Bajki robotów - Stanisław Lem
Zbiór opowiadań science-fiction Stanisława Lema, napisanych w baśniowej konwencji. Przedstawiony w nich świat zamieszkany jest przez roboty.
Bajki, wydane po raz pierwszy w 1964 roku, nawiązują do modelu klasycznej baśni, ich wyjątkowość polega jednak na tym, że baśniowe fabuły rozgrywają się w scenerii kosmicznej, a bohaterami opowiadanych historii są istoty mechaniczne.
Książkę przeczytałam jako lekturę w szkole podstawowej i w technikum tak dla przyjemności. W szkole podstawowej byłam nią zachwycona, a w technikum już nie....
15 bajek, które nie każdemu mogą przypaść do gustu ze względu na użytą przez Lema terminologię. Lem, we właściwy dla siebie, nacechowany futuryzmem sposób, zamienił pojęcie klasycznej formy bajek na mechaniczne twory, gdzie bohaterami są elektrycerze, a księżniczkę składającą się ze śrubek, przekładni i metalu można zbudzić ze snu, tylko poprzez nakręcenie jej głowy właściwym i jedynym w swoim rodzaju kluczykiem 👷
Jest kilka naprawdę dobrych historii z morałem, ale najbardziej zapadła mi w pamięć bajka o Automateuszu i jego mechanicznym przyjacielu Wuchu. Imię owego przyjaciela wzięło się stąd, że przez cały czas przebywał w uchu Automateusza i mając postać drobnego ziarenka, służył swojemu nosicielowi radą i dobrym słowem. Ich przyjaźń zostaje wystawiona na próbę, gdy w wyniku nieszczęśliwego wypadku obaj trafiają na bezludną wyspę.
Bajki robotów to lektura trudna do przyswojenia i ciężko wytypować, kto w zamyśle Lema miał być odbiorcą tego zbioru.
Jeśli ktoś, tak jak ja, chce zacząć przygodę z Lemem, aby choć liznąć tego klasyka, to uważam, że na początek to dobry wybór. 😉.
Ocena książki: 7/10

Nie czytałam.
OdpowiedzUsuńNie polecam, ale możesz spróbować przeczytać...
UsuńNie przepadam za Lemem, więc i mnie "Bajki robotów" jakoś specjalnie nie zachwyciły.
OdpowiedzUsuńRozumiem.
UsuńCzytałem w dzieciństwie! Wspaniała.
OdpowiedzUsuń