Miasto cieni - Ransom Riggs
Kontynuacja Osobliwego domu pani Peregrine, który zachwycił nie tylko nastoletnich czytelników.
Akcja powieści rozpoczyna się dokładnie tam, gdzie zakończyła się poprzednia. Jest rok 1940. Jacob i jego nowi przyjaciele opuszczają wyspę, na której znajdował się dom pani Peregrine i udają się do Londynu. W czasie podróży czekają ich liczne niespodzianki i przygody.
Dalsze losy Jacoba oraz reszty bohaterów poznanych w pierwszym tomie. Jacob nabiera więcej pewności siebie i razem z nowopoznanymi przyjaciółmi wyrusza ku przygodzie. Mają pewien cel, którego z oczywistych względów nie mogę zdradzić (zaspojlerowałabym co nieco z pierwszego tomu).
Tak jak w "Osobliwym domu Pani Peregrine", tak i tutaj mamy masę ciekawych fotografii. Tym razem jednak nasz bohater w większości sam je fotografuje, zamiast odkrywać. Dało się więc odczuć mniejszą dozę tajemniczości, która towarzyszyła mi podczas lektury pierwszego tomu.
Fabuła jest ciekawa, emocjonująca. Mamy kolejne pętle, a tym samym kilku nowych bohaterów; mamy pewien cygański tabor, jeszcze jedną ymbrynkę oraz niestrudzone pogonią za naszymi bohaterami upiory i głucholce.
Zauważyłam parę wydawniczych błędów: kilka literówek oraz pomylenie imienia jednego z bohaterów (str. 142 - Hugh/Horace). Literówki nie rażą do czasu, gdy zaczyna się ich zauważać więcej niż dwie.
Książkę czytałam szybko i z dużym zainteresowaniem, a niespodziewany zwrot akcji pod koniec drugiej części rozbudził moją ciekawość i już chciałabym dowiedzieć się co było dalej.
Ocena książki: 7/10

Dobra recenzja. Książka raczej nie dla mnie.
OdpowiedzUsuńRozumiem
UsuńUpiory i głucholce to chyba nie dla mnie 😊
UsuńRozumiem...
Usuń