą. Kiedy to się dzieje, Rusk idzie do swojego samochodu, który jest zaparkowany dokładnie naprzeciwko ciężarówki Coopa na parkingu wydziałowym. Gdy Rusk sięga, by otworzyć samochód, słychać strzał i profesor pada martwy z powodu rany na głowie, która oblewa jego samochód krwią. To najbardziej makabryczne morderstwo w historii Columbo , choć całkowicie niezauważone przez ochroniarza Joe, który stereotypowo ogląda mecz koszykówki zamiast obrazu z monitoringu parkingowego. Gdybyśmy potrzebowali dowodu na to, że Justin i Coop są winnymi, najwyraźniej otrzymaliśmy go w postaci subtelnej wymiany uderzeń pięścią , gdy wracali do wykładu Columbo. Porucznik okazał się hitem i zdecydowanie nie podoba się dzieciakom z Freemont College. Mała grupa uczniów (w tym J&C) odprowadza Columbo z powrotem na parking, gdzie odkrywają makabryczny widok zwłok Ruska. Podczas gdy Columbo dowodzi miejscem zbrodni, Justin z piskiem wsiada do ciężarówki Coopa, aby zadzwonić pod numer 911 z posterunku ochrony Joego. Zaskoczony Joe galopuje, by pomóc porucznikowi, pozostawiając Justina, który wykonuje telefon i tworzy kopie zapasowe taśm CCTV w imieniu Joe. Czy nie byłoby niespodzianką, gdyby ta decyzja powróciła i zaczęła go prześladować w dalszej części odcinka, co? Zgodnie z formą, Columbo natychmiast przejmuje się drobnymi szczegółami. Tylko dokąd profesor chodził podczas wykładu? A czym dokładnie jest nieopisana pigułka znaleziona w kieszeni jego koszuli? Szperając w teczce, którą Rusk zostawił w swoim biurze, odkrywa skrytkę tabletek cholesterolowych – pasującą do tej znalezionej w kieszeni Profesora. Tabletki należy zażywać bezpośrednio przed jedzeniem, zatem Rusk musiał udać się na spotkanie przy posiłku. Columbo nakazuje umundurowanemu policjantowi stworzenie listy wszystkich restauracji w promieniu 15 minut jazdy. Następnie można obejrzeć materiał z telewizji przemysłowej, który wyraźnie pokazuje zabójstwo Ruska. Zastanawiające jest jednak to, że na nagraniu nie widać żadnych śladów opuszczania parkingu pieszo lub pojazdem. Jak zabójca uciekł? A gdzie byli, kiedy pociągnęli za spust? Columbo musi jednak odłożyć tego pozera na później, aby sprawdzić lokalne restauracje i sprawdzić, czy Rusk był umówiony w którejś z nich – i wkrótce wypracowuje sobie niezłą przewagę. Okazuje się, że Rusk zadzwonił do jednej z restauracji o 20:10, zostawiając tajemniczą wiadomość dla Maitre D': „Poinformuj pana Rowe’a, że ​​się spóźnia”. Co ciekawe, tego wieczoru w restauracji nie było pana Rowe’a . Będąc w impasie, Columbo przyjmuje ofertę spotkania ze studentami kryminologii w Darlene's Bar & Grill, od których otrzymuje niefiltrowane informacje na temat zmarłego profesora. Mówiono, że Rusk był trudnym i upartym mężczyzną, który często „wygłupiał się” z innymi kobietami. Być może najbardziej istotnym fragmentem, jaki Columbo wychwytuje, jest po prostu informacja, że ​​Justin ma na imię Rowe . Teraz ma bezpośredni związek między uczniem a tajemnicą otaczającą śmierć Ruska. Śledztwo nabiera tempa następnego dnia, gdy prasa ujawnia romans Ruska z June Clarke. Columbo składa jej wizytę, aby zapytać, czy plotki są prawdziwe. June twierdzi, że ich romans zakończył się kilka miesięcy wcześniej i że od tego czasu nie widziała Ruska – rażące kłamstwo, ponieważ widzieliśmy, jak zerwała z nim w barze wcześniej w odcinku. Twierdzi również, że w noc śmierci Ruska była sama w domu. Jest świadkiem, jak naśladują jego maniery, gdy wracają do ciężarówki, ale to porucznik przygotowuje się do śmiechu, gdy dzwoni do kolegi, aby potwierdzić, że w teczkę Ruska w noc jego śmierci nie znaleziono żadnych biletów lotniczych . Potem wraca do pracy. Wywiad z panią Rusk okazuje się pouczający. Przyznaje, że wiedziała o romansie męża z June Clarke i że powiedział jej o rozstaniu. Chcąc potwierdzić to od samej June, pani Rusk twierdzi , że w noc śmierci Ruska spotkała się ze swoim miłosnym rywalem . Jeśli to prawda, to solidne alibi. Kiedy Columbo pyta, czy pani Rusk wiedziała, dlaczego jej mąż miał w teczce bilet lotniczy do Phoenix, jest zaskoczona. Podobnie jest z June Clarke, co prowadzi nas z powrotem do tych drani, Justina i Coopa. Chłopcy świetnie się bawią na imprezie bractwa, kiedy wpada Columbo. Pyta ich, czy słyszeli coś o wycieczce, którą profesor Rusk planował zabrać do Phoenix, a zadowolony Justin nie może powstrzymać się od brania przynęty. Twierdzi, że para podsłuchała rozmowę Ruska o spotkaniu z kimś z FBI lub biura prokuratora generalnego w Phoenix w celu omówienia oszustw na wysokim szczeblu w Savings & Loan. Kurczę, co by było, gdyby facet, którego spotykał w Phoenix, postanowił uciszyć Ruska – na zawsze? Naturalnie taka melodramatyczna reakcja na fałszywe informacje czyni J&C Columbo nowym głównym podejrzanym. Następnie Justin organizuje spotkanie między swoim ojcem, Jordanem i Columbo, aby dalej promować pogląd, że tajemniczy agenci mogli zabić Ruska, aby uniemożliwić mu opublikowanie planowanego ujawnienia. Na scenę wchodzi Robert Culp, który wystąpi w Columbo po raz pierwszy od czasu Double Exposure w 1973 roku. I co ciekawe, jest równie wybuchowy jak zawsze. Rowe Senior jest natychmiast zniesmaczony brakiem wiedzy Columbo na temat podżegających profili przestępczych Ruska, wyrażając opinię, że było to ewidentne uderzenie w tłum, jednocześnie w pysznym stylu odrzucając bzdurne śledztwo porucznika: „Jest całkowicie jasne, że nie masz zielonego pojęcia, w którą stronę tu na górze. To nie jest obraza, tylko stwierdzenie faktu.” Tak, widzowie, Król Columbo wraca do formy! Justin i Coop przyłączają się do tej rozmowy za pomocą ukrytego podsłuchu i nie mogą się doczekać, słysząc zachwyty kierowane pod adresem pozornie nieudolnego detektywa. Ale spotykają się też z niektórymi zadziorami pana Rowe'a, który ubolewa nad brakiem zaangażowania swojego niezwykle inteligentnego syna, jednocześnie negując ambicje Coopa dotyczące zostania zawodowym tenisistą. Poczujcie ogień, chłopcy ! Jedyną użyteczną rzeczą, której Columbo dowiaduje się od swojej audiencji u Rowe’a, jest to, że w noc śmierci Ruska jadł kolację w San Francisco z prokuratorem generalnym i wicegubernatorem. Jasne jest, że przynajmniej ten Rowe nie jest podejrzanym. Jednak jego podejrzenia co do Rowe Juniora nabierają tempa, gdy dowiaduje się od Joe, że Justin był odpowiedzialny za uratowanie materiału CCTV przedstawiającego śmierć Ruska – ale nie zachował materiału z drugiej kamery, która obejmowała obszar samochodu park, z którego musiał strzelać zabójca. Podejrzany… Pod wpływem tej sytuacji Columbo zostaje wezwany na spotkanie z dziekanem college'u, gdzie witają go obaj mężczyźni z Rowe (Justin w szczególnie grubym rybackim swetrze), którzy mają nowe, istotne informacje w tej sprawie. Ujawniają, że brat głupkowatego Joe, Dominic, został niedawno zwolniony z więzienia pod zarzutem morderstwa i że ma za sobą szereg przestępstw. Insynuacja jest jasna. Dominic to wynajęty zbir mający powiązania z mafią. Tłum groził Ruskowi, co sprawia, że ​​Dominic jest prawdopodobnym podejrzanym. Wszystkie te szybkie fakty pochodzą od Justina, który chętnie wygrzewa się w rzadkich pochwałach od swojego kłótliwego ojca. Columbo ma obowiązek zbadać sprawę, mimo że ani przez chwilę nie wierzy, że Dominic jest w to zamieszany. Podczas krótkiego wywiadu z byłym więźniem przerywa mu oszałamiająca wiadomość o zabójstwie Ruska. Jedna z sieci uzyskała materiał wideo przedstawiający morderstwo z pełnego kąta, przedstawiającego niesamowitego Columbo, jednocześnie wywołując w J&C pierwszą oznakę paniki. Okazuje się, że ten materiał filmowy nagrał facet korzystający z nielegalnej anteny satelitarnej. Nagrywał film z jakiegoś „nieznanego kanału” (tj. europejskiego porno z osłami), a kiedy zaczął go oglądać, odkrył materiał przedstawiający zabójstwo Ruska. Oznacza to, że ktoś celowo transmitował zabójstwo i zostało to przypadkowo wyłowione przez antenę satelitarną. Z całą pewnością film został nakręcony z parkingu, naprzeciwko samochodu Ruska. Zuchwała zbrodnia, jeśli w ogóle taka istniała. Nic, co Columbo słyszał, nie zachwiało jego przekonaniem, że Justin i Coop są winnymi, więc używa swojego nous, aby wymusić na nich rękę. Wpada do domu bractwa i informuje ich o sprawie, mocno sugerując, że dał się przekonać poglądowi o winie Dominica. Chciałby go zabrać na przesłuchanie, ale wciąż ma pewne niejasności do powiązania. Następnie porucznik odbiera telefon od pomocnika, który rzekomo podaje mu szczegółowe informacje na temat samochodu Dominica (zielonego dwudrzwiowego forda z 1976 r. z tablicą rejestracyjną 2SBI 653) i jego ulubionego miejsca do picia. Będzie musiał znaleźć ten samochód i przeszukać go w ramach śledztwa. Następnie zostawia chłopców, wesoło mówiąc im, że za kilka dni spotka się z nimi w klasie na następnym wykładzie. Widzi ich jednak znacznie wcześniej, ponieważ Coop później donosi Justinowi, że znalazł samochód Dominica w swoim ulubionym barze. Wezwano policję, a mężczyźni z Rowe przybyli na czas, aby być świadkami znalezienia w samochodzie automatu kalibru 45 i aresztowania skutego w kajdanki Dominica. Wygląda na to, że policja ma swojego człowieka, co wywołało radość ze strony J&C, która ma wszelkie powody, by wierzyć, że wszystko jest w porządku. Ciesząc się tym sukcesem, następnego dnia w świetnych humorach udają się do college'u. Kiedy jednak zatrzymują się na parkingu, widzą, że Columbo na nich czeka. Jego plan polega na odtworzeniu zabójstwa profesora Ruska i namawia ich, aby zaparkowali dokładnie w tym samym miejscu, co tydzień wcześniej. W samej sali wykładowej Columbo wyjaśnia znaczenie szczęścia w rozwiązaniu przestępstwa. Szczęśliwe uchwycenie nagrania wideo przedstawiającego śmierć Ruska pomogło mu dowiedzieć się, w jaki sposób doszło do morderstwa. I stąd wie, kto to zrobił. I zaraz wszystko ujawni. Pokazuje klasie transmisję na żywo z parkingu, na której widać samochód profesora Ruska. Następnie odkrywa skomplikowany mechanizm pistoletu podłączonego do okablowania, który strzela ślepą próbą, gdy mały pomocnik Columbo (studentka Sachs) włącza sygnał dźwiękowy zdalnie sterowanej szafki w garażu wydziału. Jeśli Justin i Coop czują pętlę na szyi, jeszcze tego nie okazują, ale nie minie dużo czasu, zanim dostarczony zostanie ostateczny dowód ich nikczemnego planu, gdy Columbo prowadzi klasę do garażu. Ponownie przeprowadza małą demonstrację, tym razem używając gipsowego modelu profesora Ruska przy swoim samochodzie i prosząc firmę J&C, aby zasygnalizowała sygnałem dźwiękowym zamykanie szafki w drzwiach Coopa Hilux. Głowa modelki zostaje natychmiast rozwalona na kawałki. To teraz my, widzowie, w końcu widzimy, jak Justin i Coop popełnili morderstwo, ponieważ w retrospekcji pokazano nam, jak Cooper wyciągnął ze swojej torby w sali wykładowej miniaturowy telewizor, pokazując Ruska przybywającego do jego samochodu i jak Justin uruchomił zdalne drzwi szafkę, aby oddać śmiercionośny strzał. Jest tylko więcej pytań, na które Columbo musi odpowiedzieć: gdzie była broń? Podnosząc maskę ciężarówki Coopa, porucznik pokazuje zaskoczonemu tłumowi, jak broń można ukryć w silniku samochodu i skonfigurować tak, aby strzelała przez mechanizm blokujący drzwi samochodu. Ukryta jest nawet malutka kamera wideo, wyglądająca przez otwory wentylacyjne maski, której zabójca użył, aby idealnie wycelować w śmiertelny strzał w głowę. Chociaż to demo zasadniczo całkowicie dowodzi, że J&C to zabójcy , chłopcy nie są jeszcze gotowi rzucić ręcznika i zastanawiają się, jak Dominicowi Doyle'owi udało się zamontować broń w ciężarówce Coopa, a później ją zdjąć, zanim oni kiedykolwiek zdał sobie sprawę, co zrobił. Columbo łatwo odpowiedzieć: Doyle nie miał z tym nic wspólnego . Mimo że został zabrany na przesłuchanie, nie było powodu go aresztować, ponieważ zabójcy są tutaj, w garażu – i porucznik może to udowodnić. Detektyw wjeżdża na parking tym samym samochodem, który według Justina i Coopa należał do Doyle'a. Ma przy sobie raport balistyczny, który potwierdza, że ​​broń znaleziona w samochodzie była tą samą, z której zabito profesora Ruska. Jakiego jeszcze dowodu potrzebujesz, pyta zadowolony z siebie Justin. Policja ma narzędzie zbrodni, które znaleziono w samochodzie Doyle'a. On jest zabójczy ! „No cóż, w połowie masz rację, Justin” – wyjaśnia Columbo. „To narzędzie zbrodni, ale nie samochód Dominica Doyle'a. To należy do mojej żony. „ To odkrycie powoduje, że chłopcy milczą, gdy porucznik odkrywa głębię swojego oszustwa. Jedynymi osobami, którym Columbo przekazał opis i tablicę rejestracyjną samochodu, byli Justin i Coop. Zatem tylko oni mogli podłożyć narzędzie zbrodni w samochodzie. Ergo, to oni są zabójcami. Zatwardziały duet zostaje osadzony w areszcie, ale dopiero wtedy, gdy ma ostatnie słowo. „Zrobiliśmy to, bo wiedzieliśmy, jak to zrobić” – uśmiecha się Justin. "Poszczęściło ci się. Ale proszę nas nie wykluczać, poruczniku, bo mój ojciec nie lubi, gdy ponoszę porażkę. Jedyne, co Columbo może zrobić, to pokręcić głową z niedowierzaniem, gdy pojawiają się napisy końcowe…

Nasi bohaterowie z bractwa, Justin i Cooper, są ucieleśnieniem tego nowego, sceptycznego widza. Patrzą z pogardą na nieudolnego porucznika, ponieważ są młodymi, nieustraszonymi członkami fajnego klubu, którzy wierzą we własny szum. Nie ma mowy, żeby ta głupia, stara skamieniałość ich przechytrzył . Takie myślenie z przymrużeniem oka jest wieczną klątwą młodości i w chwalebny sposób poniża naszych zarozumiałych złoczyńców. Jednak dobry odcinek wymaga znacznie więcej niż porywającego finału i na szczęście „Columbo Goes to College” zapewnia wszystko, co ma znaczenie, w niemal każdej kategorii. Kluczowym składnikiem sukcesu odcinka jest to, jak mocno trzymana jest postać Columbo. W kolejnych odcinkach zbyt często kreacja porucznika przez Falka skręcała w stronę pastiszu i nonsensownej szerokiej komedii. College przełamuje ten trend, a Falk naprawdę dostarcza towar, dając nam Columbo, które sprawia wrażenie autentycznego przedłużenia jego wcielenia z lat 70. Właściwie jego jedyny głupi moment to moment, w którym detektyw teatralnie drapie się po głowie, gdy dyrektor telewizyjny wyjaśnia mu, w jaki sposób transmitowano morderstwo Ruska. W połączeniu z idiotyczną miną w stylu Stana Laurela był to niezdarny błąd, którego można było łatwo uniknąć. Jednak w innych miejscach ton i równowaga odcinka są na właściwym poziomie. W Columbo idzie do college'u jest mnóstwo śmiechu , zwłaszcza gdy Justin i Coop naśmiewają się z porucznika, a także gdy Jordan Rowe wdziera się na niego z powodu jego widocznego braku rozumu. Takie sceny zapewniają wspaniałą rozrywkę, nie sprowadzając postaci Columbo do kapryśnego błazna, który otwarcie bawi się dla śmiechu. Wyrażam należne uznanie scenarzystom i producentom za dobrze wykonaną pracę. Występ Falka to prawdziwa uczta. Jego interakcje z Justinem i Coopem są bezcenne, ponieważ szybko zdaje sobie sprawę, że całkowicie dali się nabrać na jego nieudolny stary wybryk, i wciska im to przy każdej okazji. Prawdopodobnie najlepszym przykładem jest scena na imprezie bractwa, kiedy przebiegły porucznik namawia dzieci, aby dały się nabrać na gag „biletów lotniczych do Phoenix”. Kiedy Coop ubolewa, że ​​rzekomy podejrzany atak na Ruska „jest dość przerażający”, Columbo odpowiada doskonałą parodią twardo mówiącego weterana próbującego wykazać się ulicznym sprytem przed niedoświadczoną publicznością. „Powiem ci, czasami to może być dość przerażający świat” – odparowuje, szczękając zębami i zaciskając mocno szczękę. Więcej zabawy następuje, gdy mówi Coopowi, że bez pomocy chłopców byłby zgubiony, jednocześnie obejmując go ramieniem po dziadku. W obu przypadkach Falk ma absolutnego asa. Widoki wewnętrznej stalowości Columbo są równie skuteczne. Kiedy zauważa, że ​​chłopcy naśmiewają się z jego manier na parkingu, jego wyraz twarzy i świadome kiwnięcie głową niemal krzyczy: „Idziecie w dół, chłopcy”. I tak okaże się to w niezapomniany sposób. Podobnie jak w wielu klasycznych przypadkach Columbo, najwyższa wiara w siebie zabójców jest ich upadkiem. Są tak pewni siebie, że bawią się z porucznikiem, że nie zauważają, że on z nimi gra – dopóki nie jest za późno. Tak, to trochę trop w stylu Columbo , ale zobaczenie, jak wszystko układa się na szkodę tych zarozumiałych bachorów z bractwa, nadaje postępowaniu wyśmienity charakter.  
Zbieg okoliczności sprawił, że Columbo wpada na zewnątrz na J&C. Justin drwi z sugestii, że June i Rusk nie są już parą i para prowadzi porucznika do baru, w którym spotykali się kochankowie. Kiedy cała trójka przybywa, barman potwierdza, że ​​było to regularne miejsce spotkań June i Ruska, i zaprzecza twierdzeniu, że nie widziała profesora od miesięcy, ponieważ oboje byli tam w zeszłym tygodniu. Mało tego, pokłócili się mocno, a ona wpadła w szał. Czy może być realnym podejrzanym? To tutaj Justin i Coop popełniają kardynalny błąd, będąc zbyt pomocnymi dla Columbo i nalegając, aby być na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami w sprawie. Columbo, słysząc to wszystko już wcześniej od Adriana Carsiniego, Barry'ego Mayfielda i Haydena Danzigera, jest zbyt bystry, by dać się nabrać na wybryki kilku dzieciaków z college'u.  

Ocena odcinka: 10/10














Odcinek 57  Uwaga: Morderstwo może zaszkodzić zdrowiu Wade Anders (George Hamilton) to popularny prezenter telewizyjny, którego karierę chce zniszczyć zazdrosny kolega, Budd Clarke (Peter Haskell. Pewnego dnia Budd upublicznia kompromitujące zdjęcie o tematyce pornograficznej, na którym główna postacią jest Wade. Następnego dnia zostaje znaleziony martwy. Specjaliści podejrzewają, że Clarke zmarł na zawał. Porucznikowi Columbo nie podoba się ustalona przez nich wersja zdarzeń. 

Czerpiąc radość ze swojego nowo odkrytego sukcesu po wielu latach pracy w roli zwykłego doradcy ds. bezpieczeństwa, Anders nie ma zamiaru tak szybko rezygnować z blasku reflektorów. A kiedy nałogowy palacz Clarke przypadkowo zostawia paczkę papierosów w garderobie Andersa, gospodarz programu telewizyjnego wciela w życie diabelnie sprytny plan. Następnie usuwa z komputera Clarke’a historię o swojej przeszłości jako gwiazdy porno i zastępuje ją historią z własnej dyskietki, którą następnie drukuje i kładzie przed swoim byłym rywalem, zakrywając przód wydruku wizerunkiem zmarłego. odcisków palców, zanim uda się na imprezę mającą na celu ustalenie alibi w domu producenta. Przeszukanie samochodu Clarke’a odkrywa kasetę z notatkami podyktowanymi przez samego mężczyznę. Wzmianka o spotkaniu się z Arniem w Hollywood w sprawie filmu porno odsyła porucznika do obskurnego sklepu dla dorosłych w dzielnicy czerwonych latarni ( oooch-errrr), gdzie właściciel sklepu Arnie obwieszcza szczegóły występu Andersa w Holly Does Houston i Clarke widząc to po tym, jak został pominięty podczas koncertu Crime Alert . Nagle Columbo ma potencjalny motyw morderstwa Clarke’a.  
Popularny prezenter telewizyjny Wade Anders walczy o utrzymanie swojej wymarzonej pracy jako prezenter zwycięskiego w rankingach Crime Alert . Jeśli Anders nie zgodzi się odejść i nie poleci go na to stanowisko, zazdrosny nemezis Budd Clarke (sam telewizyjny dziennikarz kryminalny) podważy reputację dobrego faceta Andersa, ujawniając jego wygląd na początku kariery u boku nieletniej współgwiazdy w filmie porno Holly Czy Houston . Biegnąc do swojego biura, wkrapla wysoce toksyczny siarczan nikotyny do trzech papierosów, kilka innych spala do filtra i wsypuje je (wraz z powstałym popiółem) do zamykanej torby. Pozwala biurowej kamerze CCTV nagrać, jak dwukrotnie wchodzi do biura w różnych strojach, zanim wraca do domu na noc. Dlaczego to robi, dowiemy się dopiero następnego dnia, kiedy Anders wróci do swojego biura i powita go wesoły meksykański ogrodnik Juan ( staraj się bardziej, pisarze! ), który informuje go, że w tym roku będzie przycinał wszystkie żywopłoty. tydzień. CIĘŻKIE DŹWIĘKI KLAXONA! Następnie Anders montuje materiał z wczorajszego nagrania CCTV na dzisiejszą taśmę, na której wchodzi do biura w pasującym ubraniu, po czym wkłada do kieszeni dyskietkę z nieużywanymi artykułami z Crime Alert i wyrusza na randkę z przeznaczeniem w domu Budda Clarke’a, gdzie natychmiast się znajduje. zaczepiony przez pobudliwego psa Clarke'a, który podskoczył i drapał drzwi jego samochodu ( znowu słychać dźwięk KLAXON ). Clarke, ociekając złośliwościami i dymem z papierosów, odtwarza fragment Holly Does Houston , aby pokazać Andersowi, że nie ma żartów. Jednak to gospodarz Crime Alert tak naprawdę siedzi za kierownicą, gdy zamienia obecną paczkę fajek Clarke'a na te z trucizną z kieszeni marynarki i patrzy z cichą satysfakcją, jak Clarke chwyta jednego i zaczyna się zaciągać. Kilka minut później serce i płuca Clarke’a zaczynają pracować szybciej, a on pada martwy na biurko w swoim domowym biurze. Anders wprowadza w życie swój plan tuszowania sprawy, umieszczając zapalonego papierosa w zimnej, martwej dłoni Clarke'a i zamieniając zawartość popielniczki na biurku na niedopałki i popiół z dymu, który spalił poprzedniego wieczoru we własnym biurze. Następnego ranka zostaje odkryte ciało Clarke'a, co skłoniło porucznika Columbo do zbadania sprawy. I zgadnij co? Zaraz po przybyciu zaczepia go ten sam drapiący farbę kundel, który dzień wcześniej powitał Andersa. Wygląda to na otwartą i zamkniętą śmierć na atak serca, dopóki Columbo natychmiast nie wykrywa rozbieżności między niedopałkami papierosów w popielniczce w chwili śmierci Clarke a niedopałkami papierosów na pobliskim stoliku do kawy. Te w popielniczce przy biurku nie były palone, o czym świadczy brak śladów nikotyny na filtrach. Te wszędzie indziej były zdecydowanie wędzone, jak Columbo szczegółowo wyjaśnia obecnemu na miejscu sierżantowi z opadniętą szczęką. Detektyw o sokolich oczach natychmiast zauważa różnicę w stylu nagłówków używanych na wydrukach komputerowych na biurku Clarke'a. Ten pod ręką zmarłego jest zatytułowany „Ucieczka na śmierć” pisany małymi literami, podczas gdy pozostałe nagłówki są pisane WIELKIMI LITERAMI . Następnie Columbo potyka się w drodze, choć dopiero po drugim spotkaniu z psem , w którym to momencie widzowi wbija się w gardło znaczenie zadrapań psich pazurów na lakierze jego samochodu – na wypadek, gdyby za pierwszym razem zapadł w śpiączkę . Następnym przystankiem detektywa jest siedziba sieci telewizyjnej, w której pracował Clarke. I oto Columbo odkrywa, że ​​w systemie komputerowym nie było żadnego artykułu zatytułowanego „Ucieczka na śmierć”, podczas gdy pomocny sekretarz jest w stanie wskazać mu Wade’a Andersa, którego Clarke miał rzekomo udusić dla spotkanie z poprzednim piątkiem. Anders otwarcie przyznaje się do spotkania i że Clarke nienawidził się za to, że nie dostał pracy w „Centrum Alarmowym” , ale nic nie wskazuje na to, że na tym etapie ma motyw do morderstwa. Ale z pewnością było to morderstwo, jak technik laboratoryjny George donosi Columbo, że Clarke zmarł w wyniku masywnego zatrucia nikotyną po spożyciu wystarczającej ilości siarczanu nikotyny, aby zabić go w ciągu kilku minut. Zawał serca, atak schmarta … Szukając pomocy eksperta w swoich dochodzeniach, Columbo wraca do Andersa. Oprócz różnic w stylach nagłówków, porucznik pokazuje także problem, jaki ma z wydrukiem znalezionym na biurku Clarke'a. Na przedniej stronie arkusza znajdowały się jedynie odciski palców, ale jeśli Clarke sam oderwał je od drukarki, jego odciski z pewnością znalazły się także na odwrocie. Wniosek jest krystalicznie jasny: ktoś inny był z Buddem Clarke'em w chwili jego śmierci ! Chwilę później Columbo ma kolejnego pozera dla Andersa. Pozyskując z miejsca zbrodni niedopałki papierosów, pokazuje, że oba zgaszono na różne sposoby – jeden przez przekręcenie, drugi przez zgniecenie. Clarke zawsze miażdżył papierosy; dalsze dowody nieczystej gry i zaangażowania osób trzecich. Jego podejrzenia zaczynają teraz szybko rosnąć. Columbo, pozostawiony bez opieki w biurze Andersa, znajduje wydruki artykułów prasowych z Crime Alert , których nagłówki nie są pisane wielkimi literami – co pasuje stylistycznie do artykułu „Escape to death” znalezionego w domu Clarke’a. Później, starając się zweryfikować miejsce pobytu Andersa w czasie zabójstwa Clarke'a, porucznik otrzymuje kopię taśmy z telewizji przemysłowej z biura Andersa, która, jak ma nadzieję, zabójca oczyści jego imię. Kiedy Columbo idzie odebrać taśmę, znajduje inny rodzaj wskazówki na drzwiach samochodu Andersa od strony kierowcy – taką, nad którą będzie musiał pracować policyjny fotograf. W międzyczasie Columbo studiuje taśmę CCTV pokazującą, jak Anders wchodzi i wychodzi z biura w rzekomym dniu zabójstwa Budda Clarke'a i po milionowym obejrzeniu zauważa coś nie na miejscu. A to coś oznacza, że ​​pętla jest teraz dokładnie owinięta wokół szyi Wade'a Andersa. Porucznik czeka, aż zakończy się strzelanina w ramach Crime Alert , aby móc skonfrontować się z Andersem. Oboje oglądają taśmę CCTV, która wyraźnie pokazuje, jak Anders wchodzi do biura w świetle dziennym, a za nim widoczny jest dobrze przystrzyżony żywopłot . Jednak na nagraniu, na którym wychodzi nocą, w tle widać nieprzycięty żywopłot . Columbo wie, że w dniu śmierci Clarke'a przycięto żywopłoty, zatem taśma została sfałszowana, a alibi Andersa nie jest warte dwu groszy. To dobra robota policji, ale sama w sobie nie na tyle potępiająca, żeby go aresztować. Jednak wkrótce pojawia się klinkier w postaci psa Budda Clarke'a. Pomimo gniewnego zaprzeczenia Andersa, jakoby kiedykolwiek był w domu Clarke'a, zdjęcie śladów psa wydrapanych na drzwiach samochodu Andersa dowodzi, że tam był, dając przebiegłemu porucznikowi metodę, motyw i szansę przeciwko niemu. Anders, całkowicie przechytrzony, może zaakceptować porażkę dopiero po napisach końcowych…

Ocena odcinka: 10/10















- Hugh Creighton (Dabney Coleman) jest cenionym adwokatem, który nie przegrał żadnej sprawy. Niestety jego życie prywatne nie jest usłane różami. Mężczyzna żyje z byłą piosenkarką rockową Marcy Edwards (Cheryl Paris), która nie należy do najwierniejszych kobiet. Pewnego dnia od prywatnego detektywa prawnik dowiaduje się, że jego przyjaciółka zdradziła go w jego domku plażowym z przystojnym żółtodziobem Neddym Malcolmem (Julian Stone). Postanawia się zemścić. Marcy próbuje go jeszcze szantażować, ale jej starania nie przynoszą żadnego skutku. Kobieta pada ofiarą starannie przemyślanej zbrodni. Wówczas do akcji wkracza porucznik Columbo, który musi udowodnić, że zabójcą był Hugh. Niestety, adwokat ma doskonałe alibi. 
Odcinek 58  - Columbo i śmierć gwiazdy rocka 
Niezrównany obrońca Hugh Creighton planuje porzucić swoją kochankę, z którą była od czterech lat (byłą piosenkarkę rockową Marcy Edwards), po tym jak Private Eye przedstawia na taśmie wideo dowody, że igrała za jego plecami ze złym perkusistą Neddym Malcolmem. Zdradzająca piosenkarka ma jednak inny pomysł. Jeśli Creighton nie zgodzi się zapłacić jej 5 milionów dolarów w ciągu 2 miesięcy, zacznie rozpowiadać prasie o jego podejrzanym zwyczaju płacenia gliniarzom i sędziom, co stanowi poważną przeszkodę w karierze rzekomego „najsłynniejszego prawnika” w Ameryce. Do tego czasu mają nadal żyć razem, jakby nic nie było w porządku. TO JEST AMORE , styl z 1991 roku! Creighton zgadza się na taką zabawę, ale zamiast tego wprowadza makabryczny plan w życie. Wkradając się do domku na plaży, gdzie Marcy i Neddy cieszą się parnymi sesjami, wstrzykuje przez korek środek uspokajający do butelki szampana. Następnego ranka zasypuje jej herbatę tajemniczym proszkiem i ucieka po tym, jak dał pokaz, że zostawia ich problemy za sobą. Jednak ten diabelski prawnik nie spędza ani jednego dnia w biurze. Tak naprawdę wybiera się na całodniowy mord , który zaczyna się od uszczypnięcia ciężarówki japońskiego ogrodnika obsługującego dom na plaży i pojechania we wskazane miejsce w przebraniu wspomnianego ogrodnika, aby przeszkadzać Marcy i jej mizernemu kochankowi podczas bzykania się w worku. Neddy wygodnie połyka taką ilość uspokajającego szampana, że ​​zapada w sen, podczas gdy Creighton wkrada się do domu i zamienia korek i opakowanie z otwartej butelki na zamienniki, które kupił z butelki w swoim własnym biurze. Ponieważ Neddy jest już na miejscu hrabiego, Creighton daje znać Marcy o swojej obecności. Ma wrażenie, że chce skrzywdzić jej nieprzytomnego kochanka, ale oczywiście to ona jest ofiarą , którą dusi poza ekranem, po czym manipuluje miejscem zbrodni, umieszczając odciski Neddy'ego na butelkach i wlewając mocz do ciężarówki ogrodniczej. Jeździ tym z powrotem do miejsca, w którym zaparkował własny pojazd, zostawiając Neddy'ego, który obudził się kilka godzin później i znalazł obok siebie martwą Marcy w łóżku i nie miał pojęcia, co się stało. Zamiast zadzwonić na numer alarmowy, tchórzliwy Custard odjeżdża z piskiem w noc na swoim motocyklu. Przyjdź jutro, a nasz człowiek, porucznik Columbo, pojawi się, aby zbadać sprawę. Zgodnie z formą, wkrótce jest zdezorientowany drobnymi rzeczami, które nie pasują do siebie. Grabienie piasku ogrodowego jest nierówne. Dlaczego dwie butelki szampana zostały otwarte w kuchni, a wypite w sypialni? Zauważa też, że jeden z korków ma na spodzie jedną niebieską gwiazdę, a drugi dwie. Tymczasem obie butelki mają na etykietach jedną gwiazdkę. Co to wszystko może oznaczać? Columbo ma obowiązek zgłosić śmierć Marcy swojej osobie kontaktowej w nagłych wypadkach – i ze zdziwieniem dowiaduje się, że jest to Hugh Creighton, „prawnik, który nigdy nie przegrał sprawy o morderstwo”. Przerywając mu końcowe uwagi na temat swojej ostatniej sprawy, Columbo przekazuje złe wieści i zabiera go, aby zidentyfikował ciało. Następnie detektyw rozwściecza prawnika, odmawiając udostępnienia mu szczegółów sekcji zwłok, powołując się na politykę wydziału. Ich związek zaczyna się bardzo burzliwie. Choć Columbo nie dokonał jeszcze żadnych większych wniosków, młodsza koleżanka Creightona, Trish Fairbanks, już rozwiązała tę sprawę! Choć nie dzieli się z widzem wszystkimi szczegółami, nawiązuje do zdarzenia, które miało miejsce dzień wcześniej, mniej więcej w czasie morderstwa, kiedy Creighton pożyczył jej samochód i wysłał ją na bliżej nieokreślone „zadanie badawcze”. To potencjalnie czyni ją współwinną morderstwa, ale będzie trzymać gębę na kłódkę, jeśli Creighton uczyni ją pełnoprawnym partnerem i zgodzi się ją poślubić w ciągu sześciu miesięcy. Niechętnie zgadza się na jej warunki. Creighton, niewątpliwie urażony tym natychmiastowym odwróceniem losu, zaprasza Columbo na transmisję w celu omówienia sprawy po uprzedniej rozmowie z szefem policji, który nakazuje porucznikowi udostępnić prawnikowi wszystkie akta sprawy. Podczas kolacji Creighton udaje zdumienie myślą, że Marcy mogła być w długotrwałym związku za jego plecami – pomimo zeznań naocznych świadków sugerujących, że trzy razy w tygodniu widziano motocykl z jej samochodem w domku na plaży. Sekcja zwłok wykazała także ślady disulfiramu w krwiobiegu Marcy – leku stosowanego w leczeniu uzależnienia od alkoholu, który Creighton dodał do herbaty Marcy rano w dniu jej zabójstwa. To zastanawia Columbo, ponieważ na miejscu zbrodni znajdowały się dwie butelki szampana i dwa kieliszki. Dlaczego Marcy miałaby zażywać taki narkotyk przed randką zakrapianą alkoholem ? Słaba sugestia Creightona, że ​​Marcy mógł pomylić jedną ze swoich tabletek disulfiramu z jedną z jej witamin, nie wydaje się do końca przekonywać dobrego porucznika. Następnego dnia Columbo (w BEZNADZIEJNIE GŁUPIM kapeluszu ) wraca do domku na plaży, żeby węszyć i radzić sobie z najbardziej gburowatą gospodynią od czasów pani Peck w 1973 roku. Otwiera butelkę napoju musującego z lodówki i zauważa, że ​​na spodniej stronie korka widnieje jedna niebieska gwiazda. Ten drugi korek z dwiema gwiazdkami wygląda coraz bardziej podejrzanie. Od gospodyni dowiaduje się też, że ogrodnik przychodzi do domu tylko we wtorki – kto więc grabił ziemię w środę? Dalsze węszenie w sypialni odkrywa również proszek gipsowy na oprawionych w ramki płytach na ścianie Marcy. To prowadzi go do otworu wentylacyjnego, który najwyraźniej został niedawno usunięty. Wiemy, że stało się tak, ponieważ detektyw ukrył tam kamerę wideo, chociaż na tym etapie Columbo nie ma z tego żadnych informacji. Otrzymuje jednak dobrą wiadomość, że odciski palców naszego kolegi Neddy'ego zostały odnalezione i wystawiono list gończy w celu jego aresztowania. APB wkrótce przyniesie owoce. Neddy'ego zauważono w obskurnym bloku mieszkalnym, ale wymknął się Columbo i sierżantowi Habachowi, rozbijając okno i skacząc z balkonu do basenu, po czym udało mu się uciec. Z dokumentów wynika, że ​​mieszkanie wynajmuje niejaka Darlene Glinski, która pracuje w jakimś barze nurkowym w Burbank, więc tam właśnie kieruje się Columbo. Darlene ma najgorszą pracę rozrywkową w historii Los Angeles (a co za tym idzie i świata), którą można określić jedynie jako zwisanie z przewodów w wilgotnej celi za dużym akwarium i wykonywanie salt w kostiumie syreny. Pomimo pewnych wątpliwych wyborów zawodowych, jest przynajmniej w stanie wskazać Columbo prawdopodobną lokalizację Neddy'ego w LA Rock Box. „Zapytaj Little Richarda” – wyjaśnia enigmatycznie. Cóż, ludzie, okazuje się, że ten Little Richard to Little Richard ze sławy Good Golly Miss Molly , który podpala kości słoniowe, gdy Columbo daje czadu (i na chwilę WYCHODZI) w Rock Box. Po kilku chwilach boogie-woogie występ Little Richarda dobiegł końca i Columbo śledzi go do swojej garderoby, aby zapytać o miejsce pobytu Neddy'ego. Neddy w wygodny sposób oszczędza nam trochę czasu, pojawiając się tam i wtedy, a Columbo zabiera go do miasta na przesłuchanie, zanim będzie można zaśpiewać „wop bom a loo bop a lop bom bom ”. Tam Neddy wyznaje szczerze, że stracił przytomność i obudził się, aby znaleźć martwą Marcy, ale zaprzecza morderstwu. Kolejny obrót koła dochodzeniowego prowadzi Columbo do Sama Marlowe’a, który pamięta lata 30. XX wieku, prywatnego detektywa Creightona, który śledzi Marcy i Neddy’ego. Porucznikowi wywnioskowanie tego zajmuje tylko minutę, po zobaczeniu śladów farby na obiektywie kamery wideo, które, jak słusznie wnioskuje, pochodzą z kratki kanału wentylacyjnego w sypialni Marcy. A jeśli Marlowe wie o tej aferze, można założyć, że Creighton również był w to zamieszany. Columbo konfrontuje Creightona z tą sugestią, a prawnik mamrocze coś, że jest zbyt zawstydzony, by przyznać, że wiedział, że jego prawdziwa miłość zadaje się z takim potępionym człowiekiem jak Neddy. Znowu nie jest przekonujący. Mimo to istnieje wiele luźnych końcówek, które wymagają rozwiązania i wkrótce Columbo ponownie wyruszy w podróż po mieście – tym razem, by zaatakować japońskiego ogrodnika Creightona. Uroczy starzec ze Wschodu potwierdza, że ​​w dniu morderstwa nie było go w domku na plaży. Tak naprawdę pracował w zupełnie innej dzielnicy. Jednakże, posługując się swoim sztywnym angielskim, jest w stanie dostarczyć istotny nowy dowód . W dniu zabójstwa jego ciężarówka została przeniesiona o dwie przecznice przez nieznaną osobę lub osoby i została znaleziona zaparkowana pod drzewem, które pokryło się rzadkim gatunkiem jagód. Dobry dzień staje się lepszy, gdy Columbo jest w stanie zademonstrować, jak gwiazdy na korkach szampana mogą uwikłać samego Creightona. Wszystkie butelki w domku na plaży mają korki z jedną gwiazdką na spodzie, ale te droższej marki, które sam Creighton przechowuje w lodówce w swoim biurze, mają dwie gwiazdki! Z pewnością wygląda na to, że śliski prawnik mógł popełnić morderstwo. Creighton jest odpowiednio wstrząśnięty, próbując nakłonić prokuratora okręgowego do zrzucenia Columbo z pleców. Gorzkie spotkanie trzech stron zależy od tego, czy Creighton będzie w stanie zapewnić alibi. Twierdzi, że mniej więcej w czasie morderstwa jechał do i z Pasadeny, ale nie ma naocznych świadków. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki kochana Trish robi zdjęcie Creightona w jego samochodzie, zrobione przez automatyczny fotoradar w Pasadenie w chwili morderstwa Marcy. Pasadena jest odpowiednio daleko od plaży, aby przeczucie Columbo wyglądało na martwe w wodzie. To trudny orzech do zgryzienia, ale dzięki umiejętnościom obserwacyjnym, które doskonalił już w Playback w 1975 roku, Columbo jest w stanie przestudiować powiększony obraz kierującego Creightonem i znaleźć istotną szczelinę w jego zbroi. Cienie na twarzy Creightona nie odpowiadają cieniom innych kierowców, którzy dostali mandaty w ciągu kilku minut od niego. To tak, jakby miał dwuwymiarową twarz ! Po przeprowadzeniu krótkiego eksperymentu z udziałem tego samego fotoradaru Columbo jest na tyle pewny siebie, że może rzucić wyzwanie Creightonowi. Przerywając prawnika i panią Fairbanks, gdy przygotowują się do eleganckiej imprezy, Columbo przedstawia dowód fotograficzny, który sugeruje całemu światu, że ktoś – dosłownie – przebierał się za Creightona, nosząc maskę prawnika podczas jazdy jego samochód z nadmierną prędkością minął fotoradar. Chociaż Creighton kpi z tego, śmieje się po drugiej stronie twarzy, gdy Columbo zaprasza go na zewnątrz, aby pokazał swój własny, bezczelny wyczyn. Świeci latarką na przednią szybę własnego samochodu, który powinien się gapić, ale nie sam porucznik! Przynajmniej tak to wygląda. To naprawdę sierżant Habach w płaskiej, fotograficznej masce dobrego porucznika – taką, jaką musiał nosić wspólnik Creightona, gdy ten sam zabijał swoją niedobrą kochankę. Jeśli samo to nie wystarczy, aby udowodnić szansę, elementem oporu są te zbuntowane jagody, które spadły na ciężarówkę ogrodnika po tym, jak Creighton zaparkował ją tuż za samochodem pani Fairbanks, którym jechał w dniu morderstwa. Jedyne miejsce w zachodnim Los Angeles, gdzie rosną te jagody, znajduje się na ulicy, przy której zaparkowany był samochód osobowy i ciężarówka. A kiedy Columbo wyrywa garść jagód ze wnęki wycieraczki przedniej szyby samochodu pani Fairbanks, na ścianie pojawia się napis ku czci niepokonanego wcześniej Hugh Creightona, który w miarę napisów końcowych odczytuje swoje prawa…

Jestem zdania, że ​​znakomita historia aresztowań Columbo, obejmująca liczne nazwiska ze świata polityki, sportu i sztuki, daje pewność, że każdy prawnik z Los Angeles będzie go znał z nazwiska, wyglądu i reputacji. Sam Falk jest w dobrej formie i dość powściągliwy jak na standardy lat 90. Mamy trzy ładne przykłady policjanta Columbo, który naprawdę kryje się za własną maską niezdarnej służalczości, gdy ostro rozmawia zarówno z perkusistą Neddym, jak i Samem Marlowe’em, który powrócił do lat 30. Jest także bardzo dosadny podczas rozprawy z prokuratorem okręgowym, który otwarcie stwierdza, że ​​wie, że Creighton to zrobił, pomimo braku potępiających dowodów. Jak zawsze, takie sytuacje dobrze się ogląda, ponieważ rzucają przynajmniej trochę światła na prawdziwą osobowość enigmatycznego porucznika. Napisy końcowe również dopełniają całość w przyjemny sposób. Powtarzającym się przez cały odcinek gagiem było zainteresowanie Columbo zakupem blastera w getcie dla swojego siostrzeńca. W miarę napisów końcowych widzimy, że rzeczywiście zabezpieczył upragniony przedmiot i używa go, pędząc autostradą, wybuchając i śpiewając najbardziej znany przebój biednej, zmarłej Marcy, jako hołd dla jej pamięci. 

Ocena odcinka: 10/10














Odcinek 59 Śmiertelna wygrana Freddy Brower (Gary Kroeger) wygrywa miliony w jednej z popularnych gier liczbowych. Mężczyzna szalałby z radości, gdyby nie fakt, że wygraną musi ukryć przed żoną Nancy (Jamie Rose), z którą właśnie się rozwodzi. Na szczęście przypomina sobie o wujku Leonie (Rip Torn), poczciwym człowieku, który zgadza się odebrać pieniądze i udawać szczęśliwego zwycięzcę. Wkrótce okazuje się, że Leon nie nie zamierza rozstać się z wygraną. Wówczas Freddy postanawia odebrać mu ją siłą. Wkrótce w sprawę musi się włączyć porucznik Columbo. 

Pechowy fotograf Freddie Brower przechodzi przez ostatnie etapy trudnego rozwodu. Jego żona, Nancy, z którą był w separacji, odmówiła podpisania dokumentów rozwodowych, ponieważ uważa, że ​​została niesprawiedliwie obciążona koniecznością spłaty połowy przedmałżeńskich długów Freddiego. Freddie podjeżdża, żeby porozmawiać z nią o wieczorze i bezczynnie obserwuje ogłaszanie wyników loterii, czekając, aż skończy się przebierać. Jak chciała kapryśna ręka losu, Freddie kupił los na loterię i z rosnącym zdumieniem obserwuje, jak wypadają wszystkie sześć jego liczb. Zagorzały snaper zgarnął jackpot o wartości 30 milionów dolarów! Jego szczęście w końcu się odmieniło. Albo ma ? Freddie i Nancy są nadal małżeństwem, więc jeśli Freddie spienięży bilet, ona stanie w kolejce, by sama zgarnąć połowę kwoty. W rezultacie Freddie zachowuje się spokojnie, zgadza się na jej żądania zmiany umowy rozwodowej i z piskiem ucieka w noc. Dzień lub dwa później Freddie wyrusza, aby szukać pomocy u swojego jedynego żyjącego krewnego, wujka Leona Lamarra, bogatego jubilera, o którym dowiadujemy się na chwilę przed przybyciem Freddiego, który właśnie zbankrutował po serii domniemanych głupich inwestycji, które nie powiodły się. W obliczu własnej ruiny Lamarr z radością zgadza się pomóc swojemu naiwnemu siostrzeńcowi, samodzielnie spieniężając bilet i spłacając go Freddiemu przy najbliższej okazji. Nancy nigdy nie musi znać prawdy, więc może podpisywać dokumenty rozwodowe z radosnym sercem. Pomimo poważnych problemów z płynnością finansową Freddie świętuje, kupując skrzynkę szampana i siada, aby obejrzeć w telewizji ogłoszenie o wielkiej wygranej w lotto swojego wujka. Grupka dziwacznych sąsiadów wpada do niego, by pomóc mu połknąć mus, a jednym z nich jest szympans, pulchny facet, który, jeśli jest ziarno prawdy w teorii pistoletu Czechowa, z pewnością odegra rolę w dalszym postępowaniu . Czas mija. Freddie jest coraz bardziej zdesperowany, by zdobyć gotówkę, a Lamarr wydaje się go wyzywać. Obiecuje jednak, że przekazanie władzy nastąpi w ciągu dwóch tygodni i planuje bal halloweenowy w swojej okazałej rezydencji na ten sam dzień, w którym jego diabelskie plany zaczną nabierać kształtu. Nadchodzi Wigilia Wszystkich Świętych. Lamarr (olśniewający w stroju króla Jerzego III) krząta się po domu, podczas gdy żona Marta się przygotowuje. Kiedy zostaje sam, Leon wskakuje do pobliskiego zaparkowanego samochodu i leci do mieszkania Freddiego. Jego szczęście dopisało, ponieważ nikt nie zauważył go po drodze, a kilkunastu wścibskich sąsiadów jest wygodnie widocznych po ich nieobecności – wszyscy z wyjątkiem szympansa Czechowa , nad którym Freddie czuwa pod nieobecność właściciela. Przed przekazaniem łupu (który odbiera w swoim samochodzie poniżej) Lamarr wznosi toast szampanem. Kiedy Freddie odwraca się, żeby przynieść okulary, jego kochany wujek zadaje mocny cios w plecy sweda, powalając go na ziemię. Następnie Lamarr organizuje scenę sugerującą, że niewinna kąpiel w wannie poszła nie tak. Rozbiera Freddiego, rozbija jego zegarek, aby ustawić fałszywą godzinę śmierci (tak, ten stary kasztan) i wrzuca nieprzytomnego grudkę do wody. Wtedy sprawy przybierają szokujący obrót. Freddie budzi się i walczy o oddech. Oszołomiony Lamarr siłą przytrzymuje go do czasu zakończenia walki. Gdy Lamarr będzie sprzątać, w mieszkaniu Freddiego powinna pojawić się inna osoba niż Nancy! Wchodzi po schodach i pozwala sobie na odnalezienie swojego nikczemnego wujka, poprawiającego garnitur króla Jerzego. Zamiast być zaniepokojona i/lub zdezorientowana jego obecnością, Nancy powoli podchodzi do Lamarra i oboje rozpoczynają namiętny klincz! Rudowłosa minx była obecna w fabule przez cały czas… Jedyne, co pozostało Lamarrowi do zrobienia, aby ustalić swoje alibi, to wrócić niezauważony do domu ( sprawdź ), powitać gości punktualnie o 20:00 ( sprawdź ) i odebrać rzekomy telefon od Freddiego (tak naprawdę Nancy, sprawdź ), informując go, że się spóźni impreza. Mając ocean bogatych, a zatem godnych zaufania naocznych świadków, którzy mogą umieścić go w domu, alibi jest tak solidne, jak nigdy dotąd w Columbo . Wróć do mieszkania Freddiego, gdzie Columbo grucha i przytula młodego szympansa, którego żałosne krzyki zaalarmowały hipisowską sąsiadkę Trish o tragedii rozgrywającej się w bloku. Naturalnie koledzy Columbo natychmiast dali się nabrać na sztuczkę „poślizgnął się i uderzył w głowę przed utonięciem” opracowaną przez Lamarra. Columbo zauważa jednak niewielkie rozbieżności, na przykład dlaczego butelka odżywki do skóry Freddiego była otwarta, skoro miał ją stosować po kąpieli, a nie w jej trakcie? Węsząc po salonie, Columbo odkrywa także broszurę przedstawiającą efektowny samochód sportowy z ceną 175 000 dolarów oraz notatkę od dealera samochodowego sugerującą, że dostawa tego samochodu może odbywać się w Paryżu, Berlinie lub Bernie. Ciekawski! Tymczasem inny policjant zauważył, że Freddie zadzwonił do domu Leona Lamarra o 20:01, czyli zaledwie trzy minuty przed jego śmiercią, według rozbitego zegarka. Obowiązkowy porucznik udaje się zatem na przyjęcie do siedziby Lamarr, aby przekazać złe wieści. To, co spotyka, to banda szalejących, pijanych chłopaków, którzy oklaskują jego przybycie ze względu na postrzegany sprytny jego fantazyjny „kostium” – tak naprawdę to tylko jego standardowy płaszcz przeciwdeszczowy i garnitur. Lamarr źle znosi wiadomość o śmierci swojego „biednego, niewinnego, nieodpowiedzialnego, cudownego” siostrzeńca, rycząc krokodylimi łzami w scenie, w której żaden fragment scenerii nie pozostaje nieprzeżuty. Dopiero następnego dnia Columbo spotyka Nancy, która została poinformowana o śmierci jej zmarłego męża przez wspólnego przyjaciela będącego właścicielem szympansa. Jest w dużej mierze obojętna na rozwój wypadków, jak przystało na kobietę, która pragnie uciec od nieszczęśliwego małżeństwa. Większość ich pogawędek koncentruje się wokół drogiej bielizny i zbliżającej się rocznicy ślubu Columbo, a dużo więcej gada się podczas kolejnego spotkania porucznika z Lamarrem w jego sklepie jubilerskim.  
Laborantom udało się udowodnić, że designerski zegarek Freddiego był w rzeczywistości podróbką, wartą być może tylko 100 dolarów. To zaskakuje Lamarra, który na poprzednie urodziny podarował swojemu siostrzeńcowi prawdziwą ofertę o wartości 3000 dolarów. Oboje zgadzają się, że Freddie musiał sprzedać oryginał, żeby związać koniec z końcem, i wstydził się powiedzieć o tym wujkowi. Nie rozwiązuje to jednak prawdziwego problemu Columbo: dlaczego Freddie miałby nosić podrobiony zegarek w wannie, skoro wiedział, że nie jest on wodoodporny? To pierwsza sugestia, że ​​samo przestępstwo nie było wodoszczelne (jak zwykle w zamierzeniu, gra słów miała wynosić 1 bilion procent ). Następne spotkanie porucznika z Lamarrem i Nancy ma miejsce na pogrzebie Freddiego, gdzie jego hippisowscy kumple pożegnali go lamentem grającym na gitarze, po czym wujek Leon złożył szczery hołd. Columbo, jak ma w zwyczaju, lekceważy proces żałoby, zadając gościom pytania w trakcie przemówienia Lamarra, zdobywając przy tym naganę od wybrednej włoskiej babci. Chociaż nadgorliwy ksiądz uniemożliwia mu zaczepianie Lamarra, Columbo zdobywa pewne informacje od kumpli Freddiego: mianowicie, że nie ma szans, że będzie szukał samochodu za 175 000 dolarów, skoro nie będzie go stać nawet na opłacenie czynszu Detektyw szuka dalszych odpowiedzi na zagadkę związaną z samochodem u dealera, gdzie potwierdza, że ​​Freddie złożył zamówienie na drogi samochód sportowy. Następnie wraca na miejsce zbrodni, gdzie ci zwariowani sąsiedzi organizują delikatne przebudzenie. Węsząc, znajduje skrzynkę drogich champersów pod kuchennym stołem Freddiego, a także chowa do późniejszego zbadania kilka zdjęć tego łobuzerskiego szympansa. Gdy zostaje poproszony o zrobienie zdjęcia gangu aparatem Freddiego, trafia w dziesiątkę. Patrząc w obiektyw, rzucają się na niego zwycięskie liczby Lamarra w Lotto 4-5-6-8-11-16 . To prawie tak, jakby Freddie sam wygrał na loterii. Konfrontując Lamarra z nowymi informacjami ze sprawy, Columbo zastanawia się, dlaczego Freddie tak często musiał dzwonić do wujka w ostatnim miesiącu swojego życia. Ponieważ nie potrzebowałem pieniędzy, Lamarr odpowiada optymistycznie. Kurczę, to dziwne, odpowiada Columbo, bo mniej więcej w tym czasie zamówił samochód za 175 000 dolarów. Jak można to wyjaśnić? Według Lamarra stało się tak dlatego, że Freddie mieszkał w krainie chmurnych kukułek i nierzadko spełniał szalone fantazje, takie jak wynajmowanie Rolls Royce'a i oglądanie drogich domów Wszystko w porządku, ale Columbo pozostaje zaintrygowany tym, jak spłukany Freddie mógł żebrać o pieniądze, a mimo to wydawać 520 dolarów na skrzynkę szampana. To nie jest fantazja – to wydarzyło się naprawdę. To wstrząsa Lamarrem, a Columbo zadaje kolejny frajer, gdy odkrywa, że ​​w domu Freddiego nie było kostiumu na Halloween – dziwne, biorąc pod uwagę imprezę w siedzibie Lamarra. Choć w obserwacjach Columbo nie ma nic szczególnie potępiającego, wystarczą one, aby zaniepokoić niegodziwego wujka, który mówi Nancy, że będą musieli uspokoić sytuację, dopóki detektyw nie zajmie się sprawą. Nie jest zbyt zadowolona i jej mały, zachłanny umysł zaczyna się martwić, kiedy uda jej się zdobyć połowę wygranych Freddiego. Głębia zdrady Nancy zostaje ujawniona w następnej scenie, w której Columbo czyha na jej powrót do domu. Dochodzenie wykazało, że Freddie na żądanie Nancy usunął klauzulę dotyczącą długu komunalnego z wyroku rozwodowego i prawie miesiąc temu wysłał jej nowy egzemplarz. Dlaczego tego nie podpisała? Wiemy , że miało to na celu zapewnienie, że Freddie będzie zależny od Lamarr w kwestii zarządzania pieniędzmi w lotto, ale nie może tego powiedzieć dobremu porucznikowi. Zamiast tego opowiada łzawą historię o emocjach związanych z ostatecznym zamknięciem tego rozdziału w jej życiu, który ją zwyciężył. Brzmi wiarygodnie ! Ponieważ współspiskowcy coraz bardziej się kłócą, Columbo wzmaga pościg. Pokazuje aparat Lamarra Freddiego, na którym widać liczby lotto. Lamarr gra bez ogródek, sugerując, że jego znajomość kamer (nauczył siostrzeńca wszystkiego, co wiedział) oznacza, że ​​szczęśliwe liczby były jego drugą naturą. Następnie porucznik podważa pewność siebie Nancy, mówiąc jej, że wie, że jej były mąż został zamordowany. Po prostu nie wie dlaczego. Wszystko wyjaśniło się następnego dnia. Niepokojąc Lamarra na aukcji biżuterii, Columbo przekazuje wiadomość o podejrzeniu morderstwa. Lamarr staje się niespokojny, zwłaszcza gdy Columbo prosi go o wyjaśnienie miejsca swojego pobytu wcześniej wieczorem, w dniu śmierci Freddiego. Twierdzi, że cały dzień i noc był w domu, ale Columbo może udowodnić, że jest inaczej. Wyrzuca zdjęcia szympansa, które zabrał od Freddiego. W istotny sposób pokazują, że urocza młoda małpa fascynowała się błyszczącymi przedmiotami. Następnie ujawnia odcisk palca, który może umieścić Lamarra na miejscu zbrodni w noc morderstwa. Lamarr drwi z tego. W końcu był u Freddiego mnóstwo razy. Jak jego odciski mogą świadczyć o tym, że był tam tego konkretnego dnia? Łatwy. To nie odcisk palca Lamarra – to odcisk palca szympansa . Został też usunięty z błyszczącego medalionu, który Lamarr nosił jako część kostiumu Króla Jerzego na Halloween. Wiedzieli już, że szympans był w mieszkaniu Freddiego w noc morderstwa. Teraz z pewnością mogą udowodnić, że Lamarr też tam był. Kiedy Nancy zostaje wprowadzona, czeka ją kolejna niespodzianka. Columbo wezwał ją, aby przekazać jej złe wieści, że Freddie został zamordowany przez swojego drogiego wujka. Freddie kupił także zwycięski los na lotto, więc Nancy ma prawo do całego łupu. Lamarr jednak na to nie pozwoli. Mściwie daje znać policji, że Nancy była w to wmieszana po uszy, a ona natychmiast wpada w szał i próbuje wydrapać mu oczy. Obydwa kryminały są spakowane, ona krzyczy, on się śmieje, zostawiając Columbo i sierżanta Strollera na bezczynne pogawędki podczas napisów końcowych…

W Columbo jest więcej stali i o wiele więcej treści, niż widzieliśmy w większości odcinków odrodzenia. Jego skupienie na sprawie nigdy nie słabnie, a on wkłada wiele wysokiej jakości pracy policyjnej poza kamerą, aby wzmocnić swoje przeczucia – szczególnie w odniesieniu do dokumentów rozwodowych. Tymczasem jego umiejętność dostrzegania uchybień w zbrodni bez nadmiernego grania na rękę, nawiązuje do starych, dobrych czasów. a jego surowe reakcje na histerię i łzawe historie opowiadane przez Lamarra i Nancy przywołują wspomnienia tego, jak wiele lat wcześniej przejrzał na wylot takich ludzi jak Paul Galesko, Ken Franklin i Adrian Carsini.

Ocena odcinka: 10/10

















- Młody detektyw Andy Parma (Thomas Calabro) bierze ślub z piękną modelką Melissą (Joanna Going). Wśród gości zaproszonych na ceremonię zaślubin znajduje się porucznik Columbo – stryj pana młodego. O jedenastej wieczorem para młoda opuszcza gości i udaje się do prywatnego apartamentu. Po wyjściu spod prysznica Andy przeżywa szok. Okazuje się, że jego żona zniknęła. W szafie wisi jej suknia ślubna, w pokoju nie ma śladów walki. Wezwany Columbo natychmiast rozpoczyna dochodzenie. Po krótkim czasie znajduje kawałek waty nasączony chloroformem. Wiadomo, że przed uprowadzeniem Melissa została uśpiona i nie mogła się bronić. Teraz pozostaje znaleźć sprawcę tego śmiałego czynu. 
Odcinek 60 Nie czas na umieranie 
Detektyw LAPD Andy Parma – bratanek jedynego porucznika Columbo – poślubił dziewczynę swoich marzeń, supermodelkę Melissę Hayes, podczas wystawnej ceremonii sfinansowanej przez jej bogatego ojca. Jego radość nie trwa jednak długo, gdy wychodzi spod prysznica po imprezie i odkrywa, że ​​jego zarumieniona narzeczona nie czyha na niego zalotnie w małżeńskim łożu, lecz zniknęła bez śladu . Początkowo zakładając, że to część żartu zrobionego przez jego kumpli-detektywów z bractwa, Andy wkrótce znajduje dowód nieczystej gry w postaci niedbale pozostawionej na podłodze wacika nasączonego chloroformem . Wzywając wujka Columbo, aby pomógł ustalić fakty, obaj mężczyźni szybko wywnioskowali, że Melissa została unieruchomiona przez nieznanego napastnika i nieprzytomna przeniesiona na dogodnie pobliską klatkę schodową dla służb. Zostawiając Andy'ego, aby zapalił Bat-Signal i zebrał innych detektywów, Columbo zaczyna węszyć. Na dole schodów serwisowych dostrzega kuchnię lokalnej restauracji i dokładnie pompuje Billa do mycia garnków, aby uzyskać szczegółowe informacje na temat tego, co mógł usłyszeć i zobaczyć na zewnątrz w ciągu ostatniej godziny. Na szczęście Bill zobaczył białą furgonetkę dostawczą cofającą alejką na krótko przed zaginięciem Melissy – i usłyszał , jak była ładowana i odjeżdżała kilka minut później. Nie widział kierowcy, ale mimo to jest to przydatny początek śledztwa.Przejście do obskurnego, słabo umeblowanego pokoju, przyćmione światło spod drzwi oświetla związaną i zakneblowaną Melissę, leżącą w negliżu na zjełczałym materacu. Kiedy odzyskuje przytomność, widzimy wspomnienie, jak wieszała suknię ślubną w apartamencie hotelowym, podczas której przeszkadza jej galopujący mężczyzna w zielonym chirurgicznym kapeluszu i masce, który grozi jej skalpelem, po czym zatruwa ją chloroformem . Gdziekolwiek ona jest, z pewnością nie jest to apartament dla nowożeńców… Tymczasem najlepsi funkcjonariusze policji Los Angeles głowią się nad pączkami i cygarami w hotelu. Czy Melissa mogła zostać porwana dla okupu? W końcu jej tata jest milionerem. A może mściwy były więzień Albert Wagner będzie chciał ukarać Andy'ego po tym, jak trzy lata wcześniej zastrzelił swojego brata? Andy przyznaje nawet, że znał osobiście tylko około 20% uczestników wesela, z których większość stanowili goście Melissy z branży modowej. Będą musieli sprawdzić wszystkich na liście gości – nie lada zadanie dla zespołu detektywów. Wracając do Melissy – wciąż leżącej na śmierdzącym materacu w niemal całkowitej ciemności. Jej tajemniczy porywacz o łagodnym głosie przedstawia się i uwalnia ją z więzów. Nie ma pojęcia, kim on jest, ale on wie o niej wszystko. Twierdzi, że jej małżeństwo jest fikcją, ponieważ nie zostało skonsumowane, i wyjawia, że ​​jedyne, czego od niej chce, to żeby go kochała. Następnie ponownie zamyka ją w pokoju i ucieka, niewątpliwie po to, by popełnić jeszcze więcej niedocenionych niegodziwych czynów. W tym momencie widzowie rozczarowani, że nie mogli cieszyć się ekscytującym oglądaniem nowożeńców pływających po kajakach, dostali ekscytującą akcję zupełnie innego rodzaju, gdy pomocnik Columbo, sierżant Goodman, odwiedza łaźnię turecką, aby uzyskać informacje od zastępcy Jabby the Hutt (i informatora policji) ) Tubby Comfort o miejscu pobytu Alberta Wagnera. Tymczasem sam Columbo dzwoni późnym wieczorem do fotografa ślubnego Alexa Varricka. Chce kopie wszystkich zdjęć z dnia, aby porównać je z listą gości. Zmęczony lucjan zgadza się pomóc. Po powrocie do lochu Melissa rozmawia teraz ze swoim porywaczem, który wyjaśnia, że ​​zostanie przetrzymywana do 15:00, a następnie wypuszczona na wolność, aby przygotować się na nieujawnione jeszcze wydarzenie, które odbędzie się o 15:45. Ubolewa nad tym, że jego droga, zmarła matka nie będzie mogła do nich dołączyć, od niechcenia wrzucając do pogawędki informację, że jego ojciec poderżnął gardło jego matce, gdy miał 8 lat – a następnie ojciec podciął mu gardło własne gardło, pozostawiając chłopca sierotą. Wiem, że to zabójca rozmów . Melissa nie musi jednak opowiadać o tragediach, ponieważ zasypał jej drinka tabletką nasenną i po raz drugi w ich krótkiej znajomości jest nie do zniesienia. Gdy świta nowy dzień, ziomkowie z policji w końcu dostają trop od naszego kumpla Tubby'ego, który podaje im miejsce pobytu Alberta Wagnera i donosi, że kiedy o północy meldował się w obskurnym hotelu, był z „oddaloną” kobietą. Przewaga jednak się nie opłaca. Dziewczyna z Wagnerem to nie Melissa – to po prostu narkomanka, którą poznał w barze. Wygląda na to, że gliniarze nie są bliżej przełomu. Choć sytuacja wygląda ponuro, Melissie udaje się utrzymać przysłowiowego dziobaka. Budząc się ze snu, znajduje zdrowe śniadanie składające się z owoców i sałatek (z oliwą i octem do dressingu!), które zostawił dla niej troskliwy strażnik, a także notatkę sugerującą, że poszedł dzisiaj do pracy. Wkraczając do akcji, Melissa sprawdza drzwi do swojego pokoju i próbuje poluzować zawiasy za pomocą widelca i wieszaka – ale zostaje zatrzymana ze względu na zardzewiały stan wspomnianych zawiasów. Po początkowym potępieniu gospodarza za brak umiejętności konserwacji zawiasów, Melissa jest na tyle przytomna, że ​​opiera się na starym powiedzeniu, że ocet ma milion zastosowań – łącznie z rozpuszczaniem rdzy! Zostawiamy ją podekscytowaną, nakładającą cudowny tonik na zawiasy drzwi i kierujemy się do siedziby policji, gdzie grupa policyjnych braci wciąż z trudem próbuje zakończyć identyfikację każdego gościa weselnego. Tylko jeden mężczyzna pozostaje niezidentyfikowany na zdjęciach z ceremonii: może to być jedynie porywacz z opadającymi włosami Melissy . Teraz muszą tylko dowiedzieć się, kim jest i gdzie mieszka. Powodzenia z tym… Wysyłając swoich podwładnych do ciężkiej pracy, Columbo Gate zakłóca poranne spotkanie Alexa Varricka z redaktorką magazynu Feminine Flair, Eileen Hacker, podczas gdy para przegląda zdjęcia ślubne w sześciostronicowym wydaniu. Przychylny porucznik zdobywa dodatkowe zdjęcie przedstawiające nieznanego mężczyznę, choć ani fotograf, ani redaktor nie są w stanie go zidentyfikować. Znowu foliowane! Zamiast polegać na dużych, silnych mężczyznach, którzy przyjdą jej z pomocą, dzielna panna młoda sama narzuca problem. Dzięki rozsądnemu użyciu octu i oleju udało jej się wyłamać dolny zawias drzwi i rozpocząć pracę nad górnym, podczas gdy gliniarze nadal ciężko pracują. W końcu Columbo dokonuje prawdziwego odkrycia. Powiększenie jego nowego zdjęcia tajemniczego mężczyzny pokazuje, że nosi on pierścionek z napisem RAMSEY. Sprawca uczęszczał do Ramsey College! Teraz istnieje realna możliwość szybkiego uzyskania dowodu osobistego. Andy i sierż. Goodman udali się do biblioteki uczelni, aby mozolnie przeglądać roczniki w nadziei, że uda im się dopasować nazwisko do twarzy podejrzanego, podczas gdy Columbo namierza Billa, który myje garnki, aby uzyskać więcej informacji na temat typu furgonetki, którą widział parkującą przed hotelem poprzedniej nocy. Obie strony trafiły w dziesiątkę: Columbo dowiaduje się, że biała furgonetka na miejscu zbrodni to w rzeczywistości ambulans. Co ważniejsze, Andy znajduje partnera dla swojego mężczyzny w księdze pamiątkowej. Nazywa się Rudy Strassa . Podczas całej tej detektywistycznej pracy Melissie udaje się usunąć drzwi i zbadać dom. Jak można się było spodziewać, drzwi frontowe są zamknięte, ale udaje jej się wejść do sypialni Strassy, ​​gdzie zyskuje lepszy wgląd w szaleństwo więziącego ją mężczyzny. Otwarcie drzwi powoduje wyświetlenie pokazu zdjęć z jej kariery modelki, któremu towarzyszy dźwięk organów piszczałkowych Here Comes the Bride . Melissa wie, że ma prawdziwe kłopoty, kiedy dostrzega suknię ślubną z mocno marszczonymi ramionami zdobiącą manekina, a okno pokrywa gruba czarna farba. Przestarzała suknia ślubna w końcu wyzwala w Melissie impuls „ucieczki”, ale gdy ta próbuje podnieść okno i uciec, muzyka się wyłącza. W najbardziej oczekiwanym nieskrępowanym wydaniu, jakie kiedykolwiek widziano w dramacie policyjnym, Strassa powrócił! I wyjaśnia Melissie, że wkrótce ponownie wyjdzie za mąż – za niego ! Podczas gdy policja desperacko próbuje ustalić miejsce pobytu Strassy, ​​mężczyzna sam jest teraz olśniewający w białym smokingu i nadzoruje Melissę ubierającą się w dawną suknię ślubną swojej matki i strojącą się ku jego zadowoleniu. Jeśli marchewka w postaci poślubienia go nie wystarczy, aby utrzymać ją w dobrej kondycji, zamiast tego będzie musiał wystarczyć kij jego groźnego ostrza skalpela . I zgadnij co? Kiedy już się pobiorą i skonsumują małżeństwo w białych jedwabnych prześcieradłach ( rowwwrrr! ), poderżnie jej gardło – tak samo jak to zrobiono jego mamie wiele lat temu. Na szczęście Columbo jest w stanie zdobyć adres Strassy w szpitalu, w którym zatrudniono go jako ratownika medycznego, a gliniarze wrzeszczą na czarno-biało. Pomoc nie nadejdzie wystarczająco szybko dla Melissy, która obawia się, że zostanie panią Rudy Strassa. Kiedy ona odmawia wyrecytowania przysięgi, on nawet rozcina jej twarz swoim maleńkim ostrzem, po czym ogłasza ich mężem i żoną i całuje pannę młodą. Następny przystanek? Łóżko małżeńskie, potem okropna śmierć. Naprawdę dzień do zapamiętania, prawda Melissa ? W banalnym momencie Andy i detektyw Mulrooney wpadają przez drzwi i okna. Wściekły Strassa podnosi rękę, by machnąć skalpelem w Melissę, ale spust powoduje, że szczęśliwy Andy postrzelił go czterema najlepszymi w tułów. Uzbrojony w broń Columbo (!) przybywa na miejsce zdarzenia w ślad za swoimi młodszymi kolegami i patrzy z lekkim niedowierzaniem, jak Andy przytula przerażoną Melissę, podczas gdy napisy końcowe na szczęście się pojawiają…

Głównym problemem dla fanów jest przedstawienie samego porucznika w całym filmie. Jak wspomniano powyżej, urzekający urok jego ekscentrycznych manier i niezdarnej pokory są widoczne poprzez ich brak. Jednak biorąc pod uwagę tematykę, trudno jest znaleźć lepszy sposób na przedstawienie tej postaci. Zawsze wiedzieliśmy, że większość tego, co widzimy u postaci Columbo, to celowe działanie mające na celu rozbrojenie zabójców, do których się zbliża. Wiemy również, że ta fasada opada w różnym czasie, w zależności od tego, z kim wchodzi w interakcję. Columbo nigdy nawet nie spotkał porywacza i mordercy Rudy’ego Strassy w „ Nie czas umierać ”, więc nie ma potrzeby popisywać się swoim „wytartym w sklepie zestawem sztuczek”, z którym tak dobrze się znamy. Przebywa głównie w towarzystwie kolegów, członków dalszej rodziny lub osób niepodejrzanych, od których potrzebuje szybkich informacji. Porwanie Melissy jest także wydarzeniem, które bezpośrednio wpływa na niego i jego rodzinę, czyniąc tę ​​​​sprawę stresującą i głęboko osobistą, która po prostu nie daje mu możliwości działania w inny sposób niż bezpośrednie. Opierając się na tym założeniu, myślę, że Falk faktycznie trafia we właściwe nuty przez cały czas. Dostajemy jedną scenę, w której Columbo okazuje swój entuzjazm, przerywając redakcyjną miłość Alexa Varricka i Eileen Hacker, ale poza tym jest tak ponury i poważny, jak każdy człowiek prowadzący śledztwo w sprawie porwania swojej siostrzenicy. Jednakże, choć występ Falka może być osadzony w brutalnej rzeczywistości, służy to jedynie podkreśleniu innego głównego problemu w tym odcinku: obserwowanie, jak Columbo zachowuje się jak każdy inny policjant, wcale nie jest zabawne . Widzimy nawet porucznika galopującego z bronią w ręku podczas pełnego akcji finału, na litość Pete’a! Taka scena reprezentuje wszystko, czego twórcy serialu Bill Link i Dick Levinson nie chcieli dla tej postaci. Jako opiekun Columbo (serialu i postaci) Falk powinien był wiedzieć lepiej. Posiadanie Columbo jako jednego trybu w większym zespole również przynosi efekt przeciwny do zamierzonego. Uwielbiamy patrzeć, jak porucznik mentalnie blokuje rogi z jednym przeciwnikiem. Oglądanie grupy innych detektywów, których nigdy więcej nie zobaczymy, eliminujących podejrzanych z list i zdjęć, zbierających broszury dotyczące wynajmu vanów lub przeglądających roczniki uniwersyteckie, to naprawdę nudna sprawa. Kilka sekwencji akcji kończy się w mgnieniu oka, więc nie rób nic, aby pokonać nudę. Jedynym elementem składu zespołu, który się sprawdza, jest wzmocnienie kompetencji przywódczych Columbo i sprytu ulicznego, ale jest on znacznie bardziej widoczny, gdy lata w pojedynkę. 

Ocena odcinka: 7/10















Odcinek 61 Lepszy wróbel w garści... Harold McCain (Greg Evigan) to wiecznie przegrywający nałogowy hazardzista. Mężczyzna musi omijać Las Vegas, w którym na jego powrót czeka wierzyciel Hacker (Michael Gregory). Pewnego dnia Harold pogrążony w dołku finansowym przypomina sobie o istnieniu dobrze sytuowanego wuja, Dużego Freda (Steve Forrest). Wprawdzie krewny niechętnie pożycza pieniądze, ale można ukryć się w jego letnim domu, położonym w leśnej głuszy. W dodatku skrytkę tę chętnie odwiedza żona wuja Dolores (Tyne Daly), z którą od pewnego czasu Harold utrzymuje intymne relacje. Po jednym z takich spotkań para kochanków postanawia pozbyć się Freda i podkłada ładunek wybuchowy w jego limuzynie. Pech sprawia, że przed eksplozją wujaszek podczas porannego joggingu zostaje potrącony przez inny samochód. Wyjaśnieniem sprawy zajmuje się porucznik Columbo. 

Wykorzystując przydatny artykuł „Jak zrobić bombę rurową” z magazynu Soldier for Hire (prawdopodobnie wszyscy subskrybenci są natychmiast umieszczeni na liście obserwacyjnej CIA), Harold konstruuje podstawowe urządzenie wybuchowe, po zmroku wkrada się do ogrodu Wielkiego Freda i sadzi bombę w silniku Rolls Royce’a jego wujka. Gdy następnego dnia Fred uruchomi silnik, zostanie przeniesiony do Kingdom Come, a Harold będzie mógł rozkoszować się świadomością, że jego kłopoty finansowe wkrótce się skończą. Zanim zwęglony szkielet Fernando w ogóle ostygnie, Columbo i Harold omawiają aspekty sprawy, które niepokoją detektywa. Zauważył kilka niezwykłych zadrapań na ziemi obok miejsca, w którym stał wałek Wielkiego Freda. Wydają się wskazywać obszar samochodu, w którym podłożono bombę, ale poza tym pozostają tajemnicą. Kiedy Harold próbuje szerzyć teorię, że za zbrodnię musi odpowiadać wynajęty zabójca ze względu na brak odcisków palców i zdolność sprawcy do ominięcia wszystkich urządzeń zabezpieczających posiadłość, Columbo nie jest przekonany. Równie dobrze mógł to być ktoś, kto znał dom na wylot. Oczywiście, takie zadrapania najprawdopodobniej zrobił ktoś, kto nosił buty z metalowymi zdobieniami na obcasie – zupełnie jak ulubione kowbojskie buty Harolda. Nie jest to rodzaj obuwia, jakie założyłby profesjonalista przygotowujący bombę samochodową, co oznacza, że ​​zabójcą jest prawdopodobnie ktoś bliski rodzinie, który zna się na terenie Wielkiego Freda. Wygląda na to, że Harold może być tym człowiekiem, prawda ? Jak można się spodziewać, Harold nie jest pod wrażeniem, gdy Columbo przedstawia mu te fakty, wściekając się, że detektyw zwrócił na niego uwagę, ponieważ jest łatwym celem. Następnie wymyka się na grzeszne popołudnie z Dolores do swojej rustykalnej chaty. Columbo dowiaduje się, że to Dolores znalazła ciało Harolda, kiedy wpadła, aby pomóc mu wyjść z kryzysowej sytuacji. Według emocjonalnej damy Harold otrzymał o północy telefon od Hackera, który przestraszył go na tyle, że zdecydował się wyjechać z miasta i udać się do Chicago pociągiem o 14:30. Dolores przyszła do niego o 10:30 z wystarczającą ilością pieniędzy, aby zapewnić mu zakwaterowanie na krótki czas – i znalazła go martwego. Aby się tego dowiedzieć, Columbo odwiedza Dolores w domu, rzekomo po to, aby pokazać jej dowody na taśmie wideo sugerujące, że Harold wiedział, że Rolls Royce wybuchnie po uruchomieniu silnika (oraz aby odebrać rzeczy osobiste, które Harold zostawił w jej domu), ale tak samo w celu sprawdzenia wiarygodności jej wcześniejszych wypowiedzi. Dlaczego Harold miałby łapać pociąg do Chicago o 14:30, skoro miał bilet na turniej pokerowy w Los Angeles tego wieczoru, pyta? Dlaczego miałby prosić ją o pieniądze, skoro miał 5000 dolarów w gotówce? Poruszona jego tokiem przesłuchań Dolores wyrzuca porucznika ze swojego domu. To metoda i szansa uwzględniona, ale Dolores żąda poznania motywów, jakie według Columbo kierują jej działania. „Może dlatego, że podejrzewał, że zabiłeś Wielkiego Freda” – spokojnie odpowiada porucznik. – I podejrzewam, że Harold miał rację. Columbo wzrusza ramionami, gdy poproszono go o udowodnienie tego. Nie musi udowadniać, że zabiła Wielkiego Freda, bo oskarża ją jedynie o zabicie Harolda. „Jedna ręka jest warta dwóch w buszu” – mówi, wskazując mocnym palcem sprawiedliwości na Dolores.  
Nieszczęsny playboy Harold McCain jest winien 30 000 dolarów groźnemu bukmacherowi, panu Hackerowi. Jeśli Harold nie zapłaci, otworzy się na niego puszkę whoopassu tak mocno, że znajdzie się pod ziemią szybciej niż szczur w rynnie. Pomoc powinna przyjść w postaci wujka Harolda „Big Freda” McCaina – milionera, właściciela klubu piłkarskiego Stallions, który jest jedynym żyjącym krewnym Harolda. Tylko Wielki Fred widzi Harolda jako nędzarza i nie chce zapłacić swojemu siostrzeńcowi ani grosza. Zdeptana żona Freda, Dolores (również kochanka Harolda), oferuje Haroldowi 20 000 dolarów, ale to nie wystarczy – zwłaszcza gdy zakłada się, że Stallions wygrają decydujący mecz, który przegrali z powodu kontuzji kluczowego zawodnika, która miała go odsunąć na bok. Zdesperowany, by ocalić własną skórę, Harold planuje zrobić to, co zrobiłby każdy szanujący się siostrzeniec: zabić wujka i odebrać potrzebną mu gotówkę od łatwej do manipulacji Dolores , która odziedziczy majątek Wielkiego Freda. Sprawy przybierają jednak opłakany obrót. Harold odbiera telefon od pomocnika Freda, Bertiego, który ma go powiadomić o nie pojawienia się wujka na ważnym spotkaniu. Zgadzając się temu przyjrzeć, Harold wyrusza w pełną nadziei, że w pozostałościach Rollera znajdzie zwęglone szczątki Freda. Odkrywa jednak, że duża część policji blokuje drogę i ogarnięta paniką Dolores stojąca obok, gdy okryte całunem zwłoki są ładowane na tył ambulansu. Okazuje się, że Wielki Fred zginął podczas porannego joggingu w wyniku potrącenia i ucieczki. Co za cud ! To oczywiście stawia Harolda w obliczu ogromnego problemu. Funkcjonariusze policji – w tym porucznik Columbo – tłoczą się wokół domu Wielkiego Freda, gdzie jego nieruchomy Rolls Royce wciąż blokuje podjazd. Columbo mówi o ustawieniu samochodu na uboczu, co zmusza Harolda do desperackiej próby znalezienia i ukrycia kompletu kluczyków Freda i Dolores. Następnie musi przerwać ryzykowną próbę usunięcia bomby rurowej z silnika samochodu, gdy uwaga policji skupia się na tajemniczym zniknięciu i ponownym pojawieniu się (z wgnieceniami) ciężarówki ogrodnika Fernando, która prawdopodobnie potrąciła Wielkiego Freda. Przyjeżdża więcej gliniarzy wraz z Bertiem z Stallions, który ma ze sobą ekipę filmową, aby zmaksymalizować rozgłos tego tragicznego wydarzenia. Korek samochodów na podjeździe jest teraz tak duży, że muszą po prostu znaleźć sposób na przesunięcie samochodu Wielkiego Freda. Gdyby tylko ktoś wiedział, gdzie są klucze! Wtedy odezwał się pomocny Fernando! Posiada kluczyk, dzięki czemu może ruszyć samochodem, gdy zajdzie potrzeba umycia. Biegnie – ku wielkiemu zaniepokojeniu Harolda – i natychmiast zostaje wyrzucony w powietrze, gdy włącza zapłon. Aj, karamba ! Eksplozja została uchwycona na filmie, więc należy się spodziewać, że w odpowiednim czasie będzie to miało wpływ na śledztwo Columbo. Dolores ratuje Harolda przed potencjalnym grillowaniem, odpychając go na bok, aby rozpocząć planowanie pogrzebu Wielkiego Freda, którego następstwem jest nasza następna scena. Zaraz po tym Harold dostrzega pierwsze oznaki wskazujące, że jego plan wyłudzenia pieniędzy może nie przebiegć tak sprawnie, jak miał nadzieję. Dolores nie ma zamiaru pozostać w cieniu, gdy Wielki Fred zniknął z drogi. Planuje sama kierować Stallions, zwolnić Bertiego i jest przeciwna wszelkim pomysłom, aby Harold mówił jej, co ma robić. Podczas gdy ona jest szczęśliwa, mogąc wskakiwać z nim do łóżka, Harold nie może odnosić wrażenia, że ​​to on jest szefem. Wygląda na to, że od tej chwili to Dolores, a nie on, będzie nosić te spodnie. Szukając inspiracji na temat sposobu działania zamachowca, Columbo odwiedza luksusowego dealera i zaczyna tarzać się pod nadwoziem Rolls Royce’a, takiego samego jak Big Fred. Wydedukowawszy już, że zamachowiec musiał skorzystać tylko z jednego możliwego punktu wejścia, aby dostać się do spodu samochodu, dowiaduje się, że zabójca był prawdopodobnie leworęczny, ponieważ tylko południowa łapa mogła z łatwością dotrzeć do kluczowej nakrętki i śruby służącej do mocowania drutu pobiegł od bomby do rozrusznika. To jednak trochę nieporozumienie, bo Columbo, wiercąc się, zostawia mnóstwo śladów obcasów na podłodze salonu. Chociaż te ślady są irytujące dla nadętego dilera samochodowego, mają one istotne znaczenie w sprawie. Dają detektywowi wskazówkę, że tajemnicze zadrapania na podjeździe obok samochodu Wielkiego Freda zostały spowodowane przez zabójcę, który musiał pokonać podobną walkę, aby sfałszować bombę. Jednak po zabawie blask szybko ochładza się podczas wieczornej randki. Harold opowiada pozytywną historię o tym, że potrzebuje zaledwie 15 000 dolarów, aby zdjąć Hackera z pleców i wtedy może oświadczyć się Dolores. Ale Dolores nie gra w piłkę. Wyemancypowana od Wielkiego Freda, widzi świat inaczej i widać, że Harold chce ją wykorzystać, tak jak zrobił to jej zmarły mąż. Wygląda na to, że jest to problem niemożliwy do rozwiązania – dopóki Harold nie ujawnia, że ​​odkrył, że to Dolores zabiła Wielkiego Freda w wyniku potrącenia i ucieczki. Jeśli jutro rano nie dostanie od niej pieniędzy, przedstawi Columbo swoje podejrzenia. Nie dowiemy się od razu, jak Harold spędza resztę nocy po podrzuceniu Dolores do domu, ale następnego ranka już na nogach, wracając do domu z kowbojskim butem pełnym gotówki. Dzwoni do Dolores i dowiaduje się, że jest gotowa zapłacić mu gotówkę, chociaż, jak mówi, odpinając bezpiecznik pistoletu, będzie to ostatni raz … Nieświadomy zagrożenia dla swojej egzystencji, Harold wyrusza do jej domu z okrzykiem i radością w sercu. Kiedy następnym razem widzimy Harolda, jest on z powrotem w swoim domu i leży martwy na podłodze, tylko w skarpetkach i spodniach . Godzinę lub dwie wcześniej wyglądało na to, że przeszkodził mu intruz (prawdopodobnie ciężki tłum) i został zastrzelony – przynajmniej tak myślą głupi jak skała koledzy z Columbo. Sam porucznik spóźnia się na miejsce zdarzenia, wplątując się w krzyżówkę. Rozwiązując jeden podstępny problem, kładzie gazetę na masce samochodu Dolores, który stoi tam od zakochania się poprzedniego popołudnia. Coś, co zauważa na temat stanu samochodu, sprawia, że ​​zatrzymuje się i patrzy, choć dopiero później dowiemy się, co to było. Columbo pozwala Dolores odejść, ale zanim zdąży pojechać do domu, jest zdziwiona faktem, że fotograf miejsca zbrodni robi kilka zdjęć maski jej samochodu na polecenie Columbo. Następnie wraca do domu, aby przyjrzeć się bliżej miejscu zbrodni i nie zgadza się z powszechnie akceptowanymi teoriami głoszonymi przez jego kolegów gliniarzy. Columbo zauważa, że ​​wygląda na to, że w łóżku Harolda nikt nie spał. Nie zgadza się to z twierdzeniem Dolores, że o północy otrzymał telefon z pogróżkami. Jest też lepki (prawie dosłownie) problem skarpetek Harolda. Policjanci znaleźli 5000 dolarów w gotówce ukryte w czubku jednego z butów Harolda, za wilgotną i śmierdzącą skarpetką. Martwy Harold ma na sobie białe sportowe skarpetki, ale jeśli skarpetki w butach są jeszcze wilgotne, nie można ich było zdjąć zbyt dawno temu. Jak dziwnie! Wreszcie Columbo sprawdza budzik Harolda, który, jak sądzono, obudził go o 8 rano. Przewijając go do przodu, porucznik stwierdza, że ​​faktycznie był ustawiony na 20:00. Harold planował przespać cały dzień, a potem wybrać się na turniej pokerowy, który odbywał się tej nocy. Coraz ciekawsze i ciekawsze ! Szybki telefon do kasyna potwierdza, że ​​Harold kupił bilet na turniej o 6:30 tego ranka i całą noc przesiedział przy stołach. Columbo może jedynie stwierdzić, że albo Harold okłamywał Dolores, albo Dolores okłamywała ich . Śledztwo prowadzi go następnie do kasyna Commerce, gdzie Harold spędził ostatnią noc na ziemi. Tam Columbo odkrywa, że ​​po odebraniu wygranej Harold zjadł dobre śniadanie, a następnie udał się do wewnętrznego fryzjera na manicure, maseczkę, ogolenie i strzyżenie. I to już ostatni z tych małych smakołyków, który wystarczy dla Dolores. Następnego popołudnia Stallions grają u siebie, a Dolores zabawia grupę kawałków w prywatnej loży Wielkiego Freda, gdy Columbo pojawia się z pudełkiem z dowodami. Pierwszą rzeczą, którą wyciąga, są zdjęcia maski samochodu Dolores z rana, w którym zmarł Harold. Wyraźnie widać na nich rosę na masce. Jeśli Dolores pojechała do Harolda o 10:30, jak twierdzono, jak można wytłumaczyć rosę? Prawnik Bertie zamyka pytanie, zanim Dolores zacznie się dalej oskarżać. Na szczęście nie był to as w rękawie Columbo. Pokazuje kapelusz, który odebrał z domu Dolores w dniu morderstwa Harolda. Pracownicy kasyna potwierdzają, że zmarły mężczyzna miał na sobie ten sam kapelusz, kiedy brał udział w całonocnym występie, a następnie przyciął włosy . Laboratorium znalazło w kapeluszu mnóstwo małych włosków. Harold musiał być w domu Dolores rankiem w dniu swojej śmierci, został tam zamordowany, a następnie zawieziony z powrotem do swojego mieszkania, gdzie jego zwłoki leżały rozciągnięte na podłodze. Osaczona morderczyni wyznaje prawdę. Wznosi kieliszek w stronę Columbo w uznaniu jego wyjątkowych zdolności detektywistycznych i zostaje odprowadzona w trakcie napisów końcowych…

Ocena odcinka: 10/10























Odcinek 62  To tylko gra - Nick Franco (Armando Pucci) jest kochankiem dwóch kobiet: młodej i pięknej Lisy Martin (Claudia Christian) oraz starszej i bogatej Lauren Staton (Faye Dunaway). Podczas spotkań mężczyzna zapewnia każdą z nich o tym, że jest jedyna i wyjątkowa. Nie wie, że obie panie wiedzą o sobie i wspólnie planują jego śmierć. Pewnego dnia Lauren urządza przyjęcie w swojej imponującej posiadłości. Tego samego dnia Nick, zostaje zastrzelony przez nieznanego sprawcę. Zagadkę śmierci niefortunnego kochanka ma wyjaśnić porucznik Columbo. 

Bogata MILF Lauren Staton urządza wystawną imprezę w swoim galaktycznym domu w Beverly Hills. Wśród gości jest jej obecny partner, utalentowany młody włoski hazardzista Nick Franco. Na ulicy krążą plotki, że wkrótce się pobiorą, ale Lauren najwyraźniej ma inne plany. W zmowie z tajemniczą kobietą , z którą rozmawia przez telefon, Lauren jest w trakcie planowania diabelskiego planu, który wkracza w życie, gdy Franco opuszcza imprezę. Twierdzi, że wybiera się na mecz pokera, ale w rzeczywistości spotyka się z młodszą kobietą, którą najwyraźniej niedawno mocno skaleczył w szyję. Twierdzi, że ją kocha, ale groźnie sugeruje, że musi uważać, aby nie miał powodu, by znów ją skrzywdzić. Nie trzeba być geniuszem, żeby domyślić się, że ta pokrzywdzona kobieta jest wspólnikiem Lauren w zbrodni, a przeczucie szybko się potwierdza, gdy dzwoni do Lauren i informuje ją, że ona i kochanek wracają do jego mieszkania po jakiś dziwak. Po spakowaniu torby z kocem elektrycznym i pistoletem Lauren (która udaje, że boli ją głowa w swoim pokoju, gdy na dole szaleje impreza) wymyka się im na spotkanie. Po powrocie do mieszkania z młodą brunetką Franco upuszcza klucze i ku swojej irytacji stwierdza, że ​​światło w salonie nie działa. Kiedy szuka kluczy, zostaje ostrzeżony o drugiej kobiecie, która czyha i wyłania się z drzwi w cienistym korytarzu. Ta sylwetka to Lauren, która wbija wyciszoną czapkę w zdradzieckie serce Franco i gorąco obejmuje swojego wspólnika. Zwłoki owinięto kocem elektrycznym, a Lauren odeszła, zostawiając młodszą kobietę na miejscu zdarzenia, aby wróciła do domu i uzyskała żelazne alibi. Udaje jej się to poprzez energiczną piosenkę śpiewaną wokół fortepianu i ogłaszanie, że magia aspiryny i odpoczynku wyleczyły ją z bólu głowy. Żaden z naładowanych energią gości nie mrugnął okiem. Jakiś czas później znów się przeprasza i wraca do apartamentowca Franco. W ramach oszustwa Lauren dzwoni do zarządcy budynku, pana Ruddicka, twierdząc, że zapomniała klucza. W tym samym czasie druga kobieta zdejmuje koc elektryczny z leżącego Franco. Gdy Lauren i Ruddick zbliżają się do mieszkania, Kobieta nr 2 (od teraz nazywana Lisą, więc nie muszę wymyślać dziesiątek pseudonimów, dopóki jej imię nie zostanie zidentyfikowane w dalszej części odcinka) strzela w powietrze z obecnie nie wyciszonej broni i ucieka przez ogrody przez drzwi tarasowe, pozostawiając Lauren udającą zrozpaczoną kochankę, pochylając się ze łzami w oczach nad zmarłym mężczyzną. Rozczochrany i na wpół ubrany porucznik Columbo należy do zespołu wysłanego w celu zbadania sprawy. Jego podwładni dali się nabrać na sztuczkę z kocem elektrycznym, haczyk, linkę i ciężarek! Wciąż ciepłe zwłoki Franco i słyszalny strzał wystarczą, aby przekonać ich, że rzeczywiście został zabity dokładnie w tym samym czasie, gdy Lauren i Ruddick dotarli do jego mieszkania. Brakuje części biżuterii zamordowanego, więc wygląda na to, że zaniepokojono złodzieja, który zabił Franco, a następnie uciekł w panice. Naturalnie Columbo szybko zauważa niespójności na miejscu zbrodni. Po pierwsze, dlaczego tacka na lód w lodówce z alkoholem jest pełna wody, a nie lodu? Zauważa również, że termostat jest podkręcony. To dziwne, bo był piękny, ciepły dzień, dopóki temperatura nie spadła po 22:00. Mówi się, że Franco był poza mieszkaniem między 14:00 a 2:00 w nocy. Kto podkręcił temperaturę? W tym momencie Columbo po raz pierwszy spotyka Lauren (zostaje ostrzeżony „jest nokautem” przez łypiącego wzrokiem kolegę), ale jedyną rzeczą godną uwagi jest to, że trzyma ona filiżankę z kawą, żeby ogrzać ręce, zamiast ją pić. Z takich dedukcyjnych żołędzi hoduje się dęby, chociaż jest jeszcze sporo do zrobienia, zanim porucznik będzie miał konkretny powód, by podejrzewać Lauren o udział w zabójstwie. Jednak rozmowa przeprowadzona następnego dnia w jej domu zwiększa jego podejrzenia, gdy przyznaje, że ma problemy z krążeniem. Nie ulega jednak jego przynętie, gdy wspomina, że ​​niektórzy goście narzekali, że podczas przyjęcia bolała ją głowa. Wniosek jest jasny: czas spędzony sam na sam dawał jej szansę na przebywanie z dala od obiektu, ale tę potencjalną skórkę od banana radzi sobie spokojnie. Porucznik później ponownie tropi Lauren, gdy ta kupuje buty, ale jego przesłuchanie na temat jej rozmów z Franco ponownie nie prowadzi do niczego innego, jak tylko do ustalenia, czy zmarły okłamał ją na temat swoich planów po imprezie. Zamiast tego Lauren idzie na przód, zalotnie zdejmując detektywowi krawat i wybierając inny, na co on niechętnie się zgadza. Odchodząc Columbo ostentacyjnie odwraca się, by powiedzieć Lauren, że nigdy by jej nie okłamał tak, jak zrobił to ten kretyn Franco – to pierwsza oznaka, że ​​nasz mężczyzna zaczyna interesować się czarującą blondynką bardziej niż zawodowo. Lauren to sprytne ciasteczko. Columbo może darzyć ją sympatią, ale mimo to zadaje kilka podchwytliwych pytań. Spotyka Lisę osobiście i ( w scenie ociekającej lesbijskimi nutami ) sugeruje młodszej kobiecie powrót do Rzymu, dopóki wszystko się nie wyjaśni. Lisa nie chce się na tym etapie wahać, więc oboje zgadzają się uważnie obserwować, jak potoczy się śledztwo. Następnie rozchodzą się, składając deklaracje miłości, tęskne spojrzenia i znaczące przytulanie czoła do czoła. Po powrocie do mieszkania Franco Columbo nadal skupia się na problemie z termostatem. Jego zdaniem można go było włączyć dopiero po godzinie 22:00 (kiedy zrobiło się chłodno) i przed 2 w nocy, kiedy znaleziono martwego Franco. Według słów Rileya Greenleafa 20 lat wcześniej Columbo musi odpowiedzieć na pytanie „ KTO? ” DLACZEGO? tej istotnej sprawy. Na szczęście jego uwagę odwraca stos rachunków Franco. W mieszkaniu jest ich kilkanaście, a rachunku za telefon nie ma . Z pewnych prac sierżanta Riley wynika, że ​​numer telefonu do mieszkania został w tajemniczy sposób odłączony 10 dni wcześniej. To kolejna zagadka, którą Columbo musi rozwiązać, więc udaje się do operatora telekomunikacyjnego po odpowiedzi. Pomocny urzędnik potwierdza, że ​​Franco zmienił numer 10 dni temu i rachunek został przekierowany na numer skrytki pocztowej zamiast na jego mieszkanie. Dlaczego ktoś miałby to zrobić, zastanawia się porucznik? Mimo to dowiaduje się, że pod nowy numer dzwoniono 12 razy w ciągu 10 dni tylko z jednego innego numeru – i podczas swojej pierwszej dużej przerwy wpada w ręce tajemniczego dzwoniącego.Jednak tożsamość rozmówcy nie została jeszcze ujawniona, ponieważ Columbo ponownie udaje się do dzielnicy handlowej, aby po raz kolejny grillować Lauren. Prosi ją o opinię na temat tego, dlaczego w noc zbrodni tacka ociekowa w lodówce u Franco mogła zostać napełniona wodą. Wygląda na to, że przed przybyciem Lauren o 2 w nocy wyłączono prąd. Dlaczego ktoś miałby to w ogóle wyłączyć? W tym momencie Lauren robi to, co zrobiliby wszyscy szanujący się klienci Beverly Hills po tak rygorystycznym przesłuchaniu: przymierza kapelusze dla odwrócenia uwagi, po czym sugeruje, że sprzątaczka prawdopodobnie przez pomyłkę wyłączyła lodówkę. Uśmiechnięty Columbo akceptuje jej pomysł. Sprawy przybierają teraz kokieteryjny obrót, gdy Lauren wzywa Columbo, aby obejrzał sukienkę, na którą ma oko. Kiedy on przygląda się bliżej kwiatowemu wzorowi na jego ramieniu, ona dmucha mu w ucho, a następnie całuje jego usta! „Byłbyś bardzo zły, gdybym zrobił to jeszcze raz?” – pyta zaskoczonego porucznika. „Zrób to jeszcze raz, dam ci znać” – śmieje się.  Zamiast rozpływać się w kałuży zawstydzenia z powodu nieproszonego uczucia ze strony kobiety innej niż pani Columbo, nasz mężczyzna jest w stanie oderwać myśli od rynsztoka i pracy. Szuka informacji na temat jej ruchów poprzedniej nocy. Dlaczego nie zadzwoniła do mieszkania Franco, kiedy przyjechała ? Ponieważ zobaczyła, że ​​jego samochodu tam nie ma i zaparkował na jego miejscu. Jeśli Franco wiedział, że tam jest, kiedy wracał, ze względu na obecność jej samochodu, dlaczego zadał sobie trud wejścia do środka z kluczykami? Pewnie zadzwonił i nie otrzymał odpowiedzi, bo byłam u zarządcy mieszkania – odpowiada. Ale ten dźwięk zaalarmowałby złodziei, którzy uciekliby, zanim on wszedł ! Propozycje Lauren są pełne dziur jak podziurawione kulami zwłoki, ale Columbo nie ma powodu, aby ją dalej przetrzymywać i pozwala jej odejść, po tym jak zgodził się spotkać z nią na randce o 20:00. Popołudnie spędza na poważnej pracy w policji, obserwując mieszkanie Lisy, dopóki nie wyjdzie, po czym wchodzi do niego przez pozornie otwarte drzwi wejściowe . Szperając w jej szufladach, znajduje zdjęcie Lisy przytulającej szczeniaka, które wkłada do kieszeni, gdy dramatyczna muzyka wyznacza nowy, wymowny dowód! To odkrycie pobudza Columbo do działania. Ponownie odwiedza Lauren w domu, zostawiając jej prezent w postaci kwiatów, ale także robiąc ukradkowe zdjęcie jej istniejącego zdjęcia (na zdjęciu poniżej), które podziwiał wcześniej. Wygląda na to, że ten chytry stary pies znów robi swoje zwykłe sztuczki… Tak czy inaczej, oboje idą na randkę, zadawane i omijane są obowiązkowe już pytania w sprawie, następuje wymiana pocałunków i zanim można powiedzieć: „Pani Columbo płacze w domu ”, porucznik wyglądający na winnego wyciera ślady szminki ze swoich twarz w łazience Barney's Beanery. Co się wydarzyło w międzyczasie? Nie chcemy wiedzieć . Tymczasem Lauren wykonuje swój milionowy telefon w tym odcinku, aby poinformować Lisę o swoich postępach w mydleniu oczu niezwykle otwartym oczom Columbo. Po raz pierwszy Lauren jest zaniepokojona. Columbo dał jasno do zrozumienia, kiedy według niego była w mieszkaniu Franco wcześniej, niż twierdził, i że to ona podkręciła ogrzewanie. Dopóki nie wie o istnieniu Lisy, wszystko jest jasne, ale ze względów bezpieczeństwa Lisa zgadza się wrócić do Rzymu jak najszybciej. Po powrocie do Barney's Columbo ubolewa, że ​​ze względu na skąpe dowody będzie potrzebował przyznania się do winy, aby zakończyć sprawę. Przyznaje również, że według niego Lauren zabiła Franco, ale widzi w niej wrodzoną dobroć, która nie pozwala na popełnienie morderstwa. To wyczerpująca emocjonalnie sprawa, która wyczerpuje go do granic możliwości. Jednak następnego dnia zdaje sobie sprawę z jednego kłopotliwego aspektu. Z pomocą sprzątaczki Franco dowiaduje się, że lodówka z alkoholem była podłączona do tego samego wyłącznika, który sterował oświetleniem w salonie. Ktoś celowo wyłączył to w noc zabójstwa – najprawdopodobniej ta sama osoba, która podkręciła termostat. Informacje te są jednak przydatne tylko do pewnego momentu. Columbo wciąż nie ma pojęcia o wielu kluczowych sprawach. Przyznaje się do tego Lauren, gdy duet spotyka się na drugiej randce – tym razem w Barney's Beanery. Wesoły wieczór kończy się jednak kwaśno, gdy czuje się urażona jego pytaniami o zainteresowanie nią Franco. Słyszał, że Franco był „wiadrem szumowin”, którego celem były starsze kobiety ze względu na ich bogactwo. Nie będzie rozmawiać o tym aspekcie związku, ale jasne jest, że Columbo trafił w czuły punkt. Uderzy też w kolejnego, wprowadzając w życie ostatni etap swojego planu. Wzywając Lauren do centrum, Columbo ustawia jej zegarek przez dwukierunkowe lustro, podczas gdy Lisa jest agresywnie przesłuchiwana przez porywczych detektywów. Oskarżają ją o kłamstwo, że nie zna Nicka Franco, i przedstawiają rachunek telefoniczny, na którym widać kilkanaście połączeń z jej mieszkania do jego, doprowadzając biedną owieczkę do łez. Columbo pyta wprost, czy Lauren zna Lisę. Kiedy ona nie odpowiada, robi kilka powiększeń: jedno przedstawia Lisę przytulającą szczeniaka, drugie przedstawiające Lauren przyjmującą pozę, siedząc na krześle. Na obu zdjęciach widać wyraźnie rzeźbione krzesło. Na pewno się znają. Maskarada upadła, Lauren pyta, czy Columbo może rozwiązać sprawę bez spowiedzi. Nie może. Czy detektyw zrobiłby wszystko, żeby ją skrzywdzić, gdyby oznaczało to zamknięcie sprawy? Znowu nie. „Więc wypuść tę dziewczynę” – błaga Lauren. W tym momencie Columbo wchodzi do pokoju przesłuchań, zwalnia innych gliniarzy i wyprowadza Lisę z budynku. Sugeruje, aby Lisa skorzystała z pierwszego dostępnego lotu z powrotem do Europy i wypuściła ją, mówiąc jej, że „Lauren chce, żeby tak było”. Lauren należycie podpisuje zeznanie, w którym przyznaje się do zabicia Franco. Dopiero wtedy odkrywa, że ​​Lisa jest jej córką ! Franco romansował z Lisą we Włoszech i udał się do Los Angeles, aby potajemnie uwieść Lauren, gdy usłyszała o jej wielkim bogactwie. Kiedy Lisa dowiedziała się, że Franco odgrywa zarówno matkę, jak i córkę, poleciała do Los Angeles i skonfrontowała się z nim. Pobił ją, udusił i podciął brzytwą szyję, twierdząc, że ją zabije, jeśli powiadomi Lauren o swoich zamiarach. „Ale najpierw go zabiliśmy” – stwierdza Lauren, a na jej twarzy widać żelazną determinację. Chociaż Lauren zostaje aresztowana, Columbo ukrywa zaangażowanie Lisy. Kiedy później tego wieczoru przeżuwa tłuszcz z Barneyem, detektyw symbolicznie daje mu krawat Lauren, aby przekazał go siostrzeńcowi przed ceremonią ukończenia szkoły. Zrywa z nią wszelkie więzi. Barney pyta, jak Columbo mógł zamknąć Lauren, biorąc pod uwagę jego uczucia do niej. „Kto powiedział, że coś do niej czuję?” – pyta Kolumb. „Wierzysz we wszystko, co mówi ci policjant, jesteś cholernym głupcem”. Należycie wychodzi, aby zabrać panią Columbo na zwyczajową czwartkową randkę przy kręglach, gdy pojawią się napisy końcowe…

Omawiając z Lauren Staton swoją zdolność dedukcji, Columbo wspomina, że ​​najdłużej pracował nad jakąś sprawą przez 9 lat i 4 miesiące. Co ciekawe, Peterowi Falkowi przeniesienie „ Wszystko w grze” na ekran zajęło znacznie więcej czasu, gdyż zaczął go pisać ponad 20 lat wcześniej. Wciąganie porucznika w jakikolwiek romantyczny związek było ryzykownym posunięciem. Mówię „być może”, bo to jest sedno sprawy, jeśli chodzi o wszystko w grze . Czy możemy przyznać, że nieśmiały Columbo pozwolił podejrzanemu na publiczne zaloty? Czy możemy przyjąć pogląd, że będzie zachęcał do takich wybryków, a nawet bawić się z nimi, aby po prostu zakończyć sprawę? Jeśli należysz do widzów, którzy potrafią wszystko znieść spokojnie, jest całkiem możliwe, że wysoko ocenisz „ Wszystko w grze” . Jeśli nie możesz, jest znacznie bardziej prawdopodobne, że będziesz mieć konfliktowy związek z odcinkiem. Jak szczere są uczucia Columbo do Lauren? W końcu powiedział klasie kryminologii w Columbo Goes to College , że niewiele rzeczy by zrobił, aby zamknąć sprawę. Dlaczego nie mogłoby to obejmować wygrywania, spożywania posiłków i całowania się za pomocą ogłuszacza? Widzieliśmy już, jak podkładał dowody, kłamał i oszukiwał, aż do aresztowań. Lubił także towarzystwo wielu morderców, dzieląc się drinkami, spostrzeżeniami i osobistymi refleksjami po drodze. Różnica między „Wszystko w grze” a wszelkimi wcześniejszymi przykładami przebiegłego działania policji polega na tym, że działania Columbo są zasadniczo sprzeczne z naturą jego postaci . Poznaliśmy już porucznika całkiem dobrze. Choć pewne elementy jego prawdziwej osobowości ukrywa przed sobą, możemy być pewni, że Columbo naprawdę nie ma ochoty na ryzykowne interakcje z płcią przeciwną. Ważniejsze jest jego absolutne zadowolenie ze swojego losu w życiu – łącznie z małżeństwem. Nie ma mowy, żeby Columbo, którego znamy, symulował igraszki z inną kobietą. Jednak nasz człowiek we All in the Game nie tylko udaje. Sprawia wrażenie, jakby był oczarowany Lauren i skonfliktowany naturą swoich uczuć. Odcinek ten nie tylko pokazuje nam ten psychiczny niepokój – opowiada nam o rozmowach Columbo z Barneyem, który zasadniczo odgrywa dla widzów rolę sumienia Columbo. Jego sugestie, że Columbo naprawdę lubi Lauren i że myśl o odkryciu jej winy stawia go w moralnym rozterce, są wyraźne. Barney przedstawia także drugą stronę argumentu: Columbo oszukuje Lauren tak samo mocno, jak ona nim, a dla detektywa liczy się tylko rozwiązanie sprawy. Jednak ten aspekt jest zawsze drugorzędny w stosunku do romansu i ten brak równowagi powoduje, że Columbo zachowuje się w sposób wewnętrznie sprzeczny z jego ustalonym charakterem. Może mu to pochlebiać, ale jest zbyt świadomy swoich uczuć do pani Columbo, aby dać się nabrać na wdzięki Lauren, i zbyt świadomy uczuć innych, aby pozwolić Lauren poniżyć się i rzucić się na niego. Jej zalotność daje Columbo powód, by być podejrzliwym wobec Lauren, ale dobrowolne zabieganie o jej względy to niezrozumiała nowa gra dla tak nieśmiałego mężczyzny. Należy również zauważyć, że Columbo podejmuje niesamowicie szybką decyzję o zagraniu z Lauren po tym, jak kupuje mu krawat i sugeruje, że chciałaby go lepiej poznać (39 minut). Odchodząc, Columbo odwraca się i mówi Lauren, że nigdy jej nie okłamie, tak jak zrobił to ten potwór Franco. To dziwny moment, ponieważ pojawia się o wiele za wcześnie w ich związku, aby Columbo miał pewność co do intencji Lauren. Czy jej przyjacielska postawa uzasadnia takie wyznanie uczuć z jego strony? Tylko jeśli naprawdę mu na niej zależy. Ale jak to możliwe, że tak szybko go pociągała? To przykład sytuacji, w której odcinek sam się potyka, próbując utrzymać widza w niepewności. Najpewniejszą oznaką prawdziwego uczucia porucznika do Lauren jest jego zgoda na wypuszczenie Lisy bez zadawania pytań. Jedyny raz, kiedy Columbo wypuścił przestępcę z opresji, miał miejsce, gdy pozwolił Nedowi Diamondowi wziąć udział w rapie za Grace Wheeler w Forgotten Lady , 18 lat wcześniej. Tam jednak Columbo w pełni opanował fakty w tej sprawie i nieuleczalną chorobę Grace. Umieszczenie jej za kratkami nie służyło niczyim interesom. Lisa natomiast jest dla Columbo zupełnie nieznaną osobą . Z tego, co wie, może być seryjną morderczynią, a mimo to wypuszcza ją na rozkaz Lauren, zarówno po to, by chronić ją przed bólem serca, jak i pod warunkiem, że przyzna się do zamordowania Franco. Niewiele może mu pomóc w podjęciu tej decyzji poza przeczuciem, że Lauren w głębi duszy ma w sobie „dobre rzeczy”. Dla detektywa, który szczyci się swoim profesjonalizmem, pobłażliwość w uwolnieniu Lisy może być postrzegana jedynie jako akt miłości do Lauren. Gdzie zatem pozostaje porucznik i jego idylliczne życie rodzinne? Bóg wie! Pod koniec odcinka wyparcie się przez Columbo jakiegokolwiek przywiązania do Lauren, gdy wyrusza na kręgle z panią Columbo, ma prawdopodobnie zapewnić widza, że ​​pozostaje całkowicie oddany swojej żonie. W końcu flirt był tylko grą. Uff ! Problem w tym, że przez ostatnie 97 minut byliśmy świadkami rozkwitu więzi między zabójcą a detektywem. Próba zatarcia tego w ostatnich sekundach odcinka to porażka. Kogo próbujesz oszukać, poruczniku ?

Ocena odcinka: 9/10
















Odcinek 63 Motyl w odcieniach szarości - Bogaty i znany redaktor radiowy Fielding Chase (William Shatner) słynie ze swojego cynizmu, który przysparza mu wrogów. Jego wypowiedzi na antenie są bardzo ostre i boleśnie prawdziwe. Jedyną osobą bliska bezwzględnemu mężczyźnie jest jego pasierbica Viktoria (Molly Hagan), pracująca w tej samej rozgłośni. Okazuje się jednak, że również jej przestał odpowiadać zbyt ostry ton i zachowanie ojczyma. Dziewczyna marzy o samodzielności i pisaniu powieści. Apodyktyczny Fielding nie rozumie pragnień córki, a deklarowaną przez nią chęć zmiany zawodu odbiera jako osobistą porażkę. Za wszelką cenę, chce zatrzymać ją w radiu. Sposób jest jeden, musi pozbyć się kolegi redakcyjnego Geralda Wintersa (Jack Laufer), który pomaga w dziewczynie realizować pragnienia. Gdy Winters ginie, sprawę jego śmierci bada porucznik Columbo. Doświadczony inspektor nie daje wiary alibi, jakie przedstawia mu Fielding. 

Szokujący sportowiec Fielding Chase jest gospodarzem wiodącej w kraju audycji telefonicznej, którą co wieczór oglądają miliony ludzi, aby cieszyć się jego gorącymi wypowiedziami na temat bieżących problemów społeczno-politycznych. Wśród podwładnych Chase'a jest przybrana córka Victoria (producentka jego serialu), początkująca pisarka, której niepublikowana powieść właśnie zwróciła uwagę agenta literackiego Lou Catena po przekazaniu jej przez wspólnego przyjaciela (i właśnie... zwolniony reporter śledczy z listy płac Chase’a) Gerry Winters. Caten jest pod takim wrażeniem, że obiecuje przekazać rękopis swojemu szefowi w dużym wydawnictwie w Nowym Jorku: jest to ekscytująca perspektywa dla Vicky, na którą sam Chase nie może się zgodzić. Nie chcąc pozwolić córce żyć własnym życiem, wykorzystuje swoją znaczną siłę oddziaływania, aby sprawić, że jej powieść zostanie odrzucona. Gerry dowiaduje się o tej ojcowskiej wpadce i publicznie ostro krytykuje Chase’a przed morzem świadków. Przysięga, że ​​profesjonalnie zniszczy Chase'a, a także pomoże Vicky uwolnić się z jego kajdan. Nazywa nawet Chase’a „chorym, zaborczym staruszkiem” i ogólnie daje do zrozumienia, że ​​Fielding ma słabość do swojej przybranej córki – za co otrzymuje bekhend i groźbę śmierci ze strony rozwścieczonego nadawcy. Niezrażony Gerry przekazuje prawdę Vicky, która jest załamana i zgadza się towarzyszyć mu w następnym tygodniu w Nowym Jorku. Konfrontuje się z Chase'em w sprawie jego manewru blokującego z wydawcą, który, jak twierdzi, zrobił, aby chronić ją przed swoimi wrogami, którzy, jak twierdzi, potną ją na kawałki (miejmy nadzieję, że nie dosłownie), aby go skrzywdzić. Niemniej jednak pozostaje zdecydowana wziąć sprawy w swoje ręce i nie wycofa się z proponowanej podróży. Wciągnięty w akcję, Chase dzwoni do Gerry'ego i opowiada mu łzawą historię o tym, jak zrobi wszystko, aby pomóc Vicky odnieść sukces. Chciałby spotkać się z Gerrym osobiście późnym wieczorem następnego dnia i prosi reportera, aby zadzwonił do niego do domu punktualnie o 16:00 w celu umówienia spotkania. Pomimo tej sugestii śmierdzącej nieczystą grą, Gerry ustępuje żądaniom Chase'a. Naturalnie, gdy następnego popołudnia nadchodzi godzina 16:00, Chase'a nie ma w domu – pojechał do Gerry'ego swoim rzucającym się w oczy samochodem w rzucającym się w oczy przebraniu. Zakrada się od tyłu, wchodząc za pomocą klucza, który zabrał z breloczka Vicky. Punktualny Gerry dzwoni do siedziby Chase punktualnie o 16:00, ale automatyczna sekretarka włącza się pod nieobecność gospodarza. Po tym, jak Gerry zaczyna zostawiać wiadomość, przebiegły Chase podnosi słuchawkę telefonu w jego gabinecie, aby stworzyć iluzję (która zostanie nagrana na taśmie jego sekretarki), że faktycznie jest w domu. Sprytny … Podczas tej rozmowy Chase podkrada się od tyłu Gerry'ego i oddaje trzy strzały w jego plecy. Upewniwszy się, że mężczyzna nie żyje, Chase ryczy z zaniepokojeniem do sejfu telefonu, wiedząc, że nagranie z automatycznej sekretarki umieści go w chwili śmierci wiele mil od niego. Następnie bardzo celowo wyciera chusteczką odciski pistoletu i odrzuca go na bok w pobliżu ciała. Używa tej samej chusteczki do wycierania zamków w drzwiach, po czym celowo zaczepia ją o róże w ogrodzie i zostawia, aby znalazła ją policja. W końcu wskakując do samochodu, Chase używa telefonu komórkowego, aby zadzwonić pod numer 911 i zgłosić strzelaninę Gerry'ego. Porucznik Columbo zostaje wysłany w celu zbadania sprawy i jest natychmiast zaskoczony, gdy dowiaduje się, że ucho świadek zabójstwa ma nadzieję z nim porozmawiać – świadkiem jest oczywiście Fielding Chase, który siedzi z przodu w swoim kabrioletowym mercedesie. Chase narzuca Columbo sugestię, że Gerry został prawdopodobnie zabity przez osobę, którą prowadził dochodzenie. Albo to, albo odrzucony chłopak (Gerry to pierwsza postać w serialu – szok, horror! – otwarcie homoseksualna postać). Chase zwabia Columbo z powrotem do jego domu, aby dostarczyć detektywowi akta spraw, nad którymi pracował Gerry. Pojawia się zapłakana Vicky, zrozpaczona wiadomością o śmierci przyjaciółki i wpadająca w spazmy agonii, gdy słyszy, jak automatyczna sekretarka nagrywa ostatnią fatalną rozmowę Gerry'ego. Chase pakuje Columbo z kasetą i plikami, po czym odgrywa rolę szlachetnego ojca na korzyść Vicky. Nie będzie próbował powstrzymać jej przed wyjazdem do Nowego Jorku, ale potrzebuje jej teraz bardziej niż kiedykolwiek, mówi, walcząc ze łzami. Zakochuje się w tym i zgadza się zostać. Nadchodzi dzień pogrzebu Gerry'ego i Columbo (jak to ma w zwyczaju) pojawia się, aby zadawać pytania. Najpierw spotyka Vicky, szukając od niej informacji na temat tego, kto może mieć klucz do domu Gerry'ego. Vicky sugeruje, że jego były kochanek Ted, z którym Gerry niedawno zerwał, miałby takiego. I oczywiście ona też ma jednego, ponieważ często pracowali razem nad historiami w jego domu. Co dziwne, Vicky wierzy, że w dniu śmierci Gerry'ego zauważyła brak klucza w jej breloczku, ale musiała się mylić, bo na pewno był tam następnego ranka (więc po co o tym wspominać, głupcze! ) . Przydatną informacją dla zapalonego detektywa jest to, że Vicky spędziła dzień śmierci Gerry'ego, pracując w studiu radiowym, przygotowując się do zbliżającego się wywiadu Chase'a z senatorem. Vicky przyznaje, że prawie nigdy nie pracuje w sobotę – a tym razem zrobiła to tylko dlatego, że sam Chase to zasugerował. Podejrzane … Jednak na tym etapie śledztwa Chase wydaje się dla Columbo odległą możliwością, a jego następnym posunięciem będzie odnalezienie byłego współpracownika Gerry'ego, Teda Malloya, w studiu telewizyjnym, gdzie pracuje nad operą mydlaną. Chusteczka z miejsca zbrodni miała plamy po makijażu z naleśników, podobnie jak narzędzie zbrodni i zamki w tylnych drzwiach. Choć dla Teda wygląda to podejrzanie, jest on w stanie udowodnić swoją niewinność, rozdając autografy z dwoma innymi członkami obsady w czasie, gdy Gerry został zastrzelony. Podczas gdy jedna ulica dla Columbo jest zamknięta, szansa trafia do Vicky. Wyśledzony przez Lou Catena, mówi jej, że rzucił pracę, aby działać na własną rękę – i chce, aby jej powieść jako pierwsza została opublikowana w ramach jego nowej firmy. Ona sprzeciwia się, twierdząc, że Chase potrzebuje teraz jej emocjonalnego wsparcia, co jest przypuszczeniem odrzuconym przez Catena, który mówi Vicky, że Chase robi wszystko, co w jego mocy, aby zapobiec publikacji jej książki. Rozgniewana tym zniesławieniem dobrego imienia ojca, Vicky rzuca się. Tymczasem Columbo czyni w tej sprawie pewien postęp. Wydedukował, że chusteczka z plamami po makijażu została celowo pozostawiona na miejscu zbrodni, aby obciążyć Teda Malloya, ponieważ nikt w aktach śledczych Gerry'ego nigdy nie użyłby tego rodzaju makijażu. Pominął w aktach wszystkich 33 potencjalnych podejrzanych, ponieważ żaden z nich nie mógł wiedzieć o homoseksualnym związku Gerry'ego i Teda, który był ściśle utrzymywany w tajemnicy. Tylko ktoś, kto wiedział o romansie i rozstaniu, mógł spróbować wrobić Teda w morderstwo . To mogłoby obejmować naszego kumpla Chase’a. Columbo również ma kilka trudnych pytań do Chase’a podczas ich następnego spotkania. Sprawdził bilingi telefoniczne z domu Chase'a i nie ma żadnych rozmów pod numerem 911 po postrzeleniu Gerry'ego. Jak można to wyjaśnić? Wydaje się, że dość łatwo. Chase twierdzi, że był tak zaskoczony, gdy usłyszał strzały w telefonie, że natychmiast pobiegł do swojego samochodu i ruszył do Gerry'ego, cały w szoku! Dopiero po minucie lub dwóch odzyskał przytomność umysłu, by zadzwonić pod numer 911 ze swojego telefonu komórkowego. Na szczęście dla Chase'a jego wyjaśnienia pokrywają się z ustaleniami Columbo, które pokazują, że między postrzeleniem Gerry'ego a wezwaniem pod numer 911 upłynęła 4-minutowa przerwa. Porucznik z pewnością jest już przekonany, że Chase był już zamieszany w zbrodnię, ale przyjmuje inną taktykę, gdy spotykają się ponownie następnego dnia. Columbo zdecydowanie sugeruje, że wierzy, że Vicky może być zamieszana w przestępstwo. Ze wszystkich osób, które miały zapasowy klucz do domu Gerry'ego (w sumie cztery), ona jako jedyna nie ma żelaznego alibi, twierdząc, że przez cały dzień była sama w studiu radiowym. Nikt inny nie może potwierdzić, że była tam w czasie, gdy Gerry został zabity. Chase ze złością odpiera oskarżenia, ale Columbo jeszcze nie skończył. Wspomina obserwację Vicky, że jej klucz do Gerry'ego zniknął w dniu zabójstwa, by pojawić się ponownie następnego ranka. Wniosek jest jasny: Chase miał wszelkie możliwości, aby uszczypnąć klucz i popełnić przestępstwo, podczas gdy jego córka była nieobecna na jego żądanie. Wściekły Chase wysyła Columbo do pakowania. Nadszedł wieczór wielkiego programu telewizyjnego, podczas którego miliony słuchaczy Chase’a mają szansę zastraszyć senatora Madisona przed jego kandydaturą na reelekcję. Politykowi wszystko układa się dobrze, dopóki nie uda się załatać zainscenizowanej rozmowy telefonicznej – jest to posunięcie podjęte za namową Chase'a i bardzo wbrew woli Vicky. Rozmówca wysuwa teorię spiskową, jakoby senator kilka lat wcześniej potrącił nastoletnią aktorkę i nakazał adopcję nieślubnego dziecka. Niezależnie od tego, czy to prawda, czy nie, Vicky jest zniesmaczona wybrykami ojca, który dyskredytuje dobrego człowieka. Wybiega ze studia. Następnego ranka po programie, kiedy Chase powinien był rozkoszować się chwałą reportażu, zamiast tego staje w obliczu sytuacji, której najbardziej się obawiał. Victoria spakowała swoje rzeczy i wyjechała z Lou Catenem do Nowego Jorku, aby spełnić swoje marzenie o zostaniu pisarką. Mimo wszystkich swoich kłamstw, intryg i morderstw Chase przegrał – i to wszystko z jego własnej winy. Dlatego nie jest to dobry moment, aby Columbo pojawiał się niezapowiedziany, ale jest jak zły grosz – i tym razem pokazał, co potrafi. Oskarża Chase'a o zamordowanie Gerry'ego, aby powstrzymać go przed uwolnieniem Vicky ze szponów. I twierdzi, że ma w centrum świadka, który przysięgnie, że Chase zaoferował mu 10 000 dolarów za zabicie Gerry'ego w jego imieniu. Chase zgadza się towarzyszyć detektywowi do komendy policji, aby wysłuchać świadka. Jednak nie dochodzą daleko. Po kilku minutach jazdy krętą górską drogą w Malibu napotykają miejsce wypadku rowerowego. Columbo okazuje współczucie i rady poległemu motocykliście, a Chase na to patrzy, inny rowerzysta wślizguje się pod samochód Chase'a i majstruje przy kluczu. Klan ubrany w spandex następnie zbiera się do kupy i wesoło pedałuje za zakrętem drogi. Aby spotęgować rosnący temperament Chase’a, jego samochód nie uruchamia się (dzięki zabiegom rowerzysty), więc jest zmuszony zadzwonić po pomoc do AAA. Problem w tym, że nie może uzyskać zasięgu na swoim telefonie komórkowym ze względu na górzysty teren . Raz po raz próbuje i kończy się to niepowodzeniem. Następnie Columbo wyciąga własne urządzenie mobilne (w ramach umowy pożyczki „wypróbuj przed zakupem”) i podobnie nie udaje mu się dodzwonić. Oczywiście detektyw wiedział, że tak właśnie będzie. Przeprowadził już test na drodze i wie, że w promieniu wielu kilometrów nie ma żadnego miejsca, w którym byłby sygnał telefoniczny. A to oznacza, że ​​Chase kłamał, że zadzwonił pod numer 911 ze swojego samochodu w ciągu kilku minut od usłyszenia, jak Gerry został zastrzelony. Dokładny odstęp czasowy między wystrzeleniem kul a odebraniem wezwania pod numer 911 oznacza, że ​​wezwanie musiało zostać wykonane w pobliżu miejsca, w którym obecnie znajduje się samochód. Jeśli Chase'a tu nie było, to gdzie był? Na pewno gdzieś, gdzie jest zasięg telefoniczny. Może w sąsiedztwie Gerry'ego Wintersa? Gdy Chase grzebie w bagażniku samochodu w poszukiwaniu narzędzi, Columbo bardziej szczegółowo opisuje swoją sprawę. Uważa, że ​​Chase użył telefonu wewnętrznego w gabinecie Gerry'ego, udając, że jest we własnym domu, nagrywając rozmowę na automatycznej sekretarce. Prosty trik, ale skuteczny. Słuchając, Chase wyjmuje strzelbę z walizki w bagażniku – detektyw nie widzi jego działań. „Czy nie zachowujesz się głupio, zadając mi to samotnie na pustym odcinku drogi?” – pyta Chase, dotykając broni. Spokojnie, jak chcesz, Columbo włącza klakson. Z zakrętu toczy się gang rowerzystów z czarno-białym policyjnym radiowozem. Chase zdaje sobie sprawę, że ktoś go miał. W komendzie policji nie ma świadków. To był tylko podstęp, żeby go wyciągnąć. Porzucając wszelkie myśli o zamordowaniu porucznika z zimną krwią, Chase poddaje się – być może po raz pierwszy w życiu. „Znasz Columbo, myślę, że mogłem cię źle odczytać” – ryzykuje, po czym zostaje skuty i wyprowadzony, gdy pojawiają się napisy końcowe…

Kiedy Columbo zaczyna szperać w śmietnikach, całować rosyjskie sprzątaczki, parować tuby, rozmawiać z roślinami doniczkowymi, kręcić się po salonach samochodowych, zadawać się z syrenami, gadać o majtkach i pojawiać się w wątkach ringmastera, to są chwile, kiedy moja temperatura zaczyna rosnąć, bo takie kretyńskie momenty zdradzają esencja charakteru i klasa oryginalnej serii. Niestety, w Motylu jest wiele takich właśnie scen . Dodatkowe punkty przyznawane są za to, że Chase sięgnął po strzelbę w bagażniku samochodu, a jego ruchy były zasłonięte przed detektywem w przyjemnie kinowy sposób. Bardzo niewielu zabójców ma czelność rozważyć wpadnięcie na kłopotliwego detektywa, a wszystko, co jeszcze bardziej uwypukli niegodziwość Chase'a, zasługuje na brawa. Tego samego nie można jednak powiedzieć o prezentacji tajnych policyjnych rowerzystów, ubranych w najróżniejsze, rzucające się w oczy , świetliste stroje z lycry , wyglądających i zachowujących się jak statyści w kiepskim dziennym mydle. „ W przypadku pana, poruczniku, zawsze jest jeszcze jedna rzecz ” – wrzeszczy w pewnym momencie, dając wyraz frustracji odczuwanej przez tak wielu zabójców przez tyle lat. „Czy masz problem z pamięcią krótkotrwałą? Może powinieneś skonsultować się z lekarzem.” Później, z jeszcze bardziej napiętymi nerwami, ryczy na detektywa: „Spotkam się z twoim świadkiem, a kiedy to zrobię, zniszczę go! Potem zacznę od ciebie! „Wygłasza te kwestie w klasycznym szatnerowskim stylu, który zawsze miło się ogląda.

Ocena odcinka: 10/10

















- W jednym z mieszkań kamienicy czynszowej ktoś morduje młodego mężczyznę. Gospodyni budynku twierdzi, że to kolejny napad na tle rabunkowym, do którego doszło w jej domu. Policja, analizując ślady pozostawione na miejscu, zauważa, że napastnik, który dokonał zbrodni, był ranny. Świadkowie twierdzą, że nosił drogą skórzaną kurtkę. Do akcji wkracza porucznik Columbo, który w dłoni zabitego znajduje fragment fotografii. Wkrótce do detektywa zgłasza się pracownik zakładu ubezpieczeniowego, pan Brown (Harrison Page). Mężczyzna ma kolejny fragment tajemniczego zdjęcia. Informuje Columbo o trzecim istniejącym elemencie, który ma wskazać drogę do ukrytych 4 milionów dolarów. Pieniądze zrabowano sześć lat wcześniej z oddziału banku narodowego i starannie ukryto. Aby znaleźć mordercę Columbo udaje agenta ubezpieczeniowego. 
Odcinek 64 Tajny agent 

Zaintrygowani Columbo i Brown zgadzają się pomóc Krutchowi w jego próbie odkrycia skradzionych pieniędzy i przeszukania mieszkania zmarłego mężczyzny, którego znaleziono ściskającego fragment zdjęcia. Ukryci w oprawie oświetleniowej, znajdują trzeci element układanki. Ponieważ fabuła gęstnieje tak szybko, jak gulasz ze skrobi kukurydzianej, kapitan policji pozwala Columbo działać pod przykrywką, aby nakłonić przestępcę zawodowego Mo Weinberga (inne nazwisko na liście) w celu uzyskania dalszych informacji. Po badaniu kontrolnym Columbo leży w łóżku w szpitalu. Nie wolno wykonywać żadnych rozmów telefonicznych, a pielęgniarka kradnie mu spodnie , żeby nie mógł uciec pieszo! Tymczasem Brown odkrywa więcej, niż się spodziewał, gdy dociera do Weinberga. Zdemolowano także jego mieszkanie, a sam mężczyzna leży martwy z raną postrzałową górnej części klatki piersiowej. W rezultacie Krutch staje się teraz głównym podejrzanym, ponieważ wiedział, gdzie ukryli się zarówno Columbo, jak i Weinberg. Brown wyciąga Columbo ze szpitala (zapewniając mu spodnie w stylu MC Hammera, w których może uciec), a para podbiega, aby zakłócić sen Krutcha. Przejdź do innego obskurnego apartamentowca w centrum miasta. Jest to dom prostytutki na pół etatu (i pijącej na pełny etat) Dorothei McNally, szóstej z siedmiu nazwisk na liście. Okazuje się, że siostrzeniec dał jej kawałek układanki tuż przed tym, jak zginął podczas pracy w banku. Za pomocą pochlebstw i banknotów 20-dolarowych Columbo zdobywa swój kawałek ( fragment układanki , ty obrzydliwa bestio!). Ale zrozum to , Dorothea ma drugi kawałek , którego nie pamięta, a który wysłał jej nieżyjący już Derrick Combs – siódme nazwisko na tej liście ginących. Tak się składa, że ​​Suzie jest już w komendzie policji, w innym pokoju przesłuchań, więc Columbo i Krutch podchodzą do niej. Potwierdza, że ​​była z nim przez cały niedzielny wieczór, chodziła do kina, a potem uprawiała słodką, słodką miłość od około północy do 2:30 w nocy! Geraldine została zamordowana pomiędzy 23:30 a 3:00 w nocy. Jeśli Suzie mówi prawdę o nieprawdopodobnej sile kochanka, Krutch jest niewinnym człowiekiem. 
Prowadząc dochodzenie w sprawie synchronicznego morderstwa dwóch zbirów w domu doręczeń w Smack Alley, Columbo odkrywa fragment fotografii w kształcie układanki w jednej z dłoni zmarłego. Facet wspiął się na zewnątrz dwupiętrowego budynku, aby się włamać i wejść do środka, więc Columbo bezpiecznie zakłada, że ​​elementem układanki jest to, za co był gotowy zabić – i dla ochrony którego został zabity. Następnego ranka omawiając znaczenie znaleziska z sierżantem Brownem, duetowi przerywa przyjemnie maniakalny Irving Krutch, śledczy ubezpieczeniowy, który desperacko pragnie odzyskać 4 miliony dolarów, które gang oszustów ukrył po napadzie na bank sześć lat wcześniej (oszuści zostali zabici przez policjantów zaraz po ukryciu pieniędzy). Krutch ma kolejny element układanki, a także listę siedmiu nazwisk – z których dwa to bandyci, którzy poprzedniej nocy pozabijali się nawzajem – i wierzy, że kiedy wszystkie elementy zostaną odnalezione, zostanie ujawnione miejsce ukrytego łupu . Ubrany w brązowy kapelusz i ochrypły w głosie Columbo spotyka się z Weinbergiem i opowiada bzdurną historię o byciu nędzarzem z Salt Lake City nazwiskiem Artie Stokes (dlaczego nie Jessop?), który zapłacił parze dolarów za element układanki i dwa nazwiska osób, które mogą mieć dodatkowe elementy – jedno z nich należy do Weinberga. Oboje zgadzają się wymienić częściami i podzielić kwotę 50 do 50 w przypadku znalezienia, a Weinberg ujawnia, że ​​właścicielka galerii sztuki Geraldine Ferguson również rzekomo ma kawałek tej układanki. Galeria jest pierwszym portem, do którego Columbo zawinie następnego ranka, gdzie Geraldine natychmiast przejrzy jego farsę i rozpoznaje w nim policjanta. Zaprzecza, że ​​ma element układanki, ale jej blef zostaje sprawdzony przez jej kolegę, obóz i drwiącego Bramleya Kahna, który zaprasza Columbo na rozmowę o zakupach na zapleczu. Wydaje się, że Kahn jest skłonny sprzedać swój kawałek, ale Geraldine nie. Columbo namawia ich, aby to przemyśleli i skontaktowali się z nim w jego kwaterze, jeśli zdecydują się zagrać w piłkę. Wyjawia również swoje miejsce pobytu Krutchowi, do którego dzwoni ze wspomnianego kwatery, aby poinformować go o sprawie. Krutch jest zachwycony postępami Columbo i błaga, aby być na bieżąco z rozwojem sytuacji. Po godzinie ciszy Columbo budzi pukanie do drzwi. Po odebraniu zostaje natychmiast uderzony w twarz przez zamaskowanego przestępcę, po czym kopie detektywa w głowę. Czas na drzemkę, kochanie! Kilka godzin później sierżant Brown zagląda do swojego kolegi i stwierdza, że ​​mieszkanie jest zniszczone, a zgłupiały Columbo ledwo odzyskuje przytomność. Dla porucznika to podróż do szpitala, podczas gdy Brown pędzi prosto do domu Weinberga, przekonany, że to on stoi za mózgiem Columbo. Smukły ubezpieczyciel jest przesłuchiwany w związku ze swoim miejscem pobytu poprzedniego dnia. Twierdzi, że był w domu przed randką i przechadzką ze swoją obecną partnerką, Suzie. Jest z nią od godziny 16:00 (kiedy Columbo do niego zadzwonił) – a ona wciąż tu jest! Śpiąca Suzie potwierdza alibi Krutcha, kiedy zostaje wyrzucona z łóżka, ale Columbo nadal żąda szczegółowego harmonogramu zawierającego dokładne informacje, gdzie i kiedy Krutch był od przybycia Suzie. Wstaje nowy dzień. Kolejnym krokiem Columbo jest przebranie się za szefa mafii (!) i zlokalizowanie siostry zmarłej żony gangstera, która rzekomo dała Krutchowi jego element układanki i listę nazwisk, a także poinformowanie go, że ukończony obraz ujawni lokalizację pieniądze z napadu na bank. Stary łyska nie ma pojęcia o ukrytym skarbie i zaprzecza, że ​​kiedykolwiek miał tę listę. Dała Krutchowi ten kawałek, ale on jej za to nigdy nie zapłacił . Wyjawia również, że Geraldine Ferguson desperacko chciała dostać się w swoje tłuste szpony do kawałka układanki, więc Columbo odwiedza dziewkę w domu. Tam Columbo wyznaje szczerze, że jest policjantem i namawia Geraldine, aby zachowała ostrożność, aby nie być kolejną ofiarą morderstwa. Brown przeszukał już galerię i znalazł drugą połowę listy nazwisk w skrytce depozytowej Kahna, ale Geraldine twierdzi, że sama nigdy jej nie widziała. Jednak policja zna już imiona i nazwiska wszystkich siedmiu osób znajdujących się na liście i postanawia nawiązać kontakt, zanim Columbo poprosi o pomoc funkcjonariusza ds. parkowania Zeke’a Riversa, aby podzielił się wszystkim, co wie na temat parkingu na ulicy przed mieszkaniem Weinberga . Dlaczego? Dowiemy się później… Policjanci mają teraz sześć elementów układanki. Wygląda na to, że są jeszcze dwa, z czego jeden znajduje się w sejfie w galerii Geraldine Ferguson. Kiedy jednak w poniedziałkowy poranek Columbo i Brown krzyczą, panuje tam chaos. Kahn leży nieprzytomny na zewnątrz galerii i zemdlał po znalezieniu martwej Geraldine w środku! Kahn zaprzecza zaangażowaniu, ale podczas agresywnego przesłuchania przyznaje się, że był napastnikiem, który powalił Columbo w noc zabójstwa Mo Weinberga. W obawie przed aresztowaniem Kahn daje policjantom to, czego naprawdę chcą: element układanki Geraldine, którego nie było w sejfie – ukryto go w ramie obrazu. Ten nowy fragment jest pomocny, ponieważ pokazuje drogę biegnącą wzdłuż zbiornika wodnego, ale jej dokładna lokalizacja pozostaje nieznana. Będą potrzebować ósmego elementu, aby znaleźć X oznaczający miejsce. Podczas gdy jego koledzy snują pomysły na spiżarnię, Columbo przesłuchuje Krutcha. Detektyw konfrontuje podejrzanego z wiadomością, że stara Włoszka nic nie wie o ukrytych łupach i nigdy nie podała Krutchowi żadnej listy nazwisk. Krutch nazywa ją kłamliwą starą torbą. Nieprzekonany porucznik żąda informacji o miejscu pobytu Krutcha w niedzielę wieczorem, kiedy zabito Geraldine. Twierdzi, że po raz kolejny miał kłopoty z seksowną Suzie. Pytania i odpowiedzi przerywa tajemniczy towarzysz porucznika, Zeke Rivers, który prawdopodobnie ma przy sobie parkometr owinięty w brązowy papier. Krutch zostaje wyrzucony, więc Columbo może przesłuchiwać Suzie bez niego. Columbo chce ją zapytać o sobotni wieczór, noc zabójstwa Weinberga, kiedy twierdziła, że ​​od 13:00 była z Krutchem bez przerwy. Potwierdza ten szczegół. Właśnie teraz Rivers rozpakowuje parkometr. Został usunięty ze swojego zwykłego miejsca tuż przed mieszkaniem Weinberga. Licznik został opróżniony ze wszystkich monet o godzinie 13:00 w sobotę po południu. Policja sprawdziła każdą monetę włożoną do licznika w godzinach 13:00–18:00 (kiedy parking jest bezpłatny) i znalazła na jednej z nich odciski palców Krutcha. Na pewno był w mieszkaniu Weinberga mniej więcej w czasie zabójstwa. Czy Suzie chce zmienić swoją historię? Jeśli tego nie zrobi, będzie współwinna morderstwa. Urażona tym Suzie wylewa fasolę. W sobotę Krutch był poza swoim mieszkaniem między 16:00 a 18:30. W niedzielę był nieobecny od północy do trzeciej w nocy – dokładnie wtedy, gdy Suzie wcześniej powiedziała, że ​​robi się nerwowo. Nie mając już miejsca na kręcenie się, Krutch przyznaje się do winy i wyciąga z bielizny ostatni element układanki, który wskazuje dokładną lokalizację napadów na bank. Okazuje się, że Krutch po prostu chciał pieniędzy dla siebie i był szczęśliwy, że mógł zabić wszystkich chętnych, żeby tylko dorwać swoje kłusaki. Korzystając z już kompletnej mapy, policyjni nurkowie są w stanie zlokalizować wodoszczelną skrzynkę z walutą. HURRA! Nareszcie odzyskano skradzione 4 miliony dolarów! Podczas gdy Brown i jego kumple wiwatują z radości, że ich misja zakończyła się sukcesem, Columbo wymawia się, by zabrać Psa na spacer, gdy wreszcie pojawiają się napisy końcowe…

Najbardziej potępiającym aspektem Undercover jest sposób, w jaki historia przedstawia samego Columbo. Porucznik Undercover nie ma żadnych czarujących cech, jakie kojarzyliśmy z nim przez ostatnie 25 lat. Jest bardziej cyniczną, agresywną postacią, która znacznie chętniej ostro porozmawia z podejrzanym (lub nakrzyczy na niego) lub doradzi mu z kolegą, niż zgubi ołówek lub podzieli się domową anegdotą o swojej żonie. Jest tak samo bystrym policjantem jak zawsze, ale prawie całkowicie nie ma w nim delikatniejszych, bardziej ludzkich aspektów charakteru, które pozwalają nam naprawdę go pokochać. Niektórym widzom nie będzie to zbytnio przeszkadzać, szczególnie ci, którzy uważają, że widzimy po prostu inną stronę jego postaci, jakiej wymaga fabuła. Z pewnością, gdy Columbo jest w przebraniu i wchodzi w interakcję z różnymi postaciami, istnieje uzasadniony powód, aby robić przedstawienie. Ale w Undercover , nawet gdy pełni rolę Columbo, rzadko czuje się jak dawny ja, będąc znacznie mniej ostrożnym i znacznie bardziej bezpośrednim we wszystkich swoich kontaktach. Porucznik angażuje się także w dziwaczne zachowania, na które nigdy by się nie zdecydował w czasach swojej świetności. W jednej ze scen otwiera kopniakiem drzwi mieszkania Mo Weinberga, wpada do środka i celuje w niego z pistoletu, co jest prawdopodobnie najbardziej nie-Columbo występem, w jakim Columbo kiedykolwiek był zaangażowany . Co stało się z człowiekiem, który gardzi bronią i potrafi znaleźć wyjście z trudnych sytuacji? Niedługo później zostaje poddany podobnemu traktowaniu, kiedy zamaskowany bandyta powala go na podłogę wielkim przedramieniem, a następnie powala go do nieprzytomności kopnięciem w głowę ! To ostatnie jest szczególnie irytujące, ponieważ jest sprzeczne ze wszystkim, czego twórcy serialu, William Link i Richard Levinson, chcieli dla tej postaci. Ich Columbo nigdy nie był przeznaczony do wdawania się w fizyczne starcia z wrogami. Psychiczne bitwy tak, ale uzbrojony w broń porucznik, któremu chłosta się po tyłku w brudnym bloku? To milion mil od ich wizji serialu. Levinson zmarł w 1987 r., więc nigdy nie widział przygód Columbo po powrocie, aby móc skomentować, podczas gdy Link wycofał się z obowiązków producenta wykonawczego kilka lat wcześniej. Nie znam jego opinii na temat Undercover , ale założę się, że nie były one szczególnie pochlebne. Potem są interakcje Columbo z Dorotheą McNally, byłą prostytutką, od której Columbo zyskuje dwa elementy układanki w zamian za kilka banknotów 20-dolarowych. Całkiem poza tym, że nie czuje się zawstydzony jej sprośnym zachowaniem, pod koniec ich spotkania nieproszony cmoka w brodę i cmoka w jej pijane usta ! To prawda, jest świeżo po przechwalaniu się z Lauren Staton w „ Wszystko w grze” , ale jest to dziwnie odbiegający od charakteru moment, który został wrzucony przez Falka bez scenariusza i który, jestem bardzo zaskoczona, dotarł do ostatecznej wersji. Kim jest ten mężczyzna? A co zrobił z porucznikiem Columbo? Prawie jedyny raz, kiedy Columbo czuje się jak Columbo, jakiego znamy, ma miejsce podczas wywiadu z Irvingiem Krutchem i Suzie Endicott w siedzibie policji w końcowych minutach odcinka. Tutaj jest równie niegroźny i łagodny jak nigdy dotąd i szczęśliwy, że może sprawić, że para poczuje się komfortowo, zanim dostarczy dotkliwy dowód, który udowodni, że Krutch jest zabójcą i zmusi Suzie do wyznania prawdy. Ta scena ma jednak miejsce dopiero w 81. minucie odcinka – bardzo długie oczekiwanie dla zdesperowanych widzów szukających jakiejkolwiek znajomości od głównego bohatera. Problem ten pogłębia się, gdy Columbo w kilku scenach odgrywa rolę przestępcy Artiego Stokesa, a później szefa mafii składającego wyrazy szacunku kochance gangstera powiązanej z Krutchem. Jest fałszywy i chłopak naprawdę to czuje. Co ciekawe, Falk zasłynął na początku swojej kariery, grając gangsterów w takich serialach jak Murder Inc. i Pocketful of Miracles (zdobywając przy tym dwie nominacje do Oscara za najlepszą rolę drugoplanową), podczas gdy przybierał czasami przerażającą postać jako były facet z mafii w Mikey i Nicky (1976). Undercover dał Falkowi szansę na ponowne przeżycie tych beztroskich dni, ale okazał się śmiesznie nieprzekonujący. Jego szef mafii to każdy komiks z szefem mafii, jaki kiedykolwiek widziałeś, od czarnego płaszcza i fedory po pozbawiony humoru, wymowny włoski akcent. Jest podobnie nieprawdopodobny jak Artie Stokes, ma kwaśną twarz i zmęczone światem zachowanie, które nie potrafi ukryć faktu, że jest tak samo niebezpieczny jak szczeniak (który na szczęście mierzy się z mężczyzną równie niebezpiecznym jak chomik). Nic dziwnego, że Geraldine Ferguson natychmiast przejrzała jego farsę i już w kilka chwil po ich spotkaniu rozpoznała w nim policjanta. To, że Mo Weinberg – oszust z grubymi na stopę aktami policyjnymi – tego nie zrobił, świadczy o nierównym scenariuszu odcinka. Tę niespójność najlepiej widać w niekonsekwentnych charakterystykach przedstawionych w scenariuszu. Obsada drugoplanowa w tym odcinku jest gigantyczna – z pewnością jest to jeden z największych zespołów w całym serialu. Niektóre z tych postaci są ciekawe i autentyczne, inne to oklepane stereotypy, które tylko pogrążają odcinek dalej w otchłań. 

Ocena odcinka: 7/10

















- Graham McVeigh (George Wendt) jest hodowcą koni wyścigowych. Mężczyzna marzy o tym, aby jego stadnina stała się jedną z najlepszych w kraju. W realizacji ambitnych planów, przeszkadza mu młodszy brat Teddy (Jeff Yagher), nałogowy hazardzista. Pewnego dnia Graham dochodzi do wniosku, że musi pozbyć się Teddy’ego. Przed jedną z gonitw wmawia mu, że tym razem wygra koń ich hodowli. Młodszy McVeigh stawia na wierzchowca ogromną sumę pieniędzy pożyczonych od bukmachera i właściciela restauracji, Bruno Romano (Jay Acovone). Gdy przegrywa, Graham oferuje mu swoją pomoc. Zamierza zawieźć go do Bruna i spłacić dług. Po drodze z zimną krwią zabija Teddy’ego, a jego ciało pozostawia w porzuconym samochodzie. Liczy, że w morderstwo uda mu się wrobić bogatego Romano. Nie wie, że sprawą morderstwa zajmie się porucznik Columbo, któremu pomaga starej szkoły mafijny boss, Vincenzo Forteli (Rod Steiger). 
Odcinek 65  Dziwna znajomość 
Śledząc McVeigha na torze wyścigowym, Columbo wpada na swój fantazyjny lunch, aby podzielić się kolejnymi wiadomościami ze sprawy. Bilans rozmów telefonicznych pokazuje połączenie z telefonu w biurze Romano do centrali McVeigha. Jednak zamieszanie wokół myszy oznacza, że ​​nie mogą udowodnić, że sam Romano sprawdził. Co więcej, wyjęta ze śmieci mysz Columbo nie należy do gatunku pochodzącego z Los Angeles. Zamiast tego mieszkają w górach, gdzie znajduje się pasmo koni McVeigh. Zbieg okoliczności? Próbując ukryć swoje smutki, skupiając się na swojej codziennej pracy, McVeigh zostaje poinformowany, że Columbo zostawił mu wiadomość, prosząc o towarzystwo na kolację w eleganckiej restauracji o 21:00 tego wieczoru. McVeigh pojawia się jak dobry obywatel, ale jest zaniepokojony, gdy Columbo się nie pojawia, przez co jego randka pozostaje w zawieszeniu na dobrą godzinę. Na tym etapie McVeigh zauważa, że ​​barmanem jest ten sam barman z restauracji Romano. W końcu wyczuwając szczura, zamierza wyjść, ale jest zaniepokojony widokiem dwóch zbirów Fortelliego przed domem i samego mafiosa w kuchni! McVeigh desperacko dzwoni do Columbo, który obiecuje, że będzie tam za 20 minut. To słoma, która przełamuje grzbiet wielbłąda. McVeigh przyznaje, że ukrył broń Romano pod poidłem dla ptaków w swoim ogrodzie. Szybki telefon do sierżanta Brindle’a na ranczu McVeigh sprawia, że ​​broń działa w ciągu gorącej minuty. Fortelli pozwoli Columbo zabrać McVeigha do aresztu, ale ostrzega mordercę przed próbami udaremnienia zarzutów. „Myślę, że on chce przez to powiedzieć, panie McVeigh, że jeśli zatrudni pan jakiegoś wymyślnego prawnika, który uratuje pana ze względów technicznych, on pana nie uratuje”.  
Graham grając na Teddym jak na skrzypcach, twierdzi, że porozmawia z Romano w imieniu swojego brata i spłaci tyle długów, ile będzie w stanie. Nic takiego nie zrobi. Zamiast tego nosi komediową brodę i kapelusz i wywołuje zamieszanie w restauracji Romano, uwalniając mysz w damskiej łazience i korzystając z odwrócenia uwagi stworzonej przez wrzeszczącego klienta, wkraść się do biura Romano i zadzwonić do domu, aby porozmawiać z Teddym. Zapewnia brata, że ​​wszystko jest w porządku, ale tak naprawdę ustanawia połączenie telefoniczne między Romano i Teddym, które będzie powiązane z jego nadrzędnym, morderczym planem. Natychmiast po spotkaniu McVeigh zapala papierosa , po czym opowiada o długach Teddy'ego związanych z hazardem i pewności, że został stracony za spłacanie tych długów. Twierdzi, że Teddy odebrał telefon około godz. 20:30 poprzedniego wieczoru od mężczyzny imieniem Bruno, co wywołało u młodszego mężczyznę wielki niepokój. Trzy godziny później McVeigh mówi Columbo, że słyszał, jak Teddy wychodził z domu i odjeżdżał. Kiedy rano wciąż go nie było, przestraszył się najgorszego i wezwał policję Los Angeles.  Gargantuiczny hodowca koni wyścigowych Graham McVeigh wiódłby swoje najlepsze życie, gdyby nie jego nieznośny, nędzny braciszek Teddy. Ten fajny kot z wiotkimi włosami zaciągnął długi hazardowe na około 200 000 dolarów, a duży Graham ma dość regulowania rachunku. Pomoc wydaje się być na wyciągnięcie ręki w smukłej formie konia wyścigowego Grahama Fiddling Bull , który został celowo trzymany w tyle, aby jego tajemnicza oszałamiająca sylwetka mogła pomóc mu wskoczyć do nieoczekiwanego zwycięstwa w jakimś wyścigu o wielkie pieniądze. Jeśli koń – szansa na zwycięstwo 20-1 – może zapewnić zwycięstwo, poufne informacje Teddy’ego przekazane jego kumplom z hazardu mogą pomóc mu oczyścić jego dług. HURRA ! Graham pragnie jednak bardziej radykalnego podejścia do kłopotliwego brata. W dniu wyścigu podaje narkotyki swojemu koniowi, przez co podczas wielkiego wyścigu zatonął bez śladu. Zdruzgotany Teddy obawia się teraz, że jego życiu zagraża niebezpieczeństwo ze strony tajemniczego Bruno Romano , restauratora i bukmachera mającego powiązania z mafią, który bardzo chce odzyskać nadęty dług. Jako Romano i spółka. nadal niepokoi się inwazją gryzoni, Graham udaje się uciec i wraca do domu, do Teddy'ego. Opowiada historię o tym, jak muszą udać się w odosobnione miejsce na poboczu drogi, aby spotkać się z Romano i przekazać płatność gotówką. Ufny Teddy zgadza się i para rozdzieliła się w samochodzie młodszego brata. Po dotarciu na rzekome miejsce spotkania Graham wysiada, aby „rozprostować nogi”, ale w rzeczywistości wyjmuje broń z torby z pieniędzmi (którą kupił wcześniej w lombardzie) i podchodzi do okna Teddy'ego od strony kierowcy. Udając, że widział zbliżające się migotanie świateł samochodu, Graham oszukuje Teddy'ego, aby wystawił głowę przez okno, po czym Wielki Brat go zdmuchuje! Pamiętając o wytarciu odcisków palców z drzwi i wnętrza samochodu, Graham jest nawet na tyle przytomny, aby usunąć charakterystyczny niedopałek papierosa z popielniczki, zanim zacznie jeździć na absurdalnie małych składanych rowerach, które schował w bagażniku . Następnego ranka zostaje znalezione ciało Teddy'ego, a wśród detektywów wysłanych w celu zbadania sprawy znajduje się zdecydowanie kiepski porucznik Columbo. Biedny Columbo miał poprzedniej nocy złe doświadczenia z małżami (czytając między wierszami, zdecydowanie spędził całą noc na porcelanowym tronie) i jest w opłakanym stanie, ale, zgodnie z formą, nie przeszkadza mu to zauważać rzeczy inni gliniarze tęsknią. Przeszukując zwłoki, Columbo znajduje w portfelu Teddy'ego rachunki za zakłady. Co ciekawsze, znajduje się tam rachunek za luksusowe sprzątanie samochodu, które zostało wykonane poprzedniego dnia w porze lunchu. Węszący detektyw znajduje następnie popiół w popielniczce samochodowej, który zostaje wysłany do analizy. Popijając pepto-bismol litrami , Columbo następnie kieruje się do stajni koni McVeigh, aby przekazać Grahamowi złą wiadomość. Wydaje się, że dreszczyk emocji pościgu pomaga Columbo pokonać ból brzucha. Nawet pali McVeigha dymem w pierwszym w długiej historii serialu przykładzie porucznika ssącego papierosa, a nie cygaro. Następnie bez wysiłku namawia McVeigha do wyjawienia, że ​​jego brat sam nie palił, przekazując detektywowi decydujące informacje na bardzo wczesnym etapie śledztwa. Pozostawiony sam sobie McVeigh wprowadza w życie drugą część swojego planu. Dzwoni do Bruno Romano i mówi, że jest skłonny spłacić długi Teddy'ego, aby zabezpieczyć swoją przyszłość. Jeśli Romano spotka się z nim tej nocy na stadninie koni, odda łup. Romano zgadza się i pojawia się uzbrojony pod osłoną ciemności. Jednak kiedy sprawdza gotówkę, McVeigh przejmuje przewagę, wyciągając rewolwer dużego kalibru i wbijając czapkę w pierś wroga. Romano kładzie się twarzą na dywanie, a McVeigh jako element oporu bierze broń, której użył do zabicia Teddy'ego, i umieszcza ją w dłoni zmarłego. Bierze broń Romano i bezpiecznie ją wystrzeliwuje, po czym wzywa policję, aby zgłosić bestialski incydent. Columbo po raz kolejny bierze udział w szczegółach pracy i świadomie zauważa, jakie to szczęście, że McVeigh był w stanie dotrzeć do własnej broni na czas i jako pierwszy użyć jej przeciwko tak niebezpiecznemu człowiekowi jak Bruno Romano – niewątpliwie ten sam Bruno, który zadzwonił, aby porozmawiać do Teddy'ego poprzedniego wieczoru. Jak to typowe dla jego stylu śledczego, Columbo rzuca McVeighowi bombę, zanim ten odejdzie. Wyjawia, że ​​w portfelu Teddy'ego znalazł paragon za sprzątanie samochodu, a znaleziony w nim popiół pochodzi z papierosów tej samej marki, których pali sam McVeigh. Jak to możliwe, skoro McVeigh nie był z Teddym na żadnym etapie tego dnia, jak twierdzi? Z pewnością ktoś inny niż Teddy był z nim w samochodzie w pewnym momencie po jego dokładnym wyczyszczeniu. I tak się złożyło, że ta osoba zaciągnęła się ulubionym dymem McVeigha. To całkiem zbieg okoliczności… Następnego dnia Columbo poszerza swoje poszukiwania i odwiedza restaurację Romano, gdzie rozmawia z cyniczną kelnerką Lorraine. Rzuca poważne wątpliwości co do udziału Romano w zabiciu Teddy'ego, twierdząc, że była razem z nim w areszcie, gdy rzekomo przebywał na zewnątrz, popełniając morderstwo. Nawet jeśli balistyka jego broni odpowiada tej, której użyto do zabicia Teddy’ego, Romano nie mógł być tym, który z niej strzelił. Nie może jednak zaprzeczyć, czy Romano wykonał groźny telefon do Teddy'ego ze swojego służbowego telefonu. Rozmyślając nad tym, Columbo podsłuchuje, jak barman z restauracji ryczy przez telefon i dzwoni do firmy zajmującej się zwalczaniem szkodników. Dwa tygodnie temu zabezpieczyli teren przed wtargnięciem gryzoni. Dlaczego więc dwie noce temu w damskiej łazience były dwie myszy? Zaintrygowany Columbo posuwa się nawet do szperania w śmietnikach, aby znaleźć zwłoki jednej z myszy. To dość duży, nietypowo wyglądający okaz i możesz się założyć, że dom będzie miał materiał na temat jego śledztwa. Niedługo potem porucznik zostaje uprowadzony przez dwóch kapturów i zapakowany na tył czarnej limuzyny. Zostaje zabrany do okazałego mieszkania przy plaży szefa mafii Vincenzo Fortelliego (Rod Steiger, brzuchaty), który zaprasza Columbo na wyśmienity lunch, aby omówić sprawę. Okazuje się, że Fortelli i Romano byli kumplami, a stary złoczyńca wcale nie jest szczęśliwy, słysząc o swojej śmierci. Fortelli jasno wykłada karty: Romano nikogo nie zabił, a broń znaleziona w jego dłoni nie należała do niego, ponieważ ma inną balistykę niż broń, którą zawsze nosił. Policja dysponuje raportem balistycznym dotyczącym prawdziwej broni Romano z poprzedniego roku. Jedyną osobą, która mogła umieścić narzędzie zbrodni w zimnej, martwej dłoni Romano, był McVeigh, a więc McVeigh jest podwójnym mordercą ! Columbo nie może zaprzeczyć, że Fortelli przedstawia mocne argumenty, ale nadal musi postępować zgodnie z należytymi procedurami. Fortelli zgadza się dać porucznikowi czas na postawienie McVeigha przed sądem, ale jeśli nie zobaczy szybkich rezultatów, weźmie sprawy w swoje ręce. To znaczy McVeigh będzie spał z rybami . Sympatyczne doznania kulinarne zostają niestety zrujnowane na tym etapie, gdy Columbo odkrywa, że ​​jadł Zupę z Małży i musi galopować na bagna. Zaczynając czuć presję, McVeigh postanawia ukryć prawdziwą broń Romano przed potencjalnie ciekawskimi oczami. Zamiast wrzucić go do oceanu lub jeziora, zakopuje go w płytkim żwirowym grobie pod poidłem dla ptaków w swoim ogrodzie za domem. To jeden z najgorszych przykładów ukrywania dowodów od czasu, gdy Abigail Mitchell ukryła klucze Edmunda w wypełnionej piaskiem popielniczce w Try and Catch Me 17 lat wcześniej. Miał rację, że poczuł się trochę spięty, ponieważ następnego dnia Fortelli osobiście go odwiedził. W towarzystwie dwóch bandytów Fortelli stawia McVeighowi ultimatum: przekaż pakiet kontrolny rancza do godziny 18:00 następnego wieczoru, w przeciwnym razie będzie martwy. McVeigh biegnie z płaczem (nie dosłownie) do Columbo, szukając pomocy, ale detektyw okazuje niewielkie zainteresowanie, po prostu oferując mu możliwość znalezienia dla niego strażnika policyjnego. Kiedy McVeigh zostaje następnie zaczepiony przez ciężkich żołnierzy Fortelliego, którzy próbują zepchnąć go z drogi, tylko telefon komórkowy na policję ratuje mu skórę. Columbo donosi później, że policja „powiadomiła” Fortelliego, co powinno zapobiec dalszym zagrożeniom życia McVeigha. Jeśli przyniesie to McVeighowi jakieś okruchy pocieszenia, szybko się one rozproszą. Prosząc o pożyczenie zapalniczki, porucznik komentuje, jak bardzo była podobna do tajemniczego brodatego mężczyzny, którego widziano pijącego w restauracji Romano w noc śmierci Teddy'ego. Ten nieznany mężczyzna pił także szkocką i napój gazowany „bez napojów gazowanych” – dokładnie tak, jak McVeigh preferuje ten napój . Obecnie uważa się, że ten sam mężczyzna był tym, który dzwonił z biura Romano do Teddy'ego. Wstrząśnięty McVeigh nakazuje Columbo opuścić jego posiadłość. Kiedy porucznik przybywa, aby eskortować McVeigha, zbiry Fortelliego zatrzymują ich. Columbo zostaje uderzony o ścianę, a McVeigh musi uporać się z poważnymi ciosami w nerki. Fortelli pojawia się, aby odwołać swoje psy atakujące, ale ta wytchnienie może być krótka. Błagając McVeigha, Fortelli narzeka na powolny postęp policyjnego śledztwa i grozi, że wymierzy sprawiedliwość po swojemu. „Ten facet należy teraz do mnie” – mówi Columbo z pewną dozą zawziętości. Jedynym nierozwiązanym problemem, z którym Fortelli musi się teraz uporać, jest porucznik, który ogólnie daje do zrozumienia, że ​​jeśli Columbo nie odejdzie, zostaną dwa trupy do posprzątania. Po wiecznej pauzie Columbo odwraca ogon. „Przykro mi, proszę pana” – mówi do McVeigha. „Za mało mi płacą za takie rzeczy”. Doprowadzony do desperacji McVeigh krzyczy, że przyzna się do podwójnego morderstwa, jeśli tylko Columbo nie zostawi go na śmierć. Nie ma umowy, odpowiada detektyw. Jak tylko cię stąd wyciągnę, wycofasz się. Potrzebuję twardego dowodu na to, że zabiłeś tych dwóch mężczyzn, a ja go nie mam. McVeigh poddaje się i Fortelli pozwala mu odejść, który wyraża ogromne kciuki do góry z Columbo. Gdy McVeigh zostaje wypędzony na czarno-białym policyjnym obrazie, rozmowa między stróżem prawa a królem kryminalistą potwierdza, że ​​wspólnie zaplanowali całą tę farsę. Nawet poplecznicy Fortelliego byli tajnymi gliniarzami. Pomimo tego koleżeństwa Columbo odrzuca ofertę pożegnalnego drinka z Fortellim. „Po prostu jestem typem faceta, który lubi napoje gazowane, a ty nie” – mówi. Powiedziawszy to, porucznik odchodzi, podczas napisów końcowych…

Odkąd go znamy, wiemy, że porucznik Columbo nie ma nic przeciwko igraniom ze swoimi podejrzanymi, aby ich złapać. Rzeczywiście, niektóre z jego najbardziej pamiętnych przypadków dotyczyły jego zachowania, które widzowie o czystym sercu mogli uznać za trudne do zniesienia. Porucznik zyskał w swoim czasie kilku nieoczekiwanych sojuszników, ale z pewnością żaden nie może się równać z zatwardziałym przestępcą takim jak Vincenzo Fortelli: człowiekiem, którego mroczna przeszłość wplątała go w prostytucję, hazard i, no wiesz, morderstwo . Columbo chętnie zawiera pakt z Fortelli, który ostatecznie zapewni, że Graham McVeigh zapłaci za swoje czyny w oczach prawa, ale czy cel usprawiedliwia środki? Albo ujmując to inaczej, czy moralna korzyść z postawienia McVeigha przed sądem przewyższa moralną stratę , jaką poniosła postać Columbo, poddając swojego głównego podejrzanego fizycznemu i emocjonalnemu wyżynaczowi – niezależnie od tego, jak odrażające były jego zbrodnie? To, jak widz czuje się w związku z tym kluczowym pytaniem, będzie prawdopodobnie miało znaczący wpływ na to, jak dobrze się bawił podczas oglądania odcinka. Jeśli uważasz, że Columbo po prostu wykorzystał swój „wytarty w sklepie zestaw sztuczek”, aby obrócić trudną sprawę na swoją korzyść, Strange Bedfellows może być na Twojej drodze. Jeśli będziesz wymagał od porucznika wyższych standardów moralnych, może to być taki epizod, którego nigdy nie będziesz mógł w pełni wziąć sobie do serca. Być może czytelnicy nie zdziwią się, gdy dowiedzą się, że należę do tego drugiego obozu. Mimo wszystkich rzeczy, które Strange Bedfellows robi dobrze (i można znaleźć kilka przyzwoitych momentów), prawie cała dobra wola, jaką gromadzi, wyparowuje do czasu pojawienia się napisów końcowych z powodu głęboko nieetycznej farsy, w którą wplątuje się Columbo. Nie dajcie się zwieść: Współudział Columbo w psychicznych i fizycznych torturach Grahama McVeigha to kilka kroków dalej w otchłań niemoralności, niż kiedykolwiek wcześniej widzieliśmy. Detektyw kilka razy pozwala, aby życie głównego podejrzanego zostało lekkomyślnie zagrożone. Dwóch funkcjonariuszy udających zbirów Fortelliego uderza McVeigha w zderzaki podczas szybkiego pościgu – wyniku tego nikt nie jest w stanie przewidzieć. Przerażony McVeigh mógł z łatwością stracić kontrolę nad pojazdem (szczególnie podczas korzystania z telefonu komórkowego), przewrócić pojazd i zostać spalonym w wyniku eksplozji samochodu. Później, podczas pojedynku w restauracji, McVeigh zostaje brutalnie pobity przez tych samych tajnych gliniarzy, a następnie brutalnie pobity przez Fortelliego i zastraszony w taki sposób, że musiał wierzyć, że jego życie wkrótce się skończy. Ponownie Columbo nie miał pojęcia, jak taki scenariusz może się potoczyć. Mocny facet, serce McVeigha mogłoby się zapełnić pod takim przymusem i zabić go na miejscu. Albo mógł mieć przy sobie pistolet i zacząć strzelać na oślep, ostatnim tchnieniem, próbując ocalić własną skórę. Czy którykolwiek z tych wyników byłby do zaakceptowania przez porucznika, którego znamy i kochamy? Nie ma mowy. stawiam Columbo na wyższym poziomie niż inne zwykłe dramaty policyjne. Wrodzona dobroć tkwiąca w sercu charakteru Columbo powinna być święta. W Strange Bedfellows Columbo nie tylko postępuje poniżej oczekiwanych standardów postępowania – wydaje się, że nie czuje ani krzty wyrzutów sumienia z powodu swoich czynów. Przypomnij sobie reakcję negatywną . Po oszukaniu Paula Galesko, aby sam siebie obciążył, Columbo nie mógł spojrzeć mężczyźnie w oczy. Podobnie przeprosił ojca Marshalla za aresztowanie Neila Cahilla w Mind Over Mayhem . A kiedy król Suari pokazał mu kciuk w górę na zakończenie Sprawy o immunitet , Columbo wyglądał na wręcz zawstydzonego. Na każdym z tych przykładów widzieliśmy, że sam człowiek nie był odporny na konsekwencje swoich czynów. Osiągnął swoją wizję zwycięstwa, ale nie sprawiało mu to przyjemności. W Strange Bedfellows traktowanie McVeigha było znacznie bardziej ekstremalne i znacznie trudniejsze do wybaczenia niż w którymkolwiek z powyższych przypadków. Jednak Columbo wymienia przyjacielskie gesty uniesionego kciuka z Fortellim, gdy McVeigh jest już mocno w jego szponach, po czym obaj wykonują całkowicie cywilne machanie brodą przed przyjacielskim rozstaniem. Jasne, Columbo odrzuca propozycję Fortelliego dotyczącą drinka, ale nie wydaje się, żeby zamartwiał się swoimi czynami. To rani tę postać i boli mnie, gdy to widzę. Zwolennicy Columbo mogli twierdzić, że naprawdę wierzył, że jedynym sposobem zapobieżenia egzekucji McVeigha jest współpraca z Fortellim w celu przestraszenia mężczyzny na tyle, aby zmusić go do ujawnienia lokalizacji nieuchwytnego dowodu (broni Romano), który miałby udowodnić jego winę. A ponieważ to intrygowanie miało miejsce poza ekranem, nie jesteśmy stroną tego, jak potoczyły się dyskusje. Być może Columbo stanowczo nie zgodził się z planem, ale został odrzucony przez przełożonego. Jednakże brak jego jawnego niezadowolenia po zakończeniu sprawy miałby tendencję do rozwiania tego poglądu. Myślę, że wierniejsza naturze porucznika byłaby szczera dyskusja z McVeighem na temat tego, że jego jedyną szansą na przeżycie byłoby oczyszczenie się z tego, przyznanie się do winy i przyjęcie kary. Biorąc pod uwagę atrakcyjność Columbo jako zwykłego człowieka, wydaje się, że takie podejście może zakończyć się skazaniem bez konieczności wywoływania traumy dla McVeigha.  

Ocena odcinka: 9/10















Odcinek 66 Ślady zbrodni - Cathleen Calvert (Shera Danese) razem z kochankiem, policjantem z wydziału kryminalnego, Patrickiem Kinsleyem (David Rasche), układa plan pozbycia się swojego męża, bogatego i wpływowego biznesmena, Clifforda Calverta (Barry Corbin). Podstępna kobieta namawia Patricka, by zabił konkurenta i osobistego nieprzyjaciela jej męża, maklera Howarda. Następnie oboje mają zrzucić winę na Clifforda. Liczą na to, że przez czas jego pobytu w więzieniu będą korzystać ze zgromadzonych przez niego pieniędzy. Ich intrygę demaskuje porucznik Columbo. 
Tymczasem po drugiej stronie miasta Cathleen i Clifford znoszą swoją obecność na weselu, kiedy ona wymawia się, by zaczerpnąć świeżego powietrza. Ta przebiegła dama tak naprawdę zbiera puszkę kociej sierści, którą kochanek Kinsley wrzucił do swojego samochodu, zanim zniknął w nocy. Po powrocie do środka Cathleen przekonuje Clifforda, aby zatańczył powoli i dyskretnie pociera tył kurtki kocimi włosami i włóknami dywanu, wykonując manewr, dzięki któremu jej porywczy mąż znajdzie się na miejscu zabójstwa Seltzera. Dumny południowiec zupełnie nie przejmuje się śmiercią Seltzera, wręcz twierdząc, że jest to „najlepsza wiadomość, jaką słyszałem od długiego czasu”. Ale uśmiech szybko znika z jego twarzy, gdy Columbo wypytuje go o miejsce pobytu w czasie zabójstwa. Clifford wyjaśnia, że ​​było to w drodze, chociaż po drodze zatrzymał się w sklepie spożywczym, żeby kupić pastylki do ssania na gardło. Jego nastrój jeszcze bardziej się pogarsza, gdy Columbo prosi o pokazanie swojej broni. Po sprawdzeniu szuflady biurka widać, że pistoletu nie ma! Ognisty Clifford jest już między młotem a kowadłem. Podczas gdy Kinsley bada cygaro w laboratorium, Columbo ponownie odwiedza swojego głównego podejrzanego. Szczęśliwie detektywowi udaje się włożyć do kieszeni niedopałek cygara z popielniczki Clifforda, co z pewnością będzie mu później bardzo potrzebne . Tymczasem Kinsley udowadnia, że ​​cygaro znalezione na miejscu zbrodni jest tego samego rodzaju, którego palił Clifford, co umożliwiło policji Los Angeles uzyskanie nakazu przeszukania całej posiadłości. Jednym z najważniejszych skonfiskowanych przedmiotów jest garnitur, który Clifford miał na sobie na weselu – wraz z milionami kocich włosów. Wydaje się całkowicie jasne, że Clifford był w domu Seltzera. Dla uśmiechniętej Cathleen sytuacja wygląda całkiem różowo! Następnego ranka Columbo spotyka się z Kinsleyem w budynku sądu karnego, gdzie ten jest zdumiony, gdy dowiaduje się, że sprawa przeciwko Cliffordowi ma zostać oddalona. Columbo robi dodatkowe zdjęcia ślubne, na których widać sierść kota na plecach Clifforda o 20:30 w noc zabójstwa Seltzera, ale nie ma ich na plecach o 19:00, gdy stał i rozmawiał z innym gościem przed kościołem. Clifforda nie można już odnaleźć na miejscu zbrodni. Zamiast tego wygląda na to, że wrobiła go żona, zarzucając mu kocie sierść na marynarkę. 
Cathleen Calvert, zirytowana żona miliardera, potentata biznesowego Clifforda, pragnie małżeństwa pozbawionego miłości, ale nie chce zdecydować się na rozwód, który poważnie ograniczyłby jej przepływy pieniężne. W rezultacie z łatwością przekonuje kochanka i eksperta kryminalistyki Los Angeles, Patricka Kinsleya, aby połączył z nią siły w morderczym planie, dzięki któremu Clifford zniknie z pola widzenia, nie pogarszając jej stylu. Clifford został pozwany przez zachłannego brokera finansowego Harry'ego Seltzera, który twierdzi, że został oszukany do inwestowania w oparciu o fałszywe informacje finansowe. Po tym, jak para publicznie awanturowała się podczas eleganckiej kolacji, Clifford z radością powala swojego rywala na oczach morza świadków. Ta znana niechęć czyni Clifforda idealnym facetem na upadek, gdy Cathleen i Kinsley spiskują, by wyeliminować biednego pana Seltzera. Wyznaczając moment morderstwa, gdy Clifford jedzie między biurem a ślubem przyjaciela rodziny, Kinsley wkrada się do domu Seltzera pod pretekstem, że musi pożyczyć telefon, aby zadzwonić do chorej córki w szpitalu. Po upewnieniu się, że nikogo więcej nie ma w posiadłości, Kinsley zastrzelił Seltzera za pomocą pistoletu kalibru .38, który Cathleen wyciągnęła z szuflady biurka Clifforda. Następnie odcina końcówkę jednego ze charakterystycznych dla Clifforda kubańskich cygar swoim zawsze obecnym szwajcarskim scyzorykiem i zostawia je w popielniczce, po czym wyciąga miniodkurzacz DUSTBUSTER i odkurza trochę kociej sierści i włókien z dywanu wokół zwłok. Umieszcza je w plastikowej wannie i wynosi się stamtąd – wycierając odciski palców z telefonu i ustawiając domowy system alarmowy w tryb PANIKA , zanim uda mu się uciec. Policjant pojawia się na miejscu w ciągu kilku minut – otwarcie drzwi pozwoliło agresywnie futrzanemu kotowi Seltzera uciec w przerażeniu. Naturalnie, wśród funkcjonariuszy prowadzących dochodzenie w sprawie tego morderstwa znajduje się porucznik Columbo, który jest w świetnym humorze i rozdaje swoim kolegom banany niczym cukierki na Halloween. To tutaj po raz pierwszy spotyka Kinsleya, mordercę obecnego pod przykrywką szefa wydziału kryminalistyki Los Angeles. Jednak w jego idealnym planie morderstwa jest natychmiastowy krok. Nigdzie nie widać niedopałka cygara, który zostawił gładki jak słońce w popielniczce! Bez tego nie może skutecznie wrobić Clifforda, prawda? Z drugiej strony Columbo jest bardziej zaniepokojony miejscem pobytu zaginionego moggy'ego Seltzera. Instruuje nieudolnego funkcjonariusza Willa, aby odnalazł bestię, za uwolnienie której był odpowiedzialny, i surowo mówi mu: „Ten kot może być jedynym świadkiem tej straszliwej zbrodni. CHCĘ TEGO KOTA! Sposób, w jaki porucznik planuje przepompować kota w celu uzyskania informacji na temat tożsamości zabójcy, pozostaje tajemnicą nigdy nierozwiązaną. Pozostawiając Kinsleya jego szpiegostwu kryminalistycznemu, Columbo wyrusza, aby przekazać wiadomość o śmierci Seltzera swojemu prawnikowi, Tracy Rose. Rozsypuje szczegóły na temat pozwu Seltzera przeciwko Cliffordowi Calvertowi i – oto – pierwszy podejrzany porucznika zostaje mu podany na tacy. Naturalnie kieruje się prosto do siedziby Calverta, gdzie spotyka Cathleen, która przywołuje wielkiego Clifforda z jego skacowanego łóżka. Sprawdzając ruchy Clifforda, Columbo wpada do domu Jenkinsów, gdzie dziwna para Harry i Harriet (aka Captain Combover i Chipmunk Girl) potwierdzają, że poprzedniego wieczoru był obecny na ślubie ich córki, jak twierdzi. Po przejrzeniu niesamowicie amatorsko wyglądających oficjalnych zdjęć ślubnych Columbo zatrzymuje kilka szczęśliwych zdjęć Calvertów, aby móc z nich skorzystać w przyszłości. Następnie zostaje wysłany w drogę z koszem jabłek pozostałych po wielkim dniu. Kontynuując temat Columbo radośnie dzielącego się owocami ze swoimi współpracownikami, porucznik wpada do laboratorium kryminalistycznego, aby podzielić się bogactwem. To tutaj po raz pierwszy widzi scyzoryk Kinsleya, gdy mężczyzna podejmuje próbę obrania jabłka przed zjedzeniem. Columbo dzieli się swoimi informacjami na temat Clifforda, przez co Kinsley jest wyjątkowo zdesperowany, by odkryć miejsce pobytu zaginionej końcówki cygara w domu Seltzera, aby jeszcze bardziej potwierdzić prawdopodobną winę swojego miłosnego rywala. Jednak nadal nigdzie go nie widać, gdy ponownie odwiedza miejsce zbrodni. Pojawia się także Columbo, szukając aktualnych informacji na temat zaginionego kota, którego kretyński funkcjonariusz Will w końcu złapał za obrożę, wielokrotnie powtarzając „ kotek, kotek, kotek ” i długie czuwanie w lokalnych łaźniach dla ptaków. Stworzenie jest wybawicielem Kinsleya, ponieważ jego próby złapania przedmiotu pod drzwiami ujawniają koniec cygara, który wygląda na idealnie pasujący do tych, które preferuje nasz kumpel Clifford. Jednakże sumienne śledztwo Columbo w sprawie alibi Clifforda może zniweczyć jej nadzieje na szybkie zwycięstwo. Paragon ze sklepu spożywczego (potwierdzony materiałem wideo) pokazuje, że Clifford rzeczywiście, jak twierdził, zatrzymał się po krople na kaszel – zaledwie 10 minut po śmierci Seltzera. Niepokoi to porucznika, ponieważ dotarcie do sklepu oznaczało dla Clifforda objazd na południe, który zdecydowanie jechał na północ, aby dostać się na wesele. Sugestia Kinsleya, że ​​Clifford mógł być w szoku po swoim haniebnym czynie i nie wiedzieć, co robi, nie przekonuje detektywa. Chcąc poszerzyć parametry wyszukiwania, Columbo umawia się na spotkanie z Cathleen na następny dzień i zaprasza Kinsleya, aby jego umiejętności z zakresu psychologii sądowej nie przydały się. To właśnie w tym miejscu Kinsley popełnia poważny błąd. Mimo że rzekomo nie znał Cathleen, wraz z filiżanką kawy podaje jej tacę ze sztucznym słodzikiem, wprawiając przy tym Columbo w stan bliski delirium. Ten błąd pogłębia się kilka minut później, gdy Kinsley otwiera przednie drzwi radiowozu dla Cathleen zamiast zwyczajowych tylnych drzwi. To tak, jakby wiedział, że siedząc na tylnym siedzeniu cierpi na chorobę lokomocyjną. HOLY JAMOLIES , rozmyśla Columbo, kiedy zostaje sam: ta dwójka musi się znać ! Ta świadomość otwiera całą sprawę. Columbo musi teraz udowodnić, że Clifford nie mógł zabić Seltzera, zanim zastępca prokuratora okręgowego postawi go przed ławą przysięgłych. Ponownie odwiedza Clifforda i oboje rozmawiają o obcinaczu cygar w kształcie litery V, którego Clifford zawsze używa na swoich Kubańczykach. Końcówka cygara w domu Seltzera nie pasuje – może została obcięta scyzorykiem Kinsleya ? Columbo także ponownie przygląda się zdjęciom ślubnym Jenkinsa i to, co znajdzie, całkowicie odwróci sytuację Kinsleya i Cathleen. Gdy Kinsley trawi to oszałamiające odkrycie, Columbo (który potajemnie pożyczył od drugiego mężczyzny scyzoryk) przechodzi przez ulicę, aby porozmawiać z Cathleen, która właśnie przybyła pod eskortą policji. Detektyw pyta, czy ona i Kinsley mieli wcześniejszy związek, czemu ona zaprzecza. W takim razie dlaczego próbuje cię wmieszać w tę sprawę, pokazując mi te zdjęcia, pyta Columbo, pokazując zdjęcia ślubne, którymi tak bardzo denerwował Kinsleya. Columbo, grając z Cathleen jak na skrzypcach, przekonuje ją, że Kinsley próbuje ją wrobić w Clifforda. Oprócz zdjęć Columbo produkuje również scyzoryk z torby na dowody, co sugeruje, że Kinsley mu go dał, twierdząc, że ma na sobie włókna pasujące do dywanika z zagranicznego samochodu, jakim jeździ sama Cathleen. Policja wie, że nożem przycięto końcówkę jednego z cygar Clifforda, co wyraźnie sugeruje, że mordercą mogła być sama Cathleen. Wściekła się z powodu widocznej zdrady z rąk Kinsleya, Cathleen sugeruje, że być może uda jej się zidentyfikować nóż i byłaby skłonna porozmawiać tam przez telefon z prokuratorem okręgowym, a następnie uwolnić się od kłopotów. Columbo wraca do Kinsleya. Mówi, że nie ma już nic do powiedzenia w związku z jego wcześniejszym związkiem z Cathleen, a porucznik jest całkiem pewny, że znajdzie na scyzorze mikroskopijne ślady tytoniu cygarowego, co zdecydowanie wskaże, że Kinsley zabił Seltzera. Według nietypowych słów Columbo: „ Jesteś w głębokim gnoju, Pat ” – to zdanie zostało podkreślone, gdy obaj mężczyźni patrzą, jak Cathleen z kwaśną miną maszeruje na spotkanie z prokuratorem okręgowym i prawdopodobnie wsypuje mnóstwo gówna na talerz swojego kochanka . To powinien być koniec, ale zamiast tego „zafundowano nam” chaotyczny epilog w Barney's Beanery, gdzie program telewizyjny informuje nas, że zarówno Kinsley, jak i Cathleen przebywają w areszcie i obwiniają się nawzajem o morderstwo Howarda Seltzera. Columbo wchodzi i spędza wiele minut na wyjaśnianiu Barneyowi i przypadkowemu pomocnikowi kelnerskiemu każdego etapu swojej podróży śledczej, zanim w końcu pojawią się napisy końcowe…

Ocena odcinka: 10/10














Odcinek 67 W proch się obrócisz - Reporterka telewizyjna Verity Chandler (Rue McClanahan) planuje zemstę na byłym kochanku Ericu (Patrick McGoohan), który porzucił ją dla innej. Grozi, że upubliczni kompromitujące informacje na temat jego życia. Wkrótce ginie bez śladu. Porucznik Columbo, zajmujący się sprawą, nie wierzy, że kobieta została uprowadzana przez grupę handlarzy narkotyków. Postanawia porozmawiać z Erikiem. 
Po tym, jak o włos uniknął przejścia przez swoją asystentkę Ritę, Prince przyłącza się do zgromadzenia na pogrzebie w Houston. Gdy żałobnicy bezpiecznie opuszczą teren, Prince wkracza do akcji. Zamienia zwłoki Verity na Houston i spala ją w jego miejsce – zabierając jej torebkę, kolczyki i buty do późniejszego wykorzystania w swoim niegodziwym planie. Kiedy Verity zamieniła się w popiół, Prince przekazuje je wdowie po Houston, Liz, która nielegalnie rozrzuca je helikopterem nad znakiem Hollywood, wierząc, że są to ostatnie doczesne szczątki jej zmarłego męża. Columbo dowiaduje się, dokąd Verity poszła na pogrzeb Chucka Houstona, więc udaje się tam, aby zadać kilka pytań. Tymczasem Prince znalazł sposób na pozbycie się ciała Houston bez podnoszenia brwi. Niedawno owdowiała pani Lerby (Grace z Wolnego dnia Ferrisa Buellera !) nienawidzi swojego męża i miała wkrótce uzyskać rozwód. Wysadził się w wyniku eksplozji kotła gazowego i jego żony nie obchodzi, co się z nim stanie. Prince w zamyśleniu proponuje kremację szczątków pana Lerby'ego, a jego prochy zostaną umieszczone w urnie i rozrzucone nad oceanem. Jest to korzystne dla wszystkich – szczególnie dla Erica Prince’a! Liz jest w stanie dostarczyć Columbo dalszych cennych informacji na temat śladów szminki. Przygotowując miejsce zbrodni, Prince napełnił stojącą na biurku Verity szklankę szkockiej, na której brzegu był wyraźnie widoczny ślad szminki. Jednak porównując plamę ze szminki z chusteczki z pogrzebu w Houston ze szkłem, Liz jest nieugięta: te dwa odcienie wyraźnie się różnią. Dlaczego Verity miałaby założyć na pogrzeb jeden odcień szminki, a potem wrócić do domu, zdjąć kolczyki i buty i zastosować inną szminkę? Ostatnie pytanie, jakie Columbo zadaje obu parom, dotyczy tego, czy rozpoznają bramę na fotografii Verity. Wiemy , że Prince wie, że jest to dom Dorothei Page, ale rozsądnie zachowuje spokój. Tropiąc Prince'a aż do ceremonii wręczenia nagród Dyrektorowi Pogrzebowemu Roku (gdzie właśnie otrzymał tytuł Człowieka Roku), Columbo przekazuje informacje swojemu podejrzanemu. Prince opowiada o dniu śmierci Dorothei Page i o tym, jak według policji przy jej zwłokach pozostawiono diamentowy naszyjnik, gdy dostarczono mu go do kostnicy. Twierdzi, że nie było żadnego naszyjnika, a policyjne przeszukanie lokalu nie pozwoliło na jego odnalezienie. Columbo każe także Princeowi wysłuchać krótkiego fragmentu z dyktafonu Verity, który wspomina o „makabrycznych przedsięwzięciach na Sunset Boulevard” w związku z jej nadchodzącym programem. Czy planowała oskarżyć Prince'a o kradzież naszyjnika w telewizji na żywo? Prince drwi z tej sugestii. Columbo uziemił helikopter Lerby przelatujący nad oceanem. Zmusza pilota do oddania mu wciąż pełnej urny i zaczyna pełną parą Sherlock, odgrywając ekscytującą demonstrację, która jego zdaniem udowodni, że Prince nie dokonał kremacji Chucka Houstona, jak twierdził w dniu zaginięcia Verity Chandler. Aby udowodnić swoją rację, Columbo potrząsa urną Lerby, co powoduje wyraźną grzechotkę. Łowiąc w urnie, detektyw usuwa poskręcany kawałek metalu – odłamek, który, jak wykażą prześwietlenia rentgenowskie, znajdował się w nodze Chucka Houstona od czasów drugiej wojny światowej. 
Eric Prince, przedsiębiorca pogrzebowy do gwiazd , staje w obliczu ruiny, gdy była kochanka i dziennikarka śledcza/plotkarska Verity Chandler wyznacza go jako kolejną wielką sensację. Verity (absolutnie nie rozłączyła się z Princem po tym, jak ją rzucił) planuje ujawnić podejrzane interesy Prince'a w swoim następnym programie, który zostanie wyemitowany za kilka dni. Zabójczym odkryciem jest to, że wiele lat wcześniej, gdy był zwykłym przedsiębiorcą pogrzebowym, Prince ukradł diamentowy naszyjnik ze zwłok ukochanej Hollywood Dorothei Page. Dochód ze sprzedaży naszyjnika przeznaczył na zakup domu pogrzebowego – pierwszej z sieci tego typu firm, których jest właścicielem w całych Stanach Zjednoczonych. Tak, ludzie, jeśli chodzi o przedsięwzięcia, nie ma w branży większego nazwiska niż Eric Prince. Nie mogąc oprzeć się szansie, aby poinformować Prince'a z wyprzedzeniem o hańbie, jaką go zaraz obdarzy, Verity pojawia się pod jego adresem służbowym w dniu pogrzebu bohatera wojennego i gwiazdy filmowej Chucka Houstona. Konfrontuje się z Princem w jego apartamencie do balsamowania, aby radośnie i złośliwie dać mu znać, że jego dni są policzone. Zły ruch, Verity! Biorąc do ręki narzędzie do balsamowania trokaru, Prince uderza ją w grzbiet brukwi, gdy ta próbuje wyjść. Następnie ponownie ją kusi i ukrywa jej ciało w swojej chłodni. Pod osłoną ciemności Prince wkracza do domu Verity, aby zaplanować kolejną część swojego planu. Oprócz scenerii sugerującej, że Verity pracowała (i piła) w domu, zanim została siłą zabrana przez nieznanych napastników, Prince uzyskuje także dostęp do jej domowego komputera, usuwa historię, którą o nim napisała, i zastępuje ją ogólnymi bzdurami na temat rozwijający się biznes kokainowy w Beverly Hills. Co ważne, Prince rozbraja i resetuje przy tym zegar komputera , co będzie sugerować, że Verity ciężko pracował w czasie, gdy on sam ma solidne ( hm ) alibi – spotyka się z panią Houston, swoją sekretną kochanką! Policja zostaje zaalarmowana o tajemniczym zniknięciu Verity Chandler następnego ranka przez jej nadętego i irytującego podwładnego Rogera Gamblesa, który nie miał żadnych wieści od swojego szefa od poprzedniego ranka i który uznał jej dom za miejsce widocznego niepokoju, kiedy zadzwonił, żeby sprawdzić, co u niej. Wygląda na to, że Verity o 20:37 pracowała nad historią o kokainie, a następnie została porwana, prawdopodobnie przez chuliganów związanych z historią, którą spisała! Zazwyczaj małe rzeczy zaczynają niepokoić Columbo. Notatka w pamiętniku Verity brzmi: PH SB , ale nikt nie wie, co to oznacza. Jest także zaniepokojony, gdy na biurku Verity znajduje 11 zdjęć szczeniaka. Dlaczego 11, a nie 12 zdjęć, biorąc pod uwagę liczbę negatywów na biurku? Jego rozmyślania przerywa Gambles, który robi zamieszanie wokół Louelli – szczeniaka ze zdjęć, który od poprzedniego dnia przebywa w zamkniętym pokoju bez jedzenia i wody. Co znamienne, szczenię nie dostało wieczornego poczęstunku – co było dziwne, biorąc pod uwagę, że Verity najwyraźniej była w domu i była w stanie dać poczęstunek temu uroczemu szczeniakowi. Porucznik oczekuje na księcia po odroczeniu spotkania, chociaż nie prosi o nic, co mogłoby nadmiernie niepokoić mistrza zakładu pogrzebowego. Tak, Verity była na pogrzebie, ale była tam tylko przez chwilę i przed wyjściem rozmawiała z panią Houston. Zwykle jeździła czerwonym mercedesem, ale tym razem przyjechała taksówką. Asystentka Rita wskazuje nawet, że widziała, jak Verity podnosiła ulotkę domu pogrzebowego i wkładała ją do torebki – a nawet włożyła klapsa w zwłoki Chucka Houstona, pozostawiając ślad szminki, który Rita sumiennie starła chusteczką . Dowód ten zostaje przekazany detektywowi. Wracając na miejsce zbrodni, sytuacja Columbo z pewnością nie układa się pomyślnie. Po pierwsze, w torebce Verity ani na jej biurku nie ma śladu broszury domu pogrzebowego. Zaginioną fotografię odnaleziono po tym, jak laboratorium kryminalistyczne przedrukowało wszystkie negatywy z jej biurka. To ozdobna brama do niezidentyfikowanego domu. Ale gdzie jest oryginalne zdjęcie, które zostało wydrukowane obok 11 zdjęć szczeniaka? I nadal nie jest bliżej rozwiązania tajemnicy PH SB. Szukając pomocy, Columbo dzwoni do Liz Houston do siedziby Chandlera. Przybywa na miejsce wraz z Princem i wkrótce duet zostaje poproszony o wyjaśnienie miejsca pobytu w chwili śmierci Verity. Po chwili ommania i achowania przyznają się, że byli razem, chociaż Liz ze wstydem na twarzy, nie chcąc być uważana za nieczułą Jezebel, twierdzi, że Prince został z nią na noc, aby udzielić PORADZENIA ŻAŁOSNOŚCI, a na pewno nie pijanej chusteczki do nosa . Zrozumiałeś? Po powrocie do kostnicy Prince pozbywa się, jak ma nadzieję, ostatecznego dowodu w sprawie Verity Chandler. Wrzuca szczątki panów Lerby'ego i Houstona do jednej tekturowej trumny i wyrzuca je z dymem. Prochy obu mężczyzn zostaną umieszczone w urnie, aby pani Lerby mogła je zebrać w wolnym czasie. Tymczasem Columbo szuka nowych potencjalnych klientów. Tropi byłego skazańca, taksówkarza Eddiego Fenelle, który podwiózł Verity do domu pogrzebowego, ale nie zdobywa żadnych informacji. Jednak ma szczęście, gdy słyszy slang taksówkarza oznaczający skróty drogowe. Wygląda na to, że SB w dzienniku Verity może oznaczać Bulwar Zachodzącego Słońca . Rzeczywiście, kiedy się tam przejedzie, porucznik znajduje bramę odpowiadającą tej na zdjęciu Verity – co oznacza, że ​​PH prawdopodobnie oznacza fotografię. Mądry chłopak, Columbo ! Po dowiedzeniu się od właścicielki domu, że mieszkała tam Dorothea Page, Columbo przeżywa kolejny szczęśliwy traf. Trzy dni wcześniej (tego samego dnia, co pogrzeb w Houston) zauważono kobietę odpowiadającą rysopisowi Verity, robiącą zdjęcie frontowej bramy. Gdy ochroniarze rzucali jej wyzwanie, uciekła taksówką – odkrycie prowadzi detektywa prosto do taksówkarza Fenelle’a. Teraz, chcąc się otworzyć, Fenelle potwierdza, że ​​pomagał Verity w dochodzeniu w sprawie zaginionego diamentowego naszyjnika Dorothei Page oraz że Eric Prince był podejrzany o udział w szermierce naszyjnika prawie 20 lat wcześniej. Jeśli Verity zginęła , Columbo ma realnego podejrzanego, który mógł chcieć, aby na zawsze ucichła. Biorąc pod uwagę skąpe dowody przeciwko niemu, nie ma mowy, aby Prince przyznał się do czegokolwiek, co skłoniło Columbo do odwiedzenia Rogera Gamblesa na planie studia telewizyjnego Verity. Podczas pokazu połączenia poczty elektronicznej i systemu pagera telefonicznego firmy Verity na światło dzienne wychodzi wymowny incydent. O godzinie 12:32 w dniu jej zniknięcia (i zaraz po zakończeniu pogrzebu w Houston) połączenie między pocztą elektroniczną a pagerem zostało zerwane. Co mogło to spowodować? Wydaje się, że nikt tego nie wie, ale Columbo ma swoje podejrzenia, które prowadzą go z powrotem do domu pogrzebowego Prince, gdzie podsłuchuje, jak pani Lerby omawia swoje plany wyrzucenia prochów męża za ocean później tego wieczoru. Spotykając Prince'a, Columbo w dobroduszny sposób przedstawia swoją sprawę przeciwko mężczyźnie. Uważa, że ​​Verity została zamordowana w domu pogrzebowym, jej zwłoki zamieniono ze zwłokami Chucka Houstona i poddano kremacji wraz z jej rzeczami osobistymi – w tym pagerem. Dzięki dużej pewności siebie Prince jest w stanie lekceważyć insynuacje. „Ponieważ tego dnia była tylko jedna kremacja i ja ją przeprowadziłem” – chichocze – „to by mnie oznaczało, że jestem mordercą. Powiedz mi, czy masz jakieś ciała? Columbo przyznaje, że nie. „ Nie ma ciał, nie ma sprawy ” – żartobliwie odpowiada Prince. Columbo jednak nie zamierza się poddać. Umawiając się na wieczorne spotkanie z Princem, Porucznik znów atakuje. Oskarża Prince'a o włożenie jej naszyjnika Dorothei Page do ust, aby uniknąć znalezienia go przez policję i odzyskania diamentów po jej kremacji. Oczywiście nie może tego udowodnić, ale wieczorem planuje dokonać aresztowania w związku ze sprawą Verity Chandler. Dźwięk lądującego helikoptera domu pogrzebowego na zewnątrz jest dla niego sygnałem do działania. Jeżeli pani Houston rozsypała prochy męża nad napisem Hollywood po jego kremacji, jak ten 50-letni odłamek mógł znaleźć się w prochach 48-letniego sprzedawcy odzieży rekreacyjnej, pana Lerby'ego? Chichocząc, potwierdzając bystrość umysłu porucznika, Prince dobrowolnie trafia do policyjnego aresztu, gdy naliczane są kredyty… 

Ocena odcinka: 10/10
















- Porucznik Columbo prowadzi śledztwo w sprawie śmierci młodego, nieco ekscentrycznego kompozytora Gabriela McEnery’ego (Chad Willett). Ten utalentowany muzyk, gdy trwały studyjne nagrania utworów jego autorstwa, wspinał się na dach budynku i dyrygował wyimaginowaną orkiestrą. Pewnego dnia jego ciało znaleziono na jednej z ulic. Columbo nie wierzy, że mężczyzna zginął wskutek nieszczęśliwego wypadku. Podejrzewa, że zabił go jego nauczyciel, utytułowany profesor i słynny kompozytor Findlay Crawford (Billy Connolly), który chciał pozbyć się konkurencji. Najprawdopodobniej otruł Gabriela, wyprowadził na dach i półprzytomnego zepchnął na dół. 
Odcinek 68  Śmiertelna partytura 

Filmowy musical Maestro Findlay Crawford to John Williams z Columboverse . Każdy film, który nakręcił, zdobywa uznanie za kaliber jego muzycznych wtrąceń – a on nawet zdobył Oscara za swój ostatni wielki wysiłek przy proroczo zatytułowanym hicie kinowym Zabójca . Jedynym problemem jest to, że data ważności starego Crawforda już dawno minęła. Obecnie najlepsze elementy jego muzyki komponuje jego uczeń Gabe McEnery – ekscentryczny, ale sympatyczny facet o dziecięcej twarzy, który przez radio słucha wysiłków Crawforda z dachu studia filmowego i pozwala, aby instynkt prowadził go w stronę muzycznej doskonałości. Wysiłki te przekazywane są Crawfordowi, który przedstawia je jako własne. McEnery ma jednak dość braku pozycji i perspektyw w studiu po pięciu latach w cieniu wielkiego człowieka. McEnery twierdzi, że ścieżka dźwiękowa do „Zabójcy” była w 75% jego własnym dziełem, a Crawford nawet mu nie podziękował, odbierając statuetkę Oscara. Z tego powodu McEnery zamierza dać znać o Crawfordowi i wyjawić swojemu długoletniemu współpracownikowi reżyserskiemu Sidneyowi Ritterowi, że to młody pretendent pociąga za sznurki. Pokaże nawet oryginalną ścieżkę dźwiękową Rittera Crawforda i jego własną zaadaptowaną wersję, która zyskała tak uznanie krytyków. Crawford będzie skończony. Przebiegłemu Maestro niezbyt zależy na takim wyniku, ale potrafi wykorzystać niewiarygodnie ufną i łatwowierną naturę McEnery’ego . Opowiadając historię o fiutach i bykach, mówi swojemu uczniowi, że jeszcze tego samego wieczoru wyjawi wszystko Ritterowi i poleci to Gabe'owi, a nie onmu, skomponowania ścieżki dźwiękowej do kolejnego filmu reżysera. Co więcej, następnego wieczoru obdarzy McEnery'ego zaszczytem samodzielnego dyrygowania orkiestrą symfoniczną podczas specjalnego wydarzenia „Crawford Conducts Crawford” w studiu. Zaskoczony łaskawą ofertą starszego mężczyzny McEnery chwyta przynętę i zgadza się zachować milczenie, przypieczętowując tym samym swój los. Gdy tylko młody prostak ulega szaleństwu, Crawford wciela w życie nikczemny plan. Ocenia dach studia, gdzie Gabe zwykle przesiaduje i czerpie muzyczne inspiracje, słuchając, jak Crawford dyryguje orkiestrą przez radio. Co dziwniejsze, Gabe zdecydował się dyrygować tuż nad klapą starej windy towarowej . Winda nie działa od lat, ale szybka demonstracja el Maestro pokazuje, że jest w pełni sprawna. Dlaczego to ma znaczenie? Poczekajcie i zobaczcie, moi przyjaciele, poczekajcie i zobaczcie… Następnego dnia dowcipny Gabe pojawia się wcześnie w studiu, aby odbyć próbę przed swoim oczekiwanym debiutem dyrygenckim. Tam otwiera prezent od swojej kochanki (i pianistki orkiestrowej) Rebeki, znanej również jako Becca. Starannie zaopatrzyła go w nową pałkę, na której widnieje sekretny PRZEKAZ MIŁOŚCI zapisany nutami. Odpowiada w formie własnej pięciolinii muzycznej, którą drukuje, podpisuje i wsuwa do wewnętrznej kieszeni wypożyczonego smokingu, który, jak sądzi, będzie później dyrygował. Jakiś czas później Crawford przybywa do swojego studyjnego bungalowu, gdzie uśmiechnięty Gabe – teraz olśniewający w pełnym smokingu – jest w świetnym humorze. Wznoszą się jeszcze wyżej, gdy Crawford mówi mu, że Ritter zgodził się pozwolić młodemu człowiekowi napisać muzykę do jego następnego filmu. Aby to uczcić, Crawford otwiera butelkę szampana, którą Gabe odrzuca jak student pierwszego roku popijający shoty tequili. Na nieszczęście dla niego, mus został odurzony i cudowne dziecko wkrótce z trudem łapie oddech i traci przytomność. Upadając, rozcina sobie nadgarstek o stłuczony kieliszek do szampana – możesz się założyć, że ten incydent będzie miał dalszy ciąg w torze. Wcielając swój plan w życie, Crawford kończy ubierać Gabe'a, kładąc buty z torby od smokingu na stopy śpiącego chłopca i kradnąc jego klucz do domu. Sprząta także potłuczony kieliszek do wina i jakimś cudem dźwiga bezwładnego Gabe'a z bungalowu na dach studia, w biały dzień , niezauważony. Tutaj zostawia Gabe'a na klapie windy, która po otwarciu wyrzuci go z krawędzi budynku na pewną śmierć, i umieszcza nową pałkę w dłoni nieszczęsnego młodzieńca, zanim rozdzieli się, aby przygotować się na swój triumfalny wieczór. Przejdźmy do czekającej publiczności, trzy minuty przed podniesieniem kurtyny. Dogonając Rittera, Crawford udaje, że zostawił pałeczkę w swoim bungalowie i namawia swojego towarzysza, aby rozpoczął wprowadzenie bez niego. Wykorzystuje ten czas, aby zjechać do piwnicy i wysłać wolno poruszającą się windę na dach, po czym wskoczy z powrotem na górę i wynurzy się na zawołanie, wywołując gorący aplauz zgromadzonego tłumu. Jedyną potencjalną wadą wydaje się być to, że skrzypienie zniszczonej windy zostało wyłapane przez czuły sprzęt używany do nagrywania programu. Czy to powróci, by prześladować morderczego Maestro? Czas pokaże… Tak czy inaczej, Crawford robi, co do niego należy (machając niejasno ramionami w takt muzyki), gdy winda nieubłaganie pędzi w stronę czekającego w śpiączce Gabe’a. Gdy dotrze do klapy, Gabe zostaje katapultowany z dachu i spada do alejki poniżej, gdzie dosłownie pada pod nogi spóźnialskich bywalców koncertów, Tony'ego i Marcii, którzy włączają alarm. Słychać bicie w klatkę piersiową, zgrzytanie zębów i ogólne zamieszanie, gdy publiczność wybiega, żeby popatrzeć na tragedię. Naturalnie, policja wkrótce jest na miejscu zdarzenia – a wśród nich przede wszystkim nasz oficer, porucznik Columbo, który siedzi na czworakach i węszy w pobliżu zwłok Gabe’a, kiedy spotykamy go po raz pierwszy. Jak zawsze czujny detektyw natychmiast zauważa mokrą krew ze zmiętej głowy Gabe'a i zaschniętą krew na otarciu nadgarstka. Przesłuchując naocznych świadków, stwierdza, że ​​zmarły w zupełnej ciszy spadł z dachu. Żadnego krzyku Wilhelma, żadnego kobiecego westchnienia – ani pisknięcia. Dziwne, nie? Inspekcja dachu przeprowadzona przez jego pomocnika, sierżanta Degarmo, jeszcze bardziej uwydatnia brak logiki stojącej za cichym, śmiercionośnym skokiem Gabe'a. Istnieją tylko dwa realne wyjaśnienia, mówi Columbo. Gabe był nieprzytomny lub już martwy w chwili upadku. Porucznik trafia do bungalowu Crawforda, gdzie kompozytor z gejowską namiętnością popija szkocką, aby „otrząsnąć się” z „szoku” w systemie, jaki wywołał śmierć jego protegowanego . Wydaje ogólne, współczujące dźwięki i nie robi nic, co mogłoby wzbudzić podejrzenia. Jedyne, co Columbo zabiera, to torba na smoking i plecak Gabe'a do dalszych badań, a także informacje, które Gabe (oczywiście) używał pałki, dyrygując na dachu. To kolejny niewyjaśniony koniec, który Columbo musi wyjaśnić, ponieważ nie znajdują pałki przy ciele Gabe'a ani na dachu studia. Następnie następuje prawie siedmiominutowy program telewizyjny FILTH , w którym Columbo oferuje eskortę nietrzeźwego Crawforda drogą do domu, jadąc przed nim około godz. 10 mil na godzinę, wywołując wściekłość Crawforda, innych użytkowników dróg i widzów. Udając, że kończy mu się benzyna, Columbo następnie siada za kierownicą samochodu Crawforda i odwozi go do domu w podobnym tempie jak pieszy. Ten wyczyn nie osiąga niczego poza wydłużeniem czasu trwania odcinka.  Columbo, nie znajdując klucza do domu w rzeczach osobistych Gabe’a, uzyskuje dostęp do swojego domu dzięki umiejętnościom policyjnego ślusarza. Tam spotyka śpiącą Rebeccę, którą zostawia na jej nieszczęściu, robiąc jedynie oprawione zdjęcie Gabe'a z Crawfordem na jakiejś gali z nagrodami, na której oboje mają na sobie smokingi. Pewien aspekt zdjęcia uderza detektywa, który przygląda się mu przez szkło powiększające, a następnie uderza w powietrze w sposób, który może jedynie wskazywać, że doszedł do jakiegoś ważnego wniosku. Potem udaje się do wypożyczalni smokingów, gdzie dowiaduje się, że Gabe poprosił o zniżkę na wypożyczenie, jeśli nie zabierze ze sobą butów. Jednak był w tak podekscytowanym nastroju, że i tak skończył z butami, choć sprzedawca musiał zgadywać rozmiar buta, bo Gabe żył w swoim własnym świecie i nie reagował na podstawowe pytania (?). Stąd Columbo pędzi do studia, gdzie przerywa próbę Crawforda i jego orkiestry. Po kilku rozdzierających momentach, podczas których Columbo przyłącza się do śpiewania That's Amore, po czym nie rozpoznaje kultowych ścieżek dźwiękowych z Psycho i Szczęki , trafia na szczęście. Odtworzenie nagrania koncertu z nocy śmierci Gabe'a ujawnia zgrzytające i dudniące dźwięki w tle. To fragment, który porucznik odkłada na później. W rozmowie z Crawfordem Columbo wyjawia, co go tak zainteresowało na zdjęciu, które zrobił z domu Gabe’a: nawet w smokingu miał na sobie tenisówki. Rzeczywiście, zawsze nosił tenisówki. Dlaczego więc w noc swojej śmierci miał na sobie eleganckie buty? Crawford reaguje w sposób, w jaki zareagowałaby każda rozsądna osoba, sugerując, że Gabe prawdopodobnie zatrudnił ich tym razem, ponieważ miał po raz pierwszy dyrygować przed publicznością na żywo i chciał wyglądać jak najlepiej. Jak dotąd śledztwo pozostawia go całkowicie niewzruszonym. Gdy zapada zmrok, widzimy Crawforda wkradającego się do skromnego domu Gabe'a ze skradzionym kluczem. Dlaczego miałby podjąć takie ryzyko? – Słyszę, jak krzyczysz? Cóż, dzieje się tak dlatego, że chce zdobyć jakiś kluczowy dowód, a niedługo go znajdzie. Pod łóżkiem schowane jest pudełko z kompozycjami muzycznymi Gabe’a – w tym przerobiona ścieżka dźwiękowa do filmu Zabójca , który przyniósł Crawfordowi Oscara. Bez tego Columbo będzie trudno udowodnić przeciwko niemu motyw. W międzyczasie Columbo rozmyślał o pałce Gabe’a AWOL. Może spadł do szybu windy? W tym celu oprowadza go Ritter po piwnicy i zauważa wyraźne dowody niedawnego przenoszenia bałaganu, aby umożliwić dostęp do samej windy, oraz wyraźny brak kurzu na przyciskach podnoszenia i opuszczania. Jednakże, gdy porucznik próbuje uruchomić windę, nie udaje mu się to. Znajduje jednak tę nieznośną pałkę, która pomoże detektywowi rozwalić sprawę na oścież. Biorąc to, aby pokazać Rebece, Columbo w końcu zostaje obsypany użytecznym brudem. Wyjaśnia, że ​​Gabe pociągał za sznurki Crawforda przez dłuższy czas i że prawie każda nuta w partyturze The Killer była jego dziełem. Oczywiście nie może znaleźć poprawionej partytury na poparcie swoich słów, ponieważ (jak wiemy) znajduje się ona teraz w tłustych szponach Crawforda. To stawia Columbo w obliczu trudnej bitwy, aby udowodnić faul. Jednak sprawy nie układają się po myśli Crawforda. Muzyka do jego najnowszego filmu nie jest już w stanie okiełznać twórczej magii Gabe’a. Ritter ryczy, że „to śmierdzi” i daje Crawfordowi dzień na naprawienie tego. W tym dogodnym momencie pojawia się Columbo i pogarsza zły dzień, ujawniając, że traktuje śmierć Gabe'a jako morderstwo. Może Crawford pomoże mu znaleźć zabójcę? Chociaż Crawford drwi z samego tego pomysłu, Columbo zaczyna zaprzeczać pewnym faktom. Odkrył, co było przyczyną hałasu nagranego na taśmie w tle jego koncertu w noc śmierci Gabe’a – windy towarowej. Teoretyzuje, że został wysłany na dach podczas wstępnych komentarzy Rittera i dotarł do celu wkrótce po tym, jak Crawford zaczął machać pałką na scenie. Aby to zademonstrować, zabiera Crawforda i sierżanta Degarmo na małą wycieczkę na dach. Kiedy przybywają, nie są sami. Becca tam jest, siedzi przy klawiaturze elektrycznej. Tony i Marcia, którzy byli świadkami upadku ciała Gabe'a na ziemię, też tam są. Teraz Columbo wyjaśnia, że ​​znalezienie pałki w piwnicy przekonało go, że winda została użyta do zabicia biednego Gabe'a. W końcu rękojeść pałki jest zbyt szeroka, aby mogła wpaść przez klapę, chyba że była szeroko otwarta. Dlaczego więc Gabe po prostu nie usłyszał, jak winda wjeżdża do szybu i nie wysiada z klapy, pyta Crawford. Ponieważ był nieprzytomny, wyjaśnia Columbo. I może to udowodnić. Zaschnięta krew na nadgarstku Gabe'a ujawniła ślady sekobarbitalu – silnego środka uspokajającego, który szybko metabolizuje się w krwiobiegu. Chociaż w ciele Gabe'a nie znaleziono śladów narkotyku, w zaschniętej krwi było go pełno. Ergo, Gabe skaleczył się wkrótce po zażyciu sekobarbitalu i był nieprzytomny na tyle długo, aby doszło do jego metabolizowania. Dlatego nie usłyszał zbliżającej się windy i dlatego nie krzyczał, gdy nurkował z wysokości 25 metrów, aż do śmierci. Dodaj do tego tę przeklętą, zaginioną partyturę muzyczną, brakujący klucz do domu i dziwny fakt, że Gabe miał na sobie eleganckie buty o dwa numery za duże na jego stopę i (rzekomo) masz przepis na morderstwo. Pomimo błahego charakteru sprawy przeciwko niemu, Crawford ochoczo poddaje się aresztowi policyjnemu. Pozostaje nam rozgrzewający serce widok Becci uczącej Columbo, jak grać na klawiaturze w „This Old Man” , podczas gdy napisy końcowe płyną błogo…

Na początku utworu pomocnik Columbo, sierżant Degarmo, spogląda pytająco na swojego przełożonego, gdy ten zaczyna dyrygować wyimaginowaną orkiestrą na dachu studia. Columbo później bez podpowiedzi Degarmo usiłuje wymyślić słowo „nieprzytomny”, a nawet wdaje się w przypadkową rozmowę na temat uroczych morsów z sierżantem i zdezorientowanym Findlayem Crawfordem. Znacznie gorsze jest jednak jego zachowanie, gdy eskortuje samochodem pijanego Crawforda do domu. Columbo jedzie z prędkością nie większą niż 16 mil na godzinę, wielokrotnie zatrzymuje swój pojazd i podbiega do Crawforda, aby poruszyć drobne kwestie związane ze sprawą. Udaje, że zbiornik paliwa jest pusty, a następnie siada za kierownicą Bentleya Crawforda i kontynuuje jazdę z prędkością nie większą niż 16 mil na godzinę. Jak się śmiałam... To scena, która zajmuje ponad 7 minut czasu ekranowego, ale nie wnosi nic do sprawy Columbo. W przeszłości widzieliśmy, jak brał udział w wybrykach, by zaniepokoić ofiarę (np. wpadał niezapowiedziany po autograf Alexa Benedicta i węszył w jego domu, prosząc Paula Galesko o zdjęcie pin-up cocker spaniela), ale to zajmuje to do n -tego stopnia. Ta scena nie przynosi żadnych korzyści i nie ma żadnego uroku. Columbo jest po prostu irytującą obecnością – zarówno dla Crawforda, jak i widza w domu. Ależ humbug !

Ocena odcinka: 8/10





















 - Porucznik Columbo zajmuje się sprawą przestępstw popełnionych przez Justina Price'a (Matthew Rhys). Ten młody mężczyzna pomógł swojej przyjaciółce Vanessie (Jennifer Sky) w pozbyciu się ciała jej byłego małżonka, syna bossa mafii. Następnie, zachęcony powodzeniem pierwszej akcji, postanowił uciszyć, szantażującego go reportera jednego z popularnych brukowców. W końcu liczył na to, że wyprowadzi na manowce detektywa w obszernym prochowcu. 
Odcinek 69 Nocne życie porucznika 

Impresario rave z Warehouse, Justin Price, wkrótce wejdzie do głównego nurtu. Zdobył fundusze na swój nowy, błyskotliwy klub nocny Bait dzięki nieuczciwie zdobytym zyskom partnera biznesowego – i zięcia szefa mafii – Tony’ego Galpera. Za 36 godzin pieniądze Tony'ego trafią na konto bankowe Justina, a jego bilet do sławy zostanie anulowany. Naturalnie, nie wszystko idzie zgodnie z planem. Będąc w mieście, Tony postanawia odwiedzić niezwykle gorącą byłą żonę Vanessę, ale kiedy odkrywa, że ​​ona i Justin są teraz parą, wpada we wściekłość. Cały świat wygląda na to, że ofiarą odcinka będzie Vanessa, ale nie! Odpiera zaloty Tony'ego i odpycha go, przez co drań spada do tyłu na jej stolik do kawy. Nie był to cios na skalę detektywa Brimmera, ale mimo to delikatny upadek spowodował WYGIĘCIE Tony'ego! To zła wiadomość dla Vanessy, która boi się odwetu tłumu, ale także dla Justina, który wie, że jego marzenia o prowadzeniu najmodniejszej sali tanecznej w Los Angeles skończą się, jeśli śmierć Tony'ego wyjdzie na jaw. Kochankowie obmyślają plan ukrycia śmierci Tony’ego przed całym światem. Nie widzimy, co robią z ciałem, ale Justin kradnie Tony'emu kartę hotelową i wypożycza kluczyki do samochodu, a gdy tylko gotówka trafi na jego konto bankowe, 36 godzin później, on i Vanessa rozpoczynają „Operację ukrywania” . Justin zakrada się do apartamentu hotelowego Tony'ego i sprawia, że ​​miejsce wygląda na używane, marszcząc prześcieradła, zwilżając ręczniki itp., a następnie wymeldowuje się, dzwoniąc do holu i zostawiając kartę-klucz na stole w apartamencie. Następnie podrzuca wypożyczony przez Tony'ego samochód dla chorego i zostawia kluczyki w zewnętrznej skrzynce wrzutowej, aby uniknąć kontaktu z jakimkolwiek personelem. Vanessa jest tam, aby go odebrać i oboje wtapiają się w ruch uliczny w Los Angeles, jakby nic się nie stało. Niezła robota, zespół! Niestety, duet nie może długo cieszyć się sukcesem. Tej nocy Vanessa odbiera TAJEMNICZNY TELEFON od złowrogiego faceta, który twierdzi, że wie, że zabiła Tony'ego. W panice dzwoni do Justina – w chwili, gdy on otrzymuje e-mail od niesławnej (i zadłużonej) fotoreporterki Linwooda Cobena, który jakimś cudem ma zdjęcia kłótni Vanessy z Tonym i późniejszego sprzątania jej i Justina. Wydawcy! Justin organizuje spotkanie z Cobenem, który mówi mu, że może mieć negatywy i wszystkie odbitki za książęcą sumę 250 000 dolarów. Wydaje się, że Justin niechętnie akceptuje warunki i oboje zgadzają się spotkać ponownie za dwie godziny w obskurnym biurze-mieszkaniu Cobena. „I zabierz ze sobą dziewczynę – zapewnię jej dobrą zabawę” – śmieje się podły Coben, gdy Justin wybiega. Tak się składa, że ​​Justin zabierze ze sobą dziewczynę, ale będzie to kierowca ucieczki Vanessa, a nie dama o luźnych zasadach, jakiej oczekuje Coben. Slimeball przepłukał gardło płynem do płukania ust i przyciął włosy w nosie, przygotowując się do zabiegania o względy dziewki, i jest rozczarowany, gdy otwiera drzwi swojego mieszkania i zastaje tam samego Justina. Najpierw interesy, potem dziewczyna – mówi Justin, wręczając Cobenowi plecak rzekomo pełen gotówki. Coben odwraca obciążające zdjęcia i negatywy, zanim rozpakuje plecak. Jednak zamiast stosów łupów jest tam pełno pociętych ulotek o klubach nocnych! Kiedy Coben jest rozproszony, Justin owija sznur wokół szyi wroga i ostatecznie go pokonuje po długiej i (jak na standardy Columbo ) raczej makabrycznej bójce. Kiedy Coben jest zimny, pozornie martwy jak dodo i teraz przywiązany do kaloryfera, Justin jest o krok od kolejnej muchy w przysłowiowej maści . Otrzymuje wiadomość na pager wzywającą go do zajęcia się sytuacją awaryjną przed drzwiami wejściowymi klubu magazynowego, którym powinien zarządzać! Działając szybko, wyciąga kilka dodatkowych zdjęć Vanessy z szafki na dokumenty Cobena, wyrywa notatkę ze wskazówkami dojazdu do swojego klubu z kalendarza na biurku Cobena i wpisuje fałszywy list pożegnalny na komputerze ofiary. Zanim jednak będzie mógł odejść, przeżywa kolejny szok. Coben nie umarł! Niezdarny dziennikarz z trudem wstaje, ale zanim zdąży krzyknąć o pomoc, Justin odpycha go od okna – szyja Cobena pęka, gdy linka przywiązująca go do kaloryfera napina się. Sam grzejnik natychmiast podąża za nim, powodując niezły hałas, po czym Justin podbiega do Vanessy i namawia ją, aby wcisnęła pedał gazu, zanim cała okolica się pobudzi. Kiedy bezpiecznie wraca do klubu, Justin musi poradzić sobie z załogą karetki pogotowia, która przybyła na ratunek odwodnionemu nieletniemu raverowi. Bramkarz klubowy Julius jest wściekły, że Justinowi tak długo zajęło udzielenie odpowiedzi na wezwanie na pager (około 15 minut), ale wygląda na to, że Justinowi i tak udałoby się uniknąć morderstwa. Następnego ranka porucznik Columbo jest jednym z funkcjonariuszy LAPD prowadzących dochodzenie w sprawie rzekomego samobójstwa Linwooda Cobena. I to Columbo od razu zauważa małe rzeczy, które wskazują na możliwość morderstwa w najbardziej podły sposób. Wyczuwa zapach płynu do płukania ust na zmarłym mężczyźnie, a po zdjęciu buta i skarpetki zwłokom stwierdza, że ​​właśnie obciął sobie paznokcie u nóg. Szperając w łazience zmarłego, porucznik znajduje w toalecie otwartą butelkę płynu do płukania ust i obcięte paznokcie – jedną z nich usuwa gołą ręką! Dlaczego mężczyzna myślący o samobójstwie miałby zawracać sobie głowę obcięciem paznokci u nóg i odświeżeniem oddechu? Wygląda raczej, jakby przygotowywał się do zabawiania gorącej seniority , niż rzucił się do Kingdom Come. List samobójczy daje Columbo kolejny powód do podejrzeń. Odciski palców Cobena znajdują się na większości klawiszy, ale ich nie widać na literze „I” ani „E”. W liście samobójczym oba listy znajdują się wielokrotnie, co doprowadziło Columbo do przekonania, że ​​został napisany na maszynie przez nieznanego napastnika w rękawiczkach, którego wielokrotne użycie dwóch kluczy zatarło z nich odciski palców Cobena. „To nie jest samobójstwo” – Columbo z przekonaniem wyraża opinię koledze z CSI. „Ale jest tam jakiś facet, który chce, żebym tak myślał, i to właśnie go będę szukać ”. Używając odwiecznej sztuczki detektywistycznej polegającej na pocieraniu ołówkiem czystą kartkę papieru, aby odsłonić wiadomość zapisaną na brakującej kartce nad nią, Columbo zdobywa wskazówki dojazdu do klubu magazynowego Justina, które Coben zanotował w swoim kalendarzu na biurku. Nie ma tam teraz zbyt wiele ruchu, tylko kilka lasek wciąż tańczy do ostatnich resztek ciasteczek disco, ale Columbo znajduje ulotkę informującą o nowym klubie Justina Bait, co wysyła go na kurs kolizyjny z morderczym majordomusem muzycznym. Kiedy się spotykają, Justin odgrywa fakt, że Coben był zadłużonym robakiem, który miał już na swoim koncie próbę samobójczą. Na tym etapie nic nie wzbudziło podejrzeń Columbo, chociaż zauważa, że ​​podczas ich krótkiego wywiadu dwukrotnie wspomniano o Justinie – fakt ten zostanie przemilczany do późniejszego wykorzystania. Stroną była oczywiście Vanessa, która w domu wciąż gotuje się ze stresu. Szukając informacji na temat tego, kto może chcieć wkurzyć Cobena, Columbo odwiedza jednego z tabloidów, dla którego pracował, i dowiaduje się, że przeciwko niemu toczą się dwa procesy sądowe i że jest nierzetelnym pijakiem, wobec którego redaktorzy dwa razy zastanawiali się nad zatrudnieniem. „Linwood miał wielu wrogów” – mówi porucznikowi redaktor magazynu. „Jestem pewien, że w tym mieście jest więcej niż garstka ludzi, którzy chcieliby jego śmierci”. Następny przystanek detektywa to załoga ambulansu, która odebrała odwodnionego młodzieńca z klubu Justina w noc śmierci Cobena. Tam Columbo dowiaduje się, że Justinowi zajęło 15 minut, aby odpowiedzieć na wezwanie z pagera i że wszystko to wydarzyło się mniej więcej w tym samym czasie, gdy Coben prawdopodobnie został zabity. Pewnie, że to niewiele, ale Justin będzie miał trochę do wyjaśnienia. Porucznik natychmiast udaje się na spotkanie z Justinem, próbując „powiązać te luźne końce” – co jest głównym z nich, dlaczego tak długo zajęło mu przystąpienie do działania po wezwaniu alarmowym portiera klubu. To był prosty przypadek wyczerpanych baterii, Justin odpowiada. Ale podczas naszego porannego spotkania twój sygnalizator działał prawidłowo, odpowiada Columbo. To dlatego, że trzymam w samochodzie części zamienne – wyjaśnia niewzruszony showman – i wymieniałem je od czasu do czasu. To miła, krótka wymiana zdań, podczas której obaj mężczyźni zyskują wgląd w siebie nawzajem. Justin jest szybki i przekonujący pod presją. Mimo to Columbo stanowi zagrożenie, które należy traktować poważnie – mimo to jasnoróżowe boa z piór (przystrojone na nim przez młodego imprezowicza). Węsząc na miejscu zbrodni, Columbo ma szczęście usłyszeć wiadomość na automatycznej sekretarce pozostawioną Cobenowi przez Seana Jarvisa, który chce trochę pieniędzy, które mu się należą. Porucznik kieruje się w stronę zagrody Jarvisa i odkrywa niemałą ciekawostkę: Coben wykorzystał drzewo w ogrodzie Jarvisa, aby zyskać punkt obserwacyjny, z którego mógł zrobić zdjęcia sąsiedniej posiadłości – a ta posiadłość należy do Vanessy Farrow! Columbo kieruje się prosto tam, żeby wypytywać Vanessę o Cobena. Przyznaje, że o nim słyszała, ale twierdzi, że nie jest na tyle popularna, aby być celem. Jak zawsze bystry Columbo zauważa w dywanie wgłębienia, które sugerują, że większy stolik kawowy został niedawno zastąpiony mniej solidnym, obecnie wystawionym. Kto wie, co to może oznaczać, ale te małe rzeczy zdecydowanie zaczynają się układać. Teraz, gdy wie o zainteresowaniu Cobena Vanessą, Columbo wraca do biura zmarłego i szpera w swojej szafce na dokumenty. Istnieje plik dotyczący Vanessy, zawierający kilka podfolderów ze zdjęciami, wszystkie oznaczone datami . Co dziwne, akta z 22 czerwca (ostatni dzień życia Cobena) są puste! Odkrywa także dokumenty prawne, z których wynika, że ​​Vanessa rozwiodła się z Tonym Galperem zaledwie cztery miesiące wcześniej. Wstrząśnięta spotkaniem Vanessa organizuje spotkanie z Justinem. Jest nieugięty, że muszą zachować dystans, aby Columbo nie nawiązał między nimi kontaktu. Coraz częściej wygląda jak słabe ogniwo w łańcuchu. Tymczasem Columbo w siedzibie głównej Los Angeles doświadcza kolejnego szczęśliwego zbiegu okoliczności, gdy podsłuchuje, jak inny gliniarz wspomina o zaginionej osobie o imieniu Tony Galper. To dzwoni w głowie porucznika niczym papier rozwodowy , więc wraca do Cobena ( znowu ), aby zajrzeć do szafki na dokumenty. Istnieją akta dotyczące Galpera (syna znanego Moba Dona „Joeya G”), które zawierają kilka datowanych kopert ze zdjęciami. Podobnie jak w przypadku Vanessy, akta z 22 czerwca są puste. Okazuje się, że Coben prowadził dochodzenie w sprawie Galpera w nadziei, że zdobędzie jakąś informację, ale robiąc to, rozgniewał tłum. Przed śmiercią Coben otrzymał przez przednią szybę swojego samochodu ceglastą i groźną wiadomość. Może jednak padł ofiarą ataku tłumu? Z pewnością istnieje uzasadniony powód, aby dalej nękać Vanessę i przez przypadek lub za sprawą Columbo wpada na nią w sklepie z modą. Twierdzi, że nie widziała swojego byłego męża od miesięcy, ale niepokoi ją sposób przesłuchania, zwłaszcza gdy pyta się ją, co robiła w noc śmierci Cobena. Ona nie ma alibi. Chcąc prześledzić ruchy Galpera, Columbo odwiedza wypożyczalnię samochodów i odkrywa (ku swemu widocznemu zdumieniu), że klienci nie muszą już podpisywać dokumentów przy zwrocie samochodu. Mogą po prostu zostawić klucze i uciec. Podobnie w hotelu Galpera mógł się wymeldować bez podpisywania czegokolwiek. Oznacza to, że oszust mógł z łatwością udawać Galpera i nikt nie byłby mądrzejszy. To przeczucie nasila się, gdy Columbo dowiaduje się od pokojówki, że Galper ( hm ) rutynowo pomijał miskę podczas oddawania moczu i spryskał podłogę w łazience. Pokojówka zauważyła, że ​​tego nie zrobił, tylko wtedy, gdy się wymeldował. Dla wybitnego detektywa może to oznaczać tylko jedną z dwóch rzeczy: albo Galper uporządkował swoje błazeństwa (mało prawdopodobne), albo w ogóle go tam nie było rankiem w dniu rzekomego wymeldowania . Następnie Columbo spotyka Freddiego, posłańca mafii, który jest bardzo zainteresowany śledztwem porucznika. Podejrzewają nieuczciwą grę i zamrażali oczekujące inwestycje Galpera. Co dziwne, ostatnią inwestycją, która została rozliczona przed zniknięciem Galpera, była jego płatność na rzecz klubu nocnego Justin's Bait. Nagle Columbo ma łącze, którego potrzebuje, aby połączyć Justina z Vanessą. Wpadając do klubu, Columbo daje Justinowi znać, że prowadzi teraz śledztwo w sprawie zniknięcia Galpera i morderstwa Cobena. Wychodząc, zauważa kilka nowych akwariów wypełnionych karpami koi , które Justin umieścił na parkiecie. Uroczy element doświadczenia hip rave czy oznaka zaangażowania w nieczystą grę? Ty decydujesz … Columbo pozostaje teraz tylko udowodnić swoje podejrzenia, że ​​Vanessa i Justin są partnerami w zbrodni. Składa jej wizytę i przegląda bilingi rozmów, z których wynika, że ​​wielokrotnie kontaktowała się z pagerem Justina – w tym kilka razy rano, gdy znaleziono martwego Cobena. Jak można się było spodziewać, Vanessa wkrótce wpadnie w zawroty głowy. Dzwoni do Justina z automatu telefonicznego, żądając natychmiastowego spotkania z nim. On, bliski otwarcia po raz pierwszy drzwi Bait, odmawia. Ona i tak tam zmierza. Justin nie jest szczęśliwy, że widzi Vanessę, a jeszcze mniej szczęśliwy, gdy odkrywa, że ​​Columbo ma listę wszystkich razy, kiedy do niego wysyłała wiadomości. Wyluzuj, kochanie , Justin nalega. Bez ciała Galpera nie ma co rozstrzygać i nie ma mowy, żeby Galper pojawił się ponownie, więc jeśli zachowają spokój, wszystko będzie jasne. W tym momencie dudniąca muzyka house zostaje nagle uciszona. A kto powinien za tym stać, jeśli nie porucznik Columbo? Ma nakaz przeszukania tego miejsca w poszukiwaniu ciała Tony'ego Galpera i przedstawia swoją sprawę przeciwko Justinowi i Vanessie przed oceanem świadków, którzy prawdopodobnie łykali pigułki. Co ciekawe, akwaria wypełnione karpami koi, które podziwiał wcześniej, wywołały u dobrego porucznika moment olśnienia. Zauważył, że w jednym ze zbiorników było mniej ryb niż w pozostałych. A ponieważ jego siostrzeniec pracuje w SeaWorld, Columbo wie, że w zbiorniku wymagana jest minimalna ilość wody na centymetr przetrzymywanych w nim ryb. Pomiar głębokości dwóch zbiorników ujawnia wymowny znak. Zbiornik z 14 rybami ma około czterech stóp głębokości. Ten, w którym jest tylko dziewięć ryb, ma niecałe trzy stopy głębokości. Dlaczego ten konkretny zbiornik jest płytszy od pozostałych? Wkrótce się tego dowiemy, gdy Columbo wezwie kolegę, aby przeskanował czołg radarem penetrującym ziemię. Obraz ze skanu jest wyświetlany na dużych ekranach za kabiną DJ-a. Kiedy powoli się oddala, widać wyraźny kształt ludzkiej postaci. To Tony Galper, który niemal dosłownie sypia z rybami. „To miejsce naprawdę mogło być czymś. Szkoda… – mówi Columbo, gdy inni funkcjonariusze podchodzą, by zakuć Justina i Vanessę w kajdanki. Columbo maszeruje po zapełnionym parkiecie jak szef , zatrzymując się na chwilę w wejściu, aby przyjąć podziękowania od mafijnego chłopca Freddiego, zanim po raz ostatni pojawią się napisy końcowe …

Ponieważ Falk w momencie kręcenia zdjęć w październiku 2002 roku skończył właśnie 75 lat, 27-letni Walijczyk Matthew Rhys i 25-letnia była modelka Jennifer Sky zostali powołani do roli morderczych kochanków Justina i Vanessy, aby zwiększyć różnicę wieku i nasycić atmosferę. Półgodzinne otwarcie programu przepełnione aurą młodzieńczej energii. Pod tym względem Życie nocne moim zdaniem jest całkowicie udane. Scena rave rzeczywiście kręciła się w tym czasie, dzięki czemu odcinek rozpoczął swoją epokę w sposób niespotykany od „ Columbo Cries Wolf” z 1989 roku . Ta część wykonała świetną robotę, wprowadzając porucznika w obskurną modę i styl życia rodem z opery mydlanej osób zajmujących się magazynami dla dorosłych, tworząc jeden z najchętniej oglądanych występów ery odrodzenia. Tutaj, popijając w przysłowiowym barze ostatniej szansy, Falk daje swój najlepszy występ w Columbo od czasu, gdy rozpoczął swoją karierę w ABC 14 lat wcześniej. Porucznik może być czcigodny i nieco ekscentryczny w „Nocnym życiu ”, ale szeroki humor i tanie próby zarobienia na śmiechu poprzez błazenskie zachowanie są prawie całkowicie nieobecne w kreacji Falka – i jest to absolutny powiew świeżego powietrza. Prawdopodobnie nie oglądało się go tak dobrze od czasu „Try and Catch Me” w 1977 roku. Długo trzeba było czekać… Columbo z „Nightlife” przywraca swoją postać do korzeni: natchnionego samotnika z niesamowitym talentem do zauważania drobnych szczegółów i znakomitym umysłem pozwalającym łączyć kropki w tak złożonej sprawie. Prawie jedyną cechą jego występu, za którą nie przepadam, jest psie węszenie wokół zwłok Linwooda Cobena, gdy wykrywa niedawne użycie przez zmarłego płynu do płukania ust. Wydaje się to nieco wymuszone, ale jest mniej irytujące niż podobna scena, w której wykrywa on blok bardzo widocznego sera w „ Agendzie morderstwa” , więc nie mogę być zbyt potępiająca. Przypomina to także scenę z Studium w szkarłacie , w której Sherlock Holmes wnioskuje, że mężczyzna został otruty na śmierć poprzez wąchanie warg zwłok. W obu przypadkach dedukcja odgrywa wymierną rolę w rozwiązaniu przestępstwa, dlatego wolę myśleć o tym bardziej jako o hołdzie złożonym innemu świetnemu detektywowi niż o kolejnym momencie brutalnego wygłupów. Jest też dość nieprzyjemny moment, kiedy Columbo zanurza swoje nagie ramię w (prawdopodobnie brudnej) toalecie Cobena, aby odzyskać obcięty paznokieć, co powoduje, że cierpię na zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne krzywię się z niechęcią. Wolałbym, żeby porucznik podszedł do tego ponurego zadania z nieco mniejszą ochotą, ale przynajmniej moment został przedstawiony w sposób rzeczowy, a nie odgrywany dla śmiechu, jak niewątpliwie miało to miejsce we wcześniejszych odcinkach. Nadal przeraża mnie fakt, że Columbo nie myje (nie mówiąc już o sterylizacji) rąk po tej scenie, ale co możesz zrobić? Przystrojenie Columbo w różowe boa z piór przez klubową laskę mogło być okropne. Podobnie było z wspinaniem się na drzewo na podwórku sąsiadki Vanessy i spotkaniem z jaskrawą hawajską koszulą. We wszystkich przypadkach wykazano zadowalającą powściągliwość – coś, za co zespół produkcyjny zasługuje na wielkie uznanie. Zamiast sztuczek mamy do czynienia z bystrym detektywem, który wyciąga logiczne wnioski z praktycznych wskazówek i łączy je w płynną całość, aby pomóc mu w rozwiązaniu sprawy. Droga, którą Columbo podąża, aby odkryć zainteresowanie Cobena Vanessą i jej związek z Justinem, wydaje się zasłużona, a nie dana. Przez cały czas trwania postępowania przemawiają dowody. Wszystko wskazuje na zmowę w sprawie śmierci dwóch osób i jest zadowalająco zakończone w taki sposób, że masz poczucie, że sprawcy staną przed wymiarem sprawiedliwości. Nie zawsze tak było w przypadku ostatnich przygód – zwłaszcza tych, które sfałszował Patrick McGoohan – i jest to kolejny powód, dla którego Życie nocne zapewnia satysfakcjonujące oglądanie. Pomaga fakt, że jest to najkrótszy odcinek Columbo z nowej serii. Trwający zaledwie 88 minut, jest o całe 10 minut krótszy niż większość jego odpowiedników powstałych po 1989 roku. Życie nocne to pełna napięcia tajemnica, w której marnuje się niewiele czasu ekranowego, a prawie każda scena przynosi jakąś korzyść, rozwijając fabułę i uzasadniając jej włączenie. Brawo .

Ocena  odcinka: 9/10



Pomimo iż, niektóre odcinki Columbo wypadały słabo to i tak bardzo polubiłam postać porucznika granego przez Petera Falka. Jego zadziwiające metody badania zwłok jak i jego fobie przypominały mi rodem detetywa Monka. Bardzo przypadły mi do gustu jego metody śledztwa to, że nigdy się nie poddawał, śmieszyło mnie to jak okazywało się, że ten kto najbardziej pomagał porucznikowi w śledztwie oraz ten kogo Columbo najbardziej chwalił i się zaprzyjaźniał, był najbardziej podejrzanym w jego oczach i to, że morderca nie zawsze wiedział co on myśli. Fajnym aspektem też okazała się jego przykrywka (czyli zaniki pamięci oraz zmyłki) Pomimo iż w żadnym odcinku nie zobaczyłam pani Columbo to z przyjemnością obserwowałam jak Columbo wspaniale działa na perswazję morderców jak i jego sprytne pułapki. Wolę takiego rodzaju detektywa, którą jedyną bronią jest słuchać i pytać, niż tak jak w przypadku innych seriali kryminalnych tracono morderców poprzez strzał z broni (np. Kojak).  
Może za jakiś dłuższy czas wrócę do niektórych ulubionych odcinków, choć według oceny jest ich raczej dużo.

Przepraszam za tak wyczerpującą recenzję, ale chciałam w pełni zobrazować zalety jak i wady serialu oraz to, że bardzo przypadł mi do serca sam porucznik, którego zapamiętam na długo. Ci, którzy nie oglądali nigdy tego serialu, życzę udanej lektury i nie pośpieszam z komentowaniem  - może uda mi się zachęcić do obejrzenia serialu. A tym, którzy już oglądali serial i bardzo dobrze go pamiętają to powiem jedno - Czekam na wyczerpujące komentarze (dotyczące odcinków, wrażeń z oglądania, może jakieś ulubione odcinki, własna opinia na temat serialu jak i samego porucznika na tle innych znanych seriali kryminalnych - Oczywiście również nie pośpieszam). 

Na koniec, chciałabym polecić wszystkim widzom, zarówno tym młodym, jak i starszym, serial pt." Columbo". Uważam, że każdy powinien raz na jakiś czas, spędzić parę chwil na intelektualnej rozrywce, a ten serial bez wątpienia nią jest. Ale ostrzegam wyznaję jedną zasadę: "Kryminały bawią tylko raz. Można do nich wracać po dłuższym czasie". I tak jest właśnie w przypadku Columbo. Jaka frajda kolejny raz oglądać odcinki wiedząc, w jaki sposób Columbo dorwie mordercę? Domyśliliście się, co nie?






































































































































































































































































































































































































































































































































 



































































































































 







































































































































































































































































































 




















































































































































































































































































  







































  










































    











































































































































































Komentarze

  1. To ma być "trochę"??? To prawie jak książka!🙂 System wysyła mi wiadomość, że pamięć urządzenia jest przepełniona - to pewnie przez to "trochę" 😀 Widać, że Autorce Columbo wpadł w oko, podobnie jak litetacki detektyw Monk. No cóż, muszę przyznać, ze Columbo to sympatyczńa postać. Oglądałem sporo odcinków w dość odległej przeszłości, więc teraz miałem okazję je sobie przypomnieć dzięki opisom. Zachęciły mnie też one do ponownego obejrzenia niektórych i zapoznania się z tymi, których jeszcze nie ogądałem. Tylko kiedy to robić, jak doba ma tylko 24 godziny? - z wyjątkiem tej jutrzejszej, ale to tylko 1 godzina więcej, wystarczy zaledwie na jeden odcinek 😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiem, ale taka tylko ogólnikowa recenzja nie byłaby tak satysfakcjonująca i nie zachęciłaby pana do chęci obejrzenia odcinków, których pan nigdy nie widział. Wiem, że pewnie trudno panu codziennie obejrzeć kilka odcinków pod rząd - zwłaszcza przy planach kulturalnych. Ale chyba mam dla pana radę. Proszę codziennie w wolnej chwili znaleźć 1,5 godziny i obejrzeć jeden odcinek, którego pan nie widział (nawet razem z żoną). Jeśli nie uda się codziennie znaleźć tyle czasu, to w wybranych dniach, gdzie czas panu pozwoli przez 1,5 godziny obejrzeć jeden odcinek serialu. I tak w inne dni, gdy tylko nadarzy się okazja następny odcinek itd. Ja miałam czas oglądać popołudniu dwa odcinki oraz dwa odcinki wieczorem każdego dnia. Czasami dzienny bilans to były trzy odcinki. Ale jeśli faktycznie u pana jest z tym gorszy problem, to proponuję w wybranych dniach po jednym odcinku dziennie. Tak też można oglądać.

      Mnie naprawdę się spodobał Frank Columbo i dobrze wiedziałam, że będzie to dostrzeżone. Mam nadzieję, że i pan będzie się wielokrotnie śmiać podczas seansu. Jak uda się panu obejrzeć w niektóre dni po jednym odcinku to proszę dać znać 👍

      Usuń

Prześlij komentarz