Koralina - Neil Gaiman



Dzień po przeprowadzce Koralina postanowiła zwiedzić cały dom... W nowym mieszkaniu, do którego Koralina przeprowadziła się z rodzicami, jest dwadzieścia jeden okien i czternaścioro drzwi. Trzynaścioro z nich otwiera się zwyczajnie, czternaste zaś są zamknięte na klucz. Za nimi znajduje się tylko ściana z cegieł – przynajmniej do dnia, w którym Koralina otwiera je i odkrywa przejście do innego domu, który na pierwszy rzut oka niczym nie różni się od jej własnego. Ale pozory mylą... Z początku nowo odkryte mieszkanie wydaje się jej cudowne. Na obiad dostaje same smakołyki, a w pudełku z zabawkami czekają anioły, które po nakręceniu fruwają po pokoju, książki, w których ilustracje wyglądają, jakby ożywały, małe główki dinozaurów, które na zawołanie klekocą zębami. Jednakże w nowym domu są też nowi rodzice, którzy chcieliby, żeby Koralina została ich córeczką. Chcą ją odmienić, zatrzymać i nigdy nie oddać jej z powrotem. W lustrach zaś kryją się nieszczęśliwe dzieci, zagubione dusze...


,,Koralnia" pokazuje nam jak ważna jest bliskość, wspólnie spędzany czas, zrozumienie czy, a może przede wszystkim poznawanie siebie poświęcanie im czasu, rozumienie potrzeb, by trwale budować więzi.
Gaiman prowadzi nas po świecie, w którym pokazuje nam, że to nie przeszłość czy nasza praca są najważniejsze, a relacje z bliskimi czy innymi ludźmi. Poznawanie ich zainteresowań, historii, bo to jest w tym wszystkim najważniejsze i powoduje, ze nie mamy guzików zamiast oczu, gdyż bez tego, nawet jeśli pierwotnie wszystko wydawało by się nam idealnie finalnie okazuje się koszmarem, od którego powinniśmy uciekać i który nie przynosi nic dobrego. 
Przy okazji postraszy też czytelnika, bo ta baśń naprawdę ma momenty, kiedy włosy stają dęba. Forma – krótka i zwięzła. Treść – bogata i ponadczasowa. Szacunek, miłość, dobro. Fantastyka młodzieżowa, która spełnia wszelkie kryteria, by spodobać się dorosłym. Dla fanów gatunku pozycja wręcz obowiązkowa! Jednym słowem idealna książka zarówno do czytania i rozmowy dla każdego na długie zimowe wieczory. 

Ocena książki: 10/10



Komentarze

Prześlij komentarz