Rozrywki Mikołajka - Emmanuelle Lepetit
Co można robić w sobotnie popołudnie, kiedy w pobliżu nie ma żadnego kolegi, z którym można by się pobawić, a na dodatek pada deszcz? Kumplom Mikołajka nigdy nie brakuje pomysłów na spędzenie wolnego czasu.
Tym razem Mikołajek przygotowuje się do rozegrania najważniejszego meczu o pamiątkowy puchar taty oraz gości kolegę z zagranicy. Jak zwykle nic nie idzie tak jak trzeba. Pełne zwariowanych pomysłów przygody małego urwisa każdego rozbawią do łez!
Najpierw sądziłam, że Mikołajek nienapisany przez Gościnny'ego i z bardziej nowoczesnymi ilustracjami, jest nudny i niezabawny.
Trzeba przyznać - oryginalny był lepszy. Jednak to nie oznacza, że ten jest zły. Też są te same postacie i te same charaktery. Brakuje jednak wielu szczegółów żeby dorównać oryginalnej wersji:
- Cała książka jest podzielona na dwa tematy, mało różnorodności
- Przy tej książce zdecydowanie nie można się uśmiać do łez
- Chociaż czarno - białe, tamte obrazki były lepsze. Te są bardziej podobne do tych w współczesnych kreskówkach
- Duża czcionka i duże obrazki, mało do czytania
Nie będę zapoznawać się z dalszymi tomami Mikołajka tego autora.
Ocena książki: 3/10

Coś mi się zdaje, że wcześniejsze tomy o Mikołajku są fajniejsze.
OdpowiedzUsuńDobrze Ci się zdaje. wcześniejsze tomy o Mikołajku były fajniejsze.
UsuńWygląda na to, że trzeba te książeczki zostawić młodszym czytelnikom ☺.
OdpowiedzUsuńDokładnie!
Usuń