Śmierć w Wenecji - Thomas Mann

 


Książka zawiera dwa opowiadania, tytułową Śmierć w Wenecji oraz Mario i czarodzieja.

"Ten, którego oczy ujrzały piękno, / Odtąd wydany jest śmierci...".

Najbardziej znane opowiadanie Tomasza Manna opowiada o fascynacji dojrzałego Niemca polskim chłopcem Tadziem, którego spotyka na urlopie w Wenecji. Mann stara się z całych sił pisać pięknie i poruszająco, ale wychodzi co najwyżej sztucznie i drętwo już od pierwszych stron, na których w pokrętny sposób autor tłumaczy powody, dla których bohater postanawia wyjechać do Wenecji.

Umiejscowienie akcji aż się prosi o przedstawienie szczególnej aury tego romantycznego miasta. Mann niestety słabo buduje nastrój, skupiając się głównie na portrecie psychologicznym Aschenbacha, bo tak nazywa się. I choć poświęca temu lwią część dzieła liczącego prawie 100 stron, powody fascynacji bohatera chłopcem pozostają po prostu niejasne. Co jest tak zachwycającego w tym chłopcu, że Aschenbach obserwuje go na każdym kroku i drży na jego widok? Nie ma tu mowy o skłonnościach pedofilskich, bowiem jest to uczucie czysto platoniczne - dosłownie, bowiem Mann w środkowej części utworu bezpośrednio nawiązuje do dialogów Platona, zwłaszcza "Uczty", w której miłość do chłopca jest przedstawiana jako najczystsze z uczuć.

"Śmierć w Wenecji" czyta się ciężko i ślamazarnie. W żadnym momencie nie jest w jakikolwiek sposób interesująca. Zakończenie przychodzi nagle i jest pozbawione konkluzji.






Ocena książki: 5/10

Komentarze

  1. Mann to nie jest łatwy pisarz. Robiłem podejście do "Czarodziejskiej góry" i zakończyło się to fiaskiem. Również filmy "Śmierć w Wenecji" i "Buddebrokowie (z 2008r.) nie powaliły mnie na kolana. Niemniej nie ośmieliłbym się twierdzić o tej twórczości, że "sztuczna, drętwa i pokrętna". Raczej - wymagająca dużego wysiłku intelektualnego, na co nie zawsze starcza siły, chęci i nastroju.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. Możliwe, aczkolwiek uważam tak samo, że jest wymagająca dużego wysiłku intelektualnego.

      Usuń

Prześlij komentarz