Nasz pierwszy rok (tom 2) - Marcel Moss

 


Dziewiętnastoletni Kevin wierzy, że przeprowadzka do dużego miasta zapoczątkuje nowy, szczęśliwy etap w jego życiu. Rok później, ku zaskoczeniu bliskich, rzuca studia i wraca w rodzinne strony. Chłopak izoluje się od przyjaciół, pomagając rodzicom w prowadzeniu pensjonatu i opiece nad ukochanymi końmi. Jednocześnie nie chce wyjawić, co pchnęło go do porzucenia marzeń o zostaniu reżyserem filmowym. Wkrótce do pensjonatu przybywa jego przyjaciel z dzieciństwa. Sebastian, który kilka miesięcy wcześniej stracił bliską osobę, wierzy, że pobyt na wsi w otoczeniu przyrody pomoże mu przebrnąć przez żałobę i uporać się z depresją. Spotkanie po latach staje się dla Kevina i Sebastiana okazją do wspólnego stawienia czoła gnębiącym ich demonom. Chłopcy przekonują się, że bliskość odpowiedniej osoby pozwala doświadczyć szczęścia, nawet podczas największego smutku. Czy będą jednak w stanie przezwyciężyć traumę i otworzyć na nowo swoje serca?

To kontynuacja książki " Mój ostatni miesiąc". 

Sebastian bardzo przeżył śmierć Mateusza. Podczas rozmowy z tatą wyjawia mu że zupełnie nie radzi sobie ze śmiercią przyjaciela i potrzebuje pomocy. Sebastian po śmierci Matiego zaczął prowadzić Dziennik Alternatywnej Rzeczywistości. Traktuje go jako formę terapii i sposób na złagodzenie bólu po stracie Matiego, mamy i Anggie. Opisuje w nim życie, którego nigdy nie zazna. Świat, w którym jego bliscy wciąż są przy nim. Pozwala mu to na chwilę oderwać się od smutnej rzeczywistości. Pani psycholog radzi mu jednak ostrożność. Ma traktować ten dziennik jako formę uczczenia pamięci o przyjacielu, a nie próbę przywrócenia go do życia. Ojciec martwi się o niego i proponuje mu wyjazd na Mazury. Twierdzi że zmiana otoczenia pomoże mu przebrnąć przez żałobę i uporać się z depresją. Tam spotyka kolegę z dzieciństwa Kevina. 19-letni Kevin wierzył że przeprowadzka do dużego miasta zapoczątkuje nowy etap w jego życiu. Jednak rok później ku zaskoczeniu rodziców rzuca studia i wraca w rodzinne strony. Chłopak odizolował się od przyjaciół, pomagając rodzicom w prowadzeniu pensjonatu. Jednak nie ma odwagi wyjawić, co pchnęło go do porzucenia marzeń.
Kevina i Sebastiana wiele łączy, choćby to że oboje stracili ważna osobę w swoim życiu. Są dla siebie wsparciem. Z czasem zbliżają się do siebie. Czy będą w stanie przezwyciężyć traumę i otworzyć na nowo serce?

Ta historia to coś pięknego. Autor znowu zafundować nam ogrom emocji. Jestem pod wielkim wrażeniem tej historii. Autor porusza tu temat żałoby i jak ciężko sobie z nią poradzić. Pokazuje również jak trudno jest młodym ludziom przyznać się do swojej orientacji bo boją się odrzucenia i niezrozumienia. Książka daje dużo do myślenia. Naprawdę warto ją przeczytać. Polecam całym sercem.

A lekturę uprzyjemnił mi utwór Vienna Philharmonic & Gustavo Dudamel – Barber: Adagio for Strings, Op.11. To muzyczna medytacja nad emocjami, które idealnie rezonują z treścią książki. Jest to utwór pełen bólu, tęsknoty i czułości — dokładnie takich emocji, które przewijają się przez historię bohaterów Mossa. Ich relacja, pełna wzlotów i upadków, znajduje echo w dramatycznych frazach smyczków. Muzyka Barber’a tworzy przestrzeń ciszy i skupienia, jakby zatrzymywała czas. To idealne tło dla książki, która opowiada o miłości, zaufaniu i próbie odnalezienia siebie w drugim człowieku. Książka Mossa nie jest lekką opowieścią — to emocjonalna podróż, często bolesna. Adagio nie tylko nie przeszkadza, ale wręcz pogłębia odbiór, pozwalając czytelnikowi zanurzyć się w wewnętrznym świecie bohaterów.









Ocena książki: 10/10



A Wam jak się podobał ten utwór❓ Wspomnijcie o tym w swoich komentarzach.



Komentarze

  1. Utwór muzyczny piękny, ale smutny, wręcz żałobny. Czy książka twż taka smutna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka ogólnie kończy się pozytywnie, ale chwilami jest smutna.

      Usuń

Prześlij komentarz