Z dala od siebie. Mroczna baśń - Jen Calonita
W tej historii żadna z sióstr nie wie o istnieniu drugiej.
Jako następczyni tronu księżniczka Elsa ma wiele pytań dotyczących przeszłości i przyszłości. Jaką ma być władczynią? Kiedy powinna wyjść za mąż? I dlaczego ciągle ma poczucie, jakby kiedyś wyrwano z niej cząstkę jej samej? Po nieoczekiwanej śmierci rodziców Elsa musi znaleźć odpowiedzi na te pytania szybciej, niż sądziła. Staje się jedyną władczynią królestwa. Jest samotna jak nigdy wcześniej. W dodatku z dnia na dzień przebudzają się jej dawne moce. Elsa zaczyna przypominać sobie fragmenty swojego dzieciństwa i twarz pewnej dziewczynki. Młoda królowa pragnie odnaleźć brakujący kawałek siebie. Pełna determinacji wyrusza w podróż przez całe królestwo, aby zdjąć klątwę i odszukać zaginioną księżniczkę Arendelle.
Poznaj więcej książek z serii Mroczna Baśń, która opowiada o alternatywnych losach bohaterów twojego dzieciństwa.
Historię Anny i Elsy znają już chyba wszyscy. Ta wersja w zasadzie nie jest o wiele mroczniejsza niż oryginał ;) Poznajemy Elsę, gdy ma 18 lat i wiedzie samotne życie księżniczki-jedynaczki... 15-letnia Anna tymczasem pomaga przybranym rodzicom prowadzić piekarnię. Dziewczyny nie mają o sobie pojęcia. Wszystko się zmienia, gdy król i królowa Arendelle giną na morzu.
Od samego początku czytałam z zainteresowaniem, bo ciekawa byłam, jak autorka w tej wersji poprowadzi losy sióstr. Uwielbiam tę historię, bajkę Disneya znam na pamięć. To, co rzuciło mi się w oczy, to fakt, że wiele scen jest słowo w słowo jakby przepisanych jakby z filmu. Czasem kontekst i sceneria są inne, ale nadal są to kalki.
Fabuła jest ciekawa, choć oczywiście wiadomo, do czego prowadzi. W pewnym momencie się nawet wzruszyłam – ale to ja, na filmie też zawsze ryczę ;) Język i ogólnie cała zawartość książki sprawia, że jest to pozycja odpowiednia właściwie dla każdej grupy wiekowej.
Ocena książki: 7/10

Nie przepadam za takimi książkami , ale może kiedyś przeczytam.
OdpowiedzUsuńSpróbuj. Może ci się spodoba.
UsuńNie dla mnie.
OdpowiedzUsuńTak myślałam.
Usuń